Wiecie... U mnie różnie z mężem... Czasami lepiej lub gorzej ale nie mogę powiedzieć żeby mi pomagał w sprzątaniu... Śmieci i pies to wszystko co robi ;/
Podobne tematy
to chyba wolałabym pozostać przy obecnym układzie- ja w swoim mieście, on 500 km dalej u siebie na wsi.
Ale chyba nie całe życie? ![]()
Myślałam o całym życiu
.
Uważam, że dom, w którym mieszka małżeństwo/para, nie należy tylko do kobiety i nie powinno być tak, że tylko na kobiecie spoczywa obowiązek sprzątania, gotowania, wychowywania dzieci, itd. Mężczyzna też powinien uczestniczyć w tych czynnościach.
Uważam, że dom, w którym mieszka małżeństwo/para, nie należy tylko do kobiety i nie powinno być tak, że tylko na kobiecie spoczywa obowiązek sprzątania, gotowania, wychowywania dzieci, itd. Mężczyzna też powinien uczestniczyć w tych czynnościach.
Z tym się zgadzam w całej rozciągłości.
Ale nie da się takiego domu prowadzić na odległość ![]()
Witajcie dziewczęta :*
ledwo wstałam i już się z Wami zgadzam! dom nie jest tylko kobiety.
I u nas nie ma podziału na obowiązki. Każdy robi to, co aktualnie trzeba zrobić. Dziś Mąż remontuje mieszkanko, a ja posprzątam po powrocie z pracy. Generalnie gdyby nie pomoc Męża, to nie wiem jakbym funkcjonowała
to on prasuje, odkurza, robi zakupy i mnóstwo innych rzeczy. Kłócić praktycznie się nie kłócimy, bo staramy się ze sobą rozmawiać. Wiadomo, że nie zawsze było tak różowo
docieraliśmy się kilka lat. Było wiele nocnych rozmów, łzy.... Dziś myślę, że udało nam się stworzyć fajny związek
Jaga moim zdaniem określenie na samym początku jakiego NIE CHCEMY związku jest bardzo ważne
Dzięki temu od podstaw możemy stworzyć dobry układ, w którym będziemy szczęśliwi. Oboje musicie się starać, aby spełnić własne oczekiwania.
Ja np postanowiłam (patrząc na małżeństwo rodziców), że nie będę taka czepialska jak moja mama. Szkoda czasu na kłótnię o niepozmywane gary. Wystarczy komunikat: liczyłam, że to zrobisz i dzięki temu mielibyśmy więcej czasu dla siebie, a tak muszę jeszcze pozmywać. Moja mama potrafiła o takie pierdoły się czepiać. Ja na początku związku musiałam bardzo się hamować, aby nie popełniać takich błędów ![]()
722 2013-01-19 12:44:10 Ostatnio edytowany przez betti67 (2013-01-19 13:09:25)
Cześć Kochane tak z południa jak zwykle:) a Wy już takie poważne rozmowy czynicie.U mnie -10, sypie śnieg jak oszalały i kolejny dzień ponuro. Cos o facetach, temat był,więc wtrącę i ja swoje 5groszy. Faceta to trzeba sobie wychować, żartuję, rozmawiać do bólu i wyjaśniać sobie wszystko. nasze oczekiwania i uczucia. ale są i tępe przypadki takie z którymi się nie da
. A co do zniknięcia Babci to dla mnie dziwne,ale może tak to bywa właśnie , real to real i nie da się tego połączyć.Muzyczna kawiarenka fajny pomysł, więc możemy ciągnąć.Tylko mi to trzeba jak krowie na rowie wytłumaczyć wstawianie zdjęć i muzyki. Mam jeszcze z tym problem ha ha ha
Witajcie kobitki. :*
Zgadzam się z wami. Mieszkam od jakiegoś czasu ze swoim M i już na początku mu powiedziałam, że on też musi coś robić. Ja jestem całymi dniami w domu, więc większość mogę ogarniać, ale on też musi mieć obowiązki. Podzieliliśmy się i jest ok. Zresztą M, który teraz nie pracuje, dużo robi. Mieszkamy aktualnie z moją mamą i z nią też obgadaliśmy, co mamy robić. Także jest ok. Pomyje naczynia, odkurzy i wszystko z własnej nieprzymuszonej woli. ;-)
Hej beti! I u mnie sypie śnieg
Masz rację - rozmowa o uczuciach i oczekiwaniach to podstawa
Bombelini dzięki za namiary
Mam Cię już w znajomych.
