Sandra, tu bym uważała...przykłąd mojej znajomej.. wyjechała do Niemiec do pracy, poznała niemca, zakochała się, zaszła w ciążę - mieszkali razem po pół roku od urodzenia córki on kazał jej się wyprowadzić ale córke ma zostawić, oczywiście wyprowadziła się do koleżanki ale z dzieckiem, dziecko miało niemieckie obywatelstwo po ojcu.. a więc ten sprytny poszedł do Jungamindu czy jak się to pisze, nie pamiętam... i wnet dostała pisemko że ojciec stara się o dziecko.. po prostu niemcy nie chcą puścić niemieckich dzieci do polski czy gdzie kolwiek.. sprawy w sądzie, kłótnie, uciekanie... wkońcu się wystarszyła wzięła dziecko i do Polski chciała zjechać... na granicy ją zatrzymali i wrócić mogła do Polski.. ale sama.. sąd przyznał dziecko (niemieckie dziecko, z racji obywatelstwa) ojcu, niemcowi i matka nic nie miała do gadania, wstępnie płacenie alimentów (nie wiem ile, wiem że w euro i spotykanie się jeden dzień na dwa tygodnie.. chyba co drugi weekend) .
Sandro nie chce cię starszyć, ale jeśli dziecko ma niemieckie obywatelstwo to Niemcy mogą się wtrącić do pewnych spraw.. a dziecko nosi naziwsko po twoim mężu tak? jesteście małżeństwem?
A no i Lena dobrze mówi... mógł wymeldować ciebie a potem zgłosić sprawe że "uprowadziłaś" synka, bo nie mieszka tam gdzie zameldowany a on np. powie że nie wie gdzie jesteście i trafi sprawa na policje czy do sądu... nie wiemc o bym zrobiła w twojej sprawie, nie wiem co ci doradzić.. ![]()
13 001 2013-09-01 14:48:22
Podobne tematy
13 002 2013-09-01 15:00:17
Dziecko ma moje nazwisko polskie a obywatelstwo niemieckie ze wzgledu na ojca i to ze rodzilo się w niemieckim szpitalu.
Dobra nastraszylyscie mnie ale wydaje mi się ze nie maja podstaw mam mieszkanie w odróżnieniu od niego .
Powiedzcie mi sprawę o alimenty mogę spokojnie założyć jako pierwsza nie zwazajac na to co on mówi? To mi nie zaszkodzi
13 003 2013-09-01 15:03:22
Nie wiem czy ci zaszkodzi czy nie, rozumiem że ojciec uznał dziecko tylko że ma twoje nazwisko tak? Jeśli nie daje ci kasy na dziecko to napisz pozew o alimenty, a jeśli nie chcesz by nachodził cię i chciał dziecko kiedy chce to złóż także pozew o widzenia, sędzina zarządzi kiedy może brać małęgo, gdzie, na ile, i czy sam czy ktoś musi przy tym być...
13 004 2013-09-01 15:11:50
Nie jestesmy małżeństwem wiec dałam moje nazwisko.
13 005 2013-09-01 15:24:16
To w czym problem? pisz pozew o alimenty na małego (i jeśli chcesz o te widzenia) do sądu właściwego twojego miejsca zamieszkania.
Powiem Ci tylko że ta sprawa o widzenia to dobra rzecz, bo partner były nie będzie mógł ci utrudniać, wyjazdów, czy wypadów gdzieś... będzie miał ustalone, dni i godziny (taka opcja jeśli nie umiecie się do gadać co do widzeń, jeśli umiecie to ok)
13 006 2013-09-01 15:33:34
Cześć dziewczyny ![]()
Pewnie mnie nie pamiętacie, kiedyś się tutaj udzielałam, ale dość długo mnie nie było. Do napisania ponownie zainspirował mnie post Błyskotki, pamiętam, że miałyśmy bardzo podobny termin porodu, chyba różnica ok tygodnia ![]()
Czytam Was bardzo regularnie, nawet nie mam żadnych zaległości- możecie mnie przepytac:)
Lubię sobie powspominać jak to było z malutkim dzieckiem, nieprzespane noce, problemy z karmieniem piersią (tak tak- jak też je miałam), kolki i inne cuda... Też byłam praktycznie sama z małą od początku, bo mieszkam w UK i nie miałam za bardzo nikogo do pomocy. Mój wychodził rano do pracy, wracał po południu "tak strasznie głodny i zmęczony" . A ja dwoiłam się i troiłam, żeby ze wszystkim dać sobie radę. Pamiętam jak mała miała kolki i darła się od 18 do 4 rano i zupełnie nic nie pomagało. Ciężkie życie mają kobiety...
Mam wrażenie, że dopiero się zorientowałam że jestem w ciąży, a mała za chwilę skończy 9 miesięcy! Ku pokrzepieniu napiszę, że będzie lepiej! Potrzeba sporo czasu, żeby się z maluchem "dotrzeć", ale będzie dobrze ![]()
Mi teraz jest już łatwiej. Mam już wszystko ustabilizowane, noce przesypiam chociaż mała budzi się ok 2 na butlę, potem śpi do 6:30-7:00. Ok 11 próbuje ją uspać, ale różnie z tym jest- czasem śpi mi 3 godziny, czasem 20min, a czasem wcale. Od początku tak miała, że w dzień spała bardzo mało, prawie wcale. No i widać, że z wiekiem niewiele się nie zmieniło. No ale czasem pośpi trochę w wózku na spacerze, nie jest tak źle, bo jest raczej grzeczna. A zmęczona całym dniem pada jeszcze przed 20, więc wieczór mam dla siebie...
