netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Zdradziłam męża z jego bratem kompletnie pijana

134 odpowiedzi89 616 wyświetleńzałożony przez iwetka28, 28.12.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdradziłam męża z jego bratem kompletnie pijana

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 135 ]

66

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem kompletnie pijana

Iwetko nikt nie przytoczyl ani nie poddal opini innego scenariusza,moze malo prawdopodobny ale mozliwy.Brat Twojego meza oblesny jak napisalas mogl Wam podac srodki odurzajace a potem Cie wykorzystac,padliscie obydwoje a on mial sile na seks ewentualnie?To dziwna historia,kobiety na bazie moich doswiadczen po przedawkowaniu alkocholu nie ulegaja to raz a dwa niewiele mozna z nimi zrobic.Trzym sie.

67

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem kompletnie pijana
Beznamietnosc napisał/a:

Dobrze napisane majszter smile. Zauważyłem niestety taką tendencję, że jak pani się przytrafia coś takiego to wywołuje to ogromne współczucie. Widzę co by się tu działo gdyby odwrócić sytuację i to mężuś by jechał siostrę. Zaraz by było: "zostaw skurw....na" etc.

Jednym słowem faceci to dranie a kobiety po prostą miewają słabsze dni wink

Podpisuje sie calkowicie pod wypowiedziami obu panow. Tlumaczenie: po alkoholu mozg nie pracuje i nie odroznia sie dobrego od zlego - to nie argument obronny tylko jeszcze bardziej obciazajacy autorke.
Dobrze, ze w tym bezczuciowym amoku autorka nie poszla z siekiera przejsc sie po wsi i tylko na dupczeniu z bratem sie skonczylo.

Droga pani, ciesz sie, ze jeszcze masz gdzie spac i co jesc, bo niejeden maz po takich fajerwerkach w zaspie by Cie z miejsca osadzil. I na dodatek calkiem slusznie.

68

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem kompletnie pijana

Nazywam to zdradą, bo na to pozwoliłam, gdybym miała wtedy świadomość to we własnym domu nikt nie mógłby mnie skrzywdzić.

Co do mężczyzn, gdyby np. mojemu mężowi przydarzyłaby się taka sytuacja, wiem, że bym wybaczyła.Gdybym tylko wiedziała, że nie zrobił tego świadomie, wybaczyłabym.Nie dlatego, że uważam, że po pijaku to można się bzykać do woli, ale dlatego, że naprawdę kocham.

Kiedyś dwa lata temu mieliśmy w związku kryzys.Tzn. mnie się wydawało, że jest ok. a mój mąż się pogubił.Potem mówił, że czuł na sobie moją presję, że nigdy nie byłam z niczego zadowolona, że nie potrafię go docenić.
Ten kryzys zaowocował tym, że mąż nawiązał internetową znajomość z dziewczyną, która mieszkała w jednym z odległych krajów Europy.Najpierw były komentarze na portalu społecznościowym, potem maile, w rezultacie sms-y, telefony.Wyszło to zupełnie przypadkiem, podczas jednej z naszych sprzeczek powiedział mi wówczas całkiem zwyczajnie, że nie wie czy mnie jeszcze kocha i czy mogę na trochę wyprowadzić się do mamy z córką.Nie mówił dlaczego, chce się rozstać, ot tak po prostu.Wówczas po raz pierwszy w życiu wzięłam jego tel. i zobaczyłam sms od niej, wiedziałam już, że to jest przyczyna.Wyprowadziłam się na tydzień, bolało mnie to okropnie, nie kontaktował się ze mną a po tygodniu przyjechał, powiedział, że chyba jednak mnie kocha i czy wrócimy do domu.Mimo tego, że bardzo bolało, chciałam z nim tylko tak po prostu być i wróciłam.Nie zerwał tego kontaktu, bo twierdził, że to tylko koleżanka i się czepiam, historia w komp. była stale kasowana, tel. nosił przy sobie, bolało, ale kochałam go tak bardzo, że czekałam aż minie mu to zauroczenie.Przez cały ten czas kiedy wyprowadziłam się z domu pisał z nią jak gdyby nic.W tel. nawet po 3 m-c od tego, jak wróciłam miał ją zapisaną jako Iskra i zdjęcie przy tym roznegliżowanej kobiety.
W końcu napisałam do tej kobiety, żeby dała nam spokój, zagroziłam kontaktem z jej mężem, długo walczyłam aż w końcu dali sobie spokój.To doświadczenie boli mnie do dzisiaj, wiem, że mąż jak już to zrozumiał, to dopiero wówczas pokochał mnie naprawdę.
Wówczas po tej internetowej znajomości powiedziałam mu, że szybciej wybaczyłabym, gdyby zdradził mnie po pijaku, z przypadkową panienką, a nie świadomie ranił, emocjonalnie angażował się, marzył o tej kobiecie, wkładał w to serce.

To, co zrobiłam, jest obrzydliwe, chcecie wierzyć lub nie nie mam świadomości żadnej, co się działo.Nie powinnam tak zrobić, ale stało się.
Wiedzą o tym moja mama, mąż i obaj moi bracia, bo im mogę zaufać.Braciom powiedziałam, żeby poznać ich złe zdanie na mój temat.O dziwo, wiecie mimo tego, że są normalnymi ludźmi, w różnym wieku, znają mnie na tyle, że świadomie bym tego nie zrobiła.Nie usłyszałam ani jednego złego słowa, tylko rady jak to poskładać.

Do Małego Księcia....nie wiem, czy masz siostrę, ale ciekawa jestem, jak bardzo jej byś nabluzgał, gdyby nachlała się tak jak ja, potrzebowałaby twojej pomocy.

69

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem kompletnie pijana
iwetka28 napisał/a:

Aby rozwiać wątpliwości powiem wam, że jak brat przyszedł do nas to był już wypity.Było to o 9-ej wieczorem, około 11-ej ponoć rozmawiałam przez telefon ze swoją mamą i z tego, co mówi nie było już z kim rozmawiać, tak mi się plątał język.Przed godz. 9-tą nic wcześniej nie piłam.
Do tej pory pamiętam, że mi wydawało się, że jestem trzeźwa a brat męża już okropnie pijany, kiedy jeszcze wszyscy wspólnie rozmawialiśmy.Nie pamiętam rozmowy z mamą przez telefon ani nic później.Z tego, co zawsze myślałam to pijani mężczyźni nie są w stanie uprawiać seksu, bo po prostu nie osiągają erekcji, nie wiem, może mi się tak tylko wydaje.Z drugiej strony mój mąż nie ma po co wkręcać mi takich opowieści, tym bardziej, że obudziłam się naga, a majtki brata były w naszym domu.Zadałam mężowi ostatnio pytanie, jak to było, kiedy on wszedł do tego pokoju, a on mi odpowiedział, że widział jak brat to ze mną robi, miałam nogi uniesione, ale nie spojrzał na moją twarz, więc nie wiem czy miałam otwarte oczy czy nie.Żałosne, żeby doprowadzić się do takiego stanu, wiem o tym doskonale.
Do Małego Księcia - ja osobiście wychowałam się w patologicznej rodzinie, mój ojciec pił, bił mamę a następnego dnia nic nie pamiętał.Może dlatego wiem, że można stracić świadomość.Źle się stało, że do mojej nowej rodziny wprowadziłam dzięki upiciu się tyle bólu i zła.

Kamcia Diabliczka, nie wiem co kierowało bratem męża, ale ja wzięłam w tym udział.Myślę, że on nic nie pamięta, a jeśli tak jest to wolę, żeby nie wiedział.On ma taki charakter, że wygadałby to np. mamie, żeby się usprawiedliwić, a moja teściowa jest taka, że nie dałaby mi normalnie żyć w tej rodzinie.

Ja rozumiem Twoją sytuację. Śledzę ją od początku Twojego wątku. Mam nadzieję że uda ci się wszystko uratować. Powodzenia.

