Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 135 ]

1

Temat: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie

Witam,

postanowiłam założyć taki oto właśnie wątek, bardziej optymistyczny.
(Oczywiście tytuł proszę traktować trochę z przymrużeniem oka).

Do stworzenie tego tematu nakłoniła mnie refleksja na temat większości tutaj poruszanych wątków dramatycznych oraz wypowiedzi kobiet, które pozwalają swoim "ukochanym" sobą pomiatać na różne sposoby.

Chciałabym, aby w tym wątku dominowały wypowiedzi kobiet, które nie pozwalają sobie w kaszę dmuchać w związku. Bardzo mile widziane są także opinie panów ;-)

Zatem, jakie macie sposoby na ustawienie faceta do pionu ? ;-)
Jak egzekwujecie  od nich swoje oczekiwania? Jakie kary stosujecie na złe zachowanie?

Jakie inne sposoby macie na różne awaryjne sytuacje w związkach? ;-)

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie

Chętnie poczytam odpowiedzi, aby wzbogacić się o nową wiedzę wink

3

Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie

Do pionu to można nam postawić ale nas to już nie lol

4

Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie

Ustawiać do pionu?
Błąd w założeniu. Nie mam prawa ustawiać kogokolwiek.

Mam za to prawo szanować siebie i inne otaczające mnie osoby. Mam prawo do posiadania własnego zdania. Mam prawo do swych uczuć i do ich wyrażania. Mam prawo do...

Korzystam ze swych praw. smile

5 Ostatnio edytowany przez zyfika (2012-09-26 18:18:52)

Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie

Glock przyznam, że właśnie takich skojarzeń oczekiwałam od płci męskiej i właśnie dlatego postanowiłam dać taki tytuł, by również panów sprowokowac do udziału w dyskusji ;-)

6

Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie

Po pierwsze, to co opisałaś, to nie jest związek. Kary za złe zachowanie można dawać dzieciom, a stawiać do pionu nie powiem co. Nawet jeżeli facet jest tak wyszkolony, to jak dla mnie to nie jest facet, tylko zwykła pussy wink

7

Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie
Kobra99 napisał/a:

Nawet jeżeli facet jest tak wyszkolony, to jak dla mnie to nie jest facet, tylko zwykła pussy wink

no to się nazywa wzorowa postawa, szaczun big_smile

zyfika napisał/a:

Glock przyznam, że właśnie takich skojarzeń oczekiwałam od płci męskiej i właśnie dlatego postanowiłam dać taki tytuł, by również panów sprowokowac do udziału w dyskusji ;-)

miało przecież być żartobliwie

8

Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie

Stare marynarskie powiedzenie mówi - Facet powinien mieć mocne nogi, proste plecy i sztywną fujarkę smile Więc stawianie do pionu wydaje się zbędne...

9

Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie

Śmiechem żartem panowie to sobie można, ale do czasu. Zawsze w pewnym momencie związku następuje jakiś kryzys, zaznaczanie swojej pozycji, jakieś fochy czy dziwne zachowania spowodowane np stresem czy trudną sytuacją życiową. Czasem każdego trzeba postawić do pionu - czy to faceta, czy kobietę. I jak to zrobić skutecznie, ale nie raniąc?

Z facetami, to trzeba krótko. Dawanie mitycznych znaków czy kluczenie wokół tematu "żeby się domyślił" to droga donikąd. Trzeba walić prosto z mostu. A jak trzeba i nie bać się dać w twarz facetowi.

10 Ostatnio edytowany przez Remi (2012-09-26 19:46:52)

Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie

Facet ma pisać w temacie - jak faceta postawić do pionu nie żartem, a poważnie? To jak strzelenie sobie samobója.
To jest wiedza tajemna, a gdy na jaw wyjdzie to może zostać użyta przeciwko nam big_smile

Ciekawe byłyby wypowiedzi na temat - jak postawić dziewczynę do pionu, by słuchała swego chłopa? Bo zakupy wieczne, wbrew woli i wiedzy faceta, są sprawą nagminną...A to tylko wierzchołek góry lodowej wink

11

Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie

Jeśli chcesz kogos ustawiać ,to nie jest związek ani partnerstwo. Ustawić to można meble w pokoju,pozdrawiam

12

Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie
yoghurt007 napisał/a:

Śmiechem żartem panowie to sobie można, ale do czasu. Zawsze w pewnym momencie związku następuje jakiś kryzys, zaznaczanie swojej pozycji, jakieś fochy czy dziwne zachowania spowodowane np stresem czy trudną sytuacją życiową. Czasem każdego trzeba postawić do pionu - czy to faceta, czy kobietę. I jak to zrobić skutecznie, ale nie raniąc?

Z facetami, to trzeba krótko. Dawanie mitycznych znaków czy kluczenie wokół tematu "żeby się domyślił" to droga donikąd. Trzeba walić prosto z mostu. A jak trzeba i nie bać się dać w twarz facetowi.

Tak, trzeba walić prosto z mostu, nikt tego nie neguje. Jednak obraz związku jaki przedstawiła Autorka pokazuje górowanie tylko jednej ze stron - Kobiety, gdzie oczekiwania są wymuszane, a sprzeciwy karane. Nie sądzę, żeby lanie po pysku miało w czymkolwiek pomóc, wole inny sposób "komunikacji", chociaż  nie należę do osób "dających sobie w kasze dmuchać" jak to określiła Autorka.

Co do ostatniego pytania Autorki: Kazda sytuacja jest inna, wiec raczej nie ma uniwersalnej rady. Moje sposoby zazwyczaj przynoszą rezultat a jednym z nich jest... powiedzmy "siła argumentów" smile

13

Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie

Cieszę się, że panom poczucia humoru nie brakuje i właściwie odczytali moje intencje.
Tak jak napisał yoghurt, który doskonale ujął problem, sytuacje kryzysowe są w związku nie do uniknięcia.
Ja oczywiście jestem zwolenniczką związków partnerskich. Jednak powszechnie wiadomo, że panowie najczęściej (nie zawsze oczywiście) chcą jednak dominować. No i tutaj pojawia się pytanie, jak kobiety, te znające swoja wartość, radzą sobie z utemperowaniem zapędów swoich partnerów do rzadzenia ;-) Nie ukrywajmy,że w związku trwa walka o władzę. Oczywiście z w zdrowym związku powinna być zachowana jako tako równowaga...no i właśnie tego dotyczy moje pytanie....jakie macie sposoby na zachowanie takiej równowagi.

Ponieważ kobiety jak na razie nie podchwyciły tematu, a może nie zrozumiały co miałam na myśli, to zapytam panów. Zakładam, że wartosciowy facet chciałby miec wartościową kobietę, a więc taką, która jest asertywna i ma swoje zdanie.

Jeden z moich sposobów na złe zachowanie mojego partnera to taki: zabieram mu siebie samą, a więc nie mam dla niego czasu i zajmuję się swoimi sprawami.

14

Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie

zyfika, gdybyś od razu tak przedstawiła i rozwinęła swoja myśl, to każdy by "podchwycił". smile

15

Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie
zyfika napisał/a:

Zatem, jakie macie sposoby na ustawienie faceta do pionu ? ;-)
Jak egzekwujecie  od nich swoje oczekiwania? Jakie kary stosujecie na złe zachowanie?

