Teraz w mieszkaniu ojca mojej córci...Dobrodusznie pomogl w potrzebie ale teraz grunt mi sie pali pod nogami
Niewyobrazam sobie teraz podporzadkowywac sie komus
NIewiem czego W niemoze pojac kiedy mu tlumacze co czuje i mysle...widocznie ma to w dupie...
1 236 2012-11-26 21:52:10
Podobne tematy
1 237 2012-11-26 22:55:33
oj ja 4 lata broniłam się żeby nie zamieszkać razem z teściami
przegrałam ale z warunkiem że własne mieszkanie robimy na górze,mam własne mieszkanie chociaż cały dom jest już mojego faceta:) gdyby tych warunków nie spełnił nie sprowadziłabym się do niego nigdy ![]()
1 238 2012-11-27 09:54:02
Tez mamy mozliwosc zrobienia góry ale tak jak pisalas od tesciow jak najdalej i za zadne skarby mnie nie przekona... Do czasu az nie zrobimy tego strychu moge tam pomieszkac ale ani dnia dluzej
Mam dzisiaj taaaaka ochote zapalic... masakra ![]()
1 239 2012-11-27 10:59:11 Ostatnio edytowany przez mm83 (2012-11-27 11:01:53)
Kobra - jak się czujesz?
Małgosiu - co z Kacperkiem?
odezwijcie się dziewczyny...
ps. ja wczoraj odkryłam od czego mam bóle głowy... za mało piję... ja nigdy nie lubiłam dużo pić... i dlatego u mnie wypic 2 litry dziennie to nie możliwe... a wczoraj wieczorem poczytałam o bólach migrenowych że przyczyną może być odwodnienie... jak się za mało płynów dostarcza i wieczorem juz mi łeb pękał... wzięłam butelkę wody wypiłam prawie połowę i ból głowy minął... no coś niesamowitego... postanowiłam jedną butelkę 1,5 litrową wody wypijać dziennie będę się zmuszała...
1 240 2012-11-27 11:58:04 Ostatnio edytowany przez małgosia1989 (2012-11-27 12:44:42)
Cześć dziewczynki
Jestem w domu z Kacperkiem wczoraj wróciliśmy ale mały jest jeszcze bardzo chory byc może że znowu wyląduje w szpitalu po jutrzejszej wizycie u lekarki,jestem w okropnym położeniu nie mam jak isc do lekarza normalnie nie mam,musze z małym siedzieć w domu żeby nie zachorował a nie mam go z kim zostawić nikt go nie przypilnje w domu,.W szpitalu nawet z odziały wyjść nie można było bo trzea było się dzieckiem opiekować ani spania ani obiadów kór..... byłąm wyjebana i nadal jestem zmęczona ale cóż zrobić.
Sory że tylko o sobie ale nie mam weny pisać.
Trzymajcie się dziewczynki zdrowo z waszymi maluszkami w brzuszku i te co są już dawno pa za nim:))
1 241 2012-11-27 12:33:27
Małgosiu skoro jest chory jeszcze to czego go wypisali?
1 242 2012-11-27 12:39:46 Ostatnio edytowany przez Desire1987 (2012-11-27 12:42:55)
Kurde Małgosiu nie masz kogo poprosic o pomoc? sama bym pojechała ci malucha pilnowac jakbym była bliżej:( Cholera jakie to wszystko trudne...A Twój facet nie moze wziac jednego dnia urlopu??? Czy on nie rozumie jakie to wazne? Zebys poszła do lekarza? Przeciez Twoje dzieci mają jeszcze ojca?! Ja bym stanowczo zarządała zeby wziął chociaz jeden dzien i posiedział z dziecmi a ty bys pojechała do Gina i sie przebadała. Kobra ja tez miałam brązowe plamienie... na szczescie jednorazowe - kazano mi odpoczywac i brac luteine. Lekarka powiedziała ze nie jest w stanie stwierdzic skad to krwawienie - mozliwe ze to była przemieszczająca sie kosmówka - co kolwiek to znaczy. Odpoczywaj przede wszystkim.
1 243 2012-11-27 12:43:31
Małgosiu,
ale krwawisz? masz okres? zrób może jeszcze jeden test... teraz już na pewno dobrze wyjdzie...
czy twój mąż nie może wziąć wolnego na jeden dzień... powiedziałaś mu w ogóle że podejrzewasz ciążę?
bo może on w ogóle nic nie wie...
3maj się kochana i oby wszystko było dobrze... nie stresuj się, nie dzwigaj i nie przemęczaj... wiem że masz Kacperka chorego, ale pomyśl też o tym że być może w Tobie rozwija się nowe życie i też musisz dbać aby dziecko było zdrowe...
