To ja mam malego klocka bo ma 10dni urodzil sie 3500a dzis juz ma 5kilo je mase w szpitalu nakladalam.56cm dzis roznie 56 lub 62 bo z tymi rozmiarami to tez roznie czasami 62 mniejsze od 56.Pieluchy narazie najmniejsze oby jak najdluzej bo mam ich mase dostalam.w prezencie trochę za duxo
12 416 2013-08-23 07:18:39
Podobne tematy
12 417 2013-08-23 10:42:51
Mi się bardzo podoba ten leżaczek co ma własnie mm83. Tylko ta cena... no ale tez nie jest jakoś tragicznie drogi. Myślicie, że jesli zainwestowałabym w niego, to mały mógłby spac w nim w nocy i leżec większosc dnia jako noworodek? oczywiście na płasko całkiem.
12 418 2013-08-23 10:55:43
Selene spokojnie mógłby spać, jak jeżdzimy do moich rodzicow to wlasnie go bierzemy i wtedy tak spi... tylko mysle że tak max do pół roku bo potem to on za maly na leżenie juz będzie... to trochę jak z gondolą dziecko po prostu wyrasta z niej i juz ciasno jej bedzie sie w nim przeciągnąć i wyprostować:)
póki co bardzo go lubi... ona w nim prawie caly dzien spędza, czasem na kanapie leży... ale bujak lubi...
12 419 2013-08-23 11:17:37
Joasia, gratuluje
. Zycze wytrwałości i duuuzo cierpliwości, przyda się
.
U nas ok, chodzimy na długie spacery, Ola jest wtedy taka spokojna
. Za to wczoraj w aptece tak mi się rozwrzeszczała, ze aż Pani aptekarka się zestresowała tak starała się szybko nas obsłużyć
. W domu niunia nie chce spać prawie wcale, woli podokuczać mamie
. Zapomniałam wspomnieć, ze uwielbia kąpiel, tylko za każdym razem się dziwi
. Co do leżaczka, to poleży w nim góra do 5 minut
. A jutro jedziemy do lasu na grzyby
. Tzn mój mąż będzie zbierać a my pewnie pospacerujemy na łonie natury
.
Penny, ciesze się, ze Teo był spokojny, oby tak dalej
.
mm, buziaki dla Majki
.
Milego weekendu!!
12 420 2013-08-23 11:28:00
Laski u mnie Antoś jeśli śpi to tylko w swoim łóżeczku. ..
12 421 2013-08-23 11:28:55
Mm no właśnie po porodzie chce jechać do rodziców na ok tydzień i wtedy by w nim spał ale nie wiem czy mu tak wygodnie będzie całą noc. Miękki jest ten materac w tym leżączku? Muszę síe zastanowić czy kupić zwykły leżączek czy ten wielofunkcyjny :-)
Kobra na dworze jest całkiem inne powietrze i Oli ono odpowiada :-)
12 422 2013-08-23 11:35:19
Selene ja mam zwykly tez jest ok choc podoba mi sie ren wielofunkcyjny ale nie msm az tyle miejsca na oba
12 423 2013-08-23 11:59:04
Dziewczynki wiecie jak tam Dorotka?
12 424 2013-08-23 12:04:47
Zielony Domku, nie przejmuj się, Teo też głównie śpi w swoim łóżeczku
Na początku też tak robiłam, że w ciągu dnia usypiałam go w wózku w salonie ale on i tak ma mega problemy ze snem i łatwo się wybudza więc nieraz usypiałam go 45 min a budził się po 15... Bo on często się lekko rozbudza i jeśli coś się dzieje naokoło to od razu oczy jak pięć złotych i koniec spania. A jak teraz sypia w swoim łóżeczku przy zamkniętych drzwiach to nieraz się wybudzi, otworzy oczy (widzę to na elektronicznej niani), rozgląda się naokoło i widzi, że nic nie ma ciekawego to idzie spać dalej.
Przy czym u nas okno otwarte cały czas więc dużo dźwięków jednak dochodzi z zewnątrz no i jasno jest.
Czasem nadal go usypiam w wózku, np. jak jestem sama tak jak dziś a chcę wziąć prysznic bo wtedy biorę go w wózku do łazienki i mogę spokojnie się kąpać ale wtedy wiem, że max 30 min pośpi a w łóżeczku zdarza mu się w ciągu dnia nawet 1,5h a jak na niego to dużo ![]()
Aha, no i jakby co u nas naprawdę nienajgorsza noc. Bólu brzuszka chyba coraz mniej. Może to przez czopki, może dlatego, że je teraz bardzo regularnie - 90ml co 2 godziny. I nie ma opcji zrobić mu dłuższych przerw bo i tak po godzinie-półtorej się zazwyczaj budzi i dostaje herbatkę i ona go na długo nie oszukuje. Więc mega często i tak muszę go przetrzymywać 15-20min bo już woła o żarcie a ja chociaż te 2h przerwy mu robię... ale łatwo nie jest ![]()
12 425 2013-08-23 12:23:26
Asiu gratuluje! Amanda Witaj na świecie:)
MM Majka płakała inaczej bo się na pewno przestraszyła:) Moja Hania tez zupełnie inaczej płacze jak ja boli, jak jest głodna i jak się wystraszy.
Wczoraj miałyśmy szczepienie nr 3- Hania się właśnie bardziej przestraszyla ukłucia niż ją bolało - to nie był płacz tylko wisk - tak się wkurzyłam bo ta pielegniarka zero delikatności taka rutyna - wbiła jej tą igłe grrrr
Słuchajcie ja dziś umieram- wypiłam wczoraj 3 piwa i tak mnie pogięło ze ledwo do domu weszłam...maz mówi ze mnie w takim stanie to jeszcze nie widział - no i ja siebie nie pamiętam....ehh to na pewno przez fajki - jarałam jak głupia jeden za drugim...
Penny super leżaczek:) Moja Hania ma 2 takiego straszego typu leżaki ale nie bardzo je lubi....
Czy któras z was MA bądź Używała już nosidła takiego na plecy? Chciałam cos takiego kupic i nie wiem na co zwrócić uwagę i czy w ogóle warto - czasem gdzies jedziemy i nie chce ciągnac wózka... np. teraz za tydzień wybieramy się w góry i wygodniej by było właśnie w takim nosidle...a tak mysle teraz sobie ze idzie zima i czy to zda egzamin zimą? w ciężkim grubym kombinezonie taskac dziecko>?
