Cebulka - tak samo mam że już bym chciała mieć zajęcie i Malutkiego przy sobie ale tez mam świadomość tego że na pewno będzie ciężko i będę tęsknić za tym kiedy Dzidziuś był w brzuszku i nie sprawiał żadnego problemu
Najgorsza ta niepewność kiedy będzie ten moment by jechać do szpitala...
14 431 2013-09-25 17:43:28
Podobne tematy
14 432 2013-09-25 17:46:28
MM, ja mam daleko do Wileńskiego, bo mieszkam bliżej mostu gdańskiego, ale jakoś sobie poradzę. Na auto chyba i tak sie nie skusze;)
Ania, 3mam kciuki za szybka akcje.
Kobra, moj Antos jadl co max 2h po jakies 7-10min z obu piersi i przybieral 200g/tydzien. W nocy jadl co 3h, ale piwrwsze 2 mies byl wybudzany, aby dobrze przybieral.
14 433 2013-09-25 17:58:35
Dzięki Azizja ![]()
14 434 2013-09-25 19:53:19
ja zrobilam prawko jak mialam 19 czy 20 lat i od razu mama mi fure kupila i od tamtej pory jezdze non stop czyli juz z 6 lat minimum i nie wyobrazam sobie nie miec auta
zwlaszcza ze w ciazy do 8 miesiaca jak wiecie pracowalam, codziennie jezdzilam na audycje i jakbym miala sie tarabanic z brzuchem to bym chyba zwariowala
A z Teo to na luzie z mokotowa nawet do ch targowek smigam bo w aucie wzglednie spi choc potrafi pierwsze 10-15 min drzec sie jak opetany no ale coz, wtedy nie ma opcji i na rece go wziac niie moge wiec spiewam mu itsy bitsy spider i tyle
najgorsze jak juz zasypia ale np jak tylko stane na swiatlach to sie budzi i ryk od nowa wtedy jade i sie modle zeby nigdzie czerwonego nie bylo
Azizja ja to bym nawet po ciebie podjechala ale niestety mam wielki samochod pod tytulem fiat 500 hehe i jak jade z Teo to on siedzi z przodu a z tylu musza byc siedzenia zlozone zeby mi wozek wszedl
No i u mnie Teo przybedzie w foteliku i tak bedzie podrozowal po parku bo nie ma opcji zebym jeszcze z gondola sie pierdzielila ![]()
15 w piatek dla mnie super
Dajcie znac w ktorym miejscu sie umawiamy, mm ty chyba ogarniasz te parkingi tam przy Lazienkach to powiedz gdzie latwo zaparkowac bo ja nie mam pojecia jako prawdziwa warszawianka z dziada pradziada
W ogole auto to sie przydaje wlasnie do tego ze ja od urodzenia w wawie mieszkam a tak naprawde poznalam ja dopiero dobrze jezdzac fura bo wczesniej to wsiadalam do busa, ksiazka do lapy i dowidzenia, sama nie wiedzialam co bylo miedzy punktem A i B podrozy mojej
Cyniczna zrob sobie prawko koniecznie, zobaczysz jakie to ulatwienie.
Musze sie tez wam poochwalic ze udalo mi sie zdac za pierwszym razem heheh, moze to nic takiego ale ja sie jaram
bo mam znajome ktore po piec razy musialy zdawac
Kobra daj znac koniecznie po wazeniu!
A w ogole zapomnialam wam napisac ze wczoraj byl u nas na wizycie domowej gastroenterolog polecony przez tego Zawitkowskiego i oczywiscie nie stwierdzil nic co moznaby jakkolwiek leczyc u Teo. ma ten swoj refluks ale to jest fizjologiczne i musi samo minac, poowiedzial tez ze nawet sluz w kupce ktory sie pojawia jest fizjologiczny o ile dziecko dobrze przybiera na wadze takze wykorzystalam juz wszystkie opcje lekarskie i koniec. Juz wiecej do nikogo nie ide, 170zl kolejne wczoraj poszlo, oredzej zbankrutuje niz cos wymysle
trzeba czekac i juz ![]()
Za to Teo dzis zrobil rodzicom dobrze, polozylam go spac o 15 a sami z malzem poszlismy w kime na kanapie, budze sie o 17 a wrzaskun spi w najlepsze. szok!!! Po kapieli tez nienajgorzej zasnal, co prawda po 15 min si obudzil i musialam jednak odbebnic obowiazkowe lulanie przy szume z pyty ale teraz kima wiec mam caaaaaly wieczor dla siebie (malzon gra dzis koncert gdzies w wawie).
14 435 2013-09-25 20:13:57
Hej
my dziś po ciężkim dniu. Załatwiałam w PZU kasę za urodzenie małej, potem becikowe (tam byłą mega kolejka więc odpuściłam bo zbliżała się pora karmienia a mała została w domu z babcią) pojechałam popołudniu z dziewczynkami i w sumie załatwiłam to w 10 minut tylko pesel muszę donieść.
Mała coś ostatnio w dzień kiepsko śpi, po naszej wyprawie na miasto od 16 stej można powiedzieć że drzemała na moich rękach a tak to płakała chyba kolka jakaś i problem z puszczaniem bączków i tak do godziny 19:30 teraz śpi nawet jej nie kąpałam.
Laski muszę napisać pismo do pracy aby zgłosili mi małą do mojego ubezpieczenia tylko teraz nie wiem niby jest na to 7 dni a my już 14 po porodzie ale w sobotę wyszłyśmy ze szpitala. Moje pytanie pisać to jak nie mam jeszcze PESELU Lenki czy poczekać aż go otrzymamy.
prawko zrobiłam 3 lata temu ale nie mam fury :"-)
mała juz pospala masakra
14 436 2013-09-25 20:34:27
Asia Napisz w tym pismie ze numeru PESEL jeszcze nie nadano i prześlesz jak tylko otrzymasz .
ja mam prawko od 5 lat i tez nie wyobrażam sobie zycia bez auta...
14 437 2013-09-25 21:02:51
Asia bidulo, oby mala nie chciala byc kolejnym forumowym wrzaskunem jak banda Olik, Teo, Amanda
a wlasnie Joasia, cos sie dzis nie odzywasz? Jak tam Amanda?
