O mniam tiramisu;D tylko boczki później niestety rosną:( a wiosna coraz bliżej, spódniczkę chciałoby się założyć...ale co tam jeden kawałek tiramisu poproszę;)
1 756 2013-02-04 17:58:48
Podobne tematy
1 757 2013-02-04 18:39:26 Ostatnio edytowany przez Bombelini (2013-02-04 20:37:55)
No ogarnęłam kuchnię, wstawiłam na zupkę na jutro, zrobiłam a'la ciasto. Łeb mi pęka niemiłosiernie... Za chwilę trzeba wziąć się za dzieci ![]()
O ja też bardzo lubię panie telemarketerki
Jaga i podobnie jak Ty mówię "zakład pogrzebowy Radość"
A pewnego grudniowego popołudnia dzwoni tel, odebrałam a Pani się przedstawia że z firmy Yves Rocher, składa mi życzenia urodzinowe ja ładnie podziękowałam i zapytałam na co chcą mnie naciągnąć
Pani pyta dlaczego zaraz naciągnąć, a ja jej że po to przecież dzwoni
Pani mi ta no to mają TYLKO dla mnie okazję cenową i przecież po wysłuchaniu mogę się rozłączyć na co ja jej no to myślę że już się nagadałyśmy, do widzenia i się rozłączyłam ![]()
O ja! Ale Was wywiało.... hm...
1 758 2013-02-04 20:59:32
Witam Was Dziewczynki wieczorową porą
Jestem totalnie padnięta i wykończona, cały dzień bujałam się po mieście i sprzątałam moje nowe mieszkanko, w dodatku nie najlepszy humor dzisiaj mam... ![]()
Jaga - kuruj się i wracaj szybko do zdrówka
Pan doktor szczęśliwie załapał się na darmowy striptease hehe jesteś szalona! ![]()
Z tym tekstem powitalnym gdy ktoś dzwoni-fajny pomysł, choć ja raczej nie skorzystam, z racji tego, że obecnie oczekuję głównie na telefony w sprawie pracy ![]()
Witaj Efilo w najlepszej kafejce spośród kafejek! ![]()
1 759 2013-02-04 21:20:02
Do mnie teraz ciągle dzwoni kobieta z empik school i zaprasza na lekcję, chyba muszę ją spławić! ![]()
Miłego wieczoru kochane :*
1 760 2013-02-04 21:20:03
No hej dziewczyny, znowu mam anegdotę z babcią.
Zadzwonił mój chłopak, jak akurat otwierałam słoik dżemu, więc włączyłam głośnik. Babcia była przy rozmowie, usłyszała, że to M. i rozpromieniona wzięła talerz z ziemniakami w obie ręce, myśląc że to telefon i zaczęła mówić do niego- "Cześć, tęsknisz za babcią?", a ja płakałam ze śmiechu
.
To jeszcze nic, kilka miesięcy temu zadzwonił telefon, a babcia akurat była w toalecie, tzn. stała tam sobie nie wiadomo dlaczego, ale słysząc dzwonek podniosła klapę muszli i powiedziała- "Halo ?"
.
1 761 2013-02-04 21:25:14
Jaga o ja, można sie uśmiać przy babci co?? Tak samo pewnie można się zdenerwować aż żal bierze że tak złotą kobietę taka starość spotkała.... Świat jest niesprawiedliwy!
1 762 2013-02-04 22:18:45
Kocham Twoją babcię! <3
Ale musisz mieć z nią wesoło.
1 763 2013-02-04 22:24:44
Witajcie wieczorem,
Witam nową koleżankę z sąsiedniego województwa ![]()
Polsza serdecznie współczuję tego włamania. Znam ten ból bo mielismy włamanie do domu i wyczyścili nas prawei ze wszystkiego. Nawet sprzęt audio-video, który jeszcze po kradzieży spłacałam bo był wzięty na raty. Korzystał złodziej, ja spłacałam.
Z OC to odszkodowania za to nie będzie, bo to jest ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej tzn. jak ty wyrządzisz szkodę.
Może masz Auto-Casco?
Ja "walentynek" nie mogę olać bo wtedy jest nasza rocznica ślubu ![]()
Ale gdy się pobieraliśmy to żadnych walentynek w Polsce się nie obchodziło.
1 764 2013-02-04 22:30:05
Hej dziewczyny .
Ja jak zwykle namarudzę i ponarzekam , synek ma powiększone węzły chłonne
stąd te spuchnięte oczy .
Ja się wykończę, bo zawsze dzieje się coś wtedy, kiedy człowiek nie ma pieniędzy.
Przed chwilą stałam z teściową na dworze , bo oczywiście piec zaczął wariować, na piecu 130 stopni, a
żaden kaloryfer ciepły, zatarła się pompka i huk taki, jak wybuch jakiś, i zimno w domu .
Właściciela nie ma już 2 miesiące, nie odbiera telefonu, nie przyjechał po czynsz, cholera wie
co się z Nim dzieje .
Boshee, jak wieje
U Was też .
Serdecznie Witam nową koleżankę
1 765 2013-02-04 22:52:34
Love, byliście już u lekarza prywatnie? Trzymam kciuki za Twoje maleństwo! Ale coś w tym jest, że zawsze coś się dzieje, jak jest akurat krucho z kasą. U mnie też w powietrzu od dawna wisi kilka ważnych badań, ale na razie nie mogę sobie niestety na nie pozwolić. Co do lekarzy hmm ja również nienawidzę służby zdrowia, NIENAWIDZĘ!!! Kiedyś wydawało mi się, że jedynie prywatni lekarze podejdą do Ciebie poważnie, z żywym zainteresowaniem i profesjonalizmem, ale po paru doświadczeniach stwierdzam, że nie widzę wielkiej różnicy, każdy widzi tylko czubek własnego nosa i uważa samego siebie za pępek świata i jedynego profesjonalistę w swoim fachu...
