Cześć ![]()
Cyniczna no niestety maluszki się tak ułożą, że nas boli czy przeszkadza. Mój wczoraj tez jakoś tak dziwnie się ułożył, że w dole brzucha miałam takie dziwne uczucie. A jak go pogłaskałam to zmieniał pozycję i na chwilę był spokój. A za chwilę znów tak się układał
Za to dzisiaj z rana ładnie mnie pokopał. Lubię tak, kiedy się obudzę i on od razu zaczyna kopać, tak na dzień dobry ![]()
4 226 2013-03-27 09:26:04
Podobne tematy
4 227 2013-03-27 09:32:38
hej
dziś zapowiada się ładna pogoda:-)wyobrażacie sobie ze w słońcu jest u mnie 20'C a w cieniu 3:-):-)mam nadzieje ze wiosna juz tuż tuż:-)mowe wezmę się dziś za pożądki
4 228 2013-03-27 10:09:08
Ewelinko u mnie jest lekko poniżej 0 i w nocy trochę śniegu napadało
Więc na Śląsku pewnie będzie dzisiaj brzydko. A Tobie zazdroszczę takiej ładnej pogody ![]()
4 229 2013-03-27 10:32:10
Racja, na śląsku brzydko, wietrznie i niestety zimno, bo -4 stopnie.
Pogoda nie zachęca ani do wyjścia, ani do robienia czegokolwiek.
Zamierzam spędzić ten dzień na kanapie, obżerając się czym popadnie.
4 230 2013-03-27 10:49:30
W Bydgoszczy słońce ![]()
Zanim wyruszę moją kochaną Hondą na USG dziś rządzi Mozart ![]()
4 231 2013-03-27 10:50:52 Ostatnio edytowany przez Kobra99 (2013-03-27 10:52:35)
Cyniczna, rozumiem Cie, tez ciąża nie jest dla mnie fajnym czasem. A wczoraj mi coś odbiło, na pewno to hormony mną rządziły, bo takie zachowania to zdecydowanie NIE JA
, ogólnie takie zachowania mnie drażnią u kobiet. A wiec zbierało mi się na ryk już wcześniej, ale na całego zaczęło się przy porządkach w szafie. Przymierzałam sobie swoje ciuchy na wiosnę, rzecz jasna w nic się nie mieściłam, ale nie chodzi tylko o brzuch. D... jak szafa trzydrzwiowa, nogi jak balerony, nie mogłam na siebie patrzeć. Zaczęłam biadolić, ze wyglądam jak krowa, a potem zaczęło się wymyślanie innych problemów typu: Juz nie wytrzymam w tych 4 ścianach, chce w końcu aktywnie żyć, mam dość wszystkiego, nie obyło się bez zdania : wracam do Polski. I tak łaziłam jak ta łajza zapłakana i wygłaszałam te wywody. Biedny facet, ze musiał wysłuchiwać tych jęków
. Dzis mi przeszło i patrze z zażenowaniem na wczorajsze zachowanie rozpieszczonej gówniary
. Co ta ciąża robi z umyłem kobiety...;)
A jak u Was samopoczucie? ![]()
4 232 2013-03-27 11:09:13
Hahaha kobra doslownie przedwczoraj mialam to samo,tyle ze ja nic nie mowie-robie tylko mine coby caly swiat widzial ze jest mi zle i okrutnie i milcze w duszy bijac sie z myslami...troche poplakalam w kacie-kazdy tylko mijal mnie z daleka...iweczorem jak juz mi przeszlo nawet niepotrafilam Wojtkowi logicznie wytlumaczyc co mnie tak dobilo ;P
A dzisiaj nieststy od rana zas mnie "nosi",mala chora i steka ciagle az...wrrr...
Gratuluje kolejniej mamusi ;D
I ta pogoda...
( Zimo wonn !!!
4 233 2013-03-27 11:12:24
Kobra już kawał drogi za Tobą ja jestem na samym poczatku i mam dośc cieszę się że jeśli się uda będę miała dzidziusia ale chociaż to poczatek wszystkie spodnie się nie dopinają bluzki też już sa za krótkie poza tym ciężko jest wstać mi rano z łóżka gdyby nie praca najchętniej bym sie z niego nie ruszała jestem śpiąca cały czas mogłabym spać wszędzie i głodna dosłownie w każdym momencie, poza tym każde wyjście z domu związane jest z odwiedzinami miejsć gdzie mogę skorzystać z toalety ehhh szkoda gadać
4 234 2013-03-27 11:40:24 Ostatnio edytowany przez Kobra99 (2013-03-27 11:42:11)
Agata, a w którym jesteś tygodniu?? to fakt, pierwszy trymestr najgorszy, dla mnie to był koszmar.
Farmazonik, zdrówka dla córci!