Selene wydaje mis ie ze jak na płasko to mógłby w nim spac:)
Kobra super ze z Olą lepiej:) udanego grzybobrania.
12 426 2013-08-23 12:31:59
Desire - ja właśnie dostałam od znajomej zaffiro eco, o taki - http://www.womar.com.pl/section.php?page=aktualnosci&zm1=news_p
dzisiaj pewno będę wypróbowywać więc dam znać jak się sprawdza ![]()
Dla mnie to o tyle wygodniejsze niż chusta, że sens dla mnie noszenia dziecka w nim jest jeśli ono mi ryczy... a jeśli ryczy - a ja mam 15 minut się mordować z odpowiednim zawiązaniem chusty to nie ma takiej opcji. Bo onwyje, ja staram się ją czym prędzej zawiązać przez co nie naciągam prawidłowo i muszę po chwili robić wszystko od początku. A wtedy Teo się denerwuje jeszcze bardziej i masakra gotowa ![]()
12 427 2013-08-23 13:03:01
Desire ja też mam nosidło i z racji że mały przesiadł się do innego fotelika w aucie (nie wyciaga się go) to to nosidło pomaga w sklepie mogę spokojnie robić zakupy bo mam wolne ręce a i on jest spokojny koło mamy, na wózek nie mam miejsca w moim sportowym aucie ![]()
12 428 2013-08-23 13:11:12
pennylane dzięki za dobre słowo, ja po prostu zafiksowałam się, że Antoś ma swoje łóżeczko i musi umieć w nim spać, dla jego poczucia bezpieczeństwa. Nie kładę go nigdzie indziej, w pokoju w którym śpi nie ma drzwi więc od dźwięków nie jest odizolowany.
Mój syn je naprawdę różnie, dziś np. zjadł o 9 - 90 ml - rekord
i po 10 już prosił o jedzenie, oszukałam go troszkę herbatką no i rożkiem, smoczkiem i trochę musiał się przemęczyć, udało się, koło 11:00 godziny dostał butlę i już wypił 40 ml i śpi do teraz ![]()
Cały czas próbuję nauczyć się spać wtedy kiedy on śpi, bo w zasadzie taki sensowny sen zaliczam od 21 do 1, wtedy stery nad Antosiem przejmuje mąż, a od 1 do rana i do popołudnia każdego dnia zajmuje się wszystkim ja.
Sęk w tym, że w domu zawsze jest coś do zrobienia i ja jestem jeszcze taka "czuwająca" nad maluchem, ten najgorszy stres minął. Wczoraj dobrze odgadłam prężenie się Antosia na kupkę.
Dwa, wybraliśmy się w końcu na spacer, szkoda tylko, że złapało nas oberwanie chmury ![]()
Dziś drugie podejście.
Czy Waszym maluszkom też tak łuszczy/łuszczyła się skóra?
12 429 2013-08-23 13:39:18
Tak łuszczy sie strasznie polozna kazala smarowac go tłustym kremem...MIalam cos napisac o poloznych ja rodzilam w niemieckim szpitalu i moze byly 2takie z powolania a resztato masakra .Bylo takie pomieszczenie gdzie na noc daje sie dzieci jak placza lub cos im jest raz chciałam skorzystac zeby dali mu troche sztucznego mleka polozna nie zgodzila się. Polozylam sie spac ale caly czas slyszalam jego placz wiec poszlam.po niego on ryczy ona nogi na stol i sobie lezy pytam czy dostane to mleka ona ze nie
Ze on jest gluchy nie wiem.po czym ten wniosek ale nie zmruzylam oka..klasknelam mu kolo ucha odrazu zareagowal...rano patrze ze nie przyszla po niego na kapanie zwrocilam uwage to powiedziała ze nue ma czasu
12 430 2013-08-23 14:29:09
Zielny Domek - tak, Teo też się łuszczyła zwłaszcza na stópkach i rączkach i tu akurat smarowałam oliwką bo to przy okazji masażu mu robiłam.
Co do spania kiedy dziecko śpi - mi może ze dwa czy trzy razy się udało. Też dlatego, że dla mnie taki sen 30-40 min to żaden sen. Budzę się jeszcze bardziej zmęczona i zła niż przed pójściem spać... Więc ja sypiam mega mało od tych 6 tygodni i szczerze to nie wiem jak jeszcze daję radę...
Normalnie cały dzień kiedy on śpi to albo ogarniam butelki, albo wstawiam jego pranie, prasuję itp. a jeśli mam wszystko zrobione to odpalam forum jak teraz albo jakiś program w TV i w ten sposób się relaksuję.
A spać idę zazwyczaj koło 23-24 bo Teo ma kąpiel jakoś tak 19.30-20 i potem śpi od 20.30-21 do jakiejś 23.30 a ja wtedy przygotowuję wszystko na noc, biorę prysznic no i spędzam chociaż z godzinkę z mężem coś sobie oglądając bo i tak mi się nie opłaca iść spać. I dopiero po tym następnym karmieniu o 23.30 zmieniam mu pieluchę i idę spać wiedząc, że przy następnym karmieniu pieluchy zmieniać juz nie będę musiała. I jest potem system taki, że on noc czy dzień je co 2 godziny - a więc śpi jakieś półtorej... No i ja razem z nim. Półtorej godziny snu od 24 do 7, 8 a czasem 9 rano z przerwami na karmienie go. I jakoś żyję choć bywa cięzko ![]()
12 431 2013-08-23 14:41:34
Wiecie jakie mam podejście do oliwki, aczkolwiek wczoraj pozwoliłam mężowi jej użyć, bo oprócz tego mamy jeszcze balsam dla Antosia do ciała.
Mi też położna powiedziała, iż należy to nawilżać, a nie natłuszczać, ale raz nie zawsze nie będę robiła rabanu o oliwkę ![]()
Ta skórka musi zejść i tyle i zarówno po tym i po tym efekt mam wrażenie będzie ten sam.
Padam dziś na twarz, chyba faktycznie się prześpię, to ostatnia okazja przed powrotem męża z pracy.
