Mimo wszystko dyscyplinuję Was. Póki jest czas to umówcie się, po południu na Kazimierzu, gdzieś na placu, potem pójdziecie na kawę. Posiedzicie pół godziny i potem każdy pójdzie w swoją stronę. Na powitanie tylko dacie sobie rękę i powiedzie "Cześć! Jestem Daniel", "Cześć! Jestem pedra", potem pochrzanicie o pogodzie, wybierzecie kawiarnię... od razu załóżcie że będzie sztywno, a jak nie będzie to zostaniecie mile zaskoczeni
![]()
Ale koniecznie potem napiszcie na forum, ok?
Zresztą widzisz, że Pedra jest "na tak". No i też bym się na twoim miejscu wstydził...
Dzięki Sam za ułożenie planu, zdecydowanie to wszystko Nam ułatwiłeś:):):) rozbawiliście mnie po ciężkim dniu w pracy:*