Tak samo rozpoczynają się dyskusje o wychowywaniu dzieci ;-) aż ciśnie się na usta - dostaje trzy ostrzeżenia słowne, a jak nadal jest krnąbrny to dostaje 10 minut time out na karnym jeżyku tongue

16

Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie
zyfika napisał/a:

Jeden z moich sposobów na złe zachowanie mojego partnera to taki: zabieram mu siebie samą, a więc nie mam dla niego czasu i zajmuję się swoimi sprawami.

Tylko co po tym? Czekasz aż on się odezwie, czy tak milczycie w nieskończoność?

No jasne, że czasami dobrze jest się przymknąć i odreagować, by na spokojnie kontynuować. Ale to w sytuacjach na prawdę jakiś mocnych sprzeczek. Generalnie takie zachowanie, to tylko ucieczka od problemu a nie stawianie do pionu.

17

Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie
dorota.f napisał/a:
zyfika napisał/a:

Jeden z moich sposobów na złe zachowanie mojego partnera to taki: zabieram mu siebie samą, a więc nie mam dla niego czasu i zajmuję się swoimi sprawami.

Tylko co po tym? Czekasz aż on się odezwie, czy tak milczycie w nieskończoność?

No jasne, że czasami dobrze jest się przymknąć i odreagować, by na spokojnie kontynuować. Ale to w sytuacjach na prawdę jakiś mocnych sprzeczek. Generalnie takie zachowanie, to tylko ucieczka od problemu a nie stawianie do pionu.

Jeżeli dany sposób przynosi oczekiwany rezultat, a druga strona nie zgłasza sprzeciwu to tak - to jest rozwiązanie problemu.

18

Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie

Ale jeśli kobieta przestanie gotować obiad, albo nie chce się kochać, albo nagle czyta mnóstwo to wtedy facet jest smutny i to kara dla niego. Bo nikt nie lubi chodzić głodny i niezaspokojony sad

19 Ostatnio edytowany przez Kobra99 (2012-09-26 21:04:02)

Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie

Remi, zarówno na jeden, jak i drugi problem radę mam jedną. Od czego masz ręce wink

20

Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie

he,he niezły tematcik ... ale bardzo indywidualny.
Każdy ma inny słaby punkt ... choć o mężczyznach zwykle mówi się, że brak sexu to dla nich straszna kara, ja jednak tak daleko bym nie uogólniała.
Faceci wiedzą jak zrobić na złość nam, a my wiemy jak im dać nauczkę - każdy na swój sposób. smile W ustawianiu do pionu pomaga czasem pomieszanie kabli w kompie lub zmiana hasła ... smile wszystko wtedy zrobi ... smile na szczęście nie studiował informatyki smile

21

Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie
anecznik napisał/a:

he,he niezły tematcik ... ale bardzo indywidualny.
Każdy ma inny słaby punkt ... choć o mężczyznach zwykle mówi się, że brak sexu to dla nich straszna kara, ja jednak tak daleko bym nie uogólniała.
Faceci wiedzą jak zrobić na złość nam, a my wiemy jak im dać nauczkę - każdy na swój sposób. smile W ustawianiu do pionu pomaga czasem pomieszanie kabli w kompie lub zmiana hasła ... smile wszystko wtedy zrobi ... smile na szczęście nie studiował informatyki smile

OMG, to się nazywa kara wink. Nie ryzykowałabym jakiejkolwiek zemsty na jego komputerze wink

22 Ostatnio edytowany przez zyfika (2012-09-26 22:37:28)

Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie
dorota.f napisał/a:
zyfika napisał/a:

Jeden z moich sposobów na złe zachowanie mojego partnera to taki: zabieram mu siebie samą, a więc nie mam dla niego czasu i zajmuję się swoimi sprawami.

Tylko co po tym? Czekasz aż on się odezwie, czy tak milczycie w nieskończoność?

No jasne, że czasami dobrze jest się przymknąć i odreagować, by na spokojnie kontynuować. Ale to w sytuacjach na prawdę jakiś mocnych sprzeczek. Generalnie takie zachowanie, to tylko ucieczka od problemu a nie stawianie do pionu.

Dorota u mnie to się sprawdza. Jeśli moj partner zrobił coś nie tak, najczęściej na poczatku zapiera się rękami i nogami, że ma rację. W tej sytuacji nie przyzna mi racji nigdy w zyciu, zamyka się na wszelkie konstruktywne rozmowy. Tym bardziej, że ma taki charakterek, przy którym przyznanie komus racji przychodzi mu i tak  z wieeeeelkim trudem.

W zwiazku z tym wypracowałam sobie taka metodę na niego i ona na niego działa. Po kilku dniach, jak ochłonie, przemyśli, zatęskni jest skłonny do rozmowy i kompromisów.

Oczywiście, że wszystko zależy od sytuacji, no ale po jest ten watek, by o tym pisać. Nie chcę ograniczać tego watku do jakiejs konkretnej sytuacji.

Pole manewru jest szerokie, zarówno dla tych, którzy mają jakieś metody, jak i dla tych, którzy mają jakis problem, może potrzebują pomocy i chetnie skorzystają z tej wiedzy.

Anecznik cha cha cha ;-) a na to nie wpadłam....ale jeśli działa, to czemu nie ;-)

23 Ostatnio edytowany przez zyfika (2012-09-26 22:49:30)

Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie
Remi napisał/a:

Ale jeśli kobieta przestanie gotować obiad, albo nie chce się kochać, albo nagle czyta mnóstwo to wtedy facet jest smutny i to kara dla niego. Bo nikt nie lubi chodzić głodny i niezaspokojony sad

Remi jesli chodzi o seks, to raczej unikam stosowania takiej kary, ale z tym czytaniem to mi sie zdarza ;-) Jestem zajeta i koniec, nie mam czasu - tak robię. ;-)

A tak na marginesie, to właśnie mieliśmy przez tydzień tzw. ciche dni...tzn. on sie źle zachował, była wielka kłótnia. No więc zastosowałam właśnie powyższą metode - brak czasu, czytanie i zajmowanie sie wyłacznie swoimi sprawami przez tydzień.  No i oczywiście jest rezultat. Była dziś rozmowa z jego inicjatywy, przyznał mi rację, przeprosił i przedstawił nowe propozycje ;-)

24

Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie
Remi napisał/a:

Ale jeśli kobieta przestanie gotować obiad, albo nie chce się kochać, albo nagle czyta mnóstwo to wtedy facet jest smutny i to kara dla niego. Bo nikt nie lubi chodzić głodny i niezaspokojony sad

Jak mój zaczął "szaleć" a ja jeszcze za dobrze nie wyczaiłam o co chodzi, a rozmowy nie dawały żadnych rezultatów, bo on nie rozmawiał, to zaczęłam karę od nie robienia mu kanapek do pracy:P
Seksu odmówić nie umiałam, zważywszy, że w naszym przypadku był raz na miesiąc

25

Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie

Gdy byłam z exem nie umiałam go ustawić do pionu. Zachowywał się głupio i tyle. Ustawił się sam gdy zrezygnowałam. Tak więc zadziałało gdy bał się że mnie straci. Ale ponieważ z jednaj strony szanowałam swoje słowo a z drugiej kochałam go, nie groziłam odejściem, gdy nie miałam zamiaru odejść. Więc pewien że z nim będę zachowywał się paskudnie.

