Witam. Ja od Sylwestra wybieram się wykupić trzymiesięczny (najbardziej ekonomiczny
) karnet .. wybieram i wybieram - i wybrać nie mogę ! - a od świąt noszę na sobie ze dwa-trzy kg więcej !
Podobne tematy
Czyli typowe postanowienie noworoczne?? ![]()
No to w końcu się wybierz, już tera z natychmiast!.
Ja ustałam w boju, tzn. walczę z czymś grypopochodnym i cały tydzień po pracy zalegam w łóżku. Zero ruchu
Nie mam siły.
Pociesza mnie fakt, że nie mam na nic apetytu, więc może jakoś przetrwam ten tydzień. Jedynie co, to mogę polec na ważeniu w ramach "akcji motywacji "
I nie będzie zniżki
;P
Niee, nawet nie - już nie robię noworocznych postanowień .. po co miałabym sobie wyrzucać ich niedotrzymywanie
.
Dzięki za motywowanie, jestem tuż tuż od zdecydowania się ..wreszcie
!
Nie martw się ważeniem, niestety - skoro leżysz - tracisz też tkankę mięśniową - zdrowiej szybko !
Hej, dziewczynki, co tak zamilkłyście...? czyżby syndrom "nic-mi-się-nie-chce" ?
Ja przez tydzień jedynie pół godz. rowerku codziennie, ale dziś 8km marszu i jutro basen i znowu bieganie.
Bubuś, jak zdrowie ?![]()
Wczoraj wieczorem i dziś po poł. byliśmy na łyżwach.
Karnet na aero kupię od 4-go ..
dołączę do Was moi drodzy ![]()
hmm przy wzroście 158 cm (liliputek ze mnie
) ważę 52 kg..
niestety, zmieniłam na brzuszku oponkę letnią na porządną zimową oponę, trzeba to zgubić. Wzięłam się za aerobiczną 6 weidera i przestałam po 9 dniu (wstyd
) czas do tego wrócić i doprowadzić do końca. Marzę również o zakupie orbitka (tak to się nazywa?), było to moje ulubione urządzenie, na którym ćwiczyłam w wakacje, kiedy chodziłam na siłownię. Jednak póki co nie mogę sobie na ten zakup pozwolić (ach ta studencka kieszeń
)
posiadam 2 hula - hopy w domu, jedno zwykłe i jedno takie z kulkami, masujące (strasznie boli i są okropne siniaki po tym), jednak nie robię tego regularnie (znów wstyd
), a skakanka leży gdzieś zakurzona...eeech..poza tym znalazłam przepis na maseczkę na cellulit, która strasznie rozgrzewa i robię sobie raz/dwa w tygodniu, smarują brzuch i uda, po czym zawijam folią spożywczą. Skóra później jest gładka jak u niemowlaczka ![]()
Czas wziąć się za siebie, nie ma wymówek ! ![]()
"Witam. Ja od Sylwestra wybieram się wykupić trzymiesięczny (najbardziej ekonomiczny ) karnet .. wybieram i wybieram - i wybrać nie mogę ! "
To ja tak zabieram się do ćwiczeń...
Dołączyłam się do Was, do grupy wsparcia dla ćwiczących już tydzień temu i się nie odzywam. Dlaczego?... Bo mi wstyd ????- ani razu jeszcze nie zakręciłam kółeczkiem.
Jestem osłabiona i brakuje mi sił.
Mam chęci na hula hop i basen. A tu najpierw wirus grypy mnie zaatakował, teraz zatoki, no i właśnie dowiedziałam się, że znów mam niedoczynność.
Ochota na ćwiczenia jest, a ciało odmawia posłuszeństwa.
Jak tylko przejdzie mi ten ból zatok, to obiecuję Wam i sobie, że zaczynam ćeiczyć.
A jak Wam idzie?
Trzymacie się swoich postanowień?
Oczywiście bubuś Ciebie rozumiem bardzo dobrze jak się czujesz.
