U mnie laborantka pozwoliła i z tego co czytałam w necie to można.
2 016 2013-01-14 19:45:18
Podobne tematy
2 017 2013-01-14 19:51:08 Ostatnio edytowany przez mm83 (2013-01-14 19:53:20)
no wiec Edyta widzisz kazdy co innego mowi...:)
tak jest zresztą z wszystkim każdemu co innego się przyda i dla każdego co innego jest zbędne..
moja lista zawiera chyba wszystko i ja duzo rzeczy zaznaczylam sobie z tego jako zbędne... ale wolę mieć wszystko na tej liście -tym bardziej że dużo z tej listy nie muszę kupować tylko dostanę np laktator, podgrzewacz do butelek, przewijak itp. lózeczko mam używane karuzele dostalam wiec duzo kasy juz mi odeszlo...
Małgosiu co do tych wkladow to ja tez o tym czytalam ze wielu lekarzy nie pozwala uzywac ani majtek bawelnianych ani tych siateczkowych... tylko też się zastanawialam jak to ma funkcjonowac... o ile jeszcze leżę to ok, ale np jak juz chodze zajmuje sie dzieckiem karmię itp to nie wiem jak mam to robic uciskając wkład nogami?? paranoja jakas...
podobno czesto dziewczyny uzywaly majtek itp a na obchod zdejmowaly i leżały:)
2 018 2013-01-14 19:55:20 Ostatnio edytowany przez lena812 (2013-01-14 19:56:31)
co lekarz to inaczej ![]()
mój pozwolił z ta cytryną,diabletolog do którego jeździłam też ![]()
ważne aby godzinę czy dwie po badaniu siedzieć i nic nie robić
Małgosia podklad ma sie sam trzymać,a jak idziesz do łazienki to sobie trzymaj he,he ale wiadomo że cały czas sie nosiło tylko na obchód ściągało ![]()
2 019 2013-01-14 19:57:52
aha jeszcze co do brania ciuszków do szpitala,to właśnie mi nie kazali bo one już do nas nie wróca a brudów trzymać nie można ![]()
2 020 2013-01-14 20:12:17
ja o tym szczerżze mówiąc nie słyszałam i wydaje mi się to śmieszne bo jak piszesz mm , jak tu co kolwiek robić z luznym podkładem nogami śćiskac jakby ci się siku bardzo chciało a nawet jak leżysz to przeciesz trzeba się odwracac paranoja ja tam miałam normalne gatki i nikt nic nie mówił co za wymysł
ja tam glukoze piłam normalnie wstrętne ale da się wypić:)
2 021 2013-01-14 23:41:38
tak Małgosiu niestety jest
w szpitalu którym rodziłam ,przez 10 lat w kwestii majtek nic się nie zmieniło ![]()
2 022 2013-01-15 11:27:56
Mi też w szkole rodzenia położne mówiły o konieczności "wietrzenia krocza" i w tym celu ma być tylko podkład poporodowy (lub takie pieluszki bella), które mają być bardzo często zmieniane. Do tego oczywiście żadnych majtek, a gdyby już to takie z gazy, gdy wychodzimy na korytarz do męża lub na inny oddział. W domu też powinno się chodzić z tym podkładem i to bez majtek, aby ćwiczyć mięśnie. Ja na wszelki wypadek wolę mieć w torbie zarówno bawełniane majtki, jak te z gazy, bo nigdy nie wiadomo, jak będzie to ostatecznie wyglądało. Wolę założyć majtki idąc do toalety niż żeby krew mi po nogach ciekła. W domu się nie zarzekam. Spróbuję tak, jak radzi położna, ale może zwyciężyć wygoda, gdy będę miała coś zrobić w krótkim czasie.
2 023 2013-01-15 11:39:20
Azizja ja mam tak jak ty...
co mi beda kazali w szpitalu tak zrobię, ale wolę być przygotowana na każdą ewentualność mieć i majtki z siateczki i bawełniane... być może bede miala cesarkę to już chyba az takiego krwawienia wtedy nie ma?? czy się mylę?,
to samo z ciuszkami jeśli ciuszki nie będą potrzebne dla malej to tez nie zamierzam przynosic...co nie zmienia faktu że w domu i tak muszę w coś to dziecko ubierać a więc kilka sztuk muszę mieć...:)
2 024 2013-01-15 11:50:40
Mm pisałaś, że być może będziesz miała cesarkę. Masz jakieś wskazania do tego czy po prostu wolałabyś w ten sposób urodzić?
