FarmazonikZG- położna? była u nas dzień przed wizytą u lekarza, no i mówiła że to normalne ale powiedzieć lekarce o tych wymiotach, mówiła że dobrze że jutro mamy wizytę itp, jednak lekarka gdy jej powiedziałam nawet nie wysłuchała tylko wcięła się mi z słowo i mówiła no noworodki ulewają i wygląda to jak wymioty i to normalne, bla bla ona widziała go 10 min a ja jestem ciągle i potrafię rozróżnić ulewanie od wymiotów.. byłam wściekła.
lena812- no moja mama dziś widziała i rano i teraz jak wymiotował (bo znowu to robił) i chyba powoli zaczyna widzieć że to nie normalne i w ogóle, dałam mu dziś jeść z piersi to chwilkę ciągnął i zaraz wszystko mu się ulewało i tak kilka razy.. a teraz po jakimś czasie, jak śpi wymiotował.. masakra.
Tak się zastanawiam bo na moje mleko na pewno nie ma uczulenia tylko na coś co w nim się znajduję, np. co zjadłam itp, tylko że ja nic takiego nie jadłam, żadnego jakiegoś nabiału czy glutenu po którym mógłby mieć np. skazę białkową, nie jem nic nowego tylko podstawowe rzeczy, nawet nie jem nic dodatkowo bo już nie wiem sama co mu szkodzi, jutro jadę do lekarki i zobaczę co powie, zastanawiam się co mam jej powiedzieć żeby coś z tym zrobiła, bo coś czuję że jeśli tylko jej opowiem co mu się dzieje to jej nie wystarczy i stwierdzi że tak ma być ;/. A ja chciałabym żeby chociaż spróbowała mu pomóc.. w końcu od tego jest.
Jeszcze mam do was pytanie.. już wczoraj przy kąpieli zauważyłam, ale dziś ma dużo bardziej całe oczka zaczerwienione jakieś plamki, ale nie podrapane ani nie potówki tylko plamki większe i mniejsze czerwone na buzi.. i jego kupa jest bardzooo rzadka, żółta i rzadka.. nie wiem tak jakby miał biegunkę bo co chwilkę ma na pampersie, nawet jak puści sobie bączka to ma, i strasznie się pokurcza, spina.. to wszystko chyba się składa na jedno.
Mam nadzieję jutro wszystko się okaże i wyjaśni, tylko zastanawiam się co jeszcze mam jej powiedzieć, żeby coś z tym zrobiła.;/
4 356 2013-04-01 17:11:52
Podobne tematy
4 357 2013-04-01 17:44:30
Joasiu - tak ja mam wade macicy - jest to macica jednorozna - chodzi o to ze jednego jajowodu nie mam i jest polączona tylko z jednym... no i jest tez duzo mniejsza niz u normalnych kobiet.. stąd przy takiej wadzie są obawy ze zarodek sie nie zagniezdzi, a jak sie zagniezdzi to dziecko nie bedzie mialo miejsca sie rozwijac.. i moze wystąpić hipotrofia płodu... dlatego tez od 28 tyg mialam co 1-2 tygodnie usg w szpitalu aby sprawdzac czy dzidzia rosnie... no ale na szczescie rosła prawidlowo... na skonczony 34tc wazyla 2200g mam nadzieje ze teraz na skonczony 36tc wazy juz z 2500g, wiec to przy tej wadzie i tak wyczyn.. lekarze mowia ze jest juz super bo 2 kilo przekroczyla:)
kobra jesli masz wątpliwosci to moze pojedz na izbe przyjec zbadaja co i jak i bedziesz spokojniejsza... kiedy ty masz teraz wizyte u lekarza?
4 358 2013-04-01 17:53:14
Wizytę u położnej mam 17stego, a USG 22 kwietnia.
Nie wiem czy to zbieg okoliczności, ale właśnie puściłam malej Mozarta i Beethovena, masowałam brzuch i zaczęła kopać jak dawniej
. Moze sobie tańczyła?
W każdym razie humor mi się poprawił ![]()
4 359 2013-04-01 17:57:23
Fragola niby przy karmieniu piersią mały może w pieluchę narobic za każdym razem,ale może też byc to biegunka,sprawdz czy nie ma pierwszych objawów odwodnienia,palcami złap fałdke skóry jeśli szybko się rozprostuje to ok,jeśli nie to ja bym pojechała do szpitala,
jeśli jutro trafisz do lekarza ,to przede wszystkim niech małego zważy,i zobaczysz ile przybrał od poprzedniego tygodnia,jeśli nic albo spadł to nie ma co się zastanawiać,chyba na mleko modyfikowane będziesz musiała przejść,nie daj sie też zbyć tej lekarce,bo ja wiem że oni tylko przyjmują na odwal aby pozbyć się pacjenta z gabinetu,co innego jak byś prywatnie poszła
skazy białkowej mały nie ma bo jest za wcześnie na to,a te plamy czy wysypka to prawdopodobnie trądzik noworodkowy,mój syn to miał i wyglądał jak poparzony
podałaś mu jeszcze to mleko modyfikowne? mogłaś w dzień podać i zobaczyć jak się będzie zachowywał po nim ![]()
4 360 2013-04-01 21:41:01
Fragola - leć do lekarza i nie daj się wcinać w połowie słowa. Jak ci baba przerwie - to ty przerwij jej i powiedz "proszę pani, jak Pani będzie mówić to ja nie będę przerywać ale by podać diagnozę MUSI mnie pani wysłuchać do końca!".
Czasem trzeba być stanowczym a nawet chamskim jeśli nic innego nie pomaga.
Zresztą - ja nie rozumiem tej obsesji, że koniecznie cycek i cycek. Jeśli mały się ewidentnie lepiej czuje po mleku modyfikowanym to niech je modyfikowane. A Twoja mama niech się nie wtrąca bo to naprawdę okropne. Widzi jak się męczysz, widzi jak męczy się mały ale i tak musi postawić na swoim?
Zresztą - co innego by było gdyby mały wymiotował po wszystkim. Ale tu jest widoczna różnica. Podawaj mu więc to, co mu smakuje i co jest w stanie strawić - a nie cycek mimo, że mu źle bo "tak mówi mama". Mamy nie wszystko wiedzą najlepiej. A jak w Internecie poszperasz to dam sobie rękę uciąć, że tyle samo będzie osób broniących karmienia piersią jak i tych, które uważają, że mleko modyfikowane jest lepsze. Koniec końców - my dorośli też jedni wcinamy codziennie ser a inni mięso i dla każdego co innego jest dobre.