1 244 2012-11-27 13:10:46
Wypisali go na moja prośbę Kacper się tam męczył i ja też nie ma jakiś dusznosci czy cos bo bym się bała a inhalacje w domu mu robię i mleko mu zmienili na Bebilon Pepti bo byc może te oskrzela to sprawa alergii no oby,ja jak była, z im w sz[italu wiedziałam ze w koncu zaczne krwawic bo mój organizm był wyczerpany liczyłam na cud ale niestety, jeszcze krwawie wczoraj przedwczoraj miałam skrzepy w tym ehh:( maz on wcale nie dał sobie wytłumaczyc ze moge byc w ciazy,śmiał się jak powiedziałam ze byc może trace dziecko.
On i tak by nie mugł z nimi zostac bo ktos musi mnie do gina najpierw zawieść a tylko on ma prawko.Jak w koncu mały wyzdrowieje ójde do gina pokaze mu te testy co robiłam bo ewidentnie widac dwie kreski co prawda słabe ala sa niech mi powie czy ja te ciąże trace czy może to chorony czy jakeś inne gówno.
Dziękuje wam za słowa otuchy
1 245 2012-11-27 14:57:20
Małgosiu ale masz nieodpowiedzialnego męża... sorki że tak piszę ale jak on mógł sie zacząć śmiać jak ty mu powiedzialas o ewentualnej ciąży... co on nie wie jak się dzieci robi... a skoro się nie zabezpieczacie to szanse są bardzo duże... patrząc że ty po porodzie jestes niedawno i wtedy to najszybciej o kolejne dziecko...
1 246 2012-11-27 15:08:22 Ostatnio edytowany przez Kobra99 (2012-11-27 15:20:38)
Dziękuje za troskę dziewczyny... Ja czekam na chłopaka i jedziemy do szpitala... Teraz delikatnie krwawię... Nie mogę siedzieć bezczynnie i pocieszać się, muszę wiedzieć... ![]()
A wczoraj miałam takie dobre nastawienie, mogłam góry przenosić... Dobra, idę. Trzymajcie sie, pa
1 247 2012-11-27 15:20:40
jedź kobra ale nie martw się...
kurcze sprobuj w szpitalu wysepic od nich leki na podtrzymanie duphaston...
mi i wielu dziewczynom po tym leku krwawienie ustąpiło....
3mam kciuki i odezwij się do nas..
1 248 2012-11-27 15:22:14
Poproszę, ale oni tutaj nie podtrzymują ciąży przed końcem trzeciego miesiąca. Wychodzą z założenia, ze do 3 miesiąca co ma być to będzie. Moze trafie na spoko lekarzy. Dzieki, dam znać.
1 249 2012-11-27 15:31:42
Ale tutaj się smutno zrobiło
aż nie wiadomo co pisać...
1 250 2012-11-27 15:58:49 Ostatnio edytowany przez małgosia1989 (2012-11-27 16:24:05)
mm tak mój maż jest nieodpowiedzialny a czemu?nie wiem sama?on jest przekonany że żeby zrobić dziecko trzeba dobrze się starać
Kobra współczuje ci tylu stresów mam nadzieję że wszystko będzie dobrze,odezwij się czy lekarze ci coś pomogli
wpadam w dołą nie dośc że mały chory to bardzo prawdopodobneże poroniłam patrze na te testy i płakac mi się chce
1 251 2012-11-27 18:44:38
Cześć dziewczyny....Byłam, w ogóle nie chcieli mnie zbadać. Twierdzili, ze to normalne, i jeżeli będę bardzo krwawiła, to wtedy mam się zgłosić. Ale uparłam się. Nie będą mi wmawiać, ze to jest normalne...
To samo co ostatnio. Jutro pobieranie krwi a potem w piątek i wyniki. Zwolnienie do końca tygodnia. Potem mój lekarz zdecyduje co dalej...Powiem Wam, ze jestem już zwyczajnie zmęczona:(
Malgosia, bardzo mi przykro, ze tyle musiałaś przejść... Jak to czytam to mam ochotę nakopać dupy Twojemu facetowi
.
1 252 2012-11-27 20:08:31
Kobra masz przerąbane tam gdzie jesteś kurcze co za sposób myslenia o ciazy,niedouki czy jak oby wszystko było dobrze z twoja ciąża
mojemu facetowi naprawdę przydał by się przemówić do rozsądku dziś mnie wkurzył wróćił z pracy i cieszy się że kupił jakes łozyska do traktora za 150zł a kór.......... na gina nie miał pieniędzy jak chciałam iść, i jeszcze powiedział cos takiego że w nosie ma że nawet jeśli byłam w ciązy to go to nie obchodzi bo ma dwójkę dzieci<szok> powiedziałm mu że na następny tydzien jakos pójde do ginekologa ,poziom hcg jeszcze powinnien być jesli byłam w ciąży na pewno da mi na badanie krwi skierowanie
1 253 2012-11-27 20:34:51
Ludzie czytam o tym twoim mężu Małgosiu i nie wierzę,oj cięzkie cię życie z nim czeka jak nie zaczniesz stawiać na swoim.ile ten twój facet ma lat,że jest taki nieodpowiedzialny?sorki że tak jade na niego ale nic dobrego powiedzieć nie mogę :)tam Ci w twoim wątku "czy coś ze mna jest nie tak" cos napisałam
1 254 2012-11-27 20:47:01
Po trzecim miesiącu tu podobno jest super opieka, ale wcześniej trzeba się dopraszać o wszystko... ![]()
Wiesz, na Twojego faceta brak mi slow i te kopy to było by za mało
Chyba nie wie co mówi, albo nie jest świadomy powagi sytuacji
. Badz silna Małgosiu, mam nadzieje, ze facet się opamięta i wesprze Cie jakoś...