14 438 2013-09-25 22:03:45
fragola co się stało? widziałam na FB ale wole tu zapytać
14 439 2013-09-25 22:07:55
fragola co się stało? widziałam na FB ale wole tu zapytać
O to samo chciałam zapytać?
14 440 2013-09-25 22:22:51
Witajcie!
Mam na imię Patrycja, mam 24 lata jestem świeżo upieczoną mężatką i wraz z mężem od Października będziemy się starać o dzidziusia!!!
Brałam tabletki hormonalne przez 2 lata. Moja gin powiedziała, że mogę od razu rozpocząć starania o dziecko. Odczekanie 1 - 3 miesięcy jest tylko po to, aby ustalić datę poczęcia.
Mam nadzieję, że ma rację. Martwię się tylko tym, że jak to mówią "Za bardzo chcemy" i nic z tego może nie być.
Np moja kuzynka starała się o dziecko 7 lat (ma obecnie 36 lat i jest 7 lat po ślubie).
Ona zdrowa i jej mąż zdrowy (matka kuzynki jest lekarzem). Jeździli po świecie, starając się zrelaksować, a tutaj nic
Szkoda, bo bardzo fajna dziewczyna z niej. Teraz w listopadzie będzie miała zabieg In vitro i mocno trzymam za nią kciuki!!!
14 441 2013-09-25 22:30:03
Witaj Patrycja! my tez bardzo chcieliśmy i jak zaczęłam wyliczać dni płodne i mierzyc sobie temp to udało nam się po pół roku staran jak wyjechaliśmy na wakacje i o tym zapomniałam...Wiec nie spinaj się i nie kochajcie się z kalendarzykiem w ręku! Wyluzuj a sama zobaczysz ze będziesz zaskoczona kiedy spózni Ci się okres:) Zycze owocnych i miłych wieczorów:)
14 442 2013-09-25 22:33:58
Witaj Patrycjo! Moja imienniczko
hehe
My też staralismy sie o dzidziusia długo.. ale w końcuu odpuścilismy, zaczeliśmy zyc własnym życiem i po 3 miesiącach dowiedziałam się o ciąży
także nie myśl tylko działaj
aaaaaaa i romantyczne sytuacje bardzooo pomagają ![]()
Dziewczyny co do mojego posta na fb.. szkoda słów.. wczoraj ustaliliśmy wstępna datę ślubu.. jak przyjechałby mieliśmy potwierdzić u ksiedza.. wczoraj wybrałam wstępnie sukienkę, obrączki wybraliśmy.. i dupa dziś dowiedział się że ma szukać nowej pracy .. załamka.. bo nie wyobrażam sobie że jeden miesiąc np. będziemy bez wypłaty.. bo kredyt.. rachunki itp.. nie mamy nikogo kto mógłby szepnąć słowo u kogoś o prace.. bo w polsce zarobi tyle co na kredyt a co dalej? więc musi w Niemczech najlepiej.. tylko trudno strasznie trudno.. więc jestem załamana, płacze i mam dość.. bo jak zwykle nasze plany poszły w łeb.. ;/
14 443 2013-09-25 22:36:43
fragola no coż współczuję,a przy czym twój teraz robił?
14 444 2013-09-25 22:38:30 Ostatnio edytowany przez fragola_369 (2013-09-25 22:42:37)
Lenka- obecnie to przy karcherze, kiedyś robił przy mięsie.. i dużo w budowlance.. bo jest ślusarzem.. ale ogólnie budowlanka zreszta już chyba wszendzie robił.. bo nawet i przy kwiatach ![]()
edit: Próbował kiedyś do Austrii i żeby co weekend w domu ale mega trudno bez kontaktów .. to samo jak gdzieś w Niemczech chciał by być w polsce np. 3 tyg. w niemczech i 1 tydz. w polsce ale to nie tak chop siup.. ;/
14 445 2013-09-25 22:42:20
no cięzko z robotą,mój się jakoś zaczepił w tych Niemczech i ma,ale też ma firme w Polsce załozoną i dzięki temu zarabia dużo,bo tak zarobił by moze z 1000 euro więc jak bynajmniej dla nas nie było by sensu aby tam siedział bo tu tez tyle miał
14 446 2013-09-25 22:49:09
Dzięki dziewczyny za wsparcie
Też myślę, że trzeba sobie dać na luz, bo stres nic tutaj nie pomoże ![]()
Mój jest inżynierem budownictwa ze specjalnością budowy dróg... więc zimą pracy nie ma, lub jest zastój.
Jest dobry w tym co robi, ale w Polsce nie chcą nikogo na dłużej niż 3 -6 misięcy. Więc ciągle zmienia pracę jak wielu jego znajomych po tym kierunku ( podobno w Polsce potrzeba inżynierów! Taaa potrzeba, ale za 4 zł brutto bo taką ostatnio ofertę dostał mój mąż po studiach)....
14 447 2013-09-25 23:25:45
kurde to ja chyba przestane narzekac na mojego bo mimo ze "tylko" muzyk to jednak sie udalo mu zaczepic w tym radiu i jest okej ![]()
wspolczuje ci fragola bardzo
(((
14 448 2013-09-25 23:25:48
Cebulka ja dzisiaj mam termin a tu cisza
Jestem mega zestresowana kiedy się zacznie. Byłam wczoraj na KTG i nic, cisza.
Teraz jak już masz łóżeczko to możesz spokojnie czekać i nie wyprzedzaj mnie bo wpadnę w depresje
Już kilka osób mnie wyprzedziło
Hej dziewczyny. ja termin mam jutro,i też cisza...nic się nie dzieje. chociaż mnie się jakoś bardzo nie śpieszy:) fajnie wstawać o godzinie 14:) ja dopiero tydzień temu skończyłam pracę,więc odpoczywam trochę, ale np gdybym siedziała w domu kilka tygodni lub miesięcy to pewnie bym już chciała mieć małą przy sobie.jeszcze kilka dni jej dam do namysłu:)
położna powiedziała że jak do piątku nic się nie ruszy to mam się umówić w sobotę na badanie szyjki, a z tego co pamiętam, któreś z dziewczyn tutaj po takim badaniu szybko na porodówkę jechały?