12 432 2013-08-23 15:24:21
Dorotka urodziła dzis o 12:20 przez cc Dawidka:) musieli szybko ciąć bo małemu tętno spadło , czyli tak jak w moim przypadku , ale teraz mają się dobrze:) szczegółów nie znam tzn ile waży i mierzy ![]()
12 433 2013-08-23 15:45:00
Biedna Dorotka, pewnie nabawiła się strachu, ale dobrze już ma to za sobą ![]()
Dorotko gratulacje i dużo zdrówka dla Daawidka
czekamy już na informację jak się ma maleństwo ![]()
12 434 2013-08-23 15:53:12
Joasia,Dorotka-Gratuluje
Doczekalyscie sie
Duzo cierpliwosci Wam życze
) Szczególnie Tobie Joasia:P
Kobra-widzisz u mnie na odwrót-o spacerach niema mowy-jest jeden wielki ryk;/
Penny moze Teo pomalu wyrasta z tego placzu :)No bo ile mozna...
Zielony Domku spij,spij poki masz okazje
)ja zaluje ze sama czesciej nie wykorzystywalam okazji...
Desire ja po 3 piwach to juz niestety zeby to ladnie powiedziec-zwracam ;p 2 to maksymalna dla mnie dawka
Ot taka oszczedna ze mnie dziewczyna
Co prawda jest to tez utrudnienie bo po jednym jestem juz pijana i jakbym miala gdzies na miescie wypic to nie bardzo ;/ Probowalam sie uodpornic,wytrenowac codziennie po dwa pilam i jak mialam dyma tak mialam ;D
Byłam wczoraj na usg bioderek z moim Dydusiem-koszmar-nie bralam wozka z auta,pomyslalam ze szybciej bedzie na raczkach ale jak zobaczylam kolejke to szybko pozalowalam,ze 20 osób przed nami a moje dziecie jak na zlosc postanowilo sobie poplakac-jak sie rozdarl to nic nie pomagalo,ani bujanie,ni smoczek,ni butelka no nic....wszyscy oczywisice wpatrzeni jakby wyjacego dziecka nie widzieli a mi pot po tylku ciurkiem lecial ;/ Plus tego taki ze taka jedna mila pani nas przepuscila
)Z bioderkami wsio ok i za 6 tygodni do kontroli ;/
Cyniczna my mamy chrzciny 31 sierpnia i dla odmiany moja tesciowa tak sie rozbujala ze zaraz nam wyjdzie male wesele;/ Powinnam byc wdzieczna a jestem wsciekla-chcialam skromnie-my,rodzice,chrzestni,babcia i koniec...Tesciu wymyslil ze prosiaka upiecze,i juz doprosili siostre tesciowej z mezem,przyjaciolke z mezem,mnie namawiali zebym kogos ze swojej strony wziela-Pytali mnie o zdanie-tzn zapytali czy niemam nic przeciwko ze zaprosili...Bo nie bedzie komu prosiaka jesc ;/ Nienawidze takich imprez,zle sie czuje w tak duzym gronie i sztywno z rodzina Wojtka-moja zas jest do dupy wiec zaprosilam tylko kuzynke i moich rodzicow-rzecz jasna... Jeszcze jak na zlosc chrzest o 14 a mial byc o 16-dwie dodatkowe godziny meczarni dla mnie ;/
http://allegro.pl/komplet-do-chrztu-czarodziej-5-czesci-rozm-68-i3469386690.html a taki garniturek chce kupic Bartusiowi ![]()
Dziewczyny po porodzie sn-mam taki problem ze...pierdze pochwa ;p powietrze mi tak uchodzi jakbym pierdziala,oczywiscie nie panuje nad tym-tez tak macie?? Powiedzcie ze tak ;p;p Niewiem co z tym zrobic;/
IZauwazylam ze Bartusiowi za jednym uszkiem "popekala"skora-buźke ma sliczna,zero krostek-myslicie ze to moze byc skaza bialkowa??
12 435 2013-08-23 16:04:49
Farmazonik - kochana przetrwasz, ale powiem ci tez nienawidze takich wielkich przyjęć wolę skromnie, najbliższa rodzina i już. Nio my też mamy teraz na 5 września kontrolę bioderek Olika, mam nadzieje będzie wszystko wsio
.
Kochana garniturek super ale nie boisz się że coś będzie za małe? wiesz rozmiar , rozmiarowi nie równy, jak będzie za duże to tu się podwinie czy tam.. nie wolisz pójść do sklepu i przynajmniej tak naocznie zmierzyć? bo wiadomo na zdjęciu to nie wiadomo.. chyba że zmierzyłas bobaska i porównałaś z wymiarami na stronie bo ja też kupiłam i potem się okazało dużooo za dużee a rozmiar był 62.. i musiałam w dzień chrztu nowe kupić a te na chrzcinki do teraz leżą i jeszcze chyba za duże są trochę..
Co do tego uszka myślę że powinnaś to nawilżać i obserwować.. ![]()
12 436 2013-08-23 16:14:37
Fragola wyjscia niemam niestety-najchetniej sama nie wstawialabym sie na ta impreze ;p
Garniturek-no mierzylam malego wlasnie,i bedzie taki w sam raz-przynajmniej tak mi sie wydaje
U nas sa drogie garniturki-cena kolo 150 zl,moze wyjde na sknere ale dla mnie to wyrzucenie pieniedzy... Caly dzien w nim nie bedzie napewno a juz na bank nidy wiecej go nie zalozy...
12 437 2013-08-23 16:19:19
To i Dorotka się doczekala, super
gratulacje :* najważniejsze, że z małym wszystko OK, niedługo chyba więcej będzie tu cesarkowych dzieci niż naturalnych ![]()
Desire, ja już po jednym piwie mam zgon
mam strasznie słabą głowe, teraz wiadomo, że nie pije ale przed ciąża jedno piwko i juz mnie nie było i to jeszcze po REDSie :] po porodzie pewnie będzie to samo tym bardziej, że tu już dłuzsza przerwa bedzie.
