To dlaczego mój jest taki malutki
. No nic, dowiem się wszystkiego jutro, mam nadzieje, ze usłyszę same dobre wieści...
Tez czekam z niecierpliwością na wiadomość od Małgosi
1 366 2012-12-06 22:38:01
Podobne tematy
1 367 2012-12-06 22:43:09
Zajrzałam do was i powiem żebyście się nie martwiły wielkością maluchów USG nie jest bardzo dokładne a jakby coś nie tak było to odrazu przy USG lekarz by powiedział.Pozdrawiam
1 368 2012-12-07 10:24:24
hej dziewczynki
byłam i w ciąży nie jestem i lekazr mówi że raczej nie błyłam do końca mi nie wytłumaczył czemu te testy wychodza niejednoznaczne powiedział że on w nie nie wierzy i to było koniec rozmowy na temat testów znowu proponował mi założenie wkładki ale ja się nie zgodziłam więc zdecydowaliśmy się na plastry mam recepte na 6 opakowac ale nie musze ich wykupywac na raz.
mam nadzieję że nie będe z bytnio czułą skytków ubocznych no i musze do stycznia poczekać i ciekawe co mężus powie na ich cene ![]()
rozmawiałąm z nim o dzieciach hehe miałąm wrażenie że on bardziej boi sie mojej ciąży jak ja (ze względu na to że dwie ciąże cięzko przeszłam) powiedziałm mu że chce mieć jeszcze dzieci ale za parę lat tera muszę te dwójke odchować
moje dolegliwości albo były moim własnym wymysłem albo zle się czułam przez ten okres że ta krew się zbierała i wyjsc nie chciała od stycznia będe spac spokojnie:)
co do wielkości nasych pociech to róznie to chyba jest nie wiem Dominika w 6 tyg miała 7,6mm
kacper w 14tyg-82.3mm
1 369 2012-12-07 10:30:47
Dokładnie Ewelina dobrze mówi... na początku każde dziecko jest inne
ale kiedyś znalazłam jakieś normy, które też nie do końca są ok, ale widać że są duże rozbieżności
Przeciętna wielkość dziecka w ciąży:
6 tydzień - około 1-2 mm
7 tydzień - około 2-8 mm
8 tydzień - około 9-15 mm
9 tydzień - około 16-24 mm
10 tydzień - około 25-33 mm
11 tydzień - około 34-42 mm
12 tydzień - około 43-52 mm
13 tydzień - około 53-60 mm
i oczywiście tu się bierze skończony dany tydzień...
kiedyś się o to lekarza pytałam i mówił że pierwsze 10 tygodni to każdy płód inaczej rośnie i żeby się tym nie sugerować...
że jedne mają w 8 tygodniu 7-8mm a inne po 18mm czy i więcej... potem się wyrówna:)
moja dzidzia teraz ma już ponad 14cm (bez długości nóg) a skończone mam 19 tyg. i 3 dni... i skoro lekarz mówi że jest ok to trzeba być dobrej myśli i nie wymyślać sobie problemów:)
Kobra daj znać jak na wizycie - 3mam mocno kciuki
Małgosiu - daj znać...
a co u pozostałych Cyniczna, Farmazonik, Natalia, Madzia, Elfiku - gdzie wy??:)
ale dziś biało w Wawie:)
1 370 2012-12-07 10:33:42
Hej. I jeszce wam powiem ża na USG przed porodem moja córcia miała ważyć 3400 a urodziła się 2770 ![]()
1 371 2012-12-07 10:37:12 Ostatnio edytowany przez mm83 (2012-12-07 10:39:15)
no dokładnie Ewelina czyli to pokazuje jak usg... dobrze określa wzrost i wagę:))
oby inne parametry określało ok...:)
Gosiu,
no to dobrze że to tak się wszystko skończyło... ( choć ja liczyłam że będzie dzidzia:))))))
tylko wydaje mi się że ten twój lekarz troche bagatelizuje sprawę... bo okres masz bardzo nieregularny i skąpy... skoro bylo malo krwawienia 2-3 dni i jeden dzien przerwy... widać że jakieś jazdy hormonalne masz... i on zamiast znaleźć tego przycyznę to ci antykoncepcje przepisuje bez żadnych badań... no nie wiem czy to jest ok...
1 372 2012-12-07 10:38:13 Ostatnio edytowany przez Kobra99 (2012-12-07 10:39:17)
Cześć dziewczyny!!!
To był mój najszczęśliwszy poranek w życiu
. Dzidziuś rośnie jak na drożdżach, 2 cm i 2 mm, widziałam na usg, co za uczucie...
Jest wszystko ok
Przyczyna krwawień nieznana. Dostałam jeszcze tydzień zwolnienia, bo lekarz nie jest w stanie stwierdzić, czy ciężka praca mi nie zaszkodzi. Zycie jest piękne ![]()
ewelina20, ładne imię ma Twoja córeczka ![]()
1 373 2012-12-07 10:38:38
No właśnie dlatego nie należy sugerować się USG jeśli lekarz mówi,że jest ok to jest ok i nie porównujcie wielkości itp ,bo to nie potrzebny stres tylko
1 374 2012-12-07 10:41:16
Kobra super wiadomość:)
ale mamy piękny grudzień same dobre wiadomości i oby już tak zostało:)))))
bardzo ale to bardzo się cieszę:)))
odpoczywaj i ciesz się ciążą:))))
jupi
1 375 2012-12-07 10:42:25
mm83, dziękuje za wszystko, za każde dobre słowo i pocieszenia
. Nie wiem co bym bez Was zrobiła ![]()
1 376 2012-12-07 11:09:10
Kobra to wspaniała wiadomość tera juz będzoe wszystko dobrze
mnie tez się przypomniało że jak miałam rodzić Dominike to na usg mała miała ponad 4kg (ale miałam wielowodzie to tez inaczej) a miała 3290g
mm może masz rację bo brzuch mnie przeciesz niezle na[ierdzielał pare tyg przed okresem a tu nic i moje dolegliwości może żeczywiście maja podłoże hormonalne jak by tak dalej było odwiedze innego lekarza
aha i w macicy mam endometrium linijne o wielkości 5,3mm to znaczy że ma krew w macicy? ta krew miesiączkowa zbiera sie cały czas w macicy w ciągu całego cyklu? kurcze wyjda na głópią że niewiem takich żeczy hehe
1 377 2012-12-07 11:17:52
Kobra to wspaniała wiadomość tera juz będzoe wszystko dobrze
mnie tez się przypomniało że jak miałam rodzić Dominike to na usg mała miała ponad 4kg (ale miałam wielowodzie to tez inaczej) a miała 3290g
mm może masz rację bo brzuch mnie przeciesz niezle na[ierdzielał pare tyg przed okresem a tu nic i moje dolegliwości może żeczywiście maja podłoże hormonalne jak by tak dalej było odwiedze innego lekarza
aha i w macicy mam endometrium linijne o wielkości 5,3mm to znaczy że ma krew w macicy? ta krew miesiączkowa zbiera sie cały czas w macicy w ciągu całego cyklu? kurcze wyjda na głópią że niewiem takich żeczy hehe
mm ja tez bym się cieszyła z dzidzi ale jest jak jest trzecie dziecko jak Bóg da będzie za pare lat ale myslę że przed 30 ![]()
1 378 2012-12-07 11:33:59
małgosiu ja płace 120 za każda wizyte z USG nawet tym 4D-ale ostatnia wizyta z USG genetycznym wyniosła 170zł- bo trawała ponad 40 minut i lekarz wszystko sprawdzał i mam 7 foteczek każdego oranu.