Teraz mojego Kochanego nie muszę stawiać do pionu, bo jest Kochany i już. Gdy czegoś chcę, ręce by sobie urobił żebym to dostała. Ale nie musi, ponieważ jego obecność jest dla mnie 100x ważniejsza niż cokolwiek innego.

Jeśli trzeba faceta stawiać do pionu, to nie chcę takiego faceta. Niech idzie do kobiety, która ma ambicje wychowywać partnera. Ja wybrałam wychowanego.

Panowie, moglibyście kobietom pomóc. Bo gdy będą wiedziały co robić, gdy będą świadome, mniej czasu stracą na nienauczalnych idiotów i szybciej będą do wzięcia, a to dokładnie w Waszym interesie.

26

Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie
Artemida napisał/a:

Panowie, moglibyście kobietom pomóc. Bo gdy będą wiedziały co robić, gdy będą świadome, mniej czasu stracą na nienauczalnych idiotów i szybciej będą do wzięcia, a to dokładnie w Waszym interesie.

Każdy jest inny, jak i każda sytuacja jest inna.

Na większość tutejszych propozycji zareagowałbym śmiechem. Nieodzywanie się? Pomieszanie kabli w kompie? Zmiana hasła? Życzę powodzenia. W moim wypadku dialog i logiczne argumenty. A z tymi argumentami to bardzo często jest problem. "Bo ja tak mówię", "bo ja tak chcę", "bo ty zawsze" i tak dalej i tak dalej.

Ja akurat lubię kobiety z charakterem i temperamentem. Z takimi się najlepiej dogaduję i z takimi czuję się najlepiej. Szczerze mówiąc nie rozumiem idei "ustawiania do pionu" jako swoistego wywierania presji i przekonywania do swoich racji. Bo w sumie co to ma być? Tresura czy jak? Bo ja rozumiem "postawić do pionu" w tej jednej, konkretnej sytuacji kryzysowej. Zgrzyty zawsze się trafiają, ale wtedy potrzebna jest rozmowa, dialog i odpowiednio wypracowany kompromis. Raz będzie po twojemu, raz po mojemu. Ty chcesz to, ale następnym razem ja będę chciał tamto. Kiedy sytuacja wymaga to i policzka trzeba sprzedać lub złapać mocno i potrząsnąć (to chyba jedyne skuteczne metody jak ktoś zaczyna panikować i to jedyne sytuacje, w których dopuszczam użycie siły) czy huknąć jak ktoś się nakręcił i zapętlił w jakiejś dziwnej rozpaczy/żalu/złości.

27

Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie
yoghurt007 napisał/a:

Na większość tutejszych propozycji zareagowałbym śmiechem. Nieodzywanie się? Pomieszanie kabli w kompie? Zmiana hasła? Życzę powodzenia. W moim wypadku dialog i logiczne argumenty. A z tymi argumentami to bardzo często jest problem. "Bo ja tak mówię", "bo ja tak chcę", "bo ty zawsze" i tak dalej i tak dalej.

Ja akurat lubię kobiety z charakterem i temperamentem. Z takimi się najlepiej dogaduję i z takimi czuję się najlepiej. Szczerze mówiąc nie rozumiem idei "ustawiania do pionu" jako swoistego wywierania presji i przekonywania do swoich racji. Bo w sumie co to ma być? Tresura czy jak? Bo ja rozumiem "postawić do pionu" w tej jednej, konkretnej sytuacji kryzysowej. Zgrzyty zawsze się trafiają, ale wtedy potrzebna jest rozmowa, dialog i odpowiednio wypracowany kompromis. Raz będzie po twojemu, raz po mojemu. Ty chcesz to, ale następnym razem ja będę chciał tamto. Kiedy sytuacja wymaga to i policzka trzeba sprzedać lub złapać mocno i potrząsnąć (to chyba jedyne skuteczne metody jak ktoś zaczyna panikować i to jedyne sytuacje, w których dopuszczam użycie siły) czy huknąć jak ktoś się nakręcił i zapętlił w jakiejś dziwnej rozpaczy/żalu/złości.

rady cudowne zgadzam się w 200% problem jest tylko taki, że jak niektóre kobiety mają argumenty nie bo nie, tak niektórzy faceci (w tym mój były) w ogóle nie uznawali czegoś takiego jak rozmowa. Jak zaczęło się psuć, to ja się go pytałam, co mu nie odpowiada, że ja coś zmienię, on coś zmieni i się ułoży. Ale nie, jaśnie Pan nie skala swojej paszczęki tak nikczemnym zachowaniem jak rozmowa, bo tylko chłopcy strzępią język bez potrzeby, wymądrzając się.

28

Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie

Nirvanka87 - zdaje się, że rozmawiamy o mężczyznach, a nie rozpieszczonych chłopcach.

29

Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie
yoghurt007 napisał/a:

Nirvanka87 - zdaje się, że rozmawiamy o mężczyznach, a nie rozpieszczonych chłopcach.

Zatem Twoim zdaniem mój ex był chłopcem i nie warto go przytaczać tutaj jako przykład?;)

30 Ostatnio edytowany przez yoghurt007 (2012-09-27 02:39:03)

Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie

Dialog w związku to najważniejsza rzecz. Ktoś, kto tego nie rozumie, to jest jedynie rozpieszczonym dzieciuchem. I dotyczy to obu stron.

A jak ktoś owym dzieciuchem jednak jest, to i odpowiednio można z nim postępować: kary na tv/pc, zabawki, stawianie do kąta, wysłanie spać bez kolacji itp.

31

Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie

prosto: NIEZALEŻNOŚĆ! SAMODZIELNOSC ZAWODOWA i nie tylko, INTELIGENCJA, KREATYWNOSC, ogolnie masz cos co powoduje respekt - nie musi wystepowac lacznie - cos czego nie moze sam zdobyć - nie wiem czy dobrze przekazałam to co mam w głowie.



bo, ja nie wybrazam sobie roznego szantazu - wez ogarnij sie bo odejde od Ciebie, wez zrob remont bo bedzie wstyd przed mamusia, etc - moze zadzialac na raz i wlasciwie powoduje rozluznienie wiezi emocjonalnych nawet ten raz.


no i dalej idziemy: a gdy niealeznosc, samodzielnosc (...) to co wymienilam w pkt 1 ma rowniez kobieta i mezczyzna lacznie ? - wtedy sami sie ustawiają sie do pionu.

ogolnie nie wiem co autor mial na mysli mowiac "ustawic do pionu" - powiedzmy tez ze chodzi o konkretne zdarzenie: zamiast jak faceta postawic do pionu zamienmy na jak faceta zmusic do zrobienia remontu - i na konretne pytania NIGDY nie znajdziecie odpowiedzi ani od psychologow ani ode mnie - poza jedna - KAZDY bez wzgledu na plec ma swoje zachowania, przyzwyczajenia, ma swoja indywidualnosc - i to wlasnie w jakis sposob go przekonac wie tylko jego ukochana !

