lena, własnie ja tez zauwazylam wzrost cen mimo iz zawsze kupujemy to samo. Tylko czekac, jak jeszcze paliwo pojdzie w góre i inne rzeczy dlaetego zaczelam przegladac gazetki z promocjami i własnie dzis lece do rossmana po szampon, bo akurat mi sie konczy hehe tu 2 zl, tam 1zl i tak w ciagu miesiaca sie uzbiera troche tego ![]()
2 536 2013-01-31 10:09:59
Podobne tematy
2 537 2013-01-31 10:11:06
uzbiera się,ale wiesz z tymi promocjami jest tak,że często wkładamy do koszyka coś czego nie chcieliśmy kupić ![]()
2 538 2013-01-31 10:15:57
Selene mój mąż ma taką kartę o wartości 500 zł na miesiąc, za którą może tankować na BP tylko w dniach roboczych (jak ma L4 czy urlop to nie może tankować). Jest to karta finansowana przez jego zakład pracy na dojazdy do pracy (wszyscy kierownicy u nich tak mają). Dla nas to duża oszczędność, bo dziennie około 90 km robi w obie strony. A wiadomo, ze oprócz tego jakieś zakupy i inne rzeczy, które trzeba załatwić po drodze ![]()
2 539 2013-01-31 10:28:00
jejciu ale żeście się rozgadały:)))
hihi czytam i czytam i skończyć nie mogę:)
co do tych zarobków - ja tylko Wam napisałam ile zarabiają moi znajomi z różnych branż i powiem Wam szczerze, że tak teraz się zastanawiam to wszyscy moi znajomi którzy pracują już 3-4 lata w Warszawie na różnych stanowiskach to mają minimum 4 tys. na reke... moja pensja jest z tych wszystkich w tej puli najniższa, a niby dobre studia mam....
mam dwie koleżanki ode mnie z roku, które zaraz po studiach poszły w bankowość i zarabiają teraz już tam na kierowniczych stanowiskach w Centrali od 7-10 tysiecy na rękę wiec ja nie wiem od czego to zależy...
mi nie zalezy po prostu aby nie wiem ile zarabiać, ale wiadomo irytuje to czlowieka jak ktos po takich samych studiach i tez pracuje w tej samej branzy a zarabia prawie dwa razy tyle... takich znajomych mam duzo... co dostali sie do dobrych kancelarii albo firm i zarabiaja na prawde duze pieniądze.. ale wszystko zalezy tez od doswaidczenia, znajomości języków i szczęścia... ja i tak nie narzekam i ciesze sie z tego co mam:)
z drugiej strony wiem że jak ktoś jest w czymś dobry to firma go zatrzyma.. wiem sama po sobie że jak zaczynalam w tej firmie 2 lata temu mialam do reki 2800, w ciągu tych dwóch lat dostalam prawie 1200 zl podwyżki netto, i mimo że w firmie nie bylo podwyzek, mialam dwie opcje aby odejsc za wyzsza kasę i wtedy w firmie kasa się znalazla żeby mnie zatrzymać..
teraz mam wrocic do pracy za rok... i jesli mi nie dadza podwyzki to pewnie nie wroce i skorzystam z dodatkowego urlopu macierzynskiego ktory mi bedzie przyslugiwal... jak mi dadzą to rozważę powrót...
i druga sprawa ja wcale nie uważam że dziecko można miec jak się ma dużo kasy.... i nigdy nie myslelismy z mężem że dopiero jak bedziemy mieli kase to wtedy dziecko... zauwazcie że staralismy się już 2 lata i wtedy zarabialiśmy oboje duzo mniej i juz chcielismy dziecko.
Tu nie liczy się kto ile ma pieniędzy a jak się nimi gospodaruje..
2 540 2013-01-31 11:13:02
Ajj, ja też nabrałam smaka na te domowe jajka i warzywa z grządek
Zazdroszczę! Ja jestem taką warszawianką z krwi i kości, co najmniej 4 pokolenia wstecz warszawskie i żadnej rodziny nigdy na wsi nie miałam więc nie doświadczyłam nigdy produktów domowej roboty.
Gazetki promocyjne to nie dla mnie - ja jestem przyzwyczajona do swoich ulubionych produktów, które kupuję właśnie wtedy kiedy poprzedni się skończy - i nie mogłabym trzymać zapasów w domu tylko dlatego, że była promocja
Jednak to też jest kwestia wychowania - u mnie w domu faktycznie było naprawdę dobrze finansowo - zwłaszcza jak na tamte czasy czyli przełom lat 80 i 90 - i może po prostu nie zostałam nigdy nauczona oszczędnego trybu życia. Moja mama dopiero kilka lat temu jak przeszła na emeryturę i sytuacja finansowa stała się bardzo trudna zaczęła zapisywać wydatki i oszczędzać. Chociaż dla mnie to pocieszające bo pokazuje, że można w każdym momencie życia się jeszcze tego nauczyć więc mam szanse ![]()
Co do ubranek to jest akurat najgłupsza rzecz wg. mnie kupować wszystko nowe. Kasa czy nie - sama dla siebie też wolę kupować w lumpeksie jeśli się uda - a ubranek dla maluchów jest tam od groma i to prześlicznych. Wystarczy potem wyprać porządnie i voila. Poza tym każda z nas na pewno ma jakichś znajomych, którzy niedawno urodzili i od nich też można dostać całkiem niezłą wyprawkę. Dla mnie już się szykuje jedna i ja najchętniej nie kupowałabym nic odzieżowego przez pierwsze 2 lata życia malucha. Taki plan
Czyli jednak udaje się oszczędzać ![]()
PS. Co do lumpeksów moja wyprawa była skuteczna - zakupiłam 3 pary jeansów! Wreszcie koniec z leginsami ![]()
2 541 2013-01-31 12:36:26
ja do lumpeksów nic nie mam... ale ja nie umiem tam nigdy nic znaleźć, po prostu nie umiem tak przeglądać wieszak po wieszaku... szybko mnie to nudzi... no i zapach mnie odrzuca.. nie wiem w czym oni to odkażają ale mi zawsze jak stamtąd wychodzę to jest słabo...:(
ale koleżanka ostatnio wygrzebała mi kilka fajnych ciuszków dla Majki.. jakieś spodenki, polarek, pajacyk, kaftanik i nie powiem w dobrym stanie i firmowe i w dodatku w prezencie podarowała - nie chciała za to pieniędzy mimo że nalegałam..
