To trzymamy kciuki Agatko ![]()
10 336 2013-07-19 11:30:19
Podobne tematy
10 337 2013-07-19 11:34:22
My w szpitalu byliśmy dłużej, więc tam były chusteczki, które płukałam w ciepłej wodzie, aby było mniej chemii. Potem w domu za każdym razem świeża, ciepła woda z mydełkiem dla dzieci. Jednak po kilku dniach zmiany pieluchy 15 razy na dobę, wróciliśmy do chusteczek. Na początku płukałam jeszcze, a potem już normalnie prosto z paczki, ale do tej pory staram sie zawsze ugrzać w dłoni. Przez 3 mies. był linomag i to 2 tubki tygodniowo (można zbankrutować!), ale teraz jednak sudocrem częściej.
Byliśmy dziś na kontroli u ortopedy. Od razu podczas badania lekarz stwierdził za małe odwodzenie i nas skierował na zdjęcie rtg. Super, że mogliśmy to załatwić na miejscu. Wróciliśmy z płytką i okazało się, że stawy są ok - taki jegi urok, przynajmniej wiem, że nie będzie kraczaty:p
Nie wiem, gdzie wyczytałam, że trzeba iść też kontrolnie do okulisty i wiecie co? Zapytałam w recepcji i akurat zwolniła się wizyta, więc po ortopedzie, karmionko i bach do okulisty:D E każdym razie miałam złe info, bo wzroku się teraz nie bada:p No ale Antoś pouśmiechał się i wiemy, że jak na razie wszystko ok.
W miedzy czasie jeszcze poszłam do położnej po zaświadczenie do becikowego, bo w tym samym centrum mam ginekologa:)
Tak mi się o tej 7 wstać nie chciało... Antek urzędował od 5:30 z tatą i po karmieniu o 7:30 uciął sobie drzemkę. Mogłam pospać z nim, ale jak przystało na matkę polkę;) ruszyłam na podbój centrum medycznego i odniosłam sukces!;)
Ehh to oczekiwanie na Jasia;)
10 338 2013-07-19 12:13:36
ja od urodzenia Majki stosuje chusteczki i linomag
po kupce zawsze biorę ją tylko pod kran:)
na początku tego linomagu i chusteczek schodzilo duzo ale od jakis 2 miesiecy mam taki patent że jedną chusteczkę biorę na pół - bo wedlug mnie są za duże, a linomagu przy każdym przewijaniu nie uzywam... bo lekarz mi powiedzial że jak tak przyzywczaje skore dziecka to bede mu do 2 lat tylek linomagiem smarowac...
wedlug niego powinno sie posmarowac 1-2 razy dziennie max, chyba że pupa zaczerwieniona to smarowac az wroci do normy..
powiedzial tez ze jak za kazdym razem bede smarowala to skora dziecka sie uodporni i jak bedzie miala odparzenie to linomag nie zadziala...
poki co moja metoda sie sprawdza i Majka jeszcze ani razu nie miala zaczerwienionej pupy:)
ja polecam tez aby jak sie kąpie dziecko kąpać w plynie linomag, skora jest wtedy taka nawilzona ze juz nie trzeba oliwkowac...
Agatko 3mamy kciuki:)
10 339 2013-07-19 12:21:23
kawał chłopa z Jasia będzie;)
10 340 2013-07-19 12:28:29
Ja od samego poczatku uzywam normalnie chusteczek i sudocremu. Pieluche zmieniam co 4 godziny.
Maly nie mial ani razu odparzonej pupy.
Aha, rewelacyjne sa pampersy Dada trojki. Dwojkami nie bylam zachwycona i musialam kupowac oryginalne pampersy. Ale trojki sa super. Ciesze sie, bo oszczedze troche pieniedzy.
10 341 2013-07-19 12:42:40
my tez uzywamy 3 dada i sa ok
pamersa oryginalnego zakładam na noc, bo troche lepiej chłonie.
10 342 2013-07-19 12:44:37
hej,
A u nas dziś był kryzys. Niedawno chwaliłam męża, ze tak o nas dba, ale oczywiście jak to się mówi i kota można na śmierć zagłaskać. Wisiał ciągle nade mną, nie mam przestrzeni, ciągle mi wmawia, ze mam za mało pokarmu (a mam) i ile mam odciągać (a sama lepiej to wiem), a dziś wpadł na pomysł, żeby dziecko ważyć po każdym karmieniu (z jednego cyca, później po drugim znowu) przecież dziecko wtedy się tylko denerwuje, a wagę mamy pod kontrola....Ja miałam mega pozytywne nastawienie, a przez ta nadgorliwość wyssał ze mnie trochę energii....Potrzebuje z mala czasu sam na sam, a nie by kto nade mną ciągle sterczał
. Najgorzej, ze gdy ja mu to mówiłam, to nic nie docierało (bo on wie lepiej), dopiero zadzwonił do swojej siostry na skypie i ona powiedziała mu wszystko dokładnie to co ja, to dopiero dotarło....Trochę przykro, ze nie zaufał mi bym poszła za swoim instynktem, tylko dopiero to zrozumiał od osób trzecich. Do tego moja mama się wkurzyła i mu powiedziała co nieco i się pokłócili. Wolałabym już sama zostać z moim dzieckiem i mieć święty spokój
![]()
10 343 2013-07-19 13:02:51
O to Jaś może już dzisiaj będzie na świecie
powodzenia Agatka :*
Ja mam już dwie paczki pampersów oryginalnych ale one strasznie śmierdzą. Dady tak nie waliły z tego co pamiętam, bo już miałam z nimi doświadczenie. Na km czuć chemią, a mam 3. No nic, poczekam na promocję DADY i kupię na pewno. Licze na to, że nie odparzą tyłka, bo przynajmniej zaoszczędze trochę pieniędzy. Mleko w biedronce tez jest w przystępnej cenie z tego co widziałam i porównywałam z innymi sklepami.