12 438 2013-08-23 16:19:57 Ostatnio edytowany przez fragola_369 (2013-08-23 16:27:59)
Farmazonik - myślę że napewno nie będzie w nim cały dzień.. bo pewnie to nie wygodne dosyć.. albo uleje mu się czy coś.. jeśli zmierzyłas i będzie okej to super
moja rada dla ciebie, kup coś na zmianę takie białe body z długim i śpiochy czy kaftanik i śpiochy kosztują 30 zł jakieś ładne białe czy błękitne i nie musi dziecko cały dzień siedzieć w czymś nie wygodnym
a garniturek możesz zawsze sprzedać
taki raz założony nie straci duzo na wartości ![]()
Selen kochana możesz mie powiedzieć która to ty na fb? ![]()
12 439 2013-08-23 16:53:56
Fragola, Monika S. z wrocławia ![]()
12 440 2013-08-23 17:16:56
Haha, Farmazonik, nie chcę Cię martwić ale mi się pierdzenie pochwą nie zdarza
Spytaj się ginekologa o to następnym razem bo to dość dziwne jednak.
My jeszcze USG nie mieliśmy ani nawet skierowania mi nie dał pediatra, pewno da przy okazji wizyty na szczepienie. A ja szczepić będę najpóźniej jak się da czyli po skończonym 8 tygodniu.
A 5 września ja mam wizytę u ginekolożki mojej i zobaczymy czy wszystko jest OK u mnie w dolnych partiach ![]()
12 441 2013-08-23 18:12:55
Dorotko gratulacje!!
12 442 2013-08-23 18:25:22
Dorotka gratulacje:)
haha farmazonik mi się zdazyło kilka razy w zyciu....ale nie koniecznie to było spowodowane porodem:) Ja się ciesze ze chrzciny mamy juza za sobą - dzień pełen nerwów i stresu bo tez robiliśmy w domu na 30 osób...Skórą za uchem się nie przejmuj tylko nawilżaj i obserwuj to na pewno nie skaza ![]()
12 443 2013-08-23 18:41:28
Ano mi w sytuacjach łóżkowych też się to pierdzenie zdarzało no ale wtedy to wiadomo od czego - powietrze wchodzi czasem to i wyjść musi ![]()
Dorotko - ja też z całego serca GRATULUJĘ! ![]()
Swoją drogą myślę sobie, że to chyba najcięższa opcja - zacząć rodzić naturalnie a skończyć cesarką. Nie dość, że trzeba doświadczyć skurczy to jeszcze i tak i tak ma się szew i te wszystkie nieprzyjemności cesarkowe
Współczuję wam dziewczyny, które musiały przez to przejść
Aha, moje drogie - moja siostra dziś miała USG prenatalne
Mimo jej wieku ryzyko wad genetycznych w zasadzie żadne - większa szansa, że trafi szóstkę w totka
Płci jeszcze nie widać co prawda ale generalnie zdrowe i żywotne - ponoć strasznie się ruszało i fikało ![]()
12 444 2013-08-23 18:53:58
Dorotka gratuluje.
Czyli 2 kolejne bobaski są już na świecie :-)
Kurde czytam to co piszecie o cesarce i faktycznie przej....... męczysz się tak jak Joasia 9 godz a oni w końcu i tak cię tną porażka. Oby mojej lekarki usg się pomyliło z waga małej i chce rodzić naturalnie i tego się trzymam hehe
12 445 2013-08-23 19:08:59
Dziewczyny czy wy tez tak strasznie krwawilyscie po porodzie minolelojuz 10dni a ja nawet wyjsc na zewnatrz nie moge bo zaraz cala mokra podpaska i to te duze porodowe lekarz mowil ze bedzie tego coraz mniej ale szczeerze nie zauwazylam leje sie jak cholerka
12 446 2013-08-23 20:04:26
Sandra ja krwawiłam 2 tyg bardzo intensywnie a całkowicie przestałam chyba w 8 tyg po porodzie;/
12 447 2013-08-23 20:13:53
Dorotka, gratuluję z całego serca ![]()
12 448 2013-08-23 20:16:18
Strasznie dlugo lekarz mówił co innego aaa im to wierzyć
12 449 2013-08-23 20:31:06 Ostatnio edytowany przez Kobra99 (2013-08-23 20:36:04)
Farmazonik, jak ja lubię czytać Twoje posty
. Od razu się morda cieszy
.
Co do pierdzenia pochwa - no mi się to nie zdarza, przykro mi, ze nie mogę Cie pocieszyć
.
To widzę dziewczyny, ze ja bym się z Wami nie napiła
. Ja mam twardy łeb, chyba jedyne co odziedziczyłam po ojcu
. My często spotykałyśmy się z przyjaciółkami na piwko i tak się gadało przy tych piwkach i gadało, tak wiec kilka spokojnie mogę wypić i jestem trzeźwa, albo leciutko coś mnie tam weźmie
. Z wódką trochę gorzej, choć kilkakrotnie mi się zdarzyło przepić mojego faceta. Nie wiem jak będzie teraz po rocznej przerwie (albo i dłużej jeżeli będę karmić piersią) może padnę po jednym
.
Co do chrzcin: Skoro nie masz ochoty na większą imprezę, to po co ulegasz rodzinie
. To Twoja i Twojego narzeczonego decyzja jak uczcicie ten dzień
. Przecież to ma być jakieś przeżycie duchowe, ważne wydarzenie religijne i chyba o to w tym chodzi, a coraz rzadziej tak jest w tych uroczystościach katolickich. Teraz każdy robi duże imprezy z drogimi prezentami
. Chociaż kto jak woli ![]()
My nie zamierzamy chrzcić dziecka, jak dorośnie to samo zdecyduje w co się będzie bawić
. I co tu dużo ukrywać - wkurza mnie coraz bardziej podejście kościoła, brak konsekwencji i materializm. Temat rzeka.Teściowie na zawal chyba padną jak powiemy im o naszej decyzji
.
D25 - GRATULUJE!!!!!
![]()
Sandra - Ja krwawiłam ze 3 tygodnie, ale po kilku dniach od porodu było to małe krwawienie.
Tak apropo - dziś oficjalnie kończy mi się połóg, huraaaaa
.
Nie wiem, czy tylko ja czuje się od porodu tak nieatrakcyjnie??? I tu nie chodzi o kg, bo mało mi zostało do zrzucenia, rozstępów tez nie ma. Chyba czuje się mniej kobieco przez karmienie piersią....Czuje się jak dojna krowa, wkurzają mnie te wkładki i ze wycieka ze mnie mleko
. Ciekawe jak wyglądam w oczach męża....:/
12 450 2013-08-23 20:32:17
Dorotka, Joasia gratulacje, życzę dużo wytrwałości i szybkiego powrotu do siebie
Pierdzenie?? Haha zdarza się podczas sytuacji łóżkowych
Lista nieubłaganie się skraca, a ja zaczynam panikować ![]()
12 451 2013-08-23 20:39:43
Kobra - no więc to był jeden z powodów, dla których ja skończyłam karmienie piersią. Bo mnie jeszcze na maksa odrzucał ten zapach (dla mnie smród) zjełczałego mleka, który po całym dniu unosił się z moich cycków...