A która to mama jutro ma ślub? bo pamiętam że 26.09(mój termin) któraś ma ślub,ale nie pamiętam która, wybaczcie:)
pozdrawiam
14 449 2013-09-25 23:26:51
mi moja gin zrobila masaz szyjki na 10 dni przed porodem a urodzilam dokladnie w termin ![]()
14 450 2013-09-25 23:31:46
hmm...czyli nie bardzo może to przyśpieszyć poród,może to i dobrze:) dopiero teraz zaczynam odpoczywać, codziennie coś było do zrobienia, a to pranie,prasowanie, zakupy, daje nam czas do wtorku:)
14 451 2013-09-25 23:35:53
Karola- jutro Alewina- Aleksandra, ma wesele ![]()
![]()
14 452 2013-09-25 23:39:19
tak myślałam, ale nie chciałam gafy strzelić.oj to na pewno nerwy dzisiaj i ciężko ze snem będzie ![]()
14 453 2013-09-26 07:44:47
Dzień dobry wszystkim mamuśkom oraz jeszcze nie-mamuśkom. Chciałam zadać pytanko odnośnie urlopu po narodzinach dzidziusia i stwierdziłam, że gdzie lepiej mi ktoś odpowie jak nie w wątku, który ma ponad 400 stron.
Otóż mam termin n styczeń 2014 i interesuje mnie sprawa urlopu ojcowskiego. Nie tacierzyńskiego tylko tego ojcowskiego, który trwa 2 tygodnie i mężczyzna może go wykorzystać do 12 miesiąca życia dziecka.
1) Otóż chodzi mi dokładnie o to czy pracodawca może odmówić udzielenia takiego urlopu? Czy on po prostu się należy i koniec. Po złożeniu wniosku musi zostać przyznany.
2) jak już zostanie przyznany to są to dodatkowe dni wolne czy są "pobierane" ze zwykłego urlopu?
Gdyby któraś z Was znała odpowiedź to z góry dziękuję i pozdrawiam!
14 454 2013-09-26 08:09:35
mm, powodzenia na egzaminie!
14 455 2013-09-26 08:38:24
Dziewczyny 1 pazdziernika mam drugie usg-odchodze od zmysłow, bo teraz juz bedzie wszystko wiadomo czy to p.m. cz normalna.
Wczoraj miałam silne skurcze brzucha jajników trwały krótko,ale były bolesne sad do tego zaczeło boleć mnie prawe ramię a wyczytałam ,że to moze byc objaw c.p.m. ;( juz nie wiem czy ja sobie wmawiam czy nie.
bardzo się boje a wiem,że to nie pomaga w ciąży.
czy ktoras z was miała takie skurcze brzucha?
14 456 2013-09-26 09:07:10
Dzień dobry wszystkim mamuśkom oraz jeszcze nie-mamuśkom. Chciałam zadać pytanko odnośnie urlopu po narodzinach dzidziusia i stwierdziłam, że gdzie lepiej mi ktoś odpowie jak nie w wątku, który ma ponad 400 stron.
Otóż mam termin n styczeń 2014 i interesuje mnie sprawa urlopu ojcowskiego. Nie tacierzyńskiego tylko tego ojcowskiego, który trwa 2 tygodnie i mężczyzna może go wykorzystać do 12 miesiąca życia dziecka.
1) Otóż chodzi mi dokładnie o to czy pracodawca może odmówić udzielenia takiego urlopu? Czy on po prostu się należy i koniec. Po złożeniu wniosku musi zostać przyznany.
2) jak już zostanie przyznany to są to dodatkowe dni wolne czy są "pobierane" ze zwykłego urlopu?
Gdyby któraś z Was znała odpowiedź to z góry dziękuję i pozdrawiam!
Aniu przede wszystkim gratuluję i zapraszam do wspólnych rozmów na forum ![]()
Pracodawca nie może odmówić udzielenia takiego urlopu i tata dziecka ma prawo go wykorzystać do roku życia dziecka. Może powiedz mężowi, zeby powiedział swojemu szefowi, ze dziecko w drodze i będzie korzystał z takiego urlopu. Żeby pracodawca był przygotowany. Poza tym jest to dodatkowy urlop i nie odlicza się z ustawowego urlopu. Tylko jeśli np. w czasie tych 2 tygodni będzie jakieś święto to nie dolicza się tego dnia. Czyli jak mąż weźmie wolne to 2 tygodnie ciągiem.
Ale Wam fajnie, ze się spotkacie. Poróbcie tonę zdjęć i się potem oczywiście pochwalcie ![]()
Byliśmy wczoraj na tej rehabilitacji i w sumie nic nie załatwiłam, bo pediatra mnie skierowała nie do tego ośrodka
Muszę dzisiaj jeszcze raz dzwonić do tej lekarki, co byliśmy wczoraj i wciśnie nas na jakiś termin w innym ośrodku i będą rehabilitacje. Powyginała mi dzieckiem aż się popłakał i porzygał
I powiedziała, ze ma naleśnik na głowie i do 10 miesięcy to się na pewno naprawi. Jakaś średnio miła była ta babka. I jeszcze musimy iść do neurologa dziecięcego.
Mm powodzenia na egzaminie!!! Trzymamy kciuki!!!
Fragola strasznie mi przykro
Ale Wam się podziało. Trzymam kciuki, żeby Twój facet dostał nową pracę.
14 457 2013-09-26 09:39:50
MM, 3mam kciuki! Na pewno zdasz za pierwszym podejsciem!
U nas koszmarna noc. Antos placze i nie wiemy dlaczego:( Zadne dotychczasowe metody nie pomagały! Teraz probuje odespac i ma ataki placzu:(
14 458 2013-09-26 09:59:41
Mm powodzenia!! Trzymam kciuki
14 459 2013-09-26 10:09:42
nie no dziewczyny dzięki za odpowiedzi...
