U nas też ferie się zaczęły, już mam dosyć mojego brata. ;-)
Fajny dzień mam. Właśnie wróciłam od gina i wszystko się ładnie mi wyleczyło. Także jestem zadowolona.
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Net Kafejka u Love Forever :)
Strony Poprzednia 1 … 18 19 20 21 22 … 41 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
U nas też ferie się zaczęły, już mam dosyć mojego brata. ;-)
Fajny dzień mam. Właśnie wróciłam od gina i wszystko się ładnie mi wyleczyło. Także jestem zadowolona.
Podobne tematy
Hej kobietki .
Zaglądam dopiero teraz, bo właśnie co usiadłam i padam na twarz.
Robiłam porządki w szafach , w każdej bez wyjątku , myłam okna, nowe firanki
zakładałam , kurze itd . Padam z nóg .
A mały broi w najlepsze, a ja bym już w łóżku najchętniej wylądowała .![]()
Wielkopolaninko , mamy konkurencję ???? ![]()
Chciałam Wam dziewczyny podziękować , za wsparcie jakim mnie otoczyłyście , zawsze kilka
słów z boku, od kogoś obcego, może dać człowiekowi wiele do myślenia .
A co do seksu, to widzę , że fajny temat się rozwinął ![]()
Otóż też uważam , że seks jest ważny w związku, kiedyś między Nami było
inaczej, jakoś tak po ciąży się wszystko zmieniło . Człowiek zmęczony , kładł się do łóżka po
ząbkowaniu niemowlaka, i tak jakoś się już przyjęło, że seks był u Nas rzadkością .
Ale wiadomo, to jest ludzka sprawa, każdy tego potrzebuje .
Wczoraj po kąpieli , kiedy położyłam się już do łóżka, obudziłam męża, o dziwo
nie stawiał oporów
:D:D:D
Może faktycznie więcej winy we mnie ?
Bombelini, a Ty to mnie kochana zaskoczyłaś , oj i to bardzo ![]()
Igla , a co Ci było powiedz ?
Lenko, ja też tak nie raz robię, kiedy naprawdę mam zły dzień i okropnego lenia
, kładę małego w leżaczek , włączam Disney Junior i ogląda bajki, żadnych innych nie włączam,
bo za dużo przemocy i w ogóle głupie te bajki, jak np Laboratorium Dextera czy Atomówki ,
kto to w ogóle wymyślił to ja nie wiem ![]()
Love,o tak seks to ciekawy temat,nawet lubię o nim rozmawiac ![]()
u nas dopiero teraz jako tako odbudowuje sie jakby to powiedzieć jakiś normalny seks,bo tak od 3 lat było nie ciekawie,a to byłam w ciązy i nie mogłam,a to po naszych kłótniach tez nie chciałam a to po urodzeniu dziecka byłam zmęczona ![]()
seks jest wazny dla mnie i jakos nigdy nie miałam tradycyjnej wymówki że "głowa mnie boli " ![]()
Ja np strasznie nie lubię , jak mąż budzi mnie rano .
Odmawiam ![]()
Też lubię o seksie rozmawiać, długo też nie mogłam
przemóc się co do seksu francuskiego , mąż nie miał nigdy oporów .
A ja ? Zawsze coś wymyśliłam ![]()
Mąż Nam kolacje szykuje
:D:D
Trzeba zapisać w kalendarzu ![]()
I nie wolno mi do kuchni wchodzić, bo niby ,,niespodziewajka,, ma
być ![]()
Kochana Love nie zamierzam konkurowac.Napisalam juz na poprzedniej stronie gdy u jednej z kolezanek uzyla to slowo ,, konkurencja,,i odpisalam cos na ten temat nie wiem czy czytalas.
