Dokładnie
Podobne tematy
Opole, Wrocław - niemalże po sąsiedzku ![]()
Mój tato był technikiem kryminalistyki. Oj, nie mieliśmy łatwego życia. Każdy wypadek, każde włamanie, każdy trup i tato musiał jechać, żeby zrobić zdjęcia i zebrać ślady. Niezliczoną ilość razy musieliśmy zmieniać plany, bo taty musiał iść na tzw. "akcję". Ale praca bardzo ciekawa, tato nie narzekał ![]()
Dobra Kochane, życzę miłego wieczorku i do jutra :* :* :*
Tak, moje koleżanki mieszkają we Wro, ciocia mojego mieszka we Wro. Bywam we Wro
.
A Piła? Jak jadę do chłopaka, to niedaleko jest do Piły...tzn. bliżej od niego, niż ode mnie.
Dobranoc, Charlotte
.
No to wpadaj jak będziesz
:D:D
No nic ja już też mykam. Miło się rozmawia ale rano dzieciaczki pobudkę zrobią i nie ma zmiłuj.
Spokojnej nocy :*
Ja tez muszę się uczyć, a cóż, czuję, że mnie choroba rozbiera...
Dobranoc, dziewczyny
.
To ciekawa praca! : ) Mnie się bardzo podoba, antyterrorysta też ciekawe.
Słodkich snów dziewczyny! :*
Ja proponuję spotkanie w Łodzi
centrum i wszędzie blisko
Łódź zasypało konkretnie. A jak u Was?
Dzisiaj tak skupiłam się na drodze i okropnej widzialności, że nie zauważyłam, że jadę pod prąd!!!
pan taksówkarz mnie uświadomił
Padało tak, że znaków nie było widać, nie mówiąc już o liniach na drodze. MASAKRA
Dobrze, że było już po 21 i była mały ruch
Całe miasto przejechałam z prędkością 20-30 km na godzinę. Wszyscy tak jechali
Nawet tramwaje poruszały się szybciej ![]()
Piękne macie staże w związkach ![]()
My jesteśmy razem ponad 6 lat. W kwietniu 2012 wzięliśmy ślub cywilny (tylko i wyłącznie ze względu na kredyt, był zorganizowany w trochę ponad miesiąc). Natomiast we wrześniu 2012 był ślub cerkiewny (oboje jesteśmy prawosławni), który był zaplanowany już od dawna. I ten ślub wrześniowy był już z hucznym weselem
Trochę to zagmatwane, ale mam nadzieję, że zrozumiałyście ![]()
CIężki miałam dzień więc uciekam już do Męża
Odpoczynku czas ![]()
Dearly, ale mimo planów, chce też iść na tą slawistykę, bo a nuż widelec nie dostanę się do policji. A dodatkowe umiejętności to plus przy ubieganiu się o pracę.
Polsza, Ty to jesteś agentka
. Pod prąd...
Ale rozumiem z tymi ślubami. Moja ciocia też najpierw cywilny wzięła, a potem kościelny.
Ja ze względu na swoje poglądy, chciałabym mieć tylko cywilny, ale mój chłopak...no cóż, słucha się rodziny, która jest religijna.
984 2013-01-21 23:39:40 Ostatnio edytowany przez Złośnica88 (2013-01-21 23:41:39)
Charlotte- piękne marzenie
musisz je pielęgnować
Ja lubie CSI
haha
Fajna robota ale trupka bym się brzydziła ![]()
Polsza- też wzięliśmy ślub ze względu na kredyt. Najśmieszniejsze jest to że we wrześniu się ochajtaliśmy a dopiero w listopadzie klucze dostaliśmy i całe 2 miesiące osobno
Razem 8 lat... Matko jak ten czas leci! Kościelny... Ja nie chce. W pupu to mam czy będzie ale mój ciągle mnie męczy że chce... I po co to komu!? Udawany ślub kościelny? Bo Babcia i Teściowa tego wymagają! I w tym roku mam się na chamca hajtnąć!
Dla mnie akurat ślub cerkiewny był ważny
Na pewno nie pobraliśmy się ze względu na gadanie rodziny i ich presję
Oboje się do tego przygotowaliśmy i było to dla nas ważne wydarzenie. Chociaż ktoś może powiedzieć, że to hipokryzja, bo mieszkaliśmy razem przed ślubem. Ale czy nie można kogoś kochać, być z nim szczęśliwym, szanować się na wzajem i jednocześnie wierzyć w Boga?