2 025 2013-01-15 12:15:34
tak se właśnie myslę MM że ty pewnie na stole skończysz z tą wadą macicy a pytałaś już ginekologa w ogóle o to jak będziesz rodzić?
po cesarce jest róznie po Domininice jak pisałam wystarczyły mi zwykłe podpaski krew tylko lekko lekciała jakby w ostatnim dniu okresu a z Kacperkiem to mi zapierdzielała równo jak po naturalnym choc może nie aż tak bo dopiero na drugi dzień jak wstałąm żeby się wykąpać to mi krew po nogach ciekła a jak lezałam to niewiele mogłam robić po trzeba było plackiem leżeć a położne zmieniały podkłady a w nocy trafiłą mi sie jakas młodziutka połozna która nie robiła nic i rano opierdziel dostała od przełożonej widziałam to bo leżałam cały czas na sali pooperacyjnej
2 026 2013-01-15 12:20:06
MM to do wybranego przez Ciebie szpitala nie zabiera się ubranek dla dziecka?
Ja mam listę ze szpitala na Żelaznej i trzeba mieć swoje ciuszki do założenia po porodzie i na cały pobyt. Podoba mi się nawet to, że od razu po urodzeniu okrywa się dziecko pieluszkami tetrowymi z domu, które jeszcze podgrzewa ojciec na brzuchu pod T-shirtem
Lista rzeczy dla mamy jest też dość długa, ale położne potwierdziły, że jest to potrzebne, a nawet dodały kilka drobiazgów, np. żeby mieć 3 koszule do karmienia, wodę termalną spray, kanapki (o tym bym nie pomyślała), T-shirt dla taty (nie ten najnowszy, ulubiony;) ), który może być rozdarty po CC, aby przytulić malucha itp.
2 027 2013-01-15 12:23:27 Ostatnio edytowany przez mm83 (2013-01-15 12:26:22)
Edytko - tak ja mam wadę macicy - macica jednorozna i wskazanie do cesarki mam.
Małgosiu - mój lekarz na razie jeszcze nic o tym nie mowil, pewnie pogadamy po 32 tygodniu jak juz bedzie wiadomo jak jest odwrocona Majka, jeśli będzie główką w dół i będzie akcja porodowa to będę rodzila naturalnie, jeśli natomiast do 32 tc sie nie obróci to już raczej się nie obróci ze względu na tą moją wadę macicy... i skończy się cesarką.
Nie wiem czemu ale ja mam przeczucie że bedzie cesarka, ona teraz jak mi siedzi to chyba główką do góry taką sobie pozycję upodobała bo mnie non stop po pęcherzy nogami napierdziela...
Azizja - ja się jeszcze nie interesowałam co muszę mieć do szpitala a co nie, na szkole rodzenia się dowiem chyba ma byc ten temat poruszany jakos za 2-3 tygodnie z tego co pamiętam... wiec zobaczymy...
a z tymi kanapkami to też słyszałam że każą brać ale mało kto z tego korzysta no ja nie wyobrażam sobie abym jadła.. czy też mój mąż... raczej ze stresu głodu się nie czuje:)
2 028 2013-01-15 12:36:51
MM ja ci życze aby udało się naturalnie ale będzie co ma być:)ważne aby wszystko było dobrze
http://allegro.pl/chodzik-chodak-4baby-walkie-nowosc-super-lekki-hit-i2927426301.html
chce kupić taki chodziak Kacperkowi co myślicie?
2 029 2013-01-15 12:48:56 Ostatnio edytowany przez Edyta88 (2013-01-15 12:50:14)
Mm u mnie póki co dziecko jest ułożone poprzecznie i też na dzień dzisiejszy będę miała cesarkę. Zobaczymy... Ale podobno cesarka nie jest taka straszna. Damy radę ![]()
Małgosia bardzo ładny ten chodzik.
2 030 2013-01-15 12:58:20
no ładny stabilny i chyba mocny przynajmnie tak na zdjęciu wygląda ,a mi jest potrzebny solidny bo mały to lubi skakać:)
2 031 2013-01-15 12:58:31 Ostatnio edytowany przez mm83 (2013-01-15 12:59:33)
Dla mnie cesarka też nie jest straszna..mam wiele koleżanek które miały jedno i drugie i chwalą sobie cesarki..
jedna śmiesznie opowiadala że przed cesarką to sobie wlosy wyprosotowala, była taka wypocząta (bo rozwiązywali ją w 37 tc nie miala jeszcze skurczy wiec nic ją nie bolało) a przy naturalnym to 3 dni się męczyla i jak urodzila to normalnie poszla spac bo byla nie do życia... wypruta całkowicie....
dlatego jak mam do wyboru męczyć się 3 dni ze skurczami i nie móc urodzić, to wolę mieć cesarkę..
