Mm my tez zaczynalysmy od marchewki, teraz jestesmy juz na etapie zupek jarzynowych. Kornelce zdecydowanie bardziej posmakowalo jablko :-)
11 961 2013-08-17 21:12:17
Podobne tematy
11 962 2013-08-17 21:28:17
hej hej mamcie co nie co nadrobiłam , ale jakoś nie mam weny się udzielać...spędzamy całe dnie na załatwianiu różnych spraw<ślub> do tego jutro mamy chrzciny to też troche roboty było....
opowiem się tylko w kwesti karmienia piersią - jeśli chodzi o mnie to ja karmię piersią i jak na razie prócz 2 dni leczenia brodawek i odciągania pokarmu nie mamy żadnych problemów...oby tak było jak najdłużej:) mały jest słodki i prócz wczorajszego mega płaczliwego dnia ( odpadł mu pępek nie wiem czy to go czasem nie drażniło i nie bołało)i jednej nocki kilka dni wcześniej nie mieliśmy jakiś większych akcji ufff...ale powracając do karmienia to dziewczyny jeśli widzicie , że maluszek się nie najada - męczy się a przy nim i wy to nie patrzcie na ludzi nie ulegajcie presji otoczenia!!! tylko róbcie po swojemu! mieszanka nie jest zła sama podałam ją z może 5 razy do tej pory mimo , że mały na cycku...pokarmu mam dużo zobaczymy jak się dalej przygoda potoczy:) a Wy mamuśki mające problem z karmieniem głowa do góry:) mieszanka nie jest zła
a i dziecko bd szcześliwsze:)
pozdrawiam:)
11 963 2013-08-17 21:37:12 Ostatnio edytowany przez lena812 (2013-08-17 21:37:59)
Cyniczna wody płodowe może spradzić lekarz jakie są,mi sprawdzali przed 2 porodem,fakt sprzet do tego wyglada strasznie ale samo badanie aż takie złe nie jest,dlatego pisałam Joasi że może udać że cos ją boli to może sprawdziliby w szpitalu te wody i zrobili KTG
no ale Joasia póki co sie nie udziela wiec jest może już na porodówce ![]()
11 964 2013-08-17 21:58:43
Jejku jaka dyskusja nie chcialam burzy wywolac;) ja bylam z mezem na grilu dla tego sie nie udzielalam;) mialam skorcze nie regularne zaczelam liczyc i byly co 3,7,20 i 40 minut po 3 godzinach ustaly niestety nie staly sie regularne:( ale cieszy mnie to ze cos sie ruszylo juz przez chwile sie zaczynalam zbierac do szpitala;)mam cicha nadzoeje ze sie rozkreci bo ciagle cos pobolewa. Co do moich obaw ja sie boje ze bede miec problem z jej urodzeniem bo mnie tak lekarz nastraszyl. Co do zielonych wod ja sie boje wiem jak jest u nas w szpitalu i wiem ile bylo przypadkow przenoszonych dzieci. Moja jest duza, zdrowa i nie widze powodu dla ktorego ma tam siedziec, bo lekarze tak chca to nie powod. Juz cala rodzina wydzwania co sie dzieje i czemu ja nie rodze, a co ja na to poradze:( i denerwuje mnie mysl ze dopiero w 42 tygodniu ja wywolaja dla mnie to za pozno i tyle
11 965 2013-08-17 22:06:23
Widzisz Joasiu wystarczyło napisać że masz jakieś skurcze a my cię juz na porodówkę wysłałysmy ![]()
Joasia a ten termin masz z okresu czy USG?
11 966 2013-08-17 22:31:01 Ostatnio edytowany przez Joasia_ana (2013-08-17 22:52:20)
z okresu miałam na 13 z usg w 12 tygodniu wychodziło że na 11 a w 31 że na 16 w każdym przypadku po terminie
aha przepraszam że biadolę ale ja już nie daje rady, była dzielna ale puszczają mi już nerwy, jak długo jeszcze mam czekać... wszystkie co mały termin w moich okolicach urodziły, jedynie d25 jeszcze nie ale w poniedziałek dadzą jej 2 dawkę oxy i urodzi pewnie, a ja będę tak łazić i łazić właściwie kuleć bo moja zwichnięta kostka ma się słabo. i czekać na cud, ja chcę mieć to z głowy po prostu, takie czekanie jest najgorsze
11 967 2013-08-18 08:37:24
Joasiu jak masz już jakieś skurcze, to myślę, że coś się zaczyna powoli rozkręcać. Trzymam kciuki za Ciebie i Dorotkę. Dacie radę.
11 968 2013-08-18 09:01:20
czeeees :* :* ...
ja leze w szpitalu dalej
... mam plamienia male , bole krzyzowe ( rzadko ale sa ) no i skircze zaczynaja sie pojawiac
--> ciekawe jak dlugo ( oby nie przeszly )
mialam miec dzis wywolywanie ale niestety ... nie mam
leze i sie nuuuudze
41tc dziś.
11 969 2013-08-18 09:36:58
czeeees :* :* ...
ja leze w szpitalu dalej... mam plamienia male , bole krzyzowe ( rzadko ale sa ) no i skircze zaczynaja sie pojawiac
--> ciekawe jak dlugo ( oby nie przeszly )
mialam miec dzis wywolywanie ale niestety ... nie mam![]()
leze i sie nuuuudze
![]()
![]()
41tc dziś.
Lekarze wiedza, co robia.
Troche zaufania.
11 970 2013-08-18 10:01:51
Hej Dziewczynki
)
D25 Powodzenia :** Ja Ci mowie ze dzis urodzisz
Jak masz plamienia i skurcze to juz tuz tuz;D
Joasia-ja rodzilam 11 dni po terminie
Taki los matki ze musi sie uzbroic w duuzo cierpliwosci bo juz teraz rzadko wszystko bedzie szlo po Twojej mysli ![]()
A u nas jakos leci-Maly ostatnio byl bardzo nerwowy,po nocach plakal nim chwycil cycka ale odkad podaje mu Biogaje(prebiotyk)jest duuzo lepiej
Ale kupki nadal nie robi sam-bez pomocy czopka;( Mysle ze wybiore sie do lekarza prywatnie bo martwi mnie to...
Wasze dzieciaczki tez tak namietnie ssa piastki??