Witam z wieczorka ![]()
Co do pytania o ten seks, które zadałam to byłam ciekawa Waszego zdania bo ja byłam w związku 4 letnim bez seksu (ani jednego razu). Mam wysokie libido, seks zawsze był dla mnie ważny i przede wszystkim naprawdę go lubiłam i nie czułam żadnego skrępowania w tej sferze. I wcześniej zawsze byłam zdania, że związek bez seksu nie może istnieć, a jednak mój istniał. I co prawda były gorsze dni i zgrzyty ale nie podejrzewałam, że można kogoś tak kochać żeby z ?tego? zrezygnować.
Też lubię gadać o seksie
właściwie nie ma dla tematów tabu? a ja tego nie robiłam już prawie 6 lat ![]()
Chocolatte widzę, że choroba dalej Cię trzyma. A może Ty masz jakąś bakterie, że tak Ci gardło dokucza? Może zrób sobie jakiś wymaz, poproś lekarza o skierowanie jutro.
Polsza ja wódkę na bolącego zęba też stosuje hehe chociaż za wódką nie przepadam i miałam taki okres, że powodowała u mnie wręcz odruch wymiotny to jednak odkryłam jej dobre właściwości kiedy zaczął szwankować mi układ trawienny i teraz po jakichś ciężkostrawnych posiłkach wypijam kieliszeczek ![]()
]Kochana Love nie zamierzam konkurowac.Napisalam juz na poprzedniej stronie gdy u jednej z kolezanek uzyla to slowo ,, konkurencja,,i odpisalam cos na ten temat nie wiem czy czytalas.
Tak, czytałam.
Hatiuszka 4 Lata bez seksu ????
Jak dałaś radę ? ![]()
Jak to 6 lat ,,tego,, nie robiłaś ?
Nie ma odpowiedniej osóbki pewnie co ?
Ja jak byłam w związku 5lat, ze swoją Pierwszą Miłością, to wtedy seks był
cudowny, nie da się opisać, ani zapomnieć, jednej nocy potrafiliśmy kochać się 6 razy . Za
każdym razem z finałem
A teraz? Jakoś dziwnie jest . Ale dotrzeć się musimy , bo latka Nam uciekają ![]()
Hatiuszka Na Twoje pytanie jest jedna odpowiedź, przynajmniej ja tak uważam .
Moim zdaniem , związek bez seksu u mnie nie przetrwał by, co ja z mężem za wojny toczyłam o
seks to masakra, nawet groziłam mu rozwodem , i mówiłam , że się starzeje w nieskazitelnie szybkim tempie . ![]()
Ciesze sie ze przeczytalas.Ja rowniez tak po sasiedzku zapraszam Ciebie do rozmowy w mojej kafejce.Ja niebawem ide lulu ale pierw kolacja i polozenie dzieci lulu bo trza jutro wczesnie wstac gdyz jutro maly ma wystep z okazji Dnia Babci i Dziadka:)

Ja ide lulu .Dobranoc kochane..
Hatiuszka wyslalam zaproszenie na fb ![]()
Dobranoc Gosiu .
Miłych snów i spokojnej Nocy Ci życzę .
Ale piszecie nie nadążam. ![]()
Hiatuszka ale tak serio??? Nie ja bym nie wytrzymała... 4 lata związku i bez seksu.... nie nie dałabym rady ![]()
Love kochanie a czym że ja Cię zaskoczyłam co???
Love 6 lat w sumie, 1,5 roku przed ostatnim związkiem, te 4 lata w związku i pół roku po odejściu chłopaka już mija czyli 6 lat celibatu
Dałam radę bo nauczyłam się panować nad swoim popędem, bo po prostu czułam się w tym związku jak dosłownie ?księżniczka?. Mój chłopak nie chciał się kochać, nie rozumiałam dlaczego ale wiedziałam, czułam, że ma istotny powód. Czytałam o aseksualności, nawet brałam to pod uwagę, myślałam, że może ma jakiś uraz z przeszłości.