A ślub cywilny był równie piękny i wzruszający jak ten wrześniowy
Uciekam!
Złośnica, to moje marzenie
. Nawet temat mojej pracy magisterskiej wiąże się z kryminalistyką. a trupka? O to mi chodzi. Miałam byc lekarzem, nie wyszło, może policjantem będę.
987 2013-01-21 23:50:12 Ostatnio edytowany przez Złośnica88 (2013-01-21 23:50:56)
Oj przepraszam! Piszecie w takim tempie że nie nadążam
Oj to musisz mieć silny nos
Ja jak rodziłam córe i poczułam zapach mojej krwi to aż mnie mdliło... Bllllleeee
Jaga ja lubię zagadki kryminalne, ale później nie śpię kilka nocy
boję się trupów
Podziwiam jak osoby podchodzą do tego tak spokojnie... Ja bym w wariatkowie skończyla.
Ja jeszcze z trupem kontaktu nie miałam, ale chciałam być anatomopatologiem, ale jeżeli nie medycyna, to policja.
Witajcie wieczorkiem,
Ależ się rozgadałyście ![]()
W czasie studiów, na zajęciach z medycyny sądowej była sekcja zwłok. Niektórzy faceci mdleli ![]()
Witaj Luc, kończyłaś medycynę?
Moje niespełnione marzenie...Tak chciałam, żeby zwracano się do mnie "pani doktor"...
Też chciałam iść na medycynę. I zastanawiam się, czy jednak tego nie zrobić. ;-)
Idę spać, dziewczyny. Pożarłam się z M. i nie mam na nic ochoty. Do jutra. ;*
Znajomość języka przyda Ci się zawsze : )
Ja wczoraj wracałam do domu 20 km/h! warunki fatalne.. dzisiaj już pojechałam do szkoły autobusem, bo się bałam trochę.. a przystanek to jechałam na tych butach, potem widziałam dwie stłuczki w tym jedna prosto w autobus. : )
Witaj Luc, kończyłaś medycynę?
Moje niespełnione marzenie...Tak chciałam, żeby zwracano się do mnie "pani doktor"...
Nie kończyłam medycyny, choć przez krótki czas to rozważałam.
Za to mąż ma dr przed nazwiskiem więc przyjaciele mówią do mnie: "doktorowa" ![]()
Rozumiem, że "marzenie", ale dlaczego "niespełnione"? Jeszcze możesz ![]()
Ale studia są bardzo trudne, mam wielu przyjaciół lekarzy.
Nie każdy też psychicznie wytrzymuje taką pracę.
995 2013-01-22 00:16:29 Ostatnio edytowany przez Jaga Baba07 (2013-01-22 00:20:07)
Oczywiście, że mogę, ale ja mam 23 lata, więc postanowiłam, że skończę te studia i przejdę do planu "b". Próbowałam dwa razy zdawać na studia medyczne, a teraz gdy babcia jest w takim stanie, w jakim jest, nie wyjadę do innego miasta, zostawiając mamę samą.
Podoba mi się praca lekarza, ale bałabym się tego, że ktoś przyjdzie do mnie z jakąś raną wielką czy coś. Nie boję się krwi, tylko brzydzi mnie coś takiego, nie nadaję się do takiej pracy, a szkoda..
Mnie się podobają języki, poznawanie nowych kultur, podróże.. Wiem, że to jest fajna praca dla kogoś kto nie ma rodziny :c ale strasznie mi się podoba.
Osobiście odradzałabym studiowanie filologii obcej czy lingwistyki. Chyba, że ewentualnie jakiegoś egzotycznego języka (np. chiński czy arabski).
Jestem pragmatyczna. Patrzę przez pryzmat możliwości zawodowych po studiach. Dobrze znać obce języki, ale oprócz tego, a może przede wszystkim, lepiej mieć konkretny zawód, a ze znajomości języków obcych uczynić dodatkowy atut.
W pełni podzielam ten pogląd, z tym że Dearly myśli o arabistyce. Jeżeli ma predyspozycje do nauki języków, to powinna z tego korzystać.
Ja skończyłam biotechnologię, teraz studiuję biologię eksperymentalną, ale mam zamiar rozpocząć drugi kierunek- slawistykę, tylko dlatego, że nauka języków nie sprawia mi większych problemów, poza tym warto jest znać inne języki, a nie tylko angielski- w mowie i piśmie i pobieżnie niemiecki. Przy szukaniu pracy jest to "in plus".
chciałam być anatomopatologiem, ale jeżeli nie medycyna, to policja.