Która z Was to Pati K?
JA ![]()
Polsza, ja też właśnie podesłałam Ci mój profil
.
Oczywiście, mimo że nie mieszkamy jeszcze razem, powiedziałam, czego bym nie chciała w związku. Na szczęście mój M. (coś dużo tych Emów:P) został tak wychowany przez mamę, że kobieta nie jest służącą i też oczekuje od facetów pomocy. Mój np. lubi gotować. Przyjechał do mnie i narobił nam krokietów. Pod tym względem będziemy się uzupełniać, bo ja eksperymentuję w kuchni, a M. lubi gotować tradycyjne dania.
Choć czasem, gdy jest u mnie, wkurza mnie, gdy nie pościeli łóżka, na którym śpi, bo ogląda tv...Twierdzi, że łóżko nie zając i może za chwilę pościelić albo też krzyczę, gdy nie sprząta po sobie. Zna nasz dom i wie, gdzie co jest. Ale ja się nie dam. Nauczę go porządku (sama jestem bałaganiarą)
.
Jaga Baba07 to zupełnie jak mój M. Też mama go wychowała, że kobieta to nie służąca. Zresztą za każdym razem jak jesteśmy w jego rodzinnych stronach, wystarczy spojrzenie na talerz i wszyscy dają talerze do zmywarki.
Hej.U mnie bez zmian,gardło dalej czarwone i czuję gorączkę,nic mi się niechce dzisiaj,niemam siły,tylko spać,nawet
apetytu niemam.Zapraszam na kawkę mimo że nie piję i ciasteczko.Częstujcie się.A ja wolę zimę.

Wielkopolaninka-z chęcią dołączę do muzycznej kawiarenki,też lubię muzykę.Daj namiar może być np na gg jeśli masz lub nk.
Ja twoje posty czytam,tylko nieraz niewiem co odp.
polsza-u mnie jest pochmurno,ale na chwilkę jakby chciało wyjść słońce,zimno,śnieg leży,narazie niepada.
Jaga Baba-masz nk i facebook?Podaj email wyślę ci moje dane.
729 2013-01-19 13:18:04 Ostatnio edytowany przez betti67 (2013-01-19 13:27:21)
Ja wyslałam już do kilku z Was swoje namiary meilem. Jak na razie to na nk mam Wielkopolaninkę , mam i konto na fb ale tak jak pisałam nie kręci mnie to za bardzo. A jeśli chodzi o układy damsko -męskie to w związku niemoże być żadnej dominacji,relacje bardzo zrównoważone i wtedy daje się rozmawiać. Ja mam wlasnie tak w obecnym związku , a z ex była tragedia Szekspira i widocznie dlatego się rozpadł. I chwała Najwyższemu, bo teraz jestem szczęśliwa
Ja na nk mam wielkopolaninkę,love forever,bombelini i jeszcze jedną osobę ale teraz niepamiętam nicku.Ja mam nk i facebook.
Mój email:soniat34@wp.pl.
731 2013-01-19 13:20:15 Ostatnio edytowany przez Jaga Baba07 (2013-01-19 13:22:15)
Hej Chocolatte, mój e-mail jadziakarp@gmail.com (mam nadzieję, że moderatorki mnie nie zjedzą).
Leż, nie wychodź z łóżka.