Kobietki nie opisałam Wam tutaj nigdy tej historii bo to nie jest łatwa sprawa. Dostałam obuchem w głowę kiedy wyszło na jaw, że mój chłopak ma HIV. Z dnia na dzień odszedł ode mnie, zostawił pożegnalny film a potem wysłał list, w którym wyznał mi prawdę o nosicielstwie. Dlatego unikał tego seksu bo chciał mnie chronić, dlatego zdecydował się odejść bo nie chciał mnie skazywać na życie ze sobą. Ktoś mi tu niedawno napisał na forum w moim wątku, że zachował się honorowo i że to w jakiś sposób piękne, że tak postąpił. A ja choć czuje ogromny żal do Niego, że nie wyznał mi prawdy o zakażeniu, że odszedł tak bez słowa to jednak cały czas bardzo Go kocham. Teraz dopiero zdaję sobie sprawę co On musiał i musi przeżywać. Wiecie jacy okrutni potrafią być ludzie, niby HIV nie wywołuje już takiego przerażenia jak kiedyś ale dalej to budzi w ludziach jakiś niesmak, odrzucenie. Kobietki mam nadzieję, że to nie wywoła to u Was jakiegoś niesmaku do mnie, bo wiem, że są ludzie, którzy nigdy nie zaakceptowali by kogoś zakażonego. Ja też kiedyś bałam się tego ?tematu? i chyba nadal się boję, ale spotkało to osobę tak bardzo mi bliską i nie mogłabym jej odtrącić i to nie przez litość tylko przez uczucie, którym zawsze darzyłam tego człowieka.
Wielkopolaninko dziękuję za zaproszenie, zaraz luknę i zaakceptuje ![]()
Hiatuszka teraz rozumiem. Szczerze będąc na Twoim miejscu też bym wolała żeby mi to wyznał, żeby porozmawiać na ten temat itd. Przecież z tym można żyć nawet we dwoje prawda?? A powiedz kochana nie próbowałaś się odezwać do Niego?? Bo ja bym tak zrobiła, tym bardziej jeśli bardzo by mi zależało.
Ode mnie nie usłyszysz nic w stylu dobrze się stało itd. Ja jestem bardzo tolerancyjna
Bombelini Oj Ty to pytania zadajesz
, no jak to z czym?
Codziennie ?
Matko Kochana , ja rozumie co drugi dzień, ale co dzień ? ![]()
Ale wiesz ... I tak Ci zazdroszczę , bo jest różnica raz na miesiąc a codziennie .
Więc wolała bym codziennie , Twój mąż ma nocki, Ty pracujesz , macie dzieci , jak Wy na
to czas znajdujecie .
Hatiuszka Ty kochana piszesz o tym , że któraś z Nas będzie czuła do Ciebie niesmak ?
Żartujesz prawda ?
Wiesz co, jestem w takim szoku, że nie pamiętam, kiedy w takim byłam .
Kochasz go powiadasz ? To dawno się to stało ? 4 lata, wiadomo, szmat czasu , więc rozumie , że
z dnia na dzień nie da się zapomnieć i wymazać wszystkiego z pamięci .
Jeśli ma się Hiv, można przecież uprawiać seks w prezerwatywie , ale i tak istnieje ryzyko zarażenia, ale mniejsze .
W dzisiejszych czasach, można Hiv leczyć . W dzisiejszych czasach wyobrażenie tej choroby jest inne jak kiedyś .
Jestem dla Was obu pełna podziwu, poszukaj z tym chłopakiem kontaktu , jeśli Ci zależy .
A powiedz mi teraz kochana, czego od niego oczekujesz ? Wyjaśnienia ? Czy dalszej miłości ?
PS. Seks można uprawiać na wiele innych sposobów, nie tylko drogą płciową .
Na świecie istnieją pary, gdzie jedna ma wirusa, a druga nie.
Trzeba tylko więcej ostrożności . A przede wszystkim trzeba tego chcieć .