73 2013-01-28 21:31:29 Ostatnio edytowany przez ImNina (2013-01-28 21:34:35)
Mam chęci na hula hop i basen. A tu najpierw wirus grypy mnie zaatakował, teraz zatoki, no i właśnie dowiedziałam się, że znów mam niedoczynność.
No to jesteś usprawiedliwiona, i to jak !
Byleby ten stan się nie przedłużał - bo jak już się odezwałaś, to nie wypada nie poinformować o kolejnym posunięciu za jakiś czas
.
Do Lilii- jak jesteś osłabiona, to daj sobie czas na dojście do równowagi.
Najtrudniej zacząć, wykupić ten karnet, zebrać się w sobie i ruszyć tyłek. Jak już zaczniecie ćwiczyć to stanie się to takim nawykiem jak mycie zębów
Ja nie odpuszczam.
75 2013-01-29 20:50:51 Ostatnio edytowany przez Lilia86 (2013-01-29 21:29:15)
Dzięki za wsparcie ![]()
No taka bezczynna całkiem to nie jestem. Codziennie tańczę z synkiem przy latino ![]()
Rytmy merenge , więc czasami po 15 minutach bardziej się spocę jak przy kręceniu hula hop-em.
No bo nie dość, że szybki taniec, to ciężarek w postaci synka - 12,5 kg. ????
Spokojnie, jak się już wezmę za siebie, to mnie nie poznacie????
Będę się co jakiś czas meldować
Mam nadzieję, że zapał do ćwiczeń nie minął wam równie szybko jak odwiedzanie ćwiczacej kafejki ![]()
No i wiedziałam, że to się tak skończy.... nie zdobyłam zniżki na karnet, bo nic nie zrzuciłam
Coś się tam pozamieniało procentowo - tłuszczyk w dół , mięśnie w górę, ale mam mniej o jedyne 496 gram
Brzuch stoi w miejscu, nogi się ruszyły. W sumie siłuję się ze swoim ciałem już trzeci miesiać, jestem z siebie dumna że trzy miesiące regularnie chodze na siłownie (wyłączając chorobę), a jednoczesnie martwi mnie, że efekty takie marne
Chyba bez diety się nie obejdzie
Nie jem dużo, ale niekoniczne to co trzeba, no i piję mało
dużo za mało
.
Cześć
Dołączam się do tego wesołego grona
Chce schudnąć parę kilo, interesują mnie głównie uda i troszeczkę brzuch. Jak myślicie, aerobik jest odpowiedni?
Witam chcialabym dolaczyc .Tylko nie wiem od czego zaczac.Waze za duzo jak na moj wzrost ze az sie wstydze pisac.Chcialabym z zrzucic kilka kilogramow z ud,brzucha i boczkow.Czy jest na to rada i jakie cwiczenia proponujecie.Mam 6 aeorobiczna weidera,Dziewczyny z netek proponuja zumbe lub chodakowska.Ale nie wiem jak masz szukac w youtube dla poczatkujacych.Moze jakas podpowiedz,namiary nie wiem.Czy przyjmiecie mnie do swego grona?
Niestety, nie znam się na odchudzaniu, nigdy nie musiałam, więc nie umiem odpowiedzieć na moje pytanie...Ale...koleżanka, z którą biegam (systematycznie) od początku grudnia, chwali się, że schudła 4kg
A ja...nie odpuszczam, oprócz biegania, pływam, a teraz gdy rano już jasno planuję robić pół godz. przebieżkę, przed śniadaniem ![]()
80 2013-02-05 16:53:05 Ostatnio edytowany przez Lilia86 (2013-02-05 17:03:38)
Mój zapał do ćwiczeń w żadnym wypadku nie minął, ale odporność organizmu zapomniała do czego ma służyć.
Po grypie i zatokach ani śladu, ale za to pęcherz świruje. Grrrrr... Jestem wściekła. W tym roku wirusy i bakterie żyć mi nie dają
Nigdy tak źle nie było. Oprócz tego jeszcze czekolad na brzuchu mi przybyło ( przez niedoczynność). Dosyć marydzenia z mojej strony!
