netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Brak sexu

93 odpowiedzi21 812 wyświetleńzałożony przez piotrsl, 02.01.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 94 z 94 ]

66

Odp: Brak sexu

od niedzieli wyprowadzilem sie z małzenskiego łózka ale rano po przebudzeniu pierwsze c robie to kawe dla mnie i dla zonu ...która jak zwykle przynosze jej do łózka

67

Odp: Brak sexu

Może jednak zastosuj tę terapię wstrząsową o której mówiłam. Tylko żeby nie brzmiało to jak szantaż. Co ty o tym myślisz?

I wstrzymaj się jak najdłużej z tą zdradą fizyczną, bo jak przekroczysz tę granicę, to później możesz kiedyś bardzo tego żałować...

Załóżmy też sytuację, że masz ten romans. Oprócz tego, że będzie więcej seksu, to co ty zyskasz?
Przecież nagle żona nie zechce więcej tego seksu (a to na żonie niby najbardziej ci zależy); nadal będziesz smutny, że osoba którą kochasz nie chce z tobą uprawiać wiele seksu; do tego jeszcze zapewne dojdą jakieś wyrzuty sumienia.

I pytanie: czy ty chcesz do końca swojego życia romansować i jednocześnie tkwić w małżeństwie, w którym jest mało seksu = mało bliskości = mało czułości? Nie tak małżeństwo powinno wyglądać.

Moim zdaniem twoja żona przesadza z tym, że jesteś niby dewiantem (bo nie jesteś i nie daj sobie tego wmówić), wina w waszym kryzysie nie jest tylko po twojej stronie, to też jej wina (bo nie chce rozmawiać, nie chce pójść na kompromis, nie słucha co do niej mówisz, a jak już posłucha to na krótko - więc i seks jest krótko).

Wniosek: powinieneś zrobić coś innego niż do tej pory, bo na razie nic nie skutkuje (nie mówię o zdradzie). Postaw się jakoś, zmień coś, nie czekaj biernie, działaj bardziej konkretnie - problem sam się nie rozwiąże.

68

Odp: Brak sexu

Może kobieta ma już dość sexu ,nie to że jest oziębła albo ma kochanka po prostu ma taki okres w życiu że nie ma ochoty uszanuj to , jak będziesz naciskał i drążył ten temat będzie jeszcze gorzej , nie chce twoich pieszczot , dotyków bo wie czym to się kończy i do czego zmierzasz daj jej odpocząć przemyśleć ,zachowuj się naturalnie aby widziała że Ją kochasz a nie naburmuszaj się i obrażaj niech poczuje że ona jest najważniejsza a nie tylko sex .

69

Odp: Brak sexu

ehhh.... kolejna osoba co usilnie z kanarka orła chce zrobić......... . no nie da się no nie da. przykro mi.

70

Odp: Brak sexu

kobiety są wredne i egoistki

71 Ostatnio edytowany przez Dominisia21 (2013-10-31 01:13:09)

Odp: Brak sexu

To znaczy?

A mężczyźni nie są wredni i egoistyczni?

72 Ostatnio edytowany przez Natasza84 (2013-10-31 02:06:21)

Odp: Brak sexu
Animus napisał/a:
Mussuka napisał/a:
syla135 napisał/a:

to napewno rozwiaze twoje problemy malzenskie.

i to skutecznie:) raz a dobrze:))

przepraszam, ale dla mnie ten watek zaczal jakas prowokacja zalatywac, od analu i fistingu poczawszy na chetnej kochance skonczywszy.

Prowokacja? Oczywiście, że prowokacja. Ale nie ze strony Autora wątku.

Kobiety często prowokują Mężczyzn do zachowań, za które oni mają zapłacić.

Zachowaniem i słowem podpowiadają czyny i rozwiązania, które są pułapką. Zapewne i przed ślubem stosowały podobne metody w odwrotnym kierunku: najpierw zachęcały do ślubu z sobą, a potem starają się, aby zniechęcić do siebie. To wynika ze zmiany potrzeb: przed ślubem motywem działań są potrzeby przynależności, akceptacji, kiedy one zostaną zaspokojone, wtedy ewoluują w kierunku "świętego spokoju", stabilizacji. Gdyby to były potrzeby uświadomione, wtedy można by o nich rozmawiać, ale brak akceptacji potrzeb nie pozwala na ich artykułowanie. Taka osoba nie wie, dlaczego postępuje tak, a nie inaczej.