Jestem z Tobą kochaniutka .
Love kochana jak My to robimy??? A no rano jak się obudzimy leżymy w łóżku i już jeden drugiego kusi
Jak nam się zachce w dzień??? Włączamy dzieciom bajki i szorujemy do łazienki
Tak jak pisałam smsiki w ciągu dnia, całus w czułe miejsce na szyi niby mimochodem, czułe a czasem sprośne słówka na uszko i tak jakoś idzie hahaha A kiedyś nawet jak miał nocki to mu zdjęcia wysyłałam, i nie pomyślcie że siebie całej nagiej nie nie, skrawek np. szyi lub piersi z pytanie co byś zrobił? Raz to przepustkę w pracy wziął powiedział że go brzuch boli i o 4 nad ranem wrócił akurat nockę miał hahha Bardzo dbamy o te sprawy, jak czujemy że rutyna się wkrada to rozmawiamy co by tu zmienić i tak np. wiążę mu oczy albo On mi, lub ręce żeby jeden drugiego nie dotykał no i nasza gra wstępna trwa minimum godzinę i hulaj dusza oj oj teraz pomyślicie że naprawdę sprośna jestem ![]()
A co myślicie o seksie w różnych miejscach???
Bombelini, ja chyba na lekcję o seksie Ciebie poproszę , oczywiście teorii . ![]()
Ja tak nie umie kurczę, a bardzo bym chciała umieć .
Nam dużo pozycji nie wychodzi, chyba przez moje grube dupsko . ![]()
Ps Tak się rozmarzyłam hahahahah, że połknęłam kilka słow ![]()
Ale już poprawiłam .:D
U nas różnie z pozycjami, mamy swoje ulubione, mamy takie przy których raz dwa i po
Ale ciągle szukamy, próbujemy kamasutrę nie raz oglądamy na polsat play bodajże i patrzymy co tam ciekawego haha
Nie ma problemu kochana ![]()
Nawet nie zauważyłam ![]()
A mąż mi piżamki kupuje, o ile te kawałki materiału można piżamkami nazwać ![]()
Bombelini, uwierz mi , że ja kiedyś też taka byłam.
Jakoś mi to minęło z wiekiem . ![]()
Nie umie się tak przed mężem otworzyć , bo najzwyczajniej w świecie się wstydzę .
Choć on mówi, że ładna, że kocha, ale jakoś tak wiesz, mam lustro i widzę jak wyglądam .
Ehh, no zazdroszczę i już . ![]()
Nie patrz w lustro tylko na męża, zapal świecę włącz muzyczkę nastrojową i zobaczysz Jego podziw ![]()
Love, Bombelini to już 8 miesięcy mija jak odszedł, nie wiem gdzie jest ale mam głuche telefony i prezenty na różne okazje i wiem, że to od Niego. Najgorsze jest to, że On odciął się nie tylko ode mnie ale od wszystkich, od rodziców, przyjaciół i jest gdzieś sam jak palec. Ja czuję, że Jego brat może coś wiedzieć, wręcz błagałam Go żeby mi coś powiedział ale to zbyt lojalna osoba. Ja też uważam, że HIV to nie wyrok i mogłoby nam się udać, przecież nawet dzieci można mieć bo oczyszcza się spermę. Nie wiem co mam robić, właściwie to zrobić to ja mogę mało a właściwie tylko czekać albo.. pozwolić każdemu z nas iść własną drogą i uszanować Jego wybór. Powiem Wam, że kiedy to się stało to byłam załamana i wróciła mi nerwica po latach ?uśpienia?, ale jakoś panuję nad nią dzięki terapii i funkcjonuje w miarę normalnie. Tylko ja ciągle nie mogę pozbyć się niepokoju, że mojemu G. coś się stanie złego i już nigdy Go nie zobaczę.