Dziewczyny trzymam kciuki, żeby Wam się wszystko powoli układało. No i życzę cierpliwości... Dużo jej potrzeba:)
A i jeszcze temat szpitala. Ja też marzyłam, żeby jak najszybciej znaleźć się w domu. No i akurat to jedno było tak, jak chciałam, Bo znalazłam się szybciuko (mała urodzona w sobotę 14:22, w domu byłam w niedziele o 10 rano, więc niecała doba). A to, co było już w domu przeszło moje najśmielsze oczekiwania...
13 007 2013-09-01 16:19:58
natalia24 takie wpisy jak Twoje to balsam na moją "chwilami przerażoną" duszę ![]()
13 008 2013-09-01 16:29:36 Ostatnio edytowany przez fragola_369 (2013-09-01 16:30:17)
Ja też czekam ąz będzie lepiej.. na razie jest do banii...... chociaż Olik ma już pół roku.. ehmmm aż sie boję co to będzie jak zacznie chodzić... pewnie będzie chciał wszendzie być i wszystko widzieć...
czy w ogóle kiedy kolwiek może być lepiej? Im większe dziecko tym większe problemy , tak? ![]()
13 009 2013-09-01 16:46:32
Domeczku, ja krwawiłam ponad 5 tygodni.
A po szóstym tygodniu dostałam okres.
13 010 2013-09-01 16:48:06 Ostatnio edytowany przez natalia24 (2013-09-01 16:50:03)
Zielony_Domku, cieszę się, że lepiej się poczułaś
Spokojnie, będzie dobrze ![]()
Swoją drogą pochodzimy z tego samego miasta ![]()
Fragola, jasne że może być lepiej. No i będzie, tylko nikt Ci nie powie kiedy. Chyba może być tak, że im większe dziecko, tym większe problemy. To zależy od podejścia. Moja mała od 2 tygodni raczkuje, więc zaczyna mi brakować jakiejś pary dodatkowych oczu i rąk. Ona jest dosłownie wszędzie! Ulubioną zabawą stały się gonitwy za psem i wyciąganie jego jedzenia z miski... Na każdym kroku muszę uważać, bo próbuje chwytać się mebli i wstawać na nogi, a nie ma jeszcze tyle siły i traci równowagę. Także jest nie wesoło i ciężko rano usiąść i wypić kawę, ale i tak bym się z Wami nie zamieniła...
Kolki, nieprzespane noce, podejrzenia skazy białkowej się skończyły, ale zaczęło się urozmaicanie diety, blokady na szafki kuchenne i powoli przygotowywanie do nocnikowania... Zawsze coś ![]()
Edit: ja krwawiłam ponad 6 tygodni. Po ósmym był okres.
13 011 2013-09-01 17:31:24
Ja krwawiłam 3,5 tygodnia i mimo, że nie karmię piersią to do teraz nie dostałam okresu mimo, że to już 7 tygodni. W sumie dobrze, że mam wizytę u ginekolożki 5 września to się jej spytam.
Z obrzydliwych obrzydliwości za to mój jeden cudny hemoroid co mi się zrobił podczas porodu i jest gdzieś wgłębi bo go nie czuję palcami lubi się rozkrwawiać za każdym razem kiedy, za przeproszeniem, robię kupę. Juhu!
Myślicie, że ginekolog coś na to poradzi czy czeka mnie radosna wizyta u proktologa?
13 012 2013-09-01 17:45:11
Malinowy Elfie a może ty też spróbuj Nutritonu. Do kupienia w aptece bez recepty. To jest zagęszczacz pokarmu - głównie stosuje się u niemowląt, które nadmiernie ulewają np. przy refluksie ale może i przy wymiotach pomoże.
Mieliśmy go
ale po nim Lence się "chciało zwrócić" ale ją "zatykało" efekt był taki że nie potrafiłam dziecku pomóc (przewracałam na brzuszek główką do dołu) i raz zrobiła mi się aż sina z braku powietrza ![]()
JOASIU...moja Lenka jak już pisałam ulewa po każdym posiłku i pomiędzy też.
13 013 2013-09-01 17:51:23
O kurcze ![]()
A ty karmisz piersią? Może warto pomyśleć o przejściu na mm? A jeśli karmisz mm to moze spróbować mleka dla alergików, lekkostrawnego np. Nutramigen?
13 014 2013-09-01 17:59:45
Cyniczna, skoro miałaś tak samo, to kiedy Ci minęło? bo ja już sama nie wiem czy to hormony, czy stałam się po prostu wredna
. Dzis mój facet mówił, ze On mnie nigdy nie zostawi i będzie mi pomagał powrócić do równowagi....Ciekawe na jak długo wystarczy mu cierpliwości....Swoja droga pocieszyłyście mnie, ze nie tylko ja tak mam
.
Super, ze mąż zrozumiał błąd i się pogodziliście
.
Penny, no to Twój mąż jest mistrzem taktu kiedy TOBIE mówi o zmęczeniu. Podczas gdy Ty siedzisz non stop z Teo to sorry ale...Co On k.....wa... może wiedzieć o zmęczeniu.... ![]()
Natalia, Błyskotka, fajnie, ze wróciłyście i mam nadzieje, ze zostaniecie z nami
.
A ja po nieprzespanej nocy jakoś dalej funkcjonuje. Jak na złość dziś Ola dala popalić przy znajomych. Za to dowiedziałam się, ze moja koleżanka jest w ciąży
. Tak wiec w końcu niebawem będę tu miała z kim pogadać o kupkach
.