32 Ostatnio edytowany przez nocnalampka (2012-09-27 09:17:33)

Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie
Kobra99 napisał/a:

Po pierwsze, to co opisałaś, to nie jest związek. Kary za złe zachowanie można dawać dzieciom, a stawiać do pionu nie powiem co. Nawet jeżeli facet jest tak wyszkolony, to jak dla mnie to nie jest facet, tylko zwykła pussy wink

Dokladnie o tym samym pomyslalam.

Na to aby miec w domu mezczyzne (w pelnym tego slowa znaczeniu) jest jedna recepta - nie wiazemy sie z chloptasiem, tylko z mezczyzna.
A prawdziwy mezczyzna jest wystarczajaco pewny siebie, zeby nie musiec sobie dodawac meskosci pomiataniem kimkolwiek.
Jest wystarczajaco madry, zeby umiec docenic dobre rady i spojrzenie z innej perspektywy.
Jest wystarczajaco silny, aby byc wsparciem, ale tez umiec przyjac wsparcie.
I wystarczajaco rozsadny, aby umiec mowic o swoich potrzebach, niepokojach, marzeniach i slyszec to samo od swojej partnerki.
Wiec jak masz w domu mezczyzne, to nie trzeba go tresowac, wystarczy racjonalnie rozmawiac i brac po uwage  tez jego racje. Banalnie proste.

PS. A jak ktos jednak chorobliwie potrzebuje kims sterowac, to polecam zakup owczarka szkockiego, albo szczurka - bardzo wdzieczne istoty do tresury. Ucza sie roznych sztuczek szybko i chetnie. Zdecydowanie wiecej frajdy niz uzeranie sie z chloptasiem.

33

Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie

Jeny czy tak niewiele osób zauważyło ,że autorka traktuje temat z przymrużeniem oka...?
Wiadomo, że kij i marchweka to metody na tresurę osła, a nie człowieka.

Ale wiemy też wszyscy ,że czasem argumenty logiczne nie wystarczą, bo nie wszyscy kierujemy się zasadami logiki, więc niekiedy potrzeba jeszcze "czegoś" by przekonać drugą stronę do naszego stanowiska....

Znam masę przykładów na "ustawianie do pionu" partnera, bo niestety jeśli wierzyć, że jesteśmy bez wad, wszyscy pracowici i zaangażowani,rozsądni, rozumiemy i  słuchamy siebie, rozmawiamy, dyskutujemy na argumenty - to jakaś utopia !

Co np.zrobić gdy facet pracuje od 6-16 dojeżdża do pracy godzinę, a żonka na pół etatu śledzi przeceny w mieście, więc ten wraca do burdelu, bez zrobionych zakupów (nie mówiąc o obiedzie!), ale za to ona ma pomalowane paznokcie i jest na bieżąco z programem TV 60stacji.Na rozmowy i tłumaczenia,że powinna więcej czasu poświęcić na dom mówi :"no,ale co Ty sobie nie radzisz ?". Wychodzi z założenia co mogłaby  zrobić ona w wolnym czasie, to zrobi mąż po 10hpracy ... Żadne rozmowy nie przyniosły rezultatu więc chłop zaprosił kilka razy jej matkę na kawę zaraz po pracy - jak weszła w bajzel i zobaczyła jak on wcina tosty na obiad ,zrąbała córeczkę od góry do dołu.

34

Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie

Przede wszystkim, facet nie jest zwierzęciem, nie da się go wytresować.
Wychodzę z założenia, że jeśli facet kocha swoją kobietę, jest dla niej zdolny do różnego rodzaju poświęceń.

Myślę też, że związek może trwać tylko wtedy, gdy obie strony są skłonne do kompromisów.

P.S Jedyną dobrą zasadą w związku jest to, by nigdy nie wymagać od drugiej osoby tego, czego nie wymaga się od siebie.

Pozdrawiam.

35

Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie

Co za beznadziejny wątek.
Wychowywac można dziecko, tresowac psa.
A faceta? Z nim się żyje.

P.S. mam nadzieję, że Twój facet/narzeczony/mąż też takie fora czyta i nie da się omamic.

36

Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie
anecznik napisał/a:

Jeny czy tak niewiele osób zauważyło ,że autorka traktuje temat z przymrużeniem oka...?

No wlasnie chyba nie. wink

37

Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie

Faktem jest to, że faceta czasem trzeba ustawiać, tłumaczyć, czasem krzyknąć czy dać inny wyrażny znak, DZENTELMENA nie trzeba stawiać do pionu smile

38

Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie
zyfika napisał/a:

Jeśli moj partner zrobił coś nie tak, najczęściej na poczatku zapiera się rękami i nogami, że ma rację. W tej sytuacji nie przyzna mi racji nigdy w zyciu, zamyka się na wszelkie konstruktywne rozmowy. Tym bardziej, że ma taki charakterek, przy którym przyznanie komus racji przychodzi mu i tak  z wieeeeelkim trudem.

W zwiazku z tym wypracowałam sobie taka metodę na niego i ona na niego działa. Po kilku dniach, jak ochłonie, przemyśli, zatęskni jest skłonny do rozmowy i kompromisów.

W życiu bym takiego czegoś nie wytrzymała. To tak, jakbym ukarała samą siebie tongue
Nie wyobrażam sobie takiego wegetowania obok siebie przez kilka dni.

Cynicznahipo napisał/a:

Jedyną dobrą zasadą w związku jest to, by nigdy nie wymagać od drugiej osoby tego, czego nie wymaga się od siebie.

I nie stosować zagrywek, których samemu nie chciałoby się dostać od swojej połówki.

39

Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie
anecznik napisał/a:

Ale wiemy też wszyscy ,że czasem argumenty logiczne nie wystarczą, bo nie wszyscy kierujemy się zasadami logiki, więc niekiedy potrzeba jeszcze "czegoś" by przekonać drugą stronę do naszego stanowiska....

Znam masę przykładów na "ustawianie do pionu" partnera, bo niestety jeśli wierzyć, że jesteśmy bez wad, wszyscy pracowici i zaangażowani,rozsądni, rozumiemy i  słuchamy siebie, rozmawiamy, dyskutujemy na argumenty - to jakaś utopia !

No właśnie, cudów nie ma, każdy ma jakieś wady. Jak jedno jest porządnickie a drugiemu wszystko jedno czy kubek po kawie stawia gdzie popadnie czy do zmywarki, to co, mają się rozwieść?

A jak ona powie: "kochanie słuchaj te kubki to wkładaj do zmywarki bo ja się bardzo żle czuje jak widzę brudny na stole w salonie i nie mogę tak ciągle po tobie sprzątać, wiem że mnie kochasz i nie chcesz, żebym się denerwowała więc proszę - do zmywarki" to on na pewno wink te kubki zacznie nosić do tej zmywarki hi hi hi... Cudów nie ma, rozmowa nic nie daje więc trzeba znaleźć sposób jak go właśnie do pionu ustawić w tym temacie.

Na innym wątku jedna z dziewczyn pisała jak oduczyć faceta od rzucania brudnych skarpetek byle gdzie. Jak pare razy otworzył w pracy teczkę a tu skarpetki na wierzchu i musiał się pogimnastykować, żeby ktoś ich nie zobaczył to mu rzucanie przeszło. Przykład anecznik o mamie na kawie też jest fajny.

I chyba o takie stawianie do pionu autorce chodziło a Wy od razu super na poważnie.