Bombelini dla mnie to co piszesz nie jest absolutnie sprośne. Dla to jest piękne. Tyle par ma problem z seksem, z dopasowaniem się do siebie. A Wam życzę, żeby nigdy nie zabrakło tej namiętności i ognia
Love po prostu zaufaj mężowi i poddaj się chwili, tutaj Charlotte wcześniej pisała, że trzeba wyłączyć myślenie a pofantazjować ![]()
Hiatuszka a jakbyś napisała list i poprosiła Jego brata aby mu dał???
Love nocka przed Tobą, dasz radę kobietko zobaczysz
A kochana miałam Ci napisać i zapomniałam bo pisałaś że z wiekem Ci się odechciewa, ja jestem starsza kobietko od Ciebie i być może powinnam być poważniejsza ale mam to w nosie ![]()
o u mnie seks kiedyś był w róznych miejscach,w samochodzie,w lesie,na klatce schodowej,gdzie się dało
teraz juz tak nie potrafię
najlepiej we własnym łózku
Love,ja sie nie przejmuje wygladem,jak mu sie nie podoba to zawsze mówię że nie musi patrzeć
ale jak przyjeżdza taki wyposzczony to wszystko mu się podoba ![]()
Lena w lesie też się kochaliśmy opodal dyskoteki hahah, w samochodzie i na kletce też haha jeszcze w parku, na stadionie
na zapleczu w sklepie
A i w wodzie nad jeziorkiem
Hmmmm a w pociągu w toalecie jak wracaliśmy z Kołobrzegu hihi i chyba to wszędzie już... ![]()
a no ja u niego w pracy na stacji benzynowej miedzy jednym a drugim klientem
na dyskotekach też
pewnie zaraz sobie przypomne gdzie jeszcze ![]()
Hihi ja też siedzę i myślę, najlepsze było jak babcia za ścianą była i co chwila koło mojego pokoju przechodziła ![]()
Hatiuszka , Bombelini ma dobry pomysł, WALCZ KOBIETO .
Zrób wszystko co w Twojej mocy . Wierzę w Ciebie .
Lena, Bombelini, to ja jestem do tyłu i to bardzo.
Moim miejscem jest łóżko i tylko tu się kochaliśmy, no jeszcze pod prysznicem , ale
to był niewypał .
A Wy mówicie , że na klatce ? Że w poczekalni w sklepie ?
To ja muszę iść do seksuologa chyba, i to jak najprędzej ![]()
Mój aseksualny mąż już śpi
ehhh .
to u mnie było najlepsze jak pierwszy raz przyjechałam do niego do domu i spalismy razem
z seksu nici bo chłopak stresował sie za bardzo rodzicami za ścianą ,ja chyba z reszta też ![]()
Swój pierwszy raz wspominam boleśnie, bo cholera bolało, ale za to był z Wielkiej Prawdziwej Miłości, dlateg
wspominam ten dzień jako wyjątkowy . ![]()
Love pod prysznicem to zawsze się zaczyna hahah ![]()
A i mi przypomniałaś że na schodach i na balkonie też
:D:D Na stole i w kuchni ![]()
Lena nasz pierwszy raz był taki że ja takiego stresa załapałam mój też że tylko się potuliliśmy no i znajomi byli za ścianą zajęci sobą nic z nas sobie nie robiąc i jakoś nie poszło tak że na drugi dzień z dyskoteki się urwaliśmy hahah
Bombelini, no nie u mnie . ![]()
Powiedzcie dziewuszki, jakie macie plany na walentynki ?
Te erotyczne ? hehe ![]()
Macie już ?
Bo może skubnę jakiś pomysł .
ja tam żadnych planów nie mam na walentynki,jakos nie obchodzimy tego,a mój i tak dopiero 18 przyjedzie ![]()
pierwszy raz to jakaś porażka,człowiek głupi był i tyle
Porażka powiadasz ... Nie wnikam .