13 015 2013-09-01 18:00:54
Karmię piersią, i dokarmiam mm. Właściwie problem z ulewaniem pojawił sie przy podaniu mm, ale piersią mam za mało mleka, żeby tak tylko naturalnie
13 016 2013-09-01 18:34:23 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2013-09-01 18:35:29)
Ja krwawiłam 3,5 tygodnia i mimo, że nie karmię piersią to do teraz nie dostałam okresu mimo, że to już 7 tygodni. W sumie dobrze, że mam wizytę u ginekolożki 5 września to się jej spytam.
Z obrzydliwych obrzydliwości za to mój jeden cudny hemoroid co mi się zrobił podczas porodu i jest gdzieś wgłębi bo go nie czuję palcami lubi się rozkrwawiać za każdym razem kiedy, za przeproszeniem, robię kupę. Juhu!
Myślicie, że ginekolog coś na to poradzi czy czeka mnie radosna wizyta u proktologa?
Nie poradzi. Przynajmniej mój mnie wysłał do proktologa...
Kobra, przeszło mi jakoś po miesiącu.
13 017 2013-09-01 20:14:13
Domku ja krwawiłam mocno 3 tygodnie (tydzień w szpitalu, dwa w domu) a okres dostałam 2 miesiące po porodzie ![]()
Elfiku -
współczuję.. to musi być straszne
patrzeć a nie móc pomóc.. Olkowi na szczęście pomogła zmiana mleka na Bebilon Pepti ![]()
13 018 2013-09-01 20:25:08
Dziękuję za odpowiedzi ![]()
natalia24 - a z jakiej dzielnicy jesteś? Jeśli można ![]()
13 019 2013-09-01 20:35:14
Elfiku -
współczuję.. to musi być straszne
patrzeć a nie móc pomóc.. Olkowi na szczęście pomogła zmiana mleka na Bebilon Pepti
No to okropne
, Bebilon Pepti też już przerabialiśmy...i lipa.
13 020 2013-09-01 20:35:16
Polsza jak sie czujesz?
13 021 2013-09-01 20:36:19 Ostatnio edytowany przez pennylane (2013-09-01 20:37:09)
No u nas też Pepti póki co się sprawdza. Odpukać już 5 dni jest naprawdę nieźle. Dziecko śpi po jakieś 15-16h na dobę więc ALLELUJA...
Co prawda na pepti robi mi dość luźne kupy o konsystencji i kolorze żółtej farby ale już wyczytałam w necie, że to normalne. Chociaż dla pewności napisałam maila z pytaniem o to do mojego lekarza-guru
Powiem wam, że dobrze, że się to unormowało bo już planowałam zabrać Teo do mojego tybetańskiego lekarza i poprosić jego o radę bo brakowało mi pomysłów. Ciekawe czy on w ogóle się zajmuje niemowlakami - ale chyba tak, przeciez jakoś leczą dzieci w Tybecie, nie?
Cyniczna - no cóż, to będę musiała odbyć tę niewątpliwie przyjemną wizytę
A u Ciebie tez było krwawienie?
Malinowy Elf - a może spróbujcie mleka dla dzieci ulewających zamiast nutritonu? Jest NANa i Humany na pewno i chyba też Bebilon Neocate jest na to ale nie jestem pewna.
13 022 2013-09-01 20:47:58 Ostatnio edytowany przez fragola_369 (2013-09-01 20:52:07)
Penny - na ulewanie jest Bebilon nutra dla dzieci z tendencją do ulewania.. swoja drogą jest też bebilon dla dzieci z tendencją do kolek i zaparć ![]()
Elfiku, a próbowałaś Bebilon Nenatal Premium ? W płynie, bądź proszku? U mnie się nie sprawdziło no ale..
13 023 2013-09-01 20:50:00
Kobra ja nie wiem jak Ty dajesz rade ze swoją bezsennością. Ja spię ok 5-7 godzin na dobę, i jestem notorycznie niewyspana, zasypiam wszedzie. wystarczy, że się na światłach autem zatrzymam na dłuzszą chwilę i już śpię. Nie wiem czy to normalne. Czasami (rzadko) pójdę spać o 20, i rano o 6 nie mogę wstać z łóżka. Czy to jest normalne??
Natalia, cześć,
Ja urodziłam Córkę 24 listopada, dokładnie tydzień przed terminem. Pisałaś o tej kawie. Moj dzień zaczyna się tak, że robie kawe i piję ją podczas przebierania i porannej toalety dzieci ![]()
Penny, ja po pierwszym porodzie ( w ciąży nie miałam) dostałam takiego hemoroida, że nie mogłam chodzić, leżeć, siedzieć. rana po szyciu nie bolała tylko ten hemoroid. Używałam proctohemolan, poleciła mi go gin, jeszcze w szpitalu. Pomogło mi. Wydaje mi sie, że on do aplikowania wewnetrznego się nadaje, bo jest tam teki jakby aplikator.
Malinowy Elfie, jesteś super silna, podziwiam. P.S Ja tez straciłam Tatę, zmarł zaraz po tym jak urodził się mój Syn. Miał niecałe 2 miesiące. On chyba czekali na swoje wnuki...
Co do problemu ze zwracaniem, niestety nie pomogę. U mnie i Syn i Córka zwracali chlustająco, ale "nie na taka skalę", nie bede się więc madrowała w tym temacie. wnioskując po Twoich opisach to coś, czego lekcewazyć nie mozna.. ![]()
Fragola czemu jest do bani? chodzi o faceta i o to , że sama jesteś czy o Olika też, cos się dzieje??