O a dzisiaj ja ponarzekam na mojego mezczyzne
A raczej na jego prace...Tyra od 6 rano do 22-23 w nocy! Nawet dzisiaj(moze skonczy 0 19...moze) Najlepsze jest to ze on niema nic przeciwko temu,szczesliwy bo jezdzi super traktorami...Zastanawiam sie czy niema tam jakiejs kochanki bo jak Boga kocham jeszcze nie spotkalam czlowieka który po tylu godzinach w robocie,wracal taki zadowolony do domu,bez slowa skargi ![]()
Przedwczoraj zlapalam kapcia w aucie i nawet niema jak opony zmienic ;/ A do sklepu daleko
Aa i kolejny sukces-wyprawka Hani do szkoly zakonczona-zamknelo sie w 1000 zl ;/ Współczuje tym ludziom co maja do wyszykowania wiecej niz jedno dziecko...
11 971 2013-08-18 10:28:51
Farmazonik, dobrze, że wybierasz się do pediatry, bo Mały nie może robić kupy tylko dzięki czopkom, bo się tak przyzwyczai i bez tego ani rusz. Dzieci na piersi podobno kupy czasem nawet tydzień mogą nie robić i to normalne - tak mówił mi na początku pediatra. Piąstki Kornelka ssie odkąd obczaiła, że ma rączki
I robi to do teraz. Z tego co wiem, większość dzieci tak ma.
Penny, jak tam Teo?
Azizija, Desire, Fragola co słychać u Was?
11 972 2013-08-18 10:48:03
Witajcie, jestem mamą trójki dzieci - jeśli mogę chciałam się wtrącić ![]()
Farmazonik, mleko mamy jest trawione prawie w 100% przez dziecko, dlatego kupki są małe. Są dzieci, które nawet 10 dni nie robią (jeśli są tylko na piersi). Jeśli synek się nie napina, nie próbuje zrobić kupki sam, to nie dawaj czopka bo tak jak pisze Edyta, później będzie miał problemy z wypróżnieniem się bez czopka. A jeśli problem jest, może spróbuj ze swoją dietą? Odstaw czekoladę i zjedz trochę śliwek, akurat są w sklepach.
Co do szkoły, ja mam córkę 7-letnią, idzie do drugiej klasy, a syn do pięciolatków. Ponieważ młoda ma plecak z zeszłego roku, zostało jej kilka zeszytów to troszkę zaoszczędzimy, ale koszta są ogromne, bo bardzo przez wakacje urosła..
Pojawił się temat zielonych wód - ja miałam dwa razy, ale rodziłam przed terminem, a zielone wody były od tego, że dzieci odziedziczyły po tacie dodatnie RH (ja mam ujemne).
11 973 2013-08-18 11:04:59
Zagubiona oczywiscie ze mozesz i wtracaj jak najczesciej hehehe a 3 maluszek ile ma??
I oto wlasnie chodzi ze wiem iz dziecko na piersi moze nie robic kupki nawet do 2 tygodni tyle ze mam stracha tyle czekac-pojde do lekarza-wyrzuce stowe-i dowiem sie tego samego co od Was-albo czepi sie mojego mleka-standard wiec narzie poczekam,moze na tej biogaji sie unormuje troche...
Weekend wiec jak zwykle dziewczyny sie obijaja ![]()
11 974 2013-08-18 11:23:49
Hej hej, ja tam się nie obijam tylko sumiennie prowadzę zapiski z życia mojego dziecięcia ![]()
Wyszło mi, że zjada na dobę ok. 900ml a powinien według producenta 850
Także chyba nie mam się co przejmować - widocznie po prostu woli mniejsze porcje a częściej i tyle. Nie będę go na siłę zmuszała do tych 3 godzinnych przerw - to ma sens jeśli dziecko zje całą, dużą porcję - wiadomo, że mniej jedzenia się szybciej trawi
Zliczyłam tez ilość snu i wyszło mi, że Teo śpi ok. 12-13h na dobę. Chyba trochę za mało ale może jest takim żywym i pobudzonym dzieckiem po prostu
Farmazonik - też bym raczej nie podawała czopków tylko spokojnie czekała. Jeśli mały nie marudzi, nie stęka ani się nie pręży to znaczy, że nie ma potrzeby zrobienia kupy po prostu
d25 - trzymam kciuki żeby się coś ruszyło. btw. masz karę za to, że chciałaś tak szybko tego porodu - teraz musisz leżeć cały weekend w szpitalu i sie nudzić a mogłaś być w domku
![]()
11 975 2013-08-18 11:41:43
Zagubiona oczywiscie ze mozesz i wtracaj jak najczesciej hehehe a 3 maluszek ile ma??
I oto wlasnie chodzi ze wiem iz dziecko na piersi moze nie robic kupki nawet do 2 tygodni tyle ze mam stracha tyle czekac-pojde do lekarza-wyrzuce stowe-i dowiem sie tego samego co od Was-albo czepi sie mojego mleka-standard wiec narzie poczekam,moze na tej biogaji sie unormuje troche...
Weekend wiec jak zwykle dziewczyny sie obijaja
No ja już jestem mamą z kilkuletnim stażem, chociaż mam dopiero (albo aż
) 29 lat. Córka ma 7 lat, starszy syn pięć a młodszy 2. Marzy mi się jeszcze jedna córka, ale chcę się o nią postarać za kilka lat, bo inaczej piątego mi się zachce ![]()
Myślę, że powinnaś rzeczywiście odpuścić, jeśli nie widać po synku że męczy go kupka to nie rób nic. A takie małe przybrudzenia kupką na pieluszce się zdarzają?
11 976 2013-08-18 12:01:29
Penny wiadomo ze kazde dziecko jest inne i potrzebuje mniej lub wiecej tego snu ale 13 godzin to rzeczywiscie malutko... Chyba tez sprawdze ile Bartus spi...
Zagubiona hahaha mi tez sie marzy jeszcze jedna cora ale to dopiero za 6 lat ;D chyba ze jak mi tu Penny wróży kalendarzyk malzenski mnie zawiedzie heheh
Nie nie brudzi pieluszki tylko baki puszcza straszebnie smierdzace ![]()
11 977 2013-08-18 12:32:51
Zagubiona hahaha mi tez sie marzy jeszcze jedna cora ale to dopiero za 6 lat ;D chyba ze jak mi tu Penny wróży kalendarzyk malzenski mnie zawiedzie heheh
Nie nie brudzi pieluszki tylko baki puszcza straszebnie smierdzace
Jeśli puszcza bąki to ok, ja myślę że jest w porządku.
