Jak dobrze, że mój facet nie widzi problemu w tym, że często pierzemy a przede wszystkim ,że babcia dała sobie już spokoj
koszule M. do pracy to ja mu piorę zawsze w rękach, a potem jeszcze do pralki je wrzucam. Niestety pracuje w gastronomi i choćbyśmy prali je 10 razy pod rząd to tego smrodu i tak się nie usunie. Cuchnie żarciem na km ![]()
10 661 2013-07-24 19:33:56
Podobne tematy
10 662 2013-07-24 19:47:56
selene ... współczuję tego prania ręcznie
przekichane po prostu koszule ręcznie prać ![]()
Joasiu ... niby tak wygląda jakbym miała w krótce rodzić ale kto wie jak to się zakończy ?
![]()
10 663 2013-07-24 19:51:40 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2013-07-24 19:52:55)
Agatka urodzila!!!!!!!!!!!!!!!
O 17:10, Jas wazy 4310g i mierzy 57cm ;-)))))
10 664 2013-07-24 19:55:08
Oooo Cyniczna pogratuluj Agatce
spory chłoptaś z Jasia, ciekawe czy się biedna bardzo męczyła. Najważniejsze, że kolejny forumowy dzieciaczek zaliczony ![]()
10 665 2013-07-24 19:58:37
Agatka urodzila!!!!!!!!!!!!!!!
O 17:10, Jas wazy 4310g i mierzy 57cm ;-)))))
Gratuluję ![]()
Duży Jaś, to już prawie Jan ![]()
10 666 2013-07-24 19:58:38 Ostatnio edytowany przez d25 (2013-07-24 20:00:52)
brawooooo
Agatko moje gratulacje
:*
Jasiu
witamyy
.... oj Jasiu .. ależ z Ciebie duży chłopak ![]()
Weszłam na profil Agatki i patrze ... a tu jej odliczanie
napisała ostatnio 18dni ... tyle teraz jest u mnie
czyżbym i ja urodziła po terminie ? ![]()
10 667 2013-07-24 20:02:02 Ostatnio edytowany przez pennylane (2013-07-24 20:16:39)
Martyna - normalnie, kupujesz torebki do mrożenia pokarmu (np. canpol albo medela) przelewasz z laktatora i wkładasz do zamrażalki
mm - no widzisz, tylko, że Teo teraz nawet jak zjada butlę to po pierwsze - i tak chce jeszcze cycka (a czasem w butli jeszcze trochę zostaje - zaspokaja nią tylko głód ale cycek musi być) - ale to może kwestia czasu oraz po drugie - i tak po moim pokarmie z butli śpi różnie - bo pokarm z cycka ma różny skład. I czasem wystarcza na sen 1h a czasem niemal 3h.
To jest przewaga mieszanki właśnie, że dziecko zawsze trawi ją tyle samo czasu.
No ale nic, ja póki co odciągam i daję z butli a czasem z cycka.
Najważniejsze, że mój mąż albo ktokolwiek inny może już nakarmić Teo (wiwat butla NUK!) więc nie mam paranoi, że przez 3 miesiące nigdzie nie wyjdę
Alleluja!
A decyzję na temat ewentualnego wprowadzenia mieszanki podejmę po wizycie u pediatry w następny czwartek i zważeniu ssaka
agata - Teo wychodził ze szpitala w bodziaku i pajacu, czapeczce i przykryty był pieluszką tetrową - tak dużo warstw bo było chłodniej akurat, ok. 19C.
Też odradzam Ci kaftaniki i śpiochy, według mnie irytujące jest nie tylko to, że się rolują ale też to, że trudniej je się ściąga do zmiany pieluchy (dziewczyna, która na sam koniec mojego pobytu w szpitalu dołączyła do mnie w pokoju miała tak ubraną córeczkę i widziałam jak trudno jest bo musiała całe dziecko podnieść, żeby tył śpiochów wyciągnąć spod dziecka, potem bawienie się w nogawki itd...). W ogóle bodziaki i śpiochy to według mnie najważniejsze rzeczy ubrankowe, śpiochów można mieć kilka par dosłownie...
A w listopadzie też bym tak wychodziła ze szpitala - bodziak, cieplejszy pajac np. z kapturkiem, czapeczka, niedrapki, kombinezonik. Warto mieć w walizce kilka par bodziaków i pajaców bo nawet w szpitalu dziecie może się obsikać (Teo się udała ta misja
) albo obkupkać
A poza tym jeśli chodzi o przekładanie przez głowę - straszne są tylko pierwsze 2-3 razy a nauczyć się to robić i tak trzeba prędzej czy później
A w szpitalu to lepiej bo położne mogą jakby co pomóc i pokazać jak to robić.
PS. U nas dziś sukces, matka z dziecięciem była na długim spacerze, doszliśmy na pocztę i odebraliśmy przesyłkę a ssak był mega grzeczny i spał całą drogę! O! ![]()
edit:
GRATULACJE AGATKA!
No już nie mogę się doczekać jej relacji z porodu ![]()
10 668 2013-07-24 20:06:45
brawa dla Teo
grzeczny chłopak
ps. a to mleko się mrozi w woreczkach ... aaaa
nie wiedziałam i też się zastanawiałam W CZYM się mrozi ![]()
10 669 2013-07-24 20:08:14
Martyna - normalnie, kupujesz torebki do mrożenia pokarmu (np. canpol albo medela) przelewasz z laktatora i wkładasz do zamrażalki
A jak to później rozmrozić, tak jak kurczaka? Może to dziwne, ale ja się kompletnie na tym nie znam
10 670 2013-07-24 20:15:51
A jak to później rozmrozić, tak jak kurczaka?
przepraszam ale rozbawił mnie ten tekst
no chyba tak i potem normalnie podgrzać, tak mi się wydaje przynajmniej, choc też tego nigdy nie robiłam.