podobno bardziej męczące są długotrwałe skurcze niż dochodzenie do siebie po cesarce (to jak po operacji)
a jeszcze jak jakieś nacicnanie krocza wchodzi w grę przy naturalnym ... to ja dziękuję:)
moja koleżanka rodzila 3 dni + nacieli jej krocze, i po tym miesiąc dochodzila do siebie przez tydzien malo co wstawala bo ją wszystko bolalao... wiec nie ma gwarancji ze po naturalnym szybciej sie dojdzie do siebie...
dla mnie najwazniejsze jest dobro dziecka o siebie się bede potem martwić..
a niestety cesarki są bezpieczniejsze, bo nie ma mowy o niedotlenieniu itp...
wiadomo dobrze jak dziecko rodzi sie naturalnie ale to pod warunkiem że jest akcja porodowa i nie ma zagrożeń... a jak jakieś sa to lepiej zrobic cesarkę i nie narażać dziecka na komplikacje...
Małgosiu mi sie też podoba ten chodzik... ale ja się na tym nie znam:) wiec za bardzo nie pomogę:)
2 032 2013-01-15 13:09:38 Ostatnio edytowany przez małgosia1989 (2013-01-15 13:17:45)
róznie sa opinie co do porodu sa nawet złośliwe opinie co do matek które urodziły przez cc
poród sn byłby superowa sprawa jakby tak nie bolało i wszystko przebiagało bez komplikacji a tak nieraz jest a i przy cc sa komplikacje ale nie znam z praktyki ani ze słyszenia , jak urodziłam Dominike to 21.45 to gdzieś nad ranem sama wstałam ubrałam się i poszłam na normalną salę blizna troche bolała i bałam sie wyprostować ale szybko sie rozchodziłam a z Kacperkiem to inna historia koszmar ale nie wiem czym spowodowany porodem czy moja chorobą
włąsnie czytam o porodach po cesarkach że można rodzić nawet po kilku ale po kilku to bym sie bała a mysle że wszpitalu gdzie rodziłam poprostu najlżej zrobic cc jak chodzic naokoło pacjentki wysokiego ryzyka która chce urodzic sn po cesarkach a pacjentka nie chciąć sie kócic idzie pod nóż
2 033 2013-01-15 13:13:00
Małgosia Kacperek skończył już 9 miesięcy więc szczerze mówiąc odradzam Ci kupno chodzika,z tego w/g że jest juz za duży i za miesiąc on z tego chodzika po prostu wypadnie,mój chodził w chodziku od pół roku,jak miał 10 miesięcy chodzik schowałam bo wypadł z niego kilka razy,zaraz zresztą poszedł na nogi
i tak cena,no szkoda kasy ![]()
mm nacięcie krocza wcale nie jest straszne,
ja już 2 godziny po porodzie chodziłam normalnie,i krew aż tak bardzo się nie leje żeby leciała po nogach
jedyne co Ci doradzę,to nawet jak lekarz pozwoli Ci rodzić naturalnie,a akcja porodowa nie będzie się za bardzo rozwijała,walcz sama o cesarkę,nie czekaj na decyzję lekarzy,lepiej wydrzeć sie na nich,niż później niedaj Boże miało by dojść do nieszczęścia
zresztą popytaj lekarza teraz jakie mogą być skutki negatywne z Twoją wadą macicy gdybyś rodziła naturalnie
Edyta,juz wspominałam żę dziecko może się odwrócić nawet w dniu porodu ![]()
2 034 2013-01-15 13:27:22
mnie akurat nie bedą musieli do cesarki namawiać... u mnie w rodzinie(u moich braci) dzieci się rodzily przeważnie cesarką, dzięki temu uniknęto wielu komplikacji przy porodzie... i do tego mnie caly czas przekonuje moj starszy brat, który ma kolegę ktorego rodzice są lekarzami i tak namawiali do naturalnego porodu (mówiąc że kiedys kobiety rodzily i bylo dobrze) no niestety teraz te czasy się zmienily... i ja wolę mieć cesarkę, nie będę walczyla o porod naturalny, chyba że naprawdę zacznie się akcja skurczowa dojdzie rozwarcie i szybki porod to nie bede się przed tym bronila:)
na szkole rodzenia lekarz mowil że oni jak widzą że po podaniu leków, przez 12 h nic się nie dzieje to proponują cesarkę, nie ma sensu męczyć i stresować kobiety i dziecka... i to podejscie mi się podoba, mowil że jak kobieta sie upiera ze chce rodzic to jeszcze troche czekaja, ale jak dlugo nic sie nie dzieje to podobno sami bardzo napieraja na cesarke....
na pewno jak bede po terminie to juz chce cesarkę, bo wtedy to wiadomo juz i lozysko sie starzeje itp...