Kobra, szczerze? to pierwszy raz słyszę o tym, by facet aż tak bardzo się angażował. Ogólnie, on ma chyba jakiegoś bzika na punkcie nie tylko zdrowej diety ale widzę, że teraz będzie Ci może jeszcze małą ustawiał. Z jednej strony to dobrze, ale ja bym tak nie mogła i bym nie wytrzymała. Może rozmowa z siostra dała mu do myślenia i trochę przystopuje, bo wierze Ci, że jest to bardzo męczące. Z tego co pamietam, to on ma 2tyg wolnego wiec tydz już zleciał. Jeszcze tydz sie przemęczysz i potem chociaz do południa będziesz z małą sama, to trochę odspaniesz, bo u mnie zapewne były awantury, gdyby mój mi tak wyskakiwał. Na szczescie on jest w tym kompletnie zielony i za wiele udzielać to się nie będzie.
10 344 2013-07-19 13:17:48
Wiesz Selene, ja wiem, ze On chce dobrze, ale dziś po raz pierwszy się naprawdę porządnie poryczałam. Tak jak mówisz, za tydzień skończy mu się urlop to będę mogla sama pobyć z mala, ale czy nie powinno tak być, ze powinien mi trochę zaufać? Przecież prędzej stracę pokarm przez takie gadanie i stres. Nie można popadać w paranoje, stać nad dzieckiem z waga i liczyć każdy łyk. Ja sama czuje, czy i jak Ona jada, ile powinnam odciągać i jak sie maja moje piersi bo i to widocznie On wie lepiej. Nie chce na niego narzekać, bo wiem ze dba o nas, mogę na niego zawsze liczyć, ale przegina w druga stronę i tak mi dziś zwyczajnie smutno. Moja mama zostaje do poniedziałku i będzie beznadziejna atmosfera bo się poobrazali na siebie i tyle z tego:(.
10 345 2013-07-19 13:23:19
Kobra, tak jak piszesz, przegina w drugą stronę. To Ty jesteś matką, Ty karmisz małą i wiesz najlepiej ile odciągać pokarmu, ile mała powinna zjeść. Skąd on taki wszechwiedzący? powinien mieć zaufanie do Ciebie, w końcu kto jak nie matka zna najlepiej swoje dziecko. Musisz z nim poważnie porozmawiać i powiedzieć, że cieszysz się, że możesz na niego liczyć, że dba o Was, troszczy sie, ale niech też i Tobie zaufa i Twojemu instynktowi. On może ewentualnie coś doradzić, pomóc ale moim zdaniem głowną opiekę nad dzieckiem powinna sprawować matka.
10 346 2013-07-19 13:57:11
On dużo siedzi, czyta i chce idealnie dopasować się do wszystkich norm i zasad. Jednak tak się nie da, każde dziecko jest inne i nie ma złotej reguły, którą da się wyczytać w internecie. Teraz mówi, ze da mi już trochę przestrzeni, ale powiedziałam mu, ze muszę zostać sama, chce się uspokoić by mala nie wyczula mojego zdenerwowania jak się obudzi. Mama z nim nie zamierza się godzić, wiec dokładają mi stresów zamiast odejmować
Sorry, za trucie, ale mam konkretnego dola. Dzieki Selene za rady, wiem, ze są ważniejsze problemy ale potrzebowałam trochę pomarudzić.
10 347 2013-07-19 14:20:27
kobra a czemu on tak strasznie chce kontrolowac wage malej? przeciez ladnie przybiera... no i jak nie placze znaczy ze sie najada...
10 348 2013-07-19 14:31:21
hej hej ale wy dużo piszecie wreszcie nadrobiłam , ale już nie pamiętam co kto pisał:)
tylko tyle , że Agatka lada chwila bd mieć Jasia w ramionach trzymam kciuki:) i co , że niby ja następna aaaa ![]()
U nas nic się nie dzieję zero skurczy , zero jakiś dolegliwości kompletnie nic brrrr OLIWIER EKSMISJA WYCHODZIMY!!!! ![]()
10 349 2013-07-19 15:42:06
Kobra, od tego jest forum by się wygadać i wzajemnie wspierać
dziś Ty masz problem, a jutro ja go mogę mieć
musisz siąść i z nim poważnie porozmawiać ale to najlepiej, jak już Twoja mama wyjedzie, to na spokojnie pogadacie. Wiadomo, że on chce jak najlepiej, ale może nie ma tej świadomości, że swoim zachowaniem sprawia Ci przykrość.
10 350 2013-07-19 17:09:33
Kobra, współczuję Ci
Jak widać i tak źle i tak niedobrze, tzw. przekleństwo dobrobytu. Większość kobiet marudzi, że facet się nie angażuje - ale jak widać odgięcie i w drugą stronę jest niefajne
Musisz z nim rozmawiać - no niestety nie ma innej metody. Tłumaczyć jak krowie na rowie aż dotrze. No i wyczekiwać końca tygodnia - to już lada moment.