13 024 2013-09-01 20:58:27
Elfiku ja tez cie podziwiam,niewiem co bym zrobiła gdyby mi sie dziecko krztusiło i wymitowało cały czas, i jeszcze to że mała prawie wcale Ci na wadze nie przybiera
więc wiadomo że cos jest nie tak
mój jak pisałam bardzo ulewal do poł roku,ale nic po za tym mu nie było waga zawsze ponad norme
dziwie sie tylko że tak długo trzeba czekac na wizytę
ja wiem że to koszt al nie możecie isc szybciej prywatnie?
13 025 2013-09-01 21:06:16
Edytko dziękuję, że pytasz
czuję się dobrze. I psychicznie lepiej
Chyba wracam do żywych
No i Synka czuję od czasu do czasu co równiez poprawia humor
A jak u Was?
Elfiku współczuję problemów z karmieniem
nie wiem co poradzić, bo się na tym nei znam. Trzeba zaufać lekarzom i próbować różnych sposobów...
Pozdrawiam Was dziewczynki i zmykam spać :*
13 026 2013-09-01 21:13:29
Polsza super uczucie, gdy dzieciątko w brzuszku fika :-) U nas wszystko po staremu. Maż wczoraj wrócil z tego szkolenia, a dziś od rana 24 godz. w pracy.
13 027 2013-09-01 21:15:51 Ostatnio edytowany przez mm83 (2013-09-01 21:16:50)
Elfiku - ja niestety Ci nie pomogę, moja Majka nie ma z tym problemu.. zdarzyło jej się 2 razy że chlusnęła mi mlekiem, ale to dlatego że się przejadła... ona to jest niezly glodomor... 3mam kciuki aby się wszystko wyjaśniło i aby znalazł się na to jakiś skuteczny sposób...
Penny no ciekawa jestem co by Ci twoj tybetanski lekarz powiedział:)
czy by cos zaradzil...:)
Kobra - ja tez mialam takich kilka dni że bylam wredna dla wszystkich dookoła.. na szczęście przeszło... choć ja skorpion jestem i czasami potrafie być wredna... eh... oby Majka nie miala po mnie tego charakterku:))
błyskotko i Natalio witamy ponownie:))))
a ja dzis bylam w koncu pierwszy raz na zumbie:)))
bylo bosko... wyszlam cala mokra... tak się naskakałam że hej:))
jednak latynoska muzyka to mój żywioł czułam sie jak na disco:)))
fakt troche mi zajmie aby sie nauczyć układu ale naprawdę się przy tym dobrze bawilam:)))
a i spotkalam kolezanke:) no i zamierzam chodzić co najmniej 3 razy w tygodniu 3majcie kciuki aby mi się udalo zrzucic 5 kg szybko:)))
jutro idę z Majką na 3 już szczepionkę... cykam się jak zawsze aby nie było powikłań...
no i ciekawe ile wazy:)))
a Penny gdzie chodzisz do przychodni państwowej? bo ja na chełmską kolo Ciebie:)))
13 028 2013-09-01 21:16:54 Ostatnio edytowany przez asia549 (2013-09-01 21:18:19)
Nie pomogę Wam jeśli chodzi o ulewanie, tak samo w sprawie Sandry bo nie wiem jakie tam prawa w Niemczech panują.
Czeka mnie jutro 1 dzień z córką w szkole hehhe ale to będzie dla mnie dziwne uczucie zobaczę niektórych nauczycieli z mojej szkolnej przygody no chyba że dostanę skurczy choć się na to nie zanosi.
Aha ja po 1 porodzie nie miałam okresu prawie 2 lata jak karmiłam cycem musiałam brać zastrzyki w tyłek aby go wywołać.
13 029 2013-09-01 21:42:54
Dziękuję Wam za wsparcie...
Dzielna nie jestem naprawdę. Prawda jest taka że jestem w zupełnej rozsypce...ostatnio "uciekam" z małą z domu...przeraża mnie ta pustka więc jak mąż jest w pracy to albo wychodzę i wracam jak on ma wrócić albo siedzę i płaczę z małą na rękach. Jest mi przykro...wszystko przypomina mi Tatusia, jego pokój... nie wchodzę tam od kilku tygodni...Nie daję sobie z tym rady.
Lena co do wizyty prywatnej...niestety nasze finanse od czasu gdy zaszłam w ciąże dramatycznie się zmieniły (problemy w pracy meża...kiedyś o tym pisałam, teraz jest na umowie próbnej w innej firmie), mąż zarabia 2 razy mniej niż przedtem, w dodatku pogrzeb to dość kosztowna sprawa...aktualnie nie mamy zapłaconych wszystkich rachunków...więc wizyty tylko na nfz... odpukać wydaje nam się że Lenka mniej ulewa po odstawieniu tego nieszczęsnego żelaza...ale nie chcę zapeszać...musi minąć jeszcze troszkę czasu żebyśmy byli pewni.
Dziękuję Wam za chęć pomocy...jeśli nadal będzie tak mocno ulewać to spróbujemy Bebilonu AR to mleko anty refluksowe. Póki co czekamy zgodnie z zaleceniami pediatry.
13 030 2013-09-01 21:45:21
Dziękuję Wam za chęć pomocy...jeśli nadal będzie tak mocno ulewać to spróbujemy Bebilonu AR to mleko anty refluksowe. Póki co czekamy zgodnie z zaleceniami pediatry.
O tym pisałam, niestety nam nie pomógł, a tylko dołożył problemów.. małego bolał po nim brzuszek i nie umiał zrobić kupki bo to mleko po 10 minutach od zrobienia mieszanki gęstnieje jak kaszka..