4 235 2013-03-27 12:04:14
To dopiero 10 tydzień, a wyobraz sobie że od jednej wizyty do drugiej (dwa tyg) przytyłam 1.600 kg:( jak tak dalej pójdzie nie chce wiedzieć jak bede wygladała pod koniec
4 236 2013-03-27 12:05:42
ja z tymi humorami to co dzien mam do czynienia.wczoraj po południu coś one wzięło na płacz a to dlatego ze maż w pracy do 18 a ja nie miałam zbyt dużo gotówki przy sobie a miałam ochotę na coś do jedzenia no i plakalam tak do powrotu męza.jak przyjechał i na mnie popatrzyl to nie wiedział czy ma płakać razem ze mna czy się smiac.opowiedziałam mu swoją smutna historie, pojechal do bankomatu i przywiozl mi moja ulubiona zapiekanke serowo-brokulowo-makaronową.potem się z nim pokucilam o byle co i tak jakoś dzien i wieczór zleciał.dziś jak na razie jest ok.piękne słoneczko i juz 5 stopni na plusie(Warmia):-)
4 237 2013-03-27 12:39:02
Kochane ja wciąz powtarzam ze ciąża to STAN DEGRADACJI CIAŁA I UMYSŁU KOBIETY!! A wasze nastroje to własnie dowód na to co sie z nami dzieje...:) Ja wstaje jakas taka wyczerpana i z bólem głowy... od poniedziałku planuje zabrac sie za porzadki a przychodzi co do czego to nie mam siły na nic... zrobie jakis obiad i opadam wyczerpana na łozko...ehh byle do porodu
4 238 2013-03-27 12:51:49
Agata, ja w pierwszym trymestrze nie miałam apetytu, to i nie tyłam, ale teraz nadrabiam podwójnie
. Nie martw się, jeżeli kobieta ma trochę samozaparcia, to zrzuci zbędne kg po porodzie
Desire natomiast idealnie określiła stan ciąży i obecnie nie na wszystko mamy wpływ. Juz w lipcu powrócę do dawnej siebie, bo nienawidzę narzekania i marudzenia a taka czasami jestem obecnie
. Cale szczęście od jutra nie będę siedziała sama, mój facet ma 5 dni wolnego. Fajnie ![]()
mm, jak się czujesz?
MALGOSIA, natychmiast daj znać co u Ciebie
![]()
4 239 2013-03-27 12:58:43
to powiem wam dziewczyny, że ja jakos dobrze znosze tą ciążę chodzi o humory...wiadomo ja to mialam przejscia z tym ze wylądowalam w szpitalu... ale chyba sobie dobrze radzilam bo tylko raz mi sie zdarzyło łezkę uronic na samym początku, a tak to bylam mega silna... mój mąż mówi ze mnie podziwia.. ze im bardziej lekarze mowili ze nie donosze tym wiecej dawali mi powera i mowilam sobie ze ja wam pokaże i że moja Majka jest silna i was zaskoczy i póki co zaskakuje swietnie i ładnie rośnie i ona i mój brzuch;)
mój lekarz wyrazil zgode abym wyszla na swieta:)
i uwaga wracam dopiero 7-8 kwietnia na zdjecie pessara, no chyba ze cos wczesniej bedzie sie działo.. ale mam nadzieje ze nie:)
8 kwietnia wraca moj lekarz i wtedy Majka ma zielone swiatło na wychodzenie z brzuszka.. poki co niech siedzi:)
4 240 2013-03-27 13:34:13
Mm to super, ze tyle dni posiedzisz w domku. Odpoczniesz sobie i posprawdzasz, jak mąż wszystko przygotował na pojawienie się Majeczki na świecie.
Co do humorów to ja raczej jakiś takich dziwnych nie mam. Jestem jedynie o wiele wrażliwsza.
4 241 2013-03-27 13:38:35
MM to super,tylko w domu nie szalej,bo pewnie będziesz chciała przygotować wszystko dla Majki,a wiesz byle jaki wysiłek i możesz wylądować na porodówce ![]()
Kobra humorki w ciąży normalna sprawa
też się zastanawiam co tam u Małgosi,może namówiła tego swojego do ślubu i przygotowania ma dziewczyna ![]()
4 242 2013-03-27 13:48:05
Hm, ja też chyba jakichś strasznych humorów nie mam tyle tylko, że beczę na wszystkich filmach i programach TV jak jest jakaś słodka scena
W Wawie też dziś słonecznie ale zdębiałam jak cała pozytywnie nastawiona sprawdziłam pogodę na 16 dni a tu jak byk stoi, że do 11.04 maksymalnie 6 stopni na plusie i deszcz. Serio??? Litości... ![]()
4 243 2013-03-27 14:04:42
Lena, może i tak, albo problemy z internetem, bo coś wspominała ostatnio.
Az takich humorków na co dzień cale szczęście nie mam
. Zdarzy się raz na jakiś czas
, ale to tez pewnie dlatego, ze byłam bardzo aktywna osoba, a teraz czuje się ograniczona w tych 4ech ścianach. Coz, trzeba to wszystko przejść, warto ![]()
4 244 2013-03-27 14:08:19
oj Kobra a co bedzie na końcu ciąży ![]()
4 245 2013-03-27 14:12:17
Cześć dziewczynki, jak tam się czujecie? U nas brzydka pogoda.. szaro, troszkę nawet śnieg prószy.. i zimny wiatr bryyy .. ;/
Tak rzadko mam czas tu zaglądać i czytać co piszecie.. mój malutki będzie chyba chory, zresztą mnie też już "coś" łapie ;/.