1 255 2012-11-27 20:57:28
Małgosiu,
ale czy ty mocno krwawisz? bo wiesz żeby doszło do poronienia to albo musi byc jednorazowe mega krwawienie... albo przez jakis tydzień mniejsze...
kiedy mialas ostatnią miesiączkę ktory ewentualnie to byłby już tydzień...?
Kobra 3maj się dobrze że masz zwolnienie leż i wypoczywaj...
1 256 2012-11-27 21:57:44
Wypoczywam. Krwawienie jest już silniejsze i ma dziwny kolor. Do tego boli mnie brzuch po prawej stronie. Czuje rezygnacje. Ale postaram się już nie truć Wam o tym. Zycie toczy się dalej.
1 257 2012-11-27 22:48:52
Oj Kobra współczuję,mam nadzieję że jednak wszystko będzie dobrze ![]()
Małgosia wiesz ja to bym chyba z tych nerwów te łożyska komuś opchnęła i poszła za te pieniadze do lekarza
1 258 2012-11-27 23:19:32
Kobra wcale nam nie trujesz ja wiem co przezywasz... masz ochotę to pisz... wygadaj się a będzie ci lepiej...
3mam kciuki...
i nie rezygnuj...
1 259 2012-11-28 09:07:53
MM kochana wiem co to za ból jak się traci dziecko bo pierwsza ciąże straciłąm to był drugi miesiąc gdzieś wtedy i okropny ból ,tera gdybym ewentualnie była bym w ciazy to myśle że to był by gdzieś 5-7 tydzień bo pamiętam jak miałąm lekke plamienie w środku miesiąca(dokładnie nie pamiętam) a miesiączke miałam 30września,juz nie krwawie ale na początki było intensywne krwawienie
Kobra kochana nigdy nie pisz że trujesz komuś głowę na to tu jestesmy żeby się żalić pytać rozmawiać o wszystkim co nas nurtuję,wiem co czujesz ale mniej nadzieję ja ja miałąm do końca trzymaj się kochana
Lena mąż jest jaki jest wczoraj na niego nakrzyczałam ale nie wiem czy wziął sobie coś do serca
jeszcze internet mi cholernie nawala niechce mi się nic włączyć żeby włączyć forum musze czekać z pół godziny musze brata poprosić żeby zobaczył co z nim jest
1 260 2012-11-28 11:10:38
I znowu zaczełąm krwawić:(( wczoraj przeszło a dziś znowu boli mnie brzuch i w krzyżu i zywa krew,przepraszam że smęce ale nie mam z kim pogadać a tu moge napisać co mnioe smuci martwi oj żeby połozna dziś byłą na ośrodku bym sięjej choć zpytała co to może być
1 261 2012-11-28 11:16:16
Gosiu,
koniecznie się zapytaj sama widzisz że na okres to nie wygląda... w okresie przerw miedzy dniami nie ma...
jak dla mnie skoro 30 wrzesnia mialas ostatnia miesiączkę to już 9 tc moze byc...
