Cześć dziewczyny ![]()
Mam takie pytanko.. ja w zabobony nie wierzę więc dla swojego maleństwa mam już praktycznie wszystko kupione żeby nie robić tego na ostatnią chwilę czy po porodzie.. ale wszystko sobie leży na stryszku w workach bądź pudełkach i czeka na maleństwo.. i moje pytanie brzmi.. kiedy mogę to wszystko spokojnie zacząć urządzać w pokoiku tzn. rozstawiać łóżeczko, ubierać pościel itp.? Dziś zaczynam 35 tc no i się tak zastanawiam.. i nie wiem sama..
3 316 2013-03-03 15:07:24
Podobne tematy
3 317 2013-03-03 15:35:21
Fragola, moim zdaniem to już możesz zaczynać wszystko szykować, bo maluchy i w 36 tc lubią wychodzić;) Pewne rzeczy muszą się przewietrzyć, poprzecierać, ubranka wyprać i poprasować. Pewnie też coś z tego przyda się do torby do szpitala, którą też dobrze by było spakować w ciągu najbliższych dwóch tygodni.
Mi jakoś obniżył się nastrój w ostatnich dniach i zastanawiam się, czy to kwestia hormonów, może objaw zwiastujący poród? Smutno mi, że to już koniec ciąży:( Panicznie noję się teraz porodu i dobija mnie świadomość, że zacznie się to w ciągu najbliższych 2 tyg. Ciągle myślę też, co jeszcze powinnam mieć na przyjście malucha, co powinnsm zrobić itp. Fizycznie czuję się dobrze, więc nie marzę o końcu tego stanu.
3 318 2013-03-03 17:01:30 Ostatnio edytowany przez lena812 (2013-03-03 17:02:33)
fragola ja już też w 35-26 tygodniu łóżeczko miałam rozłożone i ubrane, ubranka poprane i poprasowane ![]()
Azizja - pozytywne nastawienie do porodu,będzie lżej ![]()
Kobra cieszę się że wracasz po mału do zdrowia:)
mam koleżankę jest w 36 tygodniu ciązy i złapała ospę ,masakra
3 319 2013-03-03 17:47:37
Azizja ciąża się kończy ale pomyśl o tym że na świecie pojawi się twoje dzięciątko:) które ukochasz do swojego serca a o porodzie staraj się niue myśleć,bo nic nie poradzisz na to co bedzie ale najważniejsze że szkrabek będzie na wierzchu:)
Kobra koleżanka bezmyslna ale ciesze się że już ci lepiej
Ewelinka ciesze się razem z tobą że wracasz do synka i mężą tylko się oszczędzaj:)
Miłego popłudnia:)
3 320 2013-03-03 19:03:33
Dziewczyny, w którym tyg, mniej więcej można dowiedzieć się jaka jest płeć dzidziusia ?
3 321 2013-03-03 19:46:18
na połówkowym Usg zazwyczaj(ok 20tyg.)ja słyszałam też o test ale nie wiem jaka jest ich wiarygodność
3 322 2013-03-03 21:50:51
kobra ja tutaj sie wszystkimi dziewczynami przejmuje .... każdej życzę wszystkiego co najlepsze no ale niestety nie zawsze jest tak dobrze .. ale cieszę się że u Ciebie wszystko juz w porządku ... koleżanka źle zrobiła i to bardzo
bidulko ty
![]()
u mnie też nie za ciekawie
dopadł mnie wirusik jakiś
pewnie ten co siostra miała przed porodem ... gardło mnie boli
mam katar
ból głowy
37stopni miałam przedtem a teraz to nawet nie wiem .. zaraz musze mierzyć właśnie ... mam nadzieje że temperatury nie będe miała .....
ja idę juz w ten czwartek i bedę sie pytać
czy coś widać ![]()
3 323 2013-03-03 22:10:15
Desire ja cierpiałam na bezsenność w 3 miesiącu ale mi jakoś samo przeszło.teraz się budzę na siku z 3 razy w nocy jedynie
Ewelinko super, gratuluje cieszę się niezmiernie;)
Ja byłam w szkole rodzenia w piątek, nawet fanie było;) ćwiczenia fajne i w ogóle mówią co wolno a co nie;) d25 zazdroszczę wizyty u lekarza ja jeszcze tydzień muszę czekać;( teraz chodzę co miesiąc i jak dla mnie to strasznie długo;( nie jestem do tego przyzwyczajona. zamówiłam sobie wczoraj poduszkę dla kobiet w ciąży i do karmienia, takiego długiego rogala, 185 cm;) ma któraś z was? ja już nie mogę się doczekać aż przyjdzie bo podkładam 3 poduszki w nocy i to mnie męczy;) w końcu się wtulę w jedną porządną;)
3 324 2013-03-03 22:12:52 Ostatnio edytowany przez Kobra99 (2013-03-03 22:13:23)
d25, Mam nadzieje, ze jest dobrze...Ja się czuje dużo lepiej, ale mam nadzieje, ze to dziecku nie zaszkodziło...W środę mam USG, wiec dowiem się tez co z ta pępowiną. Zdziwiłam się, ze tak szybko ustalili mi USG, myślałam, ze znowu będę tygodniami czekać...Ty tez dbaj o siebie i kuruj się, a w czwartek daj znać
. Pewnie niedługo się dowiesz czy Oliwia czy Hubercik
(nie pomyliłam imion??;) ).
3 325 2013-03-03 22:14:49 Ostatnio edytowany przez d25 (2013-03-03 22:18:23)
zaczelismy 17tc dzis
juz sie nie moge doczekac czwartku
jeszcze cale 4dni ... Joasiu ja tez mam co miesiac wizyte .. zapytam nawet o plec juz
moze bedzie widac cos
![]()
doczekasz sie i ty wizyty ![]()
kobra ... Oliwia lub Hubert tak
tylko ze mojemu mężowi Hubert sie nie podoba
a mi bsrdzo ... no coz .. bedziemy myslec pewnie nad innym imieniem dla chlopaka ..
3 326 2013-03-03 23:26:33
Pennylane, jak znosisz "ciche dni" między wami? Ja przez to przechodziłam niedawno i po prostu nie znoszę tego stanu
W weekend się nie widzicie? Trudno też tak się godzić na odległość, ale mam nadzieję, że szybko dojdziecie do porozumienia.