kobra ciesze sie ze u ciebie wszystko ok ![]()
1 379 2012-12-07 11:49:09
Kobra to wspaniała wiadomość tera juz będzoe wszystko dobrze
mnie tez się przypomniało że jak miałam rodzić Dominike to na usg mała miała ponad 4kg (ale miałam wielowodzie to tez inaczej) a miała 3290g
mm może masz rację bo brzuch mnie przeciesz niezle na[ierdzielał pare tyg przed okresem a tu nic i moje dolegliwości może żeczywiście maja podłoże hormonalne jak by tak dalej było odwiedze innego lekarza
aha i w macicy mam endometrium linijne o wielkości 5,3mm to znaczy że ma krew w macicy? ta krew miesiączkowa zbiera sie cały czas w macicy w ciągu całego cyklu? kurcze wyjda na głópią że niewiem takich żeczy hehemm ja tez bym się cieszyła z dzidzi ale jest jak jest trzecie dziecko jak Bóg da będzie za pare lat ale myslę że przed 30
przeprSZAM ZA podwójny post to wina mojego internetu zawiesza mi sie strona a ja naciskam kilka razy enter lub backspace
madzia to płacisz mniej od mnie ja płace 130 z usg i badniem ale mój gin nie robi usg co miiesiąca a ja bym chciała no i usg jest normalne nieraz coś widac a nieraz nic nie było widac tylko lekarz cos widział bo wie co hehe
1 380 2012-12-07 14:45:49 Ostatnio edytowany przez madzia8607 (2012-12-07 14:48:03)
małgosia- ja ci powiem, że mój gin ma nowy sprzet- i ja z mężem nie jesteśmy lekarzami ( a mąż zawsze ze mną chodzi) wszystko widzimy-jak coś słabo widac to gin powiększa wyostrza obraz i jużjest supciowo :)i daje nam wszystkie zdjęcia do dokumentacji ![]()
po usg genetycznym mamy 7 nowyh fotek-mozg, serca, rączki, cała buzia: z wyróżnieniem noska fałdki karkowe, ustek, oczu ![]()
Po takiej wizycie jestem cała happy ![]()
1 381 2012-12-07 16:17:38
Madzia to na pewno też bym była w siudmym niebie gdybym miała take pamiatki,no ale najwazniejsze żeby zdrowe było a tak na pewno będzie:)
1 382 2012-12-08 17:38:27
Hello
Co tam u Was?? Ja jakos nie mialam weny pisac-ale jestem na bieżąco
Kobra serdeczne gratulace ;D Małgosia-kiedys,napoczatku roku mialam bardzo długa miesiaczke...trwala ok 14 dni..wiadomo z okresem do lekarza nie poszlam ale jak tylko przestalam krwawic polecialam do gina i na wstepie mowie w czym problem a ta do mnie ze "poszlo" na to ja ze co mialo pojsc a lekarka ze pewnie byla pani w ciazy(co bylo komletnie niemozliwe,chyba ze niepokalane poczecie haha) i sek w tym ze ak wtedy staralabym sie o dziecko to mogloby mnie to zalamac-lekarze sa teraz okropni,traktuja ludzi tasmowo,odbebnic swoje na odpierdziel i miec spokoj... I mam wrazenie ze taki jest Twój lekarz ;/
Ja juz po przeprowadzce...ten snieg mnie tak pozytywnie nastawil ze nawet ciesza mnie te zmiany(tydzien temu jak tylko pomyslalam ze mam mieszkac z rodzicami W,beczalam po katach) narazie jest ok
Choineczka ustrojona...tylko moja Hania-za chiny nie chce spac beze mnie
masakra,niewiem kiedy ja ja tego oducze... jak tak dalej pojdzie to do 18-tki sie ode mnie nie odklei ;p
A dzisiaj strasznie boli mnie lewa piers...dotknac sie niemoge od strony zewnetrznej...tak dziwnie ze tylko jedna boli..
W czwartek mam wizyte u lekarza(doczekac sie niemoge) ![]()
No to udanego weekendu Lasencje :Di duuuzo sniegu hehe
1 383 2012-12-09 17:22:04
Cześć dziewczyny, gdzie się podziałyście?
U mnie zaczął się dzisiaj 10 tydzień a wraz z nim powitały mnie wszystkie możliwe dolegliwości, począwszy od burzy nastrojów, skończywszy na pogaduchach z sedesem. Wyglądało na to, ze ominą mnie te "uroki" ciąży, ale nie omieszkały dać o sobie znać w momencie, kiedy powinny się kończyć
. Ale daje rade, tylko rano ryczałam jak ta ciota, a to do mnie KOMPLETNIE niepodobne ![]()
Farmazonik, mam nadzieje, ze dogadasz się z przyszłymi teściami
.