1 262 2012-11-28 12:00:52
Małgosiu bierz tego swojego męża za chabety i do lekarza choćby i prywatnie,bo może jest tak że byłaś jednak w tej ciąży i poroniłaś teraz,więc muszą Cię przecież wyczyścić,chyba że chcesz czekać aż wylądujesz w szpitalu z zakażeniem organizmu
oczywiście życzę Ci aby jeśli to ciąża to żeby sie utrzymała,a jeśli nie to zeby to był tylko okres,albo jakieś problemy z hormonami
1 263 2012-11-28 13:12:10
ten frajer przepuścił wczraj pieniądze na te łożyska a wypłata po jutrze ,dziekuje wam za rady wszystkie piszecie mądrze tylko ja jestem za słaba żeby postawić na swoim mąz ma mnie za dziecko głópie które ubzdurało sobie ciąże chciałabym być bardzo samodzielna mieszkac we wsi i robić to co chce(oczywiściew nie mówię tu o randkowaniu czy imprezowaniu tylko o takich zwykłych rzeczach jak pojechanie do miasta żeby pochodzić posklepach czy pójście do lekarza nie mówiąc meżowi) on chyba mnie nie do kńca szanuje jestem młoda ale ma za sobą balast doświadczen życiowych nie jestem niezniszczalna a tak chyba jest w jego mniemaniu
eh musze przestań smęcić i wziąść się w garść dzieci na mnie czekają płacze i płaczą kacper rozbestwił się w szpitalu chce na ręce mała zazdrosna oi płacze a w domu bałagan jak cholera męzuś nic nie robił jak mnie nie było i jeszcze narzeka
Oby u Kobry było wszystko dobrze a jak wasze ciąże Desire,MM ,Elfie,Cyniczna i reszta dziewczyn:)
1 264 2012-11-28 13:22:21 Ostatnio edytowany przez Desire1987 (2012-11-28 13:23:48)
U mnie póki co wszytsko w najlepszym porzadku:) Mała coraz bardziej szaleje tzn ja bardziej Ją czuje:) Szczególnie jak mam kłasc sie spac to sie ozywia:) Wczoraj mnie tak pokopała ze zasnąc nie mogłam:P haha
Czytam te Wasze historie i trzymam kciuki zeby te krwawiebnia WAM MIneły.... Małgosiu co do TWEGO FACEA TO brak słow... poniżej krytyki! Wiem że mój w takiej sytuacji nigdy by sie tak nie zachował...moze trzeba nim jakos wstrzasnac ale jak?!
1 265 2012-11-28 13:30:05
mężem Małgosi wstrząśnie może jak ona sama wyląduje w szpitalu,a on będzie musiał się dziećmi zająć
sorki Małgosiu ale ja bym tak nie mogła żyć ,zaraz bym jazdę swojemu w takiej sytuacji zrobiła
1 266 2012-11-28 13:40:46 Ostatnio edytowany przez mm83 (2012-11-28 13:46:18)
Małgosiu,
a kto się zajmował Dominiką jak ty z Kacprem byłaś w szpitalu?
ps. u mnie też wszystko dobrze... czuje się ok, brzuch się rozrasta... co prawda jeszcze żadnych kopnięć nie czuję...ale moze po 20 tygodniu się zacznął:) poki co zaczęłam 19, męczy mnie tylko dalej ta infekcja... raz jest więcej raz mniej... lekarz jak byłam na wizycie u niego 12 listopada powiedzial ze juz jej bardziej nie zaleczymy... ale wtedy bylo mniej a teraz chyba jest ciut wiecej... wiec chyba napiszę do niego smsa czy mogę tą nystatynę dopochwowo pobrać bo jeszcze mi zostala...
a z innej beczki
zaczęłam oglądać łóżeczka i komplety pościeli a co:)
i na razie moje typy to:
http://allegro.pl/lozeczko-michas-vi-liste-120x60-buk-szuf-biale-i2801110710.html
http://muzpony.com.pl/produkt,45,1185-rosette_poszewka_100x135_40x60_ochraniacz.html
ja lubię takie minimalistyczne rzeczy i nie bardzo kolorowe...
nie wiem czy wam się spodobają...
1 267 2012-11-28 13:53:33
Desire super że mała jest coraz zywsza ,a baędzie jeszcze bardziej bo rośnie z dnia na dzień:)
Ja nogdy bym nie zostawiła dzieci jemu bo to by oznaczało że teściowa wychowywała by mi dzieci a on do pracy by szedł normalnie
eh nieraz myslę o odejśću ale gdzie pójde smutny mój los ale ciesze się ztego co mam z moich dzieci:)
1 268 2012-11-28 14:30:48 Ostatnio edytowany przez Kobra99 (2012-11-28 14:35:02)
Bardzo mi smutno jak to czytam Małgosiu...Moja mama mila tak samo z moim ojcem, była zdana na siebie. Dobrze, ze doceniasz to co masz, ale nie zasługujesz na taki los
Moze mogłabym Ci jakoś pomoc? Mam tylko jeden pomysł, ale napisze Ci go na maila.
Fajnie dziewczyny, ze u Was wszystko ok. Oby tak dalej.
Ja jestem trochę przemęczona, taka wypompowana. Ale będzie dobrze. Co nas nie zabije to nas wzmocni, nie takie kopy się od życia przyjmowało...
PS (sprawdź maila)
1 269 2012-11-28 14:54:20 Ostatnio edytowany przez Malinowy_Elf (2012-11-28 14:55:58)
Hej....Kobra i Małgosiu nadal trzymam za Was kciuki, mam nadzieję, że nie wszystko stracone.
Małgosiu tak smutno się czyta Twoje posty. Czy Twój mąż jest dużo starszy od Ciebie? Widać, że nie zachowuje się tak jak powinien. Długo jesteście razem?
Ja jestem po wizycie u lekarza. Widziałam jak bije serduszko mojego słoneczka - niesamowite uczucie. Maleństwo ma 2,7 cm. Na usg było widać zalążki rączek i nóżek. Mamy 10 tydzień. Wyniki w porządku poza płytkami, które cały czas spadają, ale w sobotę mam konsultację hematologiczną.