Gratki dla Teo!
Na pewno do szpitala wezme parę ciuszków, choć na stronie jest napisane, że nie ma takiej potrzeby. No a na wyjście to już chłopu przygotuje parę kompletów, niech weźmie wszystko i w szpitalu się zobaczy, w co sie ubierze małego. Nawet nie wiem czy położne będa przygotowywac malucha do wyjścia czy to ja będę musiała go ubierać.
Bodów mam pod dostatkiem i pół śpiochów. W tym mały bedzie po domu chodził ![]()
10 671 2013-07-24 20:19:55
Rozmraża się wstawiając tę torebeczkę (to są zazwyczaj takie stojące torebeczki
) do garnuszka z gorącą wodą
Nie wiem jak rozmrażacie kurczaka ale jeśli w ten sposób to odpowiedź brzmi - tak, tak samo ![]()
10 672 2013-07-24 20:29:07
Penny, to rozmrażanie kurczaka chyba jest trochę inne
bo tu go się nie daje do gorącej wody tylko np do zlewu i niech chłop dochodzi do siebie ![]()
10 673 2013-07-24 20:30:20
Gratulacje dla Agaty!
Kochane, u mnie dramat.
U teściowej był dziś ksiądz ![]()
Je dwie łyżeczki zupy, na nic więcej nie ma sił, wciąż śpi. Majaczy ![]()
Myśl, że nie doczeka trzeciego wnuka przeraża, myśl, że mąż straci matkę - jeszcze bardziej.
Remont w 95% skończony, jutro mimo, że mąż chciał mi zostawić, oddam mu autko, we wtorek "oddajemy" jego dzieci to w końcu pojadę do szpitala z papierami na cc i dowiem się kiedy mam się stawić.
Dobrze, że wyprawkę kupię teraz syf jakich mało, ale dziś razem z mężem posprzątaliśmy.
Powiem Wam, że jak patrzę na ogrom pracy jaki włożył mąż w remont chce mi się płakać z rozczulenia.
Jest to coś czego skali nie da się opisać. Jeszcze robi drugi u babci swojej bo była wymieniana tam instalacja elektryczna i fachowcy tak to musieli zrobić, że po roku mąż robi tam drugi remont.
I tak od jednego miejsca do drugiego i od rana do nocy. A jutro jedzie do swojej mamy, ja zostaję z jego dziećmi.
Jestem załamana ![]()
10 674 2013-07-24 20:36:54
Witam was chwilę mnie nie było bo nie miałam internetu Musze sie wam pochwalić dziś poczułam ruchy moje maleństwa
Mam drogi tydzień męża w domu bo jest na chorobowym ma wirusowe zapalenie oczów i za jego leki mósiałam zapłacić 300zł masakra i co dzienie opatrunki muszę robić 4 razy dzinie
10 675 2013-07-24 20:38:43
Agatka urodzila!!!!!!!!!!!!!!!
O 17:10, Jas wazy 4310g i mierzy 57cm ;-)))))
o ja gratki Agatka duży chłopczyk
czyli , że co teraz kolej na mnie hmm ale ciańko to widzę i chyba d25 albo joasia mnie wyprzedzą:)
10 676 2013-07-24 21:13:47
agatka gratki
widać po zdjęciu na fb że miała ciężki poród
alewin no ja mam termin tylko 6 dni po tobie więc teraz nie wiadomo która z nas pierwsza urodzi czy ty, czy ja, czy dorotka
ale się zrobiło kurczę tak nie dawno pisałam tu ze jestem w ciąży i byłam na samym dole listy a tu już sam szczyt, szybko zleciało. ja się tak boję porodu że chcę aby się zaczeło bo nie zniosę tego strachu
a swoją droga ja chyba urodzę ostatnia, dziecko się rusza a przed porodem ponoć jest mniejsza ruchliwość
10 677 2013-07-24 21:33:27
i po stresie, Mały waży 2 kg ![]()
10 678 2013-07-24 21:37:10 Ostatnio edytowany przez d25 (2013-07-24 21:37:55)
joasiu ... nie zawsze tak jest ze mniej sie rusza ... u mnie niby ciut mniej ale tylko dziś ![]()
alewin ... aaah tak tak
twoja kolej ![]()
potem joasia ja i zielony domek
... jejkuuuu ależ ten czas zleciał ![]()
troche inna ja ... superaśnie ![]()
10 679 2013-07-24 21:46:45
Agatko gratulacje:))
jak dojdziesz do siebie to zdaj nam relacje z porodu.. ciekawe czy cc czy sn:)
Martyna - penny już Ci wszystko opisala co i jak się mrozi i jak rozmraża:)
Farmazonik to niezła waga Bartusia:) 2 kg w miesiąc to rzeczywiscie dużo...
może rzeczywiście przepajaj go trochę wodą, na pewno mu to nie zaszkodzi
a on taki ma apetyt? czy mu się ulewa i chce jesc?