2 035 2013-01-15 13:33:25
Lena wiem, że może się obrócić, ale lepiej się nastawić na każdą opcję
Coraz częściej można przeczytać o znieczuleniu przy porodzie sn, ale w praktyce to wiadomo jak to wygląda. Mamy niby XXI wiek, a z rodzeniem sn to jakbyśmy zostali w średniowieczu niestety.
2 036 2013-01-15 13:38:05
w " pytanie na sniadanie " dzis wypowiadal sie ginekolog ze ... lepsze jest pekniecie niz nacinanie krocza przy porodzi ... ze pekniecie szybciej sie goi ...w moim szpitalu juz ponoc nie nacinaja krocza tylko jak peknie to peknie , jak nie to nie ...
2 037 2013-01-15 13:40:04
pęknięcie?matko,widziałam na oddziale dziewczyny które popękały,chodziły po scianach dosłownie i wyły z bólu
2 038 2013-01-15 13:50:20
Lenka masz rację ale mały to słabo chodzi dopiero dziś chwycił się szczebelek i wspioł się na nóżki sam bez mojej pomocy trochę martwi mnie to że on nie staje teściowa mówi że jest za gruby dlatego mu cięzko raczkowac tez nie raczkuje łazi po podłodze ale na brzuchu sie czołga
a jak go stawiam to na paluszkach stoi butów nie moge mu założyć bo stope krzywi i dlatego chce mu kupic żeby może sie przyzwyczaił i zaczą nogami sie odpychać ale jeszcze do pediatry pójde ale aż strach bo może zwyczajnie sprawe olać
2 039 2013-01-15 13:55:24 Ostatnio edytowany przez lena812 (2013-01-15 13:56:02)
Małgosiu nie panikuj,
po fotkach widzę że chłopak ubi zjeść i ładnie wygląda więc się nie dziw że dopiero zaczyna wstawać
u niego może być dopiero a może być już
powiem Ci że dziecko mojej kuzynki,było chude w wieku nawet roku jeszcze sam nie wstawał w łóżeczku,jakoś sie nauczył i w chyba 14 miesiącu życia zaczął chodzić
każde dziecko jest inne,a żeby nauczyć się chodzić ma czas do 18 miesiąca zycia,jak nie zacznie chodzić wtedy to należy zacząć sie martwić
a jak było z Dominiką?
2 040 2013-01-15 13:56:14
moja koleżanka tez popękała i ją bardzo bolało a po szyciu to nie mam pojęcia:)
Edyta podpisuje sie pod twoim postem niby XXI wiek a kobieta w bólach rodzi jak w średniowieczu
2 041 2013-01-15 14:01:42
no własnie Dominika już raczkowała i wstawała sama przy meblach a mały nic mała jakos jak skończyła roczek zaczeła sama chodzić
wiem że każde dziecko inne ale wiadomo jak to wygląda w praktyce człowiek zawsze zaczyna się martwić a zwykle niepotrzebnie:)
2 042 2013-01-15 14:02:46 Ostatnio edytowany przez lena812 (2013-01-15 14:03:39)
najgorsze jest to że jak rodziłam 12 lat temu i teraz 2 lata temu nie zmieniła się kwestia pozycji w porodzie,dalej plackiem przez kilka godzin
Małgosia poczekaj jeszcze z miesiac ,półtora to mały się rozbryka ![]()
2 043 2013-01-15 14:04:27
ja bym na twoim miejscu Małgosiu kupila mu taki chodzik na pewno nie zaszkodzi a mu pomoże... i dzieki temu szybciej zacznie chodzic... ja wlasnie slyszalam od lekarzy że grubszym dzieciaczkom powinno się takie cos kupować... bo wtedy szybciej chwytaja i szybciej maja checi na chodzenie...
skoro juz ma 9 miesięcy to do tego 14 miesiąca jeszcze mu brakuje 5 miesięcy, raczej wątpie że w 10-11 miesiącu zacznie sam chodzić jak u Lenki...dlatego patrząc pod tym kątem chodzik mu się na pewno przyda i nie będzie mu sluzyl tylko 1 miesiąc...
2 044 2013-01-15 14:07:19 Ostatnio edytowany przez mm83 (2013-01-15 14:08:30)
no to chyba zalezy od szpitala i to znieczulenie i pozycja porodu... wydaje mi się że w tych większych miastach gdzie pracują doświadczeni lekarze to jest inaczej niz w malych miejscowosciach
na szkole rodzenia u nas lekarz mowil o tym
i powiedzial że ze znieczuleniem u nich nie ma żadnego problemu, no chyba że kobieta trafia do nich za pozno i jest juz duze rozwarcie to znieczulenie niepotrzebne
a o pozycjach porodu tez mowil ze są różne i różne preferują ale o szczegolach ma opowiadać na następnych zajęciach wiec dam znać:)
2 045 2013-01-15 14:11:14
Hej dziewczyny
. Podjęliśmy decyzje. Jade do Polski. Boje się jak cholera, ze dostane krwotoku w samolocie. Jednak ze mną dobrze nie jest, mam okropne bóle głowy, delikatne krwawię, boli mnie prawy jajnik, jestem coraz bardziej bez sil. Cos się na pewno dzieje. Musimy tylko dostać pozwolenie od lekarza na podroż. Mam nadzieje, ze nie będą robić problemów, skoro nie chcą mi tu pomoc, to chociaż niech pozwolą na pomoc gdzie indziej...
