netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Net Kafejka u Love Forever :)

2 618 odpowiedzi129 094 wyświetleniazałożony przez *LoveForever*, 10.01.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Net Kafejka u Love Forever :)

Strony Poprzednia 1 … 12 13 14 15 16 … 41 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 846 do 910 z 2 619 ]

846

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Wielkopolaninko - wiedz, że burczenie w brzuchu, które słyszą sąsiedzi i ślinotok, którego właśnie dostałam to Twoja sprawka big_smile big_smile

No idę gotować!

847

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Dobrze, że są u mnie na obiad schabowe, bo takiego mam smaka, szok!

848

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Kochana Love wszystkiego, wszystkiego najlepszego! :*

849

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Witajcie dziewczynki smile

Ja dzisiaj spałam dość długo, byliśmy już na spacerku smile
Mam w planach gofry piec ale nie wiem co z tego wyjdzie tak mnie podbrzusze boli nie wiem od czego

Love kochana wszystkiego najlepszego z okazji urodzin, i co by tu Ci życzyć hm a więc życzę Ci aby to wszystko czego pragniesz się spełniło:*

850

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

hej a u mnie był gulasz wołowy,ziemniaczki,buraczki lub ogóreczek kiszony jak to woli smile

851

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Wielkopolaninka znęca się nade mną smile Zestaw rosołek + schabowy na drugie danie to obiad marzeń, a jak do tego jest surówka z marchewki... w takim momencie zapominam o kaloriach, dietach, zdrowym odżywianiu i wpierdzielam ile wlezie smile

Ale gulasz wołowy też bym wszamała smile. Zresztą jestem głodna - idę po ciacho do kawy.

852

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

no tak jak człowiek głodny to wszystko by zjadł smile

853

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Witam kochane smile.
Zaglądałam do Was dzisiaj,ale nie miałam nawet chwili, żeby coś naskrobać.
Co do obiadu, to właśnie skończyłam gotować. U mnie dzisiaj tłuściutki rosołek, który postawi na nogi wszystkich chorych, gotowany na kaczce, indyku oraz wołowinie. Na drugie pieczeń z szynki z sosem, ziemniaczki i surówka z kapusty.

Ja zaraz do Opola jadę do kolegi robić ten nieszczęsny projekt. Ale cieszę się, że wybędę z domu. Kolega chciał do mnie przyjechać, ale wstyd by mi było przed nim, bo mój dziadek pijany, awanturuje się. Co prawda, mamy swoje osobne mieszkanie, ale i tak byłoby słychać ta pijaną małpę (inaczej nazwać go nie mogę). O wszystko się teraz czepia, a babci najbardziej dokucza.

To taki nieco niemiły wstęp.

Kochana Love, w dniu Twojego święta chciałabym Ci życzyć samych słonecznych dni, żeby promyki dawały Ci radość i nadzieję, że każdy kolejny dzień może być lepszy od poprzedniego. Życzę Ci też siły, abyś mogła powiedzieć "Dość! To moje życie i nikt mi nie będzie go zatruwać."
Oczywiście pociechy z synka, który pewnie dla Ciebie jest ostoją i ukojeniem. A także spełnienia Twoich marzeń, tych najskrytszych, żebyś mogła coś zrobić dla siebie, nie patrząc na nikogo.
Wszystkiego najlepszego smile! Sto lat!

854

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Jaga współczuję tych awantur sad

Powodzenia z projektem. Niech wena Was nie opuszcza smile

855

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

A dziękuję smile.

A do awantur jesteśmy przyzwyczajone...Ale my się mu nie dajemy.

Na razie dziewczyny, lecę big_smile.

856

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

A my dziś śląska rolada smile ziemniaki i sałatka z sałaty lodowej smile

Boże ale mnie głowa boli sad masakra! Kobitki poczytam co napisałyście pod wieczór smile See Yaa

857

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)
charlotte_harris napisał/a:

Wielkopolaninka znęca się nade mną smile Zestaw rosołek + schabowy na drugie danie to obiad marzeń, a jak do tego jest surówka z marchewki... w takim momencie zapominam o kaloriach, dietach, zdrowym odżywianiu i wpierdzielam ile wlezie smile

Ale gulasz wołowy też bym wszamała smile. Zresztą jestem głodna - idę po ciacho do kawy.

polsza napisał/a:

Wielkopolaninko - wiedz, że burczenie w brzuchu, które słyszą sąsiedzi i ślinotok, którego właśnie dostałam to Twoja sprawka big_smile big_smile

No idę gotować!

Hehehe big_smile

858

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Kobietki to ja miałam dziś zestaw marzeń hehe rosołek, tłuściutki z kluseczkami domowej roboty i dużą ilością marchewek a na drugie schab pieczony z sosem chrzanowym + żurawina + buraczki i ziermniaczki z koperkiem big_smile

Miłego popołudniowego lenistwa!! A dla tych, które nie mogą się pobyczyć dużo siły i energii!!

859

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

My już po obiadku smile najadłam się, że hej!

Teraz popołudniowa kawka i prince polo. Kto mi potowarzyszy? smile

860

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

ja moge?Zjadlabym cos  slodkiego big_smile

861

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Jeszcze raz Wam dziękuje. Luc,pytałaś czy mam plan ,,b,, , otóż mam - separacje. Rozwód nie,bo jedna duszyczka tu dobrze zauważyła,ja nadal go kocham. Czasem myślę,że ja się nie nadaję do tego świata. Za wrażliwa jestem. Możecie mi nie wierzyć,ale godzinę temu,zabrała mojego pijanego ojca policja,bo robił mojej mamie awanturę , i Łukaszek na to patrzył. Brak mi już sił,bo ja nie mam gdzie się podziać. Aż boję sie,kiedy ojciec wróci do domu. ...  Miłego wieczoru dziewczyny i spokojnego przede wszystkim.