Ja kiedyś byłam w mega toksycznym związku i tam to nie potrafiłam wytrzymać ciszy i od razu chciałam pojednania i wyjaśnienia wszystkiego bo fizycznie mnie to zamęczało (zresztą sporo o tym związku pisałam tu na forum, można sobie poczytać). I chyba teraz właśnie zdrowiej do takich konfliktów podchodzę - czasem potrzeba i dnia i dwóch żeby sobie wszystko przemyśleć i na spokojnie podjąć rozmowę. Już nie mam tak, że chodzę po ścianach i obgryzam paznokcie jak facet milczy - bo sama też wolę pomilczeć nawet o dzień dłużej ale potem wiedzieć co mam do powiedzenia na temat danej sytuacji ![]()
pennylane, tez kiedyś byłam uparta i pierwsza się nie potrafiłam odezwać, teraz jakoś inaczej do tego podchodzę...Obie strony się meczą bez sensu, lepiej się odezwać i spróbować wyjaśnić. Oczywiście całkiem jest inaczej gdy się nie mieszka razem, wtedy jest trudniej. Ja nie mogę być z kimś w jednym pomieszczeniu i nie rozmawiać, katorga. Wole już ta dumę sobie w buty schować . Chyba, ze jest ewidentnie poważna wina faceta, ale zazwyczaj jest moja wina . Jeżeli poszło o bzdurę to szkoda czasu na ciche dni. Mam nadzieje, ze wkrótce się pojednacie...
No, chłop już zadzwonił - dziś koło południa. Rozmowa była i jakoś się dogadaliśmy
Ale faktycznie ta odległość w takiej sytuacji to jednocześnie zbawienie jak i katorga - bo z jednej strony nie musisz ciągle mysleć o tej kłótni i czuć ciszy, którą można nożem ciąć
ale z drugiej strony nie widzisz czy druga osoba w ogóle się przejęła aferą czy też może sobie spokojnie żyje własnym życiem i ma to gdzieś
No i dobrze, że już najgorsze co związane z wirusem minęło! Pij dużo i powoli wracaj do jedzenia. Najbezpieczniejsze są przy problemach żołądkowych pieczone jabłka, ryż, ziemniaki, suche pieczywo (sucharki), lekki twaróg i gorzka herbata. Ale zobaczysz, że apetyt Ci wróci raz dwa
Dziewczyny, w którym tyg, mniej więcej można dowiedzieć się jaka jest płeć dzidziusia ?
Najwcześniej mniej więcej od 16 tygodnia ale nie zawsze jeszcze wtedy widać, albo może być przekłamany wynik (wargi sromowe mogą przypominać penisa)
zamówiłam sobie wczoraj poduszkę dla kobiet w ciąży i do karmienia, takiego długiego rogala, 185 cm;) ma któraś z was? ja już nie mogę się doczekać aż przyjdzie bo podkładam 3 poduszki w nocy i to mnie męczy;) w końcu się wtulę w jedną porządną;)
Ja taką ostatnio kupiłam w Smyku za 140 zł i jak tylko się na niej kładę to od razu zasypiam
Mimo, że w nocy jeszcze jej nie używam bo mimo, że to już 22 tydzień to brzuch mały i spokojnie śpie na zwykłej - ale lubię się na tym rogalu układać do relaksu i oglądania telewizji w ciągu dnia
zaczelismy 17tc dzis juz sie nie moge doczekac czwartku jeszcze cale 4dni ... Joasiu ja tez mam co miesiac wizyte .. zapytam nawet o plec juz moze bedzie widac cos
doczekasz sie i ty wizytykobra ... Oliwia lub Hubert tak tylko ze mojemu mężowi Hubert sie nie podoba a mi bsrdzo ... no coz .. bedziemy myslec pewnie nad innym imieniem dla chlopaka ..
Pewno, że będzie widać
)) Zobaczymy co tam wyskoczy
No i gratulacje z 17 tygodnia - lada moment będzie półmetek ![]()
A co do chłopięcych imion to z nimi w ogóle jest masakra. My z moim chłopakiem to jakimś cudem się w końcu zgodziliśmy na tego Teo bo nic nam się nie podobało wspólnie - co mi bardzo to jemu w ogóle i na odwrót... ![]()
3 327 2013-03-04 08:58:58
zaczelismy 17tc dzis
juz sie nie moge doczekac czwartku
![]()
jeszcze cale 4dni ... Joasiu ja tez mam co miesiac wizyte .. zapytam nawet o plec juz
moze bedzie widac cos
![]()
doczekasz sie i ty wizytykobra ... Oliwia lub Hubert tak
![]()
tylko ze mojemu mężowi Hubert sie nie podoba
a mi bsrdzo ... no coz .. bedziemy myslec pewnie nad innym imieniem dla chlopaka ..
A ja w sobotę :-) identycznie :-)
3 328 2013-03-04 09:29:10
Cześć ![]()
U mnie weekend bardzo fajny. W sobotę mieliśmy już drugą imprezę urodzinową mojego męża i było bardzo fajnie
A wczoraj spędziliśmy dzień rodzinnie.
Teraz mąż w pracy a ja zjadłam śniadanko i ogarniam neta. Słoneczko pięknie świecie a mały kopie w brzuszku ![]()
Ewelinko bardzo się cieszę, ze jesteś w domku. Oszczędzaj się kochana a na pewno wszystko będzie dobrze.