10 680 2013-07-24 21:47:22
Agatka gratulacje :-)
10 681 2013-07-24 21:49:33 Ostatnio edytowany przez Edyta88 (2013-07-24 21:50:35)
Farmazonik moja Kornelka tez duzo przybieta na wadze. Tylko ona jest dluga, nie miesci sie juz w rozmiar 68. W pierwszym miesiacu przebrala 1,3 kg. Teraz wazy prawie 7,5.
10 682 2013-07-24 22:02:14
Agatko jeszcze raz gratuluję ![]()
Joasiu ja bym nie prała ubrań męża,czy jak urodzisz dziecko to też po 3 dniach od porodu pójdziesz jego ubrania prać ręcznie?
z drugim dzieckiem wychodziłam ze szpitala w środku zimy,miał na sobie body,półspiochy,pajacyk kombinezon i czapeczkę cienką i taka grubszą,przykryty kocykiem
na spacery ubierałam podobnie tyle że bez półspiochów
10 683 2013-07-24 22:09:17
zielony domku .. bardzo mi przykro
z powodu twojej teściowej ... ale trzymaj się jakoś :*
10 684 2013-07-24 22:36:41 Ostatnio edytowany przez d25 (2013-07-24 23:07:38)

a to mam na wyjście ... do wyboru ![]()
10 685 2013-07-25 02:21:06 Ostatnio edytowany przez asia549 (2013-07-25 02:31:13)
Agata gratulację kurcze jak Ty dałaś radę urodzić takiego byczka????? :-)
Szczerze to ja też nic nie wiedziałam na temat mrożenia pokarmu, dobrze że o tym piszecie może się ta informacja przydać.
Macie jakiś sposób żeby stopy nie piekły bo przez to i upały nie mogę spać.
Ewelina współczuję że Ci nie wyrwali tego zęba ale tak to z tymi 8 kami jest. Ja akurat mam wszystkie wyleczone ale moja koleżanka musiała chirurgicznie je usuwać bo w ogóle nie przebiły się przez dziąsła i miała 2 tyg opuchniętą zasiniaczoną buzię. W tej ciąży też leczyłam zęby bez znieczulenia nawet kanałówkę ale co zrobić skoro wdało się zapalenie pod plombom, lepiej wycierpieć godzinkę jak wiercą niż zwijać się z bólu ileś tam dni.
Dziewczyny co brałyście do porodu?????? Chodzi mi o picie itp bo wyczytałam na stronie mojego szpitala:
Do porodu:
- 1 krótka koszula
- woda mineralna niegazowana (duża i mała)
- mały sok owocowy z białych winogron
- przekąski: rodzynki, chrupkie pieczywo, ciastka z otrębami
- jogurt, muesli
z tych 2 ostatnich pozycji chce mi się śmiać no ale może któraś z Was jadła w czasie porodu????????
10 686 2013-07-25 07:39:22
Podczas porodu nie ma czasu jesc ani pic.
Ja wzielam tylko pare lykow wody.
Jedzenie po lewatywie? Jak dla mnie to glupota.
10 687 2013-07-25 08:34:16 Ostatnio edytowany przez lena812 (2013-07-25 08:36:08)
Asia nie wiem jak jest w innych szpitalach ale tam gdzie ja rodziłam wręcz jeść nie można,można tylko wodę popijać i to też nie za dużo
dlaczego? dlatego że to na wypadek niespodziewanej cesarki bo jak wiadomo różnie może być,a to operacja więc trzeba być praktycznie na czczo
a po za tym jedzenie to chyba ostatnia rzecz o jakiej myślałabym w trakcie porodu,człowiek nawet ochoty na nie nie ma
d25 zestawik fajny,tyle że pajacyka wymieniłabym na takiego zapinanego z przodu,jak na poczatek są wygodniejsze zwłaszcza dla początkującej mamy ![]()
10 688 2013-07-25 09:12:58
Asia, mnie bardzo mdliło podczas porodu z powodu bóli krzyżowych, więc nie myślałam o jedzeniu. Po porodzie dostałam zestaw śniadaniowy;) Do picia polecam butelkę z dziubkiem np. cisowianka 0,7l. Piłam dużo i mąż przelewał mi w nią z dużej butli, podawał i robiłam kilka łyków.
D25, te body wymieniłabym na krótki rękaw, bo nawet jak upały, to nie rozbierałabym maleństwa aż tak i przykryła odsłonięte ciało pieluszką. W ogóle biorąc pod uwagę swoje doświadczenie, na początku nie rozebrałabym malucha do krótkiego rękawa i gołych nóg. W szpitalu było ciepło, ale położne przykrywały Antosia nawet moim ręcznikiem, szlafrokiem twierdząc, że w brzuchu miał 36 stopni i na razie nie ma zbyt wiele tkanki tłuszczowej,wiec do 2mies. mial miec wiecej na sobie.
10 689 2013-07-25 09:29:17
Ja żadnego jedzenia nie biorę do porodu, bo pewnie bedę tak skupiona na tym wszystkim, ze ostatnia myśl jaka przyjdzie mi do głowy to żarełko. Jedynie wodę niegazowaną wezmę ze sobą.
10 690 2013-07-25 09:51:42
właśnie wiem że się nie je przy porodzie, nie wiem po co piszą takie głupoty. Ja przy pierwszym zjadłam zupę na patologi i całą zwróciłam hehe a tu piszą o jogurtach hehehe
10 691 2013-07-25 09:52:24
Agatka gratuluje! po zdjęciu na fb wnioskuje ze chyba próznociag lub kleszcze były grane...mały ma siniaka na buzi i zadrapania.