Mm, ale fajny brzuszek
Chociaż według mnie to całkiem mały jak na 37 tydzień! Szczęściara, nie będziesz miała dużo do zrzucania kilogramów
Kobra - ja Ci powiem, że mój Teo to potrafi i dwa dni prawie wcale się nie ruszać. Ja się jakoś tym nie przejmuję, choć może powinnam. Póki co jednak zawsze prędzej czy później się odzywał więc jakoś jestem spokojna
Teraz właśnie się obkręcił przedwczoraj i znowu przydzwania zdrowo kilka razy dziennie ale wystarczy, że zmieni pozycję i prawie wcale go nie czuję. Swoją drogą - u mnie częściej kopniaki czuję jak jestem głodna niż jak się najem - nawet słodyczy
Ja się śmieje, że kopie mnie jak głodny i niezadowolony
Ja ostatnie dni spędziłam u rodziny (wujka) i powiem wam, że NIGDY WIĘCEJ! Nie wiem po co ja się tak męczę - spałam dwie noce na cienkim materacu na ziemi - skutkiem czego nie wysypiałam się i budziłam co chwila. Nie mogłam spokojnie obejrzeć nic w telewizji bo każdy chciał włączyć coś innego albo gadali i zagłuszali. Głupio mi było brać sobie z lodówki cokolwiek jak byłam głodna - bo to nie mój dom. I na koniec te męczarnie w próbach nawiązania kulturalnej rozmowy z daleeeeeką rodziną, z którą nie mam nic - absolutnie NIC - wspólnego... Mrok...
Już gadałam z moim lubym, że od następnych świąt organizujemy Wigilię u siebie, Boże Narodzenie obchodzimy we dwójkę a Wielkanoc sobie odpuszczamy. Nie warto się tak męczyć.
4 361 2013-04-01 22:18:47
pennylane, znam ten ból
. Jak jeszcze byłam w Polsce, to większość świąt spędzaliśmy z mojego faceta rodzina...Liczna rodzina...Ma dużo wujków i ciotek
. Ja ogólnie nie lubię siedzieć non stop przy stole i żreć
. A głównie to robi się na takich większych spotkaniach rodzinnych. Nie przepadam za świętami, bo jestem zmuszona dostosować się do tej całej otoczki...
Jutro w końcu otwarte sklepy
. Mam w planie rozejrzeć się trochę po innym centrum handlowym i pójść do fryzjera, mam potrzebę jakiejś zmiany
. Mam nadzieje, ze znajdę jakieś fajne wdzianko ciążowe, a najlepiej w stylu rockowym
. Znając życie to będą same "słitaśne":)
4 362 2013-04-02 08:02:56
Moja siora karmi malego mlekiem modyfikowanym ... A dokarmia z piersi zeby zapalwnia nie dostala ( nie wolno trzymac mleka w piersiach ) no i maly rosnie slicznie
A moje dzieciątko wczoraj na wieczor tak sie termosilo ze spac nie moglam
![]()
a dzis jade na zakupy
dla siebie bo nie mam w co sie ubraaaaać
wszystko male jest
wiec w cos sie musze zaopatrzec ![]()
4 363 2013-04-02 08:13:13
Cześć ![]()
Fragola i jak maluszek? U lekarza bądź stanowcza. Lekarz musi Cię wysłuchać do końca i coś poradzić a nie zbywać.
Azizja, Edytka jak Wasze maluszki? Jak sobie radzicie?
Jejku, od 2 dni bolą mnie plecy
Mąż wczoraj pomasował mi plecy, wiec było trochę lepiej. Już mu zapowiedziałam, ze będzie miał stały etat przy masowaniu moich pleców aż do porodu ![]()
Ja tam lubię spotkania rodzinne. Ale teraz zamiast siedzieć i jeść przy stole to wolę czasem poleżeć ![]()
4 364 2013-04-02 09:21:16
hejo święta święta i po świętach:)
w domu to czas tak szybko leci a w szpitalu się dłuży na maksa..:(
no ale jutro wracamdo szpitala...dzis maja zaraz przyjechac moi rodzice posiedzą ze mną aż mąż wróci z pracy...
wczoraj się bardzo męczyłam bo moja mnie ostro kopała ( moze odkręca się główką do dołu hihih)
no i czuje napinania brzucha ale takie dziwne bo tylko od pępka w dół.. i straszne kłucia w okolicy szyjki, czy to pochwy nie wiem?? aha i koło pępka też mnie wczoraj kuło... Desire cos o tym pisala ostatnio.. no i nie wiem czy to normalne...
moge to tez mylic z wierceniem sie małej ale nie wiem...
wolę być pod obserwacją lekarzy niz się zamartwiac w domu...
juz malo zostalo... mam nadzieje ze wytrzymamy do 8 kwietnia... wroci moj lekarz i 9 kwietnia moze mi robic cesarke:))) hihih
4 365 2013-04-02 09:54:03
mm ja cię rozumiem, ja najchętniej bym chodziła do lekarza cały czas a tak boli mnie i muszę to przemilczeć i czekać bo z każdym bólem na izbę jeździć nie będę.
Pennylane to są uroki świąt, u mnie fajnie minęły w 1 dzień u mojego byliśmy, wczoraj u mnie a dzisiaj pojechał do Katowic i nie ma go znowu do piątku;(
d25 życzę udanych zakupów ja kupiłam też ostatnio ciuszki i teraz mam w czym chodzić;)
moja dzidzia wróciła do kopania szyjki, wczoraj kopała w brzuch a teraz chyba jest głodna i ze złości wróciła do kopania w szyjkę, za tydzień idę do lekarza mam nadzieję że niczego tam nie zbroiła.
4 366 2013-04-02 14:34:14
Cześć wam.