Dziś czekam na wizytę mojej położnej a jutro wybieramy się do lekarza także od razu się zbadamy.
Mam pytanie do tych dziewczyn które mają już dzieci, czy wasze maluszki też wymiotowały po jedzeniu? Nawet jeśli im się odbiło
mojemu się zdarza często i bardzo się martwię, dziś powiem o tym położnej, jutro lekarce ale boje się że usłyszę "to normalne u noworodków" macie jakieś podobne przeżycia? pozdrawiam wszystkie mamusie ![]()
4 246 2013-03-27 14:15:27
Fragola mój drugi syn ulewał do 6 miesiąca,to sie nazywa ulewanie ale czasami było w takiej ilosci że wyglądało jak wymioty
normalne to jest,rozumiem że piersią karmisz?
dlaczego uważasz będzie chory? katar jakiś go łapie czy co?
4 247 2013-03-27 15:07:42
nie martw się to jest ulewanie.mój synek też tak miał, czasami poszlo mu nawet nosem.to jest normalne i z czasem jak zaczniesz wprowadźac stałe posiłki to mimie.układaj maleństwo na boku żeby się nie zachłysna.
4 248 2013-03-27 17:02:56
Tak piersią bo ma żółtaczkę no i jest taki maleńki, troszkę kicha i wydaje mi się że też go coś łapie, jutro będę u lekarza to powiem żeby zbadała go, troszkę ciężko oddycha.. a ulewanie jest owszem.. czasami, ale on wymiotuje wiem bo to nie jest troszkę, bo i zarzygał np. dziś w nocy i siebie i mnie i kołdrę i pół łóżka.. i to takie żółte wymioty, gdy ulewa to kolor jest biały bo to jeszcze nie przetrawione a gdy wymiotuje to już przetrawione jedzonko.. eh może dlatego że jest z niego łakomczuch i pije bardzo łapczywie.. ale zima u nas.. śnieg coraz bardziej pada i pada ;/ ..
4 249 2013-03-27 18:19:39
fragola niestety nie umiem pomóc ![]()
Jestem po USG. Nadal nie wiem jaka płeć tak na 100%.
Poza tym znowu schudłam!
Od niedzieli naciąga mi się podbrzusze. Ciągnie i bolą jajniki. Podobno normalne.
Tym bardziej, że jestem po laparoskopi jajników i to podobno zrosty mnie tak bolą.
Czy no spa coś pomoże?
4 250 2013-03-27 18:54:57
fragola niestety nie umiem pomóc
Jestem po USG. Nadal nie wiem jaka płeć tak na 100%.
Poza tym znowu schudłam!Od niedzieli naciąga mi się podbrzusze. Ciągnie i bolą jajniki. Podobno normalne.
Tym bardziej, że jestem po laparoskopi jajników i to podobno zrosty mnie tak bolą.
Czy no spa coś pomoże?
Na ból jajników chyba nie ![]()
A lekarz nie mógł Ci coś przepisać?
Spróbuj ciepłych (nie gorących!) okładów. Albo weź ciepły prysznic.
4 251 2013-03-27 19:36:58
Zielony Domku a co na te twoje bóle lekarz???
Fragola nie dziwie sie ze sie martwisz...skoro synek wymiotuje koniecznie powiedz to jutro lekarzowi - dla tak małego człowieczka wszystko moze byc niebezpieczne.
Ja jak po dzisiejszym dniu nie urodze to juz nie wiem co trzeba robic ...hyhy
Zaszalałam z porzadkami i nie moge sie ruszac... wyszorowałam łazienke , fugi, korytarz i kuchnie...domek lśni - porządki świąteczne uwazam za zakonczone...
Jutro zapewne nie dam rady wstac - o ile wczesniej nie urodze;) Powiecie ze oszalałam ale taki juz mam charakter ze porządek musi byc - a juz tym bardziej na święta.
Ide sie połozyc bo nie mam juz siły na nic...moze chociaz w nocy bede dobrze spała.
4 252 2013-03-27 19:56:14
Desire88 zazdroszcze ja0miałam się dziś wziąźc za wszystko a skończyło się tylko na odkurzeniu...no zero zapału kładę się spac zmęczona i wstaje rano też zmęczona...
Mam pytanie czy którąś z was myslała albo zdecydowała się na znieczulenie w trakcie porodu? I co o tym myślicie
4 253 2013-03-27 20:00:41
Desire podziwiam! Ale rozumiem ![]()
Też lubię porządek ![]()
Miałam torbiel endometrialną na jednym i drugim jajniku i już jakiś czas temu gdy tak spontanicznie zaszłam w ciążę to lekarka powiedziała, że mam dużo szczęścia. ..
I teraz to niby te zrosty tak bolą.
A glukoza poniżej normy ale minimalnie.