14 460 2013-09-26 10:59:02 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2013-09-26 11:01:15)
nie no dziewczyny dzięki za odpowiedzi...
Skoro żadna z nas nie odpisała, to znaczy, że nie ma takiej wiedzy, to chyba logiczne. Poza tym, te same pytanie zadałaś już w innym wątku.
Czekaj po prostu na wizytę i nie panikuj, bo zaszkodzisz dziecku. Zamiast czytać fora internetowe i wkręcać sobie bóle jajników, poczytaj sobie o macierzyństwie albo o ciąży, bardziej Ci się to przyda w przyszłości.
My tu nie mamy szklanej kuli, pamiętajcie o tym...
P.S Jajniki się nie kurczą ani nie bolą, każdy lekarz to powie. Czasem kłują podczas owulacji.
14 461 2013-09-26 11:01:32
Kala, ja poki co probuje rozszyfrowac skroty ktorych uzylas w poscie
Co to znaczy "czy to pm czy normalna"?
Mnie nic w ciazy nie bolalo w ogole ale kolo 4 czy 5 tygodnia mialam plamienia ktore ustaly po duphastonie.
14 462 2013-09-26 11:03:50
Kala, ja poki co probuje rozszyfrowac skroty ktorych uzylas w poscie
Co to znaczy "czy to pm czy normalna"?
Mnie nic w ciazy nie bolalo w ogole ale kolo 4 czy 5 tygodnia mialam plamienia ktore ustaly po duphastonie.
Chodzi jej o ciążę pozamaciczną...
14 463 2013-09-26 11:04:58
Dzieki dziewczyny.. dobrze że Was mam ! Wszystkie i każdą z kolei
Czuje się jakbyśmy się znały latami.. a teraz każda pojechała w swoją stronę jednak kontakt jest .. hehe ![]()
Mm powodzenia, trzymamy z Olkiem kciuki.
Azizja może zębal mu idzie? ![]()
Karola - nie denerwuj się, widocznie żadna nie zna odpowiedzi.. dlatego nikt Ci nie odpowiedział.
No też zazdroszczę że możecie się spotkać w gronie mamusiek.. i pogadać oo.. kupkach hahaha ![]()
Wiecie co.. że ten mój |M| to chyba lepije to znosi niż ja? Mam wrażenie że wcale sie nie przejął tym? Albo nie chce pokazać.. bo on to jest typem faceta co uważa że chłop ma robić a baba leżeć i pachnieć w domu.. hmm
14 464 2013-09-26 11:17:58
Fragolcia, pewnie nie chce pokazywać, że mu ciężko, żebyś się jeszcze bardziej nie martwiła. Będzie dobrze.
Azizja, jak Antoś?
14 465 2013-09-26 11:53:19
Hej dziewczyny, jak tam nasze ciężarówki ruszyło się coś? Ja byłam na wizycie lekarz kazał mi odstawić wszystkie leki bo stwierdził że szyjka się zatrzymała i nawet jak coś się będzie działo to już jest ok, i powoli człapie jeszcze te dwa tygodnie przynajmniej.
Fragola współczuje, naprawdę teraz cieżko o pracę, podziwiam Was za to że wytrzymujecie jak Wasi mężowie pracują za granicą, ja jak poszłam do szpitala mimo że mąż był u mnie codziennie, płakałam wieczorem w poduszke bo mi się tęskniło ale pewnie jakbym musiała też jakos bym to wytrzymała na szczęście póki co ma pracę w Polsce i mam nadzieje że to się nie zmieni.
Joasia co tam u Ciebie i Amandy dalej wisicie na cycu?
Penny a jak tam Twój krzykacz Teo już lepiej?
Azizja widzę że Antoś też opanował metodę płaczu, z tego co czytam widzę że muszę się przygotować na wiele nieprzespanych nocy ![]()
14 466 2013-09-26 12:03:56 Ostatnio edytowany przez pennylane (2013-09-26 12:06:02)
Z Teo bedzie lepiej chyba dopiero jak rok skonczy o ile w ogole
Chyba kolejny skok nam sie pomalu zaczyna chociaz on juz robi ponad polowe rzeczy, ktore powinien robic po nim natomiast nie robi takich, ktore juz dawno powinien np nadal nie przypatrtuje sie swoim rekom, nie wyraza tez zadnego zainteresowania stopami... za to na maksa chcialby juz sie ruszac, jak lezy na brzuchu to macha tymi konczynami i sie tak wscieka ze sie nie przesuwa ze szok... jak mu popdtrzymuje nogi ze moze sie odepchnac i przesunac do przodu to cieszy sie jak glupek. Jakies dziwne to dziecko, wszystko nie po kolei robi, skonczy sie tak ze stawac bedzie zanim zacznie siedziec albo co ![]()
Cyniczna - aaaa... ok.
Kala - tym bardziej nie umiem ci poomoc, musisz czekac na wizyte u lekarza.
agata - haha no i jeszcze sie skonczy tak, ze urodzisz po terminie i dopiero bedzie ![]()
Agatka - fajnie ze sie odzywasz
I dobrze, ze idziesz do innego osrodka bo ta rehabilitantka nie wyglada na mila a przeciez przy takim maluchu kontakt lekarza z dzieckiem jest na maksa wazny jesli jakas rehabilitacja ma pomoc.
mm - powodzenia!!!
edit: wiem ze juz o to raz pytalam ale ponawiam pytanie - chodzicie na spacery jak leje? bo ja sie zastanawiam czy jest sens, czy dziecko pod ta folia w ogole ma faktyczn je jakis doplyw swiezego powietrza???
14 467 2013-09-26 12:14:29 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2013-09-26 12:17:30)
Penny, ja jestem absolutnie przeciwko wychodzeniu na spacer z dzieckiem kiedy pada.
Zimno, mokro, w ogóle fuj. Po co leźć w taką pogodę? Nie można poczekać, aż przestanie padać?
Mnie się zawsze wydawało, że folia na wózek ma być użyta, gdy przypadkiem na spacerze złapie nas deszcz, a nie ma być używana z premedytacją jako alternatywa dla spacerów w trakcie ulewy...