1 766 2013-02-04 23:50:30
Dzięki dziewczyny za miłe przyjęcie:)
Love powiększone węzły chłonne nie muszą oznaczać niczego strasznego. Tzn jeśli są powiększone znaczy się, że w organizmie coś się dzieje. Węzły chłonne to jest taki filtr. Nasz synuś jak miał niewiele ponad roczek miał zapalenie węzłów chłonnych, oj wybrał on zastrzyków, leków co nie miara, prawie otarliśmy się o szpital, na szczęście się udało:) trzymaj się kochana, będzie dobrze:)
A o lekarzach się nie wypowiadam, choć znam kilku niezłych, przynajmniej próbują:)
Aaa u nas też tak wieje, masakra.
Zmykam spać. Kolorowych snów:*
1 767 2013-02-05 00:35:32
Przed chwilą stałam z teściową na dworze , bo oczywiście piec zaczął wariować, na piecu 130 stopni, a
żaden kaloryfer ciepły, zatarła się pompka i huk taki, jak wybuch jakiś, i zimno w domu .
Właściciela nie ma już 2 miesiące, nie odbiera telefonu, nie przyjechał po czynsz, cholera wie
co się z Nim dzieje .
Love, to że przy piecu jest ponad 100 stopni, a kaloryfery mimo tego zimne, to oznacza, że trzeba je odpowietrzyć, ponieważ się zapowietrzyły. Tak się dzieje, gdy woda w kotle się zagotuje.
Zapewne Twój mąż wie, jak to zrobić.
Jaga o ja, można sie uśmiać przy babci co?? Tak samo pewnie można się zdenerwować aż żal bierze że tak złotą kobietę taka starość spotkała.... Świat jest niesprawiedliwy!
Ależ Bombelini, moja babcia sama się z siebie nieraz śmieje. No można się denerwować na niesprawiedliwość, bo to złota kobieta naprawdę. Najukochańsza babcia. I zapewniam, że wielu starszych ludzi mogłoby jej pozazdrościć, że ma taką opiekę, bo wie, że jej nigdy nie zostawimy.
Ale w takich sytuacjach nie da się nie śmiać. Ja Wam opisuję te śmieszne momenty, ale gdybym zaczęła opisywać te naprawdę okropnie przygnębiające momenty, same napisałybyście, że terapia śmiechem by się przydała. Bo generalnie jesteśmy załamane, już pogodzone z sytuacją, ale naprawdę zmęczone.
Mam nadzieję, że dzisiaj w nocy nie będę się "topić" flegmą, ale pewnie i tak będę kaszleć całą noc.
1 768 2013-02-05 09:49:52
Hej Kobietki!
Witam Efilo ![]()
Życzę zdrówka wszystkim chorującym!!
A ja służbę zdrowia toleruję, a wielu lekarzy bardzo cenię, za oddanie tej pracy. Nigdy nie miałam przykrych doświadczeń ale wiem, że w dużej mierze to dzięki temu, że mam lekarzy w rodzinie i jak ktoś usłyszał nazwisko to pewnie stąd ta ich uprzejmość. Chociaż mój lekarz rodzinny traktuje dobrze wszystkich pacjentów, bo każdy kto do niej chodzi jest zadowolony. To przemiła starsza pani, która poświęca czas każdemu, nigdy nie robiła problemów z wypisaniem zwolnienia, czy ze skierowaniem na badania, a wiem że niektórzy robią to z wielkiej łaski. I co najważniejsze nie wciska mi na wszystko antybiotyku a leki przepisuje takie, żeby nie obciążyły portfela.
Ostatnio rzadko się udzielam Kochane ale teraz kiedy mam urlop chce odpocząć od komputera, zwłaszcza żeby oczy mi odetchnęły i cieszę się czasem spędzonym z rodzicami!! Ale pamiętam o Was i co jakiś czas podczytuje
Dużo uśmiechu dziś na ustach ![]()
1 769 2013-02-05 09:50:50
Jaga wie że Wam z babcią jest ciężko,wiadomo jest się z czego pośmiać,ale 24 godziny na dobę fajnie nie jest i się ma dosyć,Twoja babcia ma demencje,Alzheimera czy co? nie chcę już szukać w Twoich postach,długo to juz trwa?
Love no tak kaloryfery zapowietrzone,trzeba wody dopuszczać co jakiś czas,a jakie te kaloryfery aluminiowe,czy te stare żeliwne?
1 770 2013-02-05 10:10:40 Ostatnio edytowany przez Jaga Baba07 (2013-02-05 10:13:35)
Hej dziewczyny.
Jakoś noc przeżyłam. Dzisiaj przechodzę "mutację", pieję, jak chłopaki w wieku dojrzewania.
Leno, babcia ma demencję, a opieki wymagać zaczęła ponad dwa lata temu, choć już wcześniej zauważyłyśmy niepokojące objawy. Najpierw bałyśmy się, że to Alzheimer, lecz demencja to praktycznie to samo. Dziadek ze strony ojca ma Alzheimera i praktycznie nie ma różnicy między nim, a babcią. Szybko ta choroba się rozwinęła, wczoraj pytała się co i rusz, czy jestem już na emeryturze. Czasami już nie dociera do niej, że to ja- jej jedyna wnuczka, mamy też nie poznaje. No ciężko jest, ale my właśnie staramy się wyłapywać te śmieszne sytuacje i o nich opowiadać.
