netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Net Kafejka u Love Forever :)

2 618 odpowiedzi129 095 wyświetleńzałożony przez *LoveForever*, 10.01.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Net Kafejka u Love Forever :)

Strony Poprzednia 1 … 13 14 15 16 17 … 41 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 911 do 975 z 2 619 ]

911

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)
Hatiuszka napisał/a:

2 tysiące wow big_smile To chyba to mnie zmotywuje żeby zapuścić do kostek a potem sprzedać hehe

A z tymi choróbskami to teraz naprawdę nie ma żartów i właśnie najgorzej jest w skupiskach ludzi bo tam najłatwiej się zarazić.

Wielkopolaninko udowodniłaś, że dla Ciebie nie ma rzeczy niemożliwych więc Twoja siła pomoże Ci w realizacji dalszych marzeń. A jeśli będziesz zdeterminowana to i ze schudnięciem się uda wink

Mam nadzieje ze juz wiecej cierpien tego typu mnie nie spotka.Dosc lez wylal moj swiat ...

912

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Siemka kochane, a mi się nic nie chce. Złapie się za prasowanie ,bo już cala sterta smile Jest mi przykro ,że niektóre z Was mają takie rodzinne problemy. Chyba nie ma na to lekarstwa, bo każda sprawa jest bardzo indywidualna. Nie można żyć pod jednym dachem ,a osobno lub co gorsza psuć sobie nerwy. To nie życie. Zawsze są jakieś problemy ,ale spokój ponad wszystko. Lepiej być samemu i tworzyć własny cichy kącik dla siebie i dzieci. Nikt nie mówi, że jest łatwo. Najgorsza jest właśnie kwestia kacika i finansowa, bo dzieciom przecież trzeba dać jeść. I właśnie tu tworzy się problem. Jeśli macie wspólny majątek to też to inaczej wygląda. Takiemu facetowi jest o wiele  łatwiej i dlatego czują się górą nad nami. A takiej kobiecie bez pracy ,niekiedy z gromadka brzdacow i bez dachu  nad głową , bez komentarza:( W takim wypadku trzeba pomyśleć o  tym planie "B" i nie zalamywac się to pierwsze primo

913

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Planujemy w tym roku w maju wreszcie zalegalizować związek, ale terminu jeszcze nie mamy, bo nam w urzędzie strasznie problemy robią. Wymarzyłam sobie termin 4 maja, ale panie jeszcze nie wiedzą, czy będą wtedy pracowały, bo to przecież majówka. A czy to jest nam potrzebne? W sumie w ogóle. Bierzemy ten ślub tylko po to, żeby było łatwiej tłumaczyć innym, kim dla siebie jesteśmy, bo głupio nazwać faceta, z którym jest się 8 lat, że jest moim chłopakiem smile. Ślub nie jest nam potrzebny, bo kochamy się jak wariaci bez niego.

Poza tym też się zgadzam z Hatiuszką, że przecież dom nie należy do mężczyzny i ty też masz prawo w nim mieszkać.

Lena, a jak się synek czuje? Gorączkę ma czy tylko osłabiony?

914

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)
Wielkopolaninka napisał/a:

No ale czekam na pomoc ze strony charlotte .Pisalas cos ze dopiero po egzaminie z genetyki bedziesz mogla co nie co powiedziec smile

Oj, chyba nie ja. Ja wspominałam o tym, że ćwiczę Skalpel (zresztą coraz lepiej to znoszę). A próbowałyście jeść błonnik? Mnie to pomaga, troszkę hamuje apetyt i wspomaga pracę jelit.

915

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Hej, dziewczęta!

Ale z was gaduły, tylko chwilę mnie nie ma i nie nadążam nad czytaniem i pisaniem. ;-)
Jestem wykończona, właśnie skończyliśmy z M. sprzątać i mamy chwilę dla siebie.

916

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Trochę odsniezyłam podwórko uff , a pada i pada bezustannie. Igła masz rację bo czasami to nadążyć nie można smile wink Był listonosz no i w środę jadę do zusu na komisję , no to mam przejażdżkę bo to ze 100km odemnie albo i więcej. A na dodatek naszymi kochanymi środkami lokomocji  he he zawsze na czas smile  Widzę ,że włosami handlujecie, a ja ostatnio scielam warkocz i poszedł do kosza ha ha ha

917

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Zastanawiam się właśnie, przy okazji sprzedawania włosów, czy nie opchnąć swojego dreada. Co prawda tylko jednego, ale długiego i z dobrych włosów do dreadów.