No i dopływ powietrza pod ową folią chyba nie jest jakiś rewelacyjny... Już lepiej ubrać dziecko i wystawić na balkon gdzie nie pada, albo położyć przy otwartym oknie.
Nie mówiąc już o tym, że w taką pogodę b. łatwo o przeziębienie. Nawet, jeśli dziecko nic nie złapie, to zawsze jest możliwość, że Ty się zaziębisz, a przy kontaktach z dzieckiem 24h/dobę sprzedanie maluchowi wirusa to tylko kwestia czasu...
14 468 2013-09-26 12:18:32
Penny- no my jak leje to właśnie idziemy na taras pod daszek i tam sobie siedzimy.. ale wiadomo zimno i wgl siedzieć w miejscu.. jak tam lekko rośii to idziemy na krótki spacerek żeby choćby 10 minut byłna dworzu.. zresztą w lesie nie pada.. więc spoko.. ![]()
14 469 2013-09-26 12:21:43
Przybrała 195 przez tydzień, czyli jak na nią - zajebiście. Widocznie najada się w te kilka minut. Tak wiec piwko i chipsy będą musiały jeszcze trochę poczekać, zostaje przy cycku. Poza tym powróciło moje grzeczne dziecko
. Niestety już nie daje rady spacerować z nią po 4 h dziennie, bo się drze. Czytałam, ze na tym etapie dziecko już jest tak ciekawe świata, ze nie chce za długo leżeć w gondoli z której mało widać.
Penny, co się dziwisz, w końcu to syn artysty, wiec dlatego robi wszystko nie po kolei i żyje w chaosie
. Chyba tatusia krew?
.
Fragola, może jednak czas pomyśleć o wspólnym wyjeździe za granice? Pisałaś kiedyś, ze macie taka możliwość, wiec ja ani chwili nie zastanawiałabym się. Podziwiam Was, ja bym tak nie mogla. Moj facet przyjechał tu beze mnie, ja byłam wtedy w Irlandii, wytrzymałam miesiąc, po czym rzuciłam fajna prace tam, spakowałam się i przyleciałam do niego
. Wiem, ze z dzieckiem to już nie tak łatwo, ale moim zdaniem nie ma rzeczy nie do załatwienia.
Penny, uważam, ze jak bardzo leje, to nie ma sensu łazić. Chyba, ze delikatna mżawka, to tak. Dziecko ma dopływ powietrza, ale komu się chce spacerować w ulewę?
.
Farmazonik, jak żyjesz? ![]()
Ania90, jakieś postępy? ![]()
14 470 2013-09-26 12:28:29
dziewczyny ja w deszcz chodziłam po dworze,ale wiadomo że nie w ulewę ![]()
moje dzieci praktycznie w każdą pogodę były na dworze chociaz na 30 min,nie wazne czy wiało,padał czy mroziło,dzięki temu są odporne i non stop nie chorują
Fragola Kobra ma rację ja bym wyjechała za swoim gdybym miała tak malutkie dzieci jak Olik,ale jak wiadomo starszy ma 12 lat i nie chce mu mieszać w życiu teraz
14 471 2013-09-26 12:32:51
Lena, ja tez spaceruje w każdą pogodę, w zimie tez nie odpuszczę ani jednego dnia, jednak jak leje to wole przeczekać aż przestanie chociaż trochę
. A skoro jesteśmy przy temacie, kiedy Twój zjeżdża na stale? Kiedyś pisałaś, ze niedługo będziesz kazała mu wracać ![]()
14 472 2013-09-26 12:34:52
Nam sie nie zdarzyło wychodzić podczas deszczu...
Penny mówisz ze Teo robi to czego nie powinien jeszcze a to co powinien nie? hehe znam to ale może nie w takim stopniu jak Ty....Hania jest straszny Leń i katuje ją na brzuchu codziennie po jakies 2 godziny...chce żeby się zaczęła przekrecac no i czasem nie powiem uda się jej ale nie łapie fazy ze tak może się przemieszczać...Za to wczoraj podłapała ze lezac na plecach może odpychać się nogami i dziś przejechała cała szerokość łozka hehe no i głowe dźwiga na plecach jak do siadania...- lekarka mówiła ze to zaniknie a to nie zanika tylko się pogłebia...?!był czas ze przestała tak robic a teraz znów...o co kaman?
Mm trzymam kciuki
Kala no my mądrzejsze od lekarza nie jesteśmy...jak pójdziesz tos ie wszystkiego dowiesz i nie czytaj bzdur w necie bo się tylko nakręcasz
14 473 2013-09-26 12:39:48
hej Agatko.
Co do główki Jasia...moja Oliwka do około 3 miesiąca leżała głównie na lewej stronie i też miała spłaszczoną lekko główkę z tej strony, ale lekarz powiedział, że do 3 miesiąca rehabilitacja nie ma sensu, bo dziecko najwyraźniej nadal ma "przyzwyczajenia" z okresu płodowego i jedyne co mogę to zachęcać, obracać i starać się aby czasem poleżała też na prawej stronie, co kończyło się tym, że miała np. w wózku (za radą lekarza) obwinięty w pieluszkę 1 kg cukru i położony z lewej strony główki, jak zasypiała do kładłam ją na prawej stronie, a jak się przebudziła i chciała myknąć w swoją ulubioną stronę to się nie dało po CUKIER:-) nie pozwalał, wściekała się wtedy bardzo...nie wiem czy to coś pomogło, ale wiem, że około 3 miesiąca życia nagle samo się jej poprzestawiało i pokochała drugą stronę na szczęście...!!!! a po spłaszczonej główce nie ma śladu....
A powiedz mi czy Jaś ma jakiś przykurcz mięśni z jednej strony?Bo jeśli tak to dobrze, że ma tą rehabilitacje, a jeśli jest to tylko fizjologiczne przyzwyczajenie dziecka to według "mojego" lekarza taka rehab. nic nie da...
14 474 2013-09-26 12:52:35
Dziewczyny jeszcze chciałam zaqpytac czy któras może myślała bądź już była z maluchem na basenie?? ja się zastanawiam i szukam odpowiedniego basenu i przeraza mnie fakt ze trzeba zapisywać się na kurs 3 mies wcześniej i to już jest lista rezerwowych:| szukam dalej może gdzie indziej będzie inaczej....
