Ewelinko tak to juz jest na koncu. Mam nadzieje, ze sprawy z mezem poukladasz po Twojej mysli i bedziesz szczesliwa. Tego Ci zycze :-)
12 026 2013-08-18 21:31:40
Podobne tematy
12 027 2013-08-18 21:43:46
mm, o kurcze no to pewnie, spacer może być nawet jutro! My z mężem do Tesco śmigamy niemal codziennie, w końcu on pracuje w Agorze (radio roxy) także tuż obok
(i właśnie zbieramy naklejki na zabawki angry birds
)
Ja zazwyczaj spaceruję koło 15-16 bo wtedy Teo ma taką fazę dłuższego snu niż rano. Ale może być i rano, najwyżej go będę nieść na rękach (raz już mi się to zdarzyło
dziękowałam wtedy swojej przezorności i temu, że kupiłam wózek o wadze piórkowej bo ciężko by było taki wielki pchać nogą/brzuchem
).
Cyniczna - też się nad tym zastanawiam czemu kobity od cycusi mają taką misję nawracania nas, złych matek.
ewelina - to trzymam kciuki za bezproblemowy i szybki rozwód. No i za to żebyś jak najszybciej znalazła nowe, prawdziwe szczęście
Zielony Domek - a co mąż wymyślił?
btw. coś martwię się o Kobrę. Halo halo, Kobra, jesteś tu? Jak tam u Oli???
PS. Aha, do wszystkich ZŁYCH, WYRODNYCH, butelkowych mam
- obczajcie sobie te butelki - http://bboxpoland.pl/index.php/informacja/28/butelka-z-dozownikiem
Mam takie dwie od znajomej w prezencie i przyznam, że na spacer jest to mega opcja
PPS. Szukając idealnego leżaczka (tak tak, cały czas szukam
) (ale na pocieszenie - udało mi się dzisiaj, po półtora niemal miesiąca poszukiwań zdecydować się w końcu na jakąś elektroniczną nianię - jest progres) znalazłam słuchajcie takie dziwo:
http://www.youtube.com/watch?v=cjtdCNr65iE
WOW! Przyznam, że jest to całkiem zajebiste. I nawet nie takie drogie - tzn. nie wiem jak nówka ale na allegro można kupić używany za niecałe 500zł czyli pewno nowy max. 700 zł kosztuje.
Przyznam, że z chęcią bym wypróbowała taki sprzęt na Teo. Zwłaszcza, że on wprost uwielbia kołysanie.
ALE właśnie zamiast tego wybrałam chyba leżaczek - http://allegro.pl/fisher-price-kolyska-lozeczko-lezaczek-od-reki-i3460596120.html
fajna opcja bo właśnie można spokojnie na dłużej niż 20 min zostawić w nim dziecko bo jest ono w zasadzie w pozycji leżącej - za to ma ten ewidentny plus leżaczkowy jakim są gabaryty + to, że jest taki "przytulny" ![]()
Co sądzicie?
12 028 2013-08-18 21:58:07 Ostatnio edytowany przez mm83 (2013-08-18 22:01:10)
penny no leżaczek wydaje się być ok.. Moja uwielbia te sprawy no i fakt nie obawiam się ze mi z niego wypadnie jak idę do łazienki np;)
Co do spotkania to umówmy się na środę ok? bo ja muszę się trochę wykurowac..jeszcze się zgadamy;) nie chce zarazić ani Ciebie ani Teo.. Myślę ze to nic poważnego bo juz się nafaszerowalam lekami i mi lepiej ale wole odczekać ze 2 dni;) zbadamy się jeszcze;)
A ta butelka super opcja tylko przecież jak wodę biorę na spacer w takiej butelce to mleko jest zimne?.. Właśnie jakiej temp jest mleko które podajecie maluchom?
Ja zawsze przy sobie mam termos i wiadomo tam mam temp od 42-36 stopni i przeważnie Majka pije mleko ok 36-38 stopni... Ale słyszałam ze niektórzy dają o temp pokojowej...
12 029 2013-08-18 22:16:29 Ostatnio edytowany przez pennylane (2013-08-18 22:16:47)
mm, ja wlewam do tej butli przed spacerem wodę cieplejszą, prawie że prosto z czajnika i wsadzam butelkę do termoopakowania.
zazwyczaj jak wychodzę na spacer to jest to tuż po karmieniu więc wiem, że do następnego będzie min. 1,5h - więc na pewno woda nie wystygnie za bardzo
ja daję mleko w temperaturze 37C - w każdym razie na tyle mam ustawiony podgrzewacz żeby trzymał. ale czasem zdarza mi się dać trochę zimniejsze - np. Teo je zazwyczaj pół butli przed kąpielą - potem tę butlę odstawiam, myjemy go itd. a po kąpieli dojada resztkę. wtedy ona jest już prawie w temperaturze pokojowej.
Aha, środa - dla mnie OK ![]()
12 030 2013-08-18 22:25:07
widzę że tu dzisiaj zawrzało za sprawa Joasi ![]()
objechałyscie ją trochę,więc pewnie sie juz dzisiaj więcej tu nie udzieliła
z innego watku wiem że byc może juz jej sie wody sacza,tyle że oczywiscie ona woli siedziec w domu niz jechac to sprawdzić
ja co do Joasi juz dawno pisałam że powinna pojechac na IP jesli czula sie nie pewnie,a do tego przyplatały jej śie jakies infekcje
na IP zawsze cos mozna wymyslec
w watku na temat karmienia tez dodałam swoje trzy zdania ![]()
ja się na szczeście nie rozwodzę ,bo nawet ślubu nie mam
co oczywiscie ma swoje plusy i minusy
ale tak na serio ze 3 razy kiedys się rozchodziłam ze swoim...az na tydzień ![]()
12 031 2013-08-18 22:27:49
Joasia - wracaj do nas i nie bądź zła! Przecież my się po prostu o Ciebie martwimy
O Ciebie i o Amandę! A to tylko wyraz tego jak bardzo nam na Tobie zależy ![]()
12 032 2013-08-18 23:04:29
Temat oliwki. Mąż wychował na oliwce dwójkę dzieci. Ileż ja się nagadałam, że Antoś nie będzie tym smarowany.