Może mnie też kalendarzyk zawiedzie, oby nie
Trochę się boję, bo mój mały na noc dostaje jeszcze pierś i nie wiem czy moje cykle są już uregulowane, więc w dni płodne ratujemy się prezerwatywą.
11 978 2013-08-18 12:35:20
Nieznajoma w przypadku konfliktu serologicznego wody mogą mieć kolor bursztynowy
a zielony w przypadku oddania przez dziecko smółki,a smółka najcześciej pojawia się gdy dziecko jest niedotlenione
Farmazonik dlaczego masz płacić za wizyte u lekarza z małym? chodzisz prywatnie do pediatry?
z czopkiem lepiej przystopuj ![]()
11 979 2013-08-18 12:48:44
No zagubiona to sie pilnunj teraz
U mnie jest o tyle gorzej ze niewiadomo kiedy znowu zaczne byc plodna i nim mi sie ten okres wyreguluje to zas ciezko bedzie wyczaic te dni plodne i wgl...niecierpie prezerwatyw
Ale cóż trza sie przelamac ![]()
Lenka kochana bo nasza pediatra traktuje pacjentów taśmowo-niesadze zeby mogla nam pomoc a dostalam namiary na pediatre który zajmuje sie tylko maluchami ale odplatnie-ponoc jets rewelacyjna... Ale tak jak pisalam narazie sie wstrzymam ;P Tym bardziej ze maly jest pogodnym dzieciaczkiem,niewidac zeby cos mu dolegalo-teraz kukpi niema 3 dzien-zawsze w piatym dostawal czopa teraz poczekam ![]()
11 980 2013-08-18 13:17:55
Dorota zazdroszcze to nie sprawiedliwe ze ty dostalas oxy a ja nie! Ja tez chce! Jestem na skraju wytrzymalosci chyba przestane pisac na forum bo jak ktoras urodzi moga mi nerwy puscic. Wpadam w jakas depresje chyba kzycze na dziecko w brzuchu po czym ja przepraszam. Ja sie panicznie boje jutro mi powie ile przytyla, juz teraz mowil ze ciezko bedzie mi urodzic a w ten tydzien zapewne znowu przytyla.
cyniczna ja nie ufam tak lekaza jak ty i uwazam ze sa omylni czesto mnie zawiedli. Niech mi na pismie dadza ze ona przejdzie i ze nic jej nie grozi to przestane panikowac
11 981 2013-08-18 13:23:35
Joasiu ale takiej gwarancji nikt Ci nie da. Pisałyśmy tu z Lenką, żebyś pojechała na IP. Może zostawiliby Cię w szpitalu i zaczęli coś działać. Ale nie chciałaś. Zdaję sobie sprawę z tego, co przeżywasz, bo ja tez rodziłam po terminie!! Ale córeczka nie jest niczemu winna. Przestać panikować i dołowac, gdy inne urodzą wcześniej niż Ty!
11 982 2013-08-18 13:30:04
Nieznajoma w przypadku konfliktu serologicznego wody mogą mieć kolor bursztynowy
a zielony w przypadku oddania przez dziecko smółki,a smółka najcześciej pojawia się gdy dziecko jest niedotlenione
Ja nie miałam konfliktu serologicznego, tylko niezgodność grup krwi. A zielone wody miałam właśnie dlatego, potwierdzone przez dwóch lekarzy.
Joasia, maluszki w ostatnich 2 tygodniach ciąży przybierają niewiele, jeśli w ogóle. Pocieszę Cię, że moja mamusia urodziła mnie w czasach bez USG, ważącą 5030g, SN
Jeśli maluszek będzie według opinii lekarza ważył sporo ponad 4kg to możesz się upomnieć o CC. Nie bądź zła na córcię, bo to nie jej wina. Próbowałaś przysiadów?
11 983 2013-08-18 13:56:44
MM83 dzięki za dobre słowo
Bo już wysiadałam psychicznie
Ja skończyłam studia, pracuję na umowę zlecenie, ale na pracę z domu nie mam co liczyć, gdyż szef się nie zgadza
ze względu na moją koleżankę która czułaby się pokrzywdzona, ja jakoś nie jęczałam że ona ma co tydzień przymiarki sukienki, cóż zaliczyła pól roku aplikacji więc jej wszystko wolno
O pracę w Krk na umowę o pracę to mogę zapomnieć, bo nawet po aplikacji wiele nie ma mimo, że są świetni, chyba to już specyfika miasta, przyznam się szczerze że intensywnie w Gdańsku nie szukałam, bo tam jest mało kancelarii.
Penny, kurcze to Teo ma pamiętnik?
Jakiś ładny mu załóż i przekaż za kilka lat opis jego pierwszych miesięcy życia ![]()
Nieznajoma ten konflikt serologiczny mnie bardzo martwi otóż ja mam A Rhd - ojciec dziecka A Rhd + więc niestety problem jest, nie wiem jeszcze jakie będzie miało dziecko, pani dr mówi że jeszcze nie było po badaniach widać, żeby był problem, ale trzeba się z tym liczyć
Joasiu ja Cię rozumiem że się złościsz, ale nie rób tego bo przy nerwach masz skurcze inne niż te które powinnaś mieć przy porodzie i to też blokuje troszkę, spokojnie. Zresztą dzieci urodzone w niedzielę są leniwe, więc czekaj przynajmniej do jutra ![]()
Nic sie nie obijamy
![]()
11 984 2013-08-18 13:58:11 Ostatnio edytowany przez pennylane (2013-08-18 13:59:26)
Zagubiona - konflikt serologiczny i niezgodność grup krwi to wszakże to samo ![]()
Joasia - kurcze no ale dlaczego nie pojedziesz na to nieszczęsne IP??? Boisz się, że małej coś będzie to wsiadaj w auto i pojedź, dziewczyny od dwóch dni Ci radzą żebyś coś ściemniła, że nie czujesz jej ruchów czy coś - a ty się zapierasz rękami i nogami przed tym. Dlaczego? Jeśli masz krzyczeć na dziecko i się denerwować to lepiej trochę nagiąć prawdę na IP i wiedzieć co i jak (zrobią USG, KTG itp.) niż siedziec i się wściekać...