Wczoraj Hania zjadła pierwsza marchewke:) bardzo jej się taka zabawa z łyzeczka podobała:)
Od dziś próbuje karmienia samą mieszanką. Zobaczymy czy będzie spokojniejsza. Mąz nie był przekonany ale ostatecznie się zgodził. Teraz kwestia co powiedzieć tesciowiej? Moja mama powiedziała ze mam robic tak jak uważam i nikt nie powinien się w to mieszac. Oby Hania była dziś spokojniejsza po mieszance.
Azizja jak tam u Ciebie??odstawiasz cyca??
Penny wytrzymaj jeszcze...w pierwszym miesiącu zycia karmienie jest naprawdę ważne - dajesz mu to co najlepsze póznioej róznie z tym jest...
Kobra co u was??
Zielony domku bardzo mi przykro z powodu teściowej:*
Edyta pięknie rośnie Kornelka! My jeszcze nosimy rozmiar 56 i pomału przechodzimy w 62.
10 692 2013-07-25 10:12:54
ja do porodu biorę tylko wodę dużą i małą właśnie. ja wczoraj prawie godzine płakałam dzisiaj to samo bo rozlało się kako, nie wiem co się dzieje wszytko mnie wkurza najchętniej bym uciekła gdzieś daleko i sobie płakała przez cały dzień.
10 693 2013-07-25 10:16:31
Desire, u nas dzisiejsza noc koszmarna:( Wieczorem Antoś zjadł po kąpieli i zasnął o 20, wiec pojechałam na zakupy:D Niestety zaraz po moim wyjściu się obudził i zjadł 70ml Nutramigenu. Pomyslałam, że pośpi do 4 po tym, ale on obudził sie jeszcze przed północą! Zjadł i poszedł spać, więc pomyślałam sobie, że teraz to pośpi do 6, ale nic z tego. Obudził się już przed 2, ale z twardym brzuszkiem i marudzeniem. Biedaczek zwinięty w kłębek mi stękał, choć brzmiało to jakby nie chciał nas budzić i sam się męczył. Podałam mu Bobotic, wytuliłam, przebrałam i położyłam u nas na brzuszku. Niestety męczyliśmy się tak do 4, po czym jadł z piersi do 6, z przerwami na krótkie drzemki. Rano to samo. Chce spać, a nie może. Jak go nie boli, to się uśmiecha, ale umęczony jest bardzo. Teraz zrobił kupkę, więc zaraz postaram się go utulić do snu. Biedny jest taki i nie wiem, co robić:( Zawsze lekarze i położne mówiły, aby mu dawać w takich sytuacjach pierś, ale ja już nie wiem. Może to od butelki? Może od mieszanki? Raczej nie mój pokarm, bo kupa luźna, ale jeszcze nie tragiczna. Przy ssaniu piersi jest spokojniejszy. Jak wprowadzę butlę, to to stracę. Jak lepiej? buuu ![]()
Desire, jakie mleko dajesz? Już codziennie wprowadzasz marchewkę? Co robisz z mlekiem z piersi?
10 694 2013-07-25 10:18:52
no biedna Agatka na pewno się napracowała..:)
ale najważniejsze ze już Jaś jest na świecie:)
u nas Majka juz przewaznie nosi ubrania na 68 - spodnie w szczególnosci bo nogi na długie:)
body to różnie zakładam i na 62 i na 68 - mimo że większe to rękawki podwijam a wolę żeby miała luźniej...
ja dziś w nocy ok 1 zagęściłam małej mleko na 120 ml - 4 miarki mleka i jedną kleiku i wiecie spała do 7 rano... wychodzi zatem że ona na tym sztucznym moze wytrzymać max 4 h a potem jest głodna i się wierci przez sen i pcha paluchy do buzi - dziś tak nie było... obudziala się po 6 ale jeszcze potem tak drzemała i o 7 już zaczęła gadać... więc dałam jej jeść...
od dziś będę tak robiła... nie dośćże my się wysypiamy to i ona pogodniejsza się budzi:)
10 695 2013-07-25 10:18:52
Joasia może to hormony? Wypij sobie melisę mi na te stany pomaga
Agatko Gratulacje! ![]()
10 696 2013-07-25 10:39:02
azizja - ja Ci juz pisałam ze według mnie to mieszanie pokarmu twojego i sztucznego... musisz sie na cos zdecydowac... zrob test i kilka dni potrzymaj go albo na samym cycku albo na samej mieszance..
10 697 2013-07-25 10:44:39
Azizja wczoraj pierwszy raz dałam 2-3 łyżeczki marchewki. Dzis sciagnełam mleko po nocy coby mi cycków nie rozerwało...Hania super toleruje Bebiko- dziś dzień bez cyca nr 1 zobaczymy jak będzie. Mam lekkie wurzuty sumienia. Karmienie mieszanka to furtka w jedna strone - Hania raczej już do cyca nie będzie chciała wrócic...
Azizja przeczekaj jeszcze 1 dzień na mieszance zobaczysz może się poprawi. Albo zmien mleko?
chyba mam anemie...włosy wyłaza mi gartsciami:(
10 698 2013-07-25 10:48:46
Desire, to normalne na tym etapie po porodzie, ze wychodzą włosy, choc ja jeszcze tego nie widze. Ja bym dawała samą pierś, tylko mąż dał mu butle wczoraj. Wcześniej dobrze tolerował dokarmianie. Nie moge zmienic mieszanki - pediatra zaleca tę.