14 475 2013-09-26 12:58:24
Dziewczyny jeszcze chciałam zaqpytac czy któras może myślała bądź już była z maluchem na basenie?? ja się zastanawiam i szukam odpowiedniego basenu i przeraza mnie fakt ze trzeba zapisywać się na kurs 3 mies wcześniej i to już jest lista rezerwowych:| szukam dalej może gdzie indziej będzie inaczej....
Myślałam nad tym, ale najbliższy basen przystosowany dla niemowląt jest dopiero w Katowicach...
Więc odpuściłam.
U nas, w Łazach jest park wodny, ale syfiasty. Nie chcę, żeby moje dziecko złapało jakiegoś syfa.
14 476 2013-09-26 13:05:02
kobra no właśnie nie wiadomo jak to z tym poworotem jego będzie,zobaczymy po nowym roku jak już trzeba będzie opłacać normalny Zus,miało być 2 lata no zobaczymy czy będzie ![]()
ja niestety na basen mam 30 km chociaz nie powiem raz w miesiącu staram się tam z dzieciakami być
14 477 2013-09-26 13:09:31
Kobra u mnie cisza, dzisiaj idę na KTG, zobaczymy czy coś tam wyjdzie
widzisz martwiłas się że Ola nie najada się a ona jest po prostu małą spryciulą
Agatka ja tez miałam zagrożenie przedwczesnym porodem i tez byłam w szpitalu a teraz już jestem po terminie i cisza ![]()
14 478 2013-09-26 13:26:47
hej Agatko.
Co do główki Jasia...moja Oliwka do około 3 miesiąca leżała głównie na lewej stronie i też miała spłaszczoną lekko główkę z tej strony, ale lekarz powiedział, że do 3 miesiąca rehabilitacja nie ma sensu, bo dziecko najwyraźniej nadal ma "przyzwyczajenia" z okresu płodowego i jedyne co mogę to zachęcać, obracać i starać się aby czasem poleżała też na prawej stronie, co kończyło się tym, że miała np. w wózku (za radą lekarza) obwinięty w pieluszkę 1 kg cukru i położony z lewej strony główki, jak zasypiała do kładłam ją na prawej stronie, a jak się przebudziła i chciała myknąć w swoją ulubioną stronę to się nie dało po CUKIER:-) nie pozwalał, wściekała się wtedy bardzo...nie wiem czy to coś pomogło, ale wiem, że około 3 miesiąca życia nagle samo się jej poprzestawiało i pokochała drugą stronę na szczęście...!!!! a po spłaszczonej główce nie ma śladu....
A powiedz mi czy Jaś ma jakiś przykurcz mięśni z jednej strony?Bo jeśli tak to dobrze, że ma tą rehabilitacje, a jeśli jest to tylko fizjologiczne przyzwyczajenie dziecka to według "mojego" lekarza taka rehab. nic nie da...
Iwonko dziękuję kochana :*
Ja wprawdzie cukru nie dawałam, ale dałam do łóżeczka zwinięty ręcznik. Jak Jaś śpi to mu przekładam główkę a jak się bawimy to mu zabawkę daję na tę drugą stronę. Oby to się jakoś poukładało. Przykurczu raczej nie ma, przynajmniej lekarka nic nie mówiła. Ale jak będziemy chodzić na tę rehabilitację to pewnie się więcej dowiem ![]()
Desire ja się zastanawiałam nad takim basenem, ale u nas jest taki problem, ze mamy tylko 1 auto, którym jeździ mąż, bo daleko pracuje i musiałabym z Jasiem jeździć autobusem. Chyba, ze te zajęcia byłyby najwcześniej o 18. Ale zimą sobie nie wyobrażam po basenie stać na rpzystankach. Ale słyszałam, ze takie zajęcia są super i u nas w Tychach się odbywają.
Ania90 powodzenia na ktg ![]()
14 479 2013-09-26 14:21:17
Co do basenu jak najbardziej tak od 3miesiaca sa zajecia dla dzieci.Choc wiadomo ze zima to będzie dluga wyprawa bo trzeba grubo ubrac później osuszyc a nie mam prawka wiec troche to bedzie trwalo napewno dłużej niz te cale zajecia ale dla malego się poświęce:)
14 480 2013-09-26 15:09:04
hej dziewczyny...
co za dzien dzisiaj...
wstalam rano z mega bólem brzucha normalnie jakby mi jajnik rozrywalo okazalo sie ze to okres... (3 dni się spóźniał) ale tak bolalo ze masakra... myslalam ze nici z egzaminu bo ja wstac nie moglam a co dopiero jechac samochodem i jeszcze cos sensownego napisac...
ale nalykalam sie nospy:), polezalam z termoforem na brzuch i po 2 h przeszlo...
wsiadlam w samochod i pojechalam.. nie moglam znaleźć parkingu, w koncu cos znalazlam patrze a ja nie mam kasy i nawet karty do bankomatu ... mysle trudno zaplace mandat, polecialam na egzamin... okazalo sie z e w samochodzie zostawilam legitymacje na podstawie ktorej na egzamin wpuszczaja wiec musialam po nia wrocic wpadlam w ostatniej sekundzie na egzamin cala zgrzana...
no ale siadlam rozdali prace i cos tam napisalam ale nie na tyle aby to zdac... wyniki i tak bedą nawet gdzies moze za miesiąc... a poprawka koniec listopada jakby co:)
ciesze ze ze chociaz tam pojechalam zobaczylam co i jak... i poki co do wynikow nie mysle o tym egzaminie...
choc za 3,5 tygodnia kolejny:((((
ale dzieki bardzo za 3 manie kciukow:))))
desire, penny azizja - mam nadzieje ze jutro nie bedzie padalo??
bo jak co to chyba trzeba bedzie przelozyc spotkanie... chyba ze spotkamy sie w jakiejs knajpie:)
Penny - oglądanie rączek to moze i rzeczywiscie juz na tym etapie Teo moglby robic, ale łapanie sie za stopy to dopiero od 4 miesiąca gdzies... moja tak naprawdę dopiero teraz mega duzo sie bawi stopami i by je non stop jadla:)))
co do obkrecania... to ona jak miala ze 3 miesiące to juz jej wychodzil obkret z plecow na brzuch... no ale teraz to non stop to robi... ale jeszcze z brzucha na plecy to tylko czasami sie obkreci...