1 384 2012-12-09 21:06:59
hejo,
u mnie weekend mega szybko zleciał..
w piątek mialam impreze firmową - bylo bosko... spotkalam wszystkich znajomych pogadalam i kolo 1 zawitalam do domu... a reszta oczywiście do klubu na balety... ale nic odrobię po porodzie:)
wczoraj pojechalismy do rodzinki... i potem na male zakupki kupilam sobie fajne buciki takie śniegowce można by rzecz... ale podeszwa nie ślizgająca więc na zimę jak nic się sprawdzą... dziś je wypróbowałam byłam na spacerze i o ile nos mi zamarzał to w nogi było mi gorąco... wiec zakup udany:)
no i dziś bylam jeszcze na starówce na dobrym jedzonku ze znajomymi... ale tam juz fajna świąteczna atmosfera:)))
a tak poza tym to wszystko ok. brzuch mi juz duzy urosl... wiec sie ciesze bo zaczyna byc ciaza naprawde widoczna:) jutro wieczorem mam wizytę u lekarza.
kobra nie zazdroszcze wymiotowania, mi towarzyszylo nawet do 18 tygodnia... teraz juz ok... choc teraz po badaniu glukozy jak musialam ten roztwor wypic to tez wymiotowalam...ale mysle ze juz sie skonczyly no i apetyt mam juz duzy...wiec teraz za pewne zaczne przybierac na wadze...
1 385 2012-12-09 21:38:57
Fajnie, ze spotkałaś sie ze znajomymi, zazdroszczę. Niestety ja tu jestem daleko od przyjaciół, ale jak dobrze pójdzie to w marcu pojadę do Polski. Brzuszka tez zazdroszczę!!
. Ale wszystko w swoim czasie ![]()
Co do dolegliwości to mi nie przeszkadzają
Przynajmniej wiem, ze wszystko jest ok
.
1 386 2012-12-10 01:00:59
Hej dziewczyny zaprosiłam do nas dziewczynę z innego wątku, nazywa sie Kara78 mam nadzieję, że do nas tu dołączy i znajdzie u nas wsparcie.
Pozdrawiam idę spać bo padam już ![]()
1 387 2012-12-10 14:07:06
Przydadzą nam się nowe forumowiczki, bo coś tu cichutko ![]()
Chciałam się z wami podzielić dobrą nowiną - nie mam cukrzycy ciążowej ![]()
Byłam w piątek na badaniu obciążenia glukozą i wyniki wyszły w normie, choć na czczo było to 79, a po 2h od wypicia aż 119 (według pielęgniarek wyniki powinny być bardzo zbliżone), ale najważniejsze, że zostało określone jako "prawidłowe". Dodatkowo chciałam pocieszyć osoby, które takie pierwsze badanie mają dopiero przed sobą: nie jest tak źle!
Ja się naczytałam, męża ze sobą zaciągnęłam, a to nic takiego strasznego nie było
Owszem, do przyjemnych to nie należy, ale kto zna jakieś przyjemne badanie?
Wypicie kubka gęstej substancji do przesady słodkiej (mi się to kojarzy z lukrem do polania pączków
) nie idzie tak łatwo, ale zaraz potem nie mdlałam, nie wymiotowałam i po zjedzeniu posiłku, do końca dnia dobrze się czułam.
Poza tym zastanawiam się, czy wybrać się na dodatkowe USG 3D/4D, aby mieć pamiątkę. Co o tym myślicie, warto?
1 388 2012-12-10 14:11:31 Ostatnio edytowany przez lena812 (2012-12-10 14:12:19)
Przydadzą nam się nowe forumowiczki, bo coś tu cichutko
Chciałam się z wami podzielić dobrą nowiną - nie mam cukrzycy ciążowej
Byłam w piątek na badaniu obciążenia glukozą i wyniki wyszły w normie, choć na czczo było to 79, a po 2h od wypicia aż 119 (według pielęgniarek wyniki powinny być bardzo zbliżone), ale najważniejsze, że zostało określone jako "prawidłowe". Dodatkowo chciałam pocieszyć osoby, które takie pierwsze badanie mają dopiero przed sobą: nie jest tak źle!Ja się naczytałam, męża ze sobą zaciągnęłam, a to nic takiego strasznego nie było
Owszem, do przyjemnych to nie należy, ale kto zna jakieś przyjemne badanie?
Wypicie kubka gęstej substancji do przesady słodkiej (mi się to kojarzy z lukrem do polania pączków
) nie idzie tak łatwo, ale zaraz potem nie mdlałam, nie wymiotowałam i po zjedzeniu posiłku, do końca dnia dobrze się czułam.
Poza tym zastanawiam się, czy wybrać się na dodatkowe USG 3D/4D, aby mieć pamiątkę. Co o tym myślicie, warto?
miałam to szczęście że mogłam wcisnąć sok z cytryny do tej glukozy,ale masz rację da się wypić
jeszcze takie pytanko?
siedziałaś przez te 2 h po wypiciu glukozy?
1 389 2012-12-10 14:22:51
Mi powiedziano, że cytryna upośledza wchłanianie glukozy, więc wychodzą zafałszowane wyniki i to niekoniecznie korzystne dla kobiety, dlatego zmusiłam się do wypicia całego kubka bez niej, a dawkę miałam 75
Po wypiciu zostałam w przychodni i siedziałam przez 2h. Myślę, że gdybym tak pojechałam do domu i wróciła, czyli zrobiła sobie mały spacer, to wynik mógłby być trochę niższy. Potem jeszcze się tak zastanawiałam: ile to ma kalorii? ![]()
1 390 2012-12-10 14:24:50
każdy lekarz mówi inaczej,mi powiedziano że cytryna nie ma wpływu na wynik,i że 2 godziny trzeba siedzieć,bo wiadomo jak się spaceruje to wynik jest fałszywy z/w że cukier jest szybciej spalany
1 391 2012-12-10 14:55:22
no mi ta glukoza nie podeszla... jeszcze teraz na samą myśl to mi nie dobrze... ale widocznie każdy inaczej znosi takie słodkości:)))
dobrze Azizja że nie masz cukrzycy:)) ja się obawiam że jeszcze raz bedę musiala to badanie zrobic wlasnie pomiedzy 24-26 tygodniem nie wiem jak to przezyje... buuu
co do usg 3d/4d ja za tydzien mam polowkowe bedzie skonczony 21 tydzien i wtedy mam miec to usg 3d - bo to mam w pakiecie ale nie wiem czy nie za wczesnie... bo moze powinno być później...
ogólnie ja juz mialam chyba z 6-7 usg ( z czego 3 w szpitalu)... i mysle ze to troche za duzo... teraz polowkowe i potem mam nadzieje ze nie bedzie juz wskazań tylko to po 30 tygodniu... wczoraj czytalam jakas wypowiedz profesora nt usg... i każdy mowi inaczej że niby nie szkodzi ale są też tacy że uważają że to jednak jakieś fale są przesylane i nie są dziecku obojętne....
wiec jak nie ma wskazan to sie nie powinno robic...
eh i weź tu bądź mądry...