Jak wspominałam lubię kręcić hulahop-em. Mam w domu taki z masażerem i najpierw trzeba trochę się poobijać, żeby ciałko się przyzwyczało do szlachtowania ![]()
Właśnie odczuwam tego efekty i traktuję je jako zakwasy.
3 dni już sobie tak kręcę i na pewno teraz się nie zniechęcę ![]()
Wielkopolaninka,
Nie ma co się wstydzić nadmiaru tłuszczyku w momencie, gdy zaczynasz coś robić, aby się go pozbyć. Wstyd to siedzieć, narzekać i smutki czekoladą i chipsami zajadać.
Najważniejsze to wyznaczyć sobie konkretny plan i TRZYMAĆ się go.
Na talię i brzuch polecam hulahop. Kręcąc na ugiętych nogach ćwiczymy też uda. 15 min dziennie i centymetry zaczynają ubywać po tygodniu.
Trzymam za Ciebie kciuki ![]()
Wiesz chodzi teraz o cwiczenia ktore napisalam powyzej co i jak...
82 2013-02-06 14:17:28 Ostatnio edytowany przez Bubuś (2013-02-06 14:21:53)
Witam chcialabym dolaczyc .Tylko nie wiem od czego zaczac.Waze za duzo jak na moj wzrost ze az sie wstydze pisac.
Chcialabym z zrzucic kilka kilogramow z ud,brzucha i boczkow.Czy jest na to rada i jakie cwiczenia proponujecie.
Nie znam się dokładnie na odchudzaniu ale jeżeli Twoja nadwaga jest znaczna musisz to skonsultować z jakimś lekarzem. Agresywne ćwiczenia na własna rękę mogą wykończyć ci stawy.
Mam 6 aeorobiczna weidera
6 weidera z tego co wiem jest skutecznym ale bardzo monotonnym, nudnym i długotrwającym (42 dni codziennych ćwiczen) zestawem. Z racji, że mało kto robi zestawy sumiennie i poprawnie, ćwiczenia mogą znacznie obciążyć kregosłup - gdy ciągniesz na siłę plecy/ kark, a nie pracujesz mięśniami brzucha. "Minusem aerobicznej szóstki Weidera jest przede wszystkim dyscyplina, która zobowiązuje do regularnych, codziennych treningów. Poza tym ćwiczenia są dość wyczerpujące. Niektóre osoby zniechęca też monotonny program i to, że wprawdzie pozwala on wyrzeźbić brzuch, ale nie zawsze umożliwia pozbycie się tzw. oponek. "
Dziewczyny z netek proponuja zumbe lub chodakowska.Ale nie wiem jak masz szukac w youtube dla poczatkujacych.Moze jakas podpowiedz,namiary nie wiem.Czy przyjmiecie mnie do swego grona?
Zumba to na zajęciach jedynie, a Chodakowską wpisz sobie w yt "Chodakowska skalpel". Nie ma takiego czegoś jak dla ćwiczenia dla początkujących, albo się wbijasz i ćwiczysz do "pożygu" (przepraszam za stwierdzenie, ale tak prawda, jak odpuścisz, "bo to początek i jesteś zmęczona" to możesz tak ćwiczyć nie ćwiczyć do końca życia, albo dyscyplina albo guzik z tego).
Ja ćwiczyłam z mel b (zajęcia do znalezienia na yt), idzie się zmęczyć, bez wielkich wygibasów
Początkowo wysiadałam co rusz. Jeżeli pokazane było np. 6 ćwiczeń to robiłam tylko 4 ale na full mocy i tyle powtórzeń ile kazała, nie było, że ustawałam w połowie, a jak ustałam to zaczynałam od początku ;D Nie wiem czy to dobry system, ale w końcu robiłam cały zestaw, a po dwóch tygodniach robiłam np. ćwiczenia na nogi i brzuch jeden po drugim bez odpoczynku ![]()
Dzikekuje kochana za wskazowki...
Dzikekuje kochana za wskazowki...