10 699 2013-07-25 11:05:14
Desire, to normalne na tym etapie po porodzie, ze wychodzą włosy, choc ja jeszcze tego nie widze. Ja bym dawała samą pierś, tylko mąż dał mu butle wczoraj. Wcześniej dobrze tolerował dokarmianie. Nie moge zmienic mieszanki - pediatra zaleca tę.
przeraszam za chaotyczne i nieskładne wypowiedzi, ale pisze jedna reką z telefonu, bujając synka na kolanach.
10 700 2013-07-25 11:35:41
troche inna ja - to na pewno hormony. źle się czuję strasznie boli mnie głowa, do wszystkich burczę, radzę aby nikt mi dzisiaj w drogę nie wchodził bo powiem parę ostrych słów. muli mnie w brzuchu i mam biegunkę. jak pomyślę że mąż o 15.30 wróci z pracy mam ochotę zadzwonić po tatę żeby mnie stąd zabrał żebym nie musiała go oglądać. w nocy co 40 minut latałam sikać więc sie nie wyspałam, rano mąż coś gadał to mu nawet nie odpowiedziałam. wszytko mnie wkur... i wszystkiego mam dosyć. sory ale dzisiaj to ja chyba komuś walnę. idę posprzątam coś bo oczywiście chlew a nikt się nie ruszy
10 701 2013-07-25 11:58:49
Asia, hehe widze hormony szaleją
ale spokojnie, ja tez mam niekiedy takie dni, że wszystkiego mam dosyć i to nawet nie wiem z jakiego powodu. Jak jest dobrze, to ok, a jak wstane lewą nogą to odechciewa mi się wszystkiego. Dziś tez mam jakiś dzien z dupy, to wzięłam się za prasowanie ale zmęczyłam się po wyprasowaniu kilku bluzek
A zdjęcie Agatki widziałam też na fb. Widać, że poród miała cięzki
czekamy na relacje teraz ![]()
10 702 2013-07-25 12:01:45
Azizja mimo że pediatra zaleca dawać Antosiowi nutramigen,wcale nie oznacza że on jest właśnie dobry dla niego
albo sprawdź chociaż przez jedną dobę jak to jest karmić samym nutramigenem,bo może to mieszanie tez mu szkodzi
a swoją drogą to wytrzymała jesteś,ja już dawno bym zrezygnowała albo z butelki albo piersi i na jedno przeszła aby dziecka nie męczyć
10 703 2013-07-25 12:09:11
ja też Agatke widziałam na fb .. na pewno się męczyła .. w końcu Jaś malutki nie jest ... ale za to jaki słodziutki
Joasiu ... trzymaj się .. wiem jak to jest z tymi hormonami
uuuf
u mnie w końcu się zachmurzyło .. teraz jest fajnie ![]()
10 704 2013-07-25 12:18:14 Ostatnio edytowany przez pennylane (2013-07-25 12:19:11)
Azizja - z tego co wiem nitramigen zaleca sie dzieiom z nietolerancja laktozy ktora jest w kazdym mleku (w mleku matki tez - i to bzdura ze dieta bezmlecNa to zmienia bo mleko to mleko i laktoze ma) bo to jedyna mieszanka specjalnie dla takich dzieci (ma
dodany jakis inny skladnik czy cos). wiem to dokladnie bo synek mojej kumpeli musial przejsc na nitramigen wlasnie z powodu bolow brzuszka wywolanych ta nietolerancja. takie same
objawy byly jak u ciebie - po przejsciu na sama mieszanke kolki i bole brzucha przeszly jak reka odjal...
Ja sie mecze z cyckiem poki co ale juz mi z tym lepiej o tyle ze przynajmniej zaczelam jesc normalnie. Jeszcze z tydzien odczekam i zaczne wprowadzac ciasta i desery
O, i w weekend moze na jakies wloskie zarcie pojde mniam mniam mniam ![]()
ps. oczywiscie nutramigen a nie nitramigen. tez pisze z tel bo jestesmy z teo w parku i kaczki ogladamy ![]()
10 705 2013-07-25 13:44:23
azizja ja nie rozumiem po co ty dokarmiasz? skoro masz pokarm to dawaj tylko cycka..
zapytaj nawet pediatre na pewno ci powie ze jak sie miesza pokarm to moze powodowac bole brzucha..
z jednej strony podajesz mleko sztuczne dla dzieci co nie toleruja laktozy a z drugiej strony fundujesz mu swoje mleko ktore ma laktoze...ja nie slyszalam aby dziecko u ktorego stwierdzono nietolerancje laktozy bylo karmione piersia... wtedy wlasnie trzeba przejsc w calosci na specjalne mleko...
tym bardziej ze Antos juz w 5 miesiac wkroczyl i bóle brzucha juz powinny minąć..
10 706 2013-07-25 14:28:30
Powiem Wam że mnie ten brzuch wykańcza niby mało rzeczy zrobiłam a dosłownie zdycham jakbym była ze 2 godziny na siłowni albo na jakimś aerobiku. A tu obiecałam jeszcze córce iść na plac zabaw , dobrze że jest pochmurnie więc jakoś wysiedzę godzinkę.
Nie doradzę nic z mlekiem sztucznym bo moja nie chciała go pić, więc nie wiem czy mieszanie mlek ma wpływ na ból brzuszka. Wydaje mi się że mm83 ma rację po co dokarmiać dzieciaczka-lepiej się zdecydować albo cycek albo gotowa mieszanka, apoza tym to już zupki wchodzą i kaszki przecież.