Hatiuszko, ja nie lubię służby zdrowia jako machiny. Denerwuje mnie, że jestem "nieubezpieczona", mimo że mama jako pracująca osoba z rodziny mnie ubezpiecza. Ale w systemie mnie nie ma i muszę za każdym razem poświadczać, że mam prawo do korzystania z opieki zdrowotnej. To mnie denerwuje. Mamy dwóch świetnych lekarzy, trzeci jest też w porządku, ale reszta? Lekarzem powinna zostać osoba, która ma kulturę osobistą, jest miła i przyjazna. A takich lekarzy jest naprawdę mało.
Miesiąc temu musiałam z babcia zostać w domu, potrzebowałam tylko zaświadczenia, że opiekowałam się w danym dniu niepełnosprawną babcią, więc weszłam do gabinetu pewnej pani doktor, która potraktowała mnie obcesowo i wręcz niekulturalnie, zaświadczenia nie wydała i jeszcze zbeształa. Niektórzy naprawdę mają wyższe wykształcenie, lecz brak podstawowego. Druga niemiła sytuacja była u neurologa, kiedy to chciałam babci wypisać lek lub zdobyć zaświadczenie o leczeniu neurologicznym, żeby lekarz rodzinny mógł wydawać recepty z refundacją. Zostałam tak potraktowana, że wróciłam do domu i popłakałam się z bezsilności (a naprawdę rzadko płaczę), chęcią zemsty i myślami, że oni kiedyś będą lizać moją d..., bo zwykły człowiek nie ma szans.
1 771 2013-02-05 11:03:33
Witajcie dziewuszki w ten piękny,słoneczny dzień
:):)
Chorowitki kurować się tam,wygrzać porządnie i dużo pić soków!
LOVE ztym Twoim piecem to tak jak mówisz pewnie chodzi o pompkę.Można ją oczyścić,ale może być i tak,że trzeba będzie ją wymienić. Jakieś problemy masz z właścicielem podobno i nie możesz go namierzyć, bo tak naprawdę to koszty powinien pokryć on. Taka pompa to koszt ok 400zl.
Można jednak podjąć się jej naprawy samemu,tzw.oczyszczenia,bo mogło coś w niej tylko utkwić. robiąc przy niej cokolwiek trzeba zamknąć wodę zaworami w centralnym. A później dolać wody i odpowietrzyć kaloryfery. Oj miałam ci ja owego czasu podobne problemy i nawet powódź w domu,to wiem co to znaczy.
A do tego jeszcze chore dziecko, współczuję LOVE.
JAGA,Ciebie bardzo podziwiam,bo wiem co to znaczy opieka nad starszym,zchorowanym człowiekiem.Więcej jest przykrych sytuacji niźli tych śmiesznych,no ale trzeba sobie jakoś dać radę,nie wiadomo co nas będzie czekało.Podobno idziesz juz na emeryturę
:):)oby,była zaslużona ha ha ha. To akurat było śmieszne ![]()
Jesli chodzi o Służbę Zdrowia to osobiście nie miałam niemiłych sytuacji.Zawsze miałam dobra opiekę. Byłam już kilka razy w szpitalu i nie mogę narzekać.Wiecie, zawsze wychodzę z zalożenia że wszystko działa w dwie strony,staram się też być miła,no ale jak mówicie nie zawsze to działa:)
Miłego dnia wszystkim
1 772 2013-02-05 11:19:28
Podobno idziesz juz na emeryturę
:):)oby,była zaslużona ha ha ha. To akurat było śmieszne
Ha, odpowiadałam jej, że pewnie, że już idę. W końcu 50 lat przepracowałam, z czego 35 w warunkach szkodliwych
.
Patrzyła na mnie chwilę, a potem stwierdziła- "No pewnie, że to już czas na emeryturę. Ile dostajesz pieniędzy?" ![]()
1 773 2013-02-05 11:32:31 Ostatnio edytowany przez betti67 (2013-02-05 11:39:11)
Właśnie jadłam ciacho do kawy i oplułam monitor ha ha ha
:):) Dobra jesteś:)
I tak trzymaj! Nie dajmy się zwariować:)
Ja pracując w zakładzie opiekuńczym takie własnie prowadziłam rozmowy z pensjonariuszkami.
I ona się smiała i ja. A jak'' poważna rozmowa '' to poważna
:):)
Trzeba sie nauczyć takiego obcowania z chorą osobą,np. miałam sytuację kiedy babcia schowała się za zasłonką bo ''było bombardowanie'', no cóż musiałam jej wytlumaczyć , że się skończyło,Niemcy już odlecieli,wychodzimy już ze schronu.... Trzeba niejako wcielić się w rolę ![]()
1 774 2013-02-05 12:16:25
Dzień dobry dziewczyny:)
Podziwiam Was dziewczyny, naprawdę podziwiam. Ja w sumie jeszcze nie wiem co to takiego opieka nad starszym, chorym człowiekiem. Dużo sił i wytrwałości dla Was:* i jeszcze mimo wszystko tryskacie dobrym humorem. Mi teraz aż wstyd będzie narzekać, chyba nawet nie mogę;)
No i jeszcze na technicznych, męskich sprawach się znacie. Ja w domku muszę sama palić w piecu, obsługiwać pompkę i sterownik od pieca, ale mąż mi z tego szkolenie zrobił. A gdyby coś stanęło to tylko telefon do męża mnie ratuje;)
U mnie niestety słoneczka brak, wieje niesamowicie, kolejny dzień dzień siedzimy w domku. Ale wczoraj siostra sprawiła mi niespodziankę i przyjechała na cały tydzień w odwiedziny. Przynajmniej sama nie będę siedzieć.