4 254 2013-03-27 20:18:23
Fragola lekarz małego powinien zobaczyć,być może ciężko mu się oddycha bo to co zwymiotuje i uleje to jednak zawsze coś tam w nosku zostanie
mój miał takie ulewania że tez wszystko było mokre,5 razy dziennie przebierałam,posciel zmieniałam itd
mi przy żółtaczce kazali odstawić od piersi pierwszego syna żeby bilirubina szybko spadła bo miał za dużą i trzymali nas z tego powodu tydzień w szpitalu
Zielony domek glukoza poniżej normy ale tej wysokiej czy niskiej?
każdy lekarz ma tez inne normy
Desire czego to ja nie robiłam przed porodem,nawet w ogródku pieliłam,a urodziłam i tak dużo później ![]()
4 255 2013-03-27 20:26:29
ewelina, tak, ja zdecydowałam się na gaz rozweselający ![]()
4 256 2013-03-27 20:34:47
Niskiej. Norma 74. Na czczo mam 72, po glukozie 73.
4 257 2013-03-27 20:38:10
Zielony domek to naprawdę niski zwłaszcza po glukozie,a siedziałas po jej wypiciu czy chodziłaś?
4 258 2013-03-27 20:59:43
Siedziałam. Ale lekarka również stwierdziła, że nie mam się czym martwić, chwilami sama nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć, staram się nie panikować bo to akurat nic dobrego mi nie da, ale trudno to wszystko ignorować.
4 259 2013-03-27 21:05:36
ja na porodówce miałam 60 i lekarze nic nie zrobili,spytali tylko czy dobrze się czuje to powiedziałam że tak widocznie jeszcze za nisko ten cukier nie był,a po glukozie miałam 152 a norma to 140
4 260 2013-03-28 09:19:08
my nadal w szpitalu
mam za mało mleka i muszę synka dokarmiać sondą
dodatkowo jest obserwacja żółtaczki, bo wczoraj miał 14,8. dziś znów badania. nie wiem jak zniosę układanie go pod lampą
:(:( ryzyko pozostania tu na święta. przepraszam, że tylko o sobie i tak marudze, ale jestem załamana i zmęczona już tym wszystkim ;(
4 261 2013-03-28 09:26:38
Azizja dlaczego po prostu butelki jemu nie podadzą?z żółtaczką walczyłam z pierwszym synem,też tydzień w szpitalu wypuscili nas jak bilirubina spadła do 11,wiem że to leżenie pod lampami jest meczące,duzo mały spadł z wagi?
4 262 2013-03-28 12:05:54
Wlasnie czemu go sonda karmia a nie butelka?
Ale my dzis mielismy akcje w pokoju po 8 rano jak robili dziewczynie w blizniaczej ciazy ktg, wyszlo ze tetno jednego z blizniakow spada I normalnie szybka decyzja o cesarce, dzis skonczyla 34 tc, potem kolejna z pokoju poszla na planowa cesarke tez ma skonczone 34tc ale maluszek ma jakas wade mozgu I musieli wczesnirj wyjmowac dziecko i beds przewozic do Centrum zdrowoa dziecka...
Dzis jest taki ruch w szpitalu, ze masakra...
tyllo stresa lapie i czekam na jutro rano aby pojsc do domu;)
4 263 2013-03-28 12:39:21
Azizja kochana tak mi przykro! wywołałam Cie chyba myslami bo jak robiłam sobie sniadanie myslałam o Tobie ze cos długo nie piszesz - ale ze pewnie czasu nie masz jak juz jestes w domu..
A tu prosze... Nie denerwuj sie kochana napewno wszystko bedzie dobrze! Nie trac wiary...W dupie z tymi swiętami zdrowie najwazniejsze! Lepiej zostac kilka dni dłuzej i miec pewnosc ze wszystko jest ok. Załoze sie ze nawet jakbys wyszła do domu to bys nie miała nastroju na świętowanie tylko obserwowałabys Antosia doszukując sie niepokojących objawów.
Własnie powiedz dlaczego mały je sondą?
Myslami jestesmy z Tobą tu zawsze mozesz o wszystkim napisac...:**
Ja obudzilam sie dzis taka rozdrazniona ze szok...nawrzeszczałam na męza bo wpakowal mi sie w ubłoconych buciorach do domu a ja wczoraj pół dnia podłogi na kolanach szorowaałam...Juz mam wyrzuty sumienia ze tak na niego skoczyłam ale z drugiej strony miałam racje...
fizycznie to chwilai mnie brzuch pobolewa ale ogólnie jest zaskakujaco dobrze bo myslałam ze po wczorajszej gimnastyce to kregosłup nie pozwoli mi wstac z łozka a tu prosze...
4 264 2013-03-28 12:41:32 Ostatnio edytowany przez troche inna ja (2013-03-28 12:46:59)
Mam pytanie. Czy to możliwe że w 15 tc czuje jakieś ruchy dziecka? jest to moja 1 ciąża.
Wczoraj wieczorem jak usypiałam poczułam jakby mi ktoś takiego boksa zasadzil od środka nad pępkiem aż sie przestraszyłam. Dzisiaj też czuje takie puknięcia dość mocne. Trochę się boję co to może być, bo wiem że ruchy a zwłaszcza takie mocne czuje się później. Dodam że nic mnie nie boli, żadnych plamień też nie mam.