KIM chciałabyś być?
miałam problem z przeczytaniem tego słowa
Dziś w końcu się wyspałam
Zmykam pod prysznic i do pracy ![]()
Jakie macie plany na dziś?
1 000 2013-01-22 10:27:45
Widzę kobietki, że wczoraj świrowałyście
Przyjemnie się czyta takie posty osób pozytywnie zakręconych
Ja też zawsze byłam wariatem, teraz już nie potrafię ale liczę, że kiedyś jeszcze będę umiała śmiać się dla samego śmiania, czyli bez powodu. Czytając Was uśmiech się pojawił więc to już coś
Widziałam piękną pannę modą i przystojnego faceta
Jago a wiesz, że paradoksalnie Twoje przyznanie się przed sobą do niedojrzałości do kroku zawarcia małżeństwa oznacza Twoją prawdziwą dojrzałość w podejściu do związku.
Praca w policji? Trzeba być naprawdę twardym, mieć silny charakter i wielką odporność na stres. Umieć zachować zimną krew i nie dopuścić, aby przeżycia z pracy przenosić do życia prywatnego, rodzinnego ? myślę, że to jest tu bardzo ważne.
Co do medycyny to wiecie co, nie wiem jak Wy ale ja często mam wrażenie, że na te studia idą osoby, które nigdy nie powinny się tam znaleźć. Może tylko ja mam takie zdanie ale uważam, że lekarz ciała powinien być zarazem lekarzem "duszy", to musi być ktoś kto ma odpowiednie podejście do drugiego człowieka i ktoś dla kogo chęć pomocy innym wiąże się z pasją a ratowanie daje ogromną satysfakcję i jest najważniejszą zapłatą. Moja mama jest ginekologiem i pamiętam do dziś jak przeżywała każdą ciążę swoich pacjentek i cieszyła się razem z nimi. Niestety już nie wykonuje zawodu przez nowotwór, tzn. pokonała go ale nie potrafi wrócić do pracy.
Mam kuzyna, który studiował medycynę i teraz robi specjalizację i powiem Wam, że to naprawdę piękne, kiedy On płacze ze szczęścia przez telefon po każdej asyście przy operacji, która uratowała komuś życie.
Dearly podzielam zdanie dziewczyn, że arabistyka to mógłby być strzał w dziesiątkę. Przy wyborze jakiejś filologii musisz jednak zastanowić się czy interesuje Cię kultura i historia danego kraju, bo samo zacięcie do nauki języka może nie wystarczyć i studia mogłyby Cię zanudzić.
1 001 2013-01-22 10:46:53
Witam się z kawką ![]()
Ja już pół chaty ogarnęłam, jeszcze lodówka mi została do umycia ![]()
Widzę że temat medycyny się przejawia, i powiem Wam szczerze że ja długo nie wiedziałam co chcę ze sobą zrobić a jakiś czas temu dokładnie 2 lata temu jakoś do mnie doszło i właśnie wtedy pomyślałam o lekarzu. Szkoda że już jestem za stara na takie studia ![]()
Ale jeszcze naskrobałyście wczoraj no no, ja o tej porze już spałam
:D:D
Love kochana jak u Ciebie odezwij się rybka :*
1 002 2013-01-22 11:00:13
Hej.Jak tam u was samopoczucie i pogoda?
U mnie sypie śnieg,pochmurno -8,a co do samopoczucia,to nadali boli gardło,czuję się osłabiona.
Jeszcze będę musiała wymienić jeśli się da klawisz lub klawiaturę w laptopie,w niedzielę byli goście no i tam była 8
letnia dziewczynka,miała zrobioną bułkę z dżemem nie to że pokleiła mi biurko to jeszcze mam okruchy od bułki pod klawiszami
i wczoraj wyciągnełam klawisz koło spacji po prawej stronie alt gdzie się pisze litery ó,ż,ź,ć,ę,ą i tam pod klawiszem coś
się odłamało i teraz klawisz dobrze nie siedzi,i teraz się zastanawiam czy będę musiała wymienić całą klawiaturę czy
tylko klawisz.I jestem teraz zła muszę znów kombinować,ta dziewczynka to jest dziecko mojej siostry.Widzę że piszecie o
zawodach to i ja się pochwalę.Jestem z zawodu kucharz małej gastronomi+kelner.A lekarzem też chciałam być.