Dużo zdrówka dla wszystkich kobietek i miłego dnia życzę:)
1 775 2013-02-05 12:31:13
Dzień dobrrrrrry
Ja mam dzisiaj dzień lenia
Siedzę sobie z maską własnej roboty na głowie i popijam herbatkę ![]()
1 776 2013-02-05 12:34:25
I ja się witam ![]()
Od 5 na nogach
No ale już w pracy byłam, kawkę z mężem wypiłam jeszcze czeka mnie na 13:45 bilans z Oskarkiem ![]()
No i co by tu pisać w sumie u mnie nic ciekawego, dzień jak co dzień ot co. Już mam dość tej nudy ale nawet na dwór nie możemy iść bo Oli jeszcze podziębiona.
Oskar położył mi się pod biurkiem i zasypia....
No właśnie odjechał hahaha muszę go wyciągnąć i na łóżko oby mi się obudził nim będę wychodziła...
1 777 2013-02-05 12:40:45
Jaga a staraliście się czy może już macie opiekę na d babcią,za którą dostaje się pieniądze,nie wiem jak dokładnie się to nazywa,no i w pierwszej kolejności to Twoja mama musiałaby się starać,a zawsze te 500 czy 600 zł jest dodatkowe,to się w opiece załatwia,i gdzieś jakas komisja orzeka czy przyzna czy nie
moja ciocia opiekowała sie swoją mamą przez 10 lat z taką choroba,jak coś takiego widzi się raz na jakiś czas,to się mozna pośmiać z tekstów takiej osoby,ale na codzień jest źle,a pod koniec człowiek opiekujący się ma już wszystkiego dosyć,zwłaszcza gdy chory chociażby nie umie już jeść,a razcej zapomniał jak to sie robi
ja dzisiaj kopytka i sos zrobię będę miała spokój na 2 dni ![]()
Love,co u Ciebie jak Łukaszek? skąd te węzły powiększone?
1 778 2013-02-05 13:52:07
Witajcie .
Witam się z Wami i uciekam, za godzinę muszę jechać
na drugi zastrzyk z małym .
I na wieczór trzeci raz .
A jeśli o piec chodzi, to kaloryfery, były odpowietrzane, mąż
je odpowietrzał, natomiast jeśli o pompkę chodzi, to ona zaczyna wariować
w najmniej oczekiwanym momencie . Niby wszystko jest w porządku, a tu za chwilę
w ciągu 20 sekund, z 60 stopni na piecu, robi się 120 .
Dobrze, że nie ma mrozu, bo wtedy by był dopiero cyrk .
No a jeszcze żeby tego było mało popsuła mi się pralka i z praniem biegam to teściowej .
Do później laseczki .
1 779 2013-02-05 14:40:51
Love, zawsze tak jest, że jak się wali to się wali wszystko na raz. Współczuję synkowi zastrzyków, ale na pewno szybciej pomogą. To biedny ma 3xdziennie zastrzyki??
Do mnie przed chwilką zadzwonił mąż, że ok 18-ej będziemy mieli gości, muszę upiec szybciutko placka. Uwielbiam takie akcje na ostatnią chwilę. Później zapraszam na kawałek placka
Zmykam bo pociechy moje toczą wojnę o klocki ![]()
1 780 2013-02-05 14:54:45
My już po bilansie, wszystko ok a to najważniejsze ![]()
Pytałam się o tą mowę i lekarz mówił że chłopcy z zasady później mówią najważniejsze że jakieś tam pojedyncze słowa są, idzie się z nim komunikować i słyszy a resztą na razie nie mam się co martwić. No i na lato ma już być całkiem bez pampersa bo powiedział że jajeczka nie mogą być za długo w pampersie, nasz plus że Oskarek w domu chodzi bez pampka ![]()
Love kochana współczuje Łukaszkowi, ucałuj go ode mnie kochana :*
Lena kopytka powiadasz mhm pycha, podrzuć kilka ![]()
Efilo co tam ciekawego pieczesz???
1 781 2013-02-05 15:35:00
Love- trzymam kciuki za Łukaszka, mam nadzieję, że będzie lepiej.
Chcę, żeby się skończył ten tydzień, muszę zrobić badania, pójść do dentysty, w miarę szybko zrobić USG nóg, znów zaliczyć gina. Masakra.
1 782 2013-02-05 16:07:27
Hej!
Ja jak zawsze siedzę w pracy. Nie lubię wtorków i czwartków, bo wtedy wstaję o 6, a kładę się o północy
Jaga uśmiałam się z babci. Dobrze, że wyłapujecie takie śmieszne momenty i staracie się je pamiętać. Zdrówka życzę :*
Love współczuję problemów z piecem. Dziwne, że właściciel domu nie reaguje
i czynszu też nie odbiera? Łukaszkowi dużo zdróweczka :*
Betti masz rację, trzeba nauczyć się obcowania ze starszymi ludźmi. Mój dziadek jest po wylewie i często ma zaniki pamięci. Teraz nie mam z nim kontaktu, bo mieszkam daleko, ale kiedyś pomagałam w opiece. Też zdarzało się, że zapominał kim jestem, albo wymyślał historie coś w stylu bombardowania. Trzeba umieć z tym żyć.