70

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem kompletnie pijana

Ja wyobraziłam sobie , że jestem na Twoim miejscu. I żal mi Ciebie teraz.
Nie potępiałabym tutaj, jak niektórzy.
Ludzie tak bardzo uwielbiają potępiać każdego. Jak ktoś ma prawo ją potępiać to mąż a nie byle kto na forum.

71

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem kompletnie pijana
NinaLafairy napisał/a:

Ja wyobraziłam sobie , że jestem na Twoim miejscu. I żal mi Ciebie teraz.
Nie potępiałabym tutaj, jak niektórzy.
Ludzie tak bardzo uwielbiają potępiać każdego. Jak ktoś ma prawo ją potępiać to mąż a nie byle kto na forum.

Zal? Chora jestes? Chyba tego biednego rogatego meza powinno byc Ci zal?
Jeszcze troche i powstana pomniki ku czci Zony Zdradzajacej Po Pijaku. Kamienowac jej nikt nie bedzie bo to nie Afganistan ale chwalic ani zalowac tez za co nie ma.

72

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem kompletnie pijana
NinaLafairy napisał/a:

Jak ktoś ma prawo ją potępiać to mąż a nie byle kto na forum.

Skoro dzieli się swoimi problemami na publicznym forum to też powinna wiedzieć, że będą głosy mało przychylne autorce. Z tego co wiem to nie jest wbrew regulaminowi forum.

Pocieszenia powinno się szukać w realnym świecie.

73

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem kompletnie pijana

Nikt tu nikogo nie potepia ale kazdy ma prawo wyrazic swoje zdanie, jak cos dla mnie jest niepojete, odbrzydliwe i wiem ze mi by sie nigdy nie zdarzylo to jest moje zdanie i sie nie zmieni, nie oceniam tu autorki tylko jej zachowanie. Jesli sie pisze o swoim problemie na forum to wiadomo ze mozna sie spodziewac negatywnych komentarzy, szczegolnie przy tak hardkorowej akcji.

74

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem kompletnie pijana

Kamcia może zacytujesz p. 9 o którym piszesz  chętnie jeszcze raz z nim się zapoznam. Joluch Ty w życiu to rzeczywiście niewiele widzialłeś  ale powiem Tobie , że właśnie w taki sposób Ja piję i Moi znajomi.Chodzi tu nie tyko o kulturę  bycia , ale i o kulturę picia . Niestety tego właśnie to wielu ludziom brakuje .Siostrę to Ja mam , ale w taki sposób to jeszcze alkoholu nie piła. Jeżeli natomiast by się zachowała tak jak Ty , to wziął bym stronę Jej męża bo draństwo to też ma swoje granice .

75

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem kompletnie pijana

Oczywiście, że szkoda męża, ale wszyscy są ludźmi. Jeśli przez lata była dobrą żoną, dobrą matką, a nagle po pijaku, bez świadomości całkiem, coś takiego się stało, to ona popełniła błąd nie zbrodnie, i to głupi błąd i beznadziejny ale błąd wciąż, i jej życie się zwali również. Nie wyobrażam sobie wybaczyć czegoś takiego mojemu mężowi, ale co innego jakby miał romans z siostrą której nie mam, a co innego jakby coś takiego odwalił, że nie do końca wiadomo co się stało.
I tu nie chodzi o to, że jak ona napisała to publicznie to powinna się liczyć z głosami oburzenia, tu chodzi o to, że ludzie nie powinni rzucać mięsem, i jeszcze mówić że sama zasłużyła bo śmiała opowiedzieć na forum. Ja rozumiem, że to obrzydliwe. Ale my nie wiemy co tam się stało, ona nie wie. ona mogła być całkiem nieprzytomna, skoro to on ją trzymał,a wtedy to gwałt i molestowanie, i wtedy jest ofiarą.

76

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem kompletnie pijana

Jakby czuła się ofiarą to by dawno na policję z tym poszła. To moje zdanie i mam prawo je mieć.

77

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem kompletnie pijana

Oczywiście, że masz prawo je mieć.
Tylko, że to zdanie jest bez sensu, wiele ofiar nie idzie na policje, a szczególnie jak nie wie co się stało. Wiele ofiar nie wie czy są dziwkami czy ofiarami.

78

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem kompletnie pijana

mały ksiąze to super, ze alkohol spozywasz jedynie w kulturalnym towarzystwie w kulturalny sposob. Nigdy a to przenigdy nie tracisz kontroli i bardzo chcę wierzyć,ze nigdy tez sie nie skompromitowałeś pod wpływem alkoholu. Iwetka prze.....a sprawę. Medalu ode mnie nie dostanie za to ty napewno

79 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-01-04 21:20:27)

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem kompletnie pijana
mały książe napisał/a:

Kamcia może zacytujesz p. 9 o którym piszesz  chętnie jeszcze raz z nim się zapoznam. Joluch Ty w życiu to rzeczywiście niewiele widzialłeś  ale powiem Tobie , że właśnie w taki sposób Ja piję i Moi znajomi.Chodzi tu nie tyko o kulturę  bycia , ale i o kulturę picia . Niestety tego właśnie to wielu ludziom brakuje .Siostrę to Ja mam , ale w taki sposób to jeszcze alkoholu nie piła. Jeżeli natomiast by się zachowała tak jak Ty , to wziął bym stronę Jej męża bo draństwo to też ma swoje granice .

Działanie alkoholu ...to nie tylko "kultura picia"... a przede wszystkim reakcja danego organizmu na niego. Każdy organizm jest inny i inaczej reaguje. Tak samo mógłbyś powiedzieć, że dana tabletka przeciwbólowa zadziała tak samo na każdego i zależy to od tego "jak ją zażyje"... tymczasem apap na jednego zadziała super i to po godzinie, inny łyknie 4 na raz i nawet nie poczuje zmiany w nasileniu bólu...

Żeby było jasne...nie usprawiedliwiam autorki...
Ja nawet nie wyobrażam sobie jak można pić na równi z facetami...
Jak autorka mogła zostać z (ponoć nielubianym) szwagrem i dalej z nim pić...
No ale nie ważne...mleko już się wylało... teraz trzeba posprzątać...

80

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem kompletnie pijana
Margolinka napisał/a:
mały książe napisał/a:

Kamcia może zacytujesz p. 9 o którym piszesz  chętnie jeszcze raz z nim się zapoznam. Joluch Ty w życiu to rzeczywiście niewiele widzialłeś  ale powiem Tobie , że właśnie w taki sposób Ja piję i Moi znajomi.Chodzi tu nie tyko o kulturę  bycia , ale i o kulturę picia . Niestety tego właśnie to wielu ludziom brakuje .Siostrę to Ja mam , ale w taki sposób to jeszcze alkoholu nie piła. Jeżeli natomiast by się zachowała tak jak Ty , to wziął bym stronę Jej męża bo draństwo to też ma swoje granice .

Działanie alkoholu ...to nie tylko "kultura picia"... a przede wszystkim reakcja danego organizmu na niego. Każdy organizm jest inny i inaczej reaguje. Tak samo mógłbyś powiedzieć, że dana tabletka przeciwbólowa zadziała tak samo na każdego i zależy to od tego "jak ją zażyje"... tymczasem apap na jednego zadziała super i to po godzinie, inny łyknie 4 na raz i nawet nie poczuje zmiany w nasileniu bólu...

Jasne... winny jest alkohol

81

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem kompletnie pijana

Edytowałam już swój post. Winny ZAWSZE jest człowiek...że przesadził z alkoholem... to nie ulega wątpliwości...

Chodziło mi o to, że nie ma co porównywać siebie i swoje doświadczenia z alkoholem do kogoś...
Tym bardziej faceta, do kobiety...