10 707 2013-07-25 15:38:56
Pennylane, wskazań do stosowania nutramigenu jest więcej niż tylko nietolerancja laktozy, czyli: "alergia na białko mleka krowiego, inne alergie pokarmowe, np. alergia na białko sojowe, objawy związane z alergią pokarmową takie jak: objawy skórne (atopowe zapalenia skóry, wyprysk, wysypka, pokrzywka), zaburzenia żołądkowo-jelitowe (biegunki, kolka), objawy ze strony układu oddechowego (nieżyt nosa, astma), nietolerancja laktozy, wtórna nietolerancja sacharozy, dodatni wywiad rodzinny w kierunku chorób alergicznych (wysokie ryzyko alergii".
MM, jak go 3 tygodnie nie dokarmiałam, to potem się okazało, ze w miesiącu obejmującym ten czas, Antoś przybrał tylko 580g, co było wskazaniem do dokarmiania, aby sprawdzić, co może być przyczyną. Gdy okazało się, że z dawką 60-100ml na dobę tego mleka, przybiera już 200g/tydzień, to pediatra podejrzewa problem z trawieniem laktozy i ten nutramigen niby ułatwia mu ten proces.
Lena, pediatra nawet nie zgodziła się na wprowadzenie mleka HA, ponieważ: ja miałam jako dziecko skazę białkową, a mój brat wychował się na nutramigenie (w ogóle nie przybierał na mleku matki, biegunki itd., więc w pierwszym tygodniu dostał juz to mleko po pobycie w szpitalu), Antek przez 2 miesiące miał pasma przezroczystego śluzu w stolcu (objaw alergii pokarmowej, ale nie znalazłam czynnika w swojej diecie), problemy z bólem brzuszka u niego (od pierwszych dni życia, wtedy był dokarmiany w szpitalu NAN 1 HA, bo za dużo stracił przez pierwsze 2 doby), wodniste kupy. Pediatra stwierdziła teraz, że mogę odstawić Nutramigen, ale mam kontrolować wagę, a ja już wolałam mu podać tę jedną porcję mieszanki jako dokarmianie i mieć pewność, że przybiera prawidłowo.
Asia, z racji brzydkich kup, podejrzeń alergii i mojego przekonania, że dziecko powinno siedzieć do wprowadzania pokarmów półpłynnych i stałych, na razie nie rozszerzamy diety.
Kobra, jak u Ciebie? Jak tam głodomorek Oleńka?:)
Cyniczna, jak się czuje Adaś? Coś lepiej z tą wysypką?
Zielony domku, jak Ty sobie radzisz z dziećmi?
10 708 2013-07-25 15:48:39
hmmm no ale i tak moze zrob test i dawaj np 2-3 dni tylko nutramigen a sobie odciagaj zeby laktacja nie zaniknela i jesli bedzie poprawa to masz odpowiedz ![]()
10 709 2013-07-25 15:55:51
Penny, chetnie, ale nie mam laktatora, którym bym mogła odciągnąć pokarm i... zmiane mleka robi sie stopniowo, zastępując jeden posiłek butelką, potem co np. 4-5 dni wprowadza kolejny.
10 710 2013-07-25 16:00:32
Azizja no ja bym zrobila jak penny pisze, po co Antoś ma się męczyć...
po co mu to wszystko fundować? tylko po to że ma być karmiony piersią? nawet jeżeli mu to nie sluzy?
po co ty masz się męczyć? skoro na twoim pokarmie nie przybiera prawidlowo to moze on jest za słaby? może ma za słaby skład? w koncu twoja dieta jest uboga skoro nawet nabialu nie jesz...
zrób test i sprawdz jak przez kilka dni bedzie funkcjonowal na samej tej mieszance, albo na samej piersi...
jeżeli na samej piersi dalej bedzie marudny i krzykliwy to daj mu przez kilka dni mieszanke...
przeciez są przypadki ze mleko matki wcale dziecku nie sluzy..np fragola... też musiala zrezygnowac... jak tylko przeszla na mleko modyfikowane problem zniknął...
10 711 2013-07-25 16:03:48 Ostatnio edytowany przez mm83 (2013-07-25 16:06:29)
Azizja mysle ze na kilka dni spokojnie laktator mozna wypozyczyc... taki szpitalny za dobe kosztuje 10 zl - jak chcesz to ci podesle namiary
albo przemecz sie z ręcznym kilka dni... jakos dasz rade...
tu przeciez chodzi o zdrowie Antosia... żadna z nas nie chciala by miec bóli brzucha... w takich sytuacjach powinno się reagować a nie czekać aż samo przejdzie, bo niestety jesli to alergia to samo nie przejdzie i potem bedzie ciezko takze z jedzeniem innych produktow... i moze wlasnie nie ma co dziecka katowac cyckiem tylko dawac mu te produkty ktore jego organizm toleruje..
a i pierwsze slysze o tej stopniowej zmianie mleka...
mi pediatra z dnia na dzien kazal podawac inny
a mam kolezanki ktore same zmienialy dziecku mleko (przeciez wiekszosc jest bez recepty) aza znalazly te ktore ich dzieci tolerują..
nie popadajmy w paranoje każde te mleka mają podobny sklad... to troche tak jak z cyckiem nie codziennie się je to samego, wiec jak z dnia na dzien zmieniasz mleko to tak jakbys karmiąc piersią na drugi dzien zjadla cos innego.... tak mi to lekarz tłumaczył...