Tu znajduję znamiona takiego zachowania. Jeśli Autor wątku pójdzie za sugestią, wtedy zaczną się starania o rozwód z jego winy. W sądzie pójdzie jak po maśle. I kolejna prowokacyjna manipulacja się uda.

Proponuję poczytać prawo rodzinne w aspekcie wzajemnych obowiązków małżonków wobec siebie i zanim Żona wniesie pozew o rozwód, wnieść go wcześniej z orzeczeniem o jej winie. Wtedy dzieci zostaną pod opieką Ojca. Kiedy prowokacja się uda i Mąż znajdzie sobie kochankę, wtedy Pani Sędzia orzeknie jego winę.

Zalecam daleko idący sceptycyzm wobec rozwiązań proponowanych przez Żony. Przeważnie są w nich zawarte, często nieuświadomione, PROWOKACJE. To wynika z pozycji Kobiety w społeczeństwie patriarchalnym, w którym była traktowana jako istota słaba i gorsza, co dało efekt w postaci braku akceptacji, więc wszelkie prawdziwe cele są kamuflowane i podawane w formie tajemnej, zagadkowej, hermetycznej.

Tu ,masz dużo racji ale to wyście nas tak zrobili.

Nie wiem nie siedzę w jej głowie może marzy a jakimś białym związku.

piotrsl napisał/a:

kobiety są wredne i egoistki

Proszę nie generalizować wypraszam sobie każda z nas jest inna tak jak każdy facet jest inny bo mam taką nadzieję.

73 Ostatnio edytowany przez Natasza84 (2013-10-31 02:07:06)

Odp: Brak sexu

A ile ona ma lat ? bo w pewnym wieku kobiety tracą popęd, intymność

74 Ostatnio edytowany przez N4VV (2013-10-31 02:08:51)

Odp: Brak sexu
Natasza84 napisał/a:

....Tu ,masz dużo racji ale to wyście tak ans zrobili.

Czyli co? - jesteście głupsze, boście się dały zrobić?
Bez sensu.

P.S> Czyżby nowe wcielenie starej znajomej.

75 Ostatnio edytowany przez Natasza84 (2013-10-31 02:09:19)

Odp: Brak sexu
N4VV napisał/a:
Natasza84 napisał/a:

....Tu ,masz dużo racji ale to wyście tak ans zrobili.

Czyli co? - jesteście głupsze, boście się dały zrobić?
Bez sensu.

Nie głupsze tylko nas traktowali jak głupsze przez to jesteśmy asertywne często skryte w każdym razie w teorii, nigdy nie wiadomo jak postąpimy.
Ja się z tego przy okazji leczę ale jest ciężko

76

Odp: Brak sexu
Natasza84 napisał/a:

...nigdy nie wiadomo jak postąpimy.....

Nie zauważyłem.

77

Odp: Brak sexu
Natasza84 napisał/a:

Nie głupsze tylko nas traktowali jak głupsze przez to jesteśmy asertywne często skryte w każdym razie w teorii, nigdy nie wiadomo jak postąpimy. Ja się z tego przy okazji leczę ale jest ciężko

Każdy człowiek jest w jakimś stopniu nieprzewidywalny, i dotyczy to zarówno kobiet jak i mężczyzn.

Czy ja dobrze zrozumiałam: ty się leczysz z powodu swojej nieprzewidywalności? wink

78

Odp: Brak sexu

Wiele miesięcy nic nie psałem w tym  wątku dlaczego ? sam nie wiem  na początku chyba z uwagi na półroczny romans , ktory sie skonczył . Teraz bo jakos to szło nie gorzej nie lepiej  ale szło a od 2 miesiecy znow dół kłotnie i  prawie rękoczyny w domu a o sexie nie ma juz mowy Zona kilka razy pakowała sie , prawie się wyprowadząła dzieci płaczą doszło do tego ze syn wrzeszczal zalewając się łzami zebysmy sie nie rozstawali bo chce miec obu rodziców smutne to wszystko

79

Odp: Brak sexu

Sytuacja nie do pozazdroszczenia...

80

Odp: Brak sexu

Albo oboje naprawiacie sytuacje w swoim malzenstwie albo sie rozstajecie. Nie fundujcie tez dzieciom traumatycznej atmosfery. Brak wspolzycie to niszczenie wiezi intymnej, wazny dowod...

81

Odp: Brak sexu

Animus jednak miał rację.

82

Odp: Brak sexu

jesteś moim mężem?   wink

klasyk. żona wie o tym romansie?

83

Odp: Brak sexu
Rozbita34 napisał/a:

jesteś moim mężem?   wink

klasyk. żona wie o tym romansie?

Nie  rozumiem twojego wpisu???

84

Odp: Brak sexu
piotrsl napisał/a:
Rozbita34 napisał/a:

jesteś moim mężem?   wink

klasyk. żona wie o tym romansie?

Nie  rozumiem twojego wpisu???

Rozbita34
nie nie jestem twoim mezem , moja zona nie wie o moim byłym romansie , pozatym romans był przelotny i dlatego ze u nas zamarło zycie sexualne teraz jestem wierny ale sexu nie  ma w zasadzie spimy oddzieknie i wegetujemy smutnoo mi zastanawia mnie czy moja zona ma kochanka

85

Odp: Brak sexu

Rozmawiacie ze sobą, byliście u psychologa?

86

Odp: Brak sexu

Piotr nie wiem jak wygląda wasz podział obowiązków, ale widzę analogie Twojego zachowania do mojego męża. Generalnie ja ogarniałam pracę, dom i dzieci, mąż tylko albo aż pracę - lepiej płatną od mojej, oczekiwał wzlotów w sypialni a zaliczaliśmy tylko upadki. Zachowywał się jak Ty, sądził że udany sex rozwiąże problem mojej oziębłości bez jakiegokolwiek wsparcia w innych aspektach życia. Był tak tym przytłoczony i nie rozumiał mojego zachowania że znalazł sobie pocieszycielkę - jak Ty wink Z tą różnicą że ja wiem a Twoja żona nie, i niech tak pozostanie.

Odpowiedz sobie na dwa pytania?
czy ma kochanka? w jakich dziedzinach życia może liczyć na Ciebie?

87

Odp: Brak sexu
Rozbita34 napisał/a:

Piotr nie wiem jak wygląda wasz podział obowiązków, ale widzę analogie Twojego zachowania do mojego męża. Generalnie ja ogarniałam pracę, dom i dzieci, mąż tylko albo aż pracę - lepiej płatną od mojej, oczekiwał wzlotów w sypialni a zaliczaliśmy tylko upadki. Zachowywał się jak Ty, sądził że udany sex rozwiąże problem mojej oziębłości bez jakiegokolwiek wsparcia w innych aspektach życia. Był tak tym przytłoczony i nie rozumiał mojego zachowania że znalazł sobie pocieszycielkę - jak Ty wink Z tą różnicą że ja wiem a Twoja żona nie, i niech tak pozostanie.

Odpowiedz sobie na dwa pytania?
czy ma kochanka? w jakich dziedzinach życia może liczyć na Ciebie?

Dziękuje za ciekawe uwagi
Są róznice bo  u nas jest tak ze ja dawniej zarabiałem bardzo dobrze znacznie wiecej niz zona a teraz zarabiam dobrze (mniej niż zona0.
Czy ona ma kochanka ?
trudno powiedziec niby nic na to nie wskazuje wprost ale ...moja zona pracuje na swoim wiec roznie sobie moze czas układac.....
Na co moja zona moze liczyc  ode mnie? wydaje mi sie ze na niemało choc ostatnio ogolnie jestem przybity i niewiele pomagam ale to jest tak ze mamy opiekunke do dzieci wiec w tygodniu moja zona tez czasami nie musi w domu wieloma sprawami sie zajmowac

88

Odp: Brak sexu

Zrób test, zaproponuj poradnię małżeńską? oczywiście wytłumacz jej że to w trosce o "was".

Ciekawe jak zareaguje (mój jak tylko o tym wspominałam, bo wiedziałam że jest kiepsko a jeszcze nie wiedziałam o istnieniu dziuni to się wściekł, i powiedział że poradnie są dla słabych - klasyczna reakcja zdradzacza)

Jeszcze jedno, kupując kwiatki czy wsadzając gary do zmywarki nie spodziewaj się ze żona od razu doceni. Walcz. Jeśli uważasz że jest o co.

89

Odp: Brak sexu
Rozbita34 napisał/a:

Zrób test, zaproponuj poradnię małżeńską? oczywiście wytłumacz jej że to w trosce o "was".

Ciekawe jak zareaguje (mój jak tylko o tym wspominałam, bo wiedziałam że jest kiepsko a jeszcze nie wiedziałam o istnieniu dziuni to się wściekł, i powiedział że poradnie są dla słabych - klasyczna reakcja zdradzacza)

Jeszcze jedno, kupując kwiatki czy wsadzając gary do zmywarki nie spodziewaj się ze żona od razu doceni. Walcz. Jeśli uważasz że jest o co.

kiedys zareagowała zle twierdząc ze to ja mam problem a nie my gdyz to ja jestem chamski itp itd

90

Odp: Brak sexu

Dzisiaj zdecydowałem taka egzystencja bez rozmowy bez planow  zyciowych jest bez sensu  męczy mnie bardzo, poinformowałem zone ze chce separacji zobaczymy co bedzie dalej ,moze zaczniemy z sobą rozmawiac a moze juz całkiem nie.i KONIEC no ale.................mamy dzieci:) sad

91

Odp: Brak sexu
Mussuka napisał/a:

Piotr, bede do bolu szczera. Jestesmy w podobnym wieku i tez mam za soba 10-letnie malzenstwo. Niestety (a raczej stety:) zakonczone. I przez ostatnie 2-3 lata malzenstwa unikalam swojego eks jak diabel swieconej wody. Tez nie chcialam calusow ani przytulanek. Nie mialam kochanka, po prostu przestal mnie pociagac. Nawet zaczelam podejrzewac jakas wczesna menopauze u siebie. Fizycznie  tez sie nie zmienilam, on po prostu przestal na mnie dzialac jak mezczyzna. Zaczal draznic mnie zapach papierosow jakim przesiakl, jego chrapanie, jego zapach ogolnie. Pozniej juz wszystka, nawet dotyk dloni. I tak krok po kroku oddalilam sie na bezpieczny dla siebie dystans. Wieczorem, ksiazka, jablko do lozka i spac.
I nie bylo to zmeczenie pracami, to bylo zmeczenie tym zwiazkiem, jego osoba, taki totalny marazm.
Az podjelam decyzje o rozstaniu. Bez zalu.

Teraz mam o te pare lat wiecej i nowego partnera i chec na seks przez pol nocy i na dogrywke rano. Czuje tak silna chemie miedzy nami jak nigdy wczesniej. Wiec to nie wiek, figura, zmeczenie..to cos duzo glebszego powoduje, ze kobieta chce badz nie chce.

Dlatego, jesli nie znajdujesz zadnych innych "logicznych" wytlumaczen na brak checi do seksu u swojej partnerki to przyszedl czas na POWAZNA rozmowe. Bo jedno jest pewne, to sie "samo" nie zmieni i nie naprawi. Albo to razem pokonacie i zatrzymacie albo bedzie coraz gorzej.

całkowicie się zgadzam z wypowiedzią - choć inny mężczyzna w jej życiu (w sercu) może również mieć taki wpływ na Wasze życie erotyczne

92

Odp: Brak sexu
piotrsl napisał/a:

Dzisiaj zdecydowałem taka egzystencja bez rozmowy bez planow  zyciowych jest bez sensu  męczy mnie bardzo, poinformowałem zone ze chce separacji zobaczymy co bedzie dalej ,moze zaczniemy z sobą rozmawiac a moze juz całkiem nie.i KONIEC no ale.................mamy dzieci:) sad

szczęśliwi rodzice = szczęśliwe dziecko

93

Odp: Brak sexu

Jestem załamany bo kocham swoją żone , cały czas o niej mysle a z drugiej strony mowie ze chce separacji bo nie moge zniesc mysli ze ona nie pozwala mi  się dotknąc nie mówiac o sexie  zycie jest koszmarem w pracy trudno mi sie skoncentrowac hm moze to smieszne mam ponad 40 lat  hm

94

Odp: Brak sexu

Jednego nie rozumiem wciąż...

Dlczego ludzie sobie to robią i dlaczego nie rozmawiają???

Posty [ 66 do 94 z 94 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026