Co zaś do mamy i jego - ej, to może niech się trochę nagną i się pogodzą? W końcu najważniejszy dla Ciebie i Aleksandry jest teraz klimat w domu - więc atmosfera musi być "czysta". Skoro mąż tak bardzo chce pomagać to niech pomoże wyciągając rękę do Twojej mamy na zgodę - w końcu ona jest starszą kobietą i należy jej się szacunek.
Alewin - no no, widzisz, mówiłam, że z tym wywoływaniem nie jest tak łatwo
Teraz Twoja kolej na marudzenie, że dziecko nie chce wyleźć ![]()
Trzymam kciuki za Agatkę. Ciekawe jak przyjęła informację o CC. Ale faktycznie Jaś chyba próbuje przebić Adasia pod względem wagi
Jeśli chodzi o pieluchy to mi nie przypasowały jednak Dady 1
A żałuję bo cena przypasowała mi bardzo
Ale niestety Teo miał odgięcia na skórze od nich a od Pampków nie. A w ogóle najlepsze to są Pampy te białe - premium care. Mięciutkie jak kaczuszka
Aha, dziewczyny, sukces dnia dzisiejszego - Teo został zarejestrowany jako Teo!
Uiiiii
![]()
10 351 2013-07-19 17:28:31
oj jak bym juz chciala tez urodzic bo doslownie mam dosc w nocy nie spie w dzien dobijaja mnie upaly i marzy mi sie w koncu polozyc na brzuchu :-) jesli chodzi o wycieranie pupy dzidz ti od razu chusteczkami nawilzajacymi i linomag.
Ciekawe jak Agata i co z Ewelina? Martyna a Ty jak sie czujesz
10 352 2013-07-19 18:22:21
Jeśli chodzi o pieluchy to mi nie przypasowały jednak Dady 1
A żałuję bo cena przypasowała mi bardzo
Ale niestety Teo miał odgięcia na skórze od nich a od Pampków nie. A w ogóle najlepsze to są Pampy te białe - premium care. Mięciutkie jak kaczuszka
Kochana, poczekaj, az zacznie przybierac na wadze, i tak bedzie mial odgiecia na skorze ;-)))))
Ja wlasnie dwojek uzywalam Premium Care, ale juz sa za male. Jedyne minusy to cena i to, ze potwornie smiedza.
10 353 2013-07-19 18:59:53
No, ja postanowiłam, że jeszcze za jakiś czas spróbuję z Dadą podejście nr. 2. Zobaczymy jak będzie ![]()
10 354 2013-07-19 20:03:44
Pisze z tel,mam goraczke prawie 40 stopni,ten stan nie wplynie na dziecko jak karmie piersia? Chyba nie?
10 355 2013-07-19 20:08:46
Pisze z tel,mam goraczke prawie 40 stopni,ten stan nie wplynie na dziecko jak karmie piersia? Chyba nie?
Kobra a urodziłaś całe łożysko? Dwie moje kuzynki miały dokładnie takie same objawy
To jest bardzo niebezpieczne, pow 41 stopni ścina się białko, więc uważaj na siebie
10 356 2013-07-19 20:18:33
Kobra no wlasnie...jesli nie jestes chora a masz temp. to biegiem do szpitala. Martynka ma racje.
10 357 2013-07-19 20:37:39
Kobra wiem że powyżej 40 stopni nie można karmić piersią, trzeba odciągać i podawać w butli - tak mi lekarka mówiła jak się przeziębiłam i miałam gorączkę... zresztą podeszłabym do szpitala bo to trochę dziwne, jeśli nie jesteś chora od tak mieć gorączkę..
Co do lumpków nie miałam okazji pochodzić jeszcze ale u nas wiem że jest 10 zł za 1 kg. także nie ma tragedii jakieś..
10 358 2013-07-19 20:41:05
Fragola od czego zaczęłas rozszerzać dietę Olikowi? Dajesz jakieś kaszki?
10 359 2013-07-19 20:42:03
Pisze z tel,mam goraczke prawie 40 stopni,ten stan nie wplynie na dziecko jak karmie piersia? Chyba nie?
Nie wolno karmic piersia, kiedy ma sie goraczke.
10 360 2013-07-19 20:51:02
Martynka a jak Ty się czujesz?
10 361 2013-07-19 20:53:48
Pisze z tel,mam goraczke prawie 40 stopni,ten stan nie wplynie na dziecko jak karmie piersia? Chyba nie?
Kobra nie wolno karmić jak ma się gorączkę leć do szpitala może jakiegoś zapalenia dostałaś!
Agatka czekamy na Jasia
oby szybko i sprawnie poszło.
Dziewczyny czytam Was cały czas ale nie mam czasu pisać bo cały czas pracuje a jak wracam to padam z nóg, chyba poporszę we wtorek lekarza o zwolnienie ![]()
10 362 2013-07-19 21:23:25
Kobra jak najbardziej MOŻESZ karmić piersią przy gorączce jeśli wcześniej nie brałaś żadnego leku który ja obniża.