Desire co do tego podnoszenia glowy jak lezy na plecach to ja myslalam ze to dobrze?? bo moja tez non stop to robi... ja myslalam ze do siadania sie szykuje....
co do basenu to ja poczekam az Majka z pół roku skonczy i tez mamy w planach z nią pójsc:)
14 481 2013-09-26 15:28:31
Mm jak byłam na szczepieniu to lekarka powiedziała ze na siadanie za wcześnie i ze najpierw ona musi się zacząć przewrACAC ZEBY MOGŁA USIASC...i ze to podnoszenie głowy zaniknie bo to przejściowe - no i zanikło ale na chwile bo teraz znów to robi. Stóp to w ogóle nie zauważała - teraz jak ja rozbieram to się złapie poprzyglada i tyle...Oby nie padało jutro! bądźmy dobrej myśli:) A egzamin na pewno zdałas!
14 482 2013-09-26 15:35:14
Mój zaczął dopiero siadać jak już umiał z brzucha na plecy i z plecków na brzuch.. non stop to robi.. i siada
czasem go zostawię na łóżku idę po butle.. wracam (w nocy,nad ranem) a on sobie siedzi i gryzie stópki haha... Co do basenów.. już w wakację trochę się moczył u nas na podwórku (bo mamy basen
) no i też jechaliśmy na basen to trochę stópki czy rączki w brodziku.. wtedy jak były te 40-50 stopniowe upały u nas.. ![]()
Zakryty basen odpada.. mamy jakieś 35 km od nas.. a itak nie jest przystosowany do takich maleństw.. zresztą ja NIENAWIDZĘ kąpania się w hali.. bleee..
Co do wyjechania, super.. chętnie bym się spakowała i jechała do niego.. tylko wiecie co? Nie ma gdzie.. on mieszka w domu służbowym.. pełno ludzi.. i z tego co gada same brudasy i mendy.. i powoli i on ma dość... bo on to taki czyścioch.. i nie znosi jak ktoś się zachowuje brzydko mówiąc jak świnia.. ważne że w pokoju ma swojego kumpla.. bo jakby miał jakiegoś "brudasa" to chyba by go zabił..
Ale wczoraj gadaliśmy że jak moja siostra, a raczej jej facet.. załatwi mu jakąś robotę u nich tam.. to on tam od razu łatwi mieszkanie i nas ściąga.. więc napisałam do siostry i czekamy.. boję się bo wiem że trudno się tam dostać.. i nie szukają do pracy.. no ale możee.. go wkręci... wtedy się pakujemy i hey.. :]
Zawsze możemy pomieszkać u mojej sis (ma dom w Niemczech) i on do pracy a ja bym czegoś szukała.. na początek jakaś kawalerka
. Wiecie jak ja za to trzymam kciuki? żeby załatwili mu to ?
14 483 2013-09-26 15:38:35
Fragolcia, domyślam się i wcale się nie dziwię.
14 484 2013-09-26 16:00:17
Fragola my też 2mamy kciuki.. na pewno się uda:)
co do tego podnoszenia glowki to jak za wczesnie mojej kolezanki dziecko w wieku 6 miesiecy juz samo siedzialo...(sama widzialam bo u nich bylam) bez podpierania a jak miala 9 miesiecy to wstala i poszla... wiec wydaje mi sie ze to od dziecka zalezy...
eh zreszta nie wazne mi tam sie nie spieszy zeby zaczela chodzic szybko bo kto za nią nadąży:)
14 485 2013-09-26 16:09:42
Dokładnie każde dziecko jest inne,mój młodszy syn siedział sztywno na pół roku a za miesiac zasuwał juz na czworaka,i stał w łóżeczku
Fragola oby wam sie udało
14 486 2013-09-26 16:14:46 Ostatnio edytowany przez fragola_369 (2013-09-26 16:20:45)
Mm dokładnie.. dziecko powinno się rozwijać swoim tepem... mi mama opowiadała że ja siadałam 7 miesiąc gdzieś tak w jak miałam 10 to już biegałam (ominęłam etap raczkowania) .
Co do wyjazdu.. trochę się boje.. bo moja starsza "kochana" siostrzyczka tak się o mnie martwi.. że jak tylko przychodzi temat wyprowadzki nasz gdziekolwiek.. to odrazu wielka obraza jak to mamę samą zostawie?! to i tamto.. tylko zapomniała że ja mam rodzinę i teraz muszę myśleć abyśmy byli razem, aby Olik miał tatę etc. kocham moją mamę ale przecież nie będę z nią do śmierci mieszkać nie? Po za tym ona jest sama, no ma chłopaka ale nie mieszkają razem więc jak jej nie pasuję że mama będzie sama to niech wróci do niej nie? Ona jest straszna pod tym względem.. uważa że lepiej jak mój |M| zjeżdża i widuje małego raz na miesiąc niz jakbym miała mamę zostawić.. obłęd.. strasznie się od zawsze kłuciłyśmy.. teraz jest niby ok.. ale wiadomo jak mam się prosić to aż mi się dźwiga.. ale zrobię wszystko by tylko załatwić nam start..
edit: A moja mama.. to już totalna porażka.. bo jak usłyszy o wyprowadzce to też pewnie je**ie fochem.. i tekst typu "to niech znajdzie dobrze płatną pracę w Polsce" no tak jakby nie wiedziała jak o to cholernie trudno.. ;/. Ja chciałabym mieć wsparcie rodziny.. ale czuję że jak usłyszą o przeprowadzce to celowo nie załatwią mu pracy.. (o tyle ich znam..) dlatego o mieszkaniu tam nie wspomne tylko o pracy dla niego.. Bo szczerze to mam dość, nie mam ochoty by wyjechał nie wiadomo gdzie, co i jak i przyjeżdżał co pół roku.. kiedyś był w Holandii nie raz więc wie jak jest.. teraz może być raz na miesiąc w pl na weekend bo ma spoko szefa.. tylko co jak ich na kase tam jeb*e.. ah..