To teraz się do nich zastosuj
Chodakowska jest fajna, robiłam z nią kilka razy tan skalpel
Ona też zwraca uwagę na ciągłę napięcie mięsni brzucha itp, niestety mam tak mało miejsca w mieszkaniu, że zrezygnowałam z tego :d Na rzecz właśnie 6 weidera, jestem gdzieś w połowie, koszmar, jakby nie to, że mąż robi ze mną to bym już odpuściła ![]()
Witam Wszystkich ![]()
Czy moge sie dolaczyc ?
Szukalam wlasnie tz. "grupy wsparcia" bo mam zamiar powaznie zabrac sie za siebie.
6tygodni temu zostalam mama i jak to zazwyczaj bywa pozostalo mi "troszke" kilogramow.W ciazy przytylam 16 ,teraz pozostalo mi schudnac do mojej wczesniejszej wagi 7kg. ale kilogramy to nic bo chodzi mi o ujedrnienie ciala i wymodelowania go
Zamowilam plyte Ewy Chodakowskiej i z nia cwiczyc ale to dopiero za tydzien a ten tydzien chcialam poswiecic przygotowaniu do wiekszego wysilku ale potrzebuje wsparcia bo samej mi ciezko .Niestety nie mam silnej woli i najczesciej cwiczenia koncze po tygodniu a diete po ok 8 godzinach a pozniej jestem zla na siebie itd itd....
p.s. Przepraszam za nie uzywanie polskich znakow ale niestety ich nie posiadam ![]()
Zapraszamy, postaramy Cię wspierac z całych sił
Każdy ma chyba takie nieudane podejścia do ćwiczeń. Samemu ciężko się zmotywować, bo zawsze coś rozproszy człowieka
Wiem po swoim przykładzie. W tym tygodniu nie mam jak zajrzeć na siłownię, więc ćwiczę w domu. Zawsze znajdzie się coś ważniejszego niż dokończenie danego ćwizenia. Wczoraj jak akurat już nie dawałam rady z brzuszkami, to "trzeba było" zupę doprawić, albo pranie z suszarki poskładać, a przy okazji kilka kubków w zlewie się zebrało, więc skutecznie odciagnęły mnie od ćwiczeń na pół godziny ![]()
Ćwicząc w domu trzeba mieć naprawdę dużo samozaparcia. Jak idę na siłownię to mogę i 3 godziny coś działać, w domu po pół godziny zapał stygnie i robię tylko minimum
Z utęsknieniem czekam na wiosnę, praca w ogródku i możliwość ruszania się na świeżym powietrzu jakoś bardziej motywują mnie do walki o ładną figurkę ![]()
87 2013-02-20 13:40:28 Ostatnio edytowany przez Florentyna44 (2013-02-20 13:42:55)
"Chodakowska skalpel"
Fajny ten zestaw i niezbyt wymagający, zrobiłam w niedzielę przed śniadaniem.
Nauczyłam się czegoś nowego: ćwiczenia "na żabę". Rzeczywiście - poczułam dolną partię mięśni brzucha.
Uff, wyjątkowo pochmurna ta zima .. ale w sumie .. za miesiąc/półtora zacznę sezon rowerowy. Hurra.
Dla mnie Chodakowska ma trochę za długie te ćwiczenia
Jak robię z mel b 10 minut na brzuch to wolę zrobić to 10 minut trzy razy niż ciągnąc z Ewką całe 45 minut
Dla mnie liczy się fakt, że się ruszam ![]()
89 2013-02-20 14:09:37 Ostatnio edytowany przez Florentyna44 (2013-02-20 14:14:59)
Właśnie popatrzyłam na tą Mel. Bardziej energetyczna od Ewy. Pogimnastykuję się z nią w następny weekend, bo póki co - w tygodniu ćwiczę w klubie. Niedawno zaczęłam, ale już odczuwam przyrost ... nie !:D - mięśni jeszcze nie
- ale energii - tak.
Ps.
Próbowałaś tae bo z brzydalem ? (http://www.youtube.com/watch?v=S_ckfkkQw9I)
Właśnie popatrzyłam na tą Mel. Bardziej energetyczna od Ewy. Pogimnastykuję się z nią w następny weekend, bo póki co - w tygodniu ćwiczę w klubie. Niedawno zaczęłam, ale już odczuwam przyrost ... nie !:D - mięśni jeszcze nie
- ale energii - tak.