862

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Do kawki i ja się przyłączę, właśnie piekę gofry big_smile:D:D

Love trzymaj się, i mam nadzieję że nie będzie tak źle jak ojciec wróci.
Kochana cokolwiek nie postanowisz my, bynajmniej ja ale myślę że reszta dziewczyn też będziemy Cię wspierać. Sama wiesz co dla Ciebie i Łukaszka będzie najlepsze. Trzymam kciuki cały czas :*

863

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Co się dzieje z tymi dziadami???????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Boże, Love tak Ci współczuję!! Bardzo chciałabym Ci pomóc! Nie masz jakiejś koleżanki u której mogłabyś się zatrzymać? Może dalsza rodzina? Szkoda mi bardzo Ciebie i Łukaszka sad sad sad sad sad sad sad

Wielkopolaninko zapraszam. Mąż zaparzył pyszną kawę smile

864

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Kochana Polsza juz biegne do  ciebie smile big_smile

865

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Jeszcze jakby Bombelini wpadła z goframi .... big_smile big_smile big_smile

866

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Podaj adres to wpadnę wink

Zdjęć niestety nie wstawię bo aparat siadł sad

867

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

To dobrze, że zdjęć nie będzie, bo zaśliniłabym ekran big_smile

868

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Hahaha uśmiałam się tongue

869

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

A teraz goframi kusicie smile Ja już dzisiaj po jednej kawusi, ale coś czuję, że moje ciao domaga się jeszcze jednego kubka. A jak kawa, to i słodycz być musi. Czy ja już wspominałam o tym, że się chcę odchudzać?! tongue

Love, tak Ci współczuję... U mnie też w domu obecny był alkohol i też wiem, co to znaczy bać się powrotu pijanego członka rodziny. Tym bardziej jest Ci pewnie ciężko, bo bardzo byś chciała zapewnił Łukaszkowi spokój i sama też tego bardzo potrzebujesz. Rany, naprawdę trudną masz sytuację. Najlepiej by było, gdyby Twój mąż wreszcie się ogarnął i zaczął być dla Ciebie partnerem i wsparciem. Pisz do nas najczęściej, jak tylko będziesz mogła, bo każda z nas bardzo się o Ciebie i Łukaszka martwi.

870

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Gofry! ale bym zjadła. Dzisiaj mam ochotę na wszystko co się da! : )
Zjadłam już bitą śmietanę o smaku krówki, wafelki truskawkowe. Jakoś tak smutno, bo po takim czasie mój były chłopak się odezwał.. a tyle miałam przez niego zmartwień, tyle dla niego poświęciłam.. ma tupet.
Mam tam swój temat nawet, więc jeżeli któraś chce to może poczytać, chętnie też poczytam co o tym myślicie..

Byłam dzisiaj u przyjaciółki, fatalnie się jeździ samochodem w taką pogodę. Ślisko, strach.
Trochę się nawet pokłóciłyśmy, bo jest ślepo zakochana  w starszym facecie, który takich jak ona ma na pęczki.. już nie wiem jak mam jej to tłumaczyć. Nic nie dociera.
Teraz chyba wezmę się za zadania z matmy i ostateczne przemyślenia, bo deklaracja maturalna.
Chyba będę zdawała dwa języki, znaczy niemiecki jako wiodący i pisemny angielski. Mam nadzieję, że dostanę się na tą filologię i coś z turystyką.

Love strasznie Ci współczuję, jesteśmy z Tobą :*
Miłego wieczoru kochane :*

871

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Dearly, a jak było na ostatniej studniówce? Dobrze się bawiłaś?
Widzisz, tak to czasem jest, gdy próbujemy komuś doradzać - nie zawsze osoba, której chcemy pomóc, chce naszej rady, bo nierzadko prawda jest zbyt bolesna. Chyba musisz odpuścić, bo człowiek uczy się na swoich błędach. Obawiam się, że przyjaciółka może mieć Ci za złe, że zbyt mocno ingerujesz w jej życie.

Rany, zadania z matmy... Ten przedmiot do dzisiaj śni mi się po nocach, oczywiście jako koszmar. Często śni mi się, że na polonistyce dowiaduję się pod koniec semestru, że powinnam chodzić na zajęcia z matematyki, o których nie wiedziałam i że przede mną egzamin smile. Brrrrr.........

872 Ostatnio edytowany przez dearly (2013-01-20 20:39:29)

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Boję się matury z matmy : c
Chwilowo sama mam za wiele problemów, żeby zajmować się i tym. Chcę dla niej dobrze, ale już nie zamierzam jej nic o nim mówić.

Na wszystkich trzech bawiłam się super.

873

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Jej, studniówka.... Chciałabym cofnąć się w czasie do tych chwil... Niedawno mój brat miał studniówkę i tak mu zazdrościłam big_smile

874

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Witajcie wieczorkiem,

Nawet nie przypominajcie matury z matmy! Śniła mi się po nocach jeszcze kilka lat potem smile
Ale mam świadomość, że matematyka w szkole jest potrzebna bo uczy logicznego myślenia. Wielkim błędem była rezygnacja z matematyki na maturze przez kilka lat.

875

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Ja chcę ją zdać i mieć z głowy już :c

876

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Ja tam nie żałuję, że nie musiałam zdawać matury z matematyki. Wiem, że uczy logicznego myślenia, ale są takie osoby (jak ja), które starają się bardzo, poświęcają temu masę czasu, a i tak ta matematyka jest dla nich czarną magią. Moja pani korepetytorka, która generalnie była wzorem cierpliwości, parę razy wymiękła nad ogromem mojej tępoty big_smile. Mnie się nie da nauczyć matmy i już.