1 392 2012-12-10 17:19:52 Ostatnio edytowany przez d25 (2012-12-10 17:26:20)
mm .... dziękuję za zaproszenie :* bede teraz i tu zagladac czesto :* buziaczki dla przyszlych mam :*
witam was
jako przyszla mama wpisuje sie na ten watek ![]()
w piatek zrobilam test z drugiego moczu ...i wyszly 2kreseczki w czym ta druga byla ciut jasniejsza niz ta druga ...wiec pojechalam na badanie betaHCG...dzis odebralam wyniki i wg okresu to 2-3tydzien... Ok2tyg temu dziwne bylo to ze czesto chodzilam do wc i siku robilam tylko troszke ... nast tydzien to mdlosci poranne ale nie co ranek ...az minął termin miesiaczi ...pyk i test+badania
jutro ide do ginekologa na badanie
powiedzcie mi... czy was prawy jajnik tez bolal??bo mnie np dzis boli mocno:(
1 393 2012-12-10 18:36:19
mnie bolal wlasnie też prawy jajnik - wiesz i mi lekarz powiedział że to dlatego że z tego jajnika była owulacja i on może pobolewac...
trzeba przetrzymać... ale oczywiście powiedz o tym jutro lekarzowi...
i witamy w naszym wątku:)
1 394 2012-12-10 19:15:08
d25 Jak miło że jesteś:)
bóle jajników raczej sa normalne w ciąży ale dla własnego spokoju warto lekarza zapytać
Azizja super że cukier masz w normie
\co do usg 3d/4d to rózne sa opinie jedni by chcieli miec taka pamiątke a drudzy narzekaja że dziecko widac jak małego ufolutka hehe ja sama bym chciała takowe mieć ale mój takiego nie robi może jak kiedys jeszcze zajde to znajde gabinet gdzie robia:)
1 395 2012-12-10 21:49:40
Witajcie ![]()
Dopisuję się do wątku jako przyszła mama
To już czwarty dzień szóstego tygodnia! Udało się! Nasza długo wyczekiwana kruszynka zagnieździła się w brzuszku i rośnie sobie spokojnie:) Już nawet serduszko bije! Niesamowite... Co prawda z każdej strony słyszę, że to jeszcze bardzo wczesna ciąża i mogę ją stracić... ale staramy się myśleć pozytywnie i wierzyć, że wszytko będzie dobrze! Zwłaszcza, że póki co czuję się bardzo dobrze. Mam tylko delikatne mdłości, ale są do zniesienia jak jem regularnie małe posiłki, oczywiście bardzo często sikam i jestem ciągle zaspana, ale ogólne samopoczucie jest bardzo dobre:) Trzymajcie za nas kciuki dziewczyny! Niech Fasolka rośnie zdrowo:) Wam też życzę wszystkiego dobrego!
Pozdrawiam:)
1 396 2012-12-10 22:25:44
Cześć Basior
miło powitać kolejną przyszłą mamusie
ale kurcza jak ktoś może mówić że można stracić dzidzię?? trzeba być dobrej myśli i dbać o siebie i maleństwo a będzie wszystko ok
prawda? ![]()
1 397 2012-12-10 22:54:09
Witam wszystkie 'NOWE" mamy:)
Ja dzis pojechałam sobei na usg 4d
:D Moja córka - bo juz wiadomo na 99 % ze córka - złośliwa bestia nie chciała pokazac nam buziaka... odkręcala głowe na wszystkie mozliwe strony tylko tak zeby nie pokazac twarzy... wiec jestem troszke zawiedziona. Wszytskie wyniki są prawidłowe , dostalismy płytke z filmem... tylko za cholere nie wiem jak mozna wyciąc np z filmu kard w sensie zeby zdjęcie było z tego;/;/ Dostałam 4 zdjęcia z czego jedno jest calkiem fajne z profilu gdzie powiedzmy widac twarz... Jedyne co mnie troszke zmartwiło to to że owineła się pępowiną...lekarz mowi ze to nic takiego narazie ze często sie to zdarza i moze do porodu się wyplącze... Azizja nie zastanawiaj sie:) Idz bo warto:) Ja zapłaciłam 150 zł- wizyta trwała chyba z 40 minut bo sie nagadac z lekarzem nie moglismy:)
1 398 2012-12-10 22:59:31
Powiem Ci, że podejście ginekologów i położnych do wczesnej ciąży i tematu poronienia mnie przeraża! Zero empatii! Masakra... Zgłosiłam się do lekarza w piątym tygodniu ciąży i usłyszałam, że mam przyjść za dwa tygodnie pod warunkiem, że się ciąża utrzyma. Położne to samo przy odbiorze wyników z krwi "jeszcze nie ma co się cieszyć, bo może się nie przyjąć". Ludzie kochani! No jak tak można? Apel do lekarzy i położnych: Trochę ludzkich odruchów! To samo jest z poronieniami. Moja koleżanka niestety przechodziła przez tą tragedię i usłyszała, że to był tylko płód, a nie dziecko. Zrobi sobie następne... Porażka! Jak można coś takiego powiedzieć? To jest zatrważające... ja rozumiem, że służba zdrowia nie może się ekscytować przy każdym złym przypadku, ale nikt im nie każe usiąść obok i płakać. Lepiej niech się w ogóle nie odzywają jak mają takie bzdury gadać...