A więc byłam u lekarza, mojej lekarki nie było miała dziś urlop więc pojechaliśmy do lekarza który w innej wiosce przyjmuję i dowiedziałam się że absolutnie żadnego innego mleka, pokarmu, i nic nie podawać tylko cycek i cycek, że to najlepsze i najzdrowsze i te wymioty to u każdego takiego maleństwa, że się to unormuje i dawać tylko pierś.. a jak mały nie chce jeść to nie robić mu mleka bo jeśli nie je tzn że nie potrzebuje. Owszem lekarz wysłuchał co mam do powiedzenia ale tak jak piszę wyżej.. eh.. Byłam stanowcza ale lekarz totalnie to olał nie jest polakiem jest arabem (nie żebym była rasistką) ale tak go zbadał jakby nie wiem.. w ogóle przez ubranka, tam poklepał, poobracał, pooglądał i mówi okaz zdrowia, nie ma się co martwić a jak wymiotuje to dawać mu jeść i tyle a jak nie chce to nie.. szok. Wyszłam tak zdenerwowana że to obłęd, nawet mama zauważyła i w domu powiedziała żeby mu cały dzień dziś dawać mleko z proszku (a ja mam odciągać pokarm) i zobaczymy czy będzie wymiotował czy nie.. dodam że wczoraj wieczorem i całą noc, dziś rano pił modyfikowane i ładnie się zachowuje, nie wymiotuje, nie marudzi, nie skręca się, odbija mu się i idzie spać albo sobie leży i tyle.
4 367 2013-04-02 15:44:16
Fragola Ci lekarze to niektórzy chyba z powołaniem sie minęli
jeżeli widzisz że mały jest spokojny po mleku modyfikowanym i nie ma wymiotów to widocznie ono mu służy,a męczenie dziecka tylko dla tego żeby karmic piersią nie ma sensu
być może coś tam w tym twoim mleku jest że mały go nie toleruje,a jak z kupką po tym mleku jest?
4 368 2013-04-02 15:54:04
Od wczoraj mały jest na modyfikowanym i widzę efekty, bo jest spokojniejszy, wiadomo coś mu się uleje ale bardzo rzadko i malutko, ładnie mu się odbija i śpi spokojniej i dłużej w nocy np. dziś pierwszy raz odkąd urodziłam się wyspałam.. kupki ma co chwilkę takie jakie miał tylko troszkę bardziej je czuć teraz
ale tak chyba jest po modyfikowanym. Powoli dochodzę do wniosku że Ci lekarze to choćby nie wiem co to tylko pierś i pierś, a ja jednak wzięłam sprawy w swoje ręce i zobaczę jak mu będzie po modyfikowanym, swoje odciągam żeby nie zanikło no i aby nic się nie działo.. jeśli małemu będzie dobrze cały czas to zostanę przy sztucznym, nie będę męczyć dziecka i patrzeć na to, po za tym chyba nie ma czegoś takiego że muszę karmić piersią? lekarz chyba nie może mi "kazać" bo idąc do tych lekarzy mam takie wrażenie, jednak nie będę się tym w ogóle już przejmować, nawet moja mama zauważyła jak mnie ten lekarz wkurzył i w czwartek jadę do ginekologa po zaświadczenie i sama powiedziała że mam go poprosić o tabletki na zatrzymanie pokarmu, jeśli zdecyduję się go odstawić żeby się naszych lekarzy nie prosić bo wiem co by było.. a mój ginekolog myślę że zrozumie, jest w porządku więc mam nadzieję nie będzie robił problemów. No zobaczymy jak to będzie od wczoraj jest mu lepiej zobaczymy jak będzie to jutra ![]()
4 369 2013-04-02 16:22:54
Fragola a ile twoj maly przybral na wadze od dnia wyjscia ze szpitala?
ważył go ten lekarz i czy mimo tego ze dziecko wymiotowalo i mu sie ulewa to przybieral na wadze?
4 370 2013-04-02 16:31:50
Fragola dobrze, że mama w końcu zrozumiała i Cię wspiera. A lekarz to chyba się pomylił z powołaniem. Dawaj małemu mleko modyfikowane, skoro lepiej się czuje i nie wymiotuje. Po co męczyć maluszka.
4 371 2013-04-02 16:34:12
Chciałam by go zważył ale zaśmiał się i powiedział że to nie potrzebne, i on wie lepiej .. no cóż.. zważę go jak tylko będę miała okazję w tamtym tygodniu ważył 2800 teraz wydaje mi się że jest troszkę "pulchniejszy" tzn. ma takie fałdki i w ogóle.. wcześniej nie miał.. zobaczymy jak to będzie
mam nadzieje już wymioty się zakończyły na dobre ![]()
4 372 2013-04-02 16:43:27
ja gdzies czytalam ze dziecko powinno w ciagu pierwszych 6 tygodni przybrac 600-800 gram
4 373 2013-04-02 18:08:35
Brak mi słów na tych lekarzy.
Fragola zrobiłabym tak samo jak Ty.
4 374 2013-04-02 18:13:31
Fragola moja mala tez wymiotowała dwa razy po moim mleku. Daję jej teraz modyfikowane, a oprócz tego dokarmiam trochę piersią. Jak dalej będzie wymiotować po moim mleku to pewnie będę musiała zrezygnować. Dziewczynki wybaczcie, że tak rzadko się odzywam, ale na wszystko brakuje mi czasu.
4 375 2013-04-02 18:23:16
Fragola - bardzo dobra decyzja. Mleko modyfikowane wymyślił ktoś mądry właśnie na takie sytuacje
Na pewno maluch teraz będzie rósł jak na drożdżach a ty będziesz mogła się trochę wyspać i odpocząć!
Ja dzisiaj załatwiłam IKEę i Leroy Merlin. Mam nowe fronty do szafek kuchennych + wszystko co potrzebne do odmalowania przedpokoju i kuchni. Jak dobrze pójdzie to w czwartek robię fotki mojego mieszkanka, wystawiam ogłoszenie i rozpoczynam poszukiwania nowego lokatora
A sama pakuję po mału cały swój dobytek i czas na przeprowadzkę.
Mój chłopak przyjeżdża do Wawy 15 kwietnia więc postanowiłam, że do tego dnia chcę już być cała przeprowadzona tam. Uda się? Uda się!