82

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem kompletnie pijana

margolinka świetnie to ujęłaś:) na kazdego z nas alkohol dziala inaczej. historia Iwetki wydaję się byc jak z czeskiego filmu i nic jej nie usprawiedliwia, tymbardziej alkohol, ale nie ma co potepiać

83

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem kompletnie pijana

Witam, żeby było jasne nigdy nie piłam na równi z facetami, tym razem także przynajmniej do momentu kiedy pamiętam, a ponoć rozmawiałam jeszcze sporo czasu.Nie wiem ile to jest dużo alkoholu, żeby się upić.Pamiętam 4 standardowe kieliszki do wódki a potem ile wypiłam nie wiem.Czemu zostałam z bratem też nie wiem.Zakładając wątek nie liczyłam na współczucie, po prostu myślałam, że być może ktoś znalazł się w podobnej sytuacji, ktoś coś doradzi.Każdy z was ma prawo oceniać to jak chce.Jeszcze przed świętami, gdyby mi ktoś opowiedział taką historię, nie uwierzyłabym.
Mam dobrą lekcję na przyszłość.Spróbuję odbudować wszystko, mam dla kogo.
Co do tej policji, czy domniemania gwałtu, to ja przecież nie wiem co się stało.Gdybym nie piła nic by się nie wydarzyło.Po prostu.

84

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem kompletnie pijana

Iwetko...ja powiem ci jedno...
Mam taką zasadę... i ja zawsze stosuję...
Gdy czuję, że mam już dość i odczuwam lekkie "upojenie"... przestaje natychmiast pić...
To moja jedyna rada... na temat alkoholu...

Rady związanej z mężem i ułożeniem obecnej sytuacji niestety nie dam... nigdy w podobnej sytuacji bowiem nie byłam...

Nie potępiam Cię... jedynie nie rozumiem... jak mogłaś dopuścić do tego aby "nic nie pamiętać"...

85

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem kompletnie pijana

Margolinka nie wiem....nie miałam tego uczucia, że jest za dużo, żadnej oznaki typu kręci mi się w głowie i tym podobne sygnały, po prostu był moment, że rozmawialiśmy i tyle pamiętam, nie wiem dlaczego.

86

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem kompletnie pijana
iwetka28 napisał/a:

Margolinka nie wiem....nie miałam tego uczucia, że jest za dużo, żadnej oznaki typu kręci mi się w głowie i tym podobne sygnały, po prostu był moment, że rozmawialiśmy i tyle pamiętam, nie wiem dlaczego.

może on ci dodał coś do tego alkoholu?

87

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem kompletnie pijana
iwetka28 napisał/a:

Margolinka nie wiem....nie miałam tego uczucia, że jest za dużo, żadnej oznaki typu kręci mi się w głowie i tym podobne sygnały, po prostu był moment, że rozmawialiśmy i tyle pamiętam, nie wiem dlaczego.

Iwetko, jedyne co Ci zostało...to powiedzieć to wszystko co nam tutaj mężowi...

Dosypanie czegoś do alkoholu też jest realne...
Nie wiem tylko czy brat się przyzna (wątpię), a mąż uwierzy...

Próbować rozmawiać z mężem musisz...

88

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem kompletnie pijana

Wiesz nie chcę myśleć w taki psychopatyczny sposób.Ani mój mąż ani ja nigdy nie mieliśmy kontaktu z narkotykami i tym podobnymi specyfikami.Po prostu się tego brzydzę, boję i nie jest mi to potrzebne.Co do brata, wiem, że eksperymentował z czymś, nawet zdarzało się mu bić żonę pod wpływem tych środków.Nie wiem, co sobie pomyślicie, moi teściowie wychowali obojga synów najlepiej, jak umieli, dużo im dali i nie są jakąś patologią.Czy byłby zdolny nie wiem.Wiem tylko, że mój mąż nigdy nie kończy imprezy czy spotkania z przyjaciółmi a wtedy poszedł spać, wiem że normalnie jego brat nigdy nie wzbudziłby mojego zainteresowania.Nawet nie mogę go wprost zapytać, bo z tym, że na tę chwilę wydaje mi się, że też nie pamięta, więcej by to przyniosło rozgłosu niż pożytku.

89

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem kompletnie pijana

Ciężko mi cokolwiek doradzić ...
Choć wierzę Ci w to co mówisz... ciężko mi sobie wyobrazić taką sytuację...
Brat jest podejrzany w takiej sytuacji... cóż...

Jeśli chcesz za wszelką cenę ratować związek...cóż... nie pozostaje Ci nic innego, jak pogadać z mężem i powiedzieć, że godzisz się na wszystkie jego warunki... dzięki którym Wasz związek miałby przetrwać...
Ważne żeby zechciał porozmawiać na spokojnie, gdy emocje opadną...

90

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem kompletnie pijana

Tak też zrobiłam...powiedziałam, że zgodzę się na wszystkie warunki....mąż stara się omijać ten temat.Mam do niego żal, że nie potrząsnął mną kiedy to zobaczył, być może coś by we mnie drgnęło.A tak to nic pustka przed, w trakcie i po....obudziłam się w drugim pokoju, więc jakoś do niego przeszłam.Żałosne i ohydne.Czuję, że mąż mnie kocha, ciężko mu z tym, mam nadzieję, że odzyskam kiedyś jego szacunek.Dziękuję ci bardzo za rady.

91

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem kompletnie pijana

Iwetko, nie pozostaje mi nic innego jak trzymać kciuki...
Stało się co się stało...ważne teraz jak sprawa się zakończy...
A Ty musisz pamiętać, jak łatwo jest wszystko spieprzyć... i unikać podobnych sytuacji jak ognia...

92

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem kompletnie pijana

Iwetko alkohol jest dla ludzi i zdarzają się cuda. Miesiąc temu wróciłam z Hawaii do zimnej Europy.(jestem pilotem, rezydentem)
                     i poszłam z koleżankami na piwo
                    Zamiast zostawić auto pod knajpą i rano po nie wrócić, wsiadłam i stwierdziłam,że pojadę bo było bardzo zimno
                    (głupie tłumaczenie-wiem). Rzeczywiście tylko dwie
                    przecznice dalej, nie wyjeżdżając na główne drogi. Nie zdążyłam wyjechać z parkingu i już obok mnie stali.
                    Straciłam prawko w Niemczech i czeka mnie idioten test.
                    Kiedyś byłam zdania,żeby pijakom zabierać prawo jazdy dożywotnio a dzisiaj gdy przeżyłam to sama i wiem,że normalnie
                    takich rzeczy nie robię, rozumiem co piszesz i czujesz.

                   DAJ CZASOWI CZAS i znieś swoją karę tak długo jak będzie trzeba, jak byś straciła prawko i chciała je odzyskać

93

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem kompletnie pijana

Nie chciałam się z tym wychylać na forum, ktoś wcześniej napisał, że jak pijany spowoduje wypadek, to musi ponieść karę.Szczerze dla mnie osoba odurzona narkotykami, alkoholem, lekami i innymi substancjami jest na równi w danej chwili z tymi uważanymi za "psychicznych" z zaburzeniami osobowości itp.Zawsze mi było żal porządnych ludzi, którzy raz wsiedli za kółko po pijaku i muszą pokutować całe życie.Moja historia jest trudna do pomyślenia, cieszę się jedynie, że nikt z powodu mojego amoku alkoholowego nie doznał krzywdy na zdrowiu, życiu.Bo teraz doskonale mam świadomość, że skoro bzykałam się ze szwagrem to równie dobrze mogłam prowadzić auto, czy dźgnąć kogoś nożem itp.
Z zawodu jestem pracownikiem socjalnym, codziennie mam kontakt z ludźmi biednymi, nie radzącymi sobie w życiu, ale także i takimi wyzutymi z żadnych uczuć, emocji, obojętnymi na swój los i swoich dzieci.Winny najczęściej wówczas jest alkohol, po sobie nie spodziewałam się, że za jego pomocą wyrządzę krzywdę ukochanej sobie.
Człowiek nie zna siebie do końca, teraz najważniejsze jest nigdy nie dopuścić do takiego stanu, aby coś miało nade mną władzę.