Całe szczęście się udało.
Mój wpis na FB o tym sukcesie karmieniowym.
penny i Cyniczna wiedzą, ileż odebrałam wiadomości, które miały mnie nawrócić na karmienie piersią. ..
Czy ciężko pojąć, że ta decyzja była dla mnie potwornie trudna?
Zresztą Cyniczna wczoraj słyszała bo płakałam jej w telefon. ..przeżyłam załamanie.
Pytam jak i czym nakarmiłabym dziecko w czasie pierwszego zapalenia - 3 krople mleka, albo wczoraj gdy płonęłam z gorączki?
To tak a propos tamtego wątku.
Jak przeczytam zdanie choć jeszcze raz w stylu jakie to plusy ma karmienie piersią to chyba zacznę wyć albo gryźć.
12 033 2013-08-19 04:14:24
jest 4 rano a ja nie moge spac jest mi nie ziemsko goraco i jakas podenerwowana jestem. Za 3 godz ide na badania z tarczycy obym tylko sie nie przewrocila w drodze powrotnej. Ale wam pomarudzilam he he ostatnio ciezko mi sie oddycha jsk leze
12 034 2013-08-19 05:41:54
jest 4 rano a ja nie moge spac jest mi nie ziemsko goraco i jakas podenerwowana jestem. Za 3 godz ide na badania z tarczycy obym tylko sie nie przewrocila w drodze powrotnej. Ale wam pomarudzilam he he ostatnio ciezko mi sie oddycha jsk leze
Nie masz kogoś, kto mógłby pójść z Toba?
Mnie tez dzisiaj synek obudził dość wcześnie.
12 035 2013-08-19 06:58:27
brat mnie zawiezie ale od razu idzie do pracy a ja będę wracała autobusem z jakieś dobre 25 minut wezmę sobie coś na drogę do jedzenia heheh jakoś dam radę spałam może ze 2 godz córka też już wstała bo ciocia ma ją na basen zabrać i jak to dzieci przeżywa i o 6 pobudka hehhe
12 036 2013-08-19 08:07:11
Zielony Domku,dla mnie oliwka to tez paskudztwo,smiedzi ,brudzi
ja uzywałam Oliatum fakt drogie ale lepsze
12 037 2013-08-19 08:25:52
A ja uwielbiam zapach oliwki(w przeciwienstwie do mojego W ) I tak,uzywam oliwki ze Skarbu Matki-pachnie bardzo delikatnie,Bambino i mleczka z Nivea i tak na zmiane
Bartus dwa dni temu dostal bujaczek i nierobi na nim on najmniejszego wrazenia
Moze gdyby byl od malenkiego przyzwyczajony,albo mial funkcje wibracji-bo tylko husta i gra-szalu niema ;p
Kupie dzisiaj 3 z dady i zobaczymy-ja malego przebieram jak widze ze pielucha robi sie duza
Niewiem jak czesto to wychodzi
Penny z ta rozpiska spania fajna sprawa-niemialam pojecia ze maly tak malo spi-tzn wydawalo mi sie ze duzo spi dopiero jak zaczelam notowac to szok
zaczelam od ;
13 spal do 14 pozniej
16 do 16;20
do 17 proby ponownego uspania i chwilowego drzemania,spacer(na sygnale standard)
19 kapiel i sen ok 12 obudzil sie na cyca i spal juz do 6
teraz jest 8 od godziny usypiam co odloze to sie budzi ![]()
Ciekawe co tam u Joasi
Zajrzalam na tamten watek i sama ciekawa jestem czy to wody
Swoja droga uparta z niej kobitka ![]()
D25 a Ty jak sie trzymasz??
Kobra zyjesz??
12 038 2013-08-19 08:32:40
No własnie Kobra co tam u Ciebie?
Farmazonik teraz Dada będą po 25 zł przy zakupie 2 opakowan,fakt różnica niewielka ale zawsze to 8 zł zostaje w kieszeni,a i chusteczki po 3 coś tez mają być w biedronce
na moim bujaczek też nie robił wrażenia,chociaz praktycznie od urodzenia w nim lezał,jak miał 3 miesiace to kupiłam hustawkę fisher price,pieniadze wydałam nie potrzebnie bo mały jej nie cierpiał
na szczeście szybko udało mi się obchnać ją
Joasia mam nadzieję że się nie obraziłas,i że już na porodówce jesteś ![]()
12 039 2013-08-19 08:36:33 Ostatnio edytowany przez Edyta88 (2013-08-19 08:44:51)
Joasiu co tam u Ciebie? Jak sie czujesz? Nie obrażaj sie na nas, wszystkie chcemy dla Ciebie i Malutkiej jak najlepiej.
Lenka, znów zawracam Ci głowę, ale powiedz mi kiedy można podawać dziecku banana? Na słoiczkach jest napisane, że od 4 miesiąca. Ale banany chyba trochę lubią uczulać...
12 040 2013-08-19 09:07:02
no moja Majka uwielbia bujak... nie leżała w nim od malego bo zanim kupilam taki aby lezala na początku na plasko to miala juz chyba ponad miesiąc... wczesniej po prostu w nim lezala i tam gra melodyjka i byly takie swiatelka mrygające, no i oczywiscie wiszące dwie male zabawki slonce i slimak, teraz to juz tylko tymi zabawkami sie bawi, lapie je wypuszcza i tak naokrągło... wydaje mi się to dobrą zabawką bo uczy się chwytania... fakt nadenerwuje sie przy tym czesto bo jej wypada, albo nie moze zlapac ale ubaw jest wtedy z niej niezly.. bo to taka mala zlosnica... a i moj bujak tylko ma opcje hustania jak sie go nogą bedzie naciskac..
a mam cos takiego..
http://www.mamamuminka.pl/oferta/produkt/291/16043
polecam bo on ma 3 poziomy i na początku wazne jest aby dziecko lezalo na plasko a niestety wiekszosc bujakow jest od razu na polsiedząco i dzieci dlatego tez ich nie lubią...