Ja miałam problemy w połogu tzn macica zle mi się obkurczała i mocno krwawiłam.miałam wtedy temperaturę 39 i trochę i na IP powiedzieli ze jak najbardziej mogę karmić i na drugi dzien była polozna i też to potwierdzila.kiedy ty masz gorączkę to w twoim mleku produkuje się więcej przeciwciał które uodpornią Twoje dziecko na wszelkie choroby.wyjątkiem jest jeśli bierze się antybiotyki i jeśli przechodzi się jakaś chorobę zakaźna.tak więc możesz śmiało mała karmić
10 363 2013-07-19 21:34:54 Ostatnio edytowany przez fragola_369 (2013-07-19 21:39:59)
Tak tak, można karmić piersią ale tylko do 40 stopni, jeśli jest powyżej 40 trzeba odciągać i dawać z butli lekarka i położna mi mówiły.
Edytko - u nas jako pierwsze weszły obiadki pt. pierwsza łyżeczka (marchew, ziemniak, dynia) następnie groszek,kalafior potem deserki (jabłko,jabłko z marchewką, jabłko z dynią) kaszek Olik do teraz nie chce, ani jeść łyżeczką, ani z butli pić.. uwielbia też te słoiczki z Hipp na dobranoc np. kasza manna z mlekiem, bo ona jest lekkostrawna i dobra. Do obiadku oczywiście herbatka z malin, lub jabłko-mięta, lipa. Później po tygodniu weszły soczki aktualnie pije marchewkowy, jabłkowy, marchew-jabłko i one są dobre bo stymulują kupki i jest codziennie
Olik najbardziej uwielbia wszystko co do jedzenia z marchwią
jak króliczek ![]()
edit: Teraz je różne i bananki i wszystkie które są po 4 miesiącu, powoli będę wprowadzać te po 5 miesiącu, jeszcze |M| przywiezie z Niemiec nowe także popróbujemy.. ale ważne właśnie są te soczki bo np. jak je tą marchew to ona jest ugotowana w tym słoiku a to wiadomo że działa jak marchwianka, powstrzymuje kupki więc sok codziennie musi być i wtedy brzusio pusty, i nie boli bo kupka była
.
edit 2: A ja mam doła, dziś mój przyjeżdża, jest w drodze, nie długo będę po Niego jechała ale jakoś nie czekam, jakoś mi to obojętne, zresztą się wkurzyłam bo przez całą drogę ani smsa nie napisał a ja głupia się martwiłam, a teraz jakoś mi to obojętne.. a do tego u nas brak sieci plus grrrrrrrr ;/
10 364 2013-07-19 22:04:22
Fragola dzieki za info. Jejku, jak ja Cie dobrze rozumiem... Czasem mam tak samo. I moj tez dzis przyjezdza.
10 365 2013-07-19 22:07:20 Ostatnio edytowany przez fragola_369 (2013-07-19 22:11:28)
Edytko - kurde ja od ostatniego czasu tak czekałam i nie mogłam się doczekać.. a tu od kilku dni jakoś tak dziwnie a dziś już w ogóle.. najchętniej poszłabym spać a koło 12 muszę jechać po niego na autostradę także spoko nie.. ;/ i zostałabym chętnie w domu.. no ale przecież go nie wystawię i niech z buta idzie, taka to nie jestem, po prostu tak dziwnie między nami.. pewnie przez te długie rozstania.. mam nadzieję po rozmowie i wspólnie spędzonych chwilach będzie lepiej ..
edit: Od wczoraj boli mnie brzuch ale nie tak jak na @ zresztą dopiero dostanę jak ściągnę plaster, a i tak to nie mój termin.. albo żołądek.. sama nie wiem.. jakoś tak dziwnie, inaczej niż zawsze ;/
10 366 2013-07-19 22:14:13
Fragola bedzie dobrze zobaczysz.;-)
Ja też tak miałam.jak odeszłam od M to wcale nie myślalam o nim,nie pisaliśmy aby on dzwonił i pytal o malego to mu odpowiadałam.no i teraz jak przyjechał i pogadaliśmy szczeze to tak jak by całe uczucie wróciło-tylko ja podchodze z dystansem do wszystkiego i niczego mu nie obiecuje.po prostu czas pokarze.na razie zostaje u rodziców
10 367 2013-07-19 22:17:24 Ostatnio edytowany przez fragola_369 (2013-07-19 22:28:55)
Ewelinko, ja Tobie, Wam kibicuję
a jak ty się czujesz kochana hmmm ? Mam nadzieję teraz masz mega wsparcie męża choć razem nie mieszkacie ![]()
edit: Kobra daj znać co i jak ![]()
10 368 2013-07-19 22:59:49
Wiecie co dziewczyny.. mam dość miał być koło 24, miałam jechać po Niego.. a on nie odbiera w końcu oddzwonił i powiedział.. "Wiesz nie będę o 24 tylko później, jak będzie trzeba byś przyjechała zadzwonię" i się rozłączył.. mam mieszane uczucia, chyba pójdę spać i niech sobie radzi.. nie będę zarywać nocy bo on ma takie widzi misie .. ;/ a może przesadzam ???
10 369 2013-07-20 06:10:05
Nie doradze Wam, dziewczyny, bo sama przestalam rozumiec swojego faceta. I reszte populacji szowinistyczno-meskiej.