Zapraszam na kawkę.

1 003 2013-01-22 13:40:22
Witam moje dziewuszki
,widzę że rozmowa już wre
Nici z mojego wczorajszego odśnieżania ,bo znów nasypalo po pas
Ale co tam,jazda z powrotem i Ewy Chodakowskiej nie trzeba ha ha ha. Moja Eliza wczoraj ćwiczyła,to się zastanawiam jak dziś zatoczyła się do pracy ha ha ha.Już wczoraj nie mogla się ruszać.A takie na pozór spokojne ćwiczonka
Też próbowałam i całkiem mi się podobało.Wszystkim życzę miłego dnia:) LOVE odezwij się
1 004 2013-01-22 13:51:49 Ostatnio edytowany przez polsza (2013-01-22 13:54:29)
Witam ponownie
Co taka cisza?
Łódź dalej zasypana i jeździ się tragicznie. Wieczorem prowadzę jeszcze jeden kurs, ale pojadę już tramwajem.
Wróciłam już jednego szkolenia. Muszę skoczyć na pocztę. Ma przyjść moja paleta cieni ![]()
W domu bałagan, więc wypadałoby posprzątać. I przede wszystkim pouczyć się, bo niedziela będzie moim dniem klęski
CO do medycyny, to mnie nigdy nie ciągnęło. Nie nadawałabym się do kompletnie. Boję się trupów. I za bardzo wszystko biorę do siebie i przeżywam. A mój Mąż to mdleje na widok krwi, albo robi mu się słabo jak ogląda jakiś film medyczny, w którym pokazana jest operacja
więc jak kiedyś będę rodzić, to raczej nie mam co sie nastawiać na poród rodzinny
![]()
Hej Hatiuszko! Cieszę się, że mogłyśmy wywołać uśmiech na Twojej twarzy
a jaki dzisiaj masz humor?
Złośnico jak tam Lenka? Co dziś porabiasz?
Chocolatte kawki ze zdjęcia wyglądają kusząco
Jak posprzątam i wrócę z poczty to też sobie strzelę dawkę kofeiny
Odpoczywaj Kochana ile tylko możesz. Wygrzej to choróbsko wstrętne. Mam nadzieję, że wystarczy wymienić tylko klawisz w klawiaturze. Czyli mówisz, że u Ciebie można dobrze zjeść
ja to zawsze chętna jestem na żarełko ![]()
Bombelini mam nadzieję, ze się wyspałaś ![]()
Betti masz rację - te ćwiczenia wyglądają tak niepozornie
a dają w kość, że ho, ho!
Ciekawe co u Love....
1 005 2013-01-22 14:07:32
Cześć i czołem! Wrocław też zasypany aż miło. Tak na moje oko spadło ok 10 cm, a jak na gorący zachód to naprawdę sporo.
Piszecie o medycynie - ja kompletnie nie sprawdziłabym się w tej dziedzinie. Dwa razy w życiu zemdlałam i te dwa razy były wtedy, gdy widziałam swoją krew (1. gdy pielęgniarka rozerwała mi żyłę podczas robienia wenflonu, 2. gdy odcięłam sobie kawałek palucha podczas otwierania puszki... bleeee ). Ale bardzo podziwiam lekarzy, bo to cholernie trudny zawód.
Za to kocham "Grey's Anatomy" ![]()
1 006 2013-01-22 14:14:26
No, Wrocław ładnie zasypało. Na moim osiedlu ledwo nadążają za odśnieżaniem.
Mam strasznie parszywy humor. Z M. albo nie rozmawiamy, albo skaczemy sobie do oczu. A wszystko dlatego, że nie czuję się gotowa, żeby jechać za granicę do pracy.
1 007 2013-01-22 14:20:40
Ja Ci się nie dziwię, że się boisz wyjechać za granicę, tylko dlaczego ktoś może mieć do Ciebie o to pretensje?! Tego nie rozumiem.
1 008 2013-01-22 14:21:24
Charlotte widzę, że masz coś wspólnego z moim Mężem ![]()
Igla a czemu miałabyś jechać za granicę do pracy? Jeśli pisałaś wcześniej to wybacz, ale nie zdążyłam wszystkiego przeczytać.