Martyna - haha, nie, nie pamiętnik
Od dwóch dni zapisuję dokładnie o której godzinie śpi, o której je, ile je, ile śpi itp. itd
Próbuję wybadać ile je na dobę, ile śpi na dobę i czy ma już jakiś wewnętrzny rytm, który mógłby mi pomóc w planowaniu kolejnych dni ![]()
11 985 2013-08-18 14:04:38 Ostatnio edytowany przez zagubiona_ (2013-08-18 14:05:49)
Pennylane, okazuje się że jednak to nie to samo
Wytłumaczyła mi to lekarka, która prowadziła moją 3 ciążę, a której ja zakomunikowałam że mam ów konflikt. My mamy niezgodność. Konflikt jest już stanem chorobowym, gdy organizm matki wytwarza przeciwciała przeciwko dziecku, zagrażające utrzymaniu ciąży. Lekarka właśnie mówiła, że używa się powszechnie określenia konflikt, a powinno się mówić o niezgodności grup krwi.
Martyno, z moich dzieci dwoje odziedziczyło Rh po ojcu (i tu były zielone wody i żółtaczka związana z niezgodnością grup krwi), natomiast jedno z dzieci ma moje Rh i tu wody były normalne a żółtaczka fizjologiczna. Po porodzie otrzymasz zastrzyk z Immunoglobuliną anty-D i będziesz mogła spokojnie mieć więcej dzieci, tak jak ja ![]()
Farmazonik, no dopóki mi się nie pojawiła miesiączka regularna to w ogóle tylko z prezerwatywą było, też nie lubię, ale wolę to niż w jednym roku dwójkę urodzić ![]()
11 986 2013-08-18 14:07:29 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2013-08-18 14:13:34)
Dorota zazdroszcze to nie sprawiedliwe ze ty dostalas oxy a ja nie! Ja tez chce! Jestem na skraju wytrzymalosci chyba przestane pisac na forum bo jak ktoras urodzi moga mi nerwy puscic. Wpadam w jakas depresje chyba kzycze na dziecko w brzuchu po czym ja przepraszam. Ja sie panicznie boje jutro mi powie ile przytyla, juz teraz mowil ze ciezko bedzie mi urodzic a w ten tydzien zapewne znowu przytyla.
cyniczna ja nie ufam tak lekaza jak ty i uwazam ze sa omylni czesto mnie zawiedli. Niech mi na pismie dadza ze ona przejdzie i ze nic jej nie grozi to przestane panikowac
Sorry za to, co napisze, ale... skoro Ty juz teraz masz dosc, a dziecko sie jeszcze nie urodzilo, to moze nie powinnas zostac matka, bo z dzieckiem latwo nie bedzie.
Opanuj sie troche, mysl o jego dobru, bo do tej pory, to sie wsciekasz, zloscisz, dolujesz, przejmujesz tylko tym "jak Ty urodzisz takie duze dziecko", a nie tym, ze byc moze sie urodzi placzliwe i zestresowane, bo mamusia pod koniec ciazy zaczela odpieprzac maniany ![]()
Duze dziecko da sie urodzic - ja dalam rade, Agatka dala rade, zagubiona dala rade. Bedzie trzeba, to i Ty dasz rade, a jak nie dasz, to Ci zrobia cc i tyle! Pomysl wreszcie o tym biednym dziecku i przestan sie denerwowac, a jak juz nie mozesz wyrobic, to jedz do szpitala, tak jak Ci tu pisza od tygodnia i przestan stekac!!!!
Sorry, ale juz nie wytrzymalam...
11 987 2013-08-18 14:12:47
Sorry za to, co napisze, ale... skoro Ty juz teraz masz dosc, a dziecko sie jeszcze nie urodzilo, to moze nie powinnas zostac matka, bo z dzieckiem latwo nie bedzie.
Opanuj sie troche, mysl o jego dobru.
Ja może nie powinnam się wtrącać, ale czemu tak piszesz kobiecie, która i tak ma dość problemów na głowie? Czemu twierdzisz że nie powinna zostać matką, to okropne słowa i w dodatku skierowane do kogoś, kto nosi pod sercem dziecko. Pomyslałaś o tym, że ona jest w ciąży, a taki post może ją bardzo zdenerwować?
11 988 2013-08-18 14:14:37
Cynicznahipo napisał/a:Sorry za to, co napisze, ale... skoro Ty juz teraz masz dosc, a dziecko sie jeszcze nie urodzilo, to moze nie powinnas zostac matka, bo z dzieckiem latwo nie bedzie.
Opanuj sie troche, mysl o jego dobru.
Ja może nie powinnam się wtrącać, ale czemu tak piszesz kobiecie, która i tak ma dość problemów na głowie? Czemu twierdzisz że nie powinna zostać matką, to okropne słowa i w dodatku skierowane do kogoś, kto nosi pod sercem dziecko. Pomyslałaś o tym, że ona jest w ciąży, a taki post może ją bardzo zdenerwować?
Nie powinnas sie wtracac, to sie nie wtracaj.
Ona poki co mysli tylko i wylacznie o sobie, moze jak przeczyta pare ostrych slow to ja otrzezwi.
11 989 2013-08-18 14:19:06
To nie jest wątek zamknięty, więc chyba dostępny dla wszystkich?
Powiedz mi że Ty będąc w ciąży, w 9. miesiącu, nie miałaś ani jednej chwili kiedy pomyślałaś "niech ten wielki brzuch już zniknie", "niech ja wreszcie urodzę", "mam już dość tej ciąży".. Moim zdaniem Ty myślisz tylko o sobie, piszesz co Ci się podoba nie interesując się drugim człowiekiem - co będzie czuł i jak to odbierze. Krytyka owszem, ale pisanie kobiecie w ciąży "nie powinnaś zostać matką" to jest gruba przesada.
11 990 2013-08-18 14:19:57
Hmmm.. zagubiona - ja już jestem po porodzie
I mój syn odziedziczył rH po ojcu i zielonych wód nie było
Ja mam grupę Brh-, mój mąż Arh+ a Teo ma AB rh+ ![]()
Zielone wody są spowodowane oddaniem przez dziecko smółki jeszcze w brzuchu - wszędzie o tym czytałam i od lekarzy też tak słyszałam.