O 4 obudzil mnie wrzask, podnosze glowe, a moj syn lezy obiema nozkami miedzy szczebelkami lozeczka i sobie jajca gniecie. Do tej pory nie wiem, jak on to zrobil. Oczywiscie o dalszym spaniu nie bylo mowy, zaczelo sie gaa guuu gyyy ghyyyy, a po pol godziny takiego monologu dziecku sie znudzilo i rozpoczal faze marudzaca, by skonczyc na darciu sie jakby go zarzynali.
Odkryl tez, ze od smoczka bardziej mu smakuja wlasne palce, a wlasciwie cala piesc, wiec pcha ja bez opamietania do pyszczka, a jak mu wypadnie, to ryczy. Wlasciwie, to jestem bardzo zmeczona, bo od paru dni kiepsko spalam. Moj maz za to przesypia cale noce, a jeszcze sobie wali drzemki 3-godzinne w ciagu dnia. Dosc mnie irytuje ten fakt. Tak naprawde, to niezmierni mnie wkurwia ten fakt ![]()
Oczywiscie maz problemu nie widzi, kiedy mu sugeruje, ze moglby czesciej zajmowac sie malym, zebym i ja mogla pospac, to zmienia temat. Miodzio, zajebioza, fanfary.
10 370 2013-07-20 07:18:26
Kobra, jak się czujesz? Lepiej zgłoś się do szpitala,bo mogło wdać się zakażenie po tym pozostawieniu kompresu lub nie wyszło całe łożysko.
Fragola, jak noc? Dotarł facet do domu?
Cyniczna, dla pocieszenia mogę napisać, że u mnie jest tak od początku. Kładę się ok.23, ok. 1 karmię, o 3 karmię i od 4 dziecko nie śpi, wiec lezy ze mną w łóżku, od 5:30 buntuje sie...
Antoś zaczął się obracać na brzuszek i dziś z brzuszka na plecy:D
10 371 2013-07-20 08:04:33 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2013-07-20 08:05:11)
Azizja, wspolczuje Ci, Kochana...
Wlasciwie, to nie powinnam narzekac na Adasia, bo on w porownaniu z innymi dziecmi naprawde bardzo ladnie spi w nocy - po karmieniu o 22 zasypia kamiennym snem w lozeczku, budzi sie o 2-3, przewijam, daje jesc i znowu zasypia. Spi do 6-7, czasem krocej. Najczesciej tak wlasnie wygladaja nocki. Za to w dzien nie mam spokoju, nie moge go na chwile zostawic, bo marudzi albo placze, nie lubi spac w dzien. Chyba kupie jakies dobre nosidelko, albo chuste i bede go targala ze soba, bo... no coz, mam jakies tam obowiazki, ktore do tej pory ktos wypelnial za mnie, ale to nie moze trwac w nieskonczonosc.
W sierpniu moja mama ma przywiezc malemu lezaczek-bujaczek w funkcja bujania, wibracji i czyms tam jeszcze, to moze to go zajmie, bo na dzien dzisiejszy dziala tylko zielona arafatka w kolorowe krazki (lubi sie gapic na nia i do niej gadac). Mapy edukacyjnej nie lubi. Jak go klade, to jest ok przez 5 minut, potem zaczyna sie nudzic i marudzic. Najbardziej lubi, jak ktos sie nad nim pochyla i mu guga. No ale nikt nie ma czasu, by to robic 24 godziny na dobe.
A jak Wy zajmujecie Wasze dzieciaki?
NO I MEGA BRAWA DLA ANTOSIA!!! Tylko patrzec, jak zacznie siadac ;p
10 372 2013-07-20 08:46:30
Cyniczna, a jak Ty go przetrzymujesz do 22? Antoś mi pada 20-21, juz zaraz po 19 kąpiel i dlatego tak wcześnie wstaje. Potem ok. 8 ma znow drzemke i jeszcze jakies 2 po max 40 min.
U nas to zabawa na macie edukacyjnej i dywanie. Teraz już go sama w sobie mata tak nie kręci, bo wędruje po niej i ogląda wszystko wokół. Gdy jestem w kuchni lub wieszam pranie, to leżaczek (max 20min.). Na czas prysznica łóżeczko na 10 min;). Na spacerach nie śpi, wiec czas mija na oglądaniu drzew. Ogólnie jest bardzo absorbujący i oczywiście najlepiej go nosić przed sobą;) Szkoda, że nie śpi tak jak wcześniej do tez 4 rano. Wtedy byłam wyspana i było ok. W sumie on śpi jakieś 10-11h na dobe, co wydaje mi sie za mało. Norma na wiek 4-6mies to jeszcze ok.14h.
Rączki są stale w buzi. Już nie piąstki (te ssie, gdy jest głodny), ale otwarte dłonie sprawdzające głębokość gardła:/
I to jedzenie co 2h... Pediatra twierdzi, że to prawidłowo, bo właśnie 2h trawi się pokarm kobiecy,a mm 3, ale mnie to już sutki bolą po tym ciągłym memłaniu!
Penny, narzekałaś na karmienie 30min. - u nas teraz tyle trwa, a na poczatku była to godzina!
Urodziła Agatka?!
10 373 2013-07-20 09:02:15
Nie mam zadnych info od Agatki.
10 374 2013-07-20 09:13:10 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2013-07-20 10:06:12)
Cyniczna, a jak Ty go przetrzymujesz do 22? Antoś mi pada 20-21, juz zaraz po 19 kąpiel i dlatego tak wcześnie wstaje.