jesli chodzi o wyprawkę na pierwsze 2-3 miesiace życia to ja praktycznie kupilam z 8 par półspiochów - cenowo od 8-12 złotych za sztukę na allego nówki sztuki i uważam że w dobrej cenie... widzialam te same w świecie dziecka bo to polski producent i kosztowaly kolo 20 zł za sztukę.
dodatkowo kupilam w świecie dziecka na wyprzedaży ok 15 sztuk body (3 sztuki na 56 rozmiar a reszta na 62 przeważnie z długim rękawem) i też np za 5opak zaplacilam 40 zł... czyli po 8 zeta za sztukę...
do tego kupilam jakies dresiki i polarek rowniez za grosze i z przeceny, czapeczki, łapki - na allegro za gorsze jakies 2-3 zl za sztuke...
nie wiem za ile kupilabym to wszystko w ciuchu ale napewno aby wszystko skompletowac to bym musiala się nałazić... a tak dwie wizyty w swiecie dziecka, troche przewertowalam allegro i te podstawowe rzeczy juz mam:) i łącznie wydalam na to z 400 zlotych max..., a jeszcze wczoraj nabylam dwie bluzy z kapturem w tesco też po 23 zl za sztukę... przecenione z 43 zlotych wiec mąż kazał wziąć dwie jedną szarą, a drugą granatową w kwiatki... co by na spacery w maju były:)
no i kupilam juz to co mi potrzebne bo jak to mi kolezanka mowi ktora nawiedza lumpki non stop że jak sie idzie do lumpeksu to sie bierze co sie znajdzie i czesto okazuje sie to niepotrzebne pozniej, no i w rzeczywistosci wydaje sie wiecej pieniędzy... bo potem i tak sie okazuje ze czegos w lumpeksie nie bylo a jest to potrzebne i idzie się do sklepu żeby od ręki to dostać...
2 542 2013-01-31 13:02:25
kurde, ja tez nie umiem szukam w lumpeksach ciuchów
kilka razy bylam i nigdy nic nie kupiłam. Może to zalezy od sklepu, ale tutaj gdzie nie poszlam, to wszystko tak leżalo rozwalone, ze zanim dokopałabym sie do czegos, to wieki by minęły
ale jak ju,z kiedyś uda sie byc w ciazy, to na pewn oprzejde sie jeszcze raz i poszperam coś dla dzieciaczka. W tesco własnie mają fajne rzeczy dla dzieci, ostatnio patrzylam, ale ceny mnie przeraizly troche, bo droższe niż w galerii w sklepie, ale to promocji chyba nie bylo
czesto tez w lidlu/biedronce są fajniutkie ubranka dla maluchow i za grosze, wiec na nie tez bede polować. Na allegro też jest tego pełno i tanio, tak jak pisala mm83 i na pewno bede tam kupowac śpiochy, body i wózek.
Co do gazetek promocyjnych, to tez nie jest tak, ze kupuje wszystko co na promocji
tylko to, co sama używam, a akurat jest tańsze, to na zapas kupuje, a jajka w selgrosie kupuje, bo czesto wychodzi taniej ![]()
Co do zarobków, to jest własnie tak jak piszecie czyli wazne, jak kto gospodaruje kaska, bo nawet i za 2000zl idzie przezyć mając dziecko. Kwestia odpowiedniego doboru produktów, bo tez czesto lapałam sie na tym, że kupowałam rzeczy z myślą, że może je zjem, a w sumie ich nie jadlam i wszystko lądowało w koszu. Teraz mam liste wszystkich produktow w tabelce i zaznaczam, co kupować raz w miesiacu, co co tydzien itd i zauwayzlam, ze o wiele mniej kasy schodzi ną żarełko ![]()
2 543 2013-01-31 13:17:25
Dziewczyny, mam głupie pytanie, ale mam nadzieję, że mi pomożecie ![]()
Raczej do tej pory nie robiłam zakupów na allegro, ale teraz znalazłam fajne rzeczy dla dziecka i chciałabym je zamówić. Tylko są to ubranka z różnych aukcji. Jak to w takiej sytuacji jest z przesyłką? Płaci się za nią jedną opłatę czy kilka?
Z góry dzieki ![]()
2 544 2013-01-31 13:26:08
Edyta, powinno być to napisane na stronie allegro u sprzedajacego jak to wygląda sprawa z przesylką
jesli chcesz kupić kilka ciuszków u tego samego sprzedawcy, ale na roznych aukcjach, to najczesciej za przesyłkę płaci się tylko raz
niektorzy jednak robią tak, ze np jak kupisz do 5 sztuk to płacisz tyle za przesylkę, a powyżej tych 5 sztuk tyle za przesyłkę, to już zalezy od sprzedawcy.