10 712 2013-07-25 16:23:54
Hej Dziewczynki ![]()
Co ciężaróweczki tak zamilkły?? ![]()
10 713 2013-07-25 16:33:00
MM, tym ręcznym nie jestem w stanie sama sobie odciągnąć mleka, bo gniotę pierś i robią mi się zastoje (już po jednym odciąganiu), do tego uchwyt jest tak niewygodny, że mam odciski na palcach po nim. Wyjeżdzam na 3 tygodnie, więc nie mogę nic wypożyczyć, bo wzięłabym chętnie moduł elektryczny znów do tego, co mam (60zł, 10 dni, ale nie wezmę teraz tego na 3 tygodnie). Wcześniej się obawiałam, że piersią mu "szkodzę", ale żaden lekarz nie dał mi cienia szansy, że tak może być. Nawet przy stwierdzonej nietolerancji laktozy nie radzi się kobietom odstawienia piersi. Podobnie z alergiami i właśnie ze względu na ewentualne alergie miałam karmić go piersią do rozszerzenia diety, a sam ten proces odłożyć na 7 miesiąc życia. Niestety jak doszło zarywanie nocy i zwijanie się z bólu mojego synka, to zgłupiałam, czy pediatra ma rację.
Nutramigen miał też u nas być, aby nie stanowić konkurencji dla piersi, ze względu na smak.
Z tą zmianą mleka to raz, że mówiła mi pediatra o tym, gdybym kończyła karmienie piersią, a dwa, że inna lekarka (też pediatra) ostrzegała, że nawet przy dokarmianiu, w pierwszej dobie nie podawać więcej niż 30ml, bo dziecko zje (nazwała to "delektowaniem się"), ale może wszystko zwrócić. Gdy pytałam, czy mogę sprawdzić, czy Antek będzie tolerował np. zwykły Bebilon (tylko jego da się kupić saszetkę, a wyrzuciłam już 3 inne pełne pudełka mleka), to kategorycznie zabroniła "eksperymentowania na dziecku". Jestem zapobiegawcza w tej kwestii, bo wiem, że nie ma powrotu do karmienia piersią, a bardzo o nie walczyłam. Dodatkowo u nas, to nie tylko pokarm, bo też sposób uspokajania maluszka, usypiania i nie wiem, jak to będzie bez tej "tajnej broni".
U Ciebie MM dużo robi mąż, podobnie u Cynicznej, czy Kobry. Mój też stara się pomagać (tylko on kąpie, przewija malucha, gdy jest w domu, szykuje do wyjścia, opiekuje się nim podczas wspólnych wyjść), ale do uspokajania jestem ja.
Teraz od niedzieli będę znów sama 2 tygodnie, więc boję się diametralnych zmian, bo wiadome, że początki bywają trudne, a jednocześnie chcę jak najszybciej poprawić obecną sytuację, bo będzie mi ciężko mieć wszystko samej na głowie (w tym zakupy, gotowanie, pranie, sprzątanie, opieka nad psem) śpiąc 2h na dobę (tyle dziś mi się udało) i będąc w gotowości 24h, 7 dni w tygodniu. Jeszcze wyjeżdżamy z warszawy na ten czas, więc dochodzi nowe miejsce...
10 714 2013-07-25 16:55:29
Azizja, dzieki, ze pytasz.
Niestety nie jest lepiej, skora nadal szorstka, za uszami juz peka. Kupy luzne i ze sluzem.
Maly poplakuje i podkurcza nozki, mysle wiec, ze boli go brzuszek.
Mam dosc, prawie nie sypiam.
10 715 2013-07-25 17:13:19 Ostatnio edytowany przez Joasia_ana (2013-07-25 17:14:11)
polsza jesteśmy
widzę że mamuśki ostro debatują dzisiaj ![]()
no mi chyba odchodzi czop mam inny śluz który się klei i boli mnie podbrzusze. z mężem się nie układa już nawet mi się nie chce z nim gadać, odbiło mu czy coś. piecze mnie brzuch na górze zaraz pod cyckami dlaczego wie ktoś wątpię aby to rozstępy bo piecze mnie w środku.
cyniczna a kiedy macie iść do lekarza z Adasiem?
10 716 2013-07-25 17:15:17
Cyniczna - a ty nie myślałaś o zmianie mleka? Jak ja szukałam opinii o mlekach na necie to dużo matek pisało o takich dokładnie objawach po Bebiku...
Azizja - no jak widać co lekarz to opinia bo moja kumpela miała niemal identyczną sytuację co ty - tylko, że ona poszła do pediatry po 2,5 miesiącu bo już nie dawała rady z zachowaniem malucha. Lekarz stwierdził nietolerancję laktozy i absolutnie zabronił karmienia piersią aż do ukończenia przez dziecko 5 miesięcy życia - potem miała próbować i patrzeć czy problemy wróciły... I dostała przykaz podawania tylko i wyłącznie Nutramigenu - i u niej wszystkie problemy przeszły jak ręką odjął.
Polsza - haha, ciężarówki zostały zdominowane przez mamuśki
Dziewczyny - a macie jakiś pomysł o co może chodzić Teo z taką akcją:
Dostał 55ml mleka mojego z butli. Chciał jeszcze więc dostał jednego cycka i ssał go niemal 15 min. Potem zmiana pieluchy, był marudny itd. Dostał drugiego cycka - następne 15 min. Na chwilę się wyciczył, leżał w wózku ale nie spał. Po chwili znowu ryk, szuka cycka, daję mu, wsadza go sobie do pyska ale po chwili zaczyna się odpychać rękami, wiercić, machać głową - z otwartą pszczą tak jakby nadal szukał sutka - a jak go znajduje to po chwili wypluwa i denerwuje się jeszcze bardziej... WTF?