Nie umiem rozróżniać co i jak ![]()
Mm cieszę się razem z Tobą że idziesz do domku, i nie przejmuj się dziewczynami z sali przeciez każdy organizm jest inny. Sama mówiłaś że mieszkasz blisko szpitala więc jakby nie daj Bóg coś się działo to od razu pojedziesz i się Tobą zajmą.
Azizja tak mi przykro, że masz zmartwienia zamiast się cieszyć dzidziusiem. Ale na pewno za raz wszystko będzie dobrze i będziesz mogła się nacieszyć macierzyństwem. Trzymam kciuki
!
Wiecie może gdzie jest ta wiosna??
![]()
4 265 2013-03-28 12:55:54
Troche inna ja - kazda z nas indywidualnie odczuwała ruchy... w róznych okresach w 15 tc to faktycznie wczesnie ale wcale nie jest wykluczone ze twoje malenstwo juz daje o sobie znac:) Jesli nie masz zadnych innych objawów to zamiast sie martwic ciesz sie:)
4 266 2013-03-28 13:53:27
MM ale Ty się napatrzysz w tym szpitalu,jak się nie widzi to sobie człowiek nie zdaje sprawy z tego jakie ludzie maja problemy ![]()
Azizja mojemu podali butelkę i glukozą przepajali więc żółtaczka szybko zaczęła schodzić,ale wiadomo każdy szpital robi inaczej
Trochę inna ja,przyznam szczerze że szybko te ruchy wyczułaś,ja w 2 ciąży wyczułam w 16 tygodniu a w 1 w 20
ale przecież różnie może być
4 267 2013-03-28 14:13:16
No właśnie ja nie wiem czy to są ruchy dziecka czy coś innego, no ale co...
4 268 2013-03-28 14:20:44
Azizja dokładnie Cię rozumiem, powiem ci miałam raz naświetlanie przez 12 h i co 2 godzinki brałam go nakarmienie i normalnie miałam łzy w oczach jak musiałam go tam dawać.. a jak już słyszałam że płaczę to masakra.. płakałam jak dziecko i od razu szłam do niego,bo oczywiście położna sie nie zainteresowała .. a lekarz wyraźnie powiedział ze musi leżeć spokojnie i nie płakać.. jak płacze to trzeba uspokajać.. no ale położna musiała wypić kawkę etc.. ;/
Lena812 a mi przeciwnie kazali karmić piersią.. mimo ze nadal jest żółty.. w szpitalu przy wyjściu miał 12 z czymś.. no i trzymali nas 4 doby niby z względu ze wcześniak.. bo gdyby urodził się o czasie to taka żółtaczka to podobno "norma" ..
Byliśmy dziś u lekarki a ta na to "to wszystko normalne" szok ... ale tak myślałam... synuś nie dużo przytył bo teraz wazy 2800.. no i powiedziałam jej też że mały ciągle płacze.. widzę że mu brzuszek dokucza.. nic nie pomaga.. też nic nie zaradziła.. a ja już nie mogę patrzeć jak się męczy.. nie wiem co robić.. ![]()
4 269 2013-03-28 14:27:54
Fragola może espumisan mu daj na brzuszek?
może powinien pić mleko dla wcześniaków ,albo to na ulewania nie wiem jak tam one się nazywają,szkoda żeby mały się męczył,fakt mało przybrał przez dwa tygodnie,ale pewnie też waga mu spadła po porodzie co jest normalne więc musiał i to odrobić
mój pod lampami leżał po 6 godzin ale jak płakał to go wyciągałam bo był ze mną na sali cały czas
4 270 2013-03-28 14:49:04
Cześć ![]()
Już po wizycie. Mały rośnie ładnie i tym razem jest ułożony miednicowo (a wcześniej był główką w dół). Ma jeszcze sporo miejsca to fika w brzuszku ![]()
Glukozę tez miałam lekko poniżej normy, ale lekarz powiedział, ze jest ok. Po prostu dawno nie jadłam. Bo jadłam poprzedniego dnia o 20 a badanie było o 8, wiec trochę godzin było. A tak to jest w porządku.
Mm nie stresuj się koleżankami. Chociaż pewnie nie da się tak nie stresować, skoro tyle czasu razem leżycie. Najważniejsze, ze u Ciebie w porządku i troszkę pobędziesz w domku.
Fragola a moze się wybierz do innego lekarza? Najgorsze jest takie gadanie, ze to jest normalne i masz się nie przejmować ![]()
4 271 2013-03-28 15:43:53
mój Gracjan miał wysoka hiperbilirubinie Bo aż 28.był naświetlany 12 godzin przez 9 dni.nie mogłam go przytulić bo leżal w inkubatorze do 12 doby życia.dopier po tym czasie poło
zne zaczęły mi pozwalac go ubierać i kangurówać.był karmiony sonda i po tak długim czasie miał nawet problem ze złapaniem piersi i butelki.nie miał odruchu ssania.w 13 dobie spał przy mnie a w 14 wypisali nas do domu.połozne niczego mnie nie nauczyły przez caly ten czas.jak załapał butl trochę w 13 dobie to lekarz stwierdził ze możemy wyjść.wage urodzeniową miał 2350 a jak wyszliśmy to 2500.byłam zielona i balam się strasznie ze coś mu zrobię.ale matka wie i czuje czy wszystko jest ok.nie martw się synek to silny chłop razem przejdziecie przez wszystko
4 272 2013-03-28 16:11:07
Byliśmy dziś u lekarki a ta na to "to wszystko normalne" szok ... ale tak myślałam... synuś nie dużo przytył bo teraz wazy 2800.. no i powiedziałam jej też że mały ciągle płacze.. widzę że mu brzuszek dokucza.. nic nie pomaga.. też nic nie zaradziła.. a ja już nie mogę patrzeć jak się męczy.. nie wiem co robić..