rozmawiacie o spaniu to moja dzis pobila rekord..
spala od 19-4 rano, potem dostala mleko z kleikiem ryzowym ok 200ml opędzlowa i spala do 7 rano... potem troche sie pobawila w bujaku, dalam jej z 30 ml soku jablkowego, zrobilysmy poranną toaletkę, walnęła kloca:) i znowu poszla spac... jak wstanie musze jej dac jesc... bo jadla jak o 4.. ale ona na tym kleiku to z 7 h wytrzymuje i nie chce jesc...
dzis podam jej go przed nocnym spaniem moze przespi tak ladnie cala noc jak dzis:)
ogolnie w ciagu dnia daje jej jesc juz co 4 h bo wtedy ladnie mi zjada 150 ml a jak jej daje co 3 h to zawsze marudzi i nie chce bardzo jesc... zje polowe i nie chce widocznie nie jest jeszcze glodna...
12 041 2013-08-19 09:12:43 Ostatnio edytowany przez pennylane (2013-08-19 09:14:47)
Jeeeezu, Farmazonik, zamień się ze mną na dziecko
![]()
Mój to je co dwie godziny MAX w nocy. Ileż ja bym dała, żeby mi przespał choć raz od 12 do 6... Aaaaa...
Poza tym już trzeci dzień powtarza się schemat - Teo od 4-5 rano do 9 marudzi, stęka, chyba ma kolkę wtedy. O 4 rano. No żesz kur....
Lepszej pory to sobie wybrać nie mógł ![]()
mm- No właśnie, dlatego ja chcę kupić ten leżaczek Fisher Price, do którego wkleiłam link bo tam maluch może leżeć. Chociaż swoją drogą Teo właśnie uwielbia pozycję półsiedzącą. Najchętniej w ogóle by nie leżał tylko już siedział ![]()
12 042 2013-08-19 09:15:53
Nie obrazilam sie:) macie duzo racji, wzielam sie w garsc przeciesz kiedys musi wyjsc;) mialam ciezka noc, u was tez tak padalo?
Co do pieluszek kolezanka mowila ze jej maly byl uczulony na dady, jest to mozliwe? I musiala kupowac pampersu.
Desire co u ciebie? Juz raz pytalam ale nie odp palisz czy nie? A moze ktoras z was palila przed a nie pali po ciazy? Ja zbieram informacje jal nie wrocic do nalogu;)
Penny ty palisz? A maz pali?
ewelinko jednak rozwod? A gdzie bedziecie mieszkac? Przykro mi ze zamiast wsparcia taka przykrosc cie od meza spodkala:(
asiu powodzenia badanie wyjdzie dobze
co do goraca tez mam udezenia ciepla poczytalam w necie ze to czesta dolegliwosc i polecaja duzo pic i odpoczuwac bo lekarstwa na to nie ma:( teraz sie ochlodzilo przynajmbiej u mnie to moze bedzie lepiej
Zauwazylam ze chrzciny robiecie tak mniej wiecej kolo 4 miesiaca najpredzej ja wlasnie sie zastanawiam ile osob prosic. A wy ile zapraszalyscie, najblizsza rodzine tylko? No i ja mysle o restauracji maz chce w domu, ale bawic sie z garami kilka dni a koszty podobne
Fragola cos sie malo udzielasz co u malego?
12 043 2013-08-19 09:16:57 Ostatnio edytowany przez Zielony_Domek (2013-08-19 09:19:47)
Również zaczęłam robić notatki. Chcę nie tyle zobaczyć ile śpi i je, ale także wybadać jego rytm snu i aktywności.
Tak ogólnie poza płaczem na jedzonko nie wiemy, że mamy dziecko.
Codziennie dziękuje Bogu za to ![]()
Co do oliwki. Jesli syn ma moją skórę to go wysuszy. Dwa. Oliwka natłuszcza - nie ma nawilżenia - podobno mogą od niej być potówki.
Aczkolwiek nie neguje tego u kogoś komu służy. Jeśli tak to super. Ja mam mleczko nawilżające z Nivea.
Joasiu_ano ja chcę zrobić w domu ale zamówić catering.
12 044 2013-08-19 09:20:50
penny moja tez juz sie zbiera do siadania...
przewaznie w tym bujaku ma juz poziom drugi pol lezący ale jak usnie to jej obnizam i ona sie nie obudzi tylko juz spi na leząco..
a ogolnie jak wasze dzieciaki jesli chodzi o obracanie sie?
bo moja juz od kilku tygodni tak sie wierci wedruje po calym lozku, juz opanowala przewracanie sie z plecow na bok i z boku na plecy i czasem jej wyjdzie juz obkrecenie z plecow na bok i na brzuch... tylko wydaje mi sie ze to za wczesnie podobno na to dziecko ma czas do 7 miesiaca??
12 045 2013-08-19 09:39:43
Penny przespi,przespi
. . . Kiedys hahaa ;D A powaznie to malemu tez rzadko sie zdarza zeby tak ladnie spal...wczoraj to juz byly cudawianki z tym usypianiem pol godziny usypiania 20 min spania...
Bo oliwka nie powinno sie smarowac jak jest goraco-skóra wtedy nie oddycha-w te upaly tez uzywalam mleczka albo wgl nie smarowalam ;D ani jednej potowki
)
Edyta ja sie sztywno trzymalam schematu sloiczkowego z Hania-jak bylo napisane ze jest od 4 to tak podawalam ;P
Zielony Domku ciagle zapominam Ci napisac ze jeszcze niedawno mialam szefa ktory nazywal sie identycznie jak Twoj mąż ;D Moze rodzina?? ![]()
Lena od kiedy ta promocja?? To mam kupic 2 razy 3 czy 3 i 4 hahah uwielbiam takie dylematy ;p
12 046 2013-08-19 09:40:14
Mój Olik przewraca się ciągle z plecków na brzuszek i spowrotem.. próbóje siadać gdy daję go do leżaczka bądź fotelika do karmienia.. czasem gdy wyżej położę go koło siebie w łóżku denerwuje się że nie umie wstać ;D wczoraj w wanience złapał się obiema rączkami i nie chciał położyć.. diabełek mały..
a my już zostaliśmy znowu sami ![]()
12 047 2013-08-19 09:40:51
Mm u nas przez noszenie frejki troche sie opozniło odwracanie. Kornelka z plecków na brzuszek ładnie sie o9braca, a w druga strone dopiero probuje.