2 545 2013-01-31 13:37:05
Edyta - musisz popatrzec w profilu u danego sprzedawcy (koszt dostawy)... przeważnie jest tak że jak dużo rzeczy kupujesz u jednego to placisz za przesyłkę raz, ale to trzeba sprawdzać...
ja np zrobilam zakupy u jednego sprzedawcy za prawie 200 zl... (różne akcesoria dla mnie do szpitala i dla dziecka) i zaplacilam za przesylke 8 złotych... i wszystko do domu dostarczone.
Ja dlatego lubie robic zakupy na allegro.
Tym bardziej że jak cos mi nie pasuje to mam 10 dni na zwrot.. ( bodajże oprócz opcji jak się licytuje...)
trzeba zawsze czytac info u danego sprzedawcy na profilu:)
2 546 2013-01-31 13:43:53
Dzięki Dziewczyny ![]()
2 547 2013-01-31 13:58:17
Bo z lumpeksami to jest tak, że warto mieć swoje sprawdzone no i mieć "oko"
Ja np. wiedziałam, że szukam dżinsów w takim zwykłym "spranym" kolorze - więc nie musiałam przetrząsać wieszaka za wieszakiem tylko wypatrywałam po kolorze i potem sprawdzałam czy to coś wartego uwagi.
Paradoksalnie trudniej mi kupować na allegro
Męczy mnie klikanie miliarda stron nim znajdę coś co mi pasuje - a potem właśnie taki efekt, że zamówione dżinsy mają zupełnie inny kolor niż to wyglądało na fotce i dopada smutek ![]()
Tymczasem zbieram się na tą Marywilską. Zobaczymy co uda mi się upolować ![]()
2 548 2013-01-31 15:51:38
na takie malutkie dopiero urodzone w lumpeksach można znaleźć naprawdę super ciuszki,bo tak na pół roczne dziecko to juz gorzej ![]()
sama latałam w ciązy po lumpach i kupywałam co sie dało ![]()
2 549 2013-01-31 17:06:22
mojej mamy kolezanka sprzedaje w lumpexie ... kurde jakie sliczne ciuszki widzialam na wystawie
masakra jakie cudne ..tylko ze ja autem jechalam to nie mialam jak wstapic ... ale wstapie na pewno
i postanowilam tez kupic wozek uzywany a potem kupie tylko spacerowke i git
a po siostry synku bede miala nosidelko
u was tez taka piekna wiosenna pogoda ?? ![]()
2 550 2013-01-31 17:24:38
ja mam pełno ciuszków używanych, od siostry po jej synach i od kuzynki po jej synku. Więc dokupię tylko kilka nowych takich jak na wyjście. Co prawda ciuszki są w większości chłopięce, choć są też takie pasujące i dziewczynce. Zresztą nawet jak założę Lence body z napisem "kawaler do wzięcia" to pod kaftanikiem i śpiochami i tak nie będzie widać.
2 551 2013-01-31 18:30:41
Elfie - ja też myślałam że wykorzystam ciuszki po synku znajomej, ale jak je zobaczylam to wzielam kilka rzeczy bo reszta to naprawdę taka chłopięca i wszystko w smutnym szarym kolorze...:( ale może twoja siostra kupowała weselsze kolory i spokojnie można w nie ubrać też dziewczynkę...
ja jak zaczęłam oglądać te ciuszki dla dziewczynek, to normalnie sama radość mnie przepełniała i aż chciało się je kupować:)
wszystko takie kolorowe i dziewczęce i nie mówie tu o różach bo wiecie że ja za tymi kolorami nie bardzo przepadam.. choć nie powiem kilka ciuchów mam różowych i są najs:)
2 552 2013-01-31 19:00:34
Kochane oglądam właśnie komplety pościeli do łóżeczek. Szczególnie zainteresował mnie jeden http://allegro.pl/posciel-5el-135x100-poszewki-ochraniacz-wklad-i2958583900.html Mogłybyście mi doradzić odnośnie kołdry i poduszki czy będą dobre dla dziecka? Kompletnie się na tym nie znam, a chciałabym, żeby dziecku było ciepło i przytulnie.
2 553 2013-01-31 19:27:34
Edytko - ja ci nie pomogę, bo ja o kołdrze i pościeli będę myślała dopiero za rok na zimę...
póki co jak Majka się urodzi to przez pierwsze kilka tygodni będzie spała jedynie owinięta w rożku z takim wkładem kokosowym,
a na potem kupiłam jej śpiworek taki cieńszy, co by był na lato..
tak mi doradziło kilka osób, u których kołdry się nie sprawdziły, bo dziecko się rozkopywało i często jest to niebezpieczne bo może sobie zarzucić kołderkę na buzie...
poduszki też się podobno na początku dziecku takiemu małemu nie zaleca.. ale wiadomo są różne opinie, musisz wybrać tą dla siebie najlepszą
2 554 2013-01-31 19:31:55
hej dziewczyny jak się dziś czujecie? Ta pogoda mnie dobija, zwlaszcza ten okropny wiatr...dziś mam w ogóle pechowy dzien, przed południem biegłam z kuchni do przedpokoju za swoim synem i rozwaliłam sobie palca o próg:-( krew się lala a maż mój kochany i biedak latał za mna z mopem i wycierał.potem nabiłam sobie guza na czole o parapet:-( teraz leżę obolała.