Efilo jakie ciasto pieczesz?
Enigma ja też chcę mieć dzień lenia
Podziel się ![]()
Hatiuszko co tam u Ciebie?
Lena i co zrobiłaś?? Tymi kopytkami spowodowałaś ślinotok i burczenie w brzuchu! W ramach zadośćuczynienia poproszę o porcję
![]()
Igła to masz plan napięty. Witaj w klubie tych, którym się nie chce.
Bombelini jak Ci fajnie
chciałabym w ciągu dnia wypić kawkę z Mężem (chociaż on nie pije ciepłych napojów
). Super, że możecie spędzić razem czas w ciągu tygodnia. Chociaż te 2-3 godziny...
1 783 2013-02-05 16:13:16
Bombelini spytam z ciekawości ile Oskarek waży i mierzy?
kopytkami sie objadłam z sosikiem
potem jeszcze z bułką na masełku podjem ![]()
1 784 2013-02-05 16:39:04
Polsza zawsze się staramy, i w ciągu tygodnia jak jest możliwość a weekendy to już w ogóle. No ale my bez siebie żyć nie możemy ![]()
Lena Oskarek waży 14,1 kg wzrost 90 cm
1 785 2013-02-05 16:51:33
Cześć kochane : *
ja właśnie wróciłam ze szkoły, zjem sobie obiad, poleżę chwilkę i idę prowadzić bitwę z matmą.
dzisiaj próbną maturę powiedzmy, że przeżyłam : ) z matmą może być nieco gorzej : D
miłego dnia : *
1 786 2013-02-05 19:28:17
Bombelini - chłopcy nie dość, że często później zaczynają mówić i mówią mało, to często zostaje im to w późniejszym wieku również
Taka płeć ![]()
Jaga- twarda babka z Ciebie jest, opieka nad starszą, schorowaną osoba do łatwych z pewnością nie należy, dlatego jestem pełna podziwu! ![]()
Efilo- to ja ustawiam się w kolejce po placuszek
przyda mi się dzisiaj coś słodkiego na poprawę humoru ![]()
Polsza- miał to być dzień lenia, a przeistoczył się w dzień wielkiego cierpienia przez pana "O" cały dzień dosłownie zwijałam się z bólu i dopiero przed chwilką, po kilku tabletkach poczułam narastającą błogość
Tak więc nie zrobiłam dzisiaj nic sensownego, leżałam i wyłam ![]()
1 787 2013-02-05 19:35:35
Zapraszam na placuszek, już gotowy
upiekłam biszkopta, na to masa budyniowa, wyciągnęłam z zamrażarki truskawki i zrobiłam mus truskawkowy, mus na masę i na to wylałam galaretkę, mniam.
Bombelini, u mnie to córcia zaczęła później mówić, synek szybciej nawijał. Ale jak później córa zaczęła gadać tak teraz buzia się jej nie zamyka i to największa gaduła w rodzinie.
Dziś już pewnie nie wpadnę bo za chwilkę dojeżdżają goście, więc życzę Wam spokojnej nocki. Do jutra :*
1 788 2013-02-05 19:54:36 Ostatnio edytowany przez Bombelini (2013-02-05 19:55:12)
Efilo a u mnie córcia nawijała jak szalona już, no i do teraz tak ma nawet przez sen gada ![]()
mhhhhm ale ochoty narobiłaś, teraz to już koniecznie prześlij choć kawałeczek ![]()
Enigma dobrze że po tabletkach troszkę puściło
A ja chodzę i ciągle coś jem, masakra co chwilę bo "coś" bym zjadła niech już ten @ przyjdzie bo oszaleję a do tego utyję haha...
1 789 2013-02-05 20:24:43
Bombelini,sporo waży synuś,mój wazy 12 kg no ale on w ruchu cały czas no i przemianę materii też ma rewelacyjną ![]()
dziewczyny pojutrze tłusty czwartek,pieczecie jakieś paczki? bo ja pewnie tak ![]()
1 790 2013-02-05 20:29:23
Lena mój tylko siedzi spokojnie jak śpi!!! Ciąąągle biega, On nie chodzi tylko biega dosłownie. Jak idziemy na zakupy czy spacer to na nóżkach we wózku nie chce. Czasem to bym chciała żeby usiadł i posiedział choć z godzinkę ale nie ma tak dobrze Go jest wszędzie, pełno, oczy dookoła głowa a i tak mało.
Oliwka w wieku dwóch lat ważyła tylko 1 kg mniej od Oskarka. A jak się urodzili to Oli miała 3610 g i 56 cm długa a Oskarek miał 3360 g i też 56 cm długi. A Twój synuś??
Ja nie wiem czy czas mi pozwoli choć bardzo bym chciała ![]()
1 791 2013-02-05 20:35:10
Bombelini,starszy syn na 2 lata też ważył 12 kg, a urodził sie z wagą 3650/59cm
a młody urodził się z wagą 3550/59 cm ![]()
1 792 2013-02-05 20:38:41
No to wagi zbliżone ![]()
A powiedz kochana je Ci mały??? Bo mój zależy, tydzień je normalnie śniadanie obiad kolację kolejny tydzień prawie nic Albo co 2 tygodnie tak jest masakra....