Fragola, miałam to samo z moją małą. Strasznie ulewała, mimo że po każdym jedzeniu solidnie się odbijało. Potem zaczęła właśnie wymiotować i w rezultacie po tygodniu straciła na wadze. Pomogła zmiana mleka (moja była na butelce), teraz zdarza się ulać tylko jak nie odbije "do końca". Nie wiem tylko co poradzić, skoro karmisz piersią...
Na kolki z kolei pomagał Infacol- podawałam przez ok 5 dni do każdej butli, potem odstawiłam i już kolka nie wróciła. Mała umęczyła się strasznie, potrafiła krzyczeć bez przerwy od 21 do 4. Już po pierwszej dawce jak ręką odjął.
Z tym, że nie na wszystkie dzieci to działa, poleciłam też siostrze- jej nie pomogło... No ale spróbować warto.
4 273 2013-03-28 16:23:23
Dziewczyny, trzymam za Was kciuki i za maluszki również, właśnie takie zwroty - "że to normalne" gdy Ty się denerwujesz przerażają mnie.
Mam lekki niedosyt po wczorajszym USG.
Dziś wyszorowałam całą kuchnię, aczkolwiek chyba zaprzestanę tych brewerii bo te zrosty dość mi dokuczają.
Poza tym tak jak nie dowierzałam, że jestem w ciąży tak teraz jak coś czuję w brzuchu nadal zastanawiam się czy to jelita czy dziecko.
Ale częstotliwość "bulgotania" "przelewania się czegoś w brzuchu" chyba nie pozostawiają wątpliwości. Na razie jednak nie czuję kopniaków.
Ściskam Was Kochane bardzo ciepło.
4 274 2013-03-28 16:29:43
Azizja jest szansa że maluszkowi zejdzie to do świąt może w sobotę uda wam się wyjść.
A ja się pochwalę będę miała córeczkę;)
4 275 2013-03-28 16:44:49
Azizja jest szansa że maluszkowi zejdzie to do świąt może w sobotę uda wam się wyjść.
A ja się pochwalę będę miała córeczkę;)
Zazdroszczę, że już wiesz ![]()
Na przed ostatnim USG - miesiąc temu miałam również taki werdykt ![]()
4 276 2013-03-28 16:47:13
Joasia - gratulacje!
Kolejna córa u nas - coś chyba więcej dziewczynek nam się na forum rodzi niż chłopaków!
Fragola - szukaj innego lekarza, czytaj dużo w Internecie (ale oczywiście stosuj zasadę ograniczonego zaufania, nie każda mroczna historia z Internetu dotyczyć musi Antosia - nie mniej jednak jeśli się dokładnie przetrzepie google to można znaleźć wiele odpowiedzi które warto podsunąć lekarzowi), podpytaj innych położnych w szpitalu itd.
Oby to nic nie było poważnego ale bywa różnie - wiadomo. Na wszystko trzeba być gotowym, lekarz też jest człowiekiem i czasem może się pomylić. Nie wziąć pod uwagę wszystkich możliwości.
Głupi przykład - jak ja się urodziłam to wyłam straszliwie. Nie przybierałam na wadze, darłam japę i do tego robiłam się coraz bardziej żółta, potem sina jakby. Położne w kółko mówiły, że to normalne!!!
Cudem - w ostatniej chwili - inna położna zleciła dodatkowe badania. Okazało się, że miałam bardzo żadki konflikt krwi w grupach głównych (zazwyczaj w pierwszej ciąży sprawdza się u dziecka tylko czy + albo - się zgadzają z krwią matki, bo grupa główna jest dziedziczona po matce ale w jakiejś minimalnej ilości przypadków dziecko może odziedziczyć + albo - po mamie ale za to grupę główną po ojcu. I tak było u mnie). Na szybko miałam robioną transfuzję żeby przeżyć.
Nie daj sobie wmówić więc, że jesteś jakąś walniętą mamuśką i że coś Ci się wydaje!