Zastanawiam się czy i kiedy przestaja boleć piersi.nie pamiętam juz jak to bylo w pierwszej ciąży.rano jest ok ale jak tylko wieczorem zdejmuje biustonosz to tak bolą...wy też tak macie jeszcze?
2 555 2013-01-31 19:37:20 Ostatnio edytowany przez Edyta88 (2013-01-31 19:43:57)
Mm ja na początek też mam rożek i też słyszałam, że nie powinno się używać przez jakiś czas poduszki. Ale pościel to tak na przyszłość, żeby już wszystko było gotowe.
Ewelinka mnie piersi bolą do tej pory. To chyba nie ma na to reguły, jedne dziewczyny na to narzekają, a inne nie.
2 556 2013-01-31 19:47:55 Ostatnio edytowany przez d25 (2013-01-31 19:51:30)
ewelinko nie wiem w ktorym ty tygodniu jestes ... ale ja w13tyg tak wlasnie mam ... piersi vola mnie ale nie codziennie ...
a co do poscieli ja slyszalam o poduszce co sie nazywa klin .... tylko to od ok 6miesiaca lepiej uzywac ... a na poczatek ponoc ze dzidzi powinno lezec plasko ... w spiworku lub rozku ....
11 i 16 ... te kolory mi sie podobaja ![]()
2 557 2013-01-31 20:52:24
ewelina, nie pociesze Cie, ja jestem w 18 tygodniu i bolą mnie nadal, ale mniej niż na początku.
Miałam dziś ciężki dzień... Byłam u położnej, fajna babka, pomocna, dużo doradza. Rozmawiałyśmy ponad godzinę, słyszałam serduszko, kazała się zgłaszać do niej w razie jakichś problemów. Szkoda, ze wcześniej nie zaczęłam do niej chodzić.
Poza tym użerałam się w urzędach, nie płacą mi za zwolnienie i zmyślają, ze nie dostali moich papierów. Dziwne, bo dzwoniłam tydzień temu i wszystko mieli....Tak wiec muszę latać po lekarzach u których byłam i dostać od nich kopie moich zwolnień i szefowa musi wypełniać, aj długa historia. Szkoda, ze dodają mi problemów. Tak się wkurzyłam, aż mnie głowa rozbolała. Ale była u mnie szefowa na kawce i o dziwo chętnie pomoże w wyjaśnieniu tej sprawy.
2 558 2013-01-31 21:20:27
Kobra trzymaj sie ... oby w urzedzie sie wyjasnilo ... kirde co za beszczelni ludzie !! uwazaj na siebie ... pamietaj ze nie mozesz sie bardzo denerwowac
to tak dlugo beda mnie bolaly ??? ![]()
2 559 2013-01-31 21:24:38
Nie wiem, każda kobieta ma inaczej
. Nie denerwuje się już, nie chce mi się po prostu teraz z nimi użerać...
2 560 2013-01-31 21:35:59
Kobra współczuję.nie stety zamiast nałożyć na nas jakieś ulgi bo wiadomo kobieta w ciąży nie zawsze czuję sie na siłach żeby latać po użędach...to jeszcze dowalą nam zamiast ulżyc.pocieszające jest to że nie każdy taki jest.
mm ja też synka owijałam w rożek i wydaje mi się że to najlepsze rozwiązanie na zimę.kołdra jest zbyt przytłaczająca,dziecko w nocy może sobie założyć ją na buzke.
d25 ja w 6 tyg.dopiero ale bolą mnie od już spory czas zanim się dowiedziałam bo już od 2 stycznia.masakra mam nadzieję że bedzi lepiej.bo w poprzedniej ciąży chyba tak nie było bo bym to zapamiętała
2 561 2013-01-31 21:37:01 Ostatnio edytowany przez FarmazonikZG (2013-01-31 21:40:40)
Kobra jak to mówia jak nie urok to sraczka
Ale dasz rade
Kto jak nie TY
D25 ja jestem w 22 tygodniu i teraz to mnie dopiero piersi bola-czuje sie jakbym miala nadmiar pokarmu
Zyly mi powychodzily,o rozstepach niewspomne a biustonosza zdjac niemoge bo nawet bluzka mi przeszkadza jak dotyka brodawek ;/
Bylam dzisiaj u dentysty z Hanusia,naszla jej ropa na dziaselko-matko co ta biedulka sie naciepiala-beczalam razem z nia ;/ słowa niemoglam wydusic ;( rozcinali jej skalpelkiem dziasełko zeby ta ropka zeszla
Njchetniej przylozylabym tej dentystce
No i ja tez po wizycie-bylam na 19-leczenie kanalowe i boli mnie teraz jak cholera
do dupy ten dzień ;/
Co do rożka heh JA Hanie urodzilam w lutym i robilam jeden postwawoy blad...do spania zawijalam mala w polarowy rozek,na to przykrywalam kocykiem i koldra(spala ze mna) i w nocy jak ja z tego wszystkiego wyciagalam do przewiniecia byl jeden wielki placz...troche czasu minelo nim doszlam do tego jaki byl powod ;P Odbilo sie na moim malenstwu moje niedoswaczenie ;/
2 562 2013-01-31 22:44:09
farmazonik ... tzn co bylo przyczyna tego placzu??? bo nie zakumalam ![]()
kurcza 22tydzien i rozstepy + bol ??