Pozdrawiam Was wszystkie :*
Aha mm oglądałam te linki - ładne - mi się bardzo podoba. ![]()
1 270 2012-11-28 15:57:39
Kobra kochana niby take jest powiedzenie ale nie mam pojęcia w czym może wzmocnić strata dziecka ja pierwszą ciąż straciąłm i choć mam tera dwójkę ti jak wspomne to jest mi smutno,oby u ciebie nie spradził się ten scenariusz mejl jeszcze mi się ładuje ,jakegoś wirusa mam czy co na kompie
Elfiku super że maleństwo rośnie i już 10tydzien czas leci eszcze z 28-30tyg hehe
MM mi się tylko łóżeczko wyświetliło i mnie się podoba:)
Niechce wzbudzac litości ale moje życie naprawdę take jest niby mam męża dzieci dom ale co z tego jak jestem można by powiedziec zamknięta w "więzieniu domowym" przez męża
1 271 2012-11-28 16:23:39
Bardzo bym chciała, by się nie sprawdził, ale staram się do tego przygotować psychicznie. Mnie wszystkie porażki z czasem wzmacniały, byłam silniejsza. Kazdy przezywa inaczej. Nie powiem, jest to jedno z najcięższych chwil, ale niestety, w tej sytuacji nic nie mogę zmienić...
Malinowy_Elf, na pewno fajne przeżycie
Tak z ciekawości, jaki jest "limit" USG w ciąży w Polsce? Bo tutaj robią jedno przez cala ciąże, coś ok 20 tygodnia chyba
1 272 2012-11-28 17:17:33
Kobra nie trać nadziei, taka wiara, że wszystko będzie dobrze, potrafi zdziałać cuda. Jeśli organizm jest słaby, to chociaż niech fasolka ma duchowe wsparcie od Ciebie. Ja nadal jestem dobrej myśli.
Małgosiu, jesteś w trudnej sytuacji i rzeczywiście dobrze by było coś z tym zrobić. Na pewno opiekując się domem i dwójką dzieci masz na to niewiele czasu, ale może uda Ci się przez kilka minut w ciągu dnia zastanowić się, co można zrobić, aby poprawić teraz Twoją sytuację? Proponuję rozpocząć od zadbania o stan zdrowia i sprawdzenie przyczyny krwawienia. Czy nie masz w pobliżu kogoś z rodziny, znajomych, jakaś serdeczną osobę, która by zabrała Cię do najbliższego szpitala? W takiej sytuacji nikt nie wyrzuci Cię z Izby Przyjęć szpitala. Później może uda nam się ustalić jakiś plan działania, wytyczyć małe cele, aby codzienność była lepsza niż jest obecnie. Dzieciom na pewno potrzebna jest zdrowa i uśmiechnięta mama, więc cel nadrzędny jest;)
MM śliczne łóżeczko i elegancka pościel:) Szukam czegoś bardzo podobnego dla mojego synka. Tylko zastanowiłabym się nad tym ochraniaczem. Dowiedziałam się ostatnio, że lekarze zupełnie nie zalecają tego typu ochraniaczy, które ograniczają przepływ powietrza (ten jest szczególnie zabudowany), na nich też gromadzi się kurz, roztocza itp., więc zupełnie odpadają dla potencjalnych alergików i zdrowsze jest uderzenie główką o szczebelki, które podobno nie zdarza się zbyt często. Kompromisowym rozwiązaniem są takie materiałowe książeczki, które są dużo niższe i cieńsze od ochraniacza.
Malinowy Elfie witaj i gratuluję rosnącego maluszka:)
1 273 2012-11-28 19:57:13
Małgosiu bardzo współczuje,wiem co przezywasz,ja mialam podobna sytuacje z ta roznica ze jedno dziecko... Ojciec malej jest o 26 lat ode mnie starszy a ma taka sieczke we lbie ze masakra...bylam bez prawka,jakichkolwiek mozliwosci i jemu sie podobala ta calkowita moja zaleznosc od niego... Wszystko co mial zrobic dla mnie i malej robil z taka laska ze masakra..bol zeba?? moja wina,mala w autobus i jechane do dentysty a ksiaze lezal jajami do gory... Tylko ze ja nieukrywalam przed nikim co sie dzieje w naszym domu,poznalam taka pania krawcowa-byla dla mnie duzym wsparciem-wystarczylo ze sie wygadalam,w naglych potrzebach moglam zostawic Hanie u niej...a pozniej ucieklam od niego...zrobilam prawko,szkole,poszlam do pracy(wg niego nienadawalam sie do niczego),zycie jest okrutne,musialm wrocic-stracilam mieszkanie ale tak czy siak zemscilam siei ...niedlugo znowu uciekam od tego zboczka i degenerata... Musisz byc silna dla dzieci :***
1 274 2012-11-28 21:45:12
Tak z ciekawości, jaki jest "limit" USG w ciąży w Polsce? Bo tutaj robią jedno przez cala ciąże, coś ok 20 tygodnia chyba
Z tego co się orientuje to chyba normalnie powinno być 3 usg w ciąży, ale ja już miałam 3 zrobione (miałam w 4 tyg, w 6 tyg i teraz w 10). Moja koleżanka która teraz jest w 20 tyg ma na każdej wizycie robione usg, więc to chyba zależy od lekarza no i od stanu zdrowia pacjentki też na pewno. Ja mam kilka dolegliwości i moja gin powiedziała, że muszę być pod szczególną kontrolą.