2 046 2013-01-15 14:14:28
Kobra chyba dobra decyzja - jednak przed podróżą idź do lekarza niech zrobią ci to usg... jedź do tego szpitala niech tam sprawdzą w koncu dalej troche krwawisz wiec musza to sprawdzic a to juz 15tc... wiec maja obowiazek..
ja bym im nie podarowala...
2 047 2013-01-15 14:14:49 Ostatnio edytowany przez lena812 (2013-01-15 14:15:13)
ja bym na twoim miejscu Małgosiu kupila mu taki chodzik na pewno nie zaszkodzi a mu pomoże... i dzieki temu szybciej zacznie chodzic... ja wlasnie slyszalam od lekarzy że grubszym dzieciaczkom powinno się takie cos kupować... bo wtedy szybciej chwytaja i szybciej maja checi na chodzenie...
skoro juz ma 9 miesięcy to do tego 14 miesiąca jeszcze mu brakuje 5 miesięcy, raczej wątpie że w 10-11 miesiącu zacznie sam chodzić jak u Lenki...dlatego patrząc pod tym kątem chodzik mu się na pewno przyda i nie będzie mu sluzyl tylko 1 miesiąc...
ale tu nie chodzi o chodzenie,tylko o to że on już na tyle duży że wychyli sie i wypadnie z tego chodzika ![]()
2 048 2013-01-15 14:31:38 Ostatnio edytowany przez małgosia1989 (2013-01-15 14:36:41)
Aj Kobra biedulko jedz kochana do Polski oby wszystko było dobrze i z toba i z maleństwem ,działajajcie 3mamy kciuki żeby wszystko było dobrze
ja tez się obawiam że może mi wypasc ,dlatego szukałam jakiegos chodziaka co ma szeroko rozstawine koła i jest dosc slidny
zapytam lekarki jak będe aha mój mały nie chce pić wcale bebilonu tego dla alergików co noc sie budzi z płaczem a ja juz nie wiem od czego to wszystko
kupiłam mu Nan dla dzieci podatnych na alergie ale juz sama nie wiem co robić
2 049 2013-01-15 14:33:10
a to nie siada tam tyłkiem? i tylko nogami ma przebierać...
w sumie jak czytam jakieś opinie to lekarze piszą że chodzik należy odstawić jak już dziecko raczkuje i się czołga... to może rzeczywiście Małgosiu juz mu nie potrzebny..?
2 050 2013-01-15 14:33:33
Kobra powodzenia ![]()
2 051 2013-01-15 14:38:56
no lekarze w ogóle odradzają chodziaki bo to zle wpływa na bioderka ale człowiek się przyzwyczaił do wygód i chce żeby jego dziecko miało to co ma inne
2 052 2013-01-15 14:41:49
odradzają,ale gdyby nie chodzik to ja w domu bym nic nie zrobiła
2 wychowałam na chodziku i jakoś problemów zdrowotnych z tego powodu nie mieli ![]()
2 053 2013-01-15 15:14:03 Ostatnio edytowany przez małgosia1989 (2013-01-15 15:18:04)
Dominika też miała ale zepsuła i klops hehe a tera zapytam sie lekark czy warto kupowac czy nie i zobacze jak mu będzie szło to wstawanie
2 054 2013-01-15 15:24:27
Mój Antoś leży już główką do dołu, ale ja jakoś psychicznie też przygotowuję się na to, że może się wszystko skończyć CC. Obawy mam, że nie rozszerzy się odpowiednio szyjka lub też z tymi zwyrodnieniami na siatkówce jeszcze coś wyjdzie
Nastawiłam się na poród siłami natury, bo wydaje mi się to odpowiednie, ale nie chcę też, aby zwlekali z CC, jeśli będzie taka konieczność. Kiedy miałam usuwaną poprzednią ciążę, to 2 dawki tabletek na mnie nie podziałały - zero skurczy, krwawienia itp.