918

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Hej slonka! Ja siedze sobie w przedszkolu. Lenka sie bawi a wychowawczyni leny mi teraz cisnienie podniosla! Coraz czesciej mysle o tym zeby darowac sobie te zajecia tu! Matko swieta! Pretensje ze czlowiek za wczesnie przyjdzie! No sorry nikomu nie przeszkadzalam! Siedzialam z dupskiem na krzesle! A tu takie teksty jakby komus krzywde robilam!!!


a moj humorek troche lepszy. Oczywiscie nie byla bym soba jakbym mezowi nie wygarla swojego! Ladnie sie ubralam pomalowalam i jestem dla niego rownie oschla jak on dla mnie!

919

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Złośnica, cieszę się, że już jest lepiej. Może jak mąż zobaczy, że go olewasz, weźmie się w garść.

920

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Coś Wam powiem. Na jednym z wątków ktoś napisał 34kroki jak zachowywać się po zdradzie. Te kroki można zastosować również co do takich delikwentow jak "kochani mężowie " naszych dziewczyn. Mogę dać namiary, no chyba że już wpadły Wam w ręce smile

921

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Hej kochane :*
Ja dzisiaj znowu czuję się dziwnie, mam ogromny zapał do robienia czegokolwiek, ale jestem też jakaś smutna. Ciągle tylko ta matura, wybieranie kierunków. Im bliżej tego dnia, tym bardziej nie wiem co chcę robić. Mój były poturbował sobie kolano i chciał mnie brać na litość. Udany jest neutral
Miłego wieczoru kochane :*

922 Ostatnio edytowany przez Hatiuszka (2013-01-21 19:11:54)

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)
charlotte_harris napisał/a:

Ślub nie jest nam potrzebny, bo kochamy się jak wariaci bez niego.

Naprawdę miło słyszeć coś takiego. Niby jest przekonanie, że miłość z biegiem czasu przestaje być już tak gorąca i namiętna jak na początku bo po prostu popada w rutynę. Jesteście dowodem na to, że szaleństwo miłości nie musi maleć z biegiem czasu.

Złośnica88 napisał/a:

a moj humorek troche lepszy. Oczywiscie nie byla bym soba jakbym mezowi nie wygarla swojego! Ladnie sie ubralam pomalowalam i jestem dla niego rownie oschla jak on dla mnie!

Złośnico i bardzo dobrze. Niech mąż widzi Twoją pewność siebie. Hmm pomyślałam sobie o czymś. Piszesz, że wygarnęłaś mężowi, czyli mąż widzi, że jest Ci źle, że to co robi Cię rani, że to wpływa na Ciebie bardzo a tym samym pewnie czuje, że ma Cię w garści. A może w sytuacji gdybyś się powstrzymała przed takim wybuchem, czyli okazała obojętność wobec zachowania męża to jemu poszłoby to w pięty. Czasami można kogoś pokonać jego własną bronią. On nie chce przytulić, nie zabiegaj o to, on nie mówi że kocha, nie pytaj o to. On nie jest szczery, to i Ty nie mów mu o wszystkim. Niech czuje, że masz swoje życie i swoje sekrety. Niech mąż nie czuje się potrzebny i niezastąpiony. Kiedy w końcu zauważy, że przestałaś zwracać na Niego uwagę to może zapali mu się lampka i oprzytomnieje.

betti67 napisał/a:

Jest mi przykro ,że niektóre z Was mają takie rodzinne problemy. Chyba nie ma na to lekarstwa, bo każda sprawa jest bardzo indywidualna. Nie można żyć pod jednym dachem ,a osobno lub co gorsza psuć sobie nerwy. To nie życie. Zawsze są jakieś problemy ,ale spokój ponad wszystko. Lepiej być samemu i tworzyć własny cichy kącik dla siebie i dzieci. Nikt nie mówi, że jest łatwo. Najgorsza jest właśnie kwestia kacika i finansowa, bo dzieciom przecież trzeba dać jeść. I właśnie tu tworzy się problem. Jeśli macie wspólny majątek to też to inaczej wygląda. Takiemu facetowi jest o wiele  łatwiej i dlatego czują się górą nad nami. A takiej kobiecie bez pracy ,niekiedy z gromadka brzdacow i bez dachu  nad głową , bez komentarza:( W takim wypadku trzeba pomyśleć o  tym planie "B" i nie zalamywac się to pierwsze primo

Zgadzam się. Życie nigdy nie będzie tylko kolorowe i bez jakichś przeciwności. Lepsze jest jednak samotne (w sensie bez faceta) i spokojne niż w burzliwym związku, zwłaszcza jeśli wpływa to na nas destrukcyjnie.

Dearly spokojnie. Teraz niestety taki czas przed Tobą, czas wyborów, który nie jest łatwy, dlatego musisz to dobrze przeanalizować, co jest Ci najbliższe.

923

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Znam ten ból z wybraniem kierunku... Sto tysięcy różnych pomysłów, które z dnia na dzień się zmieniają.

924

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)
Jaga Baba07 napisał/a:

Hej wszystkim smile.
Akurat jadę na uczelnię i mam chwilkę, żeby do Was zajrzeć, ale muszę się jeszcze genetyki pouczyć (dobrze, że chociaż jest ciekawa).
Wielkopolaninko, przeczytałam Twój poranny post, pozwól, że odpiszę, gdy będę już po genetyce.

Bombellini, Twoja córcia ma prześliczne włoski. Za 10 lat będziesz musiała chłopaków gonić miotłą lub widłami big_smile.

Jeżeli ktoś chce, to może mi napisać na maila swoje dane, a chętnie go odszukam na fb i zapoznam (nk nie mam).

Wracam dalej do nauki, dziewczyny.

Aha, zjadłam tą kromkę w nocy, moja przyszła teściowa wędzi pyszną szyneczkę. Aż szkoda, że mieszkam tak daleko od mojego chłopaka. A propos dziś są jego urodziny...A ja jak zwykle się nie postarałam i kupiłam mu perfumy tongue.

Jaga jestes juz po tej genetyce?

925

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Wielkopolaninko, to ja miałam Ci napisać, odpisać, ale daj mi czas, bo mam sesję i pobieżnie przeglądam wszystkie wiadomości.

Hatiuszko, miło sie czyta Twoje posty...są takie mądre i dają nadzieję innym.

Ja dalej siedze nad tym głupim, zakichanym projektem. Jest to sztuka dla sztuki, która zabiera nam czas i do niczego nie jest nam potrzebna ,a jutro mamy egzamin...i albo zarwę noc, albo oleję naukę, żeby skończyć ten projekt. I tak źle, i tak niedobrze sad.

I tak mało sypiam przez babcię...Dzisiaj w nocy mama mnie obudziła o 3, bo babcia na podłodze siedziała, oczywiście wstać nie potrafiła. Musiałam ją podnieść i zaprowadzić do toalety, a potem do łóżka...I tak praktycznie jest co noc.

926 Ostatnio edytowany przez Hatiuszka (2013-01-21 19:25:10)

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)
igla16 napisał/a:

Znam ten ból z wybraniem kierunku... Sto tysięcy różnych pomysłów, które z dnia na dzień się zmieniają.

Ale trzeba pamiętać, że nigdy nie jest za późno na zmianę. Nawet jak najpierw wybierze się coś niewłaściwego i potem będzie tego żałować to zawsze można zacząć od nowa coś innego. I przede wszystkim nie można myśleć, że jest już za późno, bo nigdy nie jest.

Jago może wybierz mniejsze zło, tzn. skup się na tym co jest w tej chwili ważniejsze. Niestety nieraz nie da się ?złapać dwóch srok za ogon? bo jesteśmy tylko ludźmi. W każdym bądź razie powodzenia! I dziękuję za miłe słowa wink

927 Ostatnio edytowany przez Wielkopolaninka (2013-01-21 19:19:10)

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Mojemu cos sie zebralo na ...Obrazek dodany przez użytkowniczkę

I jak tu sie odchudzic,normalnie pastwi sie na de mna..