12 048 2013-08-19 09:42:56
Joasiu fajnie, ze wrociłas do nas ![]()
Fragola, moja tez chce wstawac i w wanience jest to samo...
Farmazonik, dzieki za odp. a po bananie nie robia sie zaparcia?
12 049 2013-08-19 09:45:44 Ostatnio edytowany przez fragola_369 (2013-08-19 09:52:35)
Edytko ja dałam raz Olikowi te banany od 4 msc i przyznam że mu nie smakowało.. zresztą jak kaszka;/
w mleku jeszcze wypije.. ale łyżeczką nie ma mowy
eh... no i jak przeczytałam chyba u mm że jej maleństwo zjada 200ml to jestem przerażona bo Olika teraz zjada po 150 ml czasami ale częściej tylko 90 ml
a co do obiadków to na raz zje tylko pół małęgo słoiczka..po za tym od kilku dni budzi się koło 23 i nie chce jeść, spać... no nic.. i tak kilka godzin, ciągle płaczę, ostatnio miał gorączkę - ale chory nie jest, ale nie spokojny bardzo ![]()
edit: PS. myslalam ze najgrosze za mna ;(:/
12 050 2013-08-19 09:54:31
Fragola a moze ząbek wychodzi?
12 051 2013-08-19 09:56:23
Fragola a moze ząbek wychodzi?
Jak byłam na szczepieniu lekarka sprawdzała i mówiła że jeszcze mu nie idą.. ;/
12 052 2013-08-19 10:06:21
Fragolcia, moze to jakis kryzys jest..
Nie martw sie, bedzie dobrze!
Joasia, jak fajnie, ze wrocilas! Przepraszam, ze tak ostro pisalam... ale uwierz, ze naprawde bardzo sie martwie o Ciebie i Amande!
12 053 2013-08-19 10:12:39 Ostatnio edytowany przez mm83 (2013-08-19 10:15:31)
FRragola a moze jakas infekcja pecharza? moja tak miala gorączka od 38-40 stopni mierzona w pupie (żadnych innych objawow), bo jak mierzylam termometrem dotykowym na czole to maksymalnie miala 37,5 a podobno u malych dzieci czopki przeciwgorączkowe podaje sie jak temp ma powyzej 38 stopni... wiec zmierzylam wtedy w pupie i co temp ok 39,5 stopnia... bylam zalamana... bezndziejne są te termometry bezdotykowe... ja im ufam tylko wtedy jak Majka ma 36,6 jak ma juz temp powyzej 37 stopni mierzoną wlasnie tym termometrem bezdotykowym to mierze w pupie...
to jak jest z tym przewracaniem ja myslalam ze najpierw dziecko uczy sie przewracania z plecow na brzuch i na to ma czas do 6-7 miesiąca, a z brzuch na plecy wydaje mi sie ze to trudniejsze i ze to dopiero pozniej...a wy tu piszecie ze wasze juz sie przewracaja...?
FRagola co do jedzenia kleiku to moja tak ma od kilku dni... jak nic jej smakuje... ona ma po prostu juz dosc mleka... potrzebuje innych rzeczy... wiec na noc jej robie ok 200ml (mleko i zagęszczam kleikiem ok 5-6 lyzek tak jak na opakowaniu") i wsuwa to w 5 minut, odbitka i idzie spac..:)
12 054 2013-08-19 10:30:53
MM a jaką butelka karmisz teraz Majke?
12 055 2013-08-19 10:36:07
ja caly czas dr brown's - do mleka i kleiku mam z wąską szyjką, tylko do kleiku daje smoczek specjalny do kaszek..
a do sokow i wody mam tez tej firmy butelkę tylko z szeroką szyjką...
Majka z niej nie chciala pic wczesniej mleka ale teraz soki pije:)
Edytko ile Kornelka wazy i mierzy?
moja tak duzo je a taka chudziutka w porownaniu z waszymi dzieciakami... miesiąc temu wazyla 5,6 kg i mierzyla 63 cm, teraz mysle ze ponad 6 kilo ma...
no ale ona chyba dobrze trawi... bo przewaznie 2 kupy dziennie walnie:) i moze dlatego wiecej potrzebuje zjesc...
12 056 2013-08-19 10:52:31
Joasia ja nie palę i nie paliłam na szczęście nie nauczyłam się żadnych takich używek stosować :-)
Co do chrzcin to będę robiła tylko dla chrzestnych i moich rodziców- teść i tak ma nas w du.... a gdybym chciała zaprosić swoje rodzeństwo plus ich zony, mężów i dzieci to uwierz byłoby nas tylko ode mnie z domu ok 15. Nie wiem kiedy zrobię chrzciny bo u mnie w parafii mi dziecka raczej nie ochrzci bo nie mam ślubu kościelnego, mąż w Anglii więc go ta uroczystość chyba ominie. Pójdę do Kościoła wielonarodowościowego tam wszystkich chrzczą bez problemu kiedy się chce. No i chce chrzciny zrobić pod koniec tego roku jakoś.
Ja będę stosowała oliwkę bambino sama nie lubię się takimi rzeczami smarować ale podoba mi się zapach:-)
12 057 2013-08-19 10:52:55
Mm Kornelka wazy 8200. Ale ma tez jakies 73 cm dlugosci. W siatkach wszystko ma na 97 centylu, ale nie je tak duzo. 120 ml co 3 godz, ostatnio czasem co 3,5 lub 4. Nie dawalam jej do tej pory kleiku i kaszek, tylko zupki, deserki i soczki.