11 991 2013-08-18 14:25:20
To nie jest wątek zamknięty, więc chyba dostępny dla wszystkich?
Powiedz mi że Ty będąc w ciąży, w 9. miesiącu, nie miałaś ani jednej chwili kiedy pomyślałaś "niech ten wielki brzuch już zniknie", "niech ja wreszcie urodzę", "mam już dość tej ciąży".. Moim zdaniem Ty myślisz tylko o sobie, piszesz co Ci się podoba nie interesując się drugim człowiekiem - co będzie czuł i jak to odbierze. Krytyka owszem, ale pisanie kobiecie w ciąży "nie powinnaś zostać matką" to jest gruba przesada.
Jasne, ze dla wszystkich, dlatego na tekst "moze nie powinnam sie wtracac" odpisalam ironicznie.
Oczywiscie, ze marzylam, by pozbyc sie brzucha. Oczywiscie, ze mialam dosc. Ale nie krzyczalam na brzuch, nie swirowalam, nie wkurzalam sie, bo to najzwyczajniej w swiecie nie ma sensu, a jedynie szkodzi i matce i dziecku. Joasia dostala kupe rad, z ktorych mogla skorzystac. Jesli sie martwi, mogla jechac do szpitala. Ktos jej bronil? Ale wolala zostac w domu i narzekac.
Dla mnie najwazniejsze jest dobro dziecka. Nie matki. Jak ktos sie decydowal na dziecko, to musi miec ta swiadomosc. Myslmy logicznie - przeciez na zawsze nie zostanie u niej w brzuchu, to kwestia godzin, moze dni.
Moze juz by dziecko bylo na swiecie, gdyby pojechala na IP zamiast marudzic?
Poza tym, skad przekonanie, ze nie da rady urodzic? Wieksze dzieci przychodza na swiat naturalnie. A juz teskty typu "jak ktoras urodzi przede mna, to przestane sie udzielac na forum" albo "to niesprawiedliwe, ze ktos dostal oxy a ja nie" sa najzwyczajniej glupie i dziecinne.
Ja rozumiem, ze ma dosc. Ale bez przesady.
Mnie tez troche ponioslo, przepraszam. Ale zachowujmy sie jak osoby dorosle. Dlaczego Joasiu nie pojedziesz do szpitala, tylko wolisz narzekac i marudzic, a wieczorkiem sobie idziesz na grilla mimo skreconej kostki? Ja bym pewnie umierala w domu na Twoim miejscu.
11 992 2013-08-18 14:25:28
Hmmm.. zagubiona - ja już jestem po porodzie
I mój syn odziedziczył rH po ojcu i zielonych wód nie było
![]()
Ja mam grupę Brh-, mój mąż Arh+ a Teo ma AB rh+Zielone wody są spowodowane oddaniem przez dziecko smółki jeszcze w brzuchu - wszędzie o tym czytałam i od lekarzy też tak słyszałam.
Może to dlatego że ja to ja a Ty to Ty
Nie wszystkie jesteśmy takie same, nasze organizmy reagują inaczej.
11 993 2013-08-18 14:29:32
OK, zrozumiałam Twoją wypowiedź tak, że za każdym razem przy innym rh są zielone wody
W każdym razie, wracając do meritum - na pewno nie są one zielone od tego, że dziecko się rodzi po terminie. O! ![]()
11 994 2013-08-18 14:36:34
OK, zrozumiałam Twoją wypowiedź tak, że za każdym razem przy innym rh są zielone wody
![]()
W każdym razie, wracając do meritum - na pewno nie są one zielone od tego, że dziecko się rodzi po terminie. O!
Nie, tak nie twierdzę
Ja mam pewność że zielone wody były od tego, jak mówiłam lekarze to potwierdzili. Twoje dziecko też miało problemy z przedłużającą się żółtaczką?
U nas mąż ma A+, ja AB-, córka A+, syn AB- i syn AB+.
I fakt, zielone wody są nie tylko po terminie, bo ja urodziłam wszystkie dzieci przed terminem.
Cyniczna, może w sumie ja też przeproszę, wcinam się w istniejący wątek - nie było mnie tu jak się poznawałyście, nie znam sytuacji. Po prostu przykro mi się zrobiło jak to przeczytałam.
11 995 2013-08-18 14:39:40
pennylane napisał/a:OK, zrozumiałam Twoją wypowiedź tak, że za każdym razem przy innym rh są zielone wody
![]()
W każdym razie, wracając do meritum - na pewno nie są one zielone od tego, że dziecko się rodzi po terminie. O!
Nie, tak nie twierdzę
Ja mam pewność że zielone wody były od tego, jak mówiłam lekarze to potwierdzili. Twoje dziecko też miało problemy z przedłużającą się żółtaczką?
U nas mąż ma A+, ja AB-, córka A+, syn AB- i syn AB+.
I fakt, zielone wody są nie tylko po terminie, bo ja urodziłam wszystkie dzieci przed terminem.Cyniczna, może w sumie ja też przeproszę, wcinam się w istniejący wątek - nie było mnie tu jak się poznawałyście, nie znam sytuacji. Po prostu przykro mi się zrobiło jak to przeczytałam.
Nie, każdy przecież może się wypowiedzieć.
Po prostu martwię się o Joasie i jej maluszka!! Stres może im bardzo zaszkodzić! A ponieważ normalne rady nic nie wnoszą, to chciałam spróbować troszkę inaczej nią wstrząsnąć...
Moze faktycznie złą obrałam metodę.