94

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem kompletnie pijana

Dokładnie tak jak piszesz

punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia

Zmienia się miejsce siedzenia to i zmienia się punkt widzenia

Widocznie trzeba przeżyć wiele w życiu by zdrowo rozumieć innych

Życzę Ci wiele szczęści i sił do walki by odzyskać to co dzisiaj wydaje się stracone

95

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem kompletnie pijana

Wiesz ciężko mi dzisiaj na nowo bardziej, mąż jest bardziej oschły...mam wrażenie, że skoro się puściłam to nie powinnam zabierać głosu w innych sprawach dotyczących naszego życia, o nic się nie czepiać.Do tej pory było tak, że mąz pracował, ja całkowicie zajmowałam się córcią i domem.Nigdzie nigdy nie wychodziłam, nie mam znajomych w miasteczku, w którym mieszkamy.Od tej pory kiedy romansował przez internet nie mogę się jakoś pozbierać, wiem, że mnie kocha, że skończył z tym, ale to ma tak niesamowity wpływ na moją psychikę, świadomość, że przez jakiś czas inna kobieta była w jego życiu i to nieważne, że tylko przez sms czy internet, wiem, że emocjonalnie do tego podchodził.Był w stanie zostawić mnie i córcię, a ja by ć może dla niektórych wydaje się, że zgrzeszyłam bardziej, bo dałam dupy jego bratu.Myślicie, że mam jakąś satysfakcję, nic nie wiem z tego, nie potrafię sobie przypomnieć żadnej przyjemności o ile była.I nie chodzi tu o użalanie się nad sobą, tylko tak po prostu jest.
To ja teraz się dopuściłam zdrady, więc powinnam ponieść konsekwencje, wiem o tym, ale świadomie nigdy czegoś takiego nie chciałam.We wspólnym życiu oprócz absolutnej wierności liczy się też szacunek, miłość, uczciwość oraz gotowość na bycie z tą osobą do końca życia, tak aby je przeżyć szczęśliwie.Absolutnie nie tłumaczę tego co się stało moją zrytą psychiką, tak nie powinnam zrobić, ale zawsze dbałam o męża i córcię, zawsze był obiad, opłacone rachunki, fajny seks, przeskoczyłam wiele aby z nim być, szkoda, że tylko ja w jego oczach jestem winna.

96

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem kompletnie pijana

Iwetko, przyjmij na razie z pokorą jego oschłość...
Daj mu czas...
On tłumaczy sobie swoje "wirtualne zdrady" jako coś mniej szkodliwego...
Wiesz...on duszą, Ty ciałem... dla faceta takie porównanie wychodzi jednoznacznie...

97 Ostatnio edytowany przez cachmir (2013-01-05 00:27:16)

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem kompletnie pijana

Iwetko dlatego napisałam Ci wyżej  DAJ CZASOWI CZAS, NIC NA SIŁĘ

                   Niech mąż ochłonie, to pierwsze dni

                   a potem powinnaś mu powiedzieć dokładnie to co napisałaś mi w poście wyżej

                   On Cię kocha, inaczej już wyrzuciłby Cię z domu, daj mu to przeżyć

                   POMYŚL TEŻ O SOBIE

                   co Ty zamierzasz z tym zrobić i przeczekaj

                 
                  Ja dałam sobie wszyć esperal w tyłek przez lekarzy u których będę zdawała idioten test po odbyciu kary

                  lepszym okiem na to patrzą a na prawku mi zależy, potrzebuje w pracy

                  Zrobie wszystko by je odzyskać,ale z głową

                 Ty też przemyśl, jak ????

                 I SPOKOJNIE, NIC NA SIŁĘ

98 Ostatnio edytowany przez wilbury (2013-01-05 00:28:30)

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem kompletnie pijana

Iwetka, wiesz, że skoro Twój ojciec był alkoholikiem to jesteś DDA i powinnaś iść na terapie bo jesteś bardzo narażona na to, żeby też się uzależnić?

99

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem kompletnie pijana

Wiesz tylko ja nigdy nie byłam oschła....i nawet jak bym była i tak miałby to w du..e.Wiem, że mnie kocha, ale wiem też, że zawsze mu się wszystko należało, takiego go wybrałam, takiego mam.Wiesz, nie usprawiedliwiając siebie, naprawdę dla mnie bd boli zdrada emocjonalna, niż czysto fizyczna.Nie wiem, czy nie wytrzymałam, czy poszło mi coś w podświadomość, ale przyjemności nie odczuwam z tego żadnej.

100

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem kompletnie pijana

Czytałam kiedyś o DDA, wiem, że lubię alkohol zazwyczaj w niewielkich ilościach, ale zawsze przynosi mi jakąś ulgę....wiem, że to jest złe, ale myślałam zawsze, że nie jakieś geny mają nade mną kontrolę, tylko ja sama.

101

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem kompletnie pijana
wilbury napisał/a:

Iwetka, wiesz, że skoro Twój ojciec był alkoholikiem to jesteś DDA i powinnaś iść na terapie bo jesteś bardzo narażona na to, żeby też się uzależnić?

Bez przesady
w latach PRL cała Polska była pijana więc może wszyscy idźmy na terapię?

102

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem kompletnie pijana

Iwetko, często kobieta inaczej patrzy na zdradę niż facet... dla nas "dusza równie ważna z ciałem"...
Facet zdarza się, że ma za złe że przed nim ktokolwiek "kobietę dotykał"...
Mąż jest oschły, bo chce Cie w jakiś sposób "ukarać" moim zdaniem... to jego odreagowanie...
Daj mu czas...

103

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem kompletnie pijana

Nazwanie , że zdrada to jest błąd a nie zbrodnia to jest prawda  tylko częściowa  dlatego ,że nie jest to  zbrodnia .Niech osoby co tak myślą to przyjmą do wiadomości , że błędem nazywamy drobne przewinienie , które szybko zapominamy . Natomiast zdrada to nie jest drobne przewinienie to jest zdarzenie które pamieta się do końca życia  i które  ciagle boli..Zdrada to oprócz śmierci jest  najgorszym przeżyciem  dla człowieka .

104

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem kompletnie pijana

Owszem maly ksiaze...tylko ze oni wciaz sie kochaja...
Wiec musza sprobowac ...
Po co tu rzucac "miesem" w autorke...skoro ona dobrze wie, ze jej malzenstwo przez nia wisi na wlosku. Wie ze tego co zrobila maz jej dlugo nie wybaczy. Jednak teraz musi pomyslec jak pdzyskac meza i jego zaufanie.
Dumanie nad klasyfikacja przewinienia...nie ma teraz sensu...
Co sie stalo, to sie nie odstanie...

105

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem kompletnie pijana

Zdrada oprócz śmierci jest najgorszym przeżyciem ?
Chyba jeszcze mało wiesz.

106

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem kompletnie pijana
NinaLafairy napisał/a:

Zdrada oprócz śmierci jest najgorszym przeżyciem ?
Chyba jeszcze mało wiesz.

To zależy w jakim wydaniu i kto ją przeżywa

Czy był to ciągnący się emocjonalnie romans czy jak w przypadku autorki niechciany wyskok

Nie czesze się wszystkiego jednym grzebieniem

107

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem kompletnie pijana

Dziękuję dziewczyny za wsparcie.Cachmir powodzenia w odzyskaniu prawka.W ogóle życzę wam wszystkiego, co najlepsze.Pomału zaczynam wierzyć, że uda i mnie się wszystko naprawić no i na pewno powinnam zrezygnować z większych ilości alkoholu, bez tego można żyć, a rodzina dla mnie jest wszystkim.

108

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem kompletnie pijana

czas leczy rany. nie zmuszaj męża do niczego, jak bedzie gotowy to pewnie porozmawiacie spokojnie i wszystko sobie wytłumaczycie. Jeśli Cię na prawdę kocha to wybaczy nie od razu, ale z czasem bedzie mniej bolało. Życzę wytrwałości i cierpliwości

109

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem kompletnie pijana

Iwetko 28 monotematycznie podtrzymuje iz nazwijmy to tak ze kompletnie'zalana' kobieta nie jest jest zdolna do niczego'leci w rekach',spi odpycha instynktownie nawet swojego meza.Jezeli przedstawilas poprawnie fakty to w/g mnie jestes ofiara jedynie jakiegos czynnika.Twoj maz jako facet powinien lustrowac sytuacje i oglosic koniec imprezy jak sie wyautowal a nie zostawiac Cie nawet z bratem zapobiegawczo a to norma.Brat Twojego meza nie mial prawa Cie tknac bo to kobieta mojego brata.Kolejny watek pobili sie,gdybym ja ewentualnie tak zawalil i zobaczyl jak ktos bzyka moja kobiete w moim domu i w moim lozku to dom bylby do kapitalnego remontu,brat wyniesiony na noszach a Ty bys myslami byla o implantach u stomatologa.Ja jestem bardzo opanowanym facetem ale zapewniam ze najwieksza meska ci....a,na tak opisany przez Ciebie widok zareagowala by konkretnie.Wyciagnij wnioski sama.