Za bardzo się ekscytuję, nie można mi się denerwować:)
Pozdrawiam wszystkich! ![]()
1 399 2012-12-11 00:47:07
Hej ja też dziś po wizycie u lekarza, i jest ok badania bardzo dobre, zbadal mnie ginekologicznie - jak co wizytę i powiedzial ze wszystko ok. sluchaliśmy serduszka jak biło...i uwaga glukozy juz nie bede powtarzala... bo wynik jest dobry i to wystarczy...ale nie odstawil mi jeszcze tej metforminy jeszcze kilka tygodni mam ją pobrać... no i za tydzień połówkowe mam... wiec mam nadzieję że będzie wszystko dobrze z moją dzidzią:)
Witaj Basior:)
ja Cię doskonale rozumiem ja trafilam w 11/12 tc do szpitala bo mialam krwawienie i wtedy też mi mówili że teraz jest dobrze ale najbliższe godziny/dni będą decydujące i może się wszystko wydarzyć... lekarze się nie patyczkują...przynajmniej Ci w szpitalach... nie glaszczą po głowie tylko mówią wprost jak jest...
mój lekarz jak zrobilam hcg pierwsze (test na obecnosc ciąży z krwi) to tez powiedzial ze jest dobrze... i oby tak zostalo...
tez nie należy raczej do osób, które zapewniają że będzie dobrze, tylko woli pewne kwestie przemilczec i przeczekać.
1 400 2012-12-11 09:34:47
Basior-ka witaj:) kurcze kto ci tak dogadywał że ciąże możesz stracić,wiadomo róznie bywa ale żeby tak od razu gadać ,bedzie dobrze i za 8 miesięcy bedzziesz miec swoja upragniona kruszynkę:)
Desire super że masz filmik zazdroszczę:) kurcze 150zł to mało kiedys słyszałam o cenach 400 za filmik z usg i to 3d/4d ale to oczywiscie dobrze że tak mało wszystkie chciałybysmy tyle płacić:)
MM ciesze się że juz nie musiz pic tej ochydnej glukozy:)
Basior słyszałam od znajomych czy obcych ludzi o tym jak lekarze czy położe traktuja pacjentki ale ja sama się nigdy z tym nie spotkałam nie moge złego słowa powiedzieć o lekarzach czy siostrach z którymi miałam w życiu do czynienia a troche tego było ale wiadomo są ludzie i ludziska ci o któych piszesz to ludziska:)
1 401 2012-12-11 09:39:43
na szczęście ja trafiłam na lekarza który nie komentował czy ciąża się utrzyma czy nie. na pierwszej wizycie od razu powiedział zrobimy USG zobaczymy czy widać już serduszko ![]()
u nas 4D też chodzi za 150 zł,ale to zależy od miasta,lekarza itp
ze złym traktowaniem spotkałam sie dopiero w szpitalu na porodówce,i było ono ze strony kobiet ginekologów ![]()
1 402 2012-12-11 09:49:37
u mnie ginekolog potrafi brać za wizyte 300zł(ale nie mój) a z usg to by pewnie wziął 500/600zł
bardzo duzo się słyszy że kbiety ginekoloszki są wredniejsze od mężczyzn i boleśniej badają i w tym jest prawda że boli mnie nigdy podczas badania nie bolało a jak raz mnie doktorka badałą to bolało ale zachowanie okej:) (wszystkie take nie są bo są w innych wątkach i w tym dziewczyny które mają doktorki i nie narzekają:) )
1 403 2012-12-11 09:56:25
ja trafiłam na szczęście na takie tylko w szpitalu,nie dość że wredne,to jeszcze nie delikatnie
lekarz do którego ja chodzę prywatnie bierze za wizytę 70 zł z USG,jego kolega który razem z nim prowadzi poradnię dla kobiet bierze już 90 zł,a jest jeszcze inny co bierze 120 za samą wizytę bez USG
1 404 2012-12-11 11:53:03
widać rozbieżności cenowe... oj widać... Wawa chyba najdroższa...
ja za samą konsultację (w tym badanie ginekologiczne kosultacja wynikow,sluchanie serducha, itp) u tego mojego profesora place 250zl, na usg chodze do innego placę 150 zł, ale teraz połówkowe będę miala u niego to koszt 250zl bo dluzsze, ma byc w 3d i nagrywanie... no ale koszta są duże... dobrze że chociaz badania robie w lux medzie i za nie juz nie place...
1 405 2012-12-11 13:02:49
mm 250 zł za konsultację to dużo,teraz to jeszcze bo do lekarza chyba chodzisz raz na miesiąc,ale jak zacznie sie robienie ktg po 30 tygodniu,nie wiem czy coś się w tej kwestii nie zmieniło bo ja miałam robione od 34 tygodnia,średnio co 2 tygodnie,a ostatnie dni to nawet raz na tydzień,to też tyle bedziesz płaciła?
1 406 2012-12-11 14:26:19
MM JA MIESZKAM 20 KM OD WAWY A USG BYŁO ROBIONE W STAREJ MIŁOSNEJ WIEC PONIEKĄD TO JEST JESZCZE DZIELNICA WAWY:)
1 407 2012-12-11 17:00:34
wiecie co nie wiem czy ten moj lekarz bedzie mi robil ktg... do niego tylko chodze konsultowac wyniki badan, usg i tego typu rzeczy... pewnie na ktg da mi skierowanie do szpitala w ktorym jest ordynatorem... pogadam z nim o tym po 30 tc...
druga sprawa ze wiem ze on jest drogi ale ja tylu lekarzy odwiedzilam i żaden mi nie byl w stanie pomoc zajsc w ciaze a on od razu... postawil wlasciwa diagnoze zrobil laparoskopie wdrozyl leczenie i w ciagu 6 miesiecy sie udalo... wiec ja mu ufam bez granic.. no i u niego w szpitalu chce rodzic...
a inna sprawa ze ja obym doczekala do 37 tygodnia... a niewykluczone że pewnie wczesniej bede juz w szpitalu lezala... wiec tam mi beda robic ktg itp.
czas pokaże... póki co chodzę do niego ostatnio raz na miesiąc, na początku ciąży chodzilam co 3 tygodnie...