11 996 2013-08-18 14:40:38
Ten kto czyta nasz wątek dłużej wie, że Cyniczna nie przebiera w słowach
ogólnie myślę, że Joasi trochę przyda się kubeł zimnej wody bo przecież nic takim jojczeniem się nie poradzi
Joasia, dasz radę kurcze belka! Nie zamartwiaj się, nie krzycz na biedną Amandę - pomyśl, że masz tak super brzuszek, że ona po prostu nie chce wcale wychodzić i tyle
A d25 życz dobrze zamiast zazdrościć oxy ![]()
I rada od cioci pennylane - oksytocyna wytwarza się naturalnie podczas orgazmu. Chcesz oksytocynę - śmigaj do łóżka, odpal sobie jakąs stronę porno i trochę się pobaw ze sobą ![]()
Ja to robiłam regularnie jak już nie mogłam się doczekać porodu
To + stymulacja brodawek ![]()
11 997 2013-08-18 15:17:57
Heheh Penny, oj bo za chwilę przy tematach wibracji będziemy sprawdzać dowody
To prawda, Cyniczna nie przebiera w słowach, ale nigdy nikomu źle nic nie radziła ![]()
Prawda jest taka, że Joasia przesadza, mówiłyśmy jej o jakiś ćwiczeniach, wodzie, wannie prysznic, spokojnie, że w ostateczności to już trzeba się seksić na siłę (kiedyś słyszałam taki żart od położnej )
Zamiast biadolić ja już bym 3 razy pojechała do innego szpitala, bo po co się męczyć?!
11 998 2013-08-18 15:26:22
Joasiu możesz odczuwać że na Ciebie najeżdżamy ale każda z nas chce dla Ciebie i malutkiej dobrze. Widzisz piszesz, że masz nogę skręconą, że infekcja Ci dokucza, że mała jest duża a pomimo tego nie chcesz jechać na IP. To wytrzymaj spokojnie do jutra bo masz wizytę i nie panikuj bo dobrze wiesz że Amanda to czuje i może temu nie chce brzuszka opuścić. Ja od 22 tc wiem że moja córcia ma być duża bo już wtedy była ponad normami i jakoś nie panikuję tak jak ty. W czwartek idę do gin i będę wiedziała jakiej wagi mam się spodziewać i podchodzę do tego na lajcie bo przecież tak czy siak muszę ją urodzić. Też marudzę że mogłaby już wyjść ale akurat mi chodzi o to że Martynka idzie do szkoły i chciałabym do tego 2 września mieć już to za sobą i już śmigać z wózkiem :-) Zdaję sobie sprawę z tego że to może nie wypalić bo termin mam na 1.09 i nie mam żadnych bóli przepowiadających itp itd.
Także kochana spokojnie do jutrzejszej wizyty u gin, a z drugiej strony jest też plus że ona jeszcze w brzuchu bo nogę wyleczysz i będziesz mogła bez problemu się nią zająć.
11 999 2013-08-18 15:48:28
Joasiu - musisz wyluzować, MUSISZ.
Dla dziecka i siebie.
12 000 2013-08-18 15:57:12
Joasiu nie wiem dlaczego tak się bronisz rękami i nogami przed szpitalem. Tam będziesz miała profesjonalną opiekę i obie będziecie bezpieczne. Ja rozumiem Cyniczną, bo my tu się martwimy, a Joasia zamiast wziasc się w garść i nas posluchać krzyczy na niczego nieświadome dzieciątko.
12 001 2013-08-18 16:25:56
Bo można się irytować, zjadać swój ogon. Perspektywa zmienia się diametralnie gdy to dziecko jest już na świecie. I wtedy zaczyna się "chaos".
Daj córce zdecydować. Jestem pewna - gdy odpuścisz - urodzisz.
12 002 2013-08-18 17:09:35
Penny, tu jest watek dla Ciebie... http://www.netkobiety.pl/t58146.html
Wez sie tam wypowiedz, bo ja nie mam juz sily...
CYTUJE! "Ok - ja spojrzę na to z innej strony - samo karmienie pokarmem odciąganym nie jest oczywiście jakoś szczególnie gorsze od karmienia piersią ale... nie będę popierać i przyklaskiwać decyzji zaprzestania prób karmienia piersią w sytuacji kiedy kobieta przestaje karmić dla własnej wygody lub - kiedy ma problemy z karmieniem - bez konsultacji w poradni laktacyjnej. W każdym województwie jest przynajmniej jedna, a najczęściej nawet kilka poradni w rożnych miastach i w wielu szpitalach również są lekarze-specjaliści - więc jest to maksymalnie kilkadziesiąt km do przejechania - dla chcącego nic trudnego smile"
"Pozostaje jeszcze kwestia tego, że wiele matek zbyt szybko rezygnuje z odciągania pokarmu i po kilku tygodniach znowu dochodzi do wniosku, że mleko modyfikowane jest "wygodniejsze" - a to już jest czyste pójście na łatwiznę - nawet zatrzymanie produkcji pokarmu można ponownie indukować kilka tygodni a nawet miesięcy po porodzie. "
"Wygoda matki to jest akurat sprawa drugorzędna - a jest zdecydowana różnica w zaprzestaniu karmienia z wyraźnych POWODÓW a pomiędzy robieniem tego dla własnej wygody. "
"Karmienie to nie jest jakaś fanaberia, tylko pewna odpowiedzialność - nawet jeżeli do najprzyjemniejszych elementów macierzynstwa nie należy to jednak nie trwa wiecznie - i naprawdę kilkumiesięczny rygor to nie jest najgorsze co może spotkać w związku z wychowaniem dziecka. "
12 003 2013-08-18 17:11:54
Hej... Ja odnośnie Joasi juz nic nie pisze.. wydaje mi się ze kazda przez to przechodziła i nie pamiętam aby ktoras tak biadolila...
nie moze być tak aby cały watek od dobrych kilku dni był zdominowany przez jedna osobę i jej problem.. Az się tego czytać nie chce a co to będzie jak dziecko się juz urodzi? Ciąża to Pikus przy problemach z małym dzieckiem;) także Joasia albo jedz jutro po lekarzu na IP albo wyczekuj cierpliwie aż samo się zacznie;) ty powinnaś teraz oglądać non stop ubranka dla dziecka łóżeczko i jak najwięcej do niej mówić... Bo ona twoje zdenerwowanie zle odbiera.. I da ci w podziece popalić po porodzie;)
Kurcze dziewczyny a ja się przeziebilam buuu.. Obym Majki nie zaraziła...