12 452 2013-08-23 20:47:52
Sandro ! ja krwawiłam intensywnie przez dwa tygodnie, później coraz mniej i po 3 tygodniach już w ogóle, myslę że to indywiduwalna sprawa każdej kobiety. ![]()
Co do atrakcyjności.. mnie też męczyło to że podczas seksu nie było mowy o zabawach z piersiami.. no bo jak karmiłam lekkie ściśnięcie i mleko lało się jak z kranu.. co do seksu.. mój "M" mówi że po porodzie lepiej jest w łóżku niż przed.. w sumie też mam takie wrażenie ![]()
12 453 2013-08-23 21:48:00
oo tak laski ja też czuję się jak dojna krowa wrrr i te wkładki laktacyjne mnie wkurzają idzie tego , że hej a o zapachu z cycków już nie wspomnę weeee
12 454 2013-08-23 21:54:12 Ostatnio edytowany przez Kobra99 (2013-08-23 21:58:07)
Ania9O, nie ma co panikować
. A jak się czujesz?
Penny, ja tam nie czuje smrodu
. Tylko zastanawia mnie ile mi ubyło w atrakcyjności w oczach faceta, kiedy od tygodni widywał mnie karmiącą, albo odciągającą pokarm. Nie pytam go, bo i tak mi nie powie
. A ja łudzę się, ze nie zwracał na to szczególnej uwagi
. Poza tym wcześniej bardzo dbałam o siebie, swój wygląd, lubiłam się fajnie ubrać, ostatnio niestety nie było na to tyle czasu i widywał mnie w dresach i niedbale spiętych w kucyk włosach.....Teraz staram się już ogarnąć i mam nadzieje, ze powrócę do dawnej formy bo nie chce skończyć jak niektóre kobiety po porodzie, które kompletnie zapominają o sobie i potem się dziwią czemu partner poleciał na inna....
Dzis wcześnie uśpiłam Ole, mam nadzieje ze nie da mi za to w nocy popalić
.
Alewin, a co tam u Ciebie i dzieciątka?
.
Polsza, jak się czujesz? Cos rzadko zaglądasz ostatnio, mam nadzieje, ze się oszczędzasz?
.
Cyniczna, co tam u Adasia?
Edyta, jak tam Kornelka?
Pozdrawiam resztę dziewczyn ![]()
12 455 2013-08-23 22:04:38
Jej, to ciesz sie ze tobie takto nie smierdzi bo ja nie bylam w stanie wytrzymac
Co do atrakcyjnosci - no ja sie duzo lepiej czuje od kiedy odstawilam cycka ale to dlatego ze karmiac nin chodzilam w dwoch czy trzech luzkach, w ktorych moglam latwo wyjac cyca. I to raczej byly powyciagane t-shirty a nie seksowne fatalaszki ![]()
A dzis to juz w ogole czuje sie piekna bo wlasnie jestem w drodze na moja night out
To za tamten raz kiedy nie poszlam bo Teo wyl.
Teraz maz w Gdansku, moja mama z dzieckiem w domu a ja w taksowce
I na dodatek mama obiecala ze bedzie w nocy go ogarniac wiec moge doprowadzic sie do lekko niepoprawnego stanu
Nawet nie wiecie jak ja sie ciesze ze mam taka kochana mama, ktora tak sie zakochala we wnuczku ze wrecz sama prosi o to zeby moc sie nim zajmowac
Mam farta jednak ![]()
12 456 2013-08-23 22:14:09
kobra no u nas póki co elegancko:) mały pięknie nocki przesypia po karmieniu od razu zasypia więc z tym nie mamy problemu w dzień natomiast już gorzej bo potrafi nawet i 5-7h nie spać tylko , że leży sobie czasem popłacze , ale głównie leży i zwiedza:) karmimy się piersią i dokarmiamy mm bo mam małego głodomorka i chyba mój pokarm mało wartościowy.......no , ale nic nie przechodzimy definitywnie na butelkę tylko karmimy się mieszanie.......
...za miesiąc nasz ślub aaaa tyle jeszcze do załatwienia a my jak zwykle mamy czas:) ale co tam damy radę:) a dziś zapisałam się na magisterkę:) to tyle co u nas:)
12 457 2013-08-23 23:18:44
Dorotko i Joasiu Gratulacje!!!
A dla dzieciaczków zdrówka i uśmiechu na każdy dzień ![]()
12 458 2013-08-24 06:49:51
Kochane witajcie ![]()
Kobra czytam Was regularnie, ale za bardzo nie umiem sie wciac do rozmowy. Malo wiem o pielegnacji Maluszka wiec sie nie odzywam tylko staram sie zapamietav to co piszecie
Joasiu gratuluje!
Dorotki Tobie rowniez. Mialas moj najgorszy scenariusz porodu
Jestes bardzo dzielna!
Penny i jak? Wyszalalaa sie? ![]()
U mnie wszystko dobrze. Do niedzieli jest u mnie moja mama, ktora rozpieszcza nas smakolykami. Ja leze caly czas. Czuje sie dobrze. W czwartek bylam u swojego lekaraa i tez jest wszystko ok. Brzuszek slicznie rosnie, a ja czekam na pierwsze ruchy. To chyba tyle ![]()
12 459 2013-08-24 11:37:24
Atrakcyjność chyba za szybko zebym sie wypowiadała jakoś konkretnie narazie czuje się okrutnie nie mam apetytu chudne w oczach cala poplamiona od mleka a najbardziej wkurza mnie podejscie mojefo faceta a wlasciwie jego brak..Narazie nie mieszkamy razem ja jestem u rodzicow czekamy do 1 września na moje mieszkanie i on przychodzi wypoczęty nie wie co sie dzieje bierze małego na 5 minut i podaj mi to daj mi tamto a jak robi sie to i to i wielki ,,tatus" to zadna dla mnie pomoc.Widzi ze nie czuje się najlepiej to mnie lapie za tyłek gdzie mam jeszcze szwy i od niedawno dopiero siadam bez bolu, lapie mnie za piersi gdzie leje sie mleko i jeczy kiedy bedziesz mogla bo on juz steskniony ze cała ciaze praktycznie nic i teraz ile ma czekac .A mi akurat w głowie takie coś jedyne czego pragne to sen i jeszcze raz sen. Ah ci faceci...