13 031 2013-09-01 21:47:01 Ostatnio edytowany przez pennylane (2013-09-01 21:48:22)
mm - aszty! Ja na zumbę dopiero jak dostanę moją kasę z ZUSu
ale dobrze, że się wytańczyłaś ![]()
co do przychodni - ja mam lekarza rodzinnego i pediatrę w Dantex Medzie na Cybernetyki. Akurat jak ciąża mi się kończyła to oni podpisali kontrak z NFZ na internistę, położną i pielęgniarkę więc tam się zapisałam bo od zawsze chodzę do tej przychodni.
No a oprócz tego - wiadomo - Ozimek
Btw. - Malinowy Elfie - a skąd Ty jesteś? Jeśli lekarze nie będą umieli Ci pomóc to serio polecam Ci tego mojego lekarza. On jest absolutnie genialny. I wiele takich opinii słyszałam zanim do niego poszłam ale jakoś nie wierzyłam dopóki się sama nie przekonałam.
Zresztą sam fakt, że dziś na maila z pytaniem o te kupki Teo odpisał mi w... pół godziny. To się nazywa prawdziwe zainteresowanie pacjentem!
Jakby co tu opinie o nim http://www.znanylekarz.pl/wojciech-ozimek/pediatra-lekarz_medycyny_naturalnej/warszawa#addOpinion
edit: doczytałam o waszych finansach. Ten lekarz prowadzi też konsultacje mailowo. Opisz mu wasz problem a na pewno odpisze i może coś doradzi.
13 032 2013-09-01 22:32:52
Dziewczyny, jeśli chodzi o ulewanie, to ja nie miałam takiego problemu, ale moja siostra miała. Jej mała jest 2 miesiące młodsza od mojej, czyli ma 7 miesięcy. Mała strasznie ulewała a potem często wymiotowała. Pediatra stwierdziła, że refluks, zeleciła podnieść materac i zmianę mleka na to gęstniejące. No i skończyły się ulewania, pozostały wymioty i doszły do tego wszystkiego zaparcia i kolki... Skończyło się powrotem do normalnego mleka (nie piszę nazwami, bo tutaj w Uk są inne niż w Polsce) i obserwowaniem (przy czym mała na wadze przybierała- mało, ale na plusie). Jak miała jakieś 5 miesięcy przeszło samo.
Błyskotko, ja urodziłam 15 grudnia, ale termin miałam na 7 czyli 8 dni po terminie. Terminy miałyśmy zbliżone.
Zielony_Domku, tak jak pisałam mieszkam teraz w UK (od 4 lat), ale pochodzę z wyżyn.
Kobra, nie chcę Cię straszyć, ale mi nadal nie przeszło. Wściekam się, cholera mnie bierze o byle g...wno, zaraz się wydzieram, zamiast normalnie pogadać... A za ja zawsze byłam z tych, co rozmawiają, starają się tłumaczyć i próbują zrozumieć też partnera. Wydawało mi się, że to działa, potrafiliśmy się porozumieć... Teraz mam wrażenie, że straciłam nad tym kontrolę. Coraz częściej jestem wściekła, ze trwam w takim czymś i zupełnie poważnie rozważam rozstanie.
Gdzieś przeczytałam, że pierwsze 3 lata po urodzeniu dziecka są najtrudniejsze dla związku. Cóż, może jeszcze wytrwamy te niecałe 2...
13 033 2013-09-01 23:32:45 Ostatnio edytowany przez fragola_369 (2013-09-01 23:34:00)
błyskotka - raz że muszę być na totalnym za przeproszeniem zadupiu sama z małym, zero pomocy, zero wsparcia, zero niczego ![]()
.. nawet na spacer mi się nie chce iść bo gdzie.. w 30 min obchodzę całą wiochę.. a do następnej nie ma sensu iść bo to samo.. dwa że widujemy się z |M| raz w miesiącu na pieprzony weekend.. staram się go nie martwić "moimi" problemami, nie wkurzać , nie obarczać... udaje że wszystko ok. bo zdaję sobię sprawę że też chciałby być w Polsce z małym i w ogóle.. ah.. mam czasem ochotę wyjść gdzieś, pójść na imprezkę, czy do kosmetyczki, fryzjera.. niestety jest to tylko możliwe jak mój jest w Polsce, a jak zjeżdża na weekendy to szkoda mi tracić czas na duperele i wolę spędzić go z nim lub w trójkę.. i koło się zamyka ah... nie chce biadolić.. dziewczyny serio, jeśli to robię to przepraszam. No ale co ma być to będzie, jakoś muszę dać radę.
Edit: Ps. Aha i jeden pozytyw na dziś.. upiekłam sobię ciasteczka z nutelli i opędzlowałam wszystko sama :]:D nawet dałam polizac Olikowi hehe. Będe gruba czuje to.. ![]()
13 034 2013-09-02 00:19:37
Sandra nie wiem ale wydaje mi sie ze bez podstaw nie zabiora malucha, ja bym zlozyla sprawe o alimenty.
cyniczna latwo przekupil cie maz ale no tak bywa ze kwiatek i wybaczamy.
U nas no szok;) mala spala od 21-24 bez pobudki a ja razem z nia;) moze dlatego ze w dzien nie spala praktycznie wcale, mam nadzieje ze jak sie naje jeszcze zasnie;)
13 035 2013-09-02 00:23:59
Joasiu zobacz dziś poniedziałek już... i pomyśl że już wyjdziesz nie długo.. może w wtorek lub środę
dzielnie wytrzymałaś, tak trzymaj ![]()
aż się miło czyta jak jestes zadowolona ![]()
13 036 2013-09-02 04:18:31
Nie wiem co ze soba zrobic. Zasypiam niby zmeczona a po 3-4godz sie budze i nie moge zasnac przez co sie wkur....