12 058 2013-08-19 11:02:01
o kurcze to rzeczywiście duża dziewucha Ci rosnie:)
moja miesiąc temu byla wagowo na 25 centylu a wzrostowo na 75 centylu...
mam nadzieje ze teraz wagowo dobila do 50 centyla...
choc wiadomo nie to jest najwazniejsze moze taka jej natura ze bedzie mogla sie objadac a tak bedzie chuda:)
oj jak ja bym tak chciala:)
ona do jedzenia jest dobra wszystko zje...inaczej by bylo jakbym miala z nią problem z jedzeniem.. wtedy bym sie martwila tym 25 centylem jesli chodzi o wage...
12 059 2013-08-19 11:24:38
D25, jak postępy u Ciebie?
Joasia, 3mam kciuki za porządne rozpoczęcie akcji ![]()
MM, ładnie Ci Majka śpi. Antoś miał kilka nocy, że spał do 4, dziś się obudził 2:50, ale najczęściej już o 1 woła jeść, a przed snem je o 20. Zjada ok.150ml. Ma dzień, że ciężko wmusić w niego 130, a wczoraj np. zjadł 200ml w 20 min
Dzię o 7:30 160ml, a teraz ledwo 90 w niego wmusiłam, bo mi zasypiał. Potem nie wiem, czy po drzemce już mu podawać, czy czekać te minimum 3h? Jak robicie, gdy dziecko zje pół porcji?
W kwestii obracania... Antoś, gdy miał 3 mies, to już sam się przewracał na brzuch. Teraz od 2 tygodni przewraca się też na plecy, czyli jak miał 4,5 mies, to tak zaczął. Na brzuchu podciąga nogi pod brzuch i tak fajnie pupę wypina:) Teraz zaczął bawić się też stópkami
Siedzi stabilnie na kolanach, nie opierając się o mnie, ale posadzony na ziemi, jeszcze garbi się do przodu, więc oczywiście go nie sadzam. Odkładany do leżaczka lub fotelika, podpiera się na łokciach i nie chce leżeć
W wanience stoi na czterech jak piesek ![]()
Wagowo, to przekroczył 7kg, ale nie wiem, ile waży dokładnie.
Mam problem z suchą skórą: na policzkach oraz na przedramionach i nóżkach. To są takie suche placki wielkości wiśni. Spotkałyście się z tym?
12 060 2013-08-19 11:35:54
Widzę, ze temat Joasi wczoraj był na czasie
dziewczyny rzeczywiście miały dużo racji ale dobrze, że Asia się jednak nie obraziła i została z nami ![]()
Własnie, ciekawe jak tam u Dorotki, może dziś znów oxy jej podadzą i coś ruszy.
Ja oliwki nie będę żadnej stosować. Mnie uczuliła ta z nivei i wolę małego tym nie smarować.
Wczoraj wróciłam od rodziców i aż dziwnie czuje się będąc znów w domu ![]()
12 061 2013-08-19 11:39:56
Mm najważniejsze, że Majka ma apetyt. Mi pediatra kiedyś powiedział, że przekarmiam małą. Ale jak usłyszał ile ona je to zmienił zdanie i powiedział, że dzieci do roku rosną w indywidualnym tempie. AZIZJA a próbowałaś kremu Oilatum?
12 062 2013-08-19 12:06:52
Edyta, krem oilatum jest u nas w ciągłym użyciu. Na policzkach jest odrobinę lepiej, ale i tak miejscami papier ścierny, a na nogach/rękach w jednym miejscu zniknie, to gdzie indziej sie pojawi i sama już nie wiem, co z tym robić. Kapięl też w oilatum. Zastanawiam się, czy to może być skaza białkowa, jeśli Antoś jest na nutramigenie? Zaprzestałam dawania mu kleiku ryżowego, bo obawiałam się, że może to alergia pokarmowa na ryż(?). Samego kleiku na mleku lub z nim w butelce nie chciał jeść. Ten o smaku bananowym jadł nawet łyżeczką, no ale teraz nic nie daję.
Bardzo wzbraniał się przed marchewką gotowaną. Tak, że nawet, jeśli coś przypadkowo połknął, to zmuszał się do wymiotów. Też podejrzewałam alergie i mu 3 razy nie dałam, ale tyle, co on zjadł,t o chyba by nie uczuliło, bo nawet ulał potem niestrawioną ją. Nie wiem, co dalej robić z podawaniem mu innych warzyw i owoców.
Podawałyście gluten w 5 miesiącu? Antek zaraz skończy 5 miesięcy i nie wiem, czy mu teraz wprowadzać, czy dopiero w 10, bo mój brat miał w jego wieku nietolerancję glutenu i dlatego właśnie też był na Nutramigenie.
12 063 2013-08-19 12:21:17
Azizja marchewka bardzo rzadko uczula. A może to przez ten kleik bananowy? Nie za bardzo się na tym znam i chyba nie będe umiała pomóc. Ale wstrzymałabym się z podaniem glutenu.
12 064 2013-08-19 12:40:07 Ostatnio edytowany przez fragola_369 (2013-08-19 12:40:49)
Azizja mój Olaś dostaję marchewkę kilka razy w tygodniu i nie ma przez to zaparć ani uczuleń, lekarze przeważnie własnie karzą podawać ją bo najmniej uczula.. nie bój się i spróbój. Oliś najbardziej uwielbia właśnie marchew, jabłko i dynie.. oraz słoiczki "na dobranoc" kaszka z mlekiem czy coś takiego.. mały nie chce jeść zwykłej sypanej kaszki łyżeczką ale w butli z mlekiem tak, podaję mój waniliową, bananową i kleik ryżowy a teraz truskawkową ale wszystko to kaszki mleczno-ryżowe czyli bez glutenu.
Ja na szczęście nie mam problemów z suchą skórą maluszka za to często ma pojedyńcze kropki na buzi czy główce, jakby pryszczyki czy coś..
Edytka to Kornelka duża dziewczynka.. Olasiowi leci teraz 6 miesiąc i ma jakieś 6,5 kg no ale on maluśki się urodził..