928

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Wielkopolaninko to zjedz ze smakiem, byle nie za dużo a potem wyciąg partnera na spacerek i nic się nie odłoży big_smile

929

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Jak wyzdrowieje ja i reszta rodzinki to sie pojdziemy smile

930

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Trudny czas, masa pomysłów, strach przed ryzykiem o takie tam.
Wiem, że chcę filologię na pewno, a podyplomowo jakąś turystykę i zarządzanie firmą.
Jedni mówią, że jeżeli już się zna angielski to lepiej wybrać jakąś oryginalną, inni że lepiej włoski czy hiszpański (uczę się długo i czuję, że mogę tak nadal, nie muszę tego studiować). Co myślicie?
Ja mam pyszne babeczki z bitą śmietaną! na poprawę humoru :C

931

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Proponowałabym Ci bardziej uczyć się języków poza studiami, chyba że wiążesz "większą" przyszłość z jakimś. Mojej siostrze bardzo to na plus wyszło.

932

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Nie widzę siebie po prostu w niczym innym i chcę postawić na znajomość kilku języków :>

933

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

To Twój wybór i jak Ci to odpowiada, to jak najbardziej, idź na filologię. ;-)

934

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Dearly, a może sinologia?

935

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Jest to bardzo ciekawy kierunek, moja przyjaciółka się wybiera, ale trzeba mieć rozszerzony angielski..
Ja zdaję rozszerzony niemiecki i angielski na podstawie, więc tam nie mam czego szukać, chyba, że poprawię maturę za rok. Podoba mi się też arabistyka :>

936

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Dearly, jak nie masz problemu z nauką języków to może ten angielski czy włoski ucz się sama, a studiuj coś "wymyślnego" np. japoński czy któryś ze skandynawskich. Wydaje mi się, że taka opcja byłaby najbardziej praktyczna.

A tak na marginesie - po pracy naszła mnie ochota na wino. Koleżanka poleciła mi czerwone półsłodkie z Biedronki, więc prędziutko po robocie pognałam do sklepu i kupiłam winiacza. Wiecie ile je otwierałam? 15 minut! Korek się skruszył, bo nie umiem sama otwierać korkociągiem, okruchy wpadły do wina - totalna katastrofa. Nożykiem kawałek po kawałku skrajałam ten durny korek i klęłam wniebogłosy. A jak już się dobrałam do sedna i wyłowiłam korek z wina, okazało się... że to wino jest okropne!!!! big_smile Po prostu fuj! I co teraz robię? Oczywiście pije to fuj-wino, bo jak nie ma co się lubi, to się lubi, co się ma smile. End of story.

937

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Ale żeście naskrobały a tylko chwilkę mnie nie było tongue

Charlotta piękny staż kochana smile My ślubowaliśmy po 7 latach związku, Oliwka nam niosła obrączki hehe a w tym roku już 4 rocznica makabra jak to szybko leci. A ślubowaliśmy z podobnego powodu miałam dość wpisywania że to mój konkubent, jak mała się urodziła też cyrki z papierami żeby mój był wpisany jako ojciec w akcie urodzenia małej. Z tym że my mieliśmy ślub w kościele konkordatowy za to wesela nie było tylko małe przyjęcie smile

No i nic nie popisze bo mój tasiemiec leci smile

938

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Zresztą... konkubent- nie brzmi to najprzyjemniej.

939

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Myślę właśnie o jakiejś takiej dziwnej filologii wink

940 Ostatnio edytowany przez charlotte_harris (2013-01-21 21:19:51)

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

My kościelny nie chcemy, chociaż rodzina troszkę ubolewa nad tym. Wesela tez nie mamy, bo oboje nie widzimy się w roli gospodarzy na takiej październikowej imprezie smile. Zapraszamy rodziców, babcię, rodzeństwo z dziećmi i partnerami i chrzestnych. Będzie obiad, deser, kielich za młodą parę i tyle.
Bombelini - strasnzie mi się podoba, gdy na ślubie jest też dziecko przyszłych małżonków. To takie słodkie! Szkoda, że my nie zdążymy zrobić big_smile

No, ale te 8 lat to niezły wynik... Sama nie wiem, kiedy to minęło.