877

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Dearly czytałam o Twoim byłym chłopaku i jeśli mam być szczera to wydaje mi się, że póki co dzieli Was przepaść i dobrze się stało, że ten związek się skończył. Ty dorosłaś, a on nie. Wytrzymaj te jego szczeniackie zagrywki do końca szkoły a potem gdy wasze drogi się rozejdą będzie Ci łatwiej zapomnieć.

Hmm przypomniała mi się moja studniówka big_smile Byłam na niej z 11 lat starszym chłopakiem (moje pierwsze zauroczenie), który kiedyś był związany z moją nauczycielką od wychowania fizycznego i ona urządziła tam scenę zazdrości. Już nawet nie wspominam, że potem na zajęciach z nią miałam same nieprzyjemności. Teraz się z tego śmieję, bo to szmat czasu temu big_smile

Ja nie miałam matury z matmy. Tzn. mój rocznik nie miał jej obowiązkowej i właściwie to szkoda, bo przez to olałam sobie ten przedmiot w liceum. W podstawówce i gimnazjum zawsze miałam z niej najwyższe noty a w liceum skupiłam się na przedmiotach wybranych do matury i matematyka poszła w odstawkę. Myślę, że gdyby była obowiązkowa przykładałabym się jak zawsze i lepiej bym na tym wyszła. Wydaje mi się, że to ważny przedmiot, a umiejętności logicznego, sprawne myślenia, które matematyka nas uczy przydają się w życiu.

Jak tam spędzacie niedzielny wieczór?

878

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Ja jak sobie posiedzę nad matmą, to ogarniam, ale nie lubię tego.

879

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Hej. Wpadam życzyć Wam dobrej nocy. Moje maleństwo już słodko koło mnie śpi. Ja też idę spać,jakoś u rodziców dziwna ta aura hehe, u siebie w domu o dwunastej spać chodziłam. A tu tak wcześnie się kładę i wcześniej wstaję. smile Do jutra babuszki.

880

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Ja zaś za chwilkę będę oglądać "Psychozę". Bardzo chciałabym zobaczyć film "Hitchcock" (ten z Anthonym Hopkinsem w tytułowej roli), ale czytałam opinię, że warto przed nim pooglądać właśnie "Psychozę". Kiedyś dawno temu już to widziałam, ale mimo to wolę sobie powtórzyć. Zresztą klasyki nigdy za wiele smile.

Spokojnej nocki Wam życzę. Karaluchy pod poduchy smile Do jutra dziołchy.

881 Ostatnio edytowany przez betti67 (2013-01-20 23:15:14)

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Witajcie kochane z wieczora:) Nie było dziś mnie tyle godzin z Wami:( Najpierw obiad potem ciasto upieklam , małe spiecie w domu ,wieczorem mieliśmy gości i tak się jakoś zeszło. Wy tu o studniowkach prawicie smile oj! kiedy to było ho ho ho w tamtym wieku ,ale w pamięci zostaje smile Ciekawe co tam u Love, może się do nas odezwie, czekamy. Ciężki orzech do zgryzienia, ale to życie jest trudne. I co tu teraz wymyślić w Jej położeniu , i tak źle i tak niedobrze. Gdyby miała gdzie pójść i spokojnie pomieszkac i wszystko rozważyć. A tu nerwowka wszędzie. Powiem Wam ,że też miałam ciągle ucieczki i powroty , żeby zamanifestowac , że jest mi źle. Kochalam i wracalam. I było przez lata coraz gorzej. Kochająca żona,matka polka dająca z siebie wszystko na koniec w silnej depresji , lęku, bez sił na dalsze życie, zasuszona , osiwiala no cóż bo tylko kochała i chciała ratować to czego już nie dało się uratować, co było jej gwoździem do trumny. Otrzasnelam się. I choć mam teraz 1000 innych problemów na głowie to czuję ŚWIĘTY SPOKÓJ.          Uwielbiam Hopkinsa, czy to jest  remake starego filmu, bo znam Psychoze. Lubię dobre kino. Charlotte , czy to jest Psychoza Hitchcocka? To jest właśnie kino dla mnie

882 Ostatnio edytowany przez dearly (2013-01-20 23:05:08)

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Ja jeszcze niestety muszę się uczyć :C
Jutro na 8 do szkoły, siedzę tam do 16, potem mam dentystę, więc pojawię się wieczorkiem :*
dobrej nocy! : )

+ mam dzisiaj jakiś fatalny dzień, cały spokój mi się zburzył przez niego.
nie może mi wyjść z głowy.