110

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem kompletnie pijana
iwetka28 napisał/a:

Szczerze dla mnie osoba odurzona narkotykami, alkoholem, lekami i innymi substancjami jest na równi w danej chwili z tymi uważanymi za "psychicznych" z zaburzeniami osobowości itp.Zawsze mi było żal porządnych ludzi, którzy raz wsiedli za kółko po pijaku i muszą pokutować całe życie.Moja historia jest trudna do pomyślenia, cieszę się jedynie, że nikt z powodu mojego amoku alkoholowego nie doznał krzywdy na zdrowiu, życiu.Bo teraz doskonale mam świadomość, że skoro bzykałam się ze szwagrem to równie dobrze mogłam prowadzić auto, czy dźgnąć kogoś nożem itp.

no tak biedna ta dziewczyna co autem pod wpływem narkotyków rozjechała dwójkę niewinnych dzieci, co tam te dzieci i ich rodziny ona jest większą ofiarą bo teraz będzie musiała z tym żyć...proszę nie pisz takich bzdur bo nikt pijanych czy naćpanych do jazdy pod wpływem, jak się na to decydują to powodując wypadek muszą być traktowani jako ludzie działający z premedytacją a nie że nagle stają się biednymi ludźmi co to raz po pijaku za kółko wsiedli.

a co do brata to ciekawe że on będąc już porządnie pijanym, pił dalej i jeszcze mógł seks uprawiać, ciekawe to jest bardzo.
no i tekst na koniec "szkoda, że tylko ja w jego oczach jestem winna." to już mistrzostwo świata w bezczelności, to TY uprawiałaś seks z innym pod jego nosem w zasadzie, nie on a TY to robiłaś więc kto tu jest winny jak nie TY i tylko TY? to co było wcześniej się nie liczy, bo pijany nie myśli nad tym co było kiedyś ale ma świadomość tego co się dzieje teraz, Ty wiedziałaś co się dzieje i zrobiłaś to, a teraz robisz z siebie ofiarę swojego picia.

111

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem kompletnie pijana

Iwetka  uważam  że kompletnie zalana kobieta  nie   jest w stanie  uprawiać seks  /mężczyzna również / .Mam kuzyna , który czasami pije ale ostro. Otóz  wtedy  od miejsca libacji  przechodzi przez całą dzielnice, trafia do właściwego domu i właściwej klatki schodowej. Następnie  trafia do swojego mieszkania , ale kiedy się położy na wersalce to nie jest w stanie się rozebrać nawet przy pomocy żony . O czym to świadczy,że  świadomośc u takich ludzi to nadal fukcjonuje i wiedzą co robią  chociaż następnego dnia to niewiele pamiętają . Przypuszczam , że z Tobą było podobnie bo jeżeli byłabyś bardziej  pijana to wyglądała byś jak kłoda drzewa , wtedy to jest niemożliwe aby doszło do seksu chociaż nie wiem jak by tego chciał  szwagier. Natomiast Ty zachowywałas się na tyle  normalnie , że mogłaś się puszczać ze szwagrem , przyjęłaś pozycję do seksu a nóg to nik za Ciebie nie unosił .Twój mąż to ma mocną psyhikę , że na taki widok to nie dostał szału.Powinien Ciebie  /bez ubrania /wysawić prze drzwi mieszkania , a za Tobą Swojego brata / też bez ubrania/. Potem krzyknąc coś na Wasz temat ale tak głośno,  żeby się sąsiedzi pobudzili i zobaczyli co się dzieje. Tyle by Tobie narobił wstydu w budynku , że te wydarzenia to i Ty powinnaś zapamiętać / na długo /.A może ktoś z mieszkańców budynku zadzwoniłby na policję i zgłosił awanture . Policja by przyjechała , nooo  ale  wtedy  policjanci jakie mieliby widoki  ho ho ho  goła baba i goły facet w stanie kompletnego zamroczenia alkoholowego . W tej sytuaci to korzyść dla Twojego męża byłaby taka , że zrewanżowałby się Tobie za wstrętne zachowanie i miałby notatkę policji z interwencji czyli  mocny dowód  do przeprowadzenia rozwodu. Jeśliby zrezygnowałby  z rozwodu to powinien notatkę tą oprawić w ramke i powiesić na widocznym dla Ciebie miejscu , żeby pamięć o tym wydarzeniu towarzyszła Tobie do końca życia.

112

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem kompletnie pijana

Analizujac hipotetycznie ta malo wrecz prawdopodobna historie w zdarzeniach to albo Iwetka dala d. i sie wybiela przed swiatem i mezem zostawiajac niechcacy kompa odpalonego mu na tym forum np.albo brat meza to dran do potegi i ich nafaszerowal chemia,albo maz jej dzialal w porozumieniu z bratem myslac o rozwodzie z orzeczeniem wny.Takie jest moje zdanie.Czy inni czytajacy ten watek nie maja podobnych odczuc?

113

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem kompletnie pijana

Panowie napisałam już wcześniej z jakiego powodu tutaj napisałam, by przekonać się czy są inne osoby, które po pijaku zrobiły coś czego kompletnie nie pamiętają, sama na początku nie wierzyłam, że nie można nie pamiętać seksu.Jakie wy macie teorie, to już wasza sprawa.Pisząc na forum trzeba liczyć się z różnymi opiniami.
Oprócz was odezwały się też osoby, które niestety tak jak ja dały się bzyknąć, czy chciały tego i nie pamiętają zupełnie.W całym internecie jest sporo historii zarówno mężczyzn jak i kobiet o tym co ponoć robili po pijaku a nie mogą sobie za nic przypomnieć, i były to różne rzeczy od smażenia frytek i ich zjedzenia i dowiedzeniu się o tym następnego dnia tylko po używanej frytkownicy, ich braku  w zamrażarce i brudnych talerzach, jazda po pijaku autem i przeróżne tragiczne historie.Oceniacie mnie tylko po swoich doświadczeniach a wątpię by któremukolwiek z was chciało się zajrzeć w literaturę fachową traktującą na ten temat, co dzieje się z mózgiem człowieka, kiedy przedawkuje tolerowana dawkę.
Każdy człowiek jest inny, absolutnie nie napisałam na forum, by potem wybielać się przed mężem i pokazywać mu posty, że ja niby nic nie wiem.
Żadnego z was raczej nie przekonam, być może macie złe doświadczenia z kobietami, być może subiektywnie podchodzicie do tego, bo przecież napalona głupia laska zwyczajnie się puściła....
Co do jazdy po pijaku, wiedziałam, że za ten wpis będę zlinczowana...chodziło mi o sytuację Caschmir, zwykłą kolizję drogową, nie tragiczny wypadek samochodowy.Źle to ujęłam.
A co do mojego męża, to duży, silny facet, nie wiem dlaczego nie zrobił mu większej krzywdy, być może jest mądrzejszy, może szkoda mu mamy?Mnie nigdy nie uderzył, nie używamy wulgaryzmów w swoim kierunku.Nie wiem.Na pewno nie jest ci..Mieszkamy w jednorodzinnym domku, tak więc na szczęście nie mam sąsiadów.
A co do winy...tak jestem winna, bo do tego dopuściłam, ale był też brat, który też coś robił i naprawdę nie wiem dlaczego mój mąż nas zostawił.Jednego jestem pewna, nie wykombinowałby tego, wiem, że mnie kocha.
Czy brat mógł coś dosypać?Nie mam pojęcia, nie wiem jak mam o nim myśleć, po tel. na następny dzień, kiedy mąż odpowiedział mu tylko by wyp.......ł z jego życia, nie odezwał się do tej pory.
Na tę chwilę mąż stara się wybaczyć, jest mu ciężko, mi też, choć to mało ważne.Mam nadzieję, że poskładamy jeszcze wszystko, co nas łączyło.Teraz jest lepiej.
Wam życzę więcej wiary w ludzi, niekoniecznie zrozumienia.Można oceniać to, co zrobiłam a nie mnie samą.Do tego maja prawo ci, którzy naprawdę mnie znają i wiedzą, jaka jestem naprawdę.