Penny na jakiej dzielnicy ty mieszkasz? I gdzie chodzisz na spacery? Musimy się jakoś zlapac;)
Edyta no Majka dziś pila sok z jabłek i jej posmakował jak nic;)
12 004 2013-08-18 17:33:56
Cyniczna - o fuck
ja się boję czytać takich wątków zwłaszcza, że ja niemal nic nie mam na swe USPRAWIEDLIWIENIE
Tylko mój czysty, przejmujący i dominujący egoizm
cóż za pech
mm - ja mieszkam na dolnym mokotowie - dokładnie na ul. Bobrowieckiej
a na spacery chadzam póki co głównie tutaj w okolicy mojego domu bo jak wiemy Teo jest małym krzykaczem i ciężko jeszcze póki co mi się z nim gdzieś dalej wybrać bo mam stresa, że się rozbeczy na środku ulicy
także głównie chadzam sobie Chełmską, Czerską, no i chodzę do takiego parku malutkiego obok mnie przy ul. Sobieskiego.
Ale planuję wkrótce zrobić długi spacer aż do Sadyby ![]()
12 005 2013-08-18 17:36:10 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2013-08-18 17:37:14)
Cyniczna - o fuck
ja się boję czytać takich wątków zwłaszcza, że ja niemal nic nie mam na swe USPRAWIEDLIWIENIE
Tylko mój czysty, przejmujący i dominujący egoizm
cóż za pech
Poczytaj...
Ja tego nie kumam - nawet jesli ktos przestal karmic piersia dla wlasnej wygody, co komu do tego? Dlaczego krytykowac taka osobe?
WTF?
12 006 2013-08-18 18:04:39
co się tu dzieje?aż strach na to forum wejść i coś napisać....nie poznaje was.rozumiem wasze poirytowanie ale weźcie się trochę ogarnijcię
12 007 2013-08-18 18:07:25
co się tu dzieje?aż strach na to forum wejść i coś napisać....nie poznaje was.rozumiem wasze poirytowanie ale weźcie się trochę ogarnijcię
A propos czego?
12 008 2013-08-18 18:09:55
przeczytaj to będziesz wiedziała.
12 009 2013-08-18 18:11:36 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2013-08-18 18:12:38)
przeczytaj to będziesz wiedziała.
"co się tu dzieje?aż strach na to forum wejść i coś napisać....nie poznaje was.rozumiem wasze poirytowanie ale weźcie się trochę ogarnijcię"
Nie widzę w tym poście informacji, wiec pytam.
A propos czego mamy się ogarnąć?
12 010 2013-08-18 18:13:52
Dziewczyny, dobra jest gorąco, ale spokojniej
Problem Joasi zamknijmy chociaż na chwilę, te co udzielają się często były już tym znudzone. Teksty jestem zła na dziecko, Ty dostałaś oksy a ja nie też irytowały, a najgorsze było jak Dorota urodzi wcześniej to ja się nie wypowiadam, żenujące, jednak autorka się opamiętała i miejmy nadzieję, że będzie lepiej
Może macie jakiś inny temat? ![]()
Penny uśmiałam się z twojego postu o Teo krzykaczu ![]()
12 011 2013-08-18 18:19:29 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2013-08-18 18:20:15)
Ja tez już zamilknę na ten temat, bo widzę, ze niektórzy nie potrafią być obiektywni...
Inny temat? Ja moge opowiadac o swoim dziecku godzinami, takze, Martynko, nie prowokuj ;p
Za tydzien w niedziele mamy chrzciny, natomiast w przeddzien przyjezdza moja mama i dziadkowie ;-)
Takze juz nie moge sie doczekac.
Wkurza mnie tylko ubranko do chrztu - w koncu musialam kupic mini frako-garniturek, bo wlasciwie tylko takie cos oferuja sklepy, jesli o ubranko na chrzest chodzi. Szkoda, bo duzo ubierania plus dosc sporo niewygody dla tak malego dziecka. No ale po kosciele natychmiast go przebiore.
P.S Martyna, masz juz wymyslone imiona dla malucha? ;-D
12 012 2013-08-18 18:34:58
Właśnie, zmieńmy temat na imiona dla dzieci ![]()
Ewelina - coraz więcej z nas jest tuż przed porodem albo tuż po, to pewnie wina hormonów, że temperatura na forum rośnie
Btw. a propos hormonów i tego co z nami robią - ile z was dziewczyny już się rozwodziło z mężami w myślach?
Bo ja przed porodem to tak średnio co drugi dzień, po porodzie zresztą też miałam niezłe psychozy ![]()
12 013 2013-08-18 18:38:37
Właśnie, zmieńmy temat na imiona dla dzieci
Ewelina - coraz więcej z nas jest tuż przed porodem albo tuż po, to pewnie wina hormonów, że temperatura na forum rośnie
![]()
Btw. a propos hormonów i tego co z nami robią - ile z was dziewczyny już się rozwodziło z mężami w myślach?
Bo ja przed porodem to tak średnio co drugi dzień, po porodzie zresztą też miałam niezłe psychozy
Ja sie rozwodzilam srednio 12 razy dziennie ;-p
12 014 2013-08-18 19:02:31
Cyniczna - trochę dosr...am lasce na tamtym wątku ale jak Boga kocham już mnie te dyskusje o karmieniu "cysiem" doprowadzają na granicę frustracji...
12 015 2013-08-18 19:50:15
Ja też się wtrąciłam w tamten wątek. Co za średniowieczne poglądy, brak słów...
12 016 2013-08-18 20:30:52
Oj alez tu goraco sie zrobilo
Martyna tez modlilam sie zeby dziecko nie urodzilo mi sie w niedziele(Hania rodzila sie w sobote)bo ponoc leniwe ale moj Wojtek rodzony w niedziele i robol taki ze masakra-nawet jak ma wolne niema szans zeby polezal dluzej niz do 8 bo go juz dupa ciagnie na podworko ![]()
Teraz sobie wymyslil ze wezmiemy swinie-a ze on w robocie od rana do nocy to kolejny obowiazek spadnie na mnie
Cos czuje ze dluuugo bedzie z nami ![]()
Cyniczna jakich pampersow uzywasz dla Adasia? 3 czy 4 ?? Mnie sie 3 wydaja za male 4 zas takie duze...co prawda 3 mam z Huggisa a 4 z dady(zakladam Malemu na noc zeby sie nie przesikiwal) i niewiem czy zostac na 4 . . .