Racja, za duża przepaść nas na razie dzieli, to jeszcze szczeniak smile

883

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Długo się zastanawiałam czy to napisać... Mąż wrócił z baru i niby wszystko jest ok ale kolejny raz mnie oszukał... Leże właśnie z laptopem na kolanach i marze by zasnąć spokojnie ale nie mogę. Myśli kołują mi w głowie- zataczają niemiłosierne koła. Ciągle kołuje ten sam temat. MĄŻ... I co tu dużo gadać. Muszę zacząć wymyślać plan "B" niestety kosztem  córci. Czy ja wiem co dla nas dobre...Wszystko się skomplikowało a miało być jak w bajce. Jak dotychczas marna komedia co najwyżej.
Co tu dużo gadać. Może sie czepiam może nie ale nie czuje sie szczęśliwa z mężem. Ale czy to wystarczający powód by odbierać córce rodzine? A może po prostu jestem ja złośliwa i ja się o wszystko awanturuje?
Powiem Wam że nie jest zły...z punktu widzenia kogoś kto stoi z boku nawet mógł by powiedzieć że jest w miare normalny. A ja? Dlaczego mi nie wystarcza?? Zarabia, utrzymuje nas, wychodzi z psem i od czasu do czasu wyniesie śmieci... I co jeszcze?! Z pozytywów to chyba już nic... Choć te pozytywne cechy są jego obowiązkami- niestety. Czego nie robi. Tu lista będzie dłuższa- też niestety... Nie pomaga w domu praktycznie wcale, nie bawi się z Lenką- wręcz ciągle po niej krzyczy i wymaga grzeczności, wybrzydza jak ugotuje coś na co nie ma ochoty-w sumie codziennie albo nie daj boże nie ugotuje-to mnie zwyzywa od najgorszych leni, co weekend wymyśligdzie i z kim wyjść by tylko nie siedzieć ze mną, jak jest w domu całymi dniami gra na xboxie, nie rozmawia ze mną- próby zawsze kończą się fiaskiem, i co mnie najbardziej boli kłamie oszukuje mnie w żywe oczy, składa obietnice bez pokrycia, ciągle negatywnie wypowiada się o mojej rodzinie! I mogła bym tak jeszcze długo ale co najgorsze nie mam w nim kompletnie oparcia! Ostatnio tyle wycierpiałam. Rodzina olała moje urodziny- każdy się wymigał, nowy instruktor prawa jazdy okropnie na mnie naskoczył i skrzyczał przez co płakałam do 2giej w nocy- nawet mnie nie przytulił, jedynie mi powiedział że on ma dość swoich zmartwień by przejmować się jeszcze moimi duperelami. A czy małżeństwo nie polega na tym że jest się jednością a nie żyje się tylko wspólnie pod jednym dachem?!
Powiedzcie mi czy wszyscy faceci są takimi dupkami? Czy tylko ja tak daremnie trafiłam? Nie wiem co zrobić. Jestem w kropce. Mam prawo być szczęśliwa ale czy kosztem mojego dziecka. Odejście od mojego męża łączy się z tym że będę musiała tułać moje dziecko po rodzinie. Czy zasługuje na takie traktowanie? Czy nie lepiej się poświęcić i czekać aż kiedyś w końcu on sam powie że ma dość i odejdzie... Nic nie jest tak jak być powinno...

884

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Złośnico jak Ty nie będziesz szczęśliwa to Twoje dziecko też nie będzie, bo ono będzie wyczuwało napięcie w domu. Są różni ludzie i różne zdania. Jedni trwaliby w małżeństwie choćby się paliło, waliło ze względu na dzieci. Mnie tylko właśnie zastanawia skąd Ci rodzice tak zawzięcie są przekonami, że tak dla dziecka jest lepiej? Jeśli się nie układa to między małżonkami są pretensje, awantury a dziecko to słyszy i to się na nim odbija.

Hmm a powiedz czy Twój mąż zawsze taki był? Tzn. jak zaczął się Wasz związek, przed małżeństwem też był taki nieczuły? Ja widzę, że bardzo często tak się dzieje w małżeństwach, że facet to tylko praca a potem relaks, a kobieta przynieś, podaj, pozamiataj i jeszcze z dzieckiem 24 godziny. I naprawdę jest to dla mnie niepojęte i nigdy tego nie zaakceptuje.

Wytłumaczcie mi dlaczego tyle kobiet cierpi, w pewnym sensie też na własne życzenie bo boją się cokolwiek zmienić?

885 Ostatnio edytowany przez Wielkopolaninka (2013-01-21 09:46:21)

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Witam i muzyczna nutke zapodam w muzycznej kawiarence.Zapraszam smile

Oj ja moge cos powiedziec chociaz za bardzo nie chce do tego wracac...

Jestem po rozwodzie prawie 3 lata.Na poczatku sie ukladolo dobrze,Tzn dobrze miedzy nami bo  jezeli chodzi o tesciow to od poczatku mnie nie lubieli.Choc nic zlego im nie zrobilam...Nie chce sie rozpisywac bo nie mam ochoty znow rozdrapywac ran i opowiadac ze szczegolami wszystko...On mnie wyciagnal z domu samotnej matki...ale to dlugi temat dlaczego tam trafilam .Nie chce o tym tutaj mowic...Hm .Zamieszkalismy razem dosc szybko co bylo bledem.Po narodzinach starszego synka z jakies moze ok pol roku zaczelo sie psuc..Pisywal do poznych godzin nocnych.Mimo to ufalam mu bo intuicja mowila mi co innego..Jednak moja dreczaca mysl nie dawala spokoju..Pod jego nieobecnosc bo byl w pracy zobaczylam zkim on to tam pisuje...Okazalo sie ze z jakas lafirynda ktora byla miech przed slubem.Niby chcial mnie zostawic dla niej a jej widocznie bylo w to graj.Opisywal o mnie w nagorszych scenariuszach...Chcial odesc  a ja latalam  za nim po miescie jak glupia bo bylam sama i nie mialam wnikim oparcia i balam sie samotnosci...Gdy kazalam mu zeby zaprzestal sie z nia kontaktowania powiedzial ze bedzie sie zadawal zkim ma ochote a ze mna nie chcial byc...Taka zabawa w ciuciubabke mialo miejsce nie raz w innnych sytuacjach.Byl niewzruszony na moje lzy.Moglam plakac przez kilka godzin i nic..Dopiero po tym uplywie czasu mnie przytulil..porozmawialismy i znow bylo dobrze do czasu.niby bylo dobrze ale jak w czasie co bylo dobrze to mnie oszukiwal...Ja siedzialam caly bozy dizen w domu to on w pracy a czasami z kolegami z a piwie.Mowil ze wroci  o tej i o tej godzinie.Nie wracal.Gdy sie dobijalam tak dlugo ze wylaczyl telefon bo jak przyszedl twierdzil ze nie lubi jak sie mu przeszkadza...Gdy stracil prace pojechal do nl.Myslalam ze wyjdziemy z dlugow wszelakich z bankiem i wynajmem..Ja bylam z drugim dzieckiem w 6 miesiacu ciazy..Ja wegetowalam bo przez prawie3  meisiace nie rpzeslala mi ani grosza.a czas biegl nieubagalnie.Listy widykacyjne mdlugi wynajmu..Widocznie nie robily na niego zadnego wrazenia...Twierdzil ze dostawal tylko zaliczki...A p[rawda pozniej wyszla na jaw nie chce przytaczac od kogo...ze dostawal calosc 4 tys.pln.Ktore przebalowal.Ja na ostatnich nogach i gdyby nie mops ja zdechlabym zglodu i wyczenczenia fizycznego i psychicznego...A jego rodzina dowiedziawszy sie o dlugu winila za to wszystko mnie...bo mnie nienawidzila i nie raz mowila przy nim by wzial ze mna rozwod gdzie wczesniej gdy bylam  w 1 ciazy wrecz nakazem zmuszala do slubu cywilnego.Tzn jego ojciec.Bylo mi przykro.Koniec koncow bo nie chce mowic ze szczegolami trafilam znow do domu samotnej matki gdzie nikt nie wzruszony na moje lzy nikt z zewnatrz nie chcial mi pomoc i tam trafilam ponownie...wiedziac ze nic miedzy nami dobrego wiecej nie bedzie i nie bedzie juz dobrego rozwiazania  miedzy nami...Postanowilam ze sie rozwiade po rozmowie jeszcze wtedy obcego czlowieka ktory mi pomogl i dzieciom,ktory wzial nie do siebie.Dzis ejstesmy razem.I czuje sie bezpiecznie choc nigdy na 100 proc.Bo tutaj co nie odopwiedzialam innych sytuacji i nie chce sprawily ze uczzucia bezpieczenstwa nigdy nie bede wstanie odczuc i uwierzyc ze moge po prostu czuc sie bezpiecznie.Ale jak moj obecny partner powiedzial mi on mnie wzila z dziecmi to zawozic nigdzie z powrotem mnie nie bedzie,chyba ze sama uciekne.Moje slowa sa takie  nie mam nigdzie zamiaru uciekac bo nie mam dokad a po za tym jestem pelna milosci do niego i chce tutaj zostac na zwsze tam gdzie teraz jestem wink