1 009 2013-01-22 14:27:50 Ostatnio edytowany przez igla16 (2013-01-22 14:29:10)
Szwagier, zanim znalazł porządną pracę w Polsce, wyjechał do Holandii. Wszystko jest sprawdzone, tylko ja mam wątpliwości. W tym momencie M. nawrzucał mi jak nigdy. Że zapieram się rękami i nogami przed pomocą innych, że nie chcę spróbować itp. A ja się normalnie nie czuję pewnie. Myślałam o wyjeździe za granicę, ale jak skończę szkołę, zarobię sobie w Polsce na start w innym kraju.
Poza tym- jego rodzice ciągle mają pretensje, że nie pojechaliśmy do Opola na rozmowę. A akurat złożyło się, że miałam komplikacje po wyrwaniu zęba, a w piątek zabieg w "tamtych" miejscach, więc chciałabym też to doleczyć, bo nie wiem, czy nie zaczęłoby się babrać zaraz po wyjeździe.
Igla a czemu miałabyś jechać za granicę do pracy? Jeśli pisałaś wcześniej to wybacz, ale nie zdążyłam wszystkiego przeczytać.
Bo nadarzyła się taka okazja. Szwagier wysłał nasze zgłoszenia do agencji.
1 010 2013-01-22 14:52:07
Hej dziewczyny, mam parszywy humor, bo egzamin chyba zawaliłam, na szczęście był to tzw. termin zerowy, jutro mam prezentować ten projekt...a w zasadzie jest to wszystko w rozsypce, mieliśmy to wysłać na maila w niedzielę, nie wysłaliśmy i teraz trzeba przełknąć tą gorzką pigułkę. Na własne życzenie się stresuję. Jutro mogłam mieć już wszystko z głowy, no prawie wszystko, ale niestety...
Poza tym mam dość tego Opola, tej pogody i wszystkiego. Jestem zła i głodna.
Igła, nie bój się. Lepiej zarobić kilka ładnych groszy za granicą, niż tu czekać na "pracę marzeń" za marne 1500 zł. Nie wyjdzie, to wrócisz. Nie masz chyba nic do stracenia.
1 011 2013-01-22 14:55:14
Wiem, że lepiej wyjechać i spróbować. Jednak, tak jak pisałam, na razie chcę wszystko tutaj uporządkować.
1 012 2013-01-22 14:57:02
Aha, Ty się uczysz, nie doczytałam.
To przyznaję Ci rację, lepiej skończ szkołę, a za granicę na wakacje można pojechać do pracy.
1 013 2013-01-22 15:36:02
Jaga współczuję egzaminu. Ale tak naprawdę nie wiesz czy zawaliłaś. Może uda się jakoś zaliczyć. Mam nadzieję, że prezentacja projektu pójdzie Wam pięknie
Pamiętaj, że czasami improwizacja jest lepsza, niż wychuchane i wydmuchane teksy wykute na pamięć. Obrotna dziewczyna jesteś i jestem pewna, że świetnie sobie ze wszystkim poradzisz
A pogodą się nie przejmuj. Chyba wszędzie jest tak samo. U mnie teraz wieje i pada śnieg. Mnie pociesza to, że każdy kolejny dzień przybliża nas do wiosny ![]()
Igla, ale to chyba oczywiste, że musisz skończyć najpierw szkołę i na tym się skupić. A nie może on sam teraz wyjechać, a Ty najwyżej dojedziesz w wakacje?
Pościel zmieniona, kurze starte, dywany odkurzone, podłogi umyte. Pralka pierze, zmywarka zmywa.Teraz poczta ![]()
1 014 2013-01-22 15:37:41
Biedna Jaga. Sesja zimowa to zawsze podwójnie skopany czas - nie dość, że trzeba się uczyć, to jeszcze ta parszywa pogoda i brak słońca. Jak ja się cieszę, że mam już to za sobą.
1 015 2013-01-22 15:39:17 Ostatnio edytowany przez igla16 (2013-01-22 15:41:28)
Nawet jeśli byłaby możliwość dojechania później- to chyba i tak nic z tego nie wyjdzie. Wychodzi na to, że między nami koniec. Jeszcze w tym tygodniu się wyprowadza.
A szkoła to najmniejszy problem akurat. Mam możliwość skończenia jej tam. Po prostu nie czuję się gotowa, mam mnóstwo wątpliwości, chyba jak wszyscy. A jeszcze bardziej blokuje mnie fakt, że wszyscy dokoła niecierpliwią się. Bo komplikacje po zabiegach, że przedłużam itp.