13 037 2013-09-02 05:20:01
Penny, no mój hemuś nie krwawił ;p
Adaś mi przestaje w nocy spać. Nie wiem, co się dzieje.
13 038 2013-09-02 05:34:46
Cyniczna to mi go podrzuć hehe się nie będziemy nudzić
13 039 2013-09-02 06:42:06
.
Kurde, nie kumam. Wcześniej pięknie spał, a nawet zdarzyło mu się przesypiać noce.
13 040 2013-09-02 06:48:34
Asia pod koniec ciazy moze tak byc ze nie chcesz spac, ja tez nie spalam ale to przez nerwy.
Ja odplacilam w nocy 3 godziny snu, mala przysypiala, jesc nie chciala, ale plakala z zamknietymi oczami 2 godziny. Nie bylo dzisiaj zle, 4 godziny snu to i tak duzo. Ja boje sie zakladania tych szwow, nie chce byc usypiana jakos sie tego boje, wiem to glupie w porownaniu z tym co przeszlam szwy to pikus ale ja saczkow, zabiegow no wszystkiego sie tak balam. Rana mi sie zrasta i codziennie ja rozszerzaja zamiast to zszyc w sobote codziennie biadola ze sie schodzi i trzeba rozszerzac. Juz bym chciala byc po az mnie brzuch boli z nerwow
13 041 2013-09-02 06:53:32
Będzie dobrze! Trzymamy z Adasiem kciuki za Ciebie.
13 042 2013-09-02 07:36:55 Ostatnio edytowany przez Zielony_Domek (2013-09-02 08:42:37)
Joasiu_ano, a dlaczego oni nie mogą znieczulić miejscowo? Będzie dobrze.
Cynicznahipo może to po zmianie jedzenia? U mnie pobudki co 3h.
MalinowyElfie ściskam Cię bardzo mocno. Daj sobie jeszcze trochę czasu. Co do ulewania i wymiotów. Niewiele wiem. Antoś chlusta od czasu do czasu. Teraz podczas karmienia kilka razy biorę go do "odbijania", to pomaga. On ma również problemy z oddechem i niby to normalne. Co nie zmienia faktu, iż czyszczę mu nosek, zakraplam itp itd.
Fragola - u mnie podobnie. Mąż mówi - kup sobie coś. To nie. Niby byłoby mi to potrzebne ale w to miejsce wolę kupić coś dla małego. No i jak wychodzę z domu to cały czas jestem w nim z myślami i nie potrafię się wyluzować ![]()
Czy to minie?
Szukam sobie wymówek, że jeszcze figura po porodzie dochodzi do siebie.
W gruncie rzeczy naprawdę nie wiem co mogłabym sobie kupić ![]()
Durna baba ze mnie.
Sandra24 masz FyBy?
Natalia, a Ty?
A Antoś ma jutro imieninki ![]()
13 043 2013-09-02 08:05:16
Sandra24 to do mnie czy chodziło Ci o natalia24
13 044 2013-09-02 08:17:01
Wlasnie nie wiem czemu, dadza mi ta 5 minutowke, zasne i po zszyciu sie obudze, po tym trzeba godzine lezec a do 5 moga byc zawroty glowy. 2 szwy i usypiac chca no paranoja, o 11 bede szyta czyli dzisiaj nie wyjde
w sumie juz nie wierze ze kiedys stad wyjde 14 doba dzisiaj. Malej mi zal ze musi tu gnic przezemnie, wszystko ja budzi, dawno powinna byc w domu. Pocichu liczylam ze da miejscowe i popoludniu wyjde ale gdzie tam bedzie mnie tu trzymal, najbardziej boli ze wszyscy powychodzili nawet nowi co przyszli wyszli a ja dalej. Babka co urodzila w sobote wychodzi i ja musze zostac, jak widze jak sie ubieraja mam lzy w oczach
13 045 2013-09-02 08:20:52
Ja nie wiem czy nie umiem tak prostej czynności jak przewijanie pampersow? ?co malego przewine w nowe ciuszki to 5min i całe mokre od pepuszka w górę. Nie wiem czy źle go przebieram czy on tak układa tego pindolka wysoko ze oblewa wszystko. Trochę to uciążliwe bo przebieram gp kilkanaście razy dziennie
13 046 2013-09-02 08:37:07
A może czas na zmianę rozmiaru pampersa? Koleżanka tak miała z córcią, co sikanie mała była cała mokra bokami i na plecach aż po pachy, dziewczyny kupiły wieksze pieluszki i wszystko ustało ![]()
13 047 2013-09-02 08:43:09
Ja mialam 3 razy tak okazali sie ze zle pampwrsa zakladam, tzn za plytko. Ale no rozmiar mozesz miec zly a jaki ubierasz?
13 048 2013-09-02 08:43:46 Ostatnio edytowany przez Zielony_Domek (2013-09-02 08:44:51)
Poprawiłam ![]()
Joasiu ale to może jutro?
Dziś Ci szybko dzień zleci. Podpytaj lekarza.
13 049 2013-09-02 08:55:25
Sandra, ja też myśle, że chyba pielucha jest za mała lub za płytką ją zakładasz. Ja mam córeczkę, ale gdy 1 były za małe to wyciekało bokiem.