40

Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie

Dokładnie! Niektórzy chyba za poważnie biorą ten temat do siebie. Oczywiście, że trzeba czasami postawić faceta do pinu, to nie jest tresura, już bez przesady. Bo co zrobić jak siła argumentów nie pomaga? A Wy dziewczyny nie bądźcie takie fair w stosunku do facetów. tongue Oni też mają metody jakimi stawiają Was do pionu tylko Wy sobie z tego sprawy nie zdajecie czasami. big_smile

41

Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie
yoghurt007 napisał/a:

Zgrzyty zawsze się trafiają, ale wtedy potrzebna jest rozmowa, dialog i odpowiednio wypracowany kompromis. Raz będzie po twojemu, raz po mojemu. Ty chcesz to, ale następnym razem ja będę chciał tamto. Kiedy sytuacja wymaga to i policzka trzeba sprzedać lub złapać mocno i potrząsnąć (to chyba jedyne skuteczne metody jak ktoś zaczyna panikować i to jedyne sytuacje, w których dopuszczam użycie siły) czy huknąć jak ktoś się nakręcił i zapętlił w jakiejś dziwnej rozpaczy/żalu/złości.

No właśnie nie. Kompromisy są do kitu. Robi się układ handlowy - ja nie ustąpię teraz, bo ustąpiłam wtedy, to teraz twoja kolej.

Usłyszałam kiedyś od bardzo mądrej kobiety zdanie: żadnych zgniłych kompromisów. I dotarło do mnie, że moje małżeństwo to wciąż próby wypracowania kompromisu, przy czym ja mam poczucie, że NIC nie jest dla mnie, ze wciąż to ja muszę ustąpić.

Wiem, że sytuacje są różne. Chodzi mi o to, żebyście pokazali kobietom jak odróżniać chłopaczka od mężczyzny.

Ex na tle mężów koleżanek był prawie święty - nie pił, nie palił, nie zdradzał, pomagał w domu bez marudzenia (albo nie pomagał - też bez słowa), nie żądał żebym gotowała. A jednak życie z nim było koszmarem. Jak mu coś nie pasowało, nie odzywał się. Po południu dziećmi się nie zajmie, bo ma swoje zajęcia - zabawę (ja pracowałam po południu) - one sobie same poradzą (5 i 7 lat), jak ja się o nie martwię to mój problem, ja powinnam się zmienić, powinnam się leczyć. Na festyn szkolny nie pójdzie bo nie lubi. Niech idą same, jak ja jestem zmęczona albo chora (wszystkie dzieci szły z rodzicami, raz w roku). Na zwierzę w domu się nie zgadza bo nie. Na przemeblowanie się nie zgadza bo nie lubi. Moje koleżanki są głupie i tracę z nimi czas (jasne, powinnam pracować najlepiej 26 godzin na dobę). Nigdzie ze mną nie pójdzie bo to nie ma sensu. Jak czegoś chcę to mój problem. On mnie nie zmusza do niczego, ja też go mam nie zmuszać.

Wyszłam za niedorozwiniętego emocjonalnie szczeniaka i męczyłam się latami, żeby coś z niego wykrzesać. Nie ma potrzeby żeby inne kobiety tak się męczyły. Podpowiadajcie im na co powinny zwrócić uwagę.

42

Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie
zyfika napisał/a:

Nie ukrywajmy,że w związku trwa walka o władzę.

Tylko w niedojrzałym związku występują role lisa i króliczka...jedno goni drugie, te, któremu "mniej zależy" potem role się obracają i tak w kółko jedna osoba jest nieszczęśliwa, chyba każdy to przerabiał kiedyś, w wieku młodzieńczym albo i później.. uważam że w dojrzałym związku nie ma dominacji jednej osoby tylko jest równowaga, obie osoby czują się pewnie i bezpiecznie, mają te same prawa i obowiązki, a "dominacja" faceta powinna być tylko w zabawach łóżkowych jeśli takie preferują albo typowych sytuacjach w których facet musi pokazać pewność siebie, zdecydowanie i męskość, co chyba jest oczywiste, bo gdy facet jest pod pantoflem kobiety i ją o wszystko pyta to jest pussy a nie facet i automatycznie traci w jej oczach co doprowadza w efekcie do rozstania albo zdrady smile

43

Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie
kokoko6 napisał/a:

Tylko w niedojrzałym związku występują role lisa i króliczka...jedno goni drugie, te, któremu "mniej zależy" potem role się obracają i tak w kółko jedna osoba jest nieszczęśliwa, chyba każdy to przerabiał kiedyś, w wieku młodzieńczym albo i później.. uważam że w dojrzałym związku nie ma dominacji jednej osoby tylko jest równowaga, obie osoby czują się pewnie i bezpiecznie, mają te same prawa i obowiązki, a "dominacja" faceta powinna być tylko w zabawach łóżkowych jeśli takie preferują

dokładnie tak.

44

Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie
yoghurt007 napisał/a:

Dialog w związku to najważniejsza rzecz. Ktoś, kto tego nie rozumie, to jest jedynie rozpieszczonym dzieciuchem. I dotyczy to obu stron.

A jak ktoś owym dzieciuchem jednak jest, to i odpowiednio można z nim postępować: kary na tv/pc, zabawki, stawianie do kąta, wysłanie spać bez kolacji itp.

Bardzo mi poprawiłeś humor smile. Teraz z perspektywy czasu, żałuje, że mu nie odcięłam neta na tydzień, tak za karę, żeby się trochę powściekał.

45

Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie

Pewnie, ze trzeba czasem kogoś ustawić. Dziwie się kobietom, które mowią że to nie fair w związku. Jak to nie? Kiedy facet robi coś nie tak, nalezy mu o tym powiedzieć, czasem ostrzej, reagować, a nie udawać że wszystko jest ok jak jakaś głupia gąska bez wlasnego zdania. Zresztą głupie jest myślenie, że każdy powinien robić co chce i że nie mamy prawa go ustawiać. Mamy do tego prawo, zwlaszcza jeżeli chodzi o związek, bo tworzymy układ w którym jeżeli coś nie zagra to trzeba to naprawić. Czasem druga osoba może nie być świadoma tego że robi coś nie tak i wtedy trzeba jej o tym przypomnieć.

46

Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie
Artemida napisał/a:

Wyszłam za niedorozwiniętego emocjonalnie szczeniaka i męczyłam się latami, żeby coś z niego wykrzesać. Nie ma potrzeby żeby inne kobiety tak się męczyły. Podpowiadajcie im na co powinny zwrócić uwagę.

Nie wychowywać maminsynków i nie rozpieszczać, ani nie wyręczać dzieciaków. Proste. Innej metody nie ma.

47

Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie

Zacny temat big_smile Najbardziej podobają mi się te idealistyczne hasła jak: facet jak nie słucha/nie rozmawia to nie kocha, odwieczne 100% partenrstwo, tresować to można psa i ta rozmowa do porzygania tongue

Z jednej strony to wszystko prawda, że związek powinien być partnerski, że rozmawiać trzeba, a wychowuje to się dzieci, a z miłości to już w ogóle wszystko się zrobi. Tylko, że rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej. Para to dwoje ludzi, najczęściej o różnych charakterach i różnych temperamentach, którzy zostali różnie wychowani i mają inne priorytety. W związku z tym w pewnym momencie nadchodzi czas, że do tego "pionu" ustawić trzeba, którąś ze stron.