941

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Zazdroszczę wink
Dziecko na ślubie to słooooodkie!

942

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Charlotte, ale mam nadzieję, że to nie była Amarena?
Swego czasu, gdy miałam 19 lat, właśnie po maturze...Oj piękne czasy, pojechałam do koleżanki na rowerze, a że pieniążków miałyśmy mało, a chciałyśmy kupić sobie wino, więc poszłyśmy do Biedronki i kupiłyśmy właśnie po...Amarenie. Kosztowała chyba 6 zł, pojechałyśmy pod most i tak sobie rozmawiałyśmy, piłyśmy tą Amarenę, było fajnie, zrobiło się ciemno, na szczęście spałam u niej. Ale jechałyśmy przez całe miasteczko...oj, rowery nam same skręcały.Nawet nie wiem, jak dojechałam do jej domu.
Poszłam od razu do pokoju i weszła jej mama i pyta się mojej przyjaciółki, co ja taka milcząca jestem (zwykle gadam, jak najęta), a ona odpowiedziała, że źle się czuję, a ja tylko pokiwałam głową. Źle się nie czułam, ale byłam w takim momencie upojenia, że zdawałam sobie sprawę, że plącze mi się język i nie chciałam się zdradzić.
Na to pani X ucieszona powiedziała, że ma na to lekarstwo i...przyniosła mi drinka. No po tym "lekarstwie" zaczęłam się naprawdę źle czuć...
Dlatego nie kupujcie Amareny, bo to zło tongue.

943

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Igla dokładnie jakbym w papierach nie mogła wpisać narzeczony.... strasznie mnie to drażniło

Charlotta u nas dokładnie tak samo rodzice, rodzeństwo, dziadkowie, i świadkowie a świadkowie to mojego brat i kuzynka bo mój bracholek mnie 'wystawił"... akurat pracę dostał za granicą i musiał jechać.My nie chcieliśmy wesela bo szkoda nam było kasy, to znaczy nie mieliśmy najmniejszej ochoty się zapożyczać a nawet jakbyśmy mieli odłożone to szkoda by mi było takiej kasy na wesele bo koszty są ogromne.

944

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

No ja juz uciekam do spanka.Łazanki zjedzone ,ale bedzie to obowiazkowo wybiegac kalorie jak w pelni wyzdrowieje.Dobranoc kochane smile

945 Ostatnio edytowany przez charlotte_harris (2013-01-21 21:38:13)

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

My zaraz po zaręczynach (czyli jakieś 4 lata temu) zaczęliśmy pod wpływem rodziny organizować ślub i wesele. Pierwotnie mieliśmy ochajtać się po 1,5 roku od oświadczyn, ale po tym, jak zaczęliśmy się dowiadywać, ile to wszystko by kosztowało, odechciało nam się małżeństwa smile. Oczywiście rodzice chcieli zaprosić chyba każdego członka rodziny i wychodziło nam, że gości będzie ok. 150, a co za tym idzie kosztowałoby to ok. 30 tysięcy. O matko!!! NIE NIE NIEEEE! I tak zwlekaliśmy, bo nie zależało nam na tym ślubie jakoś strasznie, a rodzinie zaczęło z czasem bardziej zależeć na tym, żebyśmy już wreszcie wzięli ten ślub niż na imprezie. Wzięliśmy ich sposobem smile.

Jaga - mój winiacz zwie się Quitana i kosztował "aż" 7,99. Oł jea... Luksusowe życie, to lubię tongue

946 Ostatnio edytowany przez Bombelini (2013-01-21 21:38:28)

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Wielkopolaninka spokojnej nocy :*

To Wam pokażę, tylko proszę się nie śmiać bo mój jest niższy ode mnie smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Charlotte dokładnie koszta są straaaaszne, u nas jakoś nikt nic nie mówił. Ja z góry powiedziałam że wesela nie będzie bo nie chcemy, że wolimy te pieniądze wykorzystać na coś innego