114

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem kompletnie pijana

ja nie miałam nawet kolizji i nie zdążyłam nawet wyjechać z parkingu. Musieli mnie widzieć jak wychodziłam z knajpki

115

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem kompletnie pijana

Przepraszam Cachmir, już nie mogę edytować postu.Oczywiście w twoim przypadku chodziło o kontrolę drogową.Pozdrawiam

116

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem kompletnie pijana

Ja opisaną historię to słyszałem dobrych pare lat temu . Alkohol doprowadza ludzi do różnych ekstremalnych sytuacji i róznie działa na ludzi. Jedni się szybciej upijają , drudzy mają mocne głowy , czasami zależy od dnia kiedy pije się alkohol , natomiast  zachowania  zależą od osobowiści danej osoby .  Część osób  bywa agresywna  , część  wyjątkowo spokojna , część  marudna  , a bywają i tacy co szukają przygód najczęściej seksualnych . Do  wypicia pewnej  ilości alkoholu  każdy człowiek działa i funkcjonuje świadomie , natomiast po przekroczeniu pewnej granicznej ilości  człowiek staje się  bezwładny jak kłoda . Nie jestem specjalistą od takich sytuacji , ale uważam , że wtedy  nie można  zrobić  nic , a tu jest jeszcze  mowa o uprawianiu seksu.  Iwetka mniej lub bardziej świadomie zciemnia  , że nie wiedziała co robi bo z takim przekonanie to łatwiej żyć , a i mąż dał się na to nabrać .  Póżniej to rzeczywiście może nie pamiętać wszystkiego  ale to nie znacz ,że nic nie pamięta . Ale Twój mąż decydując się , na dalsze z Tobą życie to pewnie nie do końca  zdaje Sobie sprawę na co się godzi. To jest tak jakby miał w domu bombę  , która w każdej chwili może wybuchnąć.W Waszym  życiu będzie wiele sytuacji gdzie będzie alkohol i jeżeli będzie miał Ciebie " na oku " to jeszcze może być spokojny.Natomiast  wystarczy  z Jego strony chwila  nieobecności  to pójdziesz z pierszym lepszym facetem  / znajomy , przyjaciel czy następni Jego bracia  / w ustronne miejsce rozsawisz nogi i będziesz się puszczć .Z Tobą to jest wszysko możliwe bo  potem jak się wyda to  powiesz że nic nie pamiętasz .  A j jeszcze jest możliwość , że się nie wyda  bo oczywiście nic nie powiesz mężowi co zaszło , to jakie będą przed Tobą przygody seksualne.  Sobie to będziesz  nadal  wmawiać , że nic nie pamiętasz.Twój mąż pewnie o takim  "scenariuszu " to nie pomyślał i może pewnego dnia  usłyszeć od żoneczki ,że będąziecie mieli dziecko. A że będzie  robione po pijanemu  to istnieje  duże prawdopodobieństwo , że będzie ono  z niedorozwojem umusłowym . Może wtedy znowu założysz następny temat na tym forum.

117

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem kompletnie pijana
iwetka28 napisał/a:

Przepraszam Cachmir, już nie mogę edytować postu.Oczywiście w twoim przypadku chodziło o kontrolę drogową.Pozdrawiam

.
Ależ Malutka ja się wcale nie gniewam!
Miłego dnia życzę

118

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem kompletnie pijana
mały książe napisał/a:

Ja opisaną historię to słyszałem dobrych pare lat temu . Alkohol doprowadza ludzi do różnych ekstremalnych sytuacji i róznie działa na ludzi. Jedni się szybciej upijają , drudzy mają mocne głowy , czasami zależy od dnia kiedy pije się alkohol , natomiast  zachowania  zależą od osobowiści danej osoby .  Część osób  bywa agresywna  , część  wyjątkowo spokojna , część  marudna  , a bywają i tacy co szukają przygód najczęściej seksualnych . Do  wypicia pewnej  ilości alkoholu  każdy człowiek działa i funkcjonuje świadomie , natomiast po przekroczeniu pewnej granicznej ilości  człowiek staje się  bezwładny jak kłoda . Nie jestem specjalistą od takich sytuacji , ale uważam , że wtedy  nie można  zrobić  nic , a tu jest jeszcze  mowa o uprawianiu seksu.  Iwetka mniej lub bardziej świadomie zciemnia  , że nie wiedziała co robi bo z takim przekonanie to łatwiej żyć , a i mąż dał się na to nabrać .  Póżniej to rzeczywiście może nie pamiętać wszystkiego  ale to nie znacz ,że nic nie pamięta . Ale Twój mąż decydując się , na dalsze z Tobą życie to pewnie nie do końca  zdaje Sobie sprawę na co się godzi. To jest tak jakby miał w domu bombę  , która w każdej chwili może wybuchnąć.W Waszym  życiu będzie wiele sytuacji gdzie będzie alkohol i jeżeli będzie miał Ciebie " na oku " to jeszcze może być spokojny.Natomiast  wystarczy  z Jego strony chwila  nieobecności  to pójdziesz z pierszym lepszym facetem  / znajomy , przyjaciel czy następni Jego bracia  / w ustronne miejsce rozsawisz nogi i będziesz się puszczć .Z Tobą to jest wszysko możliwe bo  potem jak się wyda to  powiesz że nic nie pamiętasz .  A j jeszcze jest możliwość , że się nie wyda  bo oczywiście nic nie powiesz mężowi co zaszło , to jakie będą przed Tobą przygody seksualne.  Sobie to będziesz  nadal  wmawiać , że nic nie pamiętasz.Twój mąż pewnie o takim  "scenariuszu " to nie pomyślał i może pewnego dnia  usłyszeć od żoneczki ,że będąziecie mieli dziecko. A że będzie  robione po pijanemu  to istnieje  duże prawdopodobieństwo , że będzie ono  z niedorozwojem umusłowym . Może wtedy znowu założysz następny temat na tym forum.

.
A ty może pisz scenariusze do filmów
bo przecież to co piszesz to w czasie przyszłym i skąd możesz wiedzieć jak kto się zachowa???
I jeszcze to dziecko i puszczanie?
A może sam tak robisz,że to wszystko dokładnie znasz
Wiesz każdy ocenia po sobie

119

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem kompletnie pijana

cachmir,maly ksiaze przesadzil i dowalil,ale jak mniej nerwowo pomyslisz to On niestety mial wiele racji.

120 Ostatnio edytowany przez cachmir (2013-01-09 12:00:46)

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem kompletnie pijana
mayk222 napisał/a:

cachmir,maly ksiaze przesadzil i dowalil,ale jak mniej nerwowo pomyslisz to On niestety mial wiele racji.