No i nasza mała perełka ssa sobie paluszki u nóżek hehe komicznie to wygląda ![]()
12 065 2013-08-19 12:41:37
Azizja a skąd wzielas tą marchewkę gotowaną? tzn czy znasz źródło tej marchewki znaczy czy wiesz ze nie jest nafaszerowana nawozem?
bo moja kolezanka mowila ze jej mala miala tak po jablkach... kupila jakies na warzywniaku i starła, no i mala miala wysypke przez kilka dni...
wedlug niej jablka byly nafaszerowane nawozem... ja dlatego boje sie na poczatek robic samemu jablka i marchew i inne deserki poczekam ze 2-3 miesiace - poki co daje sloiczki a potem bede probowala sama gotwac i jej dawac...
dobrze mają Ci co mają swoje warzywka i owoce w ogródku...
co do karmienia, ja teraz juz praktycznie tak nie karmie ze jak w zegarku co 3 h, ja już rozpoznaje placz Majki i wiem kiedy ona jest głodna... wtedy jej daje... albo 120ml albo 150 ml w zaleznosci kiedy ostatnio jadla...
12 066 2013-08-19 12:42:53
Edyta, krem oilatum jest u nas w ciągłym użyciu. Na policzkach jest odrobinę lepiej, ale i tak miejscami papier ścierny, a na nogach/rękach w jednym miejscu zniknie, to gdzie indziej sie pojawi i sama już nie wiem, co z tym robić. Kapięl też w oilatum. Zastanawiam się, czy to może być skaza białkowa, jeśli Antoś jest na nutramigenie?
Mamy ten sam problem. Skora jak papier scierny na buzi - szczegolnie na policzkach oraz pod broda. No i na nozkach tez.
Pediatra uparcie twierdzi, ze to nie skaza. Kapie w Oilatum i smaruje kremem Oilatum. Jednak poprawy nie widze.
12 067 2013-08-19 12:46:45
Edyta, mi ciocia powiedziała, że u nas w rodzinie występuje alergia na marchew z dziada pradziada (dziadek miał, mojej mamy siostra rodzona), więc może i mój synek może mieć.
Przestałam mu podawać jakikolwiek kleik 3 dni temu i nie poprawiła się skóra. Dziś zaserwuje mu puree z ziemniaka.
12 068 2013-08-19 13:38:10 Ostatnio edytowany przez Kobra99 (2013-08-19 13:43:10)
Nie pisałam, bo byłam w kiepskiej kondycji psychicznej. Miałam problemy , a potem musiałam trochę dojść do siebie. Wiec zamiast (w wolnej chwili) siedzieć na necie lub z językiem na brodzie ogarniać mieszkanie - zrobiłam coś dla siebie - głupią maseczkę czy wyprostowanie włosów, lub cokolwiek by poczuć się lepiej pod względem fizycznym. I w końcu byłam na krótkiej wycieczce rowerowej (uwielbiam rower) wiec gdy po tylu miesiącach mogłam na nim pojeździć, poczułam się wolna jak ptak
. Jak docenia się te "małe rzeczy" gdy znajdzie się minimum czasu. Ale do rzeczy:
Zaczęło się w piątek: Ola ni z tego, ni z owego nie chciała cyca. Po przystawieniu possała 2, 3 minuty po czym zaczynała płakać, machać rekami i nogami, robiła się czerwona - wrzask. Potem ryk bite 2 godziny, prawie nie spala. Ale nie to było najgorsze. Miałam swiadomosc, ze jest głodna i to doprowadzało mnie do rozpaczy. Podałam jej swoje odciągnięte z butli - to samo
(Teraz już wiem, ze była tak zdenerwowana po przystawianiu do cyca, ze potem nawet butli nie chciała, a widocznie mojego pokarmu było ZA MALO.) Ale wtedy nie wiedziałam co się dzieje, byłam wykończona. Następnego dnia było jeszcze gorzej, nie było mowy o jedzeniu z cyca, znowu ten sam cyrk. Z butli było trochę lepiej, wiec dałam spokój z cycem. Wtedy jeszcze byłam załamana, ze tyle wysiłku poszło na marne. W końcu po wypiciu butli zasnęła! To było jak zbawianie. Maz wyciągnął mnie na krotka wycieczkę z Ola. Nie powiem, trochę pomogło, choć humor nadal miałam beznadziejny. Po powrocie sukces: Mala zjadła z cyca. Na wieczór podaliśmy butle, a w nocy cyca i znowu to samo....Płacz, odpychanie itd.
Pokłóciłam się z mężem, który mnie wkurzał swoimi następnymi pomysłami, które mi na sile narzucał. Powiedziałam, ze pier*** i chce się rozstać i takie tam. W końcu widząc w jakim jestem stanie powiedział, ze zrobię to co uważam za słuszne. W niedziele nakarmiłam mala butla, zasnęła od razu z błogim uśmiechem i w tym momencie minęły mi wszelkie wyrzuty sumienia. Zadziorność i upór w dążeniu do celu jakie do tej pory uważałam za swoje zalety, w tym przypadku okazały się moja największą wada. Trzeba wiedzieć kiedy powiedzieć STOP. Dopiero teraz to wiem. Jednak nadal nie jest lekko. Dzis jeszcze przystawiam cyca by sprawdzić reakcje. NIE MA MOWY, nie chce nawet spojrzeć na cyca, od razu płacz. Nakarmienie jej z butli to tez czasami gehenna, ale czasami idzie całkiem sprawnie. Pokarm odciągam tyle ile daje rade, reszta mm. Presji ze strony męża nie ma, przeciwnie - wspiera mnie i pomaga przy malej, bym miała chwile dla siebie. Bylo tu pytanie ile razy dziennie rozstajecie się z facetami, a wiec ja nigdy nie mowie, ze to koniec od tak. Raz tak kiedyś powiedziałam, nie uwierzył - a gdy wrócił do domu, zastał puste szafy. Gdyby teraz wywierał na mnie presje, zrobiłabym to samo. Jestem zaradna, niezależną finansowo dziewczyna i nie tkwię w czymś, co mi nie pasuje. A ostatnie wydarzenia wpłynęły na mnie fatalnie. Miałam takie myśli, ze podejrzewałam się o stan pod depresyjny. W imię czego? Tak, tego "cycusia" o którym było tyle mowy. Trochę za dożo czasu minęło bym zrozumiała, ze gra nie była warta świeczki.