1 016 2013-01-22 15:39:54
Polsza z tym, że to jest projekt z takiego przedmiotu, na którym nie da się improwizować. Masz program komputerowy i robisz według ustalonego schematu, a ja tego nie łapię za Chiny
.
I jeszcze trzeba to zrozumieć...:(
Nie, wszystko, co wiąże się z pracą przy komputerze, jest dla mnie czarną magią...I jeszcze wnioski muszę wyciągać...
1 017 2013-01-22 15:42:07
Igla, definitywny koniec? Już to ogłosił?
1 018 2013-01-22 15:45:20
Igla a co to miałby być za wyjazd? Na długo, krótko? Jakaś praca sezonowa, przy zbiorach?
Jago wyników z egzaminu jeszcze nie ma a Ty uprawiasz ?czarnowidztwo? widzę
a nuż się powiodło, bądź dobrej myśli!
1 019 2013-01-22 15:46:12
Żadne słowa w tym kierunku nie padły. Ale tak to wygląda.
1 020 2013-01-22 15:48:02 Ostatnio edytowany przez polsza (2013-01-22 15:48:48)
Igla
nie rozumiem postępowania Twego chłopa
Nie może Cię od tak zmusić! Może inaczej byś na to patrzyła, gdyby rozmawiał z Tobą normalnie o Twoim obawach, chociaż starał się zrozumieć Twój punkt widzenia.... Zamiast tego Cię pogania i wywiera presję. W takich warunkach ciężko jest podjęć tak ważną decyzję. To naprawdę koniec? Ot, tak wyprowadza się? Może spróbujcie jeszcze raz spokojnie porozmawiać... Nie chcecie tego ratować? To jeden z wielu sprawdzianów jaki pojawia się w związku. Trzeba przez to jakoś przejść. Takich sytuacji będzie wiele. Mnóstwo razy trzeba będzie iść na kompromis, rozmawiać, tłumaczyć.... Mam nadzieję, że jakoś się dogadacie....
Jaga pozostaje mi jedynie zaciskać kciuki juto
A co to za przedmiot?
Charlotte zgadzam się - sesja zimowa jest straszna ![]()
1 021 2013-01-22 15:51:35
On twierdzi, że wszystko rozumie i szanuje. I chce mnie wspierać, tutaj i tam. Ale najbardziej boli mnie to, że bierze pod uwagę, że mogę mieć jakieś obawy. Jak to powiedział: przecież będziemy tam razem, jakoś to będzie, a moje wsparcie masz.
1 022 2013-01-22 15:53:28
Kurczę, kiepska sprawa... Szkoda, że nie dociera do niego, że ty na razie nie chcesz wyjeżdżać.
1 023 2013-01-22 15:56:25
Igla dobrze rozumiem ? Twój chłopak się wyprowadza bo nie chcesz z nim wyjechać? Podchodzi mi to pod szantaż emocjonalny..
1 024 2013-01-22 16:02:24
Sama już nie wiem czy on faktycznie się wyprowadza, ale zapytał się czy w piątek może zabrać wszystkie swoje rzeczy. Także- wyprowadzka na 99% według mnie.
Ma jeszcze rozmawiać na ten temat z moją mamą. To jest co najmniej dziwne, jak na faceta, który ma 26 lat... Pogubiłam się już, zobaczymy, co z tego wszystkiego wyjdzie, jak wróci.
1 025 2013-01-22 16:07:50
Igła, rozumiem, ze to trudne, ale po prostu pozwól mu odejść, skoro nie potrafi Cię zrozumieć. Szantaż emocjonalny?
Nie można ulegać.
A przedmiot to techniki rekonstrukcji filogenezy...
1 026 2013-01-22 16:10:02
Oj, chyba musicie szczerze pogadać, bo zbyt wiele niedopowiedzeń między Wami. Współczuję Ci, bo z Twojej opowieści wynika, że wszyscy mają wymagania w stosunku do Ciebie, a Ty nie jesteś w stanie ich spełnić. Masz coś robić wbrew sobie?!