Kobra ale nieodpowiedzialna koleżanka
Sama ma dziecko i pewnie pamięta, jak to jest być w ciąży. A jeszcze doskonale wiedziala, jakie masz problemy od początku ciąży. Mam nadzieję, ze czujesz się już lepiej. Odpoczywaj dużo i kuruj się :*
Dorotko i jak się czujesz? Mam nadzieję, że lepiej
Widziałam na fb zdjęcie Twoje i siostrzeńca. Fajnie razem wyglądacie ![]()
Fragola spokojnie możesz wszystko przygotować. Dziewczyny mają rację, pewne rzeczy trzeba przewietrzyć, może poprać, poprasować. Na spokojnie sobie wszystko porób i czekaj na przyjście na świat maleństwa ![]()
Mm83 to już miesiąc w szpitalu? Ale ten czas leci. Majeczka jest dzielna i jeszcze troszkę poczeka ![]()
miłego dnia
3 329 2013-03-04 11:32:55
Ciuszki i pościel mam poprane jeszcze tylko zostaje prasowanie.. to sobie rozłożyłam na ten tydzień żeby wszystkiego naraz nie robić.. wiecie bo tak się zastanawiam.. łóżeczko stoi w sumie w domu bo się "wietrzy" było malowane ale jest rozkręcone.. mówią mi że to jeszcze wcześniej.. że po co.. tylko miejsce zajmować będzie.. nie rozumieją że to ważne tez dla mnie? jak im to wytłumaczyć ehm.. ![]()
3 330 2013-03-04 11:33:15
Agatko - dokladnie juz miesiąc zleciał... no prawie bo przyszlam 5 lutego a dzis 4 marzec.. wiec jutro bedzie pelny miesiac...no ale sama nie wiem kiedy.. i powiem Wam ze juz sie przyzwyczailam teraz chyba jakby mnie chcieli wypisac to bym sie nie dala...:) hihi
milego dnia dziewczynki:)
3 331 2013-03-04 11:50:04
fragola rób po swojemu nie patrz na to co inni mówią ![]()
3 332 2013-03-04 11:52:15
fragola rób po swojemu nie patrz na to co inni mówią
tak też zrobię, tym bardziej że mój |M| sam powiedział że jeśli chcę mam wszystko przygotować, jeśli się czuję na siłach.. jeśli nie on o wszystko zadba podczas mojego pobytu w szpitalu ![]()
3 333 2013-03-04 12:01:58
Fragola nikomu nie musisz niczego tłumaczyc ja juz nie wierze w te wszystkie zabobony... w piatek zaczynam 36 tydzien - łozeczko złozylismy juz w zeszłym tyg i sobie stoi - ubranka uprane i uprasowane znalazły swoje miejsce w komodzie... brakuje mi materaca do łozeczka , kosmetyków i wózka - o wózek tocze batalie z rodzicami bo własnie moja mama wierzy w zabobony i powiedziała ze kupi wózek dopiero jak sie dziecko urodzi a ja potrzebuje fotelika!!! wrrrr maja kupic mi wózek razem z fotelikiem... wczoraj po raz drugi juz sie z mama o to poklociłam... bo jak wreszcie zrozumiała ze faktycznie trzeba go kupic juz teraz to próbuje mi wcisnac cos czego ja nie chce - jak mnie wkurzy bardziej to jej powiem zeby se ten wózek wsadziła gdzies sama sobie kupie taki jaki bede chciała! Na dobrą sprawe to nawet nie mam jeszcze torby w która mogłabyms ie spakowac do szpitala:P jakos nigdy nie była mi potrzebna taka wieksza... W piatek dostane wypłate wiec zrobie spore zakupy na allegro i wyprawka bedzie juz kompletna:)
Azizja niczym sie nie przejmuj tylko sie ciesz! ja to sie nie moge doczekac kiedy sie "rozwiąże" bo juz mi ciężko...pomijając bezsennosc mała strasznie uciska mi wątrobe i przepone chyba bo czesto jest tak ze nie robiąc zupełnie nic - siedzac poprostu dostaje zadyszki....?
Kobra teraz jest sezon na wirusy:) Ja od wczorj tez jestem smarkająca... oby to sie nie przerodziło w nic gorszego - mój M tez przeziębiony...
3 334 2013-03-04 12:18:38
Agatko u mnie jest w miarę ok ... tzn katar i ból gardła jest ... na szczęście gorączki nie mam i ciśnienie też jest ok bo właśnie sobie zmierzyłam
więc jestem spokojna ![]()
fragola .. kurcze to jest twoje dziecko i twojego męża róbcie sobie po swojemu
jak chcesz łóżeczko złożyć to składaj i niech już sobie stoi
to jest przecież coś pięknego jak tak będzie sie składało a potem oczekiwało na dzidzie
już się sama nie mogę doczekać kiedy ja będę składać
tylko że ja nie wiem jakie będę miała łóżeczko bo mój szwagier ( chrzestny dzidzi ) ale on ma gust to będzie dobrze
doczekać się nie mogę już
a tle jeszcze dużo czasu więc .... spokojnie muszę czekać ![]()
Agatko ... siostrzeniec mój jest przesłodki
kocham go strasznieeeee
za tydzień przyjeżdża do mnie na 3dni ![]()
3 335 2013-03-04 12:25:17
pennylane, super, ze się pogodziliście. ![]()
d25, szkoda - Hebert ładne imię, z tego co pamiętam Farmazonik tez tak nazwie synka. Ale rozumiem, ze trudno dojść do porozumienia w kwestii imion. My z facetem zgodziliśmy się co do imienia dla chłopca, miał być Marcel, a co do imienia dla dziewczynki, wciąż nie jesteśmy przekonani...
Azizja, ja tez Ci zazdroszczę, ze już niedługo poród. Mnie stan wiecznych stresów i dolegliwości jakoś nie cieszy. Aby do lipca ![]()
Malgosia, Farmazonik, co u Was?
3 336 2013-03-04 12:56:19
Ja mam już wszystko kosmetyki przywiezione z Niemiec przez mojego |M| wanienka, przewijak wszystko gotowe ciuszki uprane, czekają na prasowanie..chyba dziś się za to zabiorę. fotelik też mam kupowałam osobno już z jakieś 2-3 miesiące temu, wózeczek zamówiony z allegro ma przyjść na dniach
chyba dziś lub jutro złożę to łóżeczko i ubiorę.. będę sobie tak na nie patrzyła i patrzyła hehe.. nie mogę się już doczekać
dzięki dziewczyny za wsparcie ![]()
3 337 2013-03-04 13:10:35
To chyba jestem wyrodną matką, że mi się do tego rozwiązania nie spieszy
W tej sytuacji liczę, że jeszcze hormony zrobią swoje, bo jak na razie to najgorszy czas ciąży - świadomość jej końca.
Desire, jest o co walczyć, bo jednak to Ty spędzisz najwięcej czasu pchając ten wózek, więc musisz być zadowolona.
Fragola, super, że usłyszałaś takie słowa od męża. My robiliśmy wszystko wspólnie i mąż dostosował się do mojego tempa, abym np. sama nie prasowała kilka godzin lub też mogła teraz ustawić meble i sprawdzić, czy taki efekt wizualny i funkcjonalny mi odpowiada. Jednak to mi przypada więcej obowiązków z dzieckiem, więc nie wyobrażam sobie, że wracam ze szpitala i nie odpowiada mi miejsce do przewijania albo szukam pół godziny body czy kosmetyków. Jednak jeśli ktoś noe chce wcześniej oswajać się z tym wszystkim, to ok - jego wybór.
Kobra, a u was chyba miała być Ola?
Co chwila któraś z was przeziębiona lub chora, a ja się nie zgadzam nawet z opinią na temat obniżonej odporności u ciężarnych. Realnie wysteępuje ona tylko u kobiet mając problem z anemią. Być może właśnie dlatego ja nie miałam nawet kataru w ciąży, a podczas świąt moja mama chorowała (i biegała po całym domu rozsiewając zarazki), mój brat był przeziębiony przed świętami, a zaraz po nich miał ciężką grypę(a ja nawet w jego łóżku leżałam) no i w mieszkaniu obok była wirusówka łącząca zaburzenia pokarmowe z tradycyjną grypą. Wirus się szybko rozprzestrzeniał po rodzinie (mamy tam dom wielorodzinny), a ja zdrowiutka. Do niedawna jeździłam komunikacją miejską i dwa razy w tyg jestem w przychodni. Mąż ostatnio też tracił głos, był rozbity, coś go brało, ale ja zdrowa:) Oby syn też miał taką odporność ![]()
A co sądzicie o szczepieniach? Macie już sprecyzowane poglądy na ten temat? Nam w szkole rodzenia kazano sobie ustalić wspólną wersję przed porodem, bo potem zaraz się podaje szczepionki, więc jeśli chce się dać dziecku inną, to trzeba szybko działać. Co z tymi dodatkowymi pneumokokami i rota?