Gorzej jak podczas piątkowej wizyty pani ginekolog na przykład rozkaże mi leżeć
I będzie pół remontu i pół przeprowadzki zrobione
A ja sama ze wszystkim na głowie
Powiem wam, że teraz to jeszcze jest paskudnie ale ja już nie mogę się doczekać wiosny w nowym mieszkaniu z ogródkiem
Będę pielić, sadzić kwiatki i rozkoszować się promieniami słońca
Jupiiii
Aha, i w czwartek jadę odebrać mój wózek - upolowany cudem na allegro, używany w stanie idealnym (pani miała drugi i tego nie używała wcale - widać na fotkach po stanie kół) o 800 zł tańszy niż nówka
I dokładnie ten kolor co chciałam. Jupi po raz drugi ![]()
4 376 2013-04-02 20:33:35
a ja po kolacji leżę i nie moge się ruszyć...zrobiłam pizzę i prawie cała zjadłam sama.aż mi głupim ze mezowi zostawilam tylko kawałek:-( ale co tam.mój żołądek po tych świętach chyba mocno się rozciągna bo caly czas bym aby jadła i jadła
4 377 2013-04-02 21:15:52
Edyta88 - mój mały po wyjściu ze szpitala najpierw wymiotował tam raz na dzień co dwa, trzy dni.. teraz to już praktycznie po każdym jedzeniu, jeśli karmię piersią, jutro spróbuję go pokarmić pół na pół żeby chociaż przez ten pierwszy miesiąc, półtora karmić go piersią chociaż troszkę a potem już modyfikowane.. doskonale Cię rozumiem, też pierwsze dni nie miałam na nic czasu, ale "dotrzecie" się z dzieciątkiem, i rytm dnia ustalicie i zobaczysz nie będzie tak źle
.
Dużo osób mi mówiło że karmienie piersią jest wygodniejsze i lepsze bo tylko "wywalasz cyca" i karmisz.. szczerze mówiąc próbowałam oby opcji karmiłam i tak i tak i dla mnie robienie mleka jest 100 razy lepszym rozwiązaniem, nawet w nocy, choćby dlatego że tylko raz muszę wstać i praktycznie zrobienie go zajmuję 5 minut, a jak karmiłam piersią to potrafił się budzić 4-5 razy.. bo co jadł zasypiał.. a ja razem z nim bo na leżąco.. teraz z butli mogę go przypilnować aby wypił dość dużo i mógł spać spokojnie i ja i on .. dziś chyba oboje wyspaliśmy się doskonale
powiem wam że w ciągu dnia nawet przy modyfikowanym budzi się jak w zegarku co 3 godziny, a przy piersi.. no to różnie i trudno było ustalić jaki kolwiek plan dnia, kąpieli itp.
Mam nadzieję mój malutki przy kolejnej wizycie u pani doktor, jak pójdziemy na szczepienie będzie ładnie ważył :] i już będzie wszystko w
porządku.
Też chciałabym już wiosnę, móc wyjść na podwórko, posiedzieć.. poleniuchować, poopalać się hihihi pospacerować z małym, teraz mój synuś to tylko spacery wózkiem po domu ma hehe z babcią także wszyscy niecierpliwie czekamy na wiosnę
. A to wokoło pełno śniegu.. masakra, po kolana.. ;/
4 378 2013-04-02 21:19:57
Hej Hej kochane cięzarówki...
Piszę ze szpitala. Pojechałam dzis na Ip po rozmowie telefonicznej z moim lekarzem. Od 2 dni bolała mnie tak jakby nerka. Dzis rano ledwo sie z łozka zwlokłam. Jak leze lub siedze nic czuje nic ale jak sie ruszam boli. Po 5 godzinach na IP trafiłam na oddział z diagnozą - KOLKI NERKOWEJ- lekarz od razu powiedział ze zostane tu juz do porodu. Z jednej strony sie ciesze bo jestem bezpieczna i napewno na czas dostane antybiotyk od paciorkowca a z drugirj napewno przyjmniej byłoby mi w domu...Mało tego na KTG jakies skurcze mi sie rysują...i lekarza niepokoi twardy brzuch. Szyjka zamknieta twarda i długa wiec póki co nie rodze. Na dzien dobry dostałam kroplówkę jakas rozkurczowa po której musze przyznac poczułam sie lepiej... No i standardowo garsc nospy:) Dobrze ze mam lapka bo chyba bym sie tu zanudziła...
4 379 2013-04-02 21:22:21
Desire trzymam kciuki!
4 380 2013-04-02 21:33:43
Hej Hej kochane cięzarówki...
Piszę ze szpitala. Pojechałam dzis na Ip po rozmowie telefonicznej z moim lekarzem. Od 2 dni bolała mnie tak jakby nerka. Dzis rano ledwo sie z łozka zwlokłam. Jak leze lub siedze nic czuje nic ale jak sie ruszam boli. Po 5 godzinach na IP trafiłam na oddział z diagnozą - KOLKI NERKOWEJ- lekarz od razu powiedział ze zostane tu juz do porodu. Z jednej strony sie ciesze bo jestem bezpieczna i napewno na czas dostane antybiotyk od paciorkowca a z drugirj napewno przyjmniej byłoby mi w domu...Mało tego na KTG jakies skurcze mi sie rysują...i lekarza niepokoi twardy brzuch. Szyjka zamknieta twarda i długa wiec póki co nie rodze. Na dzien dobry dostałam kroplówkę jakas rozkurczowa po której musze przyznac poczułam sie lepiej... No i standardowo garsc nospy:) Dobrze ze mam lapka bo chyba bym sie tu zanudziła...
Wspolczuje kolki nerkowej, znam ten bol!
4 381 2013-04-02 21:34:44
O kurcze blade, Desire! Kolka nerkowa - nie słyszałam nigdy o czymś takim! Ale rozumiem, że to zupełnie nie groźne dla malucha?
Oraz - w którym szpitalu leżysz? Na co się zdecydowałaś? ![]()
4 382 2013-04-02 21:50:23
Póki co o kolce nie wiem nic poza info z neta... przyjemnie to to nie jest ale dla dziecka raczej nie grozne...
Penny Inflancka:) co do Ip mam pewne zatrzezenia ale jesli chodzi o oddział to jest naprawde dobrze:) Leze na sali z dziewczyną która cierpi na to samo co ja tylko ze w 28tc ...