12 460 2013-08-24 11:42:16
Sandra, a rodziłaś siłami natury czy cc? Dużo masz tych szwów?
12 461 2013-08-24 11:46:51
Naturalnie
12 462 2013-08-24 16:29:04 Ostatnio edytowany przez Zielony_Domek (2013-08-24 16:30:43)
sandra2013 trochę przykre zachowanie Twojego faceta, może warto mu dobitnie zwrócić na to uwagę. Co do krwawienia, w środę minęło dwa tygodnie od porodu, w zasadzie używam tylko podpasek, w nocy nie leci ze mnie już w zasadzie nic.
W ciąży bardzo o siebie dbałam, zawsze makijaż, włosy i paznokcie miałam zrobione. Zresztą ciąża bardzo łagodnie się ze mną obeszła bo przytyłam niewiele, co nie zmienia faktu, iż nigdy filigranowa nie byłam i może dlatego, zjechałam już 10 kg w dół, aczkolwiek po figurze w ogóle tego nie widać. Mam jeszcze troszkę brzuszka, pasa nie mogę nosić bo mam cały czas na dotyk bolesne miejsce po cięciu, jak smaruje balsamem też ostrożnie.
Mąż również mnie podszczypuje ale raczej delikatnie, próbuje mu uzmysłowić, że to jeszcze z dobry miesiąc zanim wrócę do świata żywych. Teraz paznokcie mam krótko przycięte bez pomalowania, makijaż żaden wymyślny - podkład i rzęsy, ciuchy takie by było mi wygodnie. Trudno. Brakuje trochę dawnego życia i swobody ale tylko trochę, odrobinkę.
polsza wypoczywaj ile wlezie, mi koleżanka przed porodem mówiła to samo, a ja nie słuchałam, teraz bardzo żałuje.
d25 i Joasiu_ano gratuluję serdecznie, wyszło na to, że każda z nas miała cesarkę. Aczkolwiek ja swojej spodziewałam się najbardziej.
Malinowy_Elfiku ściskam Cię bardzo ciepło.
alewin89 zazdroszczę Ci tego, że dziecko przesypia Ci całą noc, czekam na takie zdarzenie jak na zbawienie ![]()
Ania90 bez paniki, będzie dobrze ![]()
Kobra99 z powodu zakończenia tego wyjątkowego czasu w życiu jakim jest połóg, serdeczne gratulacje
zazdrość to złe uczucie, ale zazdraszczam no jak cholera zazdraszczam ![]()
pennylane jak tam wychodne? Pisałaś o cesarce połączonej z akcją porodową. Pisałam wcześniej jaką traumą był dla mnie poród, a w zasadzie skurcze, ale teraz z perspektywy czasu nic bym nie zmieniła. Bardzo się cieszę, że akcja porodowa miała miejsce, że nie przyszłam z ulicy na wywoływanie czy leżenie w szpitalu, że mimo, iż Antoś "wyszedł" bocznym wyjściem, a nie drogą ewakuacyjną to jednak on o tym zdecydował dość dobitnie ![]()
Ból na tą chwilę wspominam jako coś, uwaga bo teraz popłynę, co mnie wzmocniło, nie wiem jak to ująć to surrealistyczne poczucie połączone z metafizyką ![]()
Hie hie hie ![]()
12 463 2013-08-24 17:48:42
Hej hej, no ja się wybawiłam konkretnie
O 3 nad ranem wróciłam do domu w stanie wskazującym
A Teo chyba pomału coraz lepiej... Nadal mamy problemy ze snem trochę ale już jest bez porównania z tym co było. Teraz śpi pewno około 13-15h na dobę czyli juz nienajgorzej. Niestety jednak ewidentnie jest takim dzieckiem, że do snu musi mieć spokój i względną ciszę + szum z telefonu. Wystarczy, że uśpię go gdzieś, gdzie słychać rozmowy ludzi to jak tylko lekko sie wybudzi to od razu po usłyszeniu tych głosów otwiera szeroko oczy, zaczyna się wiercić i tyle jest ze spania. A jak uśnie gdzieś, gdzie jest cichutko to nawet jeśli otworzy oczy na chwilę to wierci się moment i zaraz udaje mu się usnąć znowu.
Dzisiaj odpuściliśmy sobie spacer bo jednak mam lekkiego kaca
ale na szczęście jest ogródek więc teraz właśnie śpi sobie w wózku w ogródku i niezbędna godzina na powietrzu będzie miała miejsce
Regularnie też go odgazowuję tymi rurkami Windii i teraz już coraz częściej idą przy tym bąki a czasem też trochę kupy. Wydaje mi sie, ze dzięki temu też jest spokojniejszy.
Jutro kończymy 6 tygodni. Czyli już połowa najgorszego za nami
Nieźle ten czas leci!
12 464 2013-08-24 19:30:05
Ja juz dorotce gratulowalam;) co u mnie hm, koszmar. Jak ktos mi powie ze cc nie boli niech sie w lep czasnie. Ja ledwo czlapie, wczoraj po tych 24 godzinach wstalam za 3 razem z lozka nic nie widzac nic nie slyszac zmusili do dojscia do umywalki. To byl koszmar, podobno zle znioslam znieczulenie i to dlatego. Mialam dren bo krwawienie bylo w trakcie cc ale wyjeli, boli mnie brzuch, mam duzy i musze go unosic i wietszyc bo eobi sie stan zapalny:( problemy z karmieniem mam, mala dostawala 2 dni butle i odrzuca piers. Ja sie zaparlam i karmie ile moge, sutki poranione ale zaciskam zeby i daje rade
mialyscie racje trzaba bylo sie cieszyc ciaza teraz tylko gorzej
12 465 2013-08-24 19:35:59
Dziewczyny jestem z Was dumna że zniosłyście cc. Ja się go strasznie boję mimo iż mój facet mówi że jest w stanie zapłacić za cc, niestety słowa tego chirurga że jak pęknie to mnie mogą nie uratować za bardzo utkwiły mu w głowie. Ja wolałabym sn bo boli w trakcie a nie tak że dzieckiem masz się zająć a schylić się nie możesz. Nie ma dnia żebym o tym nie myślała, strasznie mnie to martwi nie mówiłam o tym lekarzowi, bo kurcze wstydzę się przyznać że mam tyłkowe problemy ![]()
12 466 2013-08-24 19:45:41
Joasiu nikt nie mówil, ze będzie latwo. Ale glowa do gory, poczatki najgorsze sa.