1 793 2013-02-05 21:09:10
Bombelini,mój je normalnie,to co mu w ręce wpadnie to zje ![]()
apetyt taki sam cały czas,jak był chory to mleka nie chciał ![]()
on bardzo lubi wszystko co z mięsa,więc jeśli kanapka to muszę mu dać najpierw chleb sam,a potem wędlinę,bo tak to zjadłby tylko wędlinę
obiad ziemniaki z mięsem,to tez osobno bo zjadłby tylko mięso ![]()
nielubi nabiału,zje jogurt czasami ale ser biały,zółty to jest dla niego blee ![]()
1 794 2013-02-05 21:27:47
A mój??? Zje serek homogenizowany czarnkowski albo danio, mleka nie wypije ani kakaa, z wędlin hm??? tylko parówki od czasy zje mielonkę taką najzwyklejszą serio. Ser żółty uwielbia i topiony i pasztet. Obiad??? Bez sosu... rosół? Je sam suchy makaron. A no i płatki jeszcze wciągnie, i uwielbia zupę z serków topionych i lanki
Marchew gotowaną też wcina i jabłka Ot co dla niego a i mus i powidła ale tylko z miseczki haha
A wiecie co... ja tu się martwię o to nie mówienie małego, gadałam z lekarzem przyszliśmy do domu włączyłam im baję na chwilę a w bajce mówią cześć a Oskarek cześć to były akurat teletubisie i tam mówią po kolei jaki jak się nazywa to te łatwiejsze powtarzał bez żadnego ale
Aż mi szczena opadła
:D:D A jak ja poproszę żeby coś powtórzył to nie... ![]()
1 795 2013-02-06 00:45:04 Ostatnio edytowany przez enigma_f (2013-02-06 00:47:21)
I jak co noc odzywa się znów moja bezsenność...:) w związku z tym mam dla Was krótki, ale jakże słodki filmik
hehehe
1 796 2013-02-06 08:55:08
Witam Was kawką z mlekiem :*
Dzisiaj zamiast spać do 9, to wstałam o 6 i już zasnąć nie mogłam
Dearly bo się nam tu przeuczysz!
podziwiam Twój zapał
jak sobie przypomnę moje 'zaangażowanie' do przygotowań do matury, to śmiać m się chce
większość czasu po szkole gadałam przez telefon z Mężem
ale ja miałam łatwiej, bo nie musiałam zdawać matmy (dzięki Bogu!)
Efilo jak po wizycie gości? Ciasto wygląda na smakowite. Poproszę kawałeczek ![]()
Enigma fajne dzieciaczki ![]()
Mąż wczoraj wysprzątał mieszkanie, więc dziś mam luz do południa. Chyba zrobię naleśniki, bo chodzą za mną już od dawna. A później jak zawsze praca.
Jakie plany macie na dziś?
1 797 2013-02-06 09:22:14
cześć Wam ![]()
u mnie dzień jak każdy,ale w końcu pójdę z małym na dwór bo głupawki dostajemy już w domu ![]()
obiad mam wczorajszy ![]()
1 798 2013-02-06 09:50:55
Cześć z ranka:)
Goście wyszli przed północą. Fajnie tak czasem oderwać się od codzienności i pogadać o czymś innym niż zabawki, bajki, ból brzuszka itd
Placuszek jeszcze jest, więc jak najbardziej zapraszam:)
U mnie dziś też dzień jak co dzień, tylko dostałam @ i czuję się kiepsko. Boli mnie głowa
ale jutro już będzie lepiej. Na dodatek pogoda beznadziejna, ciągle siąpi z nieba wrrr. Znów siedzimy w domu, trzeba dzieciakom jakoś czas zorganizować bo oszaleję.
Bombelini, sama widzisz, że nie masz się co martwić o mowę małego. Przyjdzie czas to będzie nawijał jak szalony. Ja to czasem marzę o godzince błogiej ciszy, ale to następuje dopiero po 20-ej, jak skarby nasze pójdą spać. Wtedy możemy wreszcie wyciszyć się, pogadać na spokojnie. Wtedy korzystamy i chodzimy spać 23-24, bo szkoda czasu na sen
W ciągu dnia nasze radary nie opuszczają mnie na krok, nie mówiąc już o tym, jak tatuś wróci z pracy.
Miłego dnia, trzymajcie się cieplutko :*
1 799 2013-02-06 09:55:50
efilo ja tez codziennie czekam tej 20 aby mały poszedł spać,a ja moge wtedy w spokoju posiedzieć ![]()
tak z ta mową to nie ma co sie martwić jeszcze,jak po 3 urodzinach mówić nie bedzie to już wypadałoby to sprawdzić,ale tez nie panikować ![]()
1 800 2013-02-06 11:05:51
Witam się kochane
Ja totalnie nie wyspana... spałam między mężem a Oskarkiem a raczej czuwałam... Mały mi wymiotował w nocy dlatego spał z nami bo bałam się że nie usłyszę.... Tak że ledwo siedzę a rano musiałam też wstać bo do ginekologa leciałam po receptę i zaraz usg mi zrobił ![]()
Moje dzieci najpóźniej o 19.30 w łóżkach i też koło 20 śpią no nie raz o 21. I też wtedy z R korzystamy żeby pogadać, posiedzieć bo tak to nam nie dadzą, wiecznie z nami sto pytań do itd.:D A Oskarek po swojemu i jest wesoło ![]()
@ jeszcze nie dostałam i tak czekam i czekam ech niech już przyjdzie bo rozdrażniona chodzę...
1 801 2013-02-06 11:12:39
Biedny Oskarek
a jak dziś się czuje?
1 802 2013-02-06 11:56:17
Polsza jaki z Ciebie ranny ptaszek
Ja wstałam dzisiaj bardzo wcześnie, bo już o 9
Jakoś od wczoraj kiepsko się czuję, bardzo kiepsko:( czekam, kiedy znów powrócą moje siły witalne, bo czuję się jak kapeć...