Małgosiu, ja Ci z tym chodzikiem nie doradzę, bo jestem przeciwna ich używaniu. Moim zdaniem lepiej wspomagać teraz ten rozwój, stymulować dziecko gimnastyką, a nie chodzikiem. Nie wiedziałam, że się jeszcze je kupuje. Jednak każdy ma swoją koncepcję wychowania, więc niezależnie jaką decyzję podejmiesz życzę Kacperkowi szybkiego stania na własnych nogach ![]()
Kobra, nie wiem jak wpływa podróż samolotem, ta zmiana ciśnień na plamienia w ciąży, ale myślę, że jeśli nie zaszkodzi, to na pewno warto przyjechać do Polski. Podziwiam, że i tak już tyle wytrzymałaś i jesteś taka dzielna. Zdrówka ![]()
2 055 2013-01-15 15:24:35
Kobra a kiedy wybierasz się do pl??
Życzę powodzenia :* żeby było wszystko ok:) i jak coś dawaj znać ... co i jak ...
ja pojadłam oponek
teraz poleżę chwilkę a potem .... nie mam pojęcia co będę robić ;P
2 056 2013-01-15 15:53:35
d25, to rozumiem, że nie pracujesz w ciąży? Ja jestem w domu, a ciągle mam coś do zrobienia.
Dziewczyny, boli mnie brzuch na dole po środku, tak jak podczas miesiączki. Myślicie, że powinnam się tym martwić? Biorę nospę.
Wczoraj ginekolog stwierdziła, że może być ciąża młodsza o te 5 dni niż wychodzi z miesiączki, więc wg tego trwa 31 tydzień i termin 18.03.
2 057 2013-01-15 17:28:43
Kobra wszystko będzie dobrze. Trzymam kciuki :*
Azizja a te bóle są połączone z napięciem brzucha czy nie? Ja też biorę no-spę i magnez z potasem, bo miałam twardnienia brzucha. Teraz trochę przeszło. Ale mi ból też czasem dokucza.
2 058 2013-01-15 17:31:53 Ostatnio edytowany przez Azizja (2013-01-15 17:32:22)
Tak, twardnieje cały brzuch, więc myślałam, że może to kwestia jelit, a boli sam dół przy napinaniu, chodzeniu, zmianie boku podczas leżenia...
2 059 2013-01-15 17:39:30
Może to dziecko uciska? Mi też twardnieje brzuch. Na początku lekarz się przestraszył, że to skurcze, ale szyjka się nie skracała i wszystko było ok. Zrobił USG i wyszło, że mała tak się obróciła pleckami i się prężyła i stąd to twardnienie. Jak Cię to martwi, to lepiej wybierz się do lekarza. Na pewno macica się rozrasta i stąd to uczucie napięcia.
2 060 2013-01-15 17:58:52 Ostatnio edytowany przez małgosia1989 (2013-01-15 17:59:47)
Azizja jesli bóle będą się powtarzały to jedz do lekarza czy szpitala może to być błachostka a moga być skurcze ja miałam od 5 miesiąca skurcze brzuch mnie zaczą bolec lekko jak na miesiączke i cały twardniał na szczęście szyjka była zamknięta
2 061 2013-01-15 18:00:36
Azizja jak masz możliwosć to podjedź na IP wiadomo lepiej sie nie stresować i to sprawdzić:)
ej dziewczyny a czy towarzyszą wam uplawy?
tzn ja mam caly czas wrażenie że mi mokro w tych okolicach.. no i czasami się coś białego pojawia..
nie jest to żadna grzybica bo wiem jak ona wygląda... już ją miałam i póki co od kilku tygodni nie wraca..
ale jakoś bardziej mokra jestem w tych okolicach jakby więcej śluzu też tak macie?
2 062 2013-01-15 18:03:59
a ja nie wiem co to są skurcze i napinanie brzucha... jeszcze tego nie doświadczyłam i nie wiem czy to dobrze...?
mnie tylko wczesniej czasami bolało spojenie łonowe ale to podobno normalne... no i często wzdęcia mam...
fakt ja duzo leze wiec może dlatego mnie te skurcze nie łapią...
biorę 1 dziennie magnez ale to bardziej na skurcze w łydkach, nospe bralam ze dwa razy, bo lekarz mi powiedzial zebym ja brala jak bedzie mnie brzuch bolał...