Zielony_domek - już lada moment poczujesz pierwsze kopniaki, spokojna głowa
Desire - no cóż, facet sobie zasłużył i tyle
Nie miej wyrzutów sumienia! Na następny raz się zastanowi nim brudnymi butami zniweczy efekty Twojej ciężkiej pracy
A ja dziś byłam na jodze a potem szybki przegląd kosza z ubrankami dla maluchów w moim ulubionym lumpeksie
Mam nowe zdobycze jupiiiii
![]()
4 277 2013-03-28 20:44:37
No właśnie też jak słyszę że to normalne to szlak mnie trafia.. bo lekarka czy położna widzą go 15 min. i tyle a ja jestem z nim 24h na dobę i widzę jak się męczy, na bóle brzuszka zrobiłam mu herbatkę taką na kolkę, ale nie chce tego pić.. mówią że płaczę i ulewa, bo je łapczywie, to prawda ale to dlatego że mam dużo mleka, i jak je to strasznie mu się wylewa z buzi przy jedzeniu,nie nadąża połykać i dlatego szybko pije.. a od wszystkich słyszę że karmienie piersią to najlepsze, jak powiedziałam że może spróbować mleko dla dzieci z tendencją do ulewania, czy coś to prawie mnie zjadła wczoraj położna, dziś lekarka.. o mamie nie wspomnę
. Każdy mówi że jest malutki jak go dam na mleko sztuczne to w ogóle nie będzie przybierał na wadze, tylko mu zaszkodzę, bo moje mleko naj etc.
4 278 2013-03-28 21:30:37
Fragola, skoro mleko matki najlepsze, a z piersi dosłownie "leci" że mały nie nadąża to może jakbyś odciągnęła i podała z butelki (swoje mleko)? Nie mam pojęcia ale tak sobie myślę....może coś by to dało...
4 279 2013-03-28 22:07:31
Fragola szkoda odstawiać małego od piersi skoro masz dużo pokarmu,ale może po podaniu sztucznego mleka byłaby jakaś zmiana? możesz spróbowac dając na przemian na początku,ja tak odstawiałam od piersi stopniowo
albo odciągnij pokarm i zobacz jak będzie pił z butelki
4 280 2013-03-28 22:44:12
No właśnie - może spróbuj najpierw karmić swoim mlekiem ale z butelki - a jak nadal nie będzie poprawy to spróbuj raz na jakiś czas podawać mleko modyfikowane.
I to chyba bzdura, że dziecko nie przybiera na nim na wadze bo właśnie kiedy są problemy z odżywianiem to się zaleca mleko sztuczne zamiast naturalnego matki.
Koniec końców - chodzi przecież o to żeby małemu ulżyć a nie o to żeby mamusia czy wszechwiedzące położne mogły się pomądrzyć więc rób co Ci serce podpowiada!
4 281 2013-03-28 23:35:41
bzdurą jest to ze dziecko na sztucznym mleku slabo przybiera mój syn karmiony był od 2 tyg.życia sztucznie bo juz w szpitalu zamilkł mi pokarm przez to ze nie miał odruchu ssania.wyszliśmy z waga 2500 a po 2 tyg dokładnie w sylwestra przyszła polozna z waga i mały ważył 3662kg a mleko pił 6- 7 razy dziennie.dokładnie tyle bo w książeczce zdrowia mam.potem co miesiąc tył 1.5 kg.
4 282 2013-03-28 23:50:15
z tego co ja sie orientuje to na sztucznym mleku dziecko szybciej przybiera...wręcz łatwo jest je spaść zanadto...Miałam przypadek w rodzinie nadwagi niemowlęcej - własnie przez mleko modyfikowane mały dramatycznie szybko przybierał na wadze...
Fragola walcz o karmienie synka swoim mlekiem,... jesli masz pokarm to odciągaj i próbuj butelką - szkoda zeby laktacja ustała...
4 283 2013-03-29 00:10:10
No właśnie też jak słyszę że to normalne to szlak mnie trafia.. bo lekarka czy położna widzą go 15 min. i tyle a ja jestem z nim 24h na dobę i widzę jak się męczy, na bóle brzuszka zrobiłam mu herbatkę taką na kolkę, ale nie chce tego pić.. mówią że płaczę i ulewa, bo je łapczywie, to prawda ale to dlatego że mam dużo mleka, i jak je to strasznie mu się wylewa z buzi przy jedzeniu,nie nadąża połykać i dlatego szybko pije.. a od wszystkich słyszę że karmienie piersią to najlepsze, jak powiedziałam że może spróbować mleko dla dzieci z tendencją do ulewania, czy coś to prawie mnie zjadła wczoraj położna, dziś lekarka.. o mamie nie wspomnę
. Każdy mówi że jest malutki jak go dam na mleko sztuczne to w ogóle nie będzie przybierał na wadze, tylko mu zaszkodzę, bo moje mleko naj etc.
Jeżeli chcesz karmić piersią, to spróbuj karmić w pozycji "spod pachy", albo poszukaj takiej pozycji gdzie mały będzie ssał jakby "pod górę" (mam nadzieje, że wiesz co mam na myśli- tak, żeby był bardziej pionowo). Druga opcja: przed podaniem piersi odciągnij trochę pokarmu, wtedy nie będzie mu tak szybko leciało i może będzie jadł spokojniej.
Jak zdecydujesz się przejść na modyfikowane to kup butelkę anty-kolkową. I przede wszystkim nie słuchaj głupot, że na mleku modyfikowanym dzieci nie przybierają, bo moja właśnie na sztucznym zaczęła prawidłowo przybierać...
4 284 2013-03-29 00:43:37
Znajomi mieli taką sytuację, że dziecko słabo przybierało na piersi i lekarz zalecił sztuczne mleko. Mała od razu zaczęła nabierać wagi.