A Jak to u Ciebie po ciąży z seksem zmieniło się wiele ?
Bo ja kiedyś z mężem, przed ciążą, kochaliśmy się częściej, bardziej
się szanowaliśmy, wspieraliśmy, ale wydaje mi się , że to było ot tak, żeby mnie zdobyć, bo
po ślubie wszystko radykalnie się zmieniło i zamiast kochać się bardziej , my kochamy się mniej .
To tak w przenośni, bo miłość pozostała, ale gdzieś głęboko ukryta .
pierwszy raz porażka bo głupia byłam :0 zakochana 17 latka w chłopaku który myslał tylko o jednym
po pierwszej ciązy seks był zajebisty ![]()
u nas popsulo sie jakieś 3 lata temu,jak dochodziło do mega awantur,wtedy mi sie odechciało,a zaraz też zaszłam w ciażę i był przestuj ![]()
oczywiscie że miłość jest,ale jest też przyzwyczajenie
Plany na walentynki hm jeszcze nie myślałam. Na pewno będzie jakaś kolacja, może ją razem przyrządzimy wino, wspólny prysznic a później samo już się potoczy. A może wymyślę co innego nie wiem sama bo my specjalnie nigdy też nie obchodzimy walentynek.
Kobietki dziękuję, nie poddam się jeszcze
Ja swój pierwszy raz miałam dziwny
tzn. nic nie czułam, ani bólu ani przyjemności
jakiś taki nijaki był, a ja czekałam na jakieś niesamowite wrażenia heh za to potem nauczyłam się czerpać przyjemność, tzn. na tyle poznałam swoje ciało, że wiedziałam co mi ją daje. A seksu też kiedyś próbowałam wszędzie, nawet pod stołem na weselu kuzynki ![]()
Hiatuszka kochana ja kibicuję gorąco z całego serducha i trzymam kciuki no i daj znać co tam się dalej potoczy ![]()
Idę sobie kakao zrobić bo mi zimno ![]()
własnie tak jak napisała Hatiuszka o pierwszym razie,mój taki tez byl
fajny seks jest na wirującej pralce
a zeby miec orgazm to musiałam sie nauczyc do niego dochodzić
u mnie co prawda udaje sie tylko w jednej pozycji ale dobre i to ,he he ![]()
No to ja już nie wiem czytając Wasze wypowiedzi, gdzie ja błąd popełniam z mężem.
I co z Tym fantem zrobić.
Ja bym bardzo chciała zmienić Nasze życie, nie tylko prywatne, ale
intymne również, oj nawet bardzo, młoda jestem potrzeby swoje mam , a on mi
gada, że zmęczony . ![]()
No i co ? W tej sytuacji się odechciewa wszystkiego, a Ciebie Bombelini
podziwiam, że Ty bys kochana nie odpuściła , nawet po takich słowach .
Twarda z Ciebie kobitka . ![]()
Hatiuszka Trzymam ZA WAS WIELKIE I MOCNE KCIUKI , musi się Wam udać .
... Powaliłaś mnie na kolana. Pod stołem u kuzynki na weselu
....
Podobno u kobiety jest tak , że rzadko ma orgazm pochwowy, a częściej łechtaczkowy .
Ja mam oba
hehehe i to w kilku pozycjach, i czasem nawet dwa na raz ![]()
uciekam kochane,jutro moge gadać o seksie ![]()
Dobranoc Lenko ![]()
Nawet nie wiedziałam , że to ta godzina ![]()
Tak się zapisałam z Wami ![]()
Ja sobie gorące kakao zrobiłam bo zimno mi a mężu w pracy choć intensywnie tu smsujemy ![]()
Lena tak tak na pralce też próbowaliśmy raz hihi a w zeszłym roku mąż mi wibrator kupił haha ![]()
Love nie ma co podziwiać, ja taka już jestem ![]()
Wibrator to też bym chciała
hahahhaahah
Jak to nie ma co podziwiać ?