4 383 2013-04-02 21:54:22
Czyli jednak Inflancka
No to powinno być OK, chyba dobrze, że nie zdecydowałaś się na Solec
Trzymam kciuki, żeby opieka była prima sort chociaż na szczęście nie będziesz aż tak długo leżeć - na pewno nie tyle co biedna mm
I nie strasz takimi historiami z 28tc bo ja jako najgorsze widmo krążące nad moją głową widzę opcję utkwienia w szpitalu do porodu
Nawet nie chcę słyszeć o takich przypadkach! Nie ma! Nie istnieją! ![]()
4 384 2013-04-02 21:54:51
Fragola- mały po mleku modyfikowanym sporo przybierze na wadze ![]()
ja karmiłam swojego piersią 3 tygodnie i się poddałam bo miałam po prostu dosyc,całe noce zarwane bo cały czas na cycu,a ja do tego na lezaco nie umiałam karmić więc ile można siedzieć po nocach,potem doszły potworne bóle głowy chyba ze zmęczenia i z powodu anemi,a ponad to mam starsze dziecko,które kiedy musiałam wyszykowac do szkoły to mały w tym czasie domagał sie jedzenia,niestety nie wytrzymałam
ale przyznam rację Ci że wygodniejsze jest karmienie butlą,ja wstawałam w nocy co 3 -4 godziny,w dzień mogłam małego z kimś zostawić w razie jakiegoś wyjścia
tak więc to co jednym się podoba i służy ,innym już niekoniecznie
4 385 2013-04-02 22:01:20
Dziewczyny, co myslicie o szczepieniach maluchow? Bo ja juz sama nie wiem. Jedni kaza szczepic, drudzy sie w czolo pukaja...
4 386 2013-04-02 22:28:37
cynicznahipo - mi lekarka powiedziała że mały gdyby urodził się z wagą do 2500 to miałyby z sanepidu za free szczepionkę na rotawirus chyba.. a że urodził się z wagą 2560 to mu się nie należy ale bardzo zachęca żeby go zaszczepiła.. tylko jedna dawka kosztuje 320 zł.. a trzeba to kilka razy powtórzyć, sama się zastanawiam.. nie chodzi nawet o kasę tylko jedni doradzają inni odradzają i w sumie nie wiem.. może któraś coś podpowie ? ![]()
4 387 2013-04-02 22:31:08
Ja chyba będę szczepić tylko obowiązkowe szczepienia. Rotawirusy i pneumokoki odpuszczę.
Sama się nie szczepię nigdy na żadne grypy i wcale nie choruję więc skłaniam się do opinii, że to chęć wyłudzenia kasy. Aczkolwiek inaczej też wygląda sytuacja u wcześniaków - je raczej należy szczepić bo każdy wirus się takiego bobasa łapie.
4 388 2013-04-02 22:36:54
ja nie szczepiłam dodatkowymi,ale według opinii znajomych którzy szczepili na te rota wirusy i inne - odradzam
na rota wirusy dzieci po 3 dni miały gorączkę i biegunkę więc po co szczepic? ja swojego nie szczepiłam i do tej pory biegunki nie miał a skończył 2 lata
tak samo jak mówią o szczepionkach skojarzonych,że po prostu szkoda pieniedzy dziecko tak czy siak i tak jest kłute
4 389 2013-04-03 08:06:24
Hej dziewczynki, jak tam wam mija poranek? Ja wlasnie siedze w przychodni po wypiciu glukozy
Nie wiem zupelnie o co ta cala panika. Naprawde sporo gorszych rzeczy przyszlo i mi i pewnie wam tez w ciagu zycia wypic
Na dobry poczatek elektrolity, ktore sie pije przy grypie zoladkowej
...albo ziolka od mojego tybetanskiego lekarza... one to sa dopiero straszne... i pije sie je trzy razy dziennie przez pi razy oko dwa miesiace.
4 390 2013-04-03 08:07:50
Cześć ![]()
Desire współczuję kolki nerkowej. Słyszałam, że to bardzo boli. Biedactwo. Ale miejmy nadzieję, że szybko urodzisz i z maleństwem będziesz w domku.
No i niby mleko z cyca najlepsze, najzdrowsze, najtańsze a jednak nie ma co się dziwić, ze wiele kobiet rezygnuje na rzecz mleka modyfikowanego.
Pennylane ja tez się boję, ze coś będzie nie tak i dziennie się modlę, zeby maluszek miał ochotę wyjść z brzuszka dopiero w lipcu i żeby wszystko było ok.
Mm Ty dziś już w szpitalu?
4 391 2013-04-03 08:28:06
Cześć, dziewczyny!
Własnie wróciłam z pobrania krwi, coś strasznego, co się dzieje z pogoda! Zawierucha jak na Syberii, zimno, mroźno i zawiewa śniegiem.
Ledwo dotarłam do domu, bo niestety, mogłam się załapać autem tylko w jedna stronę.
Trochę się martwię, bo w nocy jakoś dziwnie się czułam, bolał mnie brzuch trochę jak na okres, ale nie zauważyłam żadnego śluzu, ani plamień. Jak się obudziłam, to już nie bolało, a Adaś kopal jak szalony ;-). Co to mogło być?
4 392 2013-04-03 08:42:58
Naczytałam się postów mm o jakimś śluzie i się teraz martwię, czy mi się czasem szyjka nie skraca. Ostatnio u lekarza jak byłam to gin stwierdziła, że jest trochę miekka, ale na razie bez paniki. A teraz zaczynam panikować, zobaczymy na wizycie za tydzień co powie. Mam teraz tyle stresu że jakby mi jeszcze "takie coś" doszło to chyba się załamię już totalnie.
4 393 2013-04-03 08:52:37
Jak widac teoria mojej pani ginekolog ze w ciazy na poczatek to trzeba Internet oddtawic sie sprawdza bo kazda z nas jak jeden maz po przeczytaniu tutaj historii mm sie foszukuje u siebie problemow z szyjka ![]()
4 394 2013-04-03 09:03:04
Heh, tez miałam takie myśli, bo codziennie mam te kucia o których była mowa
. Ale już sobie tłumaczę, żeby wyluzować i nie będę panikować przy każdej dolegliwości, bo jeszcze dziecko mi sie nerwowe urodzi.