No nic napisałam jej smsa że ma wbić na gg jak będzie w domu.. więc czekam tak.. zobaczę co odpisze.. bo jak będze problem.. i się wkur*wię to jeb*ę tym wszystkim poszukam mieszkania (gdziekolwiek) |M| tam pracy i tyle nas zobaczą..
14 487 2013-09-26 16:20:29
Fragola - a ona mame mogla zostawic ??
nie kumam dlaczego to ty masz mieszkać z mamą?
chyba ona tez się nią powinna zajmowac...?
14 488 2013-09-26 16:23:36 Ostatnio edytowany przez fragola_369 (2013-09-26 16:26:40)
Mm - no właśnie.. nas kiedyś tam tata zostawił.. ona skończyła szkołe i chciała pomóc mamie.. pracowała w Polsce ale krucho było z dojazdem więc coś tam załatwiła sobie w Holandi.. i została.. pomagała mamie jakiś czas i to tyle.. zmieniała mieszkania, pracę.. teraz mieszka w Niemczech w domu a pracuje w Holandii bo mieszka przy granicy.. i to ja pomagam mamie, i jak nie mieszkałam z mamą to też wysyłałam jej kasę, bo wiem że nie miała (ona żadnej kasy nie wysyła) . Moja mama ma partnera też pracuje zagranicą i mieszka z moją sis..
Ja nie chcę zostawić mamy.. ale mi też ciężko.. jak widzę jak mój przyjeżdża po miesiącu a Olik nie wie o co chodzi.. kto to i wgl.. teraz będzie dopiero za 6 tyg.. i jestem pewna że go nie pozna..
edit: Moja mama osobą starą nie jest.. jest można powiedzieć w pełni sił.. pracuje, zarabia na pełen etat.. więc myślę że opieki nie potrzebuje.. co innego jakby była chora.. nie umiała sobie radzić.. to oki inna sprawa a tak to nie rozumiem.. pomagać finansowo napewno bym pomagała (w przeciwieństwie do siostry) a odwiedzać też pewnie byśmy ją przyjeżdżali.. jeśli oczywiście nię będę robiły problemów, fochów wyrzutów. bo ja mam dośc i jak się wkur*wie to już nas nie zobaczą.. bo ja zawsze ich wspierałam w każdej decyzji.. nawet jak obcego dla mnie faceta do domu przyprowdziła.. bez żalu itp.. no ale zobaczyymy..
Sorki że tak o sobie itp. ale nie mam się komu wygadać.. czekam na gg na nią i jak coś się dowiem to dam wam znać ![]()
14 489 2013-09-26 16:31:54
co do tego kiedy co dzieci robia to synek mojej kumpeli ma 7,5 miesiaca i w ciagu ostatnich 3 tygodni najpierw zaczal siadac, potem od razu raczkowac, stawac a teraz juz chodzi przytrzymujac sie stolu... Niezly jest, co? Dziecko ekspres...
Z tymi rekami Teo t jest dziwna sprawa bo on juz totalnie swiadomie umie walic w zabawki na macie a nawet je lapie nieraz i trzyma ale zeby patrzec na swoje rece to nie... Tez mam nadzieje ze niedlugo zacznie sie przewracac z brzucha na plecy bo dla niego im wiecej ruchu tym lepiej, moze troche energii spali w kkoncu i spac bedzie bo zwariowac idzie z nim
Co do spotkania no to musi sie poprawic pogoda bo tak to masakra ![]()
14 490 2013-09-26 17:00:24
Hej
u nas też paskudna pogoda teraz leje rano było w miarę i musiałam zabrać ze sobą Lenkę bo miałam załatwienie a nie miałam z kim jej zostawić więc zaliczyłyśmy spacer w deszczu i powiem że łatwo nie było pchać wózek jedną ręką a w drugiej parasol.
Miałam wizytę położnej wszystko mi się goi ok i nawet się położna zdziwiła że ja po tak dużym szyciu (bo pękłam i mnie cieli) tak szybko doszłam do formy. Nawet już nie krwawię.
Jedyny problem jaki mam to taki że mam ogromny brzuch tak jakbym nadal była w ciąży i w ogóle się dołuję że nie wrócę do wagi sprzed bo do tej pory znikło mi 10 kg a gdzie jeszcze 15 które przytyłam.
Mała śpi jak zając co chwile się budzi i ryczy mam dietę a po mimo tego coś jej dokucza.
14 491 2013-09-26 17:16:00
Czesc
jestem w II trymestrze ciazy
(17tydz) bardzo sie ciesze
zarejesrowalam sie w koncu zeby popisac z mamusiami
)
14 492 2013-09-26 17:18:04
Carolina, witamy kolejną ciężaróweczkę
bo coraz więcej tu mamusiek ![]()
14 493 2013-09-26 17:18:07
Fragola skoro partner twojej mamy mieszka z twoją siostrą, twój mąż też szuka pracy za granicą... to dlaczego ty z mamą jesteś w Polsce?? twoja mama pracuje?
14 494 2013-09-26 17:19:39
Mm - moja mama pracuje, mamy tu dom, za nic go nie chce zostawić.. ja uważam że domowi nic nie będzie nawet jakby tam wyjechała.. do niego .. myślę że wszyscy byli by razem.. i życie było by szczęśliwsze .. no ALE ..
14 495 2013-09-26 17:22:04
Agatko ja syna rechabilitowałam na obnizone napięcie mięśniowe,przez to miał astmetrię ciała i wolał leżeć na prawej stronie,pużno zaczął siadać bo w 7-8 miesiącu i to dzięki rechabilitacji,na nogi poszedł mając rok i dwa tyg.:)
Carolina18 witaj:) opowiedz coś o sobie,skąd jesteś,na kiedy termin,i jak sie czujecie z dzidziusiem:):):):):