Dziękuję Wam Dziewczyny za wsparcie i pomoc. Rozmawiałam z mężem, obiecał, że coś z tym zrobi. No i wczoraj spędziliśmy razemw końcu cały dzień - normalnie. Ciekawe jak długo to potrwa. Mam nadzieję, że to nie tylko puste obietnice. Kobra, tak to prawda, że jestem trochę skrytą osoboą. Zawsze byłam. Chyba nie umiem być inna.
Farmazonik - wiem, że najlepiej jest na swoim, bo jak to piszą lepszą kąt ciasny, ale własny. My też mieszkaliśmy z moją babcią, bo zapisała nam dom, ale szybciej się stamtąd wyprowadziliśmy niż wprowadziliśmy. Także rozumiem Cię doskonale, ciągłe wtrącanie w nie swoje sprawy, robienie bałaganu gdzie popadnie. Dlatego wzieliśmy się w kupę i budujemy swój domek. Dobrze, że masz oparcie w meżu.
Kornelka ostatnio złości się strasznie, piszczy i normalnie nie wiem skąd jej się to wzięło. Uzywamy też pampers active baby 4+.
Cyniczna dużo Twój Adas zjada mleka. Ja nie mogę wcisnąć w Kornelkę 150 ml na raz. I właściwie zjada rano tyle + 2 miasrki kaszki orkiszowej lub kleiku kukurydzianego, w nocy 120 ml mleka i wieczorem ok 150-180 ml kaszki mlecznej (czasem mleczno wielozbożowej, mleczno-ryżowo-kukurydzianej). Poza tym to owoce, obiad i czasem dam jej wafelka ryżowego, jogurty, budyń.