... mi biust ladnie urosl owszem boli ale jak na razie zero rozstepow ... moze i to za wczesnie na to ... ale ja dodatkowo smaruje brzuch i biust oliwka dla dzieci z hipp ![]()
2 563 2013-01-31 22:48:24
na początek polecam też rożek,ale wiecie po miesiacu dziecko już z niego się wykopie ![]()
ja na początek przykrywałam kocem grubym bo była zima,kołdra poszła w uch dopiero ok.8 miesiąca życia,poduszka ,niby nie zalecają ale ja miałam taką cienką
2 564 2013-02-01 09:33:14
Cześć ![]()
U mnie z rana nie było prądu i mój biedny mąż nawet przed pracą się herbaty nie mógł napić. A gardło go boli. Ale prąd już na szczęście jest ![]()
D25 mnie też jeszcze piersi pobolewają. Ale jak ich dotknę, tak to nie. Jak się wieczorem smaruję to bolą bardziej niż rano a w nocy to nieraz się obudzę, bo mam wrażenie, ze mi zaraz wybuchną
Troszkę mi urosły i oczywiście żyły wyszły, ale to mi akurat nie przeszkadza.
Kobra fajnie, ze trafiłaś na porządną położną. Należy Ci się po tych wszystkich ciężkich przeżyciach. I jestem pewna, ze uda Ci się załatwić z tymi urzędami.
miłego dnia
2 565 2013-02-01 10:14:11
hej dziewczynki:)
wczoraj byłam na szkole rodzenia i już głupieje... położna powiedziała żeby rożek sobie darować.. najlepiej przez pierwszy miesiąc dziecko zwijać jeszcze kocykiem w taki kokonik... tylko że ja nie wiem jak to się robi i boję się że mi się z tego dziecko wyplącze i wypadnie jeszcze eh.. muszę to przemyśleć:) rożki są na rzepy i wiadomo jak je zapiąć a kocyk? eh
mowila że tak po miesiącu dziecko będzie się rozkopywało i wtedy bardzo dobrym sposobem jest spiworek... wiec chociaż tu wiem że dobrze zrobilam kupując taki cieńszy na 0-6miesięcy:)
kołdra i poduszka wchodzą w grę po 6 miesiącach, chyba że dalej chcemy używać śpiworka i właśnie np tej poduszki Klin...
no a tak ogólnie to opowiadała nam o stanach przejściowych noworodka... jejciu jestem przerażona że nie będę wiedziała jak się dzieckiem zająć i co mu jest jak np bedzie płakało...
muszę znaleźć jakąś przychodnię, do której po narodzeniu wyślę męża aby zapisał dziecko..
bo musismy być pod stałą opieką pediatry, czasem ortopedy, okulisty... buuu
najgorzej że w takich przychodniach to wszedzie kolejki do lekarza i np miedzy 6-12 tygodniem zycia dziecka podobno dziecko musi byc obejrzane przez ortopede chodzi o bioderka... a do ortopedy czeka sie ok 4 tygodni, wiec praktycznie po narodzinach od razu trzeba isc i zapisać...
my z mężem z pracy mamy pakiety w tych lux medach, damianach itp... i chyba tam wykupimy też pakiet dziecku... 50zł miesięcznie nie duzy koszt, a są nielimitowane wizyty domowe pediatrów, dyżury pediatrow dziecięcych 24h, w każdym momencie można pojechać i od razu przyjmą... tam tez chyba wybierzemy jakiegos jednego stałego, ale jak cos by sie dzialo to mozna do nich zadzwonic albo pojechac
2 566 2013-02-01 10:18:08
mm już napisałam o rożku,jest wygodny ale tylko w pierwszym miesiącu bo potem dziecko raz że wyrasta a dwa że wykopuje się
ja do okulisty czy ortopedy chodziłam prywatnie
co do przychodni,to juz przy porodzie powinnaś wiedzieć gdzie dziecko będzie nalezało,bo ze szpitala muszą wysłać tam papiery,chociażby kartę szczepień
2 567 2013-02-01 11:36:17
moim zdaniem dziecko woli być zawinięte w kocyk bo czuje się bespieczniej a rozek jest luzny jednak,ja miałam i to i to:) raz zawijałam z kocyk taki cienki a raz w rożek w końcu dziecko i z rożka i z pod kocyka sie wykopuje:)
mm na pewno nie upuścisz malutkiej:)
ortopeda to chyba wszędzie prywatnie bo ja też chodziłam za kase
2 568 2013-02-01 12:03:49
Lena - no dokladnie juz przy porodzie muszę wiedzieć do jakiej przychodni zapiszę dziecko...
dlatego muszę się rozejrzeć gdzie fajna położna środowiskowa jest i pediatra:)
co do tego rożka i kocyka - to chyba sobie ten rożek daruje, bo ta położna mowila że one są luźne i tak naprawdę dziecko się paruje w nogach, ale po szyi mu wieje bo tam one nie są otulające... a kocykiem można ładnie dziecko otulić.. i mowila żeby zwroci uwagę aby był duzy ten kocyk... bo wtedy łatwiej nim otulać..
2 569 2013-02-01 12:19:59
Mm a masz gdzieś zdjęcie śpiworka, który kupiłaś? Mogłabyś tu wrzucić?