Ja w ciazy nieraz snulam plany jak W w dupsko kopne-jak tylko urodze a teraz...spokojna dziolcha ze mnie
ZLa jestem troche ze przegralam z Ursusem...na moj widok tak mu sie oczka juz nie swieca jak na widok ciagnika,moich fotek tez w fonie jak na lekarstwo za to traktora cale multum...czekam tylko az ustawi sobie je na tapete
Wtedy bedzie rozwod:P
Ale sie rozpadalo...
12 017 2013-08-18 20:36:08
heheh ja Martuśkę też urodziłam w sobotę wieczorem i uciekałam może nie przed niedzielą ale przed 13stym akurat ta data to by było pół roku po śmierci teściowej i jakoś wolałam ją ominąć. Moja mama urodziła się w niedzielę i jest bardzo bardzo bardzo pracowita.
Na temat karmienia się nie wypowiadam bo szczerze to mi rybka kto jak karmi to każdego indywidualna sprawa i nikogo nie potępiam ani nie chwalę.
12 018 2013-08-18 20:42:26
Farmazonik dada 4 rzeczywiscie dosc duze sa. My jeszcze na zostalysmy przy 3, bo tamte troche odstawaly, choc Kornelka duza jest :-)
Kobra co slychac u Was? Jak Ola?
12 019 2013-08-18 20:42:57 Ostatnio edytowany przez Zielony_Domek (2013-08-18 20:43:59)
Jestem non stop w fazie "rozwód".
Mój mąż ma już dwójkę dzieci i rozumy pozjadał.
Ale to też moje dziecko i to ja decyduje, basta!
Karmienie.........
Wejdę sobie na tamten wątek.
pennylane tam obok Ciebie taki kompleks szkoleniowy jest. Tam cały mój bank się szkoli.
12 020 2013-08-18 20:47:50
I tak samo mi ten temat jest obojetny
Niewazne jak karmimy wazne ze dzieciaczki najedzone
Od lat dzieci sa karmiona albo piersia albo butelka i jest ok ...zadnej roznicy miedzy nimi niema,wszystkie tak samo choruja,tak samo sie rozwijaja... Niewiem po co tak sie spinac ;]
12 021 2013-08-18 20:51:36 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2013-08-18 20:52:21)
Cyniczna - trochę dosr...am lasce na tamtym wątku ale jak Boga kocham już mnie te dyskusje o karmieniu "cysiem" doprowadzają na granicę frustracji...
Nawet nic mi nie mow, mnie tez dosrano, bo osmielilam sie wyrazic swoje zdanie a propos Joasi.
Owszem, bylo ostro, ale w dobrej wierze. Ja juz taka jestem, ze czesto emocje biora nade mna gore. Kto mnie zna, ten wie.
Ale zadna, powtarzam ZADNA obca laska nie bedzie mi pisala, ze nie stac mnie na poswiecenia dla mojego dziecka. Bo NIC o mnie nie wie.
Az sie we mnie zagotowalo - wykarmila piersia swoje dzieci? Spoko! Ale niech do cholery, nie wciska swojej opinii wszystkim naokolo!
Jakos kobiety, ktore karmia mm nikogo do tego nie przymuszaja, a mamuski z "cycusiami" az sa mokre i to nie od mleka, ale od JADU!
Farmazonik, Dady trojki ;-)))
ufffff
12 022 2013-08-18 21:03:22
Penny to my mieszkamy obok siebie dosłownie.. 3 min spacerkiem;) ja mieszkam obok bazarku przy ul nerhu/czerniakowska;) a na czerskiej czasami bywam w Tesco.. Choć tam dziwni ludzie przychodza;) dobra to kiedy na spacer się umawiamy? Ja mogę po Ciebie podejść i możemy iść do łazienek skrótami to jakieś 15-20 min drogi;) jak się Teo rozedrze to damy sobie rade;) moja nie raz wrzeszczala i teraz też jej się zdarza i trzeba ją wziąć na rece;)
Co do pieluch to ja też używałam huggies i były super ale 3 kupiłam juz baby dream bo huggiesy są wycofywane z Polski i juz często nie mogłam ich dostać wiec postanowiłam zmienić.. Ale jeśli chodzi o baby dream to niestety nie wchłaniają dobrze.. Podejrzewam ze od tego Majka mogła mieć chory pęcherz bo jak nasikala i dotchnelam ręką to pielucha od wewnątrz była mokra dlatego pal licho pieniądze przerzucilismy się na pampersy one naprawdę wchłaniają dziecko ma sucho...
lekarz mi kazał właśnie na pieluchy zwrócić uwagę bo to tak jakby chodziła w mokrych majtkach... Ja i tak zmieniam pieluchę co 2-3 h a wy jak często? Niby na pieluchach jest napisane że wchłaniają do 12 h ale nie wyobrażam sobie aby tyle siedziała w jednej pieluszce... Tym bardziej ze ona bardzo dużo sika kazda pielucha pelna..
12 023 2013-08-18 21:06:12
Właśnie, zmieńmy temat
na imiona dla dzieciEwelina - coraz więcej z nas jest tuż przed porodem albo tuż po, to
pewnie wina hormonów, że temperatura na forum rośnie![]()
Btw. a propos hormonów i tego co z nami robią - ile z was dziewczyny już
się rozwodziło z mężami w myślach?Bo ja przed porodem to tak
średnio co drugi dzień, po porodzie zresztą też miałam niezłe psychozy
Ja planuje rozwieźć się w Listopadzie.tzn złożyć pozew:-)byłam już w sądzie złożyć wniosek o zabezpieczenie alimentacyjne dla syna i siebie.a tak myślami i gadaniem to rozwodziłam się już tysiące razy:-)
12 024 2013-08-18 21:15:18
Mm u nas tez baby dream sie nie sprawdzily. My uzywamy dada i oryginalnych pampersow. Zmieniam tez co 2 lub 3 godz. Nie bede oszczedzac na zdrowiu coreczki :-) super, ze Majeczce posmakowal soczek :-). Szkoda, ze ja mieszkam tak daleko od Was. Tez wybralybysmy sie z Kornelka z Wami na spacerek...
Ewelinko a jak Ty sie czujesz?
12 025 2013-08-18 21:28:47
Edytko dziękuję że pytasz.czuje się raz lepiej raz gorzej.wiadomo jak to przy końcu.brzucha dużego nie mam ale nadal rośnie i bolą mięśnie brzucha po bokach.nie jest aż tak źle:-)