Joasiu trzymaj się dzielnie. Już bliżej niż dalej do Waszego powrotu do domku.
13 050 2013-09-02 09:04:11
Sandra, spróbuj z pieluchami 2 bo pewnie nadal 1 używasz? chociaż ja czytałam w gazecie, że ułożenie siusiaka tez ma znaczenie i powinno się go dać na dół przy zakładaniu pampersa, żeby jak sikał, to nie szło w góre tylko w dół. Jak przewijałam bratanka i chlopczyka, którym sie opiekowałam to w sumie siusiaka nie ruszalam i jak się ułożył tak pieluchę zapiełam ale nigdy nie przeciekło chyba, że za dużo nasikał.
Elfie, domyślam się, jak jest Ci ciężko. Nie to, że sytuacja z tatą to jeszcze problemy z karmieniem Lenki. Trzymam kciuki, żeby wszystko się unormowało. Musisz być silna dla małej!
Asia, w sumie to ja bym wolała być uśpiona na te 5 minut niż mieć znieczulenie miejscowe, bo przy tym bym bardziej panikowała ![]()
13 051 2013-09-02 09:12:55
No mam rozmiar najmniejszy czyli od 3do 6kilo a maly ma 4kg wiec chyba ok?
13 052 2013-09-02 09:37:54
Sandra to ok z rozmiarem, spróbuj zrobić tak jak radzi Selene.
13 053 2013-09-02 09:40:39
Sny ciężarnych są popieprzone
Dziś śniło mi się, ze rodziłam, wcale mnie nie bolało, rozmawiałam sobie z położną wszystko fajnie, ładnie. Urodziłam córkę (?), a położna po porodzie usmażyła mi jajecznicę z 14 jajek, bo muszę mieć siłę, żeby karmić ![]()
![]()
Sandro może faktycznie pampersy są za małe i trzeba przejść na większy rozmiar
Joasiu to już ostatnia prosta! Jeszcze chwila i będziecie u siebie!
Miłego dnia!! ![]()
13 054 2013-09-02 09:55:58
Mi się ostatnio śnił syn, jak już miał ponad rok i biegał
w sumie to podobny to on był ale do listonosza chyba ![]()
Często mi się jakieś pierdoły śnia, dziecko też juz kilkadziesiąt razy przewinęło się w snach ale to normalne ![]()
13 055 2013-09-02 10:33:28
Dziewczyny dostałam od Synka 3 wyraźne kopniaczki więc jestem cała happy
czułam je kilka cm pod pępkiem. A Wy gdzie poczułyście pierwsze ruchy?
13 056 2013-09-02 10:41:57
Polsza, to szybko u Ciebie poszło z kopniaczkami
nie pamiętam, gdzie ja poczułam ale tez chyba koło pępka, bo cały czas prawie mały tam kopie albo po bokach ![]()
13 057 2013-09-02 10:49:16
Polsza Twój sen mnie rozbawił a może masz ochotę na jajecznicę temu Ci się śniła :-)
Zielony domku też tak miałam i w sumie nadal mam że zamiast sobie coś kupić to zawsze na 1 miejscu Martyna. Chyba matki tak mają że chcą aby dzieciom nic nie brakowało.
Joasia może będą ci dokładnie czyścić tą ranę i dlatego wolą uspać. Trzymaj się na pewno będzie już tylko lepiej.
13 058 2013-09-02 10:50:19
Selene od kilku dni czułam, że coś się dzieje w brzuszku. Ale dziś były to wyraźne kopy
Ale się cieszę
Szkoda, że więcej nie chce się odzywać
No dosyć szybko go poczułam, bo jestem w końcówce 17tygodnia i zaczynamy 18 ![]()
13 059 2013-09-02 10:58:33
polsza jeszcze będziesz ich miała "dość"
ale to takie wyjątkowe "skopanie" ![]()
Jejku tęsknie za czasem gdy byłam w ciąży...aż jestem tym zaskoczona ![]()
I tu nie chodzi wcale o wysiłek przy noworodku ![]()
13 060 2013-09-02 11:31:42
Polsza gratuluje kopniaczkow;)
A ja nie tesknie za ciaza jak na razie.
ja nadal czekam na szycie, boje sie strasznie, cesarki sie tak nie balam co tego. Ordynator mnie olal a ja chce miec to za soba. Zaraz oszaleje
13 061 2013-09-02 12:14:31
Sandra - a spróbuj z dwójkami. Niektóre dzieciaki mimo, że wagowo pasują do pampersów to potrzebują większych.
Mi Teo nigdy się jeszcze nie zasikał ale jak zaczął te inne kupy robić po bebilonie to mu wyciekła kupa górą na plecach
To był mrok trochę ![]()
Joasia - nie bój się znieczulenia ogólnego. To fajny haj
Wiem, bo przechodziłam przy ropniach nie raz i nie dwa razy
A swoją drogą - jeśli chodzi o to rozszerzanie rany zapewne to jest to samo co ja miałam przy ropniach tzn. rana musi się ziarninować tzn. zrastać od dołu - a skóra może się zrosnąć dopiero na samym końcu bo inaczej może dojść do zbierania się ropy pod nią i do infekcji. Ja moja droga jak miałam ropnia to musiałam przez 2 tygodnie codziennie o 7 rano dygać do szpitala do chirurga, który mi zdejmował opatrunek a następnie wyciągał go i dren z rany, oczyszczał ją wkładając nasączone opatrunki do środka i pakował nowy dren. Uwierz, to był hardkor zwłaszcza, że ranę miałam w kroczu, przy samej pipce
A bolało to jak cholera jasna.