2 570 2013-02-01 13:27:05
wiesz co nie mam zdjęcia, kupiłam go w TK Maxx firma to Bebe Bonito na przecenie za 37 zł.
na allegro znalazłam podobny jesli chodzi o fason i firmę... kolorystykę ja mam białą w małe różowawe misie.
http://allegro.pl/bebe-bonito-mieciutki-spiworek-z-krowka-56-62-68-i2981434344.html
2 571 2013-02-01 14:23:30
Fajny ten śpiworek ![]()
2 572 2013-02-01 15:00:09
mm ja uważam że własnie w kocyku dziecko się uparuje tym bardziej w maju
w szpitalu dziecko też w rożek zawijają
śpiworek fajny ![]()
2 573 2013-02-01 15:02:24 Ostatnio edytowany przez mm83 (2013-02-01 15:03:19)
lena - no w tym szpitalu co ja mam rodzic to pani polozna powiedziala ze nie nawidzą rożków..
mi tez sie wydawalo ze to jest ok, ale co jak kupie a oni do szpitala i tak mi każą wziąć kocyk albo ręcznik..
eh
a no i to chodzi o taki cienki kocyk polarkowy...
bo wtedy juz bedzie cieplo w miare a wiadomo ze dziecko jeszcze w pajacu bedzie:)
2 574 2013-02-01 15:53:59
Ja też nie wiem, co z tym rożkiem/becikiem. Moja mama owijała mojego brata w coś takiego (bez żadnego usztywnienia) i wygodniej było go karmić, nosić itd. Teraz mam taki bawełniany malutki becik, bez wkładu kokosowego czy coś, to go wezmę do szpitala, choć nie wiem, czy się Antoś w niego zmieści
Dostałam go w prezencie. Sama kupiłam kocyk w Tesco, ale on nie jest za duży, więc może być max na pierwszy miesiąc. Z jednej strony ma bawełnę, a z drugiej polarek cienki. Poza tym jestem za tradycyjnym okrywaniem, więc część kołderki wcisnę pod materacyk, a resztą nakryję maluszkowi od pasa w dół. Jak będę go pół nocy karmić w naszym łóżku to też otulę kołderką. Zgodnie z tym, co mówiła położna to dziecko ubieramy tak jak siebie + jedna warstwa, więc jak on już będzie miał body/pajac (długi rękaw), to mam rozpinany cieplejszy kaftanik i cienkie okrycie wystarczy. Sama chodzę w domu max. cieniutki długi rękaw. W blokach jest przecież ciepło. Na wiosennych spacerkach różnie bywa, więc nie ma co dziecka przegrzewać w domu.
MM ładny ten śpiworek. Ja jakoś wcześniej ich nie znałam i nie jestem do nich przekonana. Jakby był gratis do pościeli to wezmę, ale czy samego kupię to nie wiem. Oczywiście Tobie trafił się w dobrej jakości pół darmo ![]()
2 575 2013-02-01 15:57:11
mm a w co oni w tym szpitalu dzieci zawijają?
2 576 2013-02-01 16:15:06
Azizja - ja strasznie nie byłam przekonana do tych śpiworków, bo jak dla mnie to był wymysł itp.
Ale wielu moich znajomych je ma i bardzo chwali że dziecko się nie rozkopuje w nocy, nie martwią się że je owieje i to mnie jakoś przekonało...
a już najbardziej mnie przekonało jak przeczytałam na jakimś forum co napisala dziewczyna której dziecko się kołdrą przydusiło i dzięki Bogu że się w nocy przebudzila... ale oddechu nie mialo i musiala reanimować... wiec sobie nawet nie wyborażam co musiala przezywać..
waidomo tez że dzieci są rózne jedne bardziej ruchliwe drugie mniej... ale to mnie przekonało do śpiworka... na kołdrę to się może zdecyduje jak już dziecko będzie dużo większe... na zimę też może kupię taki śpiworek tylko grubszy i z rękawkami:)
lena - chcą aby w wyprawce był albo kocyk (w zależności od pory roku cieńszy lub grubszy) albo ręcznik większy, a latem w upały to nawet w same pieluchy tetrowe i zawijają tak ciasno w kokonik... podobno pierwszy miesiac dziecko tak lubi:)
2 577 2013-02-01 16:18:20
tak,noworodek to lubi ![]()
u mnie rożek sprawdził się zimą,u tego młodszego ![]()
u starszego który się latem urodził też się sprawdził,a w kocyku byli niestety upoceni
mm jak się Majka urodzi ,sama zobaczysz w czym jest jej lepiej czy w rożku czy w kocyku
2 578 2013-02-02 01:24:44
sliczny spiworek
na temat spiworka to slyszalam i czytalam same dobre wiadomosci
juz sie nie moge doczekac ... az ja bede kupowac cos dla mojej kruszynki
... pojutrze 13tydzien
![]()
Azizja ... tobie ile zostalo ???
2 579 2013-02-02 11:37:38
Heh tez mam takie spiworki-różowe Hello Kitty np chętnie oddam ;D
2 580 2013-02-02 11:44:45
sliczny spiworek
na temat spiworka to slyszalam i czytalam same dobre wiadomosci
![]()
![]()
juz sie nie moge doczekac ... az ja bede kupowac cos dla mojej kruszynki![]()
... pojutrze 13tydzien
![]()
Azizja ... tobie ile zostalo ???
To zależy kiedy mój synek zechce pokopać mamę leżąc na, a nie w jej brzuchu;) Do terminu zostało mi 5-6 tygodni.
2 581 2013-02-03 12:34:11
Ja cos czuje ze od tego czytania was skonczy sie tak ze ja kupie wszystko o czym napiszecie
Przekonuje mnie doslownie kazdy post
Btw. powiem wam ze zmienilam zdanie co do szpitala, w ktorym chce rodzic. Coraz wiecej negatywnych opinii o sw. Zofii w Warszawie uslyszalam - ze glownie kase ciagna, ze wcale nie jest dobra opieka itd. wiec za rada mojej pani ginekolog chce rodzic w tym samym szpitalu gdzie mialam operacje na te moje ropnie. Jesli chodzi o oddzial chirurgiczny to mam baaardzo dobre wspomnienia - a jak popatrzylam na opinie to porodowka tez jest wysoko oceniana.