Wydaje mi się, że trzeba zacząć od tego, że każda ze stron ma również swoje zycie. To jest podstawa. Bo jeśli napiszemy, że jedną z metod "stawiania do pionu" jest odcięcie się od partnera na kilka dni i otrzymujemy odpowiedź, że to chyba kara dla nas samych od razu mamy odpowiedź, że delikwent/delikwentka nie ma czym się w życiu zając, a partner jest dla niej wszystkim.
Z drugiej strony to konkretne stawianie do pionu nie jest wcale takie łatwe jeśli nam na danej osobie zależy, bo po jakimś czasie złość przechodzi, wraca humor i machamy ręką, aż do powtórki z rozrywki. Dlatego uważam, że przede wszystkim należy sobie odpowiedzieć na pytanie, czy bardziej cenimy bycie z partnerem pomimo, niekiedy wielu przykrości, czy jednak bardziej cenimy własne zdrowie psychiczne.
Najbardziej frustrujący moment przychodzi jak wydaje nam się, że nasza "kara" czy "manifestacja" nie przynosi zamierzonych efektów i partner w ogóle nie zwraca  na to uwagi i wtedy zaczyna się hustawka, czy odpuścić, czy jeszcze poczekać, aż zatrybi tongue

48

Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie

Zacny temat big_smile Najbardziej podobają mi się te idealistyczne hasła jak: facet jak nie słucha/nie rozmawia to nie kocha, odwieczne 100% partenrstwo, tresować to można psa i ta rozmowa do porzygania tongue

Tak...rozmowa aż do porzygania. Ale niestety to podstawowa forma komunikacji. Bez tego ani rusz.

49

Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie
yoghurt007 napisał/a:

Zacny temat big_smile Najbardziej podobają mi się te idealistyczne hasła jak: facet jak nie słucha/nie rozmawia to nie kocha, odwieczne 100% partenrstwo, tresować to można psa i ta rozmowa do porzygania tongue

Tak...rozmowa aż do porzygania. Ale niestety to podstawowa forma komunikacji. Bez tego ani rusz.

Podstawa podstawą, ale rozmowa naprawdę wszyskiego nie załatwi i ciężko jest rozmawiać z kimś, kto uważa swoje i nie przyjmuje argumentów. Czasem trzeba pokazać nasze stanowisko, a nie tylko powiedzieć o nim. Poza tym nasz rozmówca nie zawsze reaguje na naszą chęć rozmowy albo na nasze słowa tak jak powinien. Np, mnie do szału doprowadzają teksty typu "przesadzasz", "co znowu" itp. Więc czasem nie mam ochoty się odzywać nawet. Niejednokrotnie czyny a nie słowa trafiają o wiele szybciej i mocniej.

50

Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie

Ja zgadzam się z Teo. Czasem rozmowa nie pomaga i trzeba pokazac czynami że cos nam nie pasuje. Na przykład, gdy facet rozrzuca po calym domu brudne skarpetki a rozmowa nic nie daje to chyba albo pozostaje nam zaakceptować taki stan rzeczy, albo zagadać się na śmierć smile uważam że lepszym rozwiązaniem byłoby ustawienie do pionu faceta czyli wyrzucenie skarpetek do kosza na śmieci albo zapakowanie ich wraz z kanapkami do pracy big_smile

51

Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie

Jak ktoś jest niedorozwiniętym emocjonalnie idiotą, to faktycznie rozmowa niewiele da. Tylko po co tracić czas i nerwy na wieczne przepychanki?

52

Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie
Teo napisał/a:

Wydaje mi się, że trzeba zacząć od tego, że każda ze stron ma również swoje zycie. To jest podstawa. Bo jeśli napiszemy, że jedną z metod "stawiania do pionu" jest odcięcie się od partnera na kilka dni i otrzymujemy odpowiedź, że to chyba kara dla nas samych od razu mamy odpowiedź, że delikwent/delikwentka nie ma czym się w życiu zając, a partner jest dla niej wszystkim.

Czuję się wywołana do odpowiedzi.
Po pierwsze wolałabym jakiś inny przydomek niż "delikwentka".
Po drugie, skrytykowałam takie odstawianie partnera na bok, nie dlatego, że jest on dla mnie wszystkim i jak go nie ma, to wgryzam zęby w ścianę i czekam, bo sama egzystować nie potrafię.
Jestem w poważnym związeku, z poważnym facetem. Nie będę mu więc fundować jakiś głupich gierek. Nie muszę, bo dobrałam sobie tak drugą połówkę, że nie mamy jakiś strasznych zgrzytów.

Mój facet to nie wspomniana wcześniej pussy, tylko dorosły mężczyzna, którego szanuję i nie będę mu wpychać brudnych skarpetek do torby. Chyba, że w ramach kawału, ale nigdy jako jakieś ostrzeżenie, czy karę za grzeszki (bo czymże są te brudne skarpetki tak na prawdę...?)

Związek partnerski to dla mnie podstawa. Nie, partner nie jest dla mnie wszystkim i on doskonale o tym wie, natomiast wiele znaczy dla mnie nasza przyszłość i chcę ją budować na zdrowych relacjach, a nie odwracając się na pięcie, gdy tylko nie radzę sobie z jego negowaniem moich sugestii.

A gdy jest sprzeciw z jego strony, to mogę się wściekać, czy wyć do księżyca i ewentualnie obrażać się na samą siebie, że nie jestem w stanie się z nim dogadać. Gierek jednak nie będę nigdy rozpoczynać, bo to gra nie warta świeczki.

53

Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie
yoghurt007 napisał/a:

Jak ktoś jest niedorozwiniętym emocjonalnie idiotą, to faktycznie rozmowa niewiele da. Tylko po co tracić czas i nerwy na wieczne przepychanki?

Oj Yoghurt... samymi rozmowami można zagadać się na śmierć. Poza tym niektóre rzeczy robimy z automatu, można sobie gadać i gadać a my i tak swoje. Każdy tak ma. Dopiero jak ktoś dostanie "po łbie" to dotrze.

54

Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie

Chodziło mi o to, żeby pomóc wybrać. Żeby kobiety nie pakowały się w związki z niedorozwiniętymi emocjonalnie samcami.

55

Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie
dorota.f napisał/a:

Czuję się wywołana do odpowiedzi.
Po pierwsze wolałabym jakiś inny przydomek niż "delikwentka".
Po drugie, skrytykowałam takie odstawianie partnera na bok, nie dlatego, że jest on dla mnie wszystkim i jak go nie ma, to wgryzam zęby w ścianę i czekam, bo sama egzystować nie potrafię.
Jestem w poważnym związeku, z poważnym facetem. Nie będę mu więc fundować jakiś głupich gierek. Nie muszę, bo dobrałam sobie tak drugą połówkę, że nie mamy jakiś strasznych zgrzytów.

Mój facet to nie wspomniana wcześniej pussy, tylko dorosły mężczyzna, którego szanuję i nie będę mu wpychać brudnych skarpetek do torby. Chyba, że w ramach kawału, ale nigdy jako jakieś ostrzeżenie, czy karę za grzeszki (bo czymże są te brudne skarpetki tak na prawdę...?)