Moja mama właśnie kończy takie samo ciacho, jakie nam podesłałaś
. Przyślę Wam też kawałek, poczęstujecie się
.
Igła, i za to właśnie mam szacunek do mojej przyszłej teściowej. Pewnie Ty też. Nie wychowały synów na panów i władców, którzy oczekują, że kobieta przyniesie im kapcie i poda gazetkę.
Betti, podeślę Ci mój profil na fb, bo nie umiałam Cię znaleźć.
Gdyby mój mąż wyniósł wzorzec z domu rodzinnego (klasyczny patriarchalny) to byłyby jazdy ![]()
Może jest taki dlatego, że wcześnie się usamodzielnił (wyjechał daleko na studia) i nie miał wyjścia.
Natomiast jak zobaczyłam (dużo przed ślubem) jak odnosi się do swoich rodziców to wiedziałam, że jest dobrym "materiałem" na męża.
Jaga-wysłałam ci wiadomość na email.Zobacz czy doszło.
Ok JAGA ![]()
To jak tak namiętnie dodajecie się do znajomych na Fejsbusiu, to mnie też możecie mnie dodać. ;-)
Ja jeszcze niemam luc, igla, betti, leny, polszy, dearly.
737 2013-01-19 13:35:13 Ostatnio edytowany przez Jaga Baba07 (2013-01-19 13:36:51)
Czyli Luc należy obserwować swoich mężczyzn, jak odnoszą się do rodziców- mamy, taty, rodzeństwa. Także trzeba zaobserwować, jak przyszły teść odnosi się do swojej żony, bo trzeba wiedzieć, że dzieci obserwują relacje między rodzicami.
Podobnie, jak u Ciebie trafił mi się dobry "materiał"
. Mama trzyma wszystkich w ryzach i widzę, że chłopaki mają szacunek do Niej.
Chocolatte, nic nie doszło. Ja wyślę Tobie link z profilem.
Chocolatte podesłałam Ci link do mojego profilu.
A ja podesłałam i Tobie, Igło, i Chocolatte.
Sprawdźcie skrzynki
.
Jaga, zaproszenie wysłane.
Jestem na poczcie i nic niema.
No ludzie! Wystarczy kilkanaście godzin tu nie zaglądać, a Wy się tak rozgadujecie! Gaduły jedne... ![]()
Świetny pomysł z tą kafejką muzyczną, nawet nie wiedziałam, że na forum coś takiego jest. Na pewno będę tam zaglądać, tylko potrzebuję instrukcji, jak się te filmiki tam wkleja.
Dzisiaj na tapecie mamy facetów. Mój (jak już wspomniałam) to złoty chłop do momentu aż zapomni
. Ale gdy już zapomni, ja mu skrzętnie wypomnę i po sprawie. Dosyć często się kłócimy, ale to są takie drobiazgi, które przynoszą więcej dobrego niż złego. Generalnie sprząta, gotuje, robi zakupy, więc narzekać nie mogę.
Zresztą dzisiaj mogę go nawet pochwalić, bo zaprasza mnie na randkę
. Taką prawdziwą, z kwiatem i przytulaskami
. Tylko że ta randka to o takiej wcześniejszej porze niż klasyczne, bo za godzinkę
. Także zaraz zmykam, żeby się wypindrzyć, bo im bardziej się wypindrzę, tym więcej przytulasków będzie ![]()
Chocolatte - byłaś z tym swoim choróbskiem u lekarza? Nie wolno bagatelizować takich objawów, bo grypa czyha.
Tymczasem!
743 2013-01-19 13:57:19 Ostatnio edytowany przez Jaga Baba07 (2013-01-19 13:58:07)
Hej Charlotte
.
A jakbyś się nie wypindrzyła Charlotte to co? Nici z przytulasków
?
Chocolatte, wysłałam po raz drugi maila. Do mnie też nic nie dochodzi.