Jest !
I jest równie czego zazdrościć ![]()
Hihi ja dostałam a leży, jedynie co to używamy go wspólnie do zabawy ![]()
E to już nic nie pisze ![]()
A Ty Głuptasie .., Bombelini
no pisz , ja będę z Ciebie brała dobry przykład.
Ucz tu młodszą , mniej doświadczoną koleżankę ![]()
Nie dzisiaj już nic nie piszę bo ja tu biedna sama już nie wiem co mam ze sobą zrobić ![]()
Love to jak Ty masz takie orgazmy to Twojego męża powinno to napalać
A rozmawiacie tak szczerze o seksie, tzn. mówicie sobie o jakichś swoich fantazjach? Hmm pomyślałam sobie, że może Twój mąż myśli, że nie sprawia Ci przyjemności bo może za słabo to okazujesz, może on nie widzi Twojego spełnienia a mężczyźni są wzrokowcami.
Kobietki ja też mam wibrator
tyle, że nie kupił mi go ktoś, tylko sama sobie kiedyś kupiłam
I właściwie mogę napisać, że techniki samozaspokojenia nie są mi obce..
Hiatuszka kurcze widzisz a mi ten wibrator do samozaspokojenia nie podchodzi jak mąż w pracy na nockach
Ale do zabaw jak najbardziej go używamy ![]()
Do tego jakiś żel i jest git, choć u nas durex play 2w1 sprostał zadaniu szczególnie jak mam suche dni ![]()
A w planach mamy sprzedać dzieciaki komuś i iść na zakupy do sexshopu ![]()
Hatiuszka nie nie, jeśli chodzi o zaspokajanie mnie , to on dobrze wie, że
robi to idealne, jak to robi oczywiście .
Go to nie napala chyba nic , już teraz, nawet jak bym teraz się koło niego położyła
i dotknęła tu i ówdzie to i tak by odmówił.
Toć już nie raz próbowałam.
Chyba faktycznie kupie sobie wibrator i będę mieć święty spokój .
Bombelini, nie szalej
Mąż nie długo wróci, co ma powiedzieć Hatiuszka, a Ty narzekasz .
Oj Ty, Ty
:D:D
Bombelini i poszła byś do sekshopu ?
Mnie mąż raz ciągnął, stałam koło sklepu, ale za chiny ludowe
tam nie wlazłam, bo sklep jest w takim miejscu gdzie ruch niesamowity .
Ja zawsze narzekam
:D:D
Po seksie mąż mnie zawsze pyta "i jak" a ja niezmiennie "super ale mało"
:D:D:D
love kochanie a spróbuj porozmawiać z mężem, zapytaj jakie ma fantazje itd. Wtedy będziesz wiedziała co robić ![]()
Pewnie że bym poszła, już się pytałam kiedy ale najpierw uzgodniliśmy że trochę odłożymy
:D:D Wszak wszystko jest dla ludzi ![]()
Ha ha ha, Bombelini rozbrajasz mnie .:P
Jak to jutro kobity Nasze przeczytają to powiedzą, że jakieś z Nas
erotomanki hehe.
Bombelini ja wiem , jakie on ma fantazje, takie na jakie ja się w w tym życiu
nie zgodzę, bo się wstydzę .
M.in. seks na przystanku. Matko Boska na wsi mieszkam , a przystanek jest na głównej ulicy ![]()
I milion innych, które były próbowane, ale nie wyszły .
Love ale jakbyś tak leżąc koło Niego zaczęła się ?wibrować? to myślę, że by nie wytrzymał
hehe
A tak luźno na takie tematy fajnie jest pogadać bo można się trochę oderwać od rzeczywistości i pośmiać ![]()
Hahaha pośmieją się
)) Gorzej jak nam pouciekają hihihi choć wątpie ![]()
W końcu tak miło i fajnie się tu pisze ![]()
Ps. Odpowiedź na temat sklepu masz w poście nad Twoim ![]()
Hatiuszka, uwierz, że jak bym się wibrowała, to by powiedział, że
już kompletnie na łeb mi padło i zapewne wyleciała bym z łóżka przez ścianę do
drugiego pokoju ![]()
Bombelini, i co Ty mi tu piszesz, jak Cię tu nie podziwiać .