947

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

A propos stażu związku...My jesteśmy ze sobą ponad 3 lata. W porównaniu z Wami to mało, ale leci czwarty rok i też nie wiem, kiedy to zleciało.
Z tym, że ja jestem jeszcze takie fiu bździu i żadne małżeństwa mi nie w głowie, tzn. myślę o tym, bo chciałabym, żeby babcia była świadoma, że jej jedyna wnuczka bierze ślub...Love jest ode mnie rok starsza, a już mężatka i ma dziecko, moja przyjaciółka z gimnazjum jest już dwa lata po ślubie, a drugie dziecko jest w drodze, za chwilę rozwiązanie...
Jednakże zdaję sobie sprawę z mojej niedojrzałości do tak poważnego kroku. Mój chłopak dosyć poważnie już myśli, a ja bym chciała jeszcze spełnić swoje marzenia.

948

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Bombelini - no rewelacja! Ślicznie wszyscy razem wyglądacie! Mi się nawet podoba, jak mężczyzna jest niższy od swej partnerki. Mój tato jest niższy od mojej mamy i jestem do tego przyzwyczajona. A Oliwka już taka duża panna była i kumała, o co w tej imprezie chodzi. Super, zazdroszczę Ci tego.

Jaga, a przestań z niedojrzałością! Ślub weźmiesz, jak będziesz tego chciała, a nie dlatego, że inni biorą szybciej. To jest zbyt ważna rzecz, żeby już pojmować przez pryzmat "co inni powiedzą". Jak nie będziesz chciała w ogóle, to nie bierz, bo naprawdę szkoda robić coś wbrew sobie. Ja tam Ce rozumiem, bo sama robię to nie z wielkiej chęci, tylko z pragmatyzmu smile

A na studiach jedna z moich koleżanek na IV roku miała już 2 dzieci i trzecie w drodze smile. To się nazywa tempo.

949 Ostatnio edytowany przez Bombelini (2013-01-21 21:52:28)

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Jaga ja tego samego zdania co Charlotte, jak to niedojrzała??? Niedojrzały jest ten kto ślubuje bo mu każą bo np. panna w ciąży jest!! A później, płacz ból i łzy. Nie mówię że tak jest za każdym razem, ale mało takich małżeństw bo rodzina kazała??? Jak zaszłam w ciążę to też słyszałam o to teraz szybko ślub póki brzuszka nie widać. O mało ze śmiechu nie padłam, a po co??? Kochałam mojego i nadal kocham ale powiedziałam sobie że nigdy w życiu nie pójdę do ołtarza z brzuszkiem. Mogli sobie gadać ile chcieli, tak ich słuchałam że w cale. Sama będziesz wiedziała czy chcesz być w związku małżeńskim czy nie i tyle.

Charlotte Dziękuję bardzo, Oliwka wtedy miała 2 latka smile Najgorsze jest to że w spowiedzi przedślubnej musiałam się wyspowiadać za dziecko!! Nawet takiego zamiaru nie miałam, ale ksiądz zapytał czy mamy, powiedziałam że tak zapytał czy żałuję że przed ślubem to zapytałam dlaczego mam żałować, przecież to owoc naszej miłości no i księżulo przyznał mi rację hehe smile
Co do facetów zawsze mnie niżsi pociągali big_smile

950

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Ale Charlotte, ja sama wiem, że jestem jeszcze dziecko tongue. Naprawdę. Czuję się, jakbym miała 17 lat najwyżej, czasem się też tak zachowuję. W dalszym ciągu głupoty mi w głowie, tzn. takie pozytywne głupoty- wkręcanie kogoś na przykład.

A ślub?Kiedyś tak, dzisiaj jeszcze nie. Ale wiem, że jakbym mojemu powiedziała- "Lećmy do Las Vegas i się pobierzmy!', to pewnie na następny dzień miałby już bilety tongue.

951

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)
Jaga Baba07 napisał/a:

Ale wiem, że jakbym mojemu powiedziała- "Lećmy do Las Vegas i się pobierzmy!', to pewnie na następny dzień miałby już bilety tongue.

Czyli Cie kocha, a jak Cię kocha, to poczeka, aż dojrzejesz, dzieciaku smile. Najważniejsze, że któremuś z Was nie zależy bardziej na ślubie, bo wtedy zaczynają się kompromisy, na które najczęściej nie mamy ochoty.