2 063 2013-01-15 18:08:06 Ostatnio edytowany przez d25 (2013-01-15 18:20:47)
Azizja nie pracuje ... wiesz w domu przewaznie ma sie cos do zrobienia ... ale wczoraj zrobilam duzo i to batdzo duzo i dzis popoludniu ...lenistwo w lozku
![]()
mnie tez pobolewa brzusio jak na okres ... a to 10tc
ale powiedzcie mi ... czy to normalne te upla
wy z pochwy?? 2x dziennie wymieniam wkladke a to dopiero poczatki
2 064 2013-01-15 18:09:34
Hah, dziewczyny, tak czytam strona po stronie i was podziwiam - ja nie wiem nawet 1/10 z rzeczy, o których piszecie i gdyby nie wy to nie wiem skąd bym się dowiedziała
Co do wczorajszego USG - okazało się, że jednak mój maluch jest mniejszy i dopiero dziś zaczął się 14 tydzień (wczoraj było 13t6d)
Nie mogą się ciągle zdecydować z wiekiem hehe ![]()
No i lekarz powiedział, że to jeszce wcześnie, że widzi niby coś jak siurek ale równie dobrze może to być łechtaczka więc mam spokojnie czekać do USG w 20 tygodniu. Także trochę byłam smutna bo marzy mi się córa ale po pierwsze już się pogodziłam z chłopakiem nawet a po drugie - wszystko jeszcze może się okazać ![]()
Wymieniałyście imiona - ja już mam swoje. Jak dziewczynka to Mia, a jak chłopak to Miłosz - o ile uda mi się mojego ukochanego przekonać do tego imienia
Bo jemu prawie żadne się nie podoba, dla mnie przepiękne jest jeszcze Amadeusz i Bruno.
2 065 2013-01-15 18:13:34
Mm ja też grzybice przechodziłam i była wyjątkowo wstrętna, bo gin 2 razy zmieniał leki. Dopiero przy trzecich globulkach przeszło. Teraz też mam spore upławy. Często czuję mokro, ale skoro gin na badaniu nie stwierdził niczego nieprawidłowego, to jest ok.
2 066 2013-01-15 18:21:43
no wlasnie ja tez wychodzę z takiego założenia że skoro na wizycie juz je mialam a on po badaniu ginekologicznym powiedzial że ok to chyba ok...
te moje uplawy nie są jakieś duże, ale mało komfortowe to jest, bo na wkladce nic nie ma a czuję jakby troszkę była wilgotna...
no i ja biorę luteinę dopochwowo wiec trochę mi jej wypływa i stąd to pewnie mokre jest...
d25 - jeśli twoje uplawy są biale, przeźroczyste i bezwonne to nic sie nie dzieje
natomiast jeśli są koloru bialego, żóltego lub zielonkawego i zaczynają dziwnie pachnieć to jest to za pewne grzybica i musisz isc z tym do lekarza... mi co prawda dopiero globulki dopochwowe dali w 12 tc w szpitalu wczesniej nie chcieli dawać nie wiem czemu... wtedy bralam je przez 9 dni i na jakies 2 tygodnie mialam spokoj... potem znowu wrocilo nie jakos duzo ale lekarz znowu przepisal globulki i tez bralam 10 dni i poki co nie wraca i mam nadzieje ze juz nie doświadczę tego..:)
2 067 2013-01-15 20:09:17
Mi lekarz poradził po tej infekcji żebym zażywała provag (doustnie) 20 kapsułek, później 20 dni przerwy i znów. Podobno ma pomóc, zeby infekcje nie powracały.
2 068 2013-01-15 21:30:18
sa przezroczyste i czasem biale ... no i czuc dziwnie ta wydzieline ... pojde 24stycznia na USG i cytologie to jej powiem
2 069 2013-01-15 22:33:24
d25, w piątek będę widzieć się z moim lekarzem, wiec w sobotę zamówię bilet.
2 070 2013-01-15 22:42:16
to super
bedziesz z nami w Pl
extra ![]()
2 071 2013-01-15 23:15:31
Dziekuje za rady dziewczyny, ale powiem wam, ze te bóle coś czesto sie pojawiają. ![]()
Małgosiu, a Tobie dawali coś na te skurcze?
Nie chcę panikować i jechać aż do szpitala. Na wizycie byłam wczoraj, ale bóle zaczęły się po szkole rodzenia - wieczorem i w nocy już o porodzie myślałam.
MM do kiedy masz brać tę luteinę? Jak ją brałam to odczuwałam duży dyskomfort. Też zauważyłam zwiększoną ilość śluzu i jest on zazwyczaj bardzo wodnisty.
Uważajcie na wkładki, bo używając ich łatwiej o infekcje (szczególnie grzybice). Trzeba je często zmieniać, bo jest mniejszy dostęp powietrza, ciepło i szybciej się bakterie rozwijają. Mi lekarz też polecał chodzenie bez bielizny w domu lub częstszą zmianę bawełnianych majtek, bez stosowania wkładek.