Z nowosci to jeszcze powiem wam, ze w mojej ex-pracy mnie wyrolowali, nie dali mi wcale zlecenia na 7 odcinkow ktore mialam nagrac i zmontowac i ktore mialy uratowac moje finanse po tym zwolnieniu wiec jestem na nich tak wsciekla ze az mi para poszla z uszu przedwczoraj jak o tym uslyszalam ![]()
2 582 2013-02-03 12:39:46
pennylane - co do szpitala,cóż żaden najlepszy nie jest,bo jednej będzie pasował drugiej nie,ja np.do najbliższego mam jakieś 25 km,ale wybrałam do porodu ten co jest odległy ode mnie o ponad 60 km
o tym co jest blisko nasłuchałam się za dużo złych rzeczy,a po za tym tam jakiś głupie porządki tam panują typu : pokazywania dziecka ojcu czy komuś z rodziny dziecka przez szybę,jak 25 lat temu
2 583 2013-02-03 12:45:44
penny to zdradz gdzie chcesz rodzic? Ja biore pod uwage póki co Inflancką i Solec - glownym argumentem jest ZZO
Bardzo boje sie bólu wiec znieczulenie jest dla mnie wazne... tak jak i warunki sanitarne... Co do opieki to wiadomo ze zależy na kogo sie trafi bo w kazdym szpitalu trafi sie jakas połozna która wstała lewą nogą badz lekarz gbur...
2 584 2013-02-03 15:09:48
Ja zdecydowalam sie na Lindleya czyli Szpital Kliniczny Dzieciatka Jezus czy jakos tak. Dla mnie glownym argumentem jest odleglosc - nie chce daleko jechac do szpitala, a druga w kolejnosci opinia mojej pani ginekolog. Poza tym zdarzylo mi sie byc w kilku szpitalach i mam wrazenie, ze w ogole szpitale uniwersyteckie maja sympatyczniejsza kadre poniewaz jest tam wiecej mlodych lekarzy, ktorzy wychowali sie w innym swiecie niz ci 60-letni
Jeszcze nie wiem jak tam jest ze znieczuleniem, musze sie przejsc za kilka dni do nich, przy okazji spytam czy polecaja jakas konkretna szkole rodzenia i czy jest mozliwosc wybrania poloznej albo chociaz umowienia sie na spotkanie informacyjne - jak tylko sie tego wszystkiego dowiem od razu bede tu pisac.
O Inflanckiej tez slyszalam dobre opinie wiec mysle ze to bardzo w porzadku miejsce, natomiast o Solcu nie slyszalam nic ostatnimi czasy. Wiem tylko jak bylo tam 20 lat temu, jak ja sie rodzilam - a wtedy bylo okropnie - ale to pewnie nie ma juz zadnego odniesienia do rzeczywistosci ![]()
2 585 2013-02-03 15:35:51
hej dziewczyny, dziś znowu mam te dziwne uplawy koloru beżowego jasnego trochę wpadające w róz.znowu nerwy mnie zjadają i niby biore ten duphaston.tydzień spokoju a tu powtórka.nic mnie nie boli nie wiem czy to normalne czy jechać na pogotowie czy poczekać do jutra i pojechać do swojego lekarza prowadzącego.jak myślicie dziewczyny?intuicja podpowiada mi że to nic złego.no bo nic oprucz tego nic mi nie dolega,no i to ze apetytu nie mam.
2 586 2013-02-03 20:51:06
Ewelina - nie wiem co ci doradzić...
ja tylko wiem że żadnego plamienia w ciązy nie można lekceważyć..
ja na początku mialam malutkie brązowe plamienia, potem po luteinie ustaly a potem nagle dostalam mega dużego krwawienia... i wiedz że nic a nic mnie nie bolało czułam się wprost wyśmienicie... jechałam na firmową kolację aż nagle poczułam jak leci mi po nogach myslalam że się z sikałam... a to byla krew...
wiec ja po swoich przejściach wiem że takiego plamienia i w ogole żadnych dolegliwości nie można lekceważyć.
wizyta na izbie przyjeć nie zaszkodzi a może pomóc.
Desire - ja o inflandziej slyszalam dobre opinie, ale na solcu 2 lata temu rodzila moja szwagierka i strasznie ale to strasznie odradzala... polozne podobno jak im nie zaplacisz to jakas masakra... nastawione na kasę... więc jeśli masz w planach miec swoją polożną to ok, ale jeśli liczysz na tą co będzie na obchodzie to różnie możesz trafić.
ja bede rodzic w szpitalu orłowskiego, ze względu na to że tam jest moj lekarz porwadzący, mialam tam juz laparoskopie, leżałam tam na patologii chodzę tam na szkolę rodzenia itp. znieczulenie tez chyba tam jest bo nam ostatnio o nim mowili..
to co jest dla mnie wazne to ze szpital ma dobre opinie nt opieki lekarskiej ze jest dobra kadra no i ze oddzial neonatologiczny ma III stopien referencyjnosci a tylko kilka szpitali w wawie to ma no a dla mnie to jest wazne ze jakby sie cos z dzieckiem dzialo to są w stanie mu pomoc i nie muszą go nigdzie przewozic...na to warto zwrocic uwagę wybierając szpital...
warunki lokalowe są dla mnie malo istotne nie jade tam przeciec do spa... tylko na kilka dni do porodu... wiec nie jest to dla mnie wazne aby byly luksusy...
ogolnie polecam wam poczytac na stronie
www.gdzierodzic.pl
tam są szpitale i opinie kobiet ktore rodzily..