3 338 2013-03-04 13:18:17 Ostatnio edytowany przez Kobra99 (2013-03-04 13:19:44)
Azizja, nie jesteś wyrodna matka
. Po prostu po pierwsze dobrze przechodzisz ciąże na szczęście, po drugie może podświadomie ogarnia Cie jakaś niepewność jak to będzie po?? Tak, miała być Ola, ale jakoś nie jesteśmy przekonani....
Co do szczepień, wstyd się przyznać - ale moja wiedza na ten temat jak na razie jest praktycznie zerowa ![]()
3 339 2013-03-04 13:47:12
Azizja ja swoim dzieciom nie podawałam żadnych dodatkowych szczepionek,ani tych skojarzonych
po opiniach koleżanek które brały szczepionki te dodatkowe np.na rotawirusy,odpuściłam z tego w/g że dzieci gorzej chorowały po tych szczepionkach niż bez nich
Desire a nie lepiej abyś Ty wybrała ten wózek? albo rodzice niech dadzą pieniądze a Wy sobie wybierzecie odpowiedni model? w końcu to Ty i Twój dzidziuś będziecie najczęściej z niego korzystać
3 340 2013-03-04 14:16:11
fragola ... ja już bym też chciała skręcać
tak ci zazdroszczę strasznie
ja będę robić wszystko w sierpniu na początku .... bo wg okresu mam na 11.08.2013
ale jeszcze nie wiem jak wg USG będzie i o wszystko będę się pytać już we czwartek ![]()
azizja ... nie jesteś wyrodna matka ... no co ty ... poprostu
póki co
jesteś zadowolona że dzidzia jest w brzuszku
ale przyjdzie i pora na to że bedziesz chciała żeby maleństwo było już z wami
a u ciebie który tydzień?
3 341 2013-03-04 14:44:36
dziewczyny mam pytanie, czytam dużo i nadal nie wiem;( łóżeczko drewniane czy turystyczne? jakie miałyście, jakie chcecie, jakie polecacie?
3 342 2013-03-04 14:45:57
hej:) trochę was czytam ja jestem w 8tc z miesiączki a w 6tc z usg, u mnie tydzień temu wystąpiło plamienie więc zglosiłam się do gin dostałam luteine ale okazało sie na usg że serduszka nie widać nastepna wizytę mam za tydzien i okaze się czy ciąża się rozwija.
3 343 2013-03-04 14:50:04
dziewczyny mam pytanie, czytam dużo i nadal nie wiem;( łóżeczko drewniane czy turystyczne? jakie miałyście, jakie chcecie, jakie polecacie?
miałam jedno i drugie
turystyczne w salonie,drewniane w sypialni ![]()
póki mały nie stał sie wiercipietą wolałam drewniane,ale jak skończył jakieś może rok i 3 miesiące złożyłam te drewniane i korzystałam z turystycznego
jeśli chcesz turystyczne radzę sie zaopatrzyć w materacyk,bo na tym materacyku co w tych turystycznych jest dziecko całą noc nie powinno spać
3 344 2013-03-04 14:54:26
d25 -
Szczerze mówiąc to sama pamiętam jak jeszcze nie dawno to był 15 tc a teraz już.. 35 tc zleciało.. i bardzo chcę już zobaczyć swojego bobaska ale też dlatego że troszkę mi już ciężko.. jestem osobą dosyć zgrabną i malutką i już mi ten stan nie zbyt odpowiada.. psychicznie też to już odczuwam, ostatnio (nie wiem na pewno czy to spowodowane jest ciążą ale tak się domyślam) czuję się źle, jestem drażliwa, wszystko mnie denerwuje, co nie jest po mojej myśli od razu jest na NIE.. już sama dla siebie jestem nie znośna, a dla otoczenia to już w ogóle, czasem mam nawet napady płaczu, smutku, czasem to ogromna radość że to już bliżej jak dalej..
Azizja-
mebelki mam ustawione i ciuszki też sobie poukładam sama (w tym tygodniu mam zamiar poprasować wszystko do końca) a mój |M| ma dokładne instrukcje co, gdzie i jak ma stać także się nie obawiam, po za tym po wyjściu ze szpitala mamy ustalone że to jednak on będzie bardziej aktywny w opiece nad maleństwem, przynajmniej pierwsze dni, tak abym mogła odpocząć psychicznie i fizycznie ( czasem jak pomyślę to może to podchodzi pod wyrodną matkę, bo jak tak można oddać dzidziusia po urodzeniu tatusiowi a sobie odpoczywać). Jednak tak się stanie na jego prośbę, pracuje zagranicą i nie bardzo będzie mógł uczestniczyć w tym życiu naszego maluszka tak jak ja, więc chociaż te dni które będzie w Polsce chciałby poświecić tylko jemu.. no i oczywiście Mi/Nam
.
Desire1987-
może lepiej powiedz mamie że chcesz aby wózek ten był wygodny i funkcjonalny przede wszystkim dla ciebie? bo to ty będziesz z niego najczęściej korzystała, może niech da ci pieniążki które chce przeznaczyć na zakup i sama z mężem wybierzcie, lub zabierz mamę na zakupy pokaż i wybierz jaki wózek ci odpowiada a ona niech po prostu za niego zapłaci..? (a jeśli preferujecie zakup internetowy) to usiądź z nią przed kompem pokaż jaki ci się podoba i odpowiada zamów a mama niech zrobi przelew i tyle
nie daj się, bo potem ty będziesz z niego korzystała i musiała sobie radzić z ewe.wadami wózka.
Tak po za tematem to czasem wam zazdroszczę że tutaj mama kupi wózek, tutaj szwagier łóżeczko tu ktoś jeszcze inny z rodzinny coś innego, choćby jakiś drobiazg.. ale zawsze coś.. ja niestety nie mam takich możliwości.. wszystko z moim |M| sami musimy kupić/kupiliśmy..
3 345 2013-03-04 14:56:22
dziewczyny mam pytanie, czytam dużo i nadal nie wiem;( łóżeczko drewniane czy turystyczne? jakie miałyście, jakie chcecie, jakie polecacie?