Ps.
Próbowałaś tae bo z brzydalem ? (http://www.youtube.com/watch?v=S_ckfkkQw9I)
Nie mama tyle miejsca w mieszkaniu
Ostatnio byłam na zumbie... rany boskie, nie pójdę tam więcej
Prawie na czworaka wychodziłam z sali ![]()
Ostatnio byłam na zumbie... rany boskie, nie pójdę tam więcej
Prawie na czworaka wychodziłam z sali
Przestań ![]()
- pójdziesz, pójdziesz ![]()
Po zumbie chudnę w zabójczym tempie - żadne zajęcia w których uczestniczyłam nie powodują aż tak intensywnego spalania kalorii. I przyjemnego
.
Wybieram się ale do innej pani, bo ta u której byłam nie porwała mnie swoimi układami
Nie wiem czy u Ciebie na zajęciach też nikt nie pokazuje jak dana figura ma wyglądać? Pani krzyknęła raz czy dwa jakieś niezrozumiałe słowa, po czym "ta doświadczona część sali" nieudolnie próbowała cos robić, a ta niedoświadczona część sali patrzyła na tych ćwiczących i próbowała coś z tego wychwycić ![]()
Od dziś dołączam do Waszego grona
Zależy mi na ujędrnieniu ciała i nabraniu mięśni i marzy mi się mini kaloryferek na brzuchu
Byłam kiedyś na zumbie i jak kobitka tłumaczyła, to zumba polega na tym, żeby sobie skakać tak jak potrafimy. Jak nie nadążasz za układem, którego nikt nie tłumaczy, to sobie skaczesz tyle na ile potrafisz
To ma być taka dobra zabawa
Ja nie chodzę, bo wychodziłam w ogóle nie zmęczona z tych zajęć, jednak coś bardziej męczącego bym wolała
Ja jakoś nie przepadam za ćwiczeniami z Chodakowska, bo ona tam dużo skacze, a ja mam sąsiadów na dole i nie chce im przeszkadzać. Poza tym 40 minutowe ćwiczenia mnie nudzą
Już wolę mel b i fitappy2 na yt
Powodzenia ![]()
My rowniez zyczymy powodzenia i konsekwencji w realizacji cwiczeniowych fantazji ;P
Cześć Szarlotka
.
Ale sobie wybrałaś nick .. zaraz pójdę szukać słodkości
.
Wybieram się ale do innej pani, bo ta u której byłam nie porwała mnie swoimi układami
Nie wiem czy u Ciebie na zajęciach też nikt nie pokazuje jak dana figura ma wyglądać?
Bubuś, ja zaczynałam parę lat temu, to był pierwszy sezon zumby w moim klubie, a na zajęciach było nas kilka (podczas gdy na TBC BUP i in - tłumy. Teraz - odwrotnie
). A więc był czas na ewentualną prezentację nowych układów w zwolnionym tempie. Teraz już nie - przez co niektóre nowe osoby tracą cierpliwość. Czasami proszą w szatni o pokazanie jakiegoś kroku.
Wiesz co ? Zapamiętaj podkład muzyczny - najczęściej do danej piosenki są bliźniaczo podobne układy w necie - możesz przetrenować podstawowe kroki.
I faktycznie - warto sprawdzić inną instruktorkę. Ja mam tylko jedną ulubioną, daje ostry wycisk, jest też mnóstwo śmiechu i zabawy. I układy ciekawe - nie tylko z latino, ale i z hip-hopem. Próbowałam z innymi prowadzącymi - nawet się nie zgrzałam. Nuda.
Cóż, podpinam się
W końcu zawsze był jakiś arcyważny powód, żeby nie ćwiczyć.
Może tym razem naprawdę wezmę się za siebie ![]()
Ja się nie poddaję i ćwiczę regularnie
Jest moc ;D
98 2013-03-04 11:19:30 Ostatnio edytowany przez Florentyna44 (2013-03-04 11:20:10)
Ja się nie poddaję i ćwiczę regularnie
Jest moc ;D
U mnie też jest moc
.