744 2013-01-19 13:58:58 Ostatnio edytowany przez Chocolatte (2013-01-19 13:59:47)
Charlotte-niebyłam jeszcze u lekarza,jak nie przejdzie pójdę po niedzieli do lekarza.
Jaga-sprawdzę czy teraz doszło.
Nie np, przytulaski są zawsze, ale wiadomą rzeczą jest, że swego chłopa trzeba czasem powalić z nóg swym arcywypindrzonym wyglądem. A niech ma na co popatrzeć ![]()
Jaga-wchodze drugi raz na pocztę i nie ma nic.
igla-od ciebie też nic niema.
Chocolatte, wysłałam jeszcze raz.
Charlotte odpisalam ci w muzycznej kawiarence ![]()
A ja coś tam dodałam
. Będę tam regularnie zaglądać, bo podoba mi się ten pomysł. Razem się troszkę zainspirujemy muzycznie ![]()
normalnie,nie nadążam za Wami
dziewczyny wyślę wam dane moje do kont na fb i nk
Dziewczyny nadal nic niema na poczcie,co jest.Usuwam już wiadomości i nic to niepomaga.
752 2013-01-19 14:17:51 Ostatnio edytowany przez Złośnica88 (2013-01-19 14:18:32)
Oj... Wieczorem coś czuje że będę musiała nadrabiać
z czytaniem. Właśnie zrobiłam się coś na a'la bóstwo
W miar możliwości ![]()
Betti wysłałam Ci zaproszeni na NK
Może igla i dearly, itd niech napiszą kogo już mają
i będziemy się szukać
u mnie 5 osób. Chocolatte, wielkopolmianka, love, bombelini i betti
-NK- -FB-brak
753 2013-01-19 14:18:15 Ostatnio edytowany przez igla16 (2013-01-19 14:18:47)
To jak nie dochodzą nasze wiadomości, wyślij swoje dane nam.
Ja póki co mam tylko Jagę.
754 2013-01-19 14:19:39 Ostatnio edytowany przez Złośnica88 (2013-01-19 14:20:47)
To jak nie dochodzą nasze wiadomości, wyślij swoje dane nam.
Ja póki co mam tylko Jagę.
Nie wiem czy macie NK czy FB ale ja mam chocolatte w znajomych
więc nie trzeba szukać
hmmm jedynie musisz sprawdzić czy masz jakieś osoby które ja mam w znajomych i ja tam jezdem i mam 5 osób
Ja to takie 3 członowe imię ![]()
Mam i FB, i NK, z tym że tego drugiego nie używam.
Złośnica te 5 osób to rozumiem że na końcu twojej listy ze znajomymi na nk? ![]()
Ciesze sie ze kawiarenka muzyczna ruszyla.Mam nadzieje ze bedziemy wszystkie solidarne i codziennie bedziemy swoje ulubione nutki wrzucac.Babcia pewnie by tego chciala:)
758 2013-01-19 14:27:13 Ostatnio edytowany przez Jaga Baba07 (2013-01-19 14:32:02)
Lena, Złośnica wysłałam Wam link do mojego profilu na fb.
Tez dodałam swoją nutę do muzycznej kawiarenki
.
Na nk i facebook inicjały moje to J.N powinniście mnie znaleźć.
Igla-Ja wysyłałam i też osoby niemają wiadomości,do mnie też nic nie doszło.Spróbuj np u Wielkopolaninki,Złośnicy czy Love mnie znaleźć.
760 2013-01-19 14:29:58 Ostatnio edytowany przez Złośnica88 (2013-01-19 14:31:47)
Si
w sumie Betti może jeszcze nie być bo nie wiem czy zaakceptowała moj zaproszenie ale reszta na pewno jest
Na końcu listy
Tak jak lena zdążyła zauważyć ![]()
Od avatara Chocolatte- taki domek- jesteśmy my kobitki
Zapomniałam o jedenej osóbce
mam 5 Was + beti na którą czekam ![]()
Złośnica, a ja ?