Edyta, Penny, Lena ,wy zawsze o mnie pamiętacie :*
Potem odniosę się do postów na tyle na ile mi Ola pozwoli ![]()
12 069 2013-08-19 13:46:47
Kobra - jesteś wielka! A Ola cudowna.
Przytulam Was obie mocno.
12 070 2013-08-19 13:58:23
Kobra uwierz mi nie warto sie meczyc i odbierac sobie te cudowne chwile macierzystwa... jak z cyckiem nie wychodzi to trzeba przejsc na mm, a wtedy swiat bedzie piękniejszy:)
penny znalazlam fajny fitness gdzie jest zumba codziennie po poludniu...
obczai
http://www.energyfitness.pl/mokotow/
kolezanka byla i mowi ze fajnie:)
12 071 2013-08-19 14:19:18
Azizja napisał/a:Edyta, krem oilatum jest u nas w ciągłym użyciu. Na policzkach jest odrobinę lepiej, ale i tak miejscami papier ścierny, a na nogach/rękach w jednym miejscu zniknie, to gdzie indziej sie pojawi i sama już nie wiem, co z tym robić. Kapięl też w oilatum. Zastanawiam się, czy to może być skaza białkowa, jeśli Antoś jest na nutramigenie?
Mamy ten sam problem. Skora jak papier scierny na buzi - szczegolnie na policzkach oraz pod broda. No i na nozkach tez.
Pediatra uparcie twierdzi, ze to nie skaza. Kapie w Oilatum i smaruje kremem Oilatum. Jednak poprawy nie widze.
To jak najbardziej może być skaza białkowa, nutramigen też może powodować skazę. Może zmienić mleko na inne dla dzieci ze skazą?
Cyniczna mi pediatra też twierdziła, że mały nie ma skazy (a po prostu nie chciała mi przepisać mleka na receptę). Poszłam prywatnie do innego lekarza, stwierdziła od razu że to jest ewidentnie skaza i przepisała mi mleko i się poprawiło.
12 072 2013-08-19 14:49:26
Cyniczna, odwzajemniamy uściski
.
Duzo pisałyście, wiec napisze na to co pamiętam
.
Edyta - Figurka pierwsza klasa
. Ja póki co stanęłam w miejscu i nadal mam do zrzucenia 5 kg
. Chyba te ostatnie kilogramy najtrudniej zrzucić. Jednak połóg się kończy wiec powracam do sportu!!
. A zwłaszcza do roweru i długich spacerów z moim słoneczkiem
. Z innej beczki: Nie wiem czy dobrze zapamiętałam, ale pisałaś ze nie widziałaś się z mężem od września?????? To On za granica pracuje, czy jak??? Pewnie Ci ciężko w takiej długiej rozłące....:(.
D25, Joasia, trzymam kciuki!!!
Co u Was? D25, moze już po?
Agatka, co u Ciebie i Jasia?
Zielony Domku, nie katuj się, wiem co mowie....Naprawdę łatwo na własne życzenie doprowadzić się do jakiegoś załamania. NIE WARTO.
Co do palenia: Ja popalałam przed ciążą tylko przy piwku, na imprezach. Teraz imprez nie ma to i palenia nie ma
. A czy wrócę do tego paskudnego nawyku, czas pokaże
.
Tyle na dziś, bo Ola mnie wola
. Pozdrawiam Was wszystkie ![]()
12 073 2013-08-19 14:59:43
Uch dużo mnie ominęło chyba?
Ja się wtedy nie wypowiadam, bo temat zakończony ![]()
Ha co do rozwodów z mężami to jeden mam za sobą, z drugim się nie zamierzam rozwodzić( bo nie jest moim mężem
)
Hm karmienie piersią to wybór każdej matki:)
Co do dzieci to Samuel wczoraj tak słodko mówił, że chce buju buju i tak ładnie powtarzał, że nie miałam serca mu odmówić:D
Zastanawia mnie jaki bedzie Wiktor, ale mam lekkiego stresa przed porodem he jak zaczynam mieć skurcze to siedze i się skupiam na nich i oddechu ![]()
A taka mała zmiana tematu. Orientujecie się czy muszę wyrobić akt urodzenia dziecka w Wawie w dzielnicy gdzie sie urodziło? Bo chce rodzić na Mokotowie, a mieszkam na Ursusie i tutaj chciałabym wyrobić, żeby nie musieć jeździć dalej niż to konieczne...
12 074 2013-08-19 15:06:03
Akt urodzenia odbiera się we wskazanym przez szpital Urzędzie, tzn. szpital przekazuje do najbliższego i umawia na konkretną godzinę. przynajmniej u mnie tak było, jak rodziłam na Żelaznej. Pesel załatwiałam już w swojej dzielnicy.
12 075 2013-08-19 15:28:28
Kobra99 wiem Kochana, wiem.
To co przeżyłam w związku z karmieniem piersią ...
Zresztą pisałam Wam.
Decyzja była trudna i bolesna, okupiona próbami i łzami i załamaniem również. Ból już w tym wszystkim jest mało istotny. Najmniej.
12 076 2013-08-19 16:07:17
Akt urodzenia odbiera się we wskazanym przez szpital Urzędzie, tzn. szpital przekazuje do najbliższego i umawia na konkretną godzinę. przynajmniej u mnie tak było, jak rodziłam na Żelaznej. Pesel załatwiałam już w swojej dzielnicy.
Bezsens.... to pewnie tak wszędzie w Warszawie będzie, chociaż czytałam, że można powiedzieć w szpitalu że samemu się przekaże w Urzędzie, ale pewnie to nic nie ma do praktyki...
12 077 2013-08-19 16:13:18
Kobra, masz rację, nie warto tak męczyć siebie i dziecka. Nic na siłę, a mąż może w końcu da sobie spokój ze swoimi pomysłami i pomyśli tez w końcu o Tobie, o tym co Ty czujesz
trzymam kciuki!