.
Mayk jednak grubo przesadził, to za duże wybieganie w przyszłość i znajomość cudzych charakterów
                bez przesady! Psycholog  albo psychiatra z tytułem prof. nauk się znalazł

121

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem kompletnie pijana
mały książe napisał/a:

Ja opisaną historię to słyszałem dobrych pare lat temu . Alkohol doprowadza ludzi do różnych ekstremalnych sytuacji i róznie działa na ludzi. Jedni się szybciej upijają , drudzy mają mocne głowy , czasami zależy od dnia kiedy pije się alkohol , natomiast  zachowania  zależą od osobowiści danej osoby .  Część osób  bywa agresywna  , część  wyjątkowo spokojna , część  marudna  , a bywają i tacy co szukają przygód najczęściej seksualnych . Do  wypicia pewnej  ilości alkoholu  każdy człowiek działa i funkcjonuje świadomie , natomiast po przekroczeniu pewnej granicznej ilości  człowiek staje się  bezwładny jak kłoda . Nie jestem specjalistą od takich sytuacji , ale uważam , że wtedy  nie można  zrobić  nic , a tu jest jeszcze  mowa o uprawianiu seksu.  Iwetka mniej lub bardziej świadomie zciemnia  , że nie wiedziała co robi bo z takim przekonanie to łatwiej żyć , a i mąż dał się na to nabrać .  Póżniej to rzeczywiście może nie pamiętać wszystkiego  ale to nie znacz ,że nic nie pamięta . Ale Twój mąż decydując się , na dalsze z Tobą życie to pewnie nie do końca  zdaje Sobie sprawę na co się godzi. To jest tak jakby miał w domu bombę  , która w każdej chwili może wybuchnąć.W Waszym  życiu będzie wiele sytuacji gdzie będzie alkohol i jeżeli będzie miał Ciebie " na oku " to jeszcze może być spokojny.Natomiast  wystarczy  z Jego strony chwila  nieobecności  to pójdziesz z pierszym lepszym facetem  / znajomy , przyjaciel czy następni Jego bracia  / w ustronne miejsce rozsawisz nogi i będziesz się puszczć .Z Tobą to jest wszysko możliwe bo  potem jak się wyda to  powiesz że nic nie pamiętasz .  A j jeszcze jest możliwość , że się nie wyda  bo oczywiście nic nie powiesz mężowi co zaszło , to jakie będą przed Tobą przygody seksualne.  Sobie to będziesz  nadal  wmawiać , że nic nie pamiętasz.Twój mąż pewnie o takim  "scenariuszu " to nie pomyślał i może pewnego dnia  usłyszeć od żoneczki ,że będąziecie mieli dziecko. A że będzie  robione po pijanemu  to istnieje  duże prawdopodobieństwo , że będzie ono  z niedorozwojem umusłowym . Może wtedy znowu założysz następny temat na tym forum.

Szczerze i cierpliwie odpisuje na twoje posty, lecz tym razem przesadziłeś.Nie dlatego, że mnie tak fatalnie oceniasz ale dlatego, że jesteś nieomylny, jestem przekonana, że nawet nie pomyślałeś nad tym, by poszukać w internecie czy gdzieś czy z punktu widzenia naukowego świadomość może się wyłączyć.Ja nie wiem czy ja w tamtym momencie tego chciałam, ale rano w życiu bym się nie spodziewała takich rewelacji a i do tej pory nie mam żadnych prześwitów, by kojarzyć, jak to było.
Co do sytuacji, że to się może jeszcze zdarzyć, wiem, że jeżeli pozwolę sobie na to, żeby się upić to wówczas może tak się stać, że nie będę miała kontroli nad swoim umysłem.I nie mogę po prostu się upijać, dla ludzi, którzy maja problem z alkoholem może to być kłopot.Ja bardzo rzadko piję alkohol, nigdy nie miałam problemu z odmówieniem, wystarczy że nie będę go pić, nie brakuje mi wódki do szczęścia by dobrze się bawić, kiedy jesteśmy w towarzystwie.

Nie wiem kim jesteś, czy masz rodzinę, ale wydaje mi się, że jesteś bardzo smutnym człowiekiem.Często, kiedy ludzie dodają posty w moim wątku, wchodzę wówczas na ich profil i czytam ich tematy, posty.U ciebie nie ma żadnych tematów, więc albo jesteś mega szczęśliwy albo masz sporo problemów i nie chcesz ich uzewnętrznić, wolisz tylko oceniać.Nie wiem może ktoś w życiu skrzywdził cię bardzo, że wrzucasz kobiety do jednego wora.
Ocenę Mayka222 jakoś bardziej biorę do serca.Coś w życiu przeżył, cierpiał i nie wstydził się tego pokazać.Tak sobie pomyślałam, że jego doświadczenia mogą mieć wpływ na ocenę mnie.
Poza tym to, że bzyknęłam się po pijaku z bratem męża, nie jest jednoznaczne z tym, że jestem złym człowiekiem, że nie mam uczuć i myślę tylko pi...Całe 9 lat byłam uczciwa w związku, już nie będę wnikać w to, że mój mąż nie zawsze był ok. bo nie o to tu chodzi, ale nie pozwolę sobie na to byś mnie tak oceniał, bo jestem mądrą, wartościową KOBIETĄ, nie chowam głowy w piasek.I nie jestem jakaś zakochana w sobie, ja wiem, że to do jakiego stanu się doprowadziłam i co potem robiłam jest złe, ale nie JA sama, jako człowiek.Mam spore szanse by wszystko poukładać, muszę ruszyć dalej mam dla kogo a nie stać w miejscu i wmawiać sobie, że jestem zwykłą sz...ą, tak jak ty starasz mi się udowodnić.Tak, wierność zawsze była dla mnie bardzo ważna, ja nie twierdzę, że nic się nie stało, no bo przecież to był tylko seks...w dodatku go nawet nie pamiętam....stało się ale w związku są też inne ważne wartości, jak uczciwość, miłość, dbanie o drugiego człowieka, myślenie o jego potrzebach.Zdradziłam w taki sposób, nikt normalny, kto choć trochę myśli nie puściłby się pod okiem męża, tylko szukając przygód zrobiłby to tak, by mąż się nie dowiedział.Więc bardzo proszę, byś powstrzymał się od ocen mojej osoby, jako panny puszczalskiej.

Ale tak dla dopełnienia twojego obrazu o mnie, jako wyrafinowanej s..., powiem ci tak mamy XXI wiek, każda myśląca i mająca środki finansowe kobieta wie, co to jest antykoncepcja.W moim przypadku jest to spiralka, więc raczej świadomie lub nieświadomie nie będę wydawać na świat potomstwa, które będzie cierpieć przez wynaturzoną matkę.

Cachmir dziękuję ci za każdego posta, dla mnie jesteś wspaniałą kobietą.Dużo dźwignęłaś w swoim życiu, mam w sobie teraz taką wiarę, że ja swoje też udźwignę.Bądź szczęśliwa, powodzenia w zdaniu testu i przede wszystkim w miłości.

122 Ostatnio edytowany przez cachmir (2013-01-09 18:02:46)

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem kompletnie pijana
iwetka28 napisał/a:

Cachmir dziękuję ci za każdego posta, dla mnie jesteś wspaniałą kobietą.Dużo dźwignęłaś w swoim życiu, mam w sobie teraz taką wiarę, że ja swoje też udźwignę.Bądź szczęśliwa, powodzenia w zdaniu testu i przede wszystkim w miłości.

.

Iwetko czuję,że przeczytałaś mój wątek
              Cieszę się,że dodałam Ci w jakiś sposób otuchy i wsparcia.
              A jednocześnie sama rozumiesz,że trzeba nie jedno w życiu przejść by zdrowo rozumieć innych.
              Trzeba też z kimś beczkę soli zjeść żeby kogoś dobrze poznać, nawet samego siebie
              (chociaż czasami i beczka nie wystarczy)
              Regulaminowe klepanie bzdur po prostu mnie denerwuje bo za dużo w życiu przeszłam.
              i nie z jednego pieca chleb jadłam.
              Nie toleruje też głupoty, bo gdyby ta miała skrzydła to połowa ludzi latałaby jak gołębice.
              Cóż takie jest życie!!!!
              Pewnie,że się podniesiesz, jesteś mądrą i wartościową kobietą a jeden głupi wybryk nie może
              przekreślać tego co do dzisiejszego dnia dokonałaś.
              Nikt inny tylko Ty musi z tym żyć, wiem,że Ci ciężko i wstyd
              jedną sekundą można sobie samemu diabła narobić
              Ale można też wstać i dalej być dobrym człowiekiem,którym w moich oczach na pewno jesteś
              Potraktujesz to jako życiową lekcję i dobrze.
              Bo jest nikim ten, który w życiu nic nie zrobił
              Co również oznacza,że nic nie osiągnął
              Dla mnie jesteś fajną i wartościową kobietą
              Przynajmniej z opisu.
              i ja trzymać będę za Ciebie kciuki

123 Ostatnio edytowany przez cachmir (2013-01-09 18:54:12)

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem kompletnie pijana

Iwetka jeszcze jedno, siedzimy grupą i każdy nowy jest mile widziany w wątku Fluffiego
                   Gdybyś potrzrebowała być z nami, pomocy co dalej albo zwykłego wygadania sie to zapraszam

124 Ostatnio edytowany przez ban (2013-01-09 19:01:58)

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem kompletnie pijana
iwetka28 napisał/a:

Poza tym to, że bzyknęłam się po pijaku z bratem męża, ... już nie będę wnikać w to, że mój mąż nie zawsze był ok... bo jestem mądrą, wartościową KOBIETĄ, nie chowam głowy w piasek.