10 717 2013-07-25 17:26:15 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2013-07-25 17:28:29)
Myslalam o zmianie mleka, myslalam tez o zabiciu pediatry, bo wg mnie nic nie robi!
Nie chce zmieniac mleka na wlasna reke, bo boje sie, ze jeszcze bardziej zaszkodze malemu.
Wizyte mam we wtorek...
Penny, jak dziecko chce ssac ale jednoczesnie wypluwa piers i butle, to znaczy, ze nie jest glodne, tylko ma silna potrzebe ssania. Wpakuj mu do dzioba smoczek i mocno przytul, powinien sie uspokoic.
10 718 2013-07-25 17:32:24
Azizja dziękuję, że pytasz. Mąż dziś pojechał do swojej mamy, dzwonił, mówił, iż "góra" tydzień i w rodzinie chyba czeka nas pogrzeb.
Mama męża jest bardzo słaba, śpi, majaczy, nic nie je, dziś dostała materac na odleżyny.
Oby jednak mąż się mylił.
W mojej rodzinie jest przypadek - gdzie dziadek zmarł w dniu urodzin mojego kuzyna, mam nadzieję, że teraz będzie inaczej. Rak to potworność ![]()
A z dziećmi OK, ustalam z nimi jasne zasady i wymagam szacunku jak i ja je szanuje, u mnie mają więcej luzu niż z ojcem, ale gdy trzeba coś zrobić to to robią.
Skoro ja robię obiad to z psem wychodzi raz jedno, raz drugie. Niestety nie mam auta i jest potworny upał, zatem siedzimy w domu i głównie bawi ich TV czy komputer. Ale w końcu mają wakacje, a ja pilnuje by chociaż miały przerwy.
Trzymajcie się Kochane. Nawet nie mam jak się odnieść do tego co piszecie tak jak bym chciała, za co przepraszam.
10 719 2013-07-25 17:41:07
Hej mamuśki mam pytanko może głupie , ale ja pierworódka hehe czy obniżenie się brzuszka dosyć już mocno ( mam wrażenie , że zaraz mi spadnie na nogi hihi ) zwiastuje rychły poród czy nie bardzo?:) bo póki co nie mam innych objawów zbliżającego się porodu prócz właśnie opadnięcia brzuszka dosyć mocno termin według usg na 28lipca według okresu na 7sierpnia....a ja mam już szczerze dosyć czekania!!:)
10 720 2013-07-25 17:43:30
Hej mamuśki mam pytanko może głupie , ale ja pierworódka hehe czy obniżenie się brzuszka dosyć już mocno ( mam wrażenie , że zaraz mi spadnie na nogi hihi ) zwiastuje rychły poród czy nie bardzo?:) bo póki co nie mam innych objawów zbliżającego się porodu prócz właśnie opadnięcia brzuszka dosyć mocno termin według usg na 28lipca według okresu na 7sierpnia....a ja mam już szczerze dosyć czekania!!:)
Teoretycznie brzuszek, ktory opadl, zwiastuje zblizajacy sie porod, ale nie u kazdej kobiety tak jest. Ja mialam brzuch nisko juz od poczatku 8 miesiaca.
10 721 2013-07-25 17:52:12
Cyniczna to mnie nie pocieszyłaś hehe czyli teoretycznie mogę tak jeszcze sobie człapać nie wiadomo ile hehe
10 722 2013-07-25 18:27:40
alewin ... ja widziałam w szpitalu dziewczynę która miała opadnięty brzuszek i to dość dobrze ... i urodziła ( dzięki kroplówką wywoławczym ) 10dni po terminie
więc chyba nie koniecznie opadnięty brzusio znaczy poród który zaraz się odbędzie .. musisz czekać cierpliwie lub ? tak jak napisałaś na fb
hihi
u mnie lekkie skurcze cały dzień .. ale lekkie naprawdę ... spanie mnie wzięło strasznie po 14 i poszłam spać
i tak do 18
i ciekawe czy będę spać w nocy
uuf
ciężaróweczki ( z datą końcową ) kombinują jak urodzić w terminie
dlatego taka cisza haha
![]()
10 723 2013-07-25 18:34:37
Ja w przyszłym tygodniu dowiem się kiedy mam stawić się do szpitala. Chcę - dla odmiany urodzić jak najpóźniej. Byle nie teraz.
Poza tym liczę na cud. By teściowej się polepszyło.
10 724 2013-07-25 18:38:53 Ostatnio edytowany przez d25 (2013-07-25 18:41:06)
Zielony_Domek .. masz wizytę ?? na kiedy ? ja mam we wtorek
a nóż już wyśle mnie do szpitala bo coś się zacznie
aaah ale bym chciała
żeby tak było ...
kochanamam nadzieję że się jej ( teściowej ) polepszy ... biedna kobieta ![]()
ps. a mnie zaczęło wysypywać
na buzi i na dekoldzie ![]()
10 725 2013-07-25 18:41:11
Ja w przyszłym tygodniu dowiem się kiedy mam stawić się do szpitala. Chcę - dla odmiany urodzić jak najpóźniej. Byle nie teraz.
Poza tym liczę na cud. By teściowej się polepszyło.
Trzymam za nią kciuki.