Ja mam drewniane
w sumie jak się sprawdzi to nie wiem, dopiero się okażę. Moja kuzynka też ma drewniane i jej synek ma około półtora roku i świetnie się sprawuje ale to pewnie zależy od dziecka i jak jest ruchliwe ![]()
3 346 2013-03-04 14:59:55
mój synek strasznie sie obijał w drewnianym łóżeczku mimo że były ochraniacze ![]()
mimo tego w pierwszym roku zycia dziecka polecam bardziej drewniane
3 347 2013-03-04 15:10:27
ja u siebie w domu będę miała drewniane .. przynajmniej to wiem
jeśli chodzi o łóżeczko ![]()
a turystyczne kupie używane do domu teściowej
ponieważ tam też będę spędzać weekendy to też muszę mieć coś do spania dla dziecka ![]()
fragola ... ale ja ci zazdroszczę że już jesteś bliżej niż dalej
też bym już chciała być tej świadomości że dzidzia będzie wkrótce z nami na świecie ![]()
3 348 2013-03-04 15:34:55
cześć dziewczynki
spędzam dużo czasu na dworze bo pogoda piekna,a tera za obiad sie wezmę
ja mam i drewniane i turystyczne obydwa się przydadzą:)
dziewczyny ja znowu krwawie,może to od owulacji ? okres miałam 15 lutego ,
pozdrawiam was serdecznie
3 349 2013-03-04 15:35:20
dziewczyny...
widzę że tak sobie wszystko planujecie, co i kiedy kupicie i kiedy bedziecie skladać łóżeczka..
ja po sobie jak i po wielu kobietach tu leżących wiem że przebiegu ciąży się nie da zaplanować... że np po 35 zaczynam kompletowac wyprawkę... i nie wierzę też w te zaboboby, ze wozek po urodzeniu itp... uwazam ze kobieta w ciazy psychicznie bedzie sie czula lepiej jak za wszystko zabierze sie wczesniej... no wiadomo nie mowie tu o kompletowaniu wyprawki przed 22 tc, bo to rzeczywiscie nie ma dla mnie sensu, bo niestety jakby porod nastapil w tym tygodniu to takie dzieci nie maja szans na przezycie... ratują chyba dzieci od 23-24 tc, ale ja zaczelam kompletowac od 25tc i w 3,5 tygodnia prawie sie uporalam ze wszystkim (chodzi o to że kupilam prawie wszystko co trzeba tak zeby bylo w domu) i uwazam ze to byla bardzo dobra decyzja... co nawet teraz pochwalil moj mąż... wiem ze on mialby z wieloma rzeczami problem, patrząc ze jeszcze pracuje, przyjezdza do mnie do szpitala stresuje sie itp.. a tak chociaz psychicznie jestesmy przygotowani na to ze dla dziecka juz wszystko co potrzebne mamy...
jedyne co musial zrobic to wziac to wszystko poprac, poprasowac i przygotowac rzeczy do spakowania do torby... i z tym sobie poradzil... ale tez widzialam po jego minie ze mu bylo ciezko bo wracal do domu ode mnie kolo 21, i pral i prasowal do 1 w nocy... a rano do roboty...
wiec dlatego radzę wszystkim jesli nie chcecie potem denerwowac sie na meza ze przywiozl nie to co trzeba (a takie przypadki tu w szpitalu są częste:) to po prostu skompletujcie wyprawke same i w terminie ktory wam pasuje..:)
3 350 2013-03-04 15:52:05
Ja jestem w 22 tygodniu, mam już kilka rzeczy i zaczęłam kupować dużo wcześniej. Nie uważam, ze to bez sensu, bo idąc tym tokiem myślenia, to na każdym etapie ciąży coś się może stać. Nie pomyślałam ani razu, ze nie kupie jakiejś rzeczy, bo w razie "W" na tym etapie mojego dziecka nie odratują. Bo nie ma sensu myśleć w ten sposób.
3 351 2013-03-04 16:12:08
Jestem w 21tc i jeszcze nic nie mam dla maluszka. Póki co mam listę rzeczy i obiecanych troszkę ciuszków po moim chrześniaku. Dostanę od niej jeszcze wanienkę i łóżeczko. Jak będę miała te ciuszki to wtedy zacznę kupować to, czego mi zabraknie. Pewnie będzie to około świąt Wielkanocnych. Ale jeśli ktoś chce kupować od razu to jego sprawa. Nie każdy moze sobie pozwolić, zeby iść do sklepu i w 1 dzień wydać kasę na całą wyprawkę, więc robi to po kolei. Chociaż nie powiem, nieraz mnie korci, zeby kupić coś dla maluszka ![]()
3 352 2013-03-04 16:17:33
tak tak ja wiem ze najlepiej by było zeby dali mi pieniadze i zebym sama kupiła... do tego dąże w sumie - musze napuscic siostre zeby pogadała z mama i jej to uświadomiła... póki co mama obrazona nie chciała dzis ze mną gadac.
Kupowałyscie moze leżaczki do wanienki? takie plastikowe? Zeby dzidzia pewniej leżała? Ja wczoraj kupiłam i jestem zadowolona bo mysle ze mi to sporo ułatwi podczas pierwszych kąpieli:) Na rynku są tez gąbki takie zeby dziecko polozyc ale one są niepraktyczne bo wchłaniają cała wode z wanienki... taki mi mówiły znajome mamy a wy co o tym myslicie?
z odpornością w ciązy widze ze jest naprawde róznie... ja prawie calą ciąże byłam zdrowa mimo ze wszyscy w koło łącznie z mężem przechodzili anginy zapalenia oskrzeli i przeziębienia a ja wcale nie stroniłam od ich towarzystwa... dopiero teraz cos mnie dopadło - ale nie ma tragedii. Z kolei moja kolezanka cała ciąze chodzi zasmarkana i ciagle ma problemy z wynikami moczu....
jesli chodzi o łozeczka to ja mam drewniane takie wieksze 140 cm które potem zamienia sie na tapczanik dla większego dziecka... a turystyczne z racji tego ze my często wyjezdzamy zamierzam sobie kupic:) jakos sobie nie wyobrazam zeby moja córka spała na codzien w takim ...chociaz jak sie kupi do niego normalny materacyk to w sumie nie było by tragedii...