Związek partnerski to dla mnie podstawa. Nie, partner nie jest dla mnie wszystkim i on doskonale o tym wie, natomiast wiele znaczy dla mnie nasza przyszłość i chcę ją budować na zdrowych relacjach, a nie odwracając się na pięcie, gdy tylko nie radzę sobie z jego negowaniem moich sugestii.

A gdy jest sprzeciw z jego strony, to mogę się wściekać, czy wyć do księżyca i ewentualnie obrażać się na samą siebie, że nie jestem w stanie się z nim dogadać. Gierek jednak nie będę nigdy rozpoczynać, bo to gra nie warta świeczki.

podoba mi się Twój tok rozumowania, jesteś ok.

56

Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie
Cynicznahipo napisał/a:

P.S Jedyną dobrą zasadą w związku jest to, by nigdy nie wymagać od drugiej osoby tego, czego nie wymaga się od siebie.

Zupełnie się nie zgadzam. On ma urodzić i wykarmić połowę naszych dzieci, a ja mam przesuwać meble i wnosić ciężkie rzeczy po schodach? Jak on mnie weźmie na ręce, to potem ja go mam ponosić? Jak on mi drzwi otworzy, to następne ja? Jak ja wstanę do dziecka w nocy, to w drugą noc on? Po co, przecież nie ma piersi?

Układy między kobietą a mężczyzną nie są symetryczne i nie powinny być. Bo to się nie sprawdza.

57

Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie

A może jest tak,
że gdy w związku 2 osoby dają z siebie więcej niż biorą - oznacza miłość.
że gdy jedna więcej daje a 2 więcej bierze niż daje - kończy miłość, zostaje co najwyżej przyjaźń.
że gdy tak jedna jak i druga osoba więcej chce brać niż dawać - kończy płaczem, rozwodem i oskarżaniem jedna drugą osobę...
Znam jedną prawdę - ta osoba, która kocha całym sercem, nigdy nie skrzywdzi, nawet będąc sama krzywdzona.

58

Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie
Remi napisał/a:

A może jest tak,
że gdy w związku 2 osoby dają z siebie więcej niż biorą - oznacza miłość.
że gdy jedna więcej daje a 2 więcej bierze niż daje - kończy miłość, zostaje co najwyżej przyjaźń.
że gdy tak jedna jak i druga osoba więcej chce brać niż dawać - kończy płaczem, rozwodem i oskarżaniem jedna drugą osobę...
Znam jedną prawdę - ta osoba, która kocha całym sercem, nigdy nie skrzywdzi, nawet będąc sama krzywdzona.

Kochać całym sercem i nie krzydzić nawet samemu będąc skrzywdzonym to można kochać własne dziecko, bo to się nazywa miłość bezwarunkowa i nie występuje ona w środowisku partnerskim. Zawsze, ale to zawsze jest coś za coś, choćby najmniejsze "coś", ale jest. Nie ma związku w którym obie strony więcej dają niż biorą, bo w pewnym momencie jedna ze stron w końcu przestanie dawać tylko zacznie brać. Problem polega na równowadze, żeby "raz ty, raz ja". Kiedy jedna osoba więcej daje a druga bierze to nie oznacza konieć miłość i nie przekształca się to w przyjaźń. To nadal może być miłość, ale z innymi priorytetami.

dorota.f "delikwentka" nie była skierowana do Ciebie tylko ogólnie smile Nie użyłam tego słowa by odnieść się bezpośrednio do Ciebie.
Co do odstawienia na bok, to nie pisaliśmy o ciągłych fochach i odstawieniach z byle powodu, bo to jest dziecinne. Czasem jednak należy się odsunąć, powiedzieć stop, wycofać się. Ludzie ogólnie są toporni. I sprawdzają siebie nawzajem, nawwet nieświadomie. Co z tego, że A rozrzuca skarpetki, a B za nim łazi i z nim rozmawia. Wpada jednym uchem, a wypada drugim. Dopiero gdy A znajdzie te skarpetki w dziwnym miejscu wtedy do niego dotrze, że może warto odkładać rzeczy tam, gdzie leżeć powinny. To jest jak z dzieckiem i sprzątaniem pokoju. "Pozbieraj zabawki, bo jak nie to je wszystkie zgarnę i wyrzucę" Jedne zbierają, inne nie, inne zbierają i rozrzucają na nowo, ale dopiero jak mama idzie z determinacją w oczach i workiem na śmieci w ręku robi się nie ciekawie i zabawki są sprzątnięte natychmiast.

59

Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie
Teo napisał/a:

Oj Yoghurt... samymi rozmowami można zagadać się na śmierć.

No to ja się pytam jeszcze raz: jak ktoś nie rozumie i nie wykazuje chęci zrozumienia po takiej rozmowie, to po cholerę tracić czas z taką osobą? Raz, drugi, trzeci nie dociera i co? Szantaż emocjonalny? Handel wymienny na zasadzie "nie ma porządku to nie ma seksu" ? Przecież to droga donikąd i jakaś fikcja, a nie poważny związek partnerki oparty i zbudowany na wzajemnym szacunku.

60 Ostatnio edytowany przez zyfika (2012-09-28 01:46:16)

Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie

Nooo... to można tylko pogratulować tym z Was, którzy żyją w tak idealnych, powaznych,  dojrzałych związkach, w których wszystko potrafią załatwic dojrzałą rozmową ;-)

Z moich doświadczeń jednak wynika, że większośc ludzi nie jest idealnych, nie mają idealnych partnerów i idealnych związków (do takich osób zaliczam się i ja).    Mają za to wiele problemów w komunikacji, a to dlatego, że się różnią. No i super, że tak jest, bo umarłabym z nudów, gdybym musiała być w związku z osoba, która zawsze ma takie samo zdanie na każdy temat i wszystko robi dokładnie, jak ja. Na szczęście jestem realistką i wiem, że to jest niemożliwe. Konflikty są zawsze, bo ludzie są różni. Widać to też w tej dyskusji. Ale co innego się różnić, a co innego oceniać innych i narzucac im swój styl życia.

Fajnie, że są tu też dziewczyny (Teo i Fairytale), które też nie sa ideałami i nie mają z tym problemu. Kamien spadl mi z serca ufff, że nie tylko ja jedna jestem taka nieidealna ;-)

Ja uważam, że związek to gra.    Nie ma gry, nie ma emocji, nie ma ognia, jest nuda.   Mnie to odpowiada i związek bez gry mnie nie kręci.

Niektóre osoby próbuja przekonać innych, że ich punkt widzenia jest jedynie słuszny, a związek niezgodny z ich przekonananiami jest niedojrzały, gorszy, czy niepelnowartościowy (na marginesie, jakoś takie zachowania narzucania swojego zdania ani trochę nie kojarza  mi się z partnerstwem i dojrzałością, no ale może się nie znam ;-)) Myślę, że skoro ludzie sa ze sobą szczęsliwi , to nie innym oceniać jakość czyichs związków, czy tez ich słuszność istnienia ;-)

Proponuję niektórym więcej dystansu do tematu i poluzowanie gumki ;-)

61

Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie

Ja uważam, że związek to gra.

Boże uchowaj....

62 Ostatnio edytowany przez zyfika (2012-09-28 01:42:35)

Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie
kokoko6 napisał/a:
zyfika napisał/a:

Nie ukrywajmy,że w związku trwa walka o władzę.