1 408 2012-12-11 18:05:35
Powiem Wam dziewczyny, że strasznie drogie są te konsultacje i badania. Ja na szczęście miałam możliwość skorzystania z ubezpieczenia PZU w pracy. Dzwonię na infolinię, umawiają mnie na wizytę do lekarza, na USG, wszystkie badania itd.:) Do tej pory zapłaciłam tylko 100zł, a jeszcze przed ciążą miałam z tysiąc badań, bo od dwóch lat staraliśmy się z mężem o dzidzię i nic... Także na prawdę jestem zadowolona z tego rozwiązania. Poza tym nie muszę czekać w kolejce do lekarza, a to dla mnie ogromny plus. No i nic za to nie płacę! Pracodawca zapewnia nam coś takiego w ramach funduszu socjalnego:)
A tak odbiegając od tematu:) Jak myślicie, Wigilia Bożego Narodzenia to odpowiedni czas by powiedzieć naszym rodzicom, że jestem w ósmym tygodniu ciąży? Czy może to za wcześnie i faktycznie tak jak twierdzą lekarze nie powinnam się jeszcze nikomu chwalić, bo może się ciąża nie utrzymać?
Chciałabym ze wszystkimi podzielić się naszym szczęściem ![]()
1 409 2012-12-11 18:09:57
Basior,myśle że Wigilia to odpowiedni czas
a że to dopiero 8 tydzień? przecież nawet gdyby nie daj Boże ciąża się nie utrzymała to mieli by żal że nie powiedziałaś im o ciąży
1 410 2012-12-11 19:45:48
na wizyte chodzi się po 36 tyg przynajmniej u mnie co dwa tyg mój gin nie ma ktg tylko co innego nie wiem jak to się nazywa(może i ktg) że sprawdzał puls dziecka tak jak połozne sprawdzają w szpitalu takimi ''mazakami;'' jesli wiecie o co chodzi:)
Basior oczywiście powedz o tym rodzicą czym się przejmujesz nie przejmuj się gadaniem lekarzy czy ludzi co ma byc to będzie a na pewno będzie dobrze:)
1 411 2012-12-11 20:47:58
Witam nowe mamusie
Gratuluje
. Basior, wiem, ze trudno taka wiadomość zatrzymać dla siebie:) Ja powiedziałam bliskim, ale gdybym mogla cofnąć czas to nie mówiłabym tak szybko. Tyle, ze ja miałam trudna i niepewna sytuacje i gdy miałam krwawienia i nie wiedziałam co dalej, wszelkie pytania ze strony bliskich mnie tylko denerwowały. Teraz jest ok, ale więcej już nikomu nie mowie
.
Co do polskich lekarzy, to ja mimo ich chamstwa i tak za nimi tęsknie
. Tutaj przez pierwsze trzy miesiące to dopiero jest cyrk ![]()
1 412 2012-12-11 23:03:24
na wizyte chodzi się po 36 tyg przynajmniej u mnie co dwa tyg mój gin nie ma ktg tylko co innego nie wiem jak to się nazywa(może i ktg) że sprawdzał puls dziecka tak jak połozne sprawdzają w szpitalu takimi ''mazakami;'' jesli wiecie o co chodzi:)
Basior oczywiście powedz o tym rodzicą czym się przejmujesz nie przejmuj się gadaniem lekarzy czy ludzi co ma byc to będzie a na pewno będzie dobrze:)
Małgosiu ten "mazak" to owszem miałam stosowany od 12 tygodnia ciąży do badania tętna dzidziusia,potem jakoś od 34 tygodnia co wizytę musiałam przychodzić wcześniej ok.pół godziny i leżeć podłączona tym pasem z ktg jak na porodówce,aby zmierzyć tętno dziecka,leżałam tak co najmniej 20 minut,przy każdym badaniu,fajnie się słucha ale dzidziuś tez potrafi stracha napędzić bo jak się wierci to tętno skacze czasami za bardzo do góry,a jak leży spokojnie to znowu za bardzo spada,więc trzeba np.przekręcać się na bok aby wróciło do normy ![]()
1 413 2012-12-12 00:10:28
A tak odbiegając od tematu:) Jak myślicie, Wigilia Bożego Narodzenia to odpowiedni czas by powiedzieć naszym rodzicom, że jestem w ósmym tygodniu ciąży? Czy może to za wcześnie i faktycznie tak jak twierdzą lekarze nie powinnam się jeszcze nikomu chwalić, bo może się ciąża nie utrzymać?