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

886

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Witajcie Kochane smile

Tak czytam,i się zastanawiam co to sie dzieje z tymi chłopami smile czy my jesteśmy za bardzo czepialskie,czy oni przesadzają?
chyba zawsze tak było tylko kiedyś nikt o tym głośno nie mówił

887

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Witajcie :*

Szczęśliwa mama=szczęśliwe dziecko. Ja tak to widzę.

Złośnico jestem w zupełnie innej sytuacji, więc moje stanowisko zapewne nie będzie satysfakcjonujące z Twojego punktu widzenia... Nie wyobrażam sobie małżeństwa, związku bez wsparcia, zrozumienia, przytulenia, szacunku, namiętności, rozmów... Wiadomo - są gorsze i lepsze dni. Ale po tych upadkach są wzloty. Jest miłość, spokój, radość... Pokazywanie uczuć w małych gestach. Przytulenie. Buziak na pożegnanie. Miły sms w ciągu dnia....

Może zaskocz męża?? Chociażby tym słodkim smsem? Ciekawa jestem jakby zareagował.... Ja ładnie bym się ubrała, umalowała,  ugotowała jego ulubiony obiad... Myślę, że byłby zdezorientowany..... A jak zauważyłby, ze Ty się starasz, to może i w nim coś się obudzi? Jakaś czerwona lampka zacznie migać i uświadomi mu, że w domu na fantastyczną kobietę, a w zasadzie Kobiety smile Nie wiem, tak tylko myślę... Piszę co ja bym zrobiła. Wiem, że w związku cały czas trzeba się starać, zabiegać o drugą osobę. Wiadomo, że jest to trudne jak pojawia się monotonia dnia, ciągle te same obowiązki,  problemy.... Pojawiają sie sprzeczki, kłótnie, niedomówienie. Ludzie oddalają sie od siebie. Ale jest taki moment, kiedy trzeba się otrząsnąć i na nowo budować uczucia. Rozpalić namiętność. Pokazać, że troszczymy się o drugą osobę. Ja przez 2-3 dni postarałabym się być bardzo miła, bez czepiania, proszenia.... Ciekawe czy to coś by dało.


Obudziłam się dziś z koszmarnym humorem. Jest już lepiej, ale i tak czuję jakoś smutek w środku.

Idę wstawić pranie i włączę zmywarkę. Potem nauka. A wieczorem praca sad

888

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Wiecie co... To i tak nie jest dobry moment zebym odeszla ale tak sie zastanawiam... Gdzie tkwi problem?! Znam go 8 lat a mam wrazenie ze to jakis obcy chlop i na dodatek Mąż?! Kpiny jawne! Bardzo zadko ma przeblyski ze jest mily, pomocny itd... Wiekszosc czasu klamie!
nie odejde jeszcze! Nie porwie sie z motyka na slonce! Musze miec prace, jakis grosz odlozony... Co mi da ze uciekne i bede na cudzym garnuszku?? To tez nie tak. Musze przede wszystkim myslec o tym by moja corka miala to czego mi brakowalo i nie moge byc egoistka!

889

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Zlosnico ,to co ja napisalam nie widzialam sensu ratowania bo szans mial za duzo ale moze u ciebie na poczatek separacja by pomogla smile

890

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Witajcie kobietki smile

Wpadłam z kawką i takie smutne wieści, oj co z tymi chłopami...