Cyniczna, ja tez czasami mam takie bóle brzucha, ja sobie to tłumaczę tak, ze wszystko tam sie rozciąga i dlatego tak jest.
D25, jutro wielki dzień? dobrze pamiętam?
.
Milego dnia dziewczyny!
4 395 2013-04-03 09:10:13
aaaaale mi sie nudzi w tej przychodni!!! a tu jeszcze godzina... ratunkuuuu... ![]()
4 396 2013-04-03 09:18:09
Mnie to czeka za jakieś dwa tygodnie ![]()
4 397 2013-04-03 09:59:39
Malinowy elfie ja mam podobnie i wiesz co przestałam sobie jak na razie wmawiać skracanie szyjki śluz mam jaki mam i też trochę się klei, poczytałam w necie i skracanie szyjki nie daje żadnych objawów a pewnie pójdziemy do lekarza i okaże się że jest ok;)
a co do szczepionek ja na studiach miałam o szczepieniach noworodków i pani doktor wyraźnie nam mówiła że jeśli urodzimy dziecko nie szczepić na żadne rota wirusy ani żadne szczepionki nowej generacji i że te szczepionki są niebezpieczne dla dziecka i chodzi tylko i wyłącznie o zarobek firm farmaceutycznych. ja sobie to wtedy wbiłam do głowy i zamierzam szczepić tylko normalnymi szczepionkami i nie chce żadnych 3 w 1.
4 398 2013-04-03 10:10:49
Byłam właśnie w sklepie, u nas wiosna pełną para
. Mozna już w wiosennych kurtkach chodzić
. W końcu!
.
Co do tej szyjki, to tez czytałam, ze najczęściej nie ma żadnych objawów.
4 399 2013-04-03 10:13:10
Penny zgadzams ie ze sa gorsze rzeczy niz glukoza - nie ma tragedii:) trzeba i juz!
Własnie jestem po kolejnym KTG - moje dziecko szaleje i sprawia mi ból... faktycznie znów mam jakies skurcze...
Lekarz na obchodzie mowił ze ta kolka nerkowa to straszna rzecz i ze za kazdym razem jak tylko zaczyna bolec mam dzwonic po kroplówke... zaraz mają mi robic USg ma nadzieje ze tam sie zadne kamienie nie porobiły...kurde znów nikt nie wierzy jak mówie ze ja juz zaraz rodze...Pielegniarka jak przyszła podlaczyc KTG to az kolezanki zawołała i w karcie sprawdzała czy nie oszukuje...To sie robi zenujące...
Faktycznie w ciązy czytanie wiadomosci na necie jest niewskazane:P zaraz zaczynamy sobie wmawiac pewne objawy i sie doszukiwac nowych dolegliwosci...
4 400 2013-04-03 10:21:23 Ostatnio edytowany przez mm83 (2013-04-03 10:23:05)
hej dziewczynki...
to widze ze was niezle wystraszylam tą szyjką...
nie chcialam was straszyc przepraszam, chodzilo mi o to abyście się obserwowały..:)
wystarczy ze u mnie juz ta szyjka zawodzila... wiec Was to nie spotka spokojnie:))
Desire - współczuje kolki... ale dobrze ze jestes w szpitalu... ogolnie mozesz juz rodzic, bo zobaczysz ze jeszcze ja Cię wyprzedzę:))) hihi
Desire ale czemu ze oszukujesz??ze za maly brzuch masz jak na 39tc czy co?
no i uwaga ja jeszcze w domu... nie pojechalam dzis, bo wczoraj do mnie siostra cioteczna zadzwonila ze ma dzis dzien wolny i moze do mnie wpasc na caly dzien... wiec nie bede sama:)
no ale mialam dzisiaj troche pietra rano bo Majka sie nie chciala ruszac... zawsze rano juz wariowala miedzy 6-7 a teraz cisza, zjadlam ciastka, soku sie napilam i dopiero po jakis 20 min.. dostalam lekkie kopniaki... potem po sniadaniu za to sprzedala kilkanascie wiec chyba jest ok...
ale jutro planuje juz jechac do szpitala, albo dzis wieczorem pojedziemy na ktg i jak bedzie ok to jeszcze zostane... zobaczymy:))
ogolnie kolezanka ze szpitala mi pisala ze pani ordynator mowila ze dla mnie miejsce bedzie i zebym sie nie stresowala i ze szykuja sie na mnie na 8 kwietnia:) nie wiem co to znaczy ze sie szykuja:) hihih
4 401 2013-04-03 10:37:07
MM tak - za mały mam brzuch na 39tc;/ na kiedy ty masz termin cesarki? ustaliłas juz?
4 402 2013-04-03 10:54:43
No właśnie - nieźle sobie wmawiamy objawy
Zamiast wmawiać sobie, że nawet jeśli jest coś z szyjką to spokojnie można doczekać do terminu - bo przecież ty, mm, masz jeszcze tylko 5 dni do planowanego
Ale wiadomo - kobitka z szalejącymi hormonami i pierwszym (najczęściej) bobasem w drodze boi się wszystkiego - to chyba normalne ![]()
Aż zastanawiałam się dziś siedząc w tej przychodni nad tymi wszystkimi "ciążami z zaskoczenia" - jak w tym programie. Że jest okres, dziewczyna nawet nie podejrzewa ciąży, brzuch mały - aż tu nagle skurcze i poród. Takie babki ani badań żadnych nie robią, ani się nie oszczędzają i zazwyczaj rodzą w pełni zdrowe dzieci - a my co miesiąc do lekarza, komplety badań, usg, kontrolowanie wszystkiego a i tak się stresujemy
Wariatki jak nic ![]()
4 403 2013-04-03 11:07:45
Penny 10 dni kochana mam:) 10;) Mam termina na 13
Nie moge zrozumiec jak mozna nie wiedziec ze sie jest w ciazy do samego porodu? Biorąc pod uwage ten "Mały Armagedon" który terroryzuje mój brzuch i przypomina regularnie o tym ze mam wątrobe i inne narządy o których istnieniu sie zwykle nie pamieta. Okres mozna miec nieregularny, brzuch jak sie ma np nadwage nie musi byc wcale widoczny...ale jak regularnie "boli" brzuch i cos tam sie dzieje to chyba trzeba isc do lekarza? Z takich ciąż zwykle rodza sie zdrowe dzieci a my huhamy dmuchamy i ciagle cos nie tak;/
4 404 2013-04-03 11:11:10
Wiesz co - ja tez jestem w szoku, że można nie wiedzieć ale polecam ten program to zobaczysz. Czasem ciąża jest naprawdę zupełnie bezobjawowa. Ja ci powiem, że u mnie nie ma żadnych większych bóli niż jelitowe i gdyby nie to, że wiem, ze jestem w ciąży to przy moim syndromie jelita nadwrażliwego mogłabym nie odróżnić
To raczej tez pech, że żadna z tych dziewczyn akurat w ciągu tych 9 miesięcy nie idzie do ginekologa na coroczną kontrolę bo gin przy badaniu od razu by poznał, że macica powiększona.
