Jeśli chodzi o infekcje grzybiczną to Gynazol.
Pomogło od razu.
I nie wraca. Na receptę.
Wróciłam z ważenia. Dostałam pochwałkę
jest ok. Ta moja waga w domu chyba trefna.
Ale mam kolejne pytanie.
Wczoraj rano było w porządku. Wcześniej kilka dni temu bardzo swędziały mnie piersi. Codziennie używam balsamów by skórę nawilżać, wiadomo.
Wczoraj nie swędziało nic.
Natomiast patrzę wieczorem a na jednej piersi mam taką czerwoną szramę w kształcie litery C.
Zgłupiałam przyznam szczerze.
Dziś położna mówi, że to rozstęp.
Trochę się przeraziłam.
Zrozumiałam, iż balsam balsamem, ale żarty się skończyły ![]()
I pytanie do Was czy coś polecacie?