Beti czy podpis pod Twoim nickiem oznacza ze w grudniu 2012 urodziłas córeczke?? ![]()
3 353 2013-03-04 16:42:34
Kobra mi nie chodzi o to że przed 22 tc to nie mozna nic kupować..
kazdy robi tak jak uwaza..:) ja balam się wczesniej kupować bo nie przezylabym tego jakby cos zlego sie stalo a ja bym miala jakies ciuszki w domu.. załamałabym się normalnie...
wiec dlatego ja zdecydowalam sie na zakupy troszkę pozniej..
a wiem że w moim szpitalu rodzą się dzieciaczki w 25 tc i dalej i przezywają (tu jest ten oddzial dla wczesniakow z najwyzszym stopniem referencyjnosci, wiec trafiają tu trudne przypadki i wczesniaki..., a co lepiej kolezanka mi opowiadala ze jej kolezanka urodzila wlasnie taką dziewczynkę w 25tc w tym moim szpitalu i juz ma 2 lata i jest zupelnie zdrowa..:) fakt najgorszy byl pierwszy rok bo jezdzili od lekarzy do rehablilitantow itp... no ale dziewczynkę wyprowadzono:)
no dlatego ja mialam zalozenie ze kompletuje po 25tc ze wzgledu na moją psychikę i po prostu balam się wczesniej, ale kazdy ma inaczej, jedne zaczynają od pierwszych tygodni, a drugie dopiero przed samym terminem porodu... najwazniejsze aby kazda robila to zgodnie z wlasną intuicją i potrzebą:)
3 354 2013-03-04 17:18:38
Ja chciałam poczekać do końca pierwszego trymestru z zakupami i źle psychicznie znosiłam pierwsze tygodnie, ze strachem o utrzymanie ciąży, ale jednak chyba w 13 tyg. nie wytrzymałam ibkupiłam pierwsze rzeczy. Poza tym jeszcze przed zajściem w ciążę miałam 2 torby używanych ubranek.
Desire, przed zakupem torby do szpitala polecam ułożenie wszystkich rzeczy niezbędnych do szpitala w jednym miejscu i zmierzenie gabarytów. Miałam zaplanowaną torbę podróżną, którą wyprałam i w połowie pakowania zaczęłam rozpakowywać, ponieważ nie zmieściło się wszystko. Skończyło się na dużej walizce, w którą normalnie pakujemy się razem z mężem na urlop. Byłam w szoku, bo nie włożyłam tam nic z poza listy ze strony szpitala, ale ręczniki, podkłady poporodowe, pieluszki, kosmetyczka naprawdę zajmują sporo miejsca. Szlafrok mam taki z aksamitu, a nie puszysty, bo ten to by sam zajął pół torby. Ubranek dla dziecka mam minimum i jeśli byśmy zostawali dłużej, to mąż dowiezie. Rzeczy do wyjścia dla nas obojga również zostawiam w domu. Do tego bagażu zmieszczą się też rzeczy dla męża, ale tamta torba zupełnie się nie nadawała. Chciałam ostrzec
Desire zdecydowałaś się na poród w szpitalu na Solcu?
3 355 2013-03-04 17:35:24
Azizja dobrze ze piszesz o torbie... to lepiej walizke kupic??? Przekonuje sie coraz bardziej do inflanckiej...stamtad mnie nie odeslą:P najgorsze ze tam nie mozna ogladac oddziałów...;/ musze pomyslec, zapisac pytania i tam zadzwonic...:/
3 356 2013-03-04 18:08:48
U mnie nie wiem jak duża torba by musiała być. Poza tym zdarza się np. zmiana sali w trakcie pobytu i nie wyobrażam sobie dźwigania torby przed czy po porodzie. Kiedyś gdzieś czytałam o zakazie walizek albo przekładaniu wszystkiego na oddziale już w reklamówki, ale to jakieś stare informacje. Widzialam ostatnio wychodzącą do domu matkę z dzieckiem z większą walizką od mojej, ale to było na Karowej. Ja bym kupiła walizkę na kółkach.
W kwestii Inflanckiej, to ja mam niestety złe doświadczenia i zdanie wyrobione. Ostatnio położne same z siebie zaczęły mi mówić złe opinie o Inflanckiej. Dla mnie najgorsze jest tam przedmiotowe traktowanie człowieka i brak wsparcia po porodzie. Położne zachęcały mnie do porodu w IMiDzie, na Kasprzaka i ostatecznie na Karowej z racji dobrej opieki nad noworodkami. Ja zostaję przy Żelaznej, a jak nie uda się tam, to Madalińskiego. Nie słyszałam o oblężeniu tego szpitala na Solcu i podobno na Żelaznej też już jest luźniej.
3 357 2013-03-04 19:01:07
A u nas jest zakaz walizek.. dlaczego? kto to wie.. wiem tylko że trzeba mieć torbę i po przyjeździe do szpitala na sali ma się ją rozpakować (ja czy ktoś z rodziny) i rzeczy powkładać do szafki i torbę także, nie może sobie leżeć np. pod łóżkiem czy pod oknem.. mam tylko te rzeczy które są na liście i nie wyobrażam sobie upchnąć wszystkiego do tych szpitalnych szafeczek - szok. U nas dla dzidziusia trzeba mieć tylko swoje pampersy i chusteczki nawilżające (ciuszki dopiero na wyjście ale to mój |M| przywiezie w dniu wypisu razem z moimi) aaaa no i mama także jeżeli przyjedzie w ciuchach to ktoś z rodziny musi je zabrać do domu.. nie daj boże schować ich w szafce - jak dla mnie gupota.. jak tak chcą okey, ale niech dadzą w takim razie normalne szafki a nie 1m/1m i martw się kobieto gdzie i jak to upchać.. ahhhh.
3 358 2013-03-04 19:34:28
tam gdzie ja rodziłam ,można było trzymać torby pod łózkiem,a szafka przyznam szczerze że korzystałam tylko z jej blatu,kto tam mysli o wypakowywaniu torby i wkładaniu rzeczy do szafki?
oczywiscie ja tu mówię tylko o pobycie na czas porodu,nie tak jak np. mm na dłużej
ciuchy w których się przychodzi do szpitala zabiera ktos bliski lub zostawia się w szatni,co do dzwigania torby , no cóż mi położne nosiły nie wiem jak jest w innych szpitalach
a i powiem że miałam torbe podróżną taka może 30cm na 70 cm,na porodówce nie to że dostałam ochrzan,ale była gadka że torba jest za duża ![]()
3 359 2013-03-04 20:24:01
Dziękuję za wszystkie komentarze;) wybiorę chyba łóżeczko drewniane. ja jestem w 17 tygodniu i oprócz zamówionej poduszki ciążowej nie mam nic dla dzidziusia, ale myślę i oglądam na allegro co kupić. my z moim nawet razem nie mieszkamy dopiero po ślubie się wprowadzę do niego, i jak na razie będziemy mieszkać w tym 1 pokoju bo remont strychu i zrobienie tak 2 pokoi i łazienki trochę zajmie więc on myśli nad mieszkankiem ja nad rzeczami dla dzidziusia;) ale na ślub powiedziałam że zamiast kwiatów chcę śpioszki więc coś będę już mieć;)
co do szpitala to u nas też trzeba mieć w szafkach a ciuchy musi od razu ktoś z rodziny zabrać do domu.
