Desire, u mnie mąż jest za butlą od początku
, więc ten problem mnie nie dotyczy, natomiast rodziny męża już tak, bo jak on ma 3 bratowe i już rodzą 3 dziecko, to wiedzą wszystko najlepiej i karzą karmić piersią, a jak brzuch boli, to na pewno ja coś zjadłam(!). Ja dałam tak samo wczoraj Antkowi butle, bo chciałam, aby spokojnie zasnął na spacerze. Prężył się przy jedzeniu, ale skończyło się to kupą (jak już byliśmy gotowi do wyjścia), także problemy z brzuszkiem są u nas ewidentne. Jeśli już daję, to nutramigen, więc nie wiem, po czym mu będzie lepiej. Pediatra odpowie: pierś!
Desire, zrób jak uważasz (też bym tak zrobiła, gdybym byla przekonana do jednej z opcji) i się nie przejmuj. Jak mój zaproponował, abym była na kleiku ryżowym i wprowadzała po 1 produkcie na tydzień, to się zobaczy na co mały ma alergię, to mu zaproponowałam, aby odstawił % na tydzień i zobaczymy, czy zacznie mówić do rzeczy. Otworzył piwo i stwierdził, że lepiej przejść na butelkę;) Kupiliśmy wczoraj niebieskie mr brown i się nie mogę doczekać, kiedy je wypróbuję
No ale dawać tę butlę czy nie? hehehe, już sama z siebie się śmieję, bo wypłakałam się rano;)
Joasia, jeszcze ta rozłąka... współczuję! Ja od niedzieli będę znów 2 tygodnie sama, a do środy sama samiutka, bo mój brat przyjeżdża z Paryża dopiero wtedy i już drżę na samą myśl. Są dni, że i tak czuję, że sama wszystko robię przy dziecku, ale jednak ten komfort, że jesteśmy we dwoje, pozwala mi czasem wyłączyć czuwanie,a tak przygniata odpowiedzialność za tego naszego skarba, A Ty Joasiu, nie masz możliwości przeprowadzenia się do rodziców? Mi się wcześniej wydawało, że sobie ze wszystkim poradze, a przez 3 mies. nigdzie męża nie puszczałam. Teraz chcę, aby pojechał, bo jednak dużo kasy z tego będzie miał, a teraz przy dziecku jest mnóstwo wydatków i chrzciny przed nami...
MM, on mi nie wisi non stop, ale chętnie by np. jadł co półtorej godziny;) albo po prostu często kilka łyków i już. Tak myślę, że może też być coś z tym wysysaniem, bo gdy go przekładam do drugiej piersi (po 15min.), to w tej nadal jest mleko - widzę przy naciśnięciu, z drugą jest to samo. W nocy natomiast jak obudzi się głodny i piersi są pełne, to ładnie opróżni jedną, a w połowie drugiej już zasypia. Laktatorem ściągałam metodą: 7-7, 5-5, 3-3, ale to gdy miałam wypożyczony moduł elektryczny. Szkoda mi teraz kasy na to, ale gdybym miała laktator, to bym chyba dalej próbowała karmić piersią i po ssaniu, dawała jeszcze z butli.