2 587 2013-02-04 00:02:03
Tak, moja pani ginekolog tez wspomniala o III stopniu referencyjnosci w kontekscie szpitala na Lindleya. Zaraz rzuce okiem co tam fajnego o nim pisza na tej stronce.
2 588 2013-02-04 09:50:10
witajcie czy brak apetytu na pocztku ciazy to normalne jest? Zaczelam 6 tydz, wymiotow nie mam ale ochoty na jedzenie tez nie bardzo i taka bez sily sie czuje
2 589 2013-02-04 09:59:03
iw25 tak to normalne,mnie odrzuciło od jedzenia na 3 miesiące,więc nie badz zdziwiona i sie nie przejmuj jak zaczniesz chudnąć ![]()
2 590 2013-02-04 10:02:45
wlasnie czuje po sobie ze chudne a sily do pracy trzeba miec
2 591 2013-02-04 10:34:40
Cześć ![]()
U mnie w mieście jest jeden szpital (właściwie 2, ale w jednym jest tylko oddział położniczy) i z tego, co wiem z opowiadań siostry i koleżanek to porodówka jest super. Ja leżałam na patologii ciąży, jak poprzednim razem poroniłam i opieka też była super, więc nie będę wymyślać i będę rodzić właśnie w tym szpitalu. Jest też fajna porodówka w mieście obok, ale jak są komplikacje to i tak odsyłają do tego szpitala w moim mieście.
Poranek miałam dzisiaj ciężki, bo nie dość, ze krew mi z nosa leciała a potem było mi niedobrze. A zjeść nic nie mogłam, bo mąż mnie zawiózł na badania. Zrobiłam badania, zjadłam śniadanie i już czuję się dobrze. Dzidzia chyba się obudziła i coś czuję, że się rusza
Takie leciutkie ruchy dzidzi czasem czuję, nie mam 100% pewności, ze to jest to, ale wydaje mi się, ze tak ![]()
Ewelinko i jak się czujesz? Mam nadzieję, ze lepiej.
2 592 2013-02-04 10:37:13
iw - nie martw się ja też przez pierwsze 4 miesiące mialam z tym ogromny problem.. tym sposobem schudlam 6 kilo... i dopiero w 5 i 6 miesiącu poczułam głód i zaczęłam jeść... teraz zaczęłam 7 miesiąc i doszlam do wagi wyjściowej.. czyli w 2 miesiące przytyłam 6 kilo... a teraz to apetyt mam mega:) wiec w te ostatnie 3 miesiące pewnie z 10 kilo przybędzie:)
dlatego na początku jedz to na co masz ochotę...
i się nie martw:)
2 593 2013-02-04 10:55:12
iw25, tez nie miałam apetytu długi czas.
Za to teraz mam spory
. Wczoraj byłam na urodzinach u znajomego i tam byli jego znajomi, którzy od razu poznali się, ze jestem w ciąży
. Czyli już widać
. Ogólnie po godzinie już mogłam spadać do domu.... Zawsze byłam towarzyska itd, a teraz jak jestem w ciąży natłok ludzi mnie meczy...Szybko jestem zmęczona, wiec jak nie dostane zwolnienia i w następnym tygodniu będę musiała iść do pracy to będzie kiepsko.
Poza tym w sobotę kupiłam wanienkę
. Tak się nagadałam, ze zacznę kupować w 6, 7 miesiącu, ale oczywiście jak wejdę już do sklepu to z pustymi rękami nie wyjdę...A wanienka dobra na wielkość, od razu z temperatura, dobrze wyprofilowana, zostały tylko 4 wiec bałam się, ze później nie będzie.
ewelina, daj znać jak wrócisz od lekarza. Na pewno będzie dobrze ![]()
2 594 2013-02-04 11:11:40
jak na razie to probuje co moze mi podchodzic, dopiero dzis cos moj zolodek odmawia posluszenstwa, do wczoraj byl spokoj
waga nie bede sie martwic
2 595 2013-02-04 12:19:54 Ostatnio edytowany przez mm83 (2013-02-04 12:21:03)
hejo nie wiem czy mi się uda:)
wklejam Wam zdjęcie mojego brzucholka:)
skończony 28tc:)

Uploaded with ImageShack.us
2 596 2013-02-04 12:28:15
mm super brzuszek ![]()
2 597 2013-02-04 12:29:38
lena dzięki:)
mam wrażenie że z dnia na dzień coraz większy...:) chyba zacznę mierzyć centymetrem:)
2 598 2013-02-04 12:32:29
mm ... sliczny brzusio
![]()
dziewczyny czy ktoras z was bolala nerka w czasie ciazy ?? bo mnie cos w nocy bolala wlasnie
![]()
a w sierpniu mialam zapalenie nerki ... bez kamykow czy piasku
2 599 2013-02-04 12:38:26
mm fajny bo jak na ten tydzień to taki mały
ale nie martw się ja też taki miałam w tym tygodniu ![]()
d25 może lepiej to sprawdzić,kiedy miałam badanie moczu ostatnio?
2 600 2013-02-04 12:39:13
mm... brzuszek śliczny....proszę pogłaskać i powiedzieć że od cioci z forum
:D