12 467 2013-08-24 19:59:06
Joasia - życzę powodzenia..
ja cesarkę wspominam bardzo dobrze i dla mnie to nie był jakis straszny ból wstałam po 12 godzinach:) poszlam sie umyć, mało krwawiłam, szew mam malutki, już w niektórych miejscach prawie go nie widać...
a ja dzis bylam u dentysty no i boli mnie ząb ktory juz byl leczony kanalowo... musiala mi go otworzyc i poprzeczyszczac kanaly i wsadzila lekarstwo, bo najpierw musze isc zrobic rentgen...co by mogla zobaczyc co mu sie dzieje.. ehh.
i drugi ząb mi wyrwala... tzn 10 lat temu mialam usuwany wlasnie ten ząb ale lekarz wtedy nie usunął mi go w calosci bo tak to nieumiejetnie robil ze ucieklam z fotela... teraz go do konca usunelam trwalo to 30 sekund i nic nie bolalo a ja sie balam jak nie wiem co...
teraz bede musiala wstawic sobie zeba na szczescie to 7 wiec go nie widac w ogole no ale mam przez to krzywy zgryz troszke wiec trzeba to naprawic:)
12 468 2013-08-24 20:20:50
Kobra dziękuję za pamięć :-* Kornelka juz trochę lepiej, więcej śpi i mniej marudzi. Ale ząbka nie widać...
12 469 2013-08-24 20:35:02
Ja juz dorotce gratulowalam;) co u mnie hm, koszmar. Jak ktos mi powie ze cc nie boli niech sie w lep czasnie. Ja ledwo czlapie, wczoraj po tych 24 godzinach wstalam za 3 razem z lozka nic nie widzac nic nie slyszac zmusili do dojscia do umywalki. To byl koszmar, podobno zle znioslam znieczulenie i to dlatego. Mialam dren bo krwawienie bylo w trakcie cc ale wyjeli, boli mnie brzuch, mam duzy i musze go unosic i wietszyc bo eobi sie stan zapalny:( problemy z karmieniem mam, mala dostawala 2 dni butle i odrzuca piers. Ja sie zaparlam i karmie ile moge, sutki poranione ale zaciskam zeby i daje rade
mialyscie racje trzaba bylo sie cieszyc ciaza teraz tylko gorzej
A kto powiedział, że nie boli?
Ja podobnie jak mm83 - po 12h byłam na nogach i zaparłam się - chodziłam ile się dało mimo bólu.
Teraz po porodzie zaczyna się real life ![]()
Powodzenia.
12 470 2013-08-24 20:37:04
Ale tu dzisiaj cicho....
Edytka, to super, ze już lepiej i możesz trochę odpocząć
.
Joasia, dlaczego kobiety twierdzące inaczej maja się w " lep czasniac" ?
. Różne są opinie o cesarkach, np mm sobie chwali
. A co do reszty Joasiu, nie pociesze Cie - będzie ciężej nie raz i nie dwa, ale musisz być silna, nikt nie powiedział, ze będzie lekko
. Głowa do góry, DASZ RADE
.
Penny, ciesze się, ze odreagowałaś i dobrze się bawiłaś
. Juz nie mogę się doczekać kiedy ja tu napisze, ze wychodzę poimprezować
. Jeszcze sobie długo poczekam
.
Co do końca połogu....Wczoraj był nasz "pierwszy raz" po porodzie. Bolało jak cholera a po wszystkim kręciło mi się w głowie. To chyba nie jest normalne? Nie pamiętam, żeby któraś z Was tak miała....Moze źle mi się zagoiło.....A może trzeba jeszcze poczekać?
. Czułam się jakbym naprawdę została rozdziewiczona.
A z przyjemniejszych rzeczy: Spędziliśmy bardzo miły dzień w trojkę
. Świeże powietrze naprawdę wpływa na Ole pozytywnie
. Piękne mamy tu tereny wiec cały dzień spędziliśmy na zewnątrz, a i grzybobranie się udało
. Tylko nie lubię karmienia w terenie
, czuje się zestresowana, ze mnie ktoś zobaczy. Wiem ze to naturalne, ale nie czuje się fajnie z myślą, ze ktoś miałby oglądać moje wywalone cyce
.
12 471 2013-08-24 20:49:16
Kobra mnie przez 2 miesiące bolało. Dopiero teraz już jest w miarę ok. No ale ja miałam przeboje, szwy mi puściły, zrobił się bliznowiec i miałam strasznie popękaną szyjkę.
12 472 2013-08-24 21:17:05
Rozumiem Wasze rozterki na temat wyglądu, ja zamartwiam się że po ciąży to będzie już tragedia, biodra o 2 cm szersze
na zawsze !! rodzinna tendencja, nadprogramowe kilogramy, masa rozstępów. Kurcze każda z nas jest młoda i jeszcze by chciała jakoś wyglądać, myślicie ze wskoczycie jeszcze w bikini?
12 473 2013-08-24 21:17:18
Kobra faktycznie musze przyznac ze powietrze robi swoje i dobrze wplywa na dzieci na raczej na ich sen..dzis z maluszkiem poszlismy na dzialke na grilla i bylam zdziwiona bo maly spal niesamowicie długo i spokojnie az chodziłam i sprawdzalam czy wszystko w porzadku bo spal dobre 4 czy 5godzin
12 474 2013-08-24 21:43:03
Kobra mnie pierwszy raz po porodzie też bolał... I od czasu porodu jak wznowiliśmy współżycie to po każdym stosunku mam plamienia przez cały dzień...nie wiem czy to w porządku czy jednak oznaka czegoś złego.
12 475 2013-08-24 21:52:06
Mnie seks boli za kazdym razem. Jakby mnie rozrywalo.