1 275 2012-11-28 22:05:42 Ostatnio edytowany przez Kobra99 (2012-11-28 22:07:25)
Azizja, ja w głębi serca cały czas wierze... Tylko jest ciężko, bo jestem z tym sama. Daleko od rodziny, przyjaciół, lekarze tutaj nie pomagają (na tym etapie ciąży). Chłopak wspiera mnie jak może, ja staram się nie okazywać strachu. Po co mam obarczać tym innych, skoro i tak mi nie pomogą. Najbardziej mam zal do lekarzy, nawet wczoraj USG nie zrobili
. A ja muszę ciągle żyć w niepewności.
Farmazonik, podziwiam Cie za determinacje. Ja akurat nie mogę narzekać na faceta, ale miałam podobnie z perspektywy dziecka na przykładzie rodziców. Tylko moja mama postanowiła "dla naszego dobra" zostać, zamiast dla własnego i naszego dobra odejść. Wiem, ze nie jest to proste, ale Ty jesteś najlepszym przykładem, ze można, tylko trzeba uwierzyć w siebie.
Azizja ma racje. Malgosi możemy zaoferować wsparcie, a może wspólnymi silami uda się coś wymyślić i jakoś pomoc ![]()
1 276 2012-11-29 10:10:22
Azizja - nad tą pościelą też się właśnie zastanawiałam...
najpierw po nowym roku chce kupic łożeczko już jak je będę miala to wtedy ewentualnie dobiorę sobie jakieś ochraniacze...
wiadomo są plusy i minusy tych ochraniaczy ale u mnie łóżeczko będzie stalo w naszym pokoju gdzie jest balkon i wolę mieć jakiś ochraniacz żeby mi dzidzi nie owiało szczególnie o uszy mi chodzi...
1 277 2012-11-29 10:44:23
Dziękuje wam dziewczyny za wsparcie dziś mam trochę lepszy humor,Kobra tobie dziekuje w szczególnośći oby było wszystko dobrze i nie ukrywaj swoich uczuć jak jesteś smutna to przytul się do swojego faceta jemu tez jest przykro w takej chwili mósicie być razem nie tzreba nic mówić wystarczy być blisko siebie,jesteś daleko od domu ale masz kochającego faceta ja mam rodzine blisko ale nie mam co na nich liczyć coć jak byłam z małym w szpotalu to gdyby nie moja stasza siostra to bym tam z głodu zdechła a mały pampersów by nie miał ale to tyle żeby w domu mi pomogli czy wsparciem duchowym to nie mam co liczyć a mąż to szkoda już słów.
MM kurcze ty juz 20 tydzień co? Ale czas leci szybko ci minie do porodu:))
Kobra a prywatnie nie ma u was polskich ginekologów żeby zajął się twoją ciąża?
Farmazonik gratuluje siły odejścia od faceta mój to narzeka i anrzeka żeby u mnie choć autobusy jechały to ja bym byłą zadowolona ale jestem skazana na niego a rowerem jak pojade z dwójka dzieci czy chociażby zimą
ja nieraz miałąm taka sytuację jak mielismy jechac na badanie krwi oj to było stekanie że hoho najpierw dzieciaka robi a potem narzeka że trzeba jezdzić się badać
1 278 2012-11-29 11:40:47
Mm przeciez nie bedziesz robila przeciągów
Ja przy Hani lozeczku tez zalozylam ochraniacze ale szybko zrezygnowalam,tylko zbieraja kurz
Tak wlasnie jest Małgosiu,moze kiedys zrozumie jakie popelnial bledy...a skad Ty wgl jestes,tzn jak niechcesz to nieodpowiadaj
Okropny mam dzien dzisiaj,do tego ta pogoda...chialam posprzatac w aucie ale niechce sie nosa z domu wystawiac...Ostatnio Mama dala mi kapusniak w sloiku,krzywo postawilam w samochodzie i sie wylal
capi teraz ze szok;/ ale chyba zaraz sie zbiore...najgorzej ruszyc tylek ![]()
http://allegro.pl/toffee-the-pony-konik-kucyk-interaktywny-hit-2012-i2789822331.html kolejny wymarzony prezent Hani... przyznam sama sie nakrecilam na tego slodziaka
Boje sie tylko ze chwile sie nim pobawi i pojdzie w kat a to tyle kasy ;/
1 279 2012-11-29 11:41:49
Nie znalazłam tu w pobliżu żadnego polskiego lekarza. Mam swojego lekarza, którego jeszcze nie miałam przyjemności poznać. Mam nadzieje, ze zaopiekuje się należycie moja ciążą. Wizytę u niego mam 11 grudnia, jeżeli nie poroniłam, a tego dowiem się w następnym tygodniu, nie wiem dokładnie kiedy i oni tez nie wiedza. W sumie oni nic nie wiedza, wiec mnie to nie dziwi. Jestem bardzo zmęczona i śpiąca...