1 027 2013-01-22 16:11:31
Może powiedział tak w przypływie chwili, w złości. Jak wróci to na spokojnie porozmawiajcie ![]()
1 028 2013-01-22 16:14:55
A mnie tu tylko chwilkę nie ma i zaczynam się gubić
Tym co mają ponure dziś miny,ślę mnóstwo buziaków.Dziewczyny głowy do góry
Wiem ,że czasami się nie da, ale uśmiechnijcie się do beci,plizzz ![]()
1 029 2013-01-22 16:26:46
Hej, hej czy są tu jakieś przyjazne duszyczki? Przyjmiecie mnie z otwartymi rękami czy z szyderczym uśmiechem? ![]()
1 030 2013-01-22 16:33:00
Igla postarajcie się jeszcze raz zdobyć na szczerą rozmowę.... On jest od Ciebie starszy, bardziej dojrzały i dla niego decyzja o wyjeździe nie jest tak trudna, jak dla Ciebie.
Jaga nazwa brzmi kosmicznie jak dla mnie ![]()
Karolala witamy i zapraszamy
ze SZCZERYM uśmiechem
![]()
1 031 2013-01-22 16:55:25
Rozmowy już chyba nie będzie. Przeprosił i się pakuje.
1 032 2013-01-22 17:01:08 Ostatnio edytowany przez Wielkopolaninka (2013-01-22 17:04:57)
Witam popoludniowo ;)Kaszelek jeszcze mnie trzyma i dzieciaczkom ,no ale juz jest lepiej.Zobaczymy co powie jutro na kontroli lekarz...Oby juz bylo ok.Bo leki na trojke(czyli ja i dwojke szkrabow) musialam wybulic 100 zl .Nomarnie jak zobaczylam taka sume to zamarlam..Obym jutro juz nie musiala nic dokupywac...
Igla wspulczuje ci ze tak wyszlo widocznie skoro tak postapil swiadczy o jego niedojrzalosci bycia zwiazku.Bo jezeli sie z kims jest to sie go akceptuje takim jakim jest.Z wadami ,zaletami i rowniez decyzjami jakie podejmujemy w naszym zyciu...Mimo to zycze aby sie miedzy wami ulozylo.Moze jak sie wyprowadzi i posiedzi sam ze soba przemysli wiele spraw i wroci do Ciebie.Czego wam zycze z calego serca :)Tule ![]()
Witaj Karolala wsrod nas ![]()
Zapraszam do muzycznej kawiarenki ![]()
1 033 2013-01-22 17:04:17
Igla tak mi przykro
Naprawdę ![]()
1 034 2013-01-22 17:18:20
Igla, bidulko... Trzymasz się jakoś, czy beczysz? Przesyłam Ci ogrom pozytywnej energii.
Witam Karolalę i zapraszam do wzmożonej dyskusji
(to był oczywiście szczery uśmiech; jeżeli są jakieś wątpliwości mogę wysłać większy
- ultraszczery)
Wielkopolaninko, leki faktycznie są strasznie drogie. Kiedyś myślałam, że zejdę w aptece, gdy przyszło mi zapłacić za tabletki i krople do oczu 130 zł. Nokaut.
I jeszcze uśmiech dla Betti
. A proszę, nawet trzy!
1 035 2013-01-22 17:19:48 Ostatnio edytowany przez betti67 (2013-01-22 17:22:21)
KAROLALA a ja Cię przyjmuję z uśmiechem ;D,ale nie szyderczym he he.Rozgość się kochana:) CHARLOTTE i jak Cię nie kochać
:):)
1 036 2013-01-22 17:32:43
Jestem w szoku, bo jednak wszystko zmieniło się. Pogadaliśmy, pogodziliśmy się i jest ok. Ulżyło mi, ale mam wciąż obawy.
1 037 2013-01-22 17:58:21
O, co za nieoczekiwany zwrot akcji... Cieszę się
Obyście się dogadali ![]()
1 038 2013-01-22 18:19:24 Ostatnio edytowany przez igla16 (2013-01-22 18:31:22)
Dogadaliśmy się i to bez zarzutu.
1 039 2013-01-22 18:19:25
Witajcie, taka jestem zmęczona po szkole, a tu tyle nauki przede mną :C
Miło poznać nową koleżankę.
1 040 2013-01-22 18:56:10 Ostatnio edytowany przez Wielkopolaninka (2013-01-22 18:58:13)
Mam pytanko dziewczyny czy moze ktos z was lub znajomych ma niepotrzebne ciuszki i nie wie co z tym zrobic a ja bym je przyjela z checia.Rozmawialam z love jeszcze przed ta sytuacja ktora u niej zaistniala ,.Mowila ze popyta ale gdy za jakis czas ponowilam pytanie umilkla wiec odpuscilam,,,