Pisałem na początku w tym wątku, a tutaj patrzę, a Ty się bronisz przed oskarżeniami. No bzyknęłaś po pijaku, dobrze że nikomu z tego powodu krzywda się nie stała. A teraz czas żyć dalej. Nie oskarżaj się i rób dalej w życiu tak, abyś była sama szczęśliw i aby byli szczęśliwi Ci co są wokół Ciebie.

stało się ale w związku są też inne ważne wartości, jak uczciwość, miłość, dbanie o drugiego człowieka, myślenie o jego potrzebach.

Skup na waszym związku i już daj spokój z tym seksem z bratem męża.

Ale tak dla dopełnienia twojego obrazu o mnie, jako wyrafinowanej s...,

Bądź sobie wyrafinowaną s... (lepiej być wyrafinowaną niż głupią), ale staraj się być sama szczęśliwa i aby inni też byli szczęśliwi. Tak robisz już prawda? Powodzenia i szczęśćia życzę.

125

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem kompletnie pijana
ban napisał/a:
iwetka28 napisał/a:

Poza tym to, że bzyknęłam się po pijaku z bratem męża, ... już nie będę wnikać w to, że mój mąż nie zawsze był ok... bo jestem mądrą, wartościową KOBIETĄ, nie chowam głowy w piasek.

Pisałem na początku w tym wątku, a tutaj patrzę, a Ty się bronisz przed oskarżeniami. No bzyknęłaś po pijaku, dobrze że nikomu z tego powodu krzywda się nie stała. A teraz czas żyć dalej. Nie oskarżaj się i rób dalej w życiu tak, abyś była sama szczęśliw i aby byli szczęśliwi Ci co są wokół Ciebie.

stało się ale w związku są też inne ważne wartości, jak uczciwość, miłość, dbanie o drugiego człowieka, myślenie o jego potrzebach.

Skup na waszym związku i już daj spokój z tym seksem z bratem męża.

Ale tak dla dopełnienia twojego obrazu o mnie, jako wyrafinowanej s...,

Bądź sobie wyrafinowaną s... (lepiej być wyrafinowaną niż głupią), ale staraj się być sama szczęśliwa i aby inni też byli szczęśliwi. Tak robisz już prawda? Powodzenia i szczęśćia życzę.

Ban rozpamiętuję, bo stało się i nie mogę sobie tego wybaczyć...nie jako żona...ale jako kobieta, zwykły człowiek....
A co do tego, że nie stała się krzywda...stała się....mąż wybacza, codziennie nalega na kontakt fizyczny, ale wiem, że właśnie poczuł się jak "rogacz", że czuje, że  jest niewiele wart, że nie spełniał się jako mężczyzna...a ja kur.. nie wiem nawet dlaczego tak się stało.Wiesz to głupio zabrzmi, bo być może ktoś pomyśli, że za mało kocham, ale wolałabym żeby zrobił to samo, nie pamiętał z tego nic i żeby życie toczyło się dalej, jak kiedyś.
Tak staram się być szczęśliwa i nie uszczęśliwiać męża na siłę.Wiem, że ludzie mają gorsze problemy i nie chcę się użalać, ale kurczę utrata w pewien sposób człowieczeństwa jest ciężka do zniesienia.Pozdrawiam i życzę wszystkiego, co najlepsze.

126

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem kompletnie pijana

Tak Cachmir, przeczytałam twój temat, dla mnie jesteś przykładem na to, że można poskładać swoje życie, jeśli się tego bardzo chce, podziwiam cię za odwagę i mam nadzieję, że wszystko się ułoży.

127

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem kompletnie pijana

iwetka dlaczego ciągle piszesz ,że bzyknęłaś się z bratem męża ?według mojej oceny to on bzyknął Ciebie sad
sama bardzo lubię napić się alko i wiem jakie głupoty człowiek robi, kiedy jest pod wpływem .
Ja nie doszukiwałabym się jakiejś intrygi z dosypaniem czegoś ( jeśli masz takie podejrzenia zbadaj sobie krew nie znam tematu dogłębnie ale zawsze coś zostaje ). Z mojej perspektywy doświadczeń podczas picia to jest zazwyczaj tak ,że jak mnie załapie to wiem ,że nie powinnam a piję dalej .Jak jest za dużo to film mi sie urywa i spię jak zabita a w tedy cała drużyna futbolowa mogła by mnie bzyknąć bez mojej wiedzy a co dopiero zgody czy chęci.Podejrzewam ,że podobnie było z Tobą .Nie znamy faktów z tego zajścia ,nie wiadomo czy byłaś " aktywna " czy nieprzytomna a w tym drugim przypadku nie mam mowy o zdradzie tylko o gwałcie.

128 Ostatnio edytowany przez ban (2013-01-12 01:09:07)

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem kompletnie pijana
iwetka28 napisał/a:

Ban rozpamiętuję, bo stało się i nie mogę sobie tego wybaczyć...nie jako żona...ale jako kobieta, zwykły człowiek....
A co do tego, że nie stała się krzywda...stała się....mąż wybacza, codziennie nalega na kontakt fizyczny, ale wiem, że właśnie poczuł się jak "rogacz", że czuje, że  jest niewiele wart, że nie spełniał się jako mężczyzna...a ja kur.. nie wiem nawet dlaczego tak się stało.

To powiedz twojemu mężowi, że ja uważam, że nie jest gorszym facetem i niech nie przejmuje się sformułowaniem "rogacz" -- to go boli pewnie bardziej niż twoja zdrada.

Stało się tak, ponieważ po alkoholu nie miałaś hamulca, aby naturę powstrzymać.


Wiesz to głupio zabrzmi, bo być może ktoś pomyśli, że za mało kocham, ale wolałabym żeby zrobił to samo, nie pamiętał z tego nic i żeby życie toczyło się dalej, jak kiedyś.

No właśnie -- gdyby tak zrobił, to zrozumiałby iż w wyniku tego czynu wcale nie wygasła miłość wobec Ciebie, ani Ty nie stałaś się gorsza. Zdrada jest poza związkiem.


Tak staram się być szczęśliwa i nie uszczęśliwiać męża na siłę.Wiem, że ludzie mają gorsze problemy i nie chcę się użalać, ale kurczę utrata w pewien sposób człowieczeństwa jest ciężka do zniesienia.Pozdrawiam i życzę wszystkiego, co najlepsze.

No bo ludzie zamiast patrzeć, czy dobrze się im żyje ze sobą monitorują tylko czy ktoś z kimś się nie prześpi. Aby gnoić się w małżeństwie jest przyzwolenie społeczne -- można być dla siebie wilkiem, byle być wiernym. Dla przyjemności poza związkiem nie ma przyzwolenia społecznego (powody zdrady są różne).

129 Ostatnio edytowany przez cachmir (2013-01-13 20:50:21)

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem kompletnie pijana

Iwetko Odpowiedziałam Ci na Fluffim-zajrzyj
                 Byliśmy na zlocie forumowym, dlatego mnie nie było
                     Buziole

130

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem kompletnie pijana

Iwetka sprawdź Fluffiego masz odpowiedź też od Marka.
                    Czy Ty aby nie jesteś ofiarą gwałtu?

Posty [ 66 do 130 z 135 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdradziłam męża z jego bratem kompletnie pijana

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026