2 072 2013-01-15 23:21:22
Azizja - jeśli będziesz miala bole i nospa nie pomoże to koniecznie jedź do szpitala.
nie wiem do kiedy mam brać luteinę, póki co biorę ją nieprzerwalnie od 11 tc, i caly czas lekarz zaleca... pewnie już do konca ją będę brala.. wczesniej brala podjęzykowo i dla mnie to byla lepsza opcja ale teraz lekarz powiedzial zebym brala dopochwowo bo jest lepsza...
co do wkładek, to ja nie wyborażam sobie ich nie uzywać.. bo bym chyba z 15 par majtek dziennie zuzywala, bo nie moglabym chodzic z mokrawą bielizną nawet niewielkiej ilości, wolę zmieniać co godzinę-dwie wkładkę i mieć święty spokój:)
2 073 2013-01-15 23:34:44
ból nie jest zbyt silny i po kilkudziesięciu minutach po nospie jest lepiej. Chociaż wzięłam też tabletkę wczoraj wieczorem, a w nocy się męczyłam. Twardy brzuch jest wtedy niepokojący i ta obawa, że wypchnie synek tę główkę, a przecież za wcześnie jest.
Mnie luteina pod język mdliła bardzo, więc przeszłam na dopochwową. U mnie taka dziwna sprawa jest, bo zmieniałam lekarza i jeden już mi kazał odstawić, a druga lekarka obawiała się, więc chciała, abym brała. Potem pojawiła się infekcja i miałam problem ze stosowaniem luteiny, no i odstawiłam. Nie krzyczcie, proszę. Lekarce się nie przyznałam i w karcie prowadzenia ciąży mam do stycznia tę luteinę wpisaną, choć nie biorę jej od listopada. Teraz przy tych bólach nie wiem, czy by mogła pomóc.
2 074 2013-01-16 00:12:16
oooj ja tez nie wyobrazam sobie nie miec wkladki ... zmieniam ja jak na razie 2x dziennie ... ale ponoc upławy maja byc obfotsze im blizej porodu ...
2 075 2013-01-16 00:18:36
Miałam taki czas, ze spałam z chusteczką higieniczną między nogami, bo w nocy si? budziłam z myślą, że to już wody mi odeszły ![]()
2 076 2013-01-16 08:44:44
Cześć ![]()
Ja też mam więcej śluzu. Obserwuję go i wącham, ale moim zdaniem wszystko jest ok. Jako że pracuję to mam mniejsze możliwości się podmyć, więc tak w ciągu dnia, jak czuję dyskomfort to używam chusteczek nawilżanych do higieny intymnej. Majtki oczywiście bawełniane i wkładki. Gdzieś czytałam, ze to jest normalne, więc się tym nie przejmuję. Zresztą lekarz ostatnio mi powiedział, ze wszystko jest w porządku.
Kobra dobrze, ze lecisz do Polski. Jestem pewna, że tutaj się Tobą porządnie zajmą.
2 077 2013-01-16 10:02:08
Azizja mysle że to moga być skurcze dla pewności jedz do gina lub zadzwoń ,ja dostałąm tylko magnez a pózniej i tak mi nie pomagał brzuch cały twardniał i mały jakby w dół się pchał i tak co chwile u mnie na szczęście szyjka była zamknięta ale u niejednej szyjka zaczyna się skracac i trzeba uważać więc lepiej to sprawdzić dla właśnego spokoju, maluszek juz by sie odwrócił przynajmniej ja tak myslę,i nie jesteś panikarą jak pojedziesz na IP pamiętaj że masz w sobie nowe życie:)
KoBRA jak będziesz w PL to zara jedz na pogotowie nie zwleka
Hehe jak też obserwowałąm sluz i nosiłam husteczke bo myslałam że wody mi sie sączą:D
2 078 2013-01-16 10:34:06
Azizja ja też bym pojechała na IP - lepiej to sprawdzic..
co do tej luteiny to wiem kazdy lekarz mowi co innego jeden ze nie trzeba drugi ze trzeba...
ktoremus trzeba zaufać:)
w każdym bądź razie musisz się przyznać lekarzowi że jej nie bierzesz...
2 079 2013-01-16 11:05:12
Azizja jeśli te bóle nie znikają po nospie, to ja bym na Twoim miejscu pojechała do lekarza lub na Izbę Przyjęć, bo lepiej sprawdzić niż się denerwować. Będziesz spokojniejsza.
Kobra fajnie, że wracasz do Polski. Tutaj przynajmniej będziesz miała lepszą opiekę.
2 080 2013-01-16 11:56:56
hej:) Ostatnio boli mnie brzuch, na dole i po bokach. A jak w nocy kichnęłam to poczułam taki ból, ze aż wrzasnęłam. Tez tak miałyście? To rozciągająca się macica? Tylko proszę, nie piszcie bym szla do lekarza, bo i tak mnie nie przyjmą bez skierowania. Dzis dzwonił mój facet, mówił coś, ze jego szefowie zobowiązali się pomoc, chyba maja tu jakieś znajomości, ale dopytam jak wróci ![]()