3 360 2013-03-04 20:38:34
Azizja - co do szpitala na Solcu to ja odradzam..
moja szwagierka tam rodzila2,5 roku temu, do dzis personel i lekarzy wspomina okropnie, nie chcieli jej dac znieczulenia bo nie mogli znaleźć anestezjologa, porażka jakaś... no i po porodzie mowila ze nikt do niej nie przyszedl i nie uczyl jak przystawiac dziecko itp...
a i ostatnio do mnie dzwoni i mowi że biedna jestem i ze pewnie bardzo sie nudze w tym szpitalu, ja jej mowie ze nie jest zle mam internet itp... a ona do mnie to wy mozecie tam z gniazdek korzystać?? podobno na solcu nie pozwalali im nawet ładować telefonów komórkowych... masakra jakaś...
sprawdz moze jak tam jest teraz i poczytaj opinie:)
wiadomo ze pewnie do kazdego szpitala mozna sie przyczepic..
dla mnie najwazniejsza jest mimo wszystko opieka lekarska i po miesiącu spedzonym w szpitalu Orłowskiego stwierdzam że tu wszystko gra i ci lekarze i polozne naprawde są extra nie mam żadnych zastrzeżeń... moze sam wystroj szpitala nie jest mega extra ale to u mnie bylo na drugim miejscu...
3 361 2013-03-04 22:17:51
mm hehe to ja rozważałam mozliwosc rodzenia na Solcu:) w ostatnim czasie ponoc wiele sie tam zmieniło,... był remont itp , mój lekarz miał całkiem dobre zdanie o tym szpitalu - jednak ostatecznie skłaniam sie ku inflanckiej:) Solec jest w zapasie... ![]()
3 362 2013-03-04 23:29:12 Ostatnio edytowany przez pennylane (2013-03-04 23:29:43)
A ja wam powiem, że nie jestem fanką zabobonów i myślę, że jeśli kobieta chce sobie pierwsze śpioszki kupić nawet i w 12 tygodniu ciąży to niech kupuje. Bardziej wierzę w to, że naszymi działaniami i myślami projektujemy rzeczywistość - tak samo jak działają leki placebo tak matka, która już przygotowuje się na dziecko ma według mnie mniejsze szanse na poronienie ![]()
Chociaż mi po prostu najzwyczajniej nie przyszło do głowy żeby wchodzić chociażby do sklepów po coś jeszcze miesiąc temu - ale teraz to już łażę równo a to dopiero 22 tc ![]()
Dzisiaj na przykład kupiłam ochronkę na łóżeczko razem z kompletem pościeli (był ładny zestaw więc przyda się pościel na później), dokupiłam trochę ciuszków, kupiłam bębenek
(pierwszy raz zobaczyłam gdzieś bębenek dla niemowlaków a wyczytałam, że to super zabawka dla malucha
).
Dodatkowo w końcu obejrzałam wózki, nagadałam się z panami sprzedawcami w Smyku i w Świecie Dziecka i podjęłam decyzję jaki wybrać! TADAM!
)))
U mnie przede wszystkim ważne było, żeby wózek się składał maksymalnie (mam fiata 500 i bagażnik w nim to raczej małe pudełko niż bagażnik
) i żeby był lekki (mieszkam na 3 piętrze i niestety nie mam możliwości zostawić wózka na dole tak jak to w niektórych klatkach).
Zdecydowałam się na jeden z tych dwóch modeli:
http://allegro.pl/leo-wozek-graco-evo-gondola-fotel-11xgratisy-i3064062293.html
http://allegro.pl/jane-wozek-muum-gond-fotel-torba-folia-10xgratis-i3074253243.html
W zasadzie różnica jest taka, że ten Greco ma "lepszą" gondolkę, bardziej można zasłonić budkę itp - a Jane lepszą spacerówkę (nóżki nie muszą być zgięte cały czas w niej itp.).
Dodatkowo Jane jest cięższy ale za to zdecydowanie lepiej wykonany (czuć nawet po materiale, z jakiego jest zrobiony). Ostatecznej decyzji jeszcze nie ma ale jestem blisko ![]()
Co więcej, wybrałam tez już łóżeczko i komódkę - po prostu z IKEI. Wychodzi najtaniej i naprawdę ładnie więc nie będe kombinować
O!
Desire - ja też Ci pisałam, że o Solcu krążą słabe historie. Inflancka ma bardzo dobrą opinię więc zdecydowanie kieruj się tam
Ja za pół roku powiem wam jak było na Lindleya ![]()
3 363 2013-03-04 23:55:02
Jak ja mam zasnac skoro ten katar tak mnie okropnie meczy
strasznie zle mi oddycha c
no coz .... Bedzie mnie suszylo rano .. Tak to jest jak sie buzia odducha
dobranoc moje mamuski :*
3 364 2013-03-04 23:58:55
d25 ja sobie smaruje troche vikiem pod nosem jak mam katar,da sie oddychać ![]()
3 365 2013-03-05 09:18:16
Cześć ![]()
Pennylane fajne wózki
Ja to nadal nie wiem, jaki chcę. Znając życie to pewnie któregoś dnia wybierzemy się z mężem do sklepu, pooglądamy i jakiś się wybierze.
Wczoraj szwagier mi zaoferował pełną szafę maleńkich ciuszków po ich 2=letnim synku. Zupełnie zapomniałam, ze oni tyle tego mają
Musze szwagierkę zmotywować, zeby to popakowała i sobie wezmę
Już się cieszę
D25 biedactwo. Wyspałaś się?
3 366 2013-03-05 09:31:41
o tak fajnie jest dostac ciuszki,sama dostałam 2 ogromne wory jak mały sie urodził miałąm ciuchów przynajmniej na rok ![]()
3 367 2013-03-05 09:31:57
Witajcie dziewczynki ![]()
Jak sie czujecie ? Ja nie mam weny na pisanie
Wy , widze szalejecie z pisaniem -to dobrze ...
Ewelinka, wyszłas juz ze szpitala ?
Kobra , jak sie czujesz ?
Selene, i jaki wynik testu ciążowego ? Trzymałam mocno kciuki ![]()
Wiecej nie czytałam wiec nie wiem co u Was . Nadrobie ...
Miłego dnia . Dbajcie o siebie Pa
3 368 2013-03-05 10:15:22
Julia, negatywny, a okres dostałam zaraz na drugi dzien czyli jak zawsze, kiedy robiłam test
ale dziękuje za trzymanie kciuków
a Ty jak się trzymasz? który to już tydz? nie masz plamień ani tych bóli, o ktorych wcześniej pisałaś?