Nie przetrzymuje go wcale, kapie go normalnie ok 20, czasem przysnie, ale rzadko.
Edit: Sms od Agatki: "Czuje sie dobrze, wczoraj odpadl mi czop i myslalam, ze cos zacznie sie dziac ale Jas nadal woli pozostac w brzuszku. Dzis robili mi badanie moczu i krwi i ktg. Ale decyzje pewnie zapadna w poniedzialek. Pozdrow dziewczyny"
Pozdrawiam Was! ;-)
10 375 2013-07-20 10:20:30
Witam.
Oj dziewczyny wiem coś na temat nie przespanych nocy, podczas gdy mąż sobie smacznie śpi. Mój to się tak cieszył jak byłam w 1 ciąży że łaził i tylko mogłabyś już urodzić, będę się opiekował itp. A potem zero pomocy wytłumaczenie "bo się boje, bo to takie małe". Może Martynka nie dała mi aż tak w kość ale pamiętam jak miała zapalenie ucha, potem szpital i zaś zapalenie ucha dosłownie masakra ledwo co żyłam. No dziś jest duża heehh a ja się wkopałam w kolejne pieluchy i zarwane noce. :-)
Kobra też uważam że powinnaś iść do lekarza dal własnego dobra.
To czemu Agatkę tak długo chcą męczyć skoro ma i tak mieć cc???
Cyniczna musisz jakoś nauczyć malucha na spanie w dzień, z tego co pamiętam to powinien mieć 2 takie drzemki, ja swoją wkładałam do fotelika i husiałam, albo na poduszce i na kolanach lulałam.
10 376 2013-07-20 11:03:43
Brawo dla Antosia
Dziewczyny współczuję Wam, ale jak wiadomo, męska populacja nie widzi nic złego we wkładaniu ręki czy pięści do buzi, mój brat wkładał nawet nogę jako roczne dziecko co mój ojciec komentował że zwinny jest przyprawiając mamę do szału.
Wczoraj spędziłam cały dzień w szpitalu z bólu brzucha
bo nie mogę się wypróżnić jelita są całe zapchane i boli tak że się płakać chce ![]()
Dziś rano zmarł dziadek mojego ukochanego, nawet nie wiem jak mu pomóc, wiem jak bardzo go kochał, jak czekał na prawnuka czy prawnuczkę (kuzynka ukochanego ma 36 lat a kuzyn 32 i jeszcze nie mają dzieci, nawet się na to nie zanosi, więc był bardzo szczęśliwy na wiadomość, że jestem w ciąży) to takie przykre że osbie którą kocham najbardziej na świecie nie umiem pomóc
10 377 2013-07-20 11:30:29
agatka pewnie miała cesarkę i poczekamy z 2 dni na wieści od niej ![]()
Polsza ja w 12 tygodniu zaczęłam się kochać z mężem i do teraz normalnie się kochamy i nic się nie dzieje, mam nadzieję że u ciebie podobnie będzie. no ja normalnie wszytko robię
ja mówię że urodzę małą a nawet w ciąży nie odpoczęłam. myję gary, sprzątam, wczoraj siostra mi pomagała sprzątać i myć auto. no ale teraz już zwalniam bo np teraz jestem piżamie jeszcze mam to gdzieś już powoli, teściowa jest na dole to niech sobie sprząta, ja ogarnę górę i zamierzam leżeć cały dzień. mój mąż idzie dzisiaj do pracy na 14 do 22 ;((((( co za dół, może jutro chociasz pojedziemy nad wodę i trochę czasu spędzimy razem
byliśmy wczoraj na sesji z brzuszkiem u fotografa
w piątek dopiero będą zdjęcia ;(
10 378 2013-07-20 11:49:36
A u nas ciężka noc. Teo marudził, zasypiał na max 40 min. Nie wiem o co chodzi, może to wina kanapki z wędzonym łososiem i odrobiną twarogu - chciałam się upewnić, że to nabiał mu szkodzi no to mam... Na dodatek cały czas śpi mega płytkim snem przez co od rana nie mam czasu nawet wejść pod prysznic. I akurat dzisiaj mój mąż pojechał na cały dzień - najpierw do Gdańska a potem do Szczytna na koncert. Mam nadzieję, że jakoś małemu ten brzuch przejdzie ![]()
10 379 2013-07-20 12:02:30
Cyniczna musisz jakoś nauczyć malucha na spanie w dzień, z tego co pamiętam to powinien mieć 2 takie drzemki, ja swoją wkładałam do fotelika i husiałam, albo na poduszce i na kolanach lulałam.
On z reguly spi w dzien, ale odkad pojawila sie wysypka (pisalam o niej wczesniej) zrobil sie niespokojny i ciezko jest mu zasnac.
10 380 2013-07-20 12:08:13
Cyniczna, pozdrów też Agatkę i życz jej powodzenia ![]()
Fragola, i jak sytuacja z Twoim? dotarł do domu sam czy jednak zlitowałas sie i pojechałas po niego?