Złośnico nawet nie wiem co miałabym Ci poradzić, nigdy tak z moim nie miałam, fakt były gorsze dni ale wiem że to ja jestem straszna czepialska i długo mi zajęło nim się utemperowałam ale tak nie do końca... Sama wiesz co dla Ciebie i Lenki najważniejsze, a może jakaś szczera rozmowa Wam by pomogła? U nas zawsze skutkują.

Love jak tam kochana dzisiaj u Ciebie?

Polsza poprawy nastroju życzę :*

Wielkopolaninka choróbsko odpuściło na dobre??

891

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

To sie okaze na kontroli w srode...Ale samopoczucie jest duzo,duzo lepsze smile

892 Ostatnio edytowany przez Hatiuszka (2013-01-21 10:42:28)

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Wielkopolaninko mam nadzieję, że limit cierpienia w Twoim przypadku się już się skończył i że więcej już go nie zaznasz. Jesteś silną osobą bo przetrwałaś to wszystko bez czyjegoś wsparcia. Choć muszę przyznać, że akurat to jest w tym wszystkim najbardziej przykre, że nie mogłaś na nikogo liczyć.. Czy utrzymujesz kontakt z byłym mężem? Jak się układają stosunki między dziećmi a Nim? Jeśli nie chcesz o tym pisać nie odpowiadaj, bo rozumiem że to ciężki temat dla Ciebie.

Polsza co Cię trapi? Jakiś taki gorszy dzień bez powodu, czy jednak coś Ci leży na sercu?

Bombelini witaj! myśmy jeszcze nie miały przyjemności bo ja tu od niedawna big_smile gdzieś tu przewinęły mi się zdjęcia Twojej córki, gratuluje takiej ślicznej pociechy, a włosy miała przepiękne. Ja sama swoje zapuszczam, ale nigdy nie będę miała takich długich wink

893

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)
Hatiuszka napisał/a:

Wielkopolaninko mam nadzieję, że limit cierpienia w Twoim przypadku się już się skończył i że więcej już go nie zaznasz. Jesteś silną osobą bo przetrwałaś to wszystko bez czyjegoś wsparcia. Choć muszę przyznać, że akurat to jest w tym wszystkim najbardziej przykre, że nie mogłaś na nikogo liczyć.. Czy utrzymujesz kontakt z byłym mężem? Jak się układają stosunki między dziećmi a Nim? Jeśli nie chcesz o tym pisać nie odpowiadaj, bo rozumiem że to ciężki temat dla Ciebie.

Polsza co Cię trapi? Jakiś taki gorszy dzień bez powodu, czy jednak coś Ci leży na sercu?

Bombelini witaj! myśmy jeszcze nie miały przyjemności bo ja tu od niedawna big_smile gdzieś tu przewinęły mi się zdjęcia Twojej córki, gratuluje takiej ślicznej pociechy, a włosy miała przepiękne. Ja sama swoje zapuszczam, ale nigdy nie będę miała takich długich wink

Hatiuszka kochana tzn ja pierwsza sie do niego nie odezwe .Jak on pierwszy zadzwoni to owszem porozmawiam ale tylko na temat dzieci i nic ponadto.Nas juz dawno nie ma,mial i to nie jedna szanse ktora zmarnowal.A ja jestem szczesliwa.Nareszcie :)A jezeli chodzi o dzieci to bardzo malo sie odzywa i tez malo przyjezdza.Spotkal go ten sam los co mnie ,czyli siedzi w domu samotnej matki i dobrze przynajmniej niech wie jak ja sie meczylam:)

894

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Hatiuszko mam gorszy dzień po prostu.Ten tydzień będzie bardzo ciężki. Muszę jakoś zebrać siły i go przeżyć. Ale dziękuję, że pytasz :* A jakie masz plany na dziś?

Ciekawe jak u Love.....

895

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Hiatuszka dziękuję kochana. Fakt włoski miała śliczne do tego grube bardzo ma. Teraz powiedziała już mi że jak znowu będą do pasa to znowu pojedziemy sprzedać big_smile

Moja mała w przedszkolu, z jej grupy tylko jeden chłopiec chodzi bo ferie są a że mała była zeszły tydzień w domku bo chora to nie wiedziałyśmy i dzieci są w innej grupie, ale chciała zostać więc została zobaczymy czy jutro będzie chciała iść.
Mąż w pracy a ja z Oskarkiem sobie "rządzimy" big_smile

896

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Bombelini,wczoraj była u mnie koleżanka z córką ,która też ma takie włosy i też chciałby je sprzdać gdy jej obetnie,tylko nie wie gdzie i powiedz mi ile można dostać za taki pęk włosów?czytałam gdzieś że sporo

897

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Lena u mnie w mieście jest fryzjerka która skupuje więc zaraz ucięła tyle ile chciała i uczesała więc cięcie mieliśmy za darmo. Oliwka wtedy dostała 250 zł za jakieś 50 cm tak było chyba. Cena zależy od długości, od grubości i czy nie są zniszczone, czy są podatne na układanie itd. Oliwce zabrakło 5 cm bo dostałaby 100 zł więcej.

898

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Wielkopolaninko niby nie powinno się nikomu źle życzyć ale też jestem zdania, że spotkało go to co na co sobie zasłużył. Cieszę się, że czujesz się szczęśliwa wink

A ja miałam jeszcze dziś nie wychodzić bo nie czuje się całkiem zdrowa ale muszę wstąpić do szefa bo biura bo mają dla mnie zlecenie no i idę na terapię jak co tydzień.

Leno mojej ciotki córka za warkocz 50 cm dostała 400 zł. W jakimś salonie w Gdańsku sprzedawała. Tak jak pisze Bombelini to właśnie zależy od rodzaju włosów i ich predyspozycji.