1 280 2012-11-29 12:00:35
Kobra tam u Was to normalnie czeski film ;/ masakra totalna
Spij...opdoczywaj,malenstwo tego potrzebuje
I napewno wszytko jest ok kochana ![]()
1 281 2012-11-29 12:25:54
Mieszkam między Wejherowem a Lęborkiem
1 282 2012-11-29 12:31:32
Dziewczyny aktualizuje naszą listę:
Desire - konczy 21tc
mm83- 19tc
Cyniczna - 15 tc
Farmazonik - 13 tc
Sa5mia - 13/14tc
Madzia - 11tc
Kobra - 8-9 tc
Malinowy Elf - 10 tc
Azizja - 25tc
i Błyskotka urodziła:)
dajcie znać jak cos źle wpisalam...
także Małgosiu u mnie 19tc leci.. i teraz zauważam że naprawdę szybko leci ten czas...
Farmazonik - to czy ja dobrze rozumiem że ty wróciłaś do swojego faceta i teraz w drodze masz z nim drugie dziecko??
1 283 2012-11-29 13:21:04
Mm u mnie to druga moda na sukces
Mieszkam u niego tylko
udostepnil mi swoje mieszkanie na czas dopoki niewyremontuje swojego (laski nie zrobil ;D ) A ja w tym czasie spotykalam sie z moim W ( rok czasu) i trafila nam sie dzidzia
Iteraz niebawem czeka mnie przeprowadzka-niestety nie do mojego mieszkania a do rodzicow W
Jakos niejestem pozytywnie nastawiona...
Wiecie co ja juz z tymi tygodniami sie pogubilam,ta pierwsza lekarka liczy od okresu i tak wychodzi ki 13,za to ten drugi lekarz liczy od 2 tygodni od ostatniego okresu czyli 11 teraz... Tydzien temu chcialam miec zrobine to badanie przyziernosci karkowej i stwierdzil ze za wczesnie i ze mam na to badanie przyjsc za 3 tygodnie ;P Więc MM ja juz sama niewiem w którym jestem tygodniu ![]()
1 284 2012-11-29 13:25:10
Ode mnie tez daleko,Małgosia..ja z miedzy zielona góra a wolsztynem,jest tu ktos z tych okolic?? Hahaha sterroryzowalam dzisiaj forum ale niejestem w stanie z lozka sie zwlec
tak mi sie w glowie kreci ze masakra... Mdlosci tez mnie mecza,juz zastanawiam sie czy niesprowokowac wymiotow moze choc troche ulzy
Niewiem jak ja mam sie ruszyc po Hanie...do auta boje sie wsiasc a leje jak cholera ;/
1 285 2012-11-29 13:46:18
u nas tez leje bleee ta pogoda jest paskudna
wczoraj byliśmy na kontroli z małym i jest lepiej ,lekarka podejrzewa przerośniętą graśice dlatego te oskrzela sa chore i byc moze kiedys moze to doprowadzic do astmy u małego ten jego oddech no ale zobaczymy za 3 tyg do kontroli ja połoznej nie zastałam przyjmuje dzis i jutro chyba o ile pamiętam mudsze obmyslec jak do lekarza sie dostac kto sie małym zajmie na te pare godzin
Farmazonik to moze przespi sie troche a potem wstan moze będzie ci lepiej
Kobra odpoczywaj:)
1 286 2012-11-29 14:22:11
Haha Farmazonik... no niezle na prawde moda na sukces... ale ze ten twoj obecny nie ma nic przeciwko ze mieszkasz z ojcem Hani.. co do terminu to najlepiej licz według usg... bo to jest tak naprawdę wiek dziecka... ja tak liczę... choć u mnie to się w miare pokrywa jest 4-5 dni rozbieżności miedzy terminem wedlug ostatniej miesiaczki a usg.. ale czasami roznice są wlasnie większe bo do zapłodnienia doszło dużo później...