Pennylane, super te wózki są. Ten drugi ma fajną spacerówkę i dzidzia nie musi cały czas miec nóg na dole tylko może leżeć na płasko. Jednak cena mnie odstrasza i pierwszego i drugiego hehe ale wozki fajne, jakbym miala możliwość to i bym zainwestowała
Agatka, to super, że dostałas tyle ciuszki. Przynajmniej przebierzesz je i dokupisz tylko to co będzie potrzebne, a pieniążki możesz np dołożyć do lepszego wózka
ja też będę miała mnóstwo ciuszków jesli dane będzie mi mieć syna, a jak córkę to tu raczej będę zdana na siebie.
Z tym wyborem szpitala to jest wbrew pozorom ciężka sprawa. U mnie tych szpitali jest też dużo, ale zdecydować się na jakiś to już gorzej. Ja będę wahać się na pewno między dwoma - w jednym pracuje mój ginekolog, szpital super wyremontowany, ale ponoć lekarze niemili itp a drugi mam prawie, że pod nosem, obsługa taka sobie ale szpital ruina ![]()
3 369 2013-03-05 11:27:20
Rzeczywiście świetnie jest dostać od kogoś ciuszki, bo niektóre elementy dziecięcej garderoby są naprawdę drogie, a potem ich np. dziecko nie akcektpuje. U mojej kuzynki tak jest z pajacykami do spania. Mała śpi tylko w pidżamkach z gołymi stopami i nie da się niczym przykryć. Ja właśnie w przyszłym tygodniu spodziewam się paczki z Niemiec od brata męża, w której ma być pościel i ubranka, z których już wyrósł ich półroczny syn. Od męża mam już zakaz zakupów dla maluszka, więc chociaż w ten sposób będę się cieszyć z nowych rzeczy:)
Byłam dziś na ktg i wszystko ok. Szybko dni mijają, więc ciągle się zastanawiam, czy to już dziś... Psychicznie mi już trochę lepiej. Jeszcze kilka dni i mogę zacząć marzyć o rozwiązaniu. Może któraś z netcieżarówek urodzi jako pierwsza, to będzie mi raźniej ![]()
Edytko, co u Ciebie? Nie rodzisz? ![]()
W kwestii wózków, to wcześniej widziałam wiele Graco na allegro, więc jeśli ktoś rozważa zakup używanego wózka, to można pewnie znaleźć go w cenie poniżej 1000zł (opcja 3 w 1). Jeśli macie termin porodu latem, to teraz też przed wielkanocą ludzie pozbywają się takich zbędnych już sprzętów.
3 370 2013-03-05 12:28:52
Azizja, jeszcze nie rodzę
Dzisiaj wybieram się do lekarza to zobaczymy czy coś się już zaczyna ruszać w tej kwestii. Ostatnio prowadzę intensywny tryb życia, bo sprzątam, piorę, prasuję ostatnie ubranka.
3 371 2013-03-05 12:51:25
To ja dokładnie odwrotnie - prawie nic nie robię, aby nie przyspieszać
Moja ginekolog nie nalega na badanie szyjki, a wchodzę do niej po ktg, więc ja też nie nalegam. Też można chodzić tydzień z rozwarciem lub też zaraz po badaniu może się zacząć rozwierać.
Powodzenia na wizycie:)
3 372 2013-03-05 12:55:53
Azizja masz rację ja 1 dzień przed porodem na ostatniej wizycie u lekarza miałam juz 1,5 cm rozwarcia i szyjkę gotową do porodu,a następnego dnia z rana jak mnie przyjeli na porodówkę to było juz 4 cm rozwarcia,ale nie powiem dwie poprzedzające noce to były ze skurczami
3 373 2013-03-05 12:57:52
Ja już w sumie chciałabym urodzić. Trochę boję się porodu, ale od tego się nie ucieknie - trzeba po prostu przeżyć. Dam znać wieczorem co i jak.
3 374 2013-03-05 13:12:14 Ostatnio edytowany przez pennylane (2013-03-05 13:13:02)
Selene - tak jak Azizja napisała ja sobie teraz spokojnie sprawdzam, czy może któryś z tych wózków, które wybrałam nie pojawi się na allegro czy tablicy używany
Cieszę się, że już wybrałam bo mogę sobie odetchnąć i nie mam już ciśnienia takiego, że wciąż nie wiem co będzie potrzebne ![]()
Powiem wam, że mam teraz już co noc jakieś koszmary. Dzisiaj mi się śniło, że mój wujek i ciocia byli jakimiś psychopatycznymi mordercami, zamknęli mnie w jakimś mieszkaniu i chcieli pociąć żyletkami i nożami na żywca... Obudziłam się tak przerażona, że nie wiedziałam co ze sobą zrobić
A ostatnio tak jest cały czas, że jakieś paskudztwa mnie dręcza w snach...
Z gorszych tematów muszę też umówić się do chirurga bo zrobił mi się włókniak na brodawce sutka. Podobno to częste w ciąży bo spowodowane hormonami szalejącymi ale jakoś nie uśmiecha mi się kolejny zabieg usuwania czegoś hieh...
3 375 2013-03-05 13:18:25
Lena nie wiem od czego to zależy, ale ja już przez kilka nocy z rzędu mam skurcze. Dzisiaj to nawet dość silne.
3 376 2013-03-05 13:21:23
Edyta to już blisko, blisko ![]()
ja już którejś nocy zastanawiałąm się czy do szpitala nie jechać bo były dość regularne,no ale jeszcze wytrwałam 2 noce w domu ![]()
3 377 2013-03-05 13:23:25
Lena a te skurcze to miałaś w nocy przez dłuższy czas czy np. przez godzinę?
3 378 2013-03-05 13:28:43
no tak prawie całą noc ![]()
który tydzień jesteś ? bo juz nie pamiętam ![]()
3 379 2013-03-05 13:32:09
wiecie z tym rozwarciem chodzic kilka tygodni to tez niebezpiecznie, bo moze sie jakas infekcja/ bakteria wdać i zaszkodzic dziecku...
wtedy mimo tego ze dziecko urodzone w terminie to trzeba zadiagnozowac co to za bakteria i podac antybiotyk, wiec pobyt w szpitalu sie znacznie przedluza...
najlepiej to maja te kobiety u ktorych w ciagu kilku/kilkunastu godzin z rozwarcia 0 robi sie 7-8 i akcja porodowa sie zaczyna:)
ale są też takie ktore sa po terminie rozwarcia brak, cewnikuja je, jak nic sie nie dzieje to na drugi dzien podłączają oksytocynę, i tak sie k2-3 dni mecza, akcja porodowa nie nastepuje i konczy sie cesarką... ale im strasznie wspolczuje bo są wtedy takie umęczone..
3 380 2013-03-05 13:36:15
Mam skończonych 38 tygodni.
Zastanawiam się jak to jest u osób, które miały bardzo bolesne miesiączki. Czy poród przebiega sprawniej, czy trudniej, czy to nie ma żadnego znaczenia.