899

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)
Hatiuszka napisał/a:

Wielkopolaninko niby nie powinno się nikomu źle życzyć ale też jestem zdania, że spotkało go to co na co sobie zasłużył. Cieszę się, że czujesz się szczęśliwa wink

A ja miałam jeszcze dziś nie wychodzić bo nie czuje się całkiem zdrowa ale muszę wstąpić do szefa bo biura bo mają dla mnie zlecenie no i idę na terapię jak co tydzień.

Leno mojej ciotki córka za warkocz 50 cm dostała 400 zł. W jakimś salonie w Gdańsku sprzedawała. Tak jak pisze Bombelini to właśnie zależy od rodzaju włosów i ich predyspozycji.

Dobrze powiedzialas nie mam ci za zle bo dobrze ze sie stalo to co sie stac musialo :DSpotkala  go kara a  za ksiedza chcial isc...ale nawet z zakonu go wyrzucili..hehe..A ksiadz takich rzeczy nie robi ,choc w dzisiejszych czasach to nawet ksieza maja diabla za plecami ..

900

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

dzieki dziewczyny smile

jade chyba do lekarza ze starszym synek,bo szczeka jak pies,chyba krtań zawalona

901

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

A ja idę się wziąć za porządki więc kochane życzę Wam miłego i przyjemnego dnia :*

902 Ostatnio edytowany przez Chocolatte (2013-01-21 11:35:22)

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Hej.Wczoraj byłam trochę na dworku,i dzisiaj mam znów czerwone gardło,a wczoraj już lekko było lepiej.Goście byli,dzień
udany.Dzisiaj leżę niewstaję,albo ja pokonam choróbsko albo ona mnie.:D Słoneczko świeci,śnieg leży -8 stopni.Ja przeżyłam
też dużo niedobrego ale niechcę o tym tutaj pisać,wolę poza forum,mam nadzieję że się nie będziecie gniewały.


Obrazek dodany przez użytkowniczkę



Złośnica-niewiem co powidzieć,po prostu brak słów na twojego męża,jak może cię tak traktować i krzyczeć na córcie.


Wielkopolaninka-mogę tylko współczuć że tak cierpiałaś.Fajny ten kotek,co on mówi.:D


Hiatuszka-a ja zapuszczam włosy mimo że mam cienkie.


Bombelini-niesłyszałam że można swoje włosy sprzedać i mieć za to pieniążki,myślę czy jak ma się cienkie włosy czy też
można sprzedać czy tylko grube.

903

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Dajcie mi trochę swoich sił .... sad brakuje mi dziś kompletnie motywacji sad

904

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)
polsza napisał/a:

Dajcie mi trochę swoich sił .... sad brakuje mi dziś kompletnie motywacji sad

Ja mogę Cię jedynie wesprzeć...Mój poziom motywacji osiągnął krytycznie niski poziom. Projekt niby zrobiony, ale prezentacji do niego nie mamy, mieliśmy go wysłać wczoraj do 20, nie wysłaliśmy, bo nieogarniętej i nieskończonej pracy się nie wysyła.

A tak w ogóle to dzień dobry wszystkim big_smile.

Złośnico, mogę Ci jedynie napisać, że nie tkwiłabym w związku bez szczęścia, bez wsparcia.
Masz rację, warto poszukać pracy i potem można myśleć, co dalej.
Jeżeli oni (faceci) nie zmienią swojego postępowania, to nie zasługują na Was, dziewczyny.

Wielkopolaninko, można rzec, że fortuna kołem się toczy. Dobrze mu tak. Macie rację, niby nie można nikomu źle życzyć, ale on dostał to,na co zasłużył.
Życzę Ci, żebyś już nigdy nie musiała tracić zaufania do bliskiej osoby i, żebyś była szczęśliwa i usmiechnięta, bo zasługujesz na to, jak nikt inny. Wszystkie na to zasługujecie.

Jadę na spotkanie z promotorem, jutro mam egzamin, na który nic nie umiem jeszcze, ale mam tak jakos na wszystko wylane...A obiecałam sobie, że tym razem będę miała same czwórki i piątki...Nie, nie jest tragicznie, ale trójki też będą, a mi się nie chce jakoś...

905

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Hej kochane. Nie jestem w stanie ogarnąć waszych postów,bo piszę cały czas z telefonu,a mam dotykowy i mnie rura ten telefon. Będę miała nie złą lekturę,kiedy będę już czytała z neta posty. Co u mnie? A no cóż. Mąż dzwonił,prosił,abym wróciła,że tęskni,wysłuchałam i powiedziałam,że to nie czas na powrót,a jego słowa słyszę wiecznie te same. Ojciec wczoraj kompletnie zalany przyszedł do domu o 20tej. Ubłagałam mamę żeby nie dzwoniła po policję, że położę ojca spać,też tak zrobiłam. Ale co z tego? Dzisiaj mama w pracy na rano,a ojciec już w długą poszedł i siedzę jak na szpilach,mi awantury nie zrobi,gorzej jak mama wróci. Już nie wiem co jest dla mnie lepsze,czy wrócić do męża i siedzieć w drugim pokoju. Czy patrzeć codziennie na pijanego ojca , który się awanturuje. Miłego dnia dziewczyny.

906 Ostatnio edytowany przez charlotte_harris (2013-01-21 13:45:12)

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)
Złośnica88 napisał/a:

A czy małżeństwo nie polega na tym że jest się jednością a nie żyje się tylko wspólnie pod jednym dachem?!