Chciałabym ze wszystkimi podzielić się naszym szczęściem
My powiedzieliśmy najbliższym tzn, rodzicom, rodzeństwu i dziadkom (bo akurat blisko mieszkają i często się z nimi widujemy) po pierwszym usg - wtedy to był tylko pęcherzyk byliśmy w 4 tygodniu. Ciotki dowiedziały się w 6 tygodniu jak mieliśmy zdjęcie "plamki" w tym pęcherzyku (nawet fasolki nie przypominało) I jak na razie (mam nadzieje że tak pozostanie) jest wszystko dobrze ![]()
Pozdrawiam
1 414 2012-12-12 09:33:47
małgosia1989 napisał/a:na wizyte chodzi się po 36 tyg przynajmniej u mnie co dwa tyg mój gin nie ma ktg tylko co innego nie wiem jak to się nazywa(może i ktg) że sprawdzał puls dziecka tak jak połozne sprawdzają w szpitalu takimi ''mazakami;'' jesli wiecie o co chodzi:)
Basior oczywiście powedz o tym rodzicą czym się przejmujesz nie przejmuj się gadaniem lekarzy czy ludzi co ma byc to będzie a na pewno będzie dobrze:)Małgosiu ten "mazak" to owszem miałam stosowany od 12 tygodnia ciąży do badania tętna dzidziusia,potem jakoś od 34 tygodnia co wizytę musiałam przychodzić wcześniej ok.pół godziny i leżeć podłączona tym pasem z ktg jak na porodówce,aby zmierzyć tętno dziecka,leżałam tak co najmniej 20 minut,przy każdym badaniu,fajnie się słucha ale dzidziuś tez potrafi stracha napędzić bo jak się wierci to tętno skacze czasami za bardzo do góry,a jak leży spokojnie to znowu za bardzo spada,więc trzeba np.przekręcać się na bok aby wróciło do normy
juz od 12 tyg.? mój gin to jakoś po 25 tyg zaczął sprawdzać
no tak jest ja to się stracha najdłąm jak dostałam ataku tahykardii to mały tez miał i puls skoczył wysoko do góry ,no i jak zachorowałam i miałąm gorączke to też było kiepsko ktg miałąm co pół godziny
tak se myślę czy nie zbadać sobie hormonów LH/FSH-RH żeby zobaczyc czy wszystko jest okej czemu te okresy sa take neregularne może mam jakes braki w czymś
sorki że tak nurtuje ten temat ale troche nad tym myslałam ,lubie swojego lekarza ale tak jak pisała mm,powinnien dojśc do tego czemu moje okresy tak wyglądają i czemu testy tak wychodza rozumiem że on w nie nie wierzy ale może jest jakis powód tego że pojawiała sie druga kreska
1 415 2012-12-12 09:37:09
no tak ten lekarz powinien zrobić ci jakieś dodatkowe badania Małgosiu,tak tym "mazakiem" tętno miałam badane od 12 tygodnia przy każdej wizycie ![]()
1 416 2012-12-12 09:46:45
powiem wam że boje się że przez to będe mieć pózniej problemy jak bym chciała miec kiedyś jeszcze dzieci
Lenka fajnie że miałaś od 12 tyg lekarz musiał miec dobry sprzęt bo przeciesz maluszek jest w tedy taki maleńki hihi
1 417 2012-12-12 10:08:35
chodziłam na NFZ,na umówioną podczas poprzedniej wizyty godzinę,najpierw szłam do położnej która mnie ważyła,mierzyła,ciśnienie,badanie tętna itp.potem szłam do lekarza i jak na NFZ to naprawdę dobre warunki i traktowanie pacjentki,sprzęt i reszta wyposażenia gabinetu tez na dobrym poziomie ![]()
1 418 2012-12-12 10:30:10
u mojego gina połoznej nie ma tylko on sam wszystko robi a sprzęt to chyba okej w miare wszystko było widać na usg
1 419 2012-12-12 12:44:12
Dziołszki co do lekarzy to ja chodze na NFZ i jestem mega zadowolona. Wiem, ze kobiety w ciazy sa u niego tez traktowane dobrze mimo iz przyjmuje tez prywatnie. Swego czasu chodzilam praktycznie co miesiac, dwa do niego i za kazdym razem widzialam te same kobiety i mialy one robione usg praktycznie co wizyte. Wiem to, bo w jego gabinecie nie ma sprzetu o USG tylko sale obok i zawsze w gabinecie swoim je ważył, mierzyl, cisnienie itp i na koncu szli do pokoju obok na USG
takze trzeba trafic na fajnego lekarza, bo niektórzy to mineli sie z połowalniem a tu wiadac, ze na NFZ tez mozna znalezc jeszcze NORMALNEGO lekarza. Ahh i on wszystko sam robil, nie ma zadnej połoznej ![]()
1 420 2012-12-12 15:05:06
jedyny minus takiego lekarza na NFZ to to że jak wychodzisz z jednej wizyty to zapisujesz się od razu na drugą choćby miala byc za miesiąc czy 2 miesiące... no i drugi minus taki że z takim lekarzem nie masz tak bliskiego kontaktu jakby coś się działo...
a na wizycie prywatnej od razu dostajesz instrukcje ze jak cos sie dzieje to przyjezdzasz czy dzwonisz itp...
ja do mojego lekarza wtedy co mialam krwawienie dzwonilam kolo 20 godziny i bez problemu odebral skierowal do szpitala, a tam jak przyjechalam juz na mnie czekali... mimo że na izbie przyjęć kolejka mega duża to mnie przyjęli bez kolejki...
także są plusy tego że się chodzi prywatnie wiadomo że to kosztuje i nie wszystkich na to stać ale jak można sobie pozwolić to ja bym nie oszczędzała...:)
1 421 2012-12-12 15:11:26 Ostatnio edytowany przez Selene1 (2012-12-12 15:14:00)
mm, rzeczywiscie jesli chodzi o zapisy do lekarza to tak jest
ale co do kontaktu, to tez zalezy od lekarza, bo on daje swoje namiary kobietom takze z NFZ i nieraz byłam swiadkiem, jak kobieta do niego dzownila a on kazał jej przyjechac albo po prostu przyszła i zostala nawet bez kolejki zbadana, choc na wstpie powiedziala, ze nie chodzi prywatnie. Ja jak chodzilam prywatnie do innego lekarza, to mi nawet swojego nr tel nie chcial dac, a mialam powazne problemy, bo podejrzenie czerniaka na wardze sromowej i usuwano mi to, a mimo to nie chcial dac i byle jak wszystko robił ![]()
choc powiem szczerze, ze moj lekarz nie jest az taki drogi bo za wizyte i USG bierze 90zł a caly pakiet łacznie z cytologia i USG piersi bodajże 150zł, wiec to chyba niedrogo tylko mi i tak szkoda kasy hehe a czeka sie praktycznier tyle samo, choc jak bede w ciazy, to nie powiem, moze i bede chodzila niekiedy prywatnie, jak bedzie potrzeba, ale nie zawsze. Na pewno na te 3D bede szła prywatnie ![]()
1 422 2012-12-12 15:25:38
najlepiej to jest mieć lekarza który przyjmuje na NFZ i też prywatnie i dodatkowo pracuje w szpitalu:).Wtedy mozna chodzic na kontrolne wizyty na NFZ ale jakby cos sie stało to zawsze można umówić się prywatnie lub podjechać do szpitala...
moj niestety na NFZ nie przyjmuje... wiec chodzę prywatnie ale wiem że jak coś się dzieje to mogę do niego podjechać do szpitala w którym jest codziennie... (już raz zdarzyło mi się u niego być w szpitalu bo miałam dziwne swędzenie itp- zbadal mnie wtedy i okazalo się że to infekcja - cos normalnego w ciąży... ale leki przepisał... i 2 dni później poczułam już ulgę.. a wizytę miałam dopiero za 2 tygodnie wiec ciężko byłoby wytrzymać do niej...