Pani krzyknęła raz czy dwa jakieś niezrozumiałe słowa, po czym "ta doświadczona część sali" nieudolnie próbowała cos robić, a ta niedoświadczona część sali patrzyła na tych ćwiczących i próbowała coś z tego wychwycić
W niedzielę znalazłam sobie kilka fajnych zumbowych układów i poćwiczyłam sama w domu. W trakcie wyszukiwań trafiłam na kanał z instruktażem i wzięłam go w zakładki z myślą o tobie - może będzie przydatny:
http://www.youtube.com/watch?v=E_WVF5Lrgc0&list=PL0645F155D632137D
witam dziewczyny,mi zostal wielki brzuch po ciazach odchudzalam sie kilka dni ale mialam urodziny isie na slodkosci i potem przez tydzien trudno mi bylo zrezygnowac z podjadania slodyczy i efekt natychmiastowy widac,ale wczoraj kupilam sobie skakanke i mam zamiar troszke pocwiczyc
Dołączę do Was ![]()
163 cm, 49 kg. Drobna budowa ciała, dobre proporcje... ale niestety totalnie niewyćwiczone ciało.
Chciałabym wyrzeźbić ciało, poprawić kondycję i przybrać na wadze ( liczę, że pojawią się mięśnie ).
Dzisiaj za 3 podejściem wreszcie przeszłam cały skalpel Chodakowskiej.
Zamierzam przez czytanie waszych postów się zmobilizować.
101 2013-03-12 13:06:57 Ostatnio edytowany przez Bubuś (2013-03-12 13:08:32)
Zaniedbałam trochę "ćwiczącą" kafejkę, ale samych ćwiczeń nie zaniedbuję ![]()
Ruszam się, efektów nie widzę, ale zakwasy mam w każdej części ciała - i nie wiem właśnie dlaczego
Ruszam się już kilka miesięcy, a co rusz mam zakwasy
W ubiegłą środę byłam na zajęciach "TRX"
Ręce bolały mnie jeszcze do wczoraj i to tak bardzo, że potrzebowałam pomocy w ubieraniu się
A naprawdę nie szarżowałam ![]()
Wczoraj zajrzałam na jakieś nowe zajęcia na siłowni - dużo skakania, przysiadów, ogólnie ruchu i czuję, że zaczyna mnie brać
Zawsze robię rozgrzewkę, po każdych zajęciach rozciągam się, wieczorem ciepły prysznic i masaż, a i tak wszystko boli
Na początku uważałam, że tak ma być, ale przestaje mis się to podobać ![]()
Hej, co tu taka cisza, mam nadzieję, że spowodowane jest to tym, że nie macie czasu tu zaglądać, przecież wiosna, więc pewnie ostro wzięłyście się za siebie
?
Pochwalić się muszę- pobiłam rekord biegania, przebiegam 40min. bez robienia przerw, a jeszcze nie tak dawno wydawało mi się to niewykonalne
Nic tak nie wyzwala endorfin jak bieganie.
Wyciągnęłam też rower i zaczęłam jeździć.
Przy okazji- szukam współtowarzyszki do biegania, mieszkam w Zielonej Górze.
U mnie ćwiczenia poszły na drugi plan ![]()
Nie znaczy to, że się nie ruszam, wręcz przeciwnie, przekopywanie rabat, grabienie pokaźnego trawnika, kopanie rowków pod nowe krzewy - sala ćwiczeń przeniosła się do ogrodu ![]()
Podbijam temat ![]()
Dzisiaj wybieram się pierwszy raz na Zumbe, jestem ciekawa zajęć i efektów w dalszej perspektywie - obiecałam sobie chodzić 3 razy w tygodniu - ciekawe co z tego wyjdzie ![]()
Ktoś się przyłącza do wzajemnego motywowania się ? ![]()
Widzę net-kobietki ciszę:)
Żadnych noworocznych postanowień?