Bombelini, świetnie, że nie uległaś namowom. Dla mnie to troszkę hipokryzja lecieć do ślubu tylko dlatego, że się jest w ciąży. Chyba że sie tego bardzo chce, ale to inna historia.

952

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Zgadzam się z Wami, bo pewnie gdybym teraz wpadła, nie zgodziłabym się na żaden ślub. Mama urodziła mnie jako panna, dalej jest panną i nic się nie stało. Fakt, faktem, że ojciec nie był materiałem na męża i jej decyzja o wychowywaniu mnie samotnie była z pewnością dojrzała.

Na szczęście babcię miałam i mam wspaniałą, bo nie naciskała mamy, żeby bez względu na wszystko brała ślub. To także jej zasługa i głównie babci...ze strony ojca- gdyby nie ona, mama przeżywałaby piekło. I tak swoje przeżyłyśmy z moim ojcem.

953 Ostatnio edytowany przez Bombelini (2013-01-21 22:10:38)

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Jaga ja jestem rok starsza od Charlotte a czasem zachowuję się gorzej niż dzieciak big_smile:D:D Ale już taka jestem, i jakbyś popatrzała co ja z moim wyrabiam to byś tylko pokiwała głową i zapytała jak to możliwe że tych dwoje jest po ślubie i ma dwójkę dzieci hahahah big_smile:D:D

Ale uwielbiamy się powygłupiać a jeszcze jak dzieci dołączą to jest super. A poważna to będę po 30 smile.... chyba tongue

Babcia z tego co piszesz to naprawdę złota kobieta i pewnie dlatego Twoja mama taka jest, Ty zapewne taka sama. smile
Ja niestety nie miałam oparcia w matce ale widzę jakie błędy robiła a ja staram się ich nie powtarzać a najbardziej względem dzieci i męża. Nie wiem jakim cudem, czasami myślę czy ja przypadkiem nie podmieniona bo niby rodzina ale ja taka charakterna że... nie wiem po kim haha

Charlotte a sukienka już upatrzona???

954

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Wychodzę z założenia, że życie jest za krótkie, żeby być poważnym big_smile.

955

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)
Jaga Baba07 napisał/a:

Wychodzę z założenia, że życie jest za krótkie, żeby być poważnym big_smile.

Zgadzam się w 100%

956 Ostatnio edytowany przez charlotte_harris (2013-01-21 22:15:48)

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Taaa... jaaaasne... jak się ma zryta banię, 30-tka nic nie zmieni big_smile. I tak będziemy walnięte, czy z 30-tką, czy bez big_smile

A sukienkę jeszcze nie mam. Tylko że ja nie chcę mieć takiej klasycznej sukni ślubnej, tylko zwykłą. W końcu ani kościelnego, ani wesela nie będzie, tylko kameralna uroczystość. Wyczaiłam w necie sklep zalando (czy jakoś tak) i tam jest masa fajnych kiecek, pewnie coś stamtąd wybiorę.
Mój ostatnio garnitur sobie kupił. Wygląda w nim super męsko, mrauuu tongue

957 Ostatnio edytowany przez Bombelini (2013-01-21 22:18:41)

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Mój też w garniturze pierwszy raz jak przymierzył w domu przed ślubem to.... no wiecie same big_smile:D:D Hahah

A no ja to zawszę mówię że jak mój na starość będzie mnie wkurzał to szczęką będę w niego rzucała big_smile:D:D Hahaha

Super że taka zwykła bo jakbym miała iść do cywilnego to też bym ślubnej nie chciała, widzę że mamy podobne zdanie big_smile

958

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Jeżeli dożyję, chcę być walniętą 70- 80 big_smile.

Moja babcia jeszcze cztery lata temu na Sylwestra rozkręcała moja imprezę. Razem z moim dziadkiem big_smile. To nie byli dziadkowie, którzy uważali młodych za tych głupszych, z którymi nie ma, o czym rozmawiać i trzeba ich traktować z góry.
Dziadek przyszedł z gitarą (na której nie umie grać za bardzo tongue), babcia co i rusz mówiła, że zna tylko kawały od kolan do pasa i impreza była niezapomniana. Do tej pory moi znajomi ją wspominają bardzo miło.