Lena- udanego spaceru Wam życzę, dotleńcie się na świeżym powietrzu!
U mnie znowu sypie śnieg, no ale słyszałam, że jeszcze ma powrócić zima, więc prognoza się sprawdza ![]()
Bombelini - dużo zdrówka dla Twojego Oskarka ![]()
1 803 2013-02-06 12:35:08
Kochane dzisiaj trochę kaszelek jest katarek póki co nie wymiotuje i mam nadzieję że już nie będzie.
A u mnie wczoraj burza była!!! Błyskało i grzmiało a do tego zamieć śnieżna... Długo to nie trwało ale pierwszy raz widziałam burzę zimą
1 804 2013-02-06 12:39:15
no burzy w zimie to sobie jakoś nie przypominam abym widziała ![]()
Bombelini zdrówka dla małego ![]()
1 805 2013-02-06 12:57:06
ja też raz widziałam burzę w zimę
było to kilka lat temu na podlasiu. Był styczeń, a za oknami błyskawice
dziwne to było ![]()
1 806 2013-02-06 13:00:13
Dziękuję Wam :*
Pierwsze co to sobie pomyślałam że mi się przyśniło bo ledwo siedziałam na kanapie hahaha ale później poszłam do kuchni dzieciom zupkę na kolację gotować i faktycznie..
1 807 2013-02-06 13:17:21
Cześć kobietki, ja to jestem ranny ptaszek ha ha wstalam o 5. Dziś znów wycieczka do zusu ale już wracam. Właśnie jadę pks- em, zmarzlam jak g..... Wiecie co dostałam jeszcze 4 miesiące zasiłku rehabilitacyjnego a już jestem od sierpnia na zwolnieniu ale się wybycze o matko. Pogoda do tej pory była ladna ale tak zaczął śnieg sypać że szok
Jestem tak glodna że zaraz ugryze siedzenie
miłego dnia dziewuszki ![]()
1 808 2013-02-06 14:02:00
Hej dziewczyny, a ja jakieś 8- 10 lat temu widziałam burzę zimą i to był styczeń i było bardzo ciepło, jeszcze cieplej niż w tym roku, bo to było chwilę po moich urodzinach i pamiętam, że z koleżankami i kolegami po dworze biegaliśmy w kurtkach jesienno- wiosennych, a nawet bez, jak się zgrzaliśmy. A burza była w nocy.
Ja się uczę na jutrzejszy egzamin, tzn. usiłuję się uczyć, gdyż to jakże ciekawy i pożyteczny przedmiot- statystyka. Moja mama, jak usłyszała, że mam statystykę, powiedziała, że pewnie wykładowca nam powiedział, że statystyka jest wszędzie i to bardzo ważna część nauk, nie tylko biologicznych i każde badania muszą być oparte na statystyce, bla, bla, bla...
. I rzeczywiście tak nam powiedział, a na dodatek to wykładowca- służbista- formalista.
Na jego wykładach, żeby nie spać wyobrażałam go sobie, np. ubranego w skórę i trzymającego pejcz
.
1 809 2013-02-06 14:33:19 Ostatnio edytowany przez efilo (2013-02-06 14:37:31)
Haha Jaga, ależ masz wyobraźnie
i co działa, nie zasypiasz?? trzymam kciuki za jutrzejszy egzamin
mój mężuś pozaliczał już wszystkie egzaminy, semestr pierwszy ma zaliczony
teraz dwa tygodnie przerwy i od nowa cotygodniowe zjazdy się zaczną. Znowu całymi tygodniami będziemy go widywać tylko wieczorami ![]()
Ja burzy zimą nie widziałam nigdy ![]()
1 810 2013-02-06 15:06:37
U mnie za to wczoraj była wielka ulewa, wichura i błyskawice... uwielbiam w takich chwilach siedzieć w cieplutkim domu i czuć się wtedy tak bezpiecznie ze świadomością, że jestem tutaj,a nie tam ![]()
Jaga, aż mi się przypomniał pewien obłędnie przystojny ksiądz, z którym miałam religię w liceum ehh tyle tylko, że moje myśli były naprawdę bardzo niecenzuralne.... ![]()
1 811 2013-02-06 15:23:34
wiecie ja prawie 3 lata temu przezyłam gradobicie z burzą (grad wielkości kurzych jaj) nigdy więcej nie chcę tego przezyć,ani tym bardziej jakiejś trąby powietrznej
syn ten starszy od tamtej pory jak widzi czrne chmury latem,pyta się czy bedziemy uciekać do piwnicy i czy grad będzie padał
1 812 2013-02-06 17:19:25
enigma, a propos księży. Kiedyś, będąc już mężatką, poszłam do spowiedzi przed BN, a ksiądz się pyta czy mi się z mężem układa i czy mam już plany na sylwestra. Wypadłam z tego konfesjonału czerwona jak burak
teraz wybieram księży starszych albo ze swojej parafii.
Lena, takie doświadczenie na pewno pozostaje w pamięci, tym bardziej w pamięci dziecka. Współczuję. Mam nadzieję, że wszystko dobrze się skończyło ![]()
Właśnie siedzę i próbuję wybrać coś seksi na wieczór walentynkowy z mężem
ale tyle tego wszystkiego jest, że się nie mogę zdecydować co kupić??