U mnie krewni. Juz mam dosc. Jutro chrzciny. Ciagle ktos nosi Adasia i nie daje mu sac - efekt taki, ze dziecko marudne, nie spi w nocy wiec ja tez nie. Wszyscy komentuja i krytykują. Mam dosc
12 476 2013-08-24 21:55:12 Ostatnio edytowany przez Kobra99 (2013-08-24 21:56:39)
Martyna, bez przesady, jasne ze założę bikini
. To, ze urodziłam dziecko wcale nie oznacza, ze mam zamykać się w sobie i najlepiej chodzić w worku
. Jak dla mnie nic straconego, ja zamierzam powrócić do swojej dawnej figury, dużo zależy od nas, a najgorsze co można zrobić to załamywać ręce i zganiać na okrutny los, który nam bezzwrotnie odebrał to co najpiękniejsze
. A nawet jak mimo starań pozostanie jakiś tam "ubytek", to trzeba zaakceptować siebie, taka kolej rzeczy. Nie zawsze będziemy młode i piękne
.
Malinowy Elfie, nie powinno tak być. Byłaś u ginekologa?
Widze, ze nie tylko ja czułam ból, mam nadzieje, ze następnym razem będzie lepiej....
Cyniczna, tez nie lubię takich zjazdów rodzinnych, wiec wytrwałości Ci życzę....Oby szybko zleciało.
12 477 2013-08-24 22:07:03
Czytam was na bieżąco ale jakoś nie chce mi się pisać ![]()
co do pierwszego razu po porodzie,no ja już mam takie 2 za sobą,oba po 4 tygodniach,oba bez bólu ale i bez szału od taki sobie pierwszy raz po ![]()
Elfiku to nie jest normalne że po cały dzien plamisz
nie pocieszę was ale to co macie ze swoimi dziecmi jest dla mnie obce
jak już pisałam ja nie wiem co to nie przespane noce,kolki itd
aż strach pomyśleć że gdyby się przytrafiło mi 3 dziecko to nadrobi za tą dwójkę teraźniejszą ![]()
ja dla odmiany lubię zjazdy rodzinne,może dlatego że od małego je przerabiałam,dla mnie im więcej osób tym lepiej
oczywiście do czasu ![]()
12 478 2013-08-24 22:23:53
Sandra moj W tez jak sie malym zajmuje to góra 5 min ale to dlatego ze on jeszcze niewie co z Bartusiem ma robic
Niemoze zlapac tego kontaktu z nim takiego,wkurza mnie to troche ale wiem ze jak maly podrosnie bede miala wiecej pozytku z mojego ukochanego:)
Polsza pewnie lada dzien poczujesz pierwsze ruchy ![]()
Penny alez Ci zazdroszcze...ja tez chce sie w koncu upic...<beczy>
Kobra :* dziekuje
Teraz mam pewnosc ze zawsze chociaz Ty mnie czytasz ![]()
Dzieki dziewczyny za odpowiedzi-co do tego pierdzenia to wlasnie tak mam normalnie,nie po seksie -moze lekarz nie przesadzal z tym ze po porodzie jestem luźna bardzo-choc W temu zaprzecza... I zastanawiam sie teraz powaznie nad tymi kulkami dopchwowymi
Tylko skoro jest tak źle to co bedzie jak mi wypadna np w sklepie ;D Umarlabym ze smiechu nad tymi kulkami ;P
Co do atrakcyjnosci- w koncu wchodze w dzinsy dzieki czemu czuje sie seksowna ;D Mam duuuze cycki to juz tez dziala pozytywnie na moja psychike ;P Mleko jak leci to sie ladnie wchlania we wkladki wiec nic niewidac
Makijazu nigdy nie lubilam miec ostrego na codzien maluje oczy kredka i tuszuje rzesy wiec na to zawsze znajde czas... Nieraz zapominam sie uczesac-ostatnio o szczotce przypomnialam sobie w Biedronce ale chyba nikt nie zwrócil uwagi
Zreszta znalazlam juz meza wiec wisi mi to
:P Jedynie brakuje mi solarium,lubie byc opalona;(
A z tymi chrzcinami wyluzowalam-chca duze-spoko:P Maly chociaz zgarnie duzo prezentow a ja mam pretekst zeby kupic sobie kiece ![]()
Pisze tego posta 3 godziny chyba ![]()
A Bartusiowi leci 10 tydzien... Niesprawiedliwe jest to ze ten czas tak gna ![]()
12 479 2013-08-24 22:39:23
Farmazonik
nawet nie wiem co w Twoim poście jest najzabawniejsze - szczotka czy kulki pochwowe
Joasia - hehe, moja droga, hardkor to się dopiero zacznie
Trzymam kciuki żeby Amanda nie dała wam za bardzo popalić
Ale myślę, że Teo wyrabia normę marudzenia za wszystkie dzieciaki na forum
Co do sexu - ja to jednak zdecydowanie chcę najpierw pójść do ginekolożki mojej i się od niej dowiedzieć, że mam zielone świtło. A że ona na urlopie to mimo, że jutro oficjalnie połóg się kończy to ja do 5 września czekam cierpliwie. Ale z mężem radzimy sobie... oralnie
Nawzajem
Martyna - oczywiście, że zamierzam założyć bikini... U mnie już jest 55kg czyli jeszcze tylko 1kg do wagi sprzed ciąży - i 5kg do wymarzonej. Według mnie ciężką pracą i wytrwałością można spokojnie zrzucić dokładnie tylko kilogramów ile się chce. Oczywiście są przypadki wyjątkowe ale bardzo często to my sami przed sobą się tłumaczymy genetyką czy niesprzyjającymi okolicznościami przyrody zamiast zabrać się za siebie, wziąć d...ę w troki i chodzić regularnie na siłkę czy inne ćwiczenia.
Dziewczyny - u nas już trzeci nienajgorszy dzień.
I kolejny, kiedy udało się dziecie wykąpać bez żarcia. Dziś dostał herbatki na oszukanie, szybkie myju, masażyki, buziaki i inne, zeżarł butlę i spał już o 20. Luksus
A jutro, wraz z końcem mojego połogu, koniec pierwszych 6 tygodni życia Teo - a więc już zaliczony półmetek "najgorszych, pierwszych trzech miesięcy"
![]()
12 480 2013-08-25 06:24:03
W bikini to ja latałam w ciąży i mam na to dowody ![]()
Jak tylko brzuch po cc się ogarnie zabiorę się za ujędrnianie ciała. Bo wagowo 10 kg w dół tylko jakość nie ta...