U nas niestety tez ostatnio nie jest za kolorowo. Ale co ja będę sobie psuć humor jakimiś chłopem. Im mniej go widzę tym mniej tęsknie. Ostatnio dużo pracował, więc sie nie widzieliśmy. Dziś ma niby skonczyc wczesniej ale oczywiscie juz mi zapowiedział, ze po pracy idzie na piwo i żebym na niego nie czekała, bo pewnie wróci nad ranem. Jutro ma wolne, ale też już poumawiał się z kumplami. A w dupie mam to wszystko. Jeszcze 2tyg i wyjeżdzam z tego wypiździewa i nie wiem kiedy wróce i czy w ogole wrócę. On sie nawet tym nie przejął, ba cieszy sie, bo w koncu codziennie bedzie mogł chodzic na piwo ![]()
Jejku, to ja już karmić piersią nie chcę. Bardzo lubię nabiał i jem go tonami w różnej postaci i jak sobie pomyśle, ze bede musiala z niego zrezygnować to ugh ![]()
10 381 2013-07-20 12:21:43
Jejku, to ja już karmić piersią nie chcę. Bardzo lubię nabiał i jem go tonami w różnej postaci i jak sobie pomyśle, ze bede musiala z niego zrezygnować to ugh
Eee, bedziesz musiala zrezygnowac ze wszystkiego poza jogurtem naturalnym i twarogiem ;p
10 382 2013-07-20 12:26:47
to ja jednak od początku chce karmić butlą
zawsze cięzko przychodziło mi rezygnowanie z ulubionych produktów. Moze akurat nie bede miała pokarmu ![]()
10 383 2013-07-20 12:35:43
Czyżby zaczynały mnie rozumieć mamy, które planowały "jeść wszystko"? ![]()
Penny, ryb wędzonych się chyba nie je karmiąc, a twarożek? jak się uważa
10 384 2013-07-20 12:35:58
Hej ja na chwilkę - za co znów przepraszam....nie mam sił na nadrabianie postów.
Mój Tatuś zmarł ;( ...wczoraj mieliśmy pogrzeb, jest mi tak ciężko że nie można tego opisać słowami. Wierzę w to że razem z moją Mamusią nadal czuwają nade mną. Że nie zostawili mnie tak poprostu. Próbuję sobie jakoś to poukładać i pozbierać się. Muszę dla Lenki.
A moja Lena ma prawdopodobnie skazę białkową
wczoraj musieliśmy zrobić jej badania krwi ale że ma takie malutkie łapki to nas odsyłali z jednego laboratorium do drugiego, aż w końcu powiedzieli żebyśmy pojechali na szpital i poprosili na oiom -ie dziecięcym o pobranie krwi bo tam są specjalistki od maleństw. Pokuli ją w 3 miejsca, bo krew nie chciała lecieć taka gęsta a musieli pobrać 2 probówki.
Pozdrawiam, i przepraszam że znów tylko o sobie.
10 385 2013-07-20 12:44:37
Azizja, ja wiedziałam, ze karmiąc piersia trzeba byc przygotowanym na rezygnacje z produktów i w sumie też z tego powodu nie bardzo uśmiecha mi się karmić cycem
może i jestem egoistką ale jakoś zawsze byłam nastawiona na butlę. No nic, pożyjemy zobaczymy ![]()
Elfie, bardzo mi przykro z powodu taty
nawet nie wyobrazam sobie, jak możesz sie czuć. Niestety na niektóre sytuacje nie mam wplywu, a taka jest kolej rzeczy, ktoś umiera a ktoś się rodzi
macie Lenke i musicie być silni dla niej :* a jeśli chodzi o skazę to chyba coraz więcej dzieci ją ma, szkoda tylko, bo Lenka jest jeszcze malutka ale to chyba jest specjalne mleko dla alergików.
10 386 2013-07-20 13:06:20
Selene dla mnie rezygnacja z nabialu to tez katorga,przez co malo jem a czasami wgl zapominam o posilku i waga leci ciagle w dół
Weszlam juz w spodnie z przed ciazy ;D
Kobra biedulinko nabawilas sie zapewne jakiegos zapalenia
Współczuje zachowania meza
jak widac i kota idzie zaglaskac na smierc... Wszystko sie ulozy-daj znac co i jak
Usciski dla Ciebie i Olci ![]()
Elfiku
Przykro mi ![]()
Azizja a ja wlasnie czytalam ze makrele mozna jesc karmiac piersia bo jest tlusta i ja jadlam
Jeśli chodzi o zajmowanie sie dzieckiem to W przy Bartoszku tez mi malo pomaga-wlasciwie wszystko robie przy malym sama co mi odpowiada
Musze sie nacieszyc w 100 % moim synkiem
Za to z Hania spedzal duzo czasu,co bylo dla mnie duzym odciazeniem-teraz niestety ciagle pracuje
Ale mam grzeczne dzieci,jakos dajemy rade
) Aaa no i mam babcie ktora gotuje obiadki - bez niej nie dalabym rady
Za dwa tygodnie Babcia wyjezdza i bedzie szkola zycia ;D
Bartus prawie ciagle spi-martwi mnie to
Chcialam Was zapytac o szczepionke ta po narodzinach-u waszych maluchow tez tak spuchla po miesiacu?