Love zgadzam się z Hiatuszką
oj długo by nie wytrzymał hihi to byś się zapytała czy chce Ci pomóc ![]()
Na przystanku w nocy hihihi a ile emocji czy ktoś nie podejdzie ![]()
Witajcie nocną porą,
Ale rozpisałyście się ![]()
I to w jakim temacie ![]()
Aż sama zaczęłam się zastanawiać jak to jest, że po tylu latach seks nadal tak smakuje. Oczywiście inaczej niż za młodych lat, ale nadal jest ważny.
Witaj luc
Temat nie do pogardzenia prawda ![]()
Ojej to już ta godzina??? Matko ja muszę się powoli zbierać do łóżka bo rano dzieci pobudkę zrobią a Oli do przedszkola jeszcze idzie ![]()
Bombelini z ust mi to wyjęłaś z tymi emocjami na przystanku. Jak po tylu latach abstynencji przeżyje kiedyś swój pierwszy raz, bo to będzie jak pierwszy raz to zrobię to na przystanku ![]()
Ja też się pożegnam już, bo jutro ciężki dzień w pracy
Kolorowych snów wszystkim!!
Za nowo otwartą stronę wznoszę toast łykiem ,, zdrowej,, coca coli.
hehe
Nie mogłam edytować, bo wyskoczył mi oto takie komunikat :
,,Twoj post został zarchiwizowany w naszym systemie. Nie mozesz edytowac tego posta po upływie 24 godzin od jego napisania. W przypadku uzasadnionej potrzeby edycji prosimy o kontakt pod redakcja@netkobiety.pl,, ![]()
Czemu ?
Witak Luc ![]()
Temat jak temat
Bez żadnego tabu, kobitki mnie tu uczą
edukacji seksualnej hehehe .
Hatiuszka, Bombelini ja już zaczynam się śmiać ![]()
CIekawe co by powiedział teraz jak bym mu powiedziała, choć na przystanek
hahhahahahaha
Aż mi łży ze śmiechu poleciały ![]()
Tak było jak w parku byliśmy, zimno jak diabli bo to w sumie zima była i postanowiliśmy się rozgrzać
My tu już w najlepszej komunikatywie że tak powiem a tu nagle z dala głosy "ej tam ktoś jest" ale spierdzielaliśmy hihi
Witaj luc
Temat nie do pogardzenia prawda
Nigdy w życiu ![]()
Mam już tak długi staż w monogamicznym związku, a nigdy ten temat nam się nie znudził.
Luc, nie pomyśl , że jestem wścibska, ale po ilu latach ?
Pytam z ciekawości tylko, bo ja się ,,dopiero uczę ,, ![]()
LoveForever 25 lat małżeństwa i 2 lata wcześniej. Cholera, nie wiem kiedy tego sie tyle "nabiło" ![]()
Luc to gratuluję . Tyle co moi rodzice ![]()
Ale jak to u nich z seksem to hmmm, nie wiem, ale się domyślam hehe .
Po tylu latach tak Wam dobrze razem. Pełna jestem podziwu .
Obyście kolejne tyle i jeszcze więcej wspólnie przeżyli ![]()
LoveForever bo rodziców to trudno sobie wyobrazić "w akcji"
Prawda?
Luc gratuluję kochana i oby tak dalej :*
A ja się żegnam.
Spokojnej nocy :*:*
Strony Poprzednia 1 … 18 19 20 21 22 … 41 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Net Kafejka u Love Forever :)
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026