1 287 2012-11-29 14:44:27 Ostatnio edytowany przez Kobra99 (2012-11-29 14:51:29)
mm83, chyba coś kiedyś pisałaś, ze krwawiłaś i pojawiły się skrzepy. W którym to było tygodniu i jaka była tego przyczyna? Moje krwawienie jest teraz bardzo małe, ale ze skrzepami. Chyba psycha mi siedzie z tej niepewności, niepewność jest jeszcze gorsza od samego faktu, a tych lekarzy mam ochotę rozszarpać za to olewanie mnie ![]()
Jade do szpitala o 16, jeżeli nie zrobią mi tego cholernego USG to nie ręczę za siebie i lepiej dla nich żeby teraz mnie nie olali ![]()
1 288 2012-11-29 14:45:44
Mm az tak zle nie jest ;D Ojca malej niema,mieszka gdzie indziej
zwariowalabym chyba z tym czubem
No to u mnie wychodzi 11 tydzien
Poprawke poprosze na spisie ciezarówek ![]()
1 289 2012-11-29 19:54:01
W końcu trafiłam na życzliwego lekarza:). Byłam w innym szpitalu. Zrobił USG, dzidziuś jest
. Oczywiście wszystko może się zdarzyć, ale obecne krwawienie nie zagraża dzidziusiowi
. Zauważył, ze gorzej jest u mnie psychicznie niż fizycznie. Sam z siebie zapisał mnie na kolejne spotkanie w następny piątek, żeby sprawdzić, czy wszystko ok
. Zalecił odpoczynek:)
1 290 2012-11-29 20:28:58
Kobra to świetna nowina....widzisz wszystko jest dobrze. Musisz się troszkę uspokoić i więcej odpoczywać. Twój dzidziuś potrzebuje szczęśliwą mamusię. :*
1 291 2012-11-29 22:17:14
dziewczyny fajnie poczytać że dzień zleciał wam w miarę spokojnie ![]()
Kobra oszczędzaj się i ciesze się razem z Tobą że w końcu trafiłaś do jakiegoś porządnego lekarza ![]()
1 292 2012-11-29 22:19:12
Kobra to wspaniała wiadomość:)) odpoczywaj duzo ,dbaj o siebie i dzidziusa i dbaj o relaks ten jest ci tera potrzebny:))
w soboty sa laboratoria czynne?? wiecie moze?
1 293 2012-11-29 22:52:27
Małgosiu raczej nie,przynajmniej wszedzie gdzie mi wiadomo ![]()
1 294 2012-11-29 23:03:51
Dzieki dziewczyny. Dam rade, mój chłopak mnie wspiera z całych sil, w każdej formie, słowem i czynem:). Oby już teraz było dobrze. Trzymajcie się :*
1 295 2012-11-29 23:33:18
ok robię poprawkę:
Desire - konczy 21tc
mm83- 19tc
Cyniczna - 15 tc
Farmazonik - 11 tc
Sa5mia - 13/14tc
Madzia - 11tc
Kobra - 8-9 tc
Malinowy Elf - 10 tc
Azizja - 25tc
Kobra ja to mialam w 11 tc duze krwawienie ktore zaczęło się w środę wieczorem - trafilam do szpitala, w nocy nie krwawilam juz, na drugi dzien na brązowo i jeszcze jakieś skrzepy i od piątku już bylo ok... u mnie to trwalo nie cale 2 dni... ale tego pierwszego dnia bylo na prawde duze... po nogach mi leciało jakbym sikała...
ty sie nie martw masz male krwawienie... dlatego lez i odpoczywaj dużo...
1 296 2012-11-30 09:07:00
To współczuje, musiałaś być przerażona.... A wiesz co było przyczyna? ja wciąż nie wiem, co było przyczyna obu krwawień.
1 297 2012-11-30 11:45:24
Niestety przyczyna nie znana...
żadnego krwiaka nadżerki nic nie mialam... a czasami one są przyczyną krwawień...
lekarze to nazywali krwawieniami zagrażającymi poronieniami... niestety trzeba czekać i być dobrej myśli...
a t yjeszcze krwawisz?? długo to już trwa?
1 298 2012-11-30 12:16:00
Tak, nadal. Zaczęło się w poniedziałek wieczorem...
1 299 2012-11-30 12:52:28
Kobra to leż i odpoczywaj... bedzie dobrze...wstawaj tylko na toaletę i do ubikacji...
niestety tylko w taki sposob te krwawienia mogą ustąpić...
3mam kciuki
1 300 2012-11-30 13:41:19
Kobra to wspaaniale ze trafiłas wreszcie na normalnego lekarza!
Słuchajcie mnie Mała daje tak popalić ze szok... cała noc dokazywala - chwilami az mnie brzuch bolał..., nie mogłam się ułożyć myslałam ze rano sytuacja wróci do normy i Mała sie uspokoi - jednak nie-dalej czuje wzmożone ruchy...wiem ze to lepiej ze sie rusza niz miałaby się nie ruszac ale zastanawiam się czy aby napewno wszystko jest w porządku? Dzis zaczynam 22 tydzien...