4 285 2013-03-29 08:35:32
Cześć, dziewczyny!
Jak zdrówko?
Jak nowo narodzone maluchy? :-)))
Ja dzisiaj się obudziłam przed siódma i się załamałam, patrze przez okno, a tu biało i to całkiem, a do tego wali śnieg...
Kiepska się Wielkanoc szykuje...
Pamiętam, jak za moich czasów np. w śmigus dyngus się latało w krótkich spodenkach i się polewało z wiadra, teraz lepiej tego nie próbować ;-ppp
Co się dzieje z ta pogoda?
Wczoraj przedzwonił do mnie gin, bo mu się przypomniało, ze mi nie zlecił morfologii i badania moczu i poprosił, żebym w swoim zakresie zrobiła, bo mam wizytę po świętach, 8-ego kwietnia. Ciekawe, ile zabulę... W sumie pozwalam mu na takie wybryki tylko dlatego, ze mimo swojej sklerozy jest dobrym fachowcem, a co najważniejsze, ordynatorem ginekologii i położnictwa w szpitalu w Zawierciu, a tam chce rodzic ![]()
Adaś na razie spokojny od rana, wczoraj dal mi popalić tak, ze prawie się popłakałam - bardzo bolesne te jego włażenie pod zebra.
4 286 2013-03-29 09:11:27
Cześć ![]()
U mnie też mnóstwo śniegu
Pogoda jest paskudna. Śmiałam się z mężem, że jak wróci z pracy to ulepimy bałwana i wyjmiemy choinkę. W końcu będą białe święta ![]()
Cynicznahipo Twój maluszek już sporo siły ma, skoro tak mocno kopie. Mój kopie też coraz mocniej, ale jeszcze aż tak nie boli.
Fragola i jak Twój maluszek?
4 287 2013-03-29 09:45:06
Czytałam wczoraj, że te zawirowania pogodowe to wynik ocieplenia - zmian klimatu. W każdym bądź razie wiosna będzie znikać. Zima, zaraz potem ma następować upalne lato i długa jesień.
Szkoda.
4 288 2013-03-29 11:39:17
A więc tak próbowałam już wszystkich pozycji karmienia i jeśli maluszek nie leży czy na ręce mojej czy obok mnie tylko robię mu "pod górkę" to jeszcze bardziej próbuje ssać i się tylko dławi i krztusi
odciągać próbowałam mam butelkę anty kolkową tommee tippee z najmniejszym otworem smoczka i mały tak ciągnie że zbiera sobie w buzi pokarm aż mu się wylewa a potem dopiero połyka, nie na bieżąco.. ;/ próbowałam także odciągać przed karmieniem, żeby jakoś mu zmniejszyć "ciśnienie" mleka w piersi ale to nic nie dało bo tego pokarmu jest mnóstwo.. od ciągnęłam ponad 150 ml do buteleczki tylko za pomocą ręki bez żadnych laktatorów czy coś.. ale nic to nie pomogło, sama już nie wiem. Niby je dużo itp ale co z tego jak za 2 tyg. przytył 300 g. Po za tym zastanawiam się jeśli z butelki także mu się ulewa z moim mlekiem to już nie wiem czy z modyfikowanym nie było by tak samo, szczerze to nie mam już sił, próbowałam od znajomych dowiedzieć się o jakiegoś "fajnego" i kompetentnego lekarza który popatrzy obiektywnie na sprawę i coś naprawdę doradzi a nie stwierdzi "..że to wszystko normalne" ale nikt nikogo nie poleca, mam o tyle źle że mieszkam na wsi ;/ nasza doktorka leczy w naszym ośrodku zdrowia i pobliskich trzech, także żeby pojechać do lekarza musiałabym zrobić 30 km to trudne jak się ma samochód a nie ma prawo jazdy, oczywiście moja mama ma, ale z mną nie pojedzie bo uważa że mu przejdzie, zupełnie jak lekarka i położna.. ;/ eh.. a mój |M| przyjedzie do nas pod koniec kwietnia,i to też tylko na weekend więc z mną nie pojedzie, nawet nie mam kogo poprosić żeby jechał z mną, ta wiocha jest taka mała że mieszka tu 10 ludzi na krzyż i tyle, znajomych mam, ale każdy mieszka dosyć daleko, w mieście. Jak pomyślę że miałabym z tym moim maleństwem jechać autobusem to nie wiem, chociaż i to było by utrudnione dosyć bo od nas jadą dwa rano i przyjeżdżają dwa popołudniu i to tyle tej komunikacji u nas jest ;/. Także jestem w kropce, czasem myślę że im się oczy dopiero otworzą jak naprawdę się coś stanie, albo nie daj boże zacznie mu ubywać wagi czy coś
..
4 289 2013-03-29 12:03:09
fragola_369 gdzie Ty mieszkasz?
4 290 2013-03-29 12:54:01
Fragola mały przybrał na wadze 300 g ale od tej wagi urodzeniowej czy od tej do której spad po urodzeniu? bo dzieci w większości przypadków spadają z wagi po urodzeniu nawet do 300 g w ciągu 2 dni