Ja nie wiem, moja mama mi opowiadała, że ja straszliwe kolki miałam i strasznie płakałam no i niestety nic nie pomagała. Moja mama już wariowała... i jakaś stara położna przy okazji wizyty poradziła jej, żeby spróbowała wsadzić mi do tyłka gruszkę - i użyć jej w ten tradycyjny sposób (chyba, musiałabym dopytać o szczegóły samej "operacji"
). Podobno puściłam serię bąków, której nie powstydziłby się marynarz po czym w końcu ucichłam i zasnęłam ![]()
PS. Wszystko fajnie w tym nowym mieszkaniu ale ja chyba przyzwyczajona jestem do starego budownictwa ale tu, w nowym, mam wrażenie, że jak sąsiad otwiera drzwi do łazienki u siebie to wchodzi do mnie do sypialni... Każdy krok słychać, każde sapnięcie i wyciągnięcie kubka z szafki... Trochę mrok...