Złośnica, a ja ?
Nie mam jeszcz wszystkich kobitek
ale sie staram
Jaga mam Cię bo nie wiem kto ma inicjały E.G? ![]()
Jaga juz Cie mam ![]()
Ne, nie ja jestem J.O.K.
Wiem, wiem Leno
.
Aj dziewczyny, dajcie mi przepis na to, żeby się chciało...Mam zrobić projekt na studia, ale po prostu nie umiem się za to zabrać...
Dziekuje za kolejne nutki w muzycznej kawiarence.Kobitki jestescie wielkie...:)
Hej kochane.
Piszę do Was na szybciutko, chcę Wam napisać, że odeszłam od męża
do rodziców. Będę do Was zaglądać , ale rzadziej narazie, dopóki, nie poukładam sobie
życia . ![]()
Spróbuję ustawić sobie internet w telefonie.
Chciała bym Was prosić kochane, aby ta kafejka trwała, była.
Prowadźcie ja, jak umiecie najlepiej.
Ja niebawem wrócę .
Pisząc do Was beczę jak głupia .
Dobra kończę . Odezwę się nie długo .
Pozdrawiam .
Love aż się zakrztusiłam!!
Nie zostawiaj nas!
polsza-niemartw się,Love nas nie zostawi,napisała że będzie do nas zaglądać ale narazie rzadziej,napisała z jakiego powodu.
Love nie sądziłam, ze między Wami jest aż tak źle
bardzo mi przykro, że przeżywasz coś takiego ![]()
Love kochana chyba dosc tych rozstan .Babcia odeszla ze stokrotkowa a teraz ty na jakis czas znikasz....Nie rob nam tego...
LoveForever życzę Ci żeby wszystko się jakoś ułożyło. Wiem, że tak ni z gruszki ni z pietruszki wyskakuje, ale czytam kafejkę od początku, a nawet śledziłam kafejkę u Gomi, tylko jakoś nie umiałam się odezwać i dołączyć. W każdym bądź razie trzymaj się ciepło!! Z każdej sytuacji jest jakieś wyjście!!
Przy okazji pozdrawiam pozostałe dziewczyny i życzę miłego popołudnia i powrotu do zdrowia chorującym bo sama walczę z grypą i zapaleniem!!
Trzymajcie się!
Love- gratuluję odwagi, jednak życzę Ci siły, żebyś sobie ze wszystkim poradziła. Jak będziesz miała problem i okazję, żeby napisać- wal do nas.
Love życzę Ci aby wszystko szybko się poukładało. Bądź silna! :*
Kobity Wy moje,to oczywiste,że Was nie zostawię. Mam już internet w telefonie. Bedę do Was zaglądać. Polsza,żyjesz po Tym zakrztuszeniu?
Ale dziwnie sie w telefonie pisze.
LoveForever pisałaś na łączce, że jest źle, ale nie sądziłam, że aż tak.
Bądź silna i trzymaj się. Będziemy Cię duchowo wspierać.
Hatiuszka wyslalam ci wiadomosc na mailika.
Wesoło nie było,ale wczoraj,to już przegiął totalnie. Wzięłam rzeczy,dziecko i pojechałam do mamy. Jak mąż przyjdzie na kolanach do mnie,wtedy wrócę. Dochodzą moje posty?
Love-tak dochodzą.
Love, żyję, żyję... Nie wiem co się stało, ale możesz liczyć na moje wsparcie. Mam nadzieję, ze cała historia skończy się dobrze :*
Tu na forum ciężko te sytuacje napisać. Ale zrobił mi karczemną awanturę,że jeszcze w piecu nie napaliłam,darł się tak,jak nigdy dotąd. Drzwiami trzaskał,że szyba poszła,a mój synek płakał w niebogłosy. Więc tak jak stała,spakowałam kilka potrzebnych rzeczy - wyszłam.