... a potem jeszcze dwa razy takie ropnie miałam
Także pociesz się, że zawsze może być gorzej
Co zaś do snu Amandy - współczuję Ci na maksa bo widzę, że to chyba podobny typ dziecka do Teo. Uzbrój się w cierpliwość bo będzie cięęęęężko... U nas dopiero pomału się normuje a to już 8 tydzień...
Ale żeby nie było samych złych informacji to powiem wam, że dziś mój szkodnik bardzo pięknie spał. Oczywiście nawet w nocy je co 2-2,5h i nie ma opcji przetrzymać dłużej ale przynajmniej zjada i po chwili zasypia
Jeśli zaś chodzi o kupowanie rzeczy - ja już mam listę kolejnych gadżetów dla Teo zapamiętaną na jednej stronie i zamierzam to wszystko kupić jak tylko dostanę kasę z ZUSu
Chociaż dla równowagi zamierzam również pójść na manicure i pedicure (w końcu!!!) oraz na zakupy dla siebie bo w trakcie ciąży się przeprowadzałam więc oddałam w zasadzie wszystkie moje ciuchy i obecnie mam jedną parę dżinsów w rozmiarze 40, którą kupiłam pod koniec ciąży - a ja rozmiar noszę 36 także z dupy mi zjeżdżają totalnie. A tu jesień idzie, trzeba garderobę odświeżyć ![]()
13 062 2013-09-02 12:43:14 Ostatnio edytowany przez Kobra99 (2013-09-02 12:46:04)
Hej ![]()
Polsza, gratuluje kopniaków
, ja pierwsze poczułam w 18 tygodniu, tak wiec tez wcześnie
.
Penny, a co za ciekawe gadżety masz w planie kupić? Moze i ja coś od Ciebie ściągnę
. Co do zakupów dla siebie, to tez mnie korci, ale nie ma mowy, muszę zrzucić te 4 kg i dopiero wtedy wybiorę się do Centrum
.
Natalia, no mam nadzieje, ze u mnie to tyle nie będzie trwało....W sumie dziś już czuje się świetnie i mam nadzieje, ze tak zostanie:). Bardziej jestem rozdrażniona po nieprzespanych nocach, ale w sumie nic dziwnego....
Joasia, już niedługo
, jeszcze trochę i wrócisz do domu
.
Dziewczyny, co do tego co pisałyście - wiadomo, ze najpierw myśli się o zakupach dla dziecka, nie dla siebie, ale nie zaniedbujcie się! Macierzyństwo fajna sprawa, priorytety się zmieniają ale nie można zapominać o sobie. Przede wszystkim to wpływa nie tylko na nasze samopoczucie, ale tez cieszymy oko naszych facetów
. Niektórym matkom dziecko przesłania cały świat a to tez niedobrze
.
A u nas ok, Ola spokojna i uśmiechnięta
.
A, fragola - nie marudzisz.....Rozumiem, ze jest Ci ciężko....Podziwiam Cie, ze tak wytrzymujesz, ja sobie nie wyobrażam związku na odległość......Jednak nie wiem, czy dobrze robisz nie mówiąc Twojemu facetowi jak Ci ciężko....Rozumiem, ze nie chcesz go martwic, ale dlaczego masz dusić wszystko w sobie i brać na swoje barki cala odpowiedzialność za dom, dziecko?
MM, to fajnie, ze Ci się podobało i trzymam kciuki za szybkie zrzucenie zbędnych kg
.
Farmazonik, Azizja, Desire, co u Was?
Ania90, jak się czujesz? Masz jakieś objawy zbliżającego się porodu? ![]()
13 063 2013-09-02 12:56:51
Penny, właśnie ja też jestem ciekawa jakie to nowe gadżety chcesz kupić
Pochwal się
Kobra jak fajnie się czyta, że Ola jest spokojna i uśmiechnięta
I cieszę się, że u Ciebie samopoczucie lepsze ![]()
13 064 2013-09-02 12:59:18 Ostatnio edytowany przez ewelina88 (2013-09-02 13:02:52)
kochane
te które już rodziły,jakie miałyśćie obiawy zbliżającego się
porodu?chodzi mi o objawy na kilka godzin przed porodem,ja mam jedynie
skórawe BH.do terminu 3 tyg a kompletnie nie pamiętam jak było w
pierwszej ciąży
Polsza pamiętam jak dziś kiedy poczułam pierwsze ruchy.w 1 ciąży w 20 tyg a w drugiej w 15 tyg.niesamowite:-)
13 065 2013-09-02 13:02:22
Kobra, bo on tyra od nocy bo od 3 .. ;/ do 12 lub od 12 do 21 ... i wiem że jest tak zmeczony ze nawet sobie obiadu/kolacji nie robi.. dlatego wszystko gotowe bierze z Polski co mu ugotuje i tylk osobie zagrzewa więc tra to kilka minut, je zalicza siłownie (nie raz przed pracą a czasem po..) i gadamy na skype i pada spać.. ja nie chce go obarczać tym że np. dziś się gorzej czuje, jasne mówię mu że tęsknię, ze chciałabym być obok niego, że chce już by wrócił i że go kochamy a on na to WIEM, ja też ... no powiem wam że sobota/niedziela/i dziś był cudowny, mówił o wszystkim, też o uczuciach, rozmawiał itp ale to chyba przez to że udało mu się w weekend odpocząć.. szkoda że ja nie mam tej możliwości.. no i wiem że przyjedzie.. 20 września na weekend czyli 22 wraca spowrotem
ehm.