12 078 2013-08-19 16:52:06
Kobra dzięki za miłe słowa :-) jak jest się samym z małym dzieckiem to jest tyle pracy, że chudnie się w oczach. Popieram Twoją decyzję odnośnie karmienia. Wiem jak boli serce, gdy się widzi, że dziecko płacze z głodu. Mąż wyjechał w kwietniu i wraca we wrzesniu. Najważniejszy czas byłam bez niego. Rozumiem, że musiał jechać na ten kurs, ale to nie zmienia faktu, że też czasem w myślach miałam ochote się rozwieść. Widzimy się raz na miesiąc albo rzadziej.
12 079 2013-08-19 17:10:51
Edyta, masakra, współczuje tego, że tak rzadko widzisz się z mężem. Praktycznie Ty cały czas zajmujesz się małą. Ona poznaje tatę? i długo tak jeszcze będzie pracował Twój mąż?
12 080 2013-08-19 17:25:26
Selene on jest na kursie w szkole pozarniczej, pracowal bedzie na miejscu. Kornelka ostatnio miesiac temu go nie poznala. Od 5 miesiecy nie przespalam ani jednej calej nocy...
12 081 2013-08-19 17:31:20
Edytko rozumiem Cię zupełnie teraaz mój |M| był z nami 4 tygodnie a następny urlop ma w grudniu.. ;/
też ciąglę sama siedzię z Olikiem i czasem mam dość wszystkiego...
12 082 2013-08-19 17:33:09
Edyta a ile taki kurs jeszcze będzie trwał?
12 083 2013-08-19 17:35:41
Podziwiam Was dziewczyny naprawdę. Ja narzekam, że mój ciągle pracuje ale on jest chociaż miejscu i widze go rano, mogę przy nim zasypiać i budzić się. Nie wyobrażam sobie tego, że miałby pracować gdzies za granicą lub w delegacji i przyjeżdzać raz na miesiąc albo i rzadziej. No ale to chyba tez kwestia przyzwyczajenia. Póki co na dzień dzisiejszy to nie wiem czy zgodziłabym się na taki układ.
12 084 2013-08-19 17:42:59
byłam u lekarza, jak do jutra nie urodzę mam się stawić jutro w szpitalu. normalnie 2 tygodnie po terminie się idzie ale nie z taką wagą noworodka. jak mnie uprzedzał i miał racje z usg wyszło dziś że mała ma 4500, jak zaznaczył nie przejdzie przez moje biodra, no ale ordynator musi zadecydować (czyli stwierdzi że mam rodzić). szyjka zgładzona robi się rozwarcie, na ktg piszą się skurcze. bardzo się boję co to będzie czy dam rade ją urodzić, ordynator pewnie stwierdzi że przejdzie a mi od 3 tygodni lekarz powtarza że nie widzi tego. na dodatek mąż ma nockę w pracy, aj czuję że dzisiaj urodzę bo coraz bardziej mnie boli brzuch, przepraszam że znowu o sobie ale ja się boję panicznie że coś jej się stanie
12 085 2013-08-19 17:52:36
Joasia sorry ale na co ty czekasz?pakuj sie i do szpitala
nie ma co czekac do jutra,lepiej byc kilka godzin wczesniej niz godzine za późno
zwłaszcza że mała jest duża a wiesz po nocy szukac kogos kto cie zawiezie fajne nie jest
12 086 2013-08-19 17:57:36
lena jest teściu i teściowa na dole, ale ja chcę męża, może to egoistyczne ale ja go potrzebuje. nie boję się o siebie boje sie o małą że jej się coś stanie. czekam do 20 jak wróci teściowa z pracy, ona tam pracuje na innym oddziale jako pielęgniarka muszę się spytać czy kogoś zna tam żeby szepnąć słówko o tą cesarkę
12 087 2013-08-19 18:05:35
Joasia chodzi o to ze jak tam trafisz teraz to na spokojnie zadecyduja jak bedziesz rodziła
a jak pojedziesz gdy juz na dobe sie porod zacznie to nie bedzie czsu na przygotowania do ewentualnej cesarki
a porody sa rozne,mozesz rodzic kilka godzin a mozesz rodzic tak ze do szpitala nie zdażysz dojechać
12 088 2013-08-19 18:10:24
Dużo dziś pisałyście, ja dziś w pracy nie miałam czasu czytać ![]()
Jednak udało mi się przeczytać. ![]()
Wybaczcie, że nie odniosę się do wszystkiego ale kurcze na następny raz będę robić notatki
bo teraz się boję iż się pomylę, moja percepcja w ciąży jest bliska zeru ![]()
Byłam u lekarza, wiem już że będę mieć dziewczynkę, oczywiście po tej wiadomości kłótnia, złość płacz, i wszystko co najgorsze. Nie wiem czy nasz związek to przetrwa
Staram się nie myśleć o tym. Kurcze wiem jak bardzo chciał syna, syna z którym będzie grał w piłkę chodził na mecze, już ubranka w barwach klubowych oglądał, a tu nic z tego. Nie wiem czy poradzę sobie sama,
Joasiu trzymam mocno za Ciebie kciuki mam nadzieję że wszystko się ułoży.
Penny ten grający sprzęt jest świetny, normalnie jak ze świątyni Buddy ![]()
12 089 2013-08-19 18:14:06
Joasiu Lena dobrze mówi... lepiej byc wczesniej niz później.. potem to jak bedzie rozwarcie to ci każą rodzić i dopiero jak nie bedzie sie powiększać to mogą cię jeszcze naciąć... a jeśli Amanda bedzie duza to dopiero jak to nie zadziala to zdecydują o cesarce...
ogólnie nie rozumiem dlaczego ci nie chcą od razsu robic cesarki przeciez jak dziecko powyzej 4 kilo to wskazanie do ciecia.. przynajmniej u mnie w szpitalu tak bylo..
12 090 2013-08-19 18:14:50
Joasiu, Ty chcesz cc na zadanie? Jestes tego pewna?