A co do terminu to ty masz 10 dni ale mm tylko 5 już
A o niej pisałam - że można mieć problem z szyjką a i tak doczekać do terminu
OK dziewczynki - trzymajcie kciuki, idę ogarniać ostatnie rzeczy przed malowaniem przedpokoju i kuchni i przykręcaniem nowych frontów do szafek. Hopsa sa! ![]()
4 405 2013-04-03 11:57:36
Jak ja poczekałabym z robieniem testu jeszcze z tydzień, to nie wiedziałabym na pewno o ciąży przez pierwsze miesiące
. Krwawiłam tyle czasu w ciąży, wiec pewnie testu bym nie robiła. A zrobiłam test, bo miałam jakieś przeczucie, okres mi się wprawdzie spóźniał, ale zawsze mi się spóźniał.
4 406 2013-04-03 11:59:44
no ja znam 2 przypadki gdzie kobiety nie wiedziały że są w ciąży do jakoś ponad 6 miesiąca,okres miały normalnie,a dzieci urodziły się zdrowe ![]()
4 407 2013-04-03 12:04:33
W kujawsko-pomorskim śniegu jak w Alpach, dziś mam spadek nastroju. Kochane, ja w ogóle nie tyje. Nic!
Codziennie się ważę i od dwóch tygodni nie idzie nic ponad 73. Wczoraj to nawet batony o 21 jadłam, już po prostu by się utuczyć jak gęś i co? I nic.
Wczoraj na spacerze z psem w tych samym stroju, to jest takie legginsy ciążowe na to bluzka i bluza. Dziś rano legginsy w tym samym zestawie podciągałam co 10 metrów.
Brzuch jest i owszem, nadal 101cm - 21 tydzień.
Chyba sama wyślę się na kroplówkę bo zaczynam chyba świrować.
Utyłam od początku ciąży 2-3kg.
4 408 2013-04-03 12:14:13
Zielony Domku jaki ty masz duzy brzuch:) - obwód 101cm w 21tc - to co ty się dziwisz że nie tyjesz, twoje dziecko ma gdzie rosnąć i się rozwijać:) pobiera wszystko z Ciebie, waga 73kg to z Ciebie wyciąga i nie potrzebuje żebyś tyła...
ja koncze 37tc i mam obwod 106 jakos tak - a przed ciążą mialam jakies 75cm...
i w tych 106cm mam czlowieczka ktory juz ponad 2,5 kg wazy:)
a twoj brzdąc dopiero z 0.5 kg ma wiec duzo miejsca nie potrzebuje:)
mysle ze nie masz czym sie stresowac:))
dziewczynki ja termin porodu mam na 26 kwietnia, a Desire na 13 kwietnia, wiec jej zostalo 10 dni do terminu...
mi duzo wiecej:) ale dla mnie przelozmowym terminem jest 5 kwiecien, czyli za 2 dni, skoncze wtedy 37 tc i wtedy Majka jak juz przyjdzie na świat to nie bedzie wczesniakiem:)))
terminu cesarki jeszcze nie mam umowionej, 8 kwietnia bedzie moj lekarz i wtedy bede z nim gadac:)))
ale myślę że najpozniej to 15 kwietnia mnie potnie jak sie nie bedzie nic dzialo:) dluzej nie bedzie czekal...
4 409 2013-04-03 12:20:44 Ostatnio edytowany przez Zielony_Domek (2013-04-03 12:21:13)
mm83 bardzo Ci dziękuję za odpowiedź, chyba faktycznie masz racje.
Ale te lecące mi z tyłka legginsy dały do myślenia ![]()
Teraz gdy mogłabym dosłownie na "legalu" nieco utyć to nie tyje. Ale moje życie zawsze było nieco przewrotne ![]()
Trzymam kciuki Kochana za 5 kwietnia! Będzie dobrze, dzielne jesteście bardzo.
Od godziny słucham Vivaldiego ![]()
4 410 2013-04-03 12:24:44
czesc dziewczyny. to widze zaraz sypnie dzieciaczkami tutaj:)
Desire, przykro mi z powodu Twojej wizyty w szpitalu. Mam nadzieje, że akcja zacznie się w terminie i nie będziesz musiała męża ukradkiem wykorzystywać ![]()
Zielony Domku, a jak u Ciebie z ilością tłuszczyku było przed ciążą? Nie musisz nic przytyć w pierwszej połowie ciąży. Zobaczysz, że waga ruszy po 24tyg. Jedz to na co masz akurat ochotę i nie chodź głodna. MM też mało przybrała na wadze, a ja do porodu miałam 102 cm w pasie:) Nie stresuj się i nie myśl o tym, bo wiem jak można się psychicznie zakodować i będzie kiepsko. Sama jestem najlepszym przykładem: źle zakodowana do porodu i karmienia piersią.
Teraz u mnie pięknie leci waga w dół i mam nadzieje, że jak uskuteczni? jeszcze spacery, to będzie lepiej niż przed ciążą
Wczoraj byliśmy u pediatry i konsultanta laktacyjnego. Mamy nad czym pracować i z tym jest ciężko, ale mam nadzieję, że jeszcze 2-3tyg. i będzie super
Na razie Antoś ładnie przybiera, ale jest teźlż dokarmiany. Mi bardzo zależy, aby był na samej piersi. Opiszę wam poród potem, bo nadal korzystam tylko z telefonu.