Tylko w niedojrzałym związku występują role lisa i króliczka...jedno goni drugie, te, któremu "mniej zależy" potem role się obracają i tak w kółko jedna osoba jest nieszczęśliwa, chyba każdy to przerabiał kiedyś, w wieku młodzieńczym albo i później.. uważam że w dojrzałym związku nie ma dominacji jednej osoby tylko jest równowaga, obie osoby czują się pewnie i bezpiecznie, mają te same prawa i obowiązki, a "dominacja" faceta powinna być tylko w zabawach łóżkowych jeśli takie preferują albo typowych sytuacjach w których facet musi pokazać pewność siebie, zdecydowanie i męskość, co chyba jest oczywiste, bo gdy facet jest pod pantoflem kobiety i ją o wszystko pyta to jest pussy a nie facet i automatycznie traci w jej oczach co doprowadza w efekcie do rozstania albo zdrady smile

Cóż...mnie to odpowiada. Facet, który nie potrafi ze mną grac w te grę - wypadnie z gry. 

Nie znam ani jednego związku, w którym jest równowaga. Owszem znam związki, które dążą do równowagi (w tym i swój) , ale równowagi nie ma nigdzie w przyrodzie . Opisujesz stan pożądany, do którego dążą zdrowi ludzie, ale jest to tylko stan, który jest chwilowy. Trwała równowaga nie istnieje.Gdyby istniała, to nic by sie nie zmienialo, wszystko by stało w miejscu. Ani w przyrodzie, ani w ekonomii, ani w relacjach w między ludźmi nie ma stałej równowagi. Równowaga to tylko chwilowy stan, który się za chwilę zmieni, by znów rozpoczac proces do poszukiwania równowagi.

To, że piszesz, jak byc powinno, to nie znaczy, że taka jest rzeczywistość. To tak samo, jakbys napisał, że na świecie zawsze powinno zwyciężac dobro i sprawiedliwość. No wszyscy to wiemy i chyba każdy się pod tym podpisze i sie z tym zgodzi, że tak powinno być. ale tak nie ma, nie było i nigdy tak nie będzie.

W moim związku ( nie będę go okreslac, czy jest dojrzały czy niedojrzały), w takim związku w którym jest nam obojgu dobrze, lubimy sobie gonić. Piszesz, że niby powinna byc równowaga, a jednak za chwile piszesz, że dominacja faceta jednak powinna być "w typowych sytuacjach w których facet musi pokazać pewność siebie, zdecydowanie i męskość, co chyba jest oczywiste, bo gdy facet jest pod pantoflem kobiety i ją o wszystko pyta to jest pussy a nie facet i automatycznie traci w jej oczach co doprowadza w efekcie do rozstania albo zdrady " . No to jak dla mnie to żadna równowaga i sam sobie przeczysz. Poza tym akurat w moim związku mój facet lubi we mnie to, że ja okazuję swoje zdecydowanie i pewnośc siebie, mimo faktu, że sam jest dominujący, to nie chciałby byc z kobietą, która mu ulega. I vice versa. My oboje zdajemy sobie z tego sprawę i dlatego gramy. I dobrze sie bawimy.

63

Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie
zyfika napisał/a:
kokoko6 napisał/a:
zyfika napisał/a:

Nie ukrywajmy,że w związku trwa walka o władzę.

Tylko w niedojrzałym związku występują role lisa i króliczka...jedno goni drugie, te, któremu "mniej zależy" potem role się obracają i tak w kółko jedna osoba jest nieszczęśliwa, chyba każdy to przerabiał kiedyś, w wieku młodzieńczym albo i później.. uważam że w dojrzałym związku nie ma dominacji jednej osoby tylko jest równowaga, obie osoby czują się pewnie i bezpiecznie, mają te same prawa i obowiązki, a "dominacja" faceta powinna być tylko w zabawach łóżkowych jeśli takie preferują albo typowych sytuacjach w których facet musi pokazać pewność siebie, zdecydowanie i męskość, co chyba jest oczywiste, bo gdy facet jest pod pantoflem kobiety i ją o wszystko pyta to jest pussy a nie facet i automatycznie traci w jej oczach co doprowadza w efekcie do rozstania albo zdrady smile

Cóż...mnie to odpowiada. Facet, który nie potrafi ze mną grac w te grę - wypadnie z gry. 

Nie znam ani jednego związku, w którym jest równowaga. Owszem znam związki, które dążą do równowagi (w tym i swój) , ale równowagi nie ma nigdzie w przyrodzie . Opisujesz stan pożądany, do którego dążą zdrowi ludzie, ale jest to tylko stan, który jest chwilowy. Trwała równowaga nie istnieje.Gdyby istniała, to nic by sie nie zmienialo, wszystko by stało w miejscu. Ani w przyrodzie, ani w ekonomii, ani w relacjach w między ludźmi nie ma stałej równowagi. Równowaga to tylko chwilowy stan, który się za chwilę zmieni, by znów rozpoczac proces do poszukiwania równowagi.

To, że piszesz, jak byc powinno, to nie znaczy, że taka jest rzeczywistość. To tak samo, jakbys napisał, że na świecie zawsze powinno zwyciężac dobro i sprawiedliwość. No wszyscy to wiemy i chyba każdy się pod tym podpisze i sie z tym zgodzi, że tak powinno być. ale tak nie ma, nie było i nigdy tak nie będzie.

W moim związku ( nie będę go okreslac, czy jest dojrzały czy niedojrzały), w takim związku w którym jest nam obojgu dobrze, lubimy sobie gonić. Piszesz, że niby powinna byc równowaga, a jednak za chwile piszesz, że dominacja faceta jednak powinna być "w typowych sytuacjach w których facet musi pokazać pewność siebie, zdecydowanie i męskość, co chyba jest oczywiste, bo gdy facet jest pod pantoflem kobiety i ją o wszystko pyta to jest pussy a nie facet i automatycznie traci w jej oczach co doprowadza w efekcie do rozstania albo zdrady " . No to jak dla mnie to żadna równowaga i sam sobie przeczysz. Poza tym akurat w moim związku mój facet lubi we mnie to, że ja okazuję swoje zdecydowanie i pewnośc siebie, mimo faktu, że sam jest dominujący, to nie chciałby byc z kobietą, która mu ulega. I vice versa. My oboje zdajemy sobie z tego sprawę i dlatego gramy. I dobrze sie bawimy.

Nie zgodzę się z tym, że nie może być równowagi w związku - ja znam wiele takich par u których właśnie ta równowaga występuje i jest to dla nich naturalne - nikt nie walczy o władzę w związku i  są to szczęśliwe pary z długim stażem. Całej reszty nie chce mi się już dalej komentować....

64

Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie

W sumie to też zależy jak ktoś rozumie 'ustawianie do pionu'.
Jak krzyczę, bądź marudzę, to nic nie wskuram.
Już prędzej normalna rozmowa lub jej totalny brak coś znaczy dla mojego męża.

65

Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie

Teo, a jaka forme komunkacji proponujesz zamiast rozmowy? Bo chyba nie idiotyczne gierki i zlosliwosci typu wrzucanie skarpetek do torby?

Posty [ 1 do 65 z 135 ]

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024