U mnie są: chciałabym min dyszkę zgubić? Dlaczego? 165cm i >rumieniec< 95kg.Głowny cel OPONA. Mam zamiar zmienić ją za jakiś czas na letnią:)
Mama 3 letniej córeczki i 8 mies syna.Powód przytyć? Brak ruchu ze względu na zagrożone ciąże, coroczne dokładanie po zimie ok.3-4 kg.niestety mała motywacja-brak wsparcia-nie ma z kim ćwiczyć-i niestety wstyd gdzieś wyjść biegać czy coś mała miejscowość tutaj za przeproszeniem "bączka puścić" się nie da bo wszyscy o tym usłyszą.
Nie wiem który raz się zabieram a ćwiczenia 5 może 6 teraz mam zamiar inwestować w hula hop i skakanke. Po ćwiczeniach z
Chodakowską wysiadł mi kręgosłup-więc odpada. Ćwiczenia tylko w domowym zaciszu z maluchami raz że jestem mało mobilna a dwa niestety finanse wszystko komplikują.
Macie podobne problemy tudzież postanowienia? może weźmy się za to razem.
Szukałam tego wątku po całym forum! Już miałam pisać do kogoś z adminów, z propozycją założenia grupy wsparcia. Uważam, że to świetny sposób mobilizacji, tak zachęcać się wzajemnie
Nie rozumiem tylko czemu tu taka cisza? Chyba są kobiety, które chodzą na fitness, siłownie czy wyćwiczyły u siebie chęć na ćwiczenia codziennie czy 5 razy w tygodniu!? Bardzo chętnie porozmawiałabym o drodze do sukcesu
!!
A mnie brak motywacji.
Codziennie mówie od jutra.
Biegam tydzień, ćwicze i zapał opada.
Przy wzroście 160 moja waga to 58 kg.
Przed ciąża miałam 55 .
Waga wymarzona 50 kg.
Mój cel 8 kg.
U mnie kiepsko nie jest z ćwiczeniami, sprawna jestem.
Gorzej z dietą. Nie chce mi się szykować zdrowych potraw. Uwielbiam czekolade i to moja największa słabość. Mam nadzieje że z Wami do wakacji uda mi się zrzucić zbędne kg ![]()
Ja też powinnam się ruszyć nadwagi nie mam, ale za to prowadzę stresujący i siedzący tryb życia. Mam strasznie pospinane mięście, zwłaszcza kręgosłupa.
Ja planuję w domu ćwiczyć brzuch (na takim kole) i pupę (przysiadu) a dodatkowo jeszcze basen dla kręgosłupa.
I oczywiście przyda mi się grupa wsparcia ![]()
Obiecałam sobie chodzić na zumbę. Kupiłam karnet na ms żeby nie skończyć zbyt szybko.. Od razu od pierwszego razu, bo znając siebie poszłabym raz i koniec. Trochę mnie to zł kosztowało, więc mobilizacja dodatkowa. Wytrwałam miesiąc! Chodziłam 2x w tyg na zumbę, czasami 3x w pozostałe dni siłownia dla kobiet, sobota niedziela przerwa. Ale.. karnet skończył się początkiem grudnia i nie odnowiłam!!! Bo święta, nowy rok, bo coś tam... Mogłam od razu na pół roku umowę podpisać!
Kupiłam buciki i strój na fitness - co dało mi większego kopa. Teraz mąż zamówił mi watchbanda więc będę miała nową zabawkę, która zachęci mnie pewnie na następny miesiąc. Jestem straszna! Żeby zachęcać się zabawkami... wiem
Dlatego bardzo bym chciała z wami ruszyć tyłek!!
Poza tym ja mam inny problem. 162 cm i 45 kg. Staram się dużo jeść, zdrowych rzeczy oczywiście i chcę ćwiczyć, aby być silniejsza i mieć jakieś mięśnie a nie ![]()
Witajcie, trzeba się wziąć za siebie. Po świętach +2 kg, do zrzucenia 3 (co najmniej). Ciężko, brak motywacji. Zwiotczałe ciało, celulit, mięśnie w zaniku i co? No niestety i nic. Jak się zmobilizować do ćwiczeń? Ratunku!!!