W prawdzie męża jeszcze nie mam, ale mój związek to już jak normalne małżeństwo (jesteśmy razem 8 lat, a mieszkamy... 8 lat smile ), więc też wiem coś na temat partnerstwa. Na dłuższą metę nie da się żyć obok siebie nie angażując się i nie będąc dla siebie wsparciem. Nie dziwię Ci się, że czujesz się oszukana, bo wychodząc za niego nie sądziłaś, że zrobi się z niego taki trudny we współżyciu człowiek. Z tego, co opowiadasz, to ty sama prowadzisz dom i wychowujesz córkę, a on tylko potrafi Cię krytykować i wymagać. To naprawdę nie w porządku! I wcale Ci się nie dziwię, że nie chcesz tak po prostu odejść, bo to wcale nie poprawiłoby Twojej sytuacji życiowej - zmieniłoby tą sytuację, ale obawiam się, że takie nieprzemyślane i niezorganizowane odejście mogłoby zmienić ją na gorsze. Organizuj się, wzmacniaj psychicznie, żeby w odpowiednim momencie podziękować temu panu.

Wielkopolaninko, jak ja Cię podziwiam! Mimo tak koszmarnych przeżyć, mimo tych wszystkich okropności potrafiłaś ułożyć swoje życie. Zuch dziewczyna! A temu Twojemu ex najchętniej nakopałabym w dupę... FACET TO ŚWINIA big_smile

Betti - ten film z Hopkinsem to raczej obraz tego, jak "Psychoza" powstawała. Wczoraj jednak nic nie pooglądałam, bo wszystko sprzysięgło się przeciwko mnie i zamiast wieczoru filmowego miałam wieczór książkowy. Ale w sumie narzekać nie powinnam, bo było fajnie smile

Love - ja chyba też bym mu tak łatwo nie odpuszczała. NIech troszkę się pomęczy, daj mu czas na ogarnięcie sytuacji. Przesyłam Ci ogrom pozytywnej energii. Trzym się Kochana!

907 Ostatnio edytowany przez Hatiuszka (2013-01-21 14:24:55)

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Charlotte ładny staż związku. Będziecie chcieli to kiedyś zalegalizować czy jest Wam dobrze tak jak teraz? Pytam bo wiem, że niektórym papierek nie jest potrzebny żeby tworzyć trwały związek. Mam w rodzinie taką parę, która pobrała się na 40 urodziny (są równolatkami), a razem byli od czasów liceum.

Love jeśli chcesz wrócić bo źle Ci w domu to wróć, ale powrót do własnego domu wcale nie musi oznaczać, że wróciłaś do męża. To też Twój dom i masz prawo tam być a wobec męża bądź ostrożna. Kurdę ciężko jest cokolwiek doradzić bo jesteś w ciężkiej sytuacji, z której nie ma póki co szczęśliwego wyjścia dla Ciebie samej.

Hmm powinnam już dawno wyjść ale chlapa u mnie taka, że boję się przemoknięcia i powrotu choroby, bo to niedużo trzeba żeby przemarznąć.

Chocolatte myślę, że każda z nas zrozumie, że nie chcesz mówić o jakichś przykrych doświadczeniach, bo nie każdy chce się tak otwierać. Życzę oby to ?niedobre? było już za Tobą!! I zdrowiej!!

Jaga jakoś się zmotywujesz do nauki i pójdzie dobrze!!

908

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Love - zgadzam się z Hatiuszką

ja własnie wróciłam z synem od lekarza,jakaś masakra normalnie,lekarz mówi że jakas epidemia jest,nauczyciele każą dzieci ze szkoły zabierać,takim to sposobem mój syn przedłużył sobie ferie do 3 tygodni

co do sprzedaży włosów obciętych,czytałam gdzieś że babka za włosy córki zgarnęła 2 tysiące smile

909

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

Byly tez inne przykrosci nie zwiazane z nim ale to juz naprawde nie tutaj,W szkole tez bylam przez 8 lat gnebiona w fizyczny i psychiczny sposob przez cala szkole.Za nic tak po prostu ale nie chce o tym chyba mowic mimo uplywu lat boli bardzo...A o reszcie jezeli chodzi o najblizszych gdzie powinni byc podpora nie chce tutaj mowic zwazywszy na to ze ja juz to zrobilam majac swoja kafejke najblizsi z ktorymi nie mieszkam chcieli czytac najprawdziwsza prawde o sobie,a nie chcialam dlatego na moja prosbe zostala kafejka usunieta.Nie chcialam mier problemow bo chce miec spokoj.I na ich zyczenie sie odcielam gdyz dostalam smsa ze mam sie od nich odczepic i WE DLE ZYCZENIA!!!!!! Jezeli ktos to czyta z najblizszych mojego posta to wiedzcie jedno ze sie niedoczekacie niczego tutaj o sobie .Wasze niedoczekanie:)Hatiuszka  i reszte dziewczyna ktora miala sposobnosc byc w tej kafejce wiedza o co kaman.Ja juz skonczylam.Pora na spokoj i wreszcie upragnone slonce w moim zyciu.Koniec smutkow ,cierpien i lez .A wam dziewczyny dziekuje za cieple slowa ktore daja mi jeszcze wiekszego powera by zyc w swoim postanowieniu ktore opisalam wczesniej.To moje postanowienie noworoczne ,no i schudnac .No ale czekam na pomoc ze strony charlotte .Pisalas cos ze dopiero po egzaminie z genetyki bedziesz mogla co nie co powiedziec smile

910

Odp: Net Kafejka u Love Forever :)

2 tysiące wow big_smile To chyba to mnie zmotywuje żeby zapuścić do kostek a potem sprzedać hehe

A z tymi choróbskami to teraz naprawdę nie ma żartów i właśnie najgorzej jest w skupiskach ludzi bo tam najłatwiej się zarazić.

Wielkopolaninko udowodniłaś, że dla Ciebie nie ma rzeczy niemożliwych więc Twoja siła pomoże Ci w realizacji dalszych marzeń. A jeśli będziesz zdeterminowana to i ze schudnięciem się uda wink

Posty [ 846 do 910 z 2 619 ]

Strony Poprzednia 1 … 12 13 14 15 16 … 41 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Net Kafejka u Love Forever :)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026