1 813 2013-02-06 18:49:33
efilo, coś z dużą ilością koronek powinno zdać egzamin. ;-)
Ja wróciłam od dentysty, stówa w plecy, jeszcze dwie wizyty i 200zł w p.... Dobrze, że przynajmniej nie boli. ;D
Byłam dzisiaj w Rossmanie, za dużo mają promocji.
1 814 2013-02-06 18:52:03
efilo - a to ksiądz łobuz hehe
choć ja z moim licealnym księdzem chętnie bym się wybrała wówczas na Sylwestra
pochwal się, co takiego sexy wybrałaś hmm? ![]()
1 815 2013-02-06 19:02:10
Najbardziej sexy ponoć jest nagość, moje drogie
. Tak przynajmniej mój M. mówi.
No widzicie, dlatego nie chodzę do kościoła
.
U nas w mieście są trzy parafie, jak mama była w moim wieku, to były dwie. W każdym razie w tej drugiej był ksiądz, który uwielbiał i podniecał się w trakcie spowiedzi, gdy młodzież mówiła mu o czynach nieczystych.
Koleżanki namówiły moja mamę, żeby poszła do ich kościoła do spowiedzi i zaczęła mu opowiadać o czynach nieczystych. Mama oczywiście poszła i mu nawymyślała tych czynów, ponoć sapał z podniecenia
.
1 816 2013-02-06 19:12:30
Najbardziej sexy ponoć jest nagość, moje drogie
. Tak przynajmniej mój M. mówi.
Ojj nie zgadzam się
Najbardziej sexy jest to, co niedopowiedziane i ukryte, a jednak pobudzające wyobraźnię ![]()
1 817 2013-02-06 20:01:36
Jestem kochane ![]()
Co prawda głowa boli, oczy się zamykają ale nie mogę się położyć bo diabełki nie śpią choć już w łóżkach
Wstrętna @ nie przyszła a ja taaaaak czekam ![]()
Mąż w pracy do 22 i co ja mam robić???
Jaga chciałabym widzieć wtedy tego księdza ![]()
A mój za to lubi jakiś kawałek szmatki i lubi mi kupować, wiecie jakieś koszulki przezroczyste co więcej odsłaniają niż zasłaniają, majtki do tego koniecznie stringi no i co jeszcze to uwielbia jak pończochy założę do tego
:D:D:D
1 818 2013-02-06 20:15:48
Witajcie kochane ...
Jestem i melduję stan gotowości do dalszych pogawędek ![]()
Małemu coraz to lepiej , tylko znowu coś go kaszel łapie.
I inhalacje są na bieżąco .
Od trzech dni moje dziecko śpi o godzinie 19tej ![]()
Zasypia mi na rękach , aż sama w to uwierzyć nie mogę , ale
lekami faszerowany, to też osłabiony .
Była u Was burza śnieżna ? Ja widziałam takie zjawisko
raz w roku, w tamtym roku, i dosłownie uwierzcie mi byłam
święcie przekonana, że to koniec świata . ![]()
Lenko grad o wielkości kurzych jaj ???
Zołza ze mnie, ale powiedz mi coś więcej na ten temat, jeśli
oczywiście możesz cofnąć pamięcią do tego tragicznego dnia .
Ja lecę na chwilę do teściowej i zaraz wracam ![]()
1 819 2013-02-06 20:22:08
Jaga Baba07 napisał/a:Najbardziej sexy ponoć jest nagość, moje drogie
. Tak przynajmniej mój M. mówi.
Ojj nie zgadzam się
Najbardziej sexy jest to, co niedopowiedziane i ukryte, a jednak pobudzające wyobraźnię
Zgadzam się z Enigmą. Najbardziej sexy nie jest całkowita nagość lecz gdy dużo jest odkryte, a jednocześnie część zakryta.
Masz rację Enigma - to pobudza wyobraźnię.
1 820 2013-02-06 20:30:19
Love,co ci napisać było to ok godz 14 stej,tego dniabył skwar,duchota taka że szok
jeszcze jakieś dwie godziny wcześniej powiedziałam do teściowej że burza jakaś przyjdzie bo było nie do zniesienia
tak własnie po 13 było widac żę idą chmury,a wcześniej niebo czyściutkie i zero wiatru
obserwowałam te chmury,bo myłam gary a zlew mam pod oknem w poddaszu,i widziałam że robi się coraz ciemniej
potem doszedł coraz większy wiatr
u nas jak zaczyna wiać mocno to uciekamy na dół bo jak człowiek się w telewizji naogląda tych klęsk to ma wrażenie że przy wichurze dach z domu odleci ![]()
zdążyliśmy zejść na dół i zaczeło padać,najpierw deszcz,a za chwilę takie dudnienie że szok,mamy dach z blachy więc było słychać tak jak by ktoś rzucał kamieniami
straszne to było trwało jakieś 15 minut a zniszczyło wszystko,mamy nowy dach więc nam powgniatało,na szczęście nie powybijało okien w dachu ani w domu,dwa miesiace wcześniej ocieplilismy dom,a jak wyszliśmy to z dwóch stron był w dziury
na innych budynkach w dachach porobił ten grad dziury,ci co mieli jeszcze stare okna powybijał szyby,w ogródku wszystko zniszczone,a było to w czerwcu gdzie większość warzyw już wzeszła
tego sie nie da dobrze opisać to trzeba przeżyć,bo to zostaje w człowieku juz na zawsze,teraz każdego lata każda czarna chmura i zbliżająca się burza nas paralizuje dosłownie
Bombelini m oj teŻ lubi mi robić takie prezenty,ostatnio stanik i majtki fajne mi kupił pod choinkę ![]()