Dziecko jest piękne kiedy śpi.... ![]()
4 411 2013-04-03 12:32:18
W Warszawie znowu sypie śniegiem. Zwariuję przez to! Czy ta wiosna nigdy nie przyjdzie? Dziś obliczyłam, że od ostatniego Fashion Week, na którym byłam w połowie października do teraz cały czas jest śnieg (akurat pamiętam bo wtedy podczas FW spadł pierwszy raz i wtedy jeszcze się wszyscy nim cieszyli) - czyli mamy śnieg od 6 miesięcy!!!!!!!!! Co za absurd! Pół roku śniegu!!!!
4 412 2013-04-03 13:08:12
Masz rację Penny, dodatkowo w zeszłym roku zima była mroźna, ale słoneczna, a teraz... ciemno, szaro
Jak ja się nie mogę doczekać ciepła!
Fragola spacerujesz już z maluchem?
4 413 2013-04-03 13:15:04
dziewczyny mój urodził się w środku zimy,jak skończył tydzień zaczęliśmy się wietrzyć i normalnie wychodzić na dwór,najpierw na 15 minut, potem półgodziny, a potem juz normalnie ,zależy jaka pogoda była,z tym że ja prawie w kazdą pogodę wychodziłam,no wiadomo że jak lało nie wiadomo jak to siedziałam w domu,ale na ogół bylismy codziennie na dworze,dzięki temu mały sie zahartował
4 414 2013-04-03 13:20:22
Teraz u mnie pięknie leci waga w dół i mam nadzieje, że jak uskuteczni? jeszcze spacery, to będzie lepiej niż przed ciążą
Wczoraj byliśmy u pediatry i konsultanta laktacyjnego. Mamy nad czym pracować i z tym jest ciężko, ale mam nadzieję, że jeszcze 2-3tyg. i będzie super
Na razie Antoś ładnie przybiera, ale jest teźlż dokarmiany. Mi bardzo zależy, aby był na samej piersi. Opiszę wam poród potem, bo nadal korzystam tylko z telefonu.
Dziecko jest piękne kiedy śpi....
Czekam na to ![]()
4 415 2013-04-03 13:22:57
Azizja super, że z maluszkiem ok.
I szybciutko zrzucisz zbędne kilogramy. W końcu kiedyś przyjdzie wiosna, więc będziesz dużo spacerować i waga poleci w dół.
Mm super, ze masz towarzyszkę na dzisiejszy dzień i o 1 dzień dłużej posiedzisz w domu. Fajnie jest mieć bliskie osoby wokół siebie, które pomagają ![]()
Desire jacyś głupi Ci ludzie w szpitalu. Jak to udajesz? Przecież skurczy nie da się udawać
Dziecko nie ma zaprogramowane, ze ma konkretnego dnia wyjść na świat i może Twój maluszek chce się urodzić wcześniej. Najważniejsze, ze jesteś w szpitalu i w każdej chwili Ci pomogą.
Pennylane u mnie też tyle śniegu, ze nie umiałam wyjść z domu. A mam zakaz odśnieżania, więc ciężko się szło. Mąż wróci z pracy to odśnieży. Już mam dość tego śniegu. Mieszkam blisko jeziora i lasu i chciałabym już spacerować a nie siedzieć całymi dniami w domu.
Zielony_Domku ja mam 25 tc i przytyłam dopiero 4 kg. Ale też przed ciążą miałam troszkę ciałka. Tylko ja mam dość sporo wód płodowych, więc brzuszek jest spory i mały ma gdzie fikać
I do 20 tc przytyłam 2 kg, więc myślę, że i Tobie waga w końcu pójdzie w górę. Na siłę nie jedz słodyczy, bo jeszcze się jakiejś cukrzycy nabawisz. Jedz regularnie 5 posiłków i tyle. Będzie dobrze ![]()
4 416 2013-04-03 13:25:15
Zielony Domku spokojnie1 ja jestem juz na wylocie i mam obwód 101cm... Twoje dziecko ma duuuzo miejsca jak mówi MM
Azizja meza juz nie wykorzystam
(( zostaje tu do porodu... no chyba ze gdzies ukratkiem w szpitalnym Wc - raczej mało romantyczne i zachęcające:P
4 417 2013-04-03 13:31:31
To tylko opowiem jak to było przed ciążą.
Mam 170cm wzrostu, nie jestem ani pulchna ani tym bardziej filigranowa.
Ważyłam od 68 do 72 w porywach.
A teraz 73kg ![]()
Uspokoiłam się nieco za co bardzo Wam dziękuję ![]()
4 418 2013-04-03 13:46:23
Azizja- Nie ja jeszcze z moim maleństwem nie wychodzę.. tak ponuro i ciemno, ciągle sypie.. a ty kiedy zaczynasz?
Ja też mam nadzieje że jak zacznie się ciepło robić to na spacerkach zrzucimy zbędne kilogramy
ja od porodu schudłam 8 kg i mam nadzieje że jeszcze stracę to i owo by móc znów ubierać się w ciuszki sprzed ciąży
,i wrócić do swojego rozmiaru
.
4 419 2013-04-03 14:03:39
Fragola a co z werandowaniem??? chyba juz mozesz małego ubrac i postawic na kilka minut przy otwartym oknie czy balkonie?
Własnie wróciłam z USg i jestem niemiło zaskoczona... moja królewna cos znów słabo rosnie...przez ostatnie 2 tyg przybrała tylko 100g... teraz wazy 2800, lekarka powiedziała ze dopóki KTG jest ok to nie ma powodów do obaw...nerki póki co sa czyste - prawdopodobnie kroplówki pomogły...
4 420 2013-04-03 14:08:54
Fragola - Twój maly zaraz miesiąc skończy i mimo że jest wcześniakiem powinien juz byc przynajmniej werandowany,mi położna powiedziała że najpóźniej w 10 dniu zycia zacząć wychodzić z dzieckiem na dwór (w zimie,bo latem wcześniej)
podam Ci przykład mojej kuzynki,która tez urodziła 3 tygodnie przed terminem ,małego trzymała miesiąc w domu jak go potem wyprowadziła to choroby sie zaczęły,nie ma co dziecka kisić w domu,wyprowadzać pomału na co najmniej 15 minut
ja wiem ze to wasze pierwsze dzieci,ja jak pierwsze urodziłam latem,to ubrałam je na dwór prawie jak na zimę ,ale człowiek się uczy na błędach ![]()