Jestem dziewczyny, jestem.
U nas było ciężko, bo... karmiłam Antosia raz na dobę z piersi, potem dzień mu nie podałam i było cudownie, ale zatęskniłam i mając pełne piersi go przystawiłam, czego po 5h zaczęłam bardzo żałować. Z idealnego dziecka zmienił się w nieznośnego potworka i w ten sposób nie wahałam się już ani minuty i definitywnie odstawiłam pierś. Nie wygląda to identycznie jak pisała MM, bo nasz synek jest mega towarzyski, więc nawet w super humorze (w ogóle nie jest humorzasty), to lubi być w kontakcie z innymi ludźmi;) Bardzo się cieszy, gdy widzi nowe twarze: zaczyna im opowiadać, wydawać dźwięki jakby się bardzo dziwił i śmiać w głos
Bawi się też sam oczywiście, ale ludzie to jego ulubione zabawki;) Jest teraz fajnie, bo karmię rzadko (nie co godzina jak wcześniej:P) i mamy więcej czasu na zabawy, spacery itp. Obecnie jesteśmy w moich rodzinnych stronach, gdzie mamy dom wielorodzinny i mieszka tu moja rodzina: ciocie (siostry rodzone mojej mamy z rodzinami) zakochane w Antku, moje kuzynostwo, z którymi można pogadać, wypić piwko i obejrzeć filmy. Mąż wrócił z podróży służbowej i idzie do pracy dopiero 2 września
Odciąża mnie bardzo z synkiem. Właściwie sam go karmi, przewija i się z nim bawi. Wczoraj byliśmy w Cichocinku, aby poodychać jodem. Antoś był przeszczęśliwy: jadł, spał, gadał
Zachwyciła go fontanna:) Wróciliśmy wypompowani. W nocy Tosia bolał brzuszek (myślałam, że na Nutramigenie juz nie ma takich akcji), więc mąż do niego wstawał. Nie odespałam jeszcze tych 5 miesięcy, ale mam jeszcze kilka tygodni na to;) Mąż dzis wykończony i wiecie co? Aż jestem dla siebie pełna podziwu, bo ja tak byłam 2 tygodnie sama 24h/na dobe. Wspaniale, że jesteśmy teraz we dwoje.
Edyta, gotowana marchewka wywołuje zaparcia, ale świeża już nie, więc jeśli rozszerzyłaś diete Kornelce, to możesz wprowadzić świeżą marchewkę, a właściwie sok z niej. Ścierasz marchewkę na tej najdrobniejszej tarce i łyżeczką zbierasz sok. Kiedyś już w 3 mies. życia dzieciom podawano taki soczek, aby właśnie zaparć nie było na butelce. Można podać też surową świeżą marchewkę taką drobno startą ze startym w ten sam sposób jabłko. Po wprowadzeniu kaszek można mieszac taką kaszkę z jabłkiem tartym. Na trawienie pomaga też ugotowany buraczek (też drobno starty z sokiem). Ehh... mądra jestem w teorii, a Antek zasmakował tylko kleiku ryżowego na nutramigenie, którego nie lubi 
Desire, ile dałaś za sukienkę, że teraz masz do sprzedania za 150zł?
3mam kciuki za szybkie i bezbolesne;) porody! 
Pozdrowienia dla wszystkich forumowiczek:*