O i teraz sie obudzil
)
10 387 2013-07-20 13:13:43
Elfiku współczuję,wiem jak to jest stracić rodzica,bo ja również straciłam mamę ![]()
Kobra jak tam? być może jeszcze jednak coś tam w srodku Ci zostawili i zapalenie się zrobiło,albo masz zapalenie piersi lepiej sprawdzić,koleżanka po ok 2 tygodniach też dostałą gorączkę i sie okazało że jednak coś tam po porodzie zostało,musieli ją czyścić pod narkozą
Farmazonik mój starszy syn też spał prawie cały czas jak miał miesiąc,praktycznie budził się tylko na jedzenie
a z tą opuchlizną to rozumiem że rączka mu spuchła? może to nie od szczepienia a cos go tam ugryzło?
10 388 2013-07-20 13:43:39
Farmazonik, Adasiowi sie zrobila taka gula jakby. Ale pediatra mowi, ze to normalne i z czasem troche sie "wklepie" ;-)
Wyglada troche jak po ukaszeniu komara
10 389 2013-07-20 14:08:44
Mi wczoraj położna mówiła, żebym się nie przejmowała jak się bąbel zrobi w miejscu szczepienia i, że to normalne.
U nas od rana już znowu spokój. Chyba nieszczęsny łosoś i twaróg się przetrawiły...
Azizja - no właśnie, cholera bierze na to, bo mi całą ciążę do głowy kładli wszyscy, od ginekolożki mojej aż po szkołę rodzenia, że trzeba jeść normalnie i nie słuchać "tych bzdur o diecie"... A jak przychodzi co do czego to wychodzi, że skądś te "bzdury" się biorą ![]()
A co myślicie dziewczyny o takim daniu - bo mąż mi wczoraj zrobił - na patelni ale raczej duszone niż smażone bakłażany, cukinie, pomidory? Bo jak mi kolejną noc będzie ssak wył to nie wiem co zrobię
Elfie - szczerze współczuję
To musi być bardzo trudne dla Ciebie ![]()
10 390 2013-07-20 14:11:41
Malinowy Elfie, bardzo współczuję odejścia Taty. Nie napiszę, że rozumiem, jak się teraz czujesz, bo nie jestem w stanie sobie tego wyobrazić - nie straciłam jeszcze tak bliskiej osoby. Wierzę jednak, że jest Ci teraz ciężko i masz dużo spraw do załatwienia. Pamiętaj jednak, że masz też tu nas i w każdej chwili, jeśli mogłabym jakoś pomóc, to zaglądaj i pisz. Życzę Ci sił, abyś mogła uporać się z tym wszystkim i odzyskała energię dla Lenki:*
Wędzona makrela nie jest zalecana ze względu na możliwość nagromadzenia w niej rtęci.
Farmazonik, Antosiowi też właśnie po kilku tygodniach zrobiła się taka gula, która potem pękła i schodziła z niej skóra - norma. Zazdroszczę sennego dziecka ![]()
Penny, jak sobie radzicie we 2? Jak koty reagują na nowego członka rodziny?
Martyna i co Ci zrobili z tymi wzdęciami?
10 391 2013-07-20 14:23:35
Koty mają totalnego luza, niespecjalnie są zainteresowane Teo i zajmują się swoimi kocimi obowiązkami
Myślę, że tak naprawdę to się zacznie jazda jak ssak wskoczy na matę edukacyjną
Ogólnie jeśli chodzi o to jak sobie radzimy - de facto i tak radzę sobie sama cały czas
W sensie - karmię piersią a nie chcę póki co dawać butli - a że każde wybudzenie Teo równa się karmienie to niestety mój mąż nie za wiele może pomóc. Tyle, że czasem go pobuja i ponosi.
Młody w ciągu dnia kima w wózku więc normalnie chodzę z nim po całym domu, nawet do łazienki wjeżdża ze mną a prysznic biorę przy otwartej zasłonce (na szczęście prysznic jest dość duży więc się nie rozlewa) i mogę na niego lukać cały czas.
Mąż to bardziej pomaga mi w robieniu zakupów, gotowaniu czy np. w tym, że pojechał zarejestrować Teo w przychodni albo, że pojechaliśmy we trójkę do USC. No i oczywiście w kąpaniu
Dzisiaj więc przychodzi moja kumpela pomóc mi wyszorować mojego małego brudaska.
A jeszcze jedno pytanie do mamusiek - stękanie - normalne czy nie? Bo on mi stęka straszliwie jak tylko się wybudzi i jest okres czuwania to pomiędzy cyckiem jest takie stękanie, że już sama nie wiem czy się przejmować tym czy nie. ![]()
10 392 2013-07-20 15:02:37
Eee, stekanie, jeczenie, marudzenie... norma ;p
10 393 2013-07-20 15:07:52
Kochane w lidlu maja pieluchy Pampers w promocji 29.99zł za paczke.
Dziś przyjechał po mnie mąz i pojechalam z nim do miasta kupiliśmy juz prawie całą wyprawke i dla synka ubrań.sobie kupiłam tylko dwie pary spodni i stanik.ale jestem zadowolona.zostało mi juz tylko kupic butelki i kremy.lozko kupiliśmy białe w ikei i do tego szafkę z przewijakiem za to zaplacilam razem 480złwozek Chicco biało lawendowy-potem cykne fotki jak wszystko poskladane bedzie.mąz remontuje całe mieszkanie.ma okazje jak mnie nie ma.mam aby nadzieje ze kolory ścian i płytki będą mi się podobać.tak ze poszlo dziś ponad 2 loka;-(;-(
Elfie moc uściskow i najszczersze kondolencje:-*
10 394 2013-07-