959

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

big_smile Będziesz ostra babka nawet na starość. I bardzo dobrze!

Faceci w garniturze są taaacy piękni. A w mundurze? Jezusiczku...

960 Ostatnio edytowany przez Bombelini (2013-01-21 22:22:21)

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Jaga to kiedy następna imprezka??? Wpraszam się tak niekulturalnie big_smiletongue

Charlotte oj są są.... big_smile:D:D

961 Ostatnio edytowany przez Jaga Baba07 (2013-01-21 22:24:11)

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)
Bombelini napisał/a:

A no ja to zawszę mówię że jak mój na starość będzie mnie wkurzał to szczęką będę w niego rzucała big_smile:D:D Hahaha

Oplułam monitor big_smile.

charlotte_harris napisał/a:

Faceci w garniturze są taaacy piękni. A w mundurze? Jezusiczku...

Ja chcę być kobietą w mundurze smile.

962

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)
Jaga Baba07 napisał/a:
Bombelini napisał/a:

A no ja to zawszę mówię że jak mój na starość będzie mnie wkurzał to szczęką będę w niego rzucała big_smile:D:D Hahaha

Oplułam monitor big_smile.

Hahahahaahahaha no słów mi zbrakło

963

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Jaga, tak serio? Wstępujesz w szeregi mundurówki? Mój tato był policjantem, więc od najmłodszych lat oglądałam panów w mundurach smile.

964

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Jaga podziwiam, moja kuzynka niedawno skończyła szkołę policyjną, oj opowiadała jaki wycisk dawali chyba bym wymiękła.... big_smile

965

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

U nas imprezki rzadko są, ale jak już są, to jest no wiecie- zaje...

Tak, chcę wstąpić do policji smile. Bo chcę byc potem technikiem kryminalistyki.

966

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)
Jaga Baba07 napisał/a:

U nas imprezki rzadko są, ale jak już są, to jest no wiecie- zaje...

Tak, chcę wstąpić do policji smile. Bo chcę byc potem technikiem kryminalistyki.

To trzymam kciuki smile

967

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

hej! ja dietetico smile wcinam jabłuszko wink i powoli czytam co tam napisałyście! Oj się dzieje się dzieje smile

Kurtynka szukam szkoły tańca dla mojej małej ale za chiny nie potrafie znaleźć ;( no fakt mała ma 2 latka i cięęężko cokolwiek znaleźć...

pędze czytać

968

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

hej ,nie mam czytać co tu naskrobałyście,ale w wolnej chwili nadrobię smile
syn w sumie ok,ma tylko kaszel,ale w jego klasie jakaś epidemia dzisiaj już 4 osoba z jego klasy co chora,a nie wiadomo co z resztą,
za to wrócił mój facet z Niemiec,tez zasmarkany,mam nadzieję że mnie i młodszego syna nie rozłozy smile
do jutra kobietki smile

969

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Bombellini, ale co z ta imprezą big_smile?

970

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Lena dobrze że synkowi już lepiej, oby tak dalej.

Jaga hmmm trzeba by coś pomyśleć no nie??? Najważniejsze miejsce znaleźć bo my takie porozrzucane po tej Polsce, ale dla chcącego nic trudnego big_smile

971

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Ale w Polskę, to ja babci nie wezmę, bo zasika wszystkie drogi tongue

972

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)
Jaga Baba07 napisał/a:

Ale w Polskę, to ja babci nie wezmę, bo zasika wszystkie drogi tongue

Będzie wiadomo jak wrócić big_smile:D:D Sorki mam nadzieję że Cię nie uraziłam smile Ja to tylko w żartach, pisałam że ja jakaś nienormalna jestem haha
A teraz tak serio to gdzie mieszkasz?

973

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Nie, nie ja się nie obrażam smile.
No, no zostawi ślady, jak ślimak tongue.

Opolszczyzna to moje tereny smile.

974

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

O ja Cie to ja jakieś 390 km mam do Ciebie..... hm.........

975

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Bombellini, Ty mieszkasz w Pile?

Posty [ 911 do 975 z 2 619 ]

Strony Poprzednia 1 … 13 14 15 16 17 … 41 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Net Kafejka u Love Forever :)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026