1 423 2012-12-12 16:06:58
mm ja nie miałam problemu z następną wizytą bo to lekarz wyznaczał datę i mnie pozostało wyznaczenie godziny na którą mam przyjść,z problemem tez mogłam dzwonić o każdej porze dnia i nocy,myslę że to zależy od lekarza jeśli zależy mu aby mieć jak najwięcej pacjentek to bedzie dla nich dostepny kiedy trzeba,kiedy wykryto mi cukrzycę ciążową to do wizyty miałam ok 3 tygodni,lekarz sam zadzwonił i powiedział żebym przyszła następnego dnia po telefonie po skierowanie do diabetologa i w ogóle poinformować mnie jak przy cukrzycy postepować ![]()
i zawsze znalazł czas dla jakiejś nadprogramowej pacjentki która nie była umówiona na wizytę
1 424 2012-12-12 16:50:33
no wiec to zależy od lekarza... bo ja znam przypadki gdzie niestety lekarze na NFZ traktują kobiety w ciąży jak kolejne przypadki i aby tylko odbębnić...
grunt to trafić na dobrego lekarza ale wiadomo w ciąży trzeba się na jakiegoś zdecydować bo nie będzie się biegało raz do jednego raz do drugiego i tak aż do porodu... najlepiej mieć sprawdzonego którego się znało jeszcze przed ciążą... no i dobrze żeby lekarz pacjentkę znał i pamiętał a nie jak przychodzi się co 3-4 tygodnie to on za każdym razem pytał to jak pani się nazywa... i całą historie musisz opowiadać...
ja kiedyś chodziłam do takiej lekarki jeszcze przed ciążą strasznie mnie to wkurzało... że ona w ogle mnie nie poznaje...nic a nic... bo ja rozumiem że do nazwisk mozna nie mieć pamięci... ale jak się leczysz u danego lekarza to dobrze żeby pamietał że np masz cukrzycę ciążową itp.... a nie o wszystkim musisz przypominać...
1 425 2012-12-12 16:56:51
moj wlasnie przyjmuje i na NFZ i prywatnie i pracuje w szpitalu, niestety troche daleko ode mnie no ale i tak cos mi sie zdaje, ze tam rodzic nie bede. Zreszta słyszalyscie o tym, ze od nowego roku wchodza przepisy, ze lekarz prowadzacy ma prawo byc przy porodzie pacjentki nawet jesli nie pracuje w tym w szpitalu, w ktorym pacjentka rodzi? tyle, ze on nie odbiera porodu, a jedynie uczestniczy, ale wiecie takie cos to i tak jest moim zdaniem ulga dla kobiety, moze czułaby sie bezpieczniej, pewniej, bo w koncu nie ejst sama na sali tylko z lekarzem, którego zna. Poki co od stycznia ma to wejsc w opolu czyli w miejscowosci w ktorej studiowałam
az jestem zdziwina, ze od tego miasta sie to zaczyna, bo to taka wiocha, ze szkoda gadac
No ale tak jak piszecie dziewczynki, zalezy od lekarza, bo sa na pewno tacy, ktorzy prywatnie przyjmujacy pacjentke traktuja ja z szacunkiem bo przeciez money, money
a jak juz na NFZ to przedmiotowo ja traktuja, ale to juz wola lekarza.
1 426 2012-12-12 17:02:01
no tyle że to jest prawo lekarza że może być... już widzę jak oni będą chętnie jeżdzić na porody...hahaha
ja mimo iż moj lekarz pracuje w tym szpitalu co mam rodzic to jestem pewna że nie będzie obecny przy porodzie... no chyba że bedzie cesarka to może....gdyby był to by mnie naprawdę zaskoczył...
wiadomo jeszcze zalezy kiedy ten poród będzie czy w dzień czy w nocy... bo mojego w nocy nie ma na oddziale...
1 427 2012-12-12 17:07:52
mm tez sie z tego smieje hehe moze, ze ktos zapłaci za pobyt przy porodzie jak np matka dziecka, ktorym sie opiekuje, zapłacila ponad tysiaka połoznej za to by byla przy porodzie i ani w nim nie uczestniczyla tylko stala i sie patrzyla
wiec w sumie taki lekarz nie byłby mi potrzebny, bo jak ma juz przyjechac, to niech jakos wspiera, pomaga, bo samym staniem to on moze conajwyzej w nosie se pogrzebac
ale tak jak mowisz, tez watpie czy lekarze tak beda chetnie jezdzic hehe jeszcze jak pacjentka zadzowni o polnocy, ze rodzi i ma przjechac, to obawiam sie, ze lekarz moze ja nawet wysmiac
ale wczesniej moze zagadac z lekarzem o tym, nie zaszkodzi spytac, a moze akurat nie bedzie to jakis buc ![]()
1 428 2012-12-12 18:01:17
też nie wierzę aby lekarz prowadzący ciążę rzucił wszystko,np.pacjentki które akurat przyjmuje i jechał do rodzącej
mój lekarz nie był przy porodzie moim bo nawet w szpitalu nie pracuje,ale trafiłam na porodówce na dobrych lekarzy z wyjątkiem kobiet ginekologów jak już pisałam wrednych bab ![]()
1 429 2012-12-12 19:53:57
jest w ty trochę głupoty bo jaj napisałyście lekarz nie da rady być np u dwóch kobieyt w róznych szpitalach nawet jesli miałby najlepsze chęci hehe co oni nie wymyślą w tym rządzie mój gin odbierał moje dwa porody a przy Kacperku był juz na urlopie ale go ściągneli i zrobił mi cesarkę wraz z fajną doktorką
1 430 2012-12-13 10:37:40
Małgosiu,
bo ja czytałam na innym wątku że ty dalej masz problemy z tym okresem/ciążą?
że coś dzisiaj z Ciebie wyleciało??
jak to ?
pisz tu nam szybko co się stało...
może ty zrób sobie bete HCG... dla świętego spokoju żeby mieć pewność że to nie ciąża...
wiesz bo z tego co opisujesz to coraz ci się pojawia krwawienie/plamienie ktorego okresem nie można nazwać...
a w ciąży tego typu rzeczy się zdarzają...
czy jak byłas u tego lekarza to on Ci zrobil usg?? i na tej podstawie wykluczył ciążę?