mały książe napisał/a:Twoja wstrętną zdradą to pokazałaś jaką jesteś podłą i zdemoralizowaną kobieta .Jesteś wykastrowana z normalnych ludzkich zachowań takich jak wiernośc . W trakcie kolacji mąż w pewnej chwili miał dosyć picia i położył się spać w drugim pokoju , a Ty zostałas ze szwagrem bo chcieliście jeszcze wypić.W trakcie libaci byliście pijani i to wystarczyło abyś pozbyła się ubrania / a może szwagier Tobie pomógł/a wtedy szwagier Swoim fiutem wchodził w Ciebie i jeżdził jak na "łysej kobyle ".Ta 'jazda" byla na tyle głośna ,że mąż który spał w drugim pokoju obudził się .No i szok bo takiich świąt jakie urządziła Mu żoneczka to nigdy jeszcze nie widział.Iwetka tłumaczy , że nic nie wiedziała co się dzieje bo była pijana.Dlatego przy takim tłumaczeniu to może iść na całośc to znaczy może uprawiać seks np z nieletnimi . Twój mąż jak trochę ochłonie po tym co zobaczył to powinien złożyć pozew o rozwód z Twojej winy i odebrać prawo do dziecka . Bo taka patologiczna matka to nie potrafi wychować dziecko na normalnego człowieka.
Ogarnij..
Żal...
Czytałem kiedyś wypowiedzi kobiet , że jak jest kobieta naprawę pijana to nie można z nią uprawiać seksu. W związku z tym to w Twoim przypadku to było małe pijaństwo i duże łajactwo. Powiedzmy sobie szczerze TY nic mężowi nie mówiłaś bo On sam wszystko widział najlepiej .Ty Swoim zachowaniem to przyniosłas Mu wstyd i hańbe , jeszcz do niedawna mówił do Ciebie kochznie , a teraz powinien mówić kur.a .
przyjęłaś pozycję do seksu a nóg to nik za Ciebie nie unosił
*moje pytanie czy to były odpowiedzi 289 048 221 (mniej więcej) kobiet na świecie?
*nie bierzesz pod uwagę faktu, że on mógł unieść jej nogi na swoje biodra i przytrzymywać? chyba mało znasz pozycji kolego...
*dla Twojej wiadomości: "Kurwa-Kobieta spełniająca seksualne zachcianki mężczyzn (w niektórych przypadkach również kobiet), za pieniądze, lub za tzw. "sponsoring". źródło: Miejski słownik Slangu i mowy potocznej
iwetka28 napisał/a:I dowiedziałam się, że mózg wtedy nie pracuje, nie wie, co to są ludzkie odruchy, nie myśli co jest dobra a co złe.
Tak sobie tłumacz
. Nie raz i nie dwa byłem jak szpadel napity i nigdy seks nie był mi w głowie choć reszta ekipy (też damskiej) była na fazie. Było się studentem to się wie. Dlatego takie pierdoły wciskaj komu innemu a nie np mi, gdzie ja z alko mam często do czynienia.
specjalista się znalazł
"było się studentem to sie wie" dobreeee alfa i omega. tak to Ty jesteś królikeim doświadczalnym na którym testowano zachowania stanu upojenia alkoholowego 7miliardów ludzi na świecie i wiesz na 100% jak reagują i jak się zachowują. pozostawię bez komentarza.
na koniec wiem "coś*" o ludziach którzy nie obrażając autorki ciągną do odciny. robią takie rzeczy, których nigdy by nie zrobili. mogę podać kilka przykładów:
*brat kiedyś po imprezie został znaleziony w nocy na pufce w pokoju bez majtek. do dziś nie pamięta jak tam się znalazł i po co, nie pamięta jak zdejmował bokserki, które leżały obok. dodam, że to nie był żaden żart na nim z naszej strony
*mój "jeszcze" chłopak potrafi doprowadzić się do stanu totalnej odciny świadomk. uwierzył w to co odpier... tylko i wyłącznie dlatego, że go nagrałam.
Ile ludzi tyle charakterów i zachowań w danej sytuacji i żaden "specjalista student" czy nikt inny po prostu NIE POWINIEN pisać czegoś o czym nie ma zielonego pojęcia.
*coś- czyli kropla w morzu w tym jak i wielu przypadkach.
nie dało się nie zabrać głosu. nie odbierajcie tego jako wybielania autorki, bo fakt jest faktem, nie powinna pić do takiego stanu (o ile szwagier czegoś nie dosypał". nie popieram, ale i nie potępiam w tym danym przypadku.
Do autorki: masz nauczkę przykro mi to stwierdzić. teraz musisz dać z siebie 200% by mąż Ci wybaczył i po prostu pić alkohol w rozsądnych ilościach. poniekąd potrafię Cię zrozumieć co nie znaczy, że pochwalam. ja albo proponowałabym konfrontację z mężem i szwagrem tylko wy troje; albo po prostu dać czasowi czas. nie jestem wyrocznia ani ja, ani mały książe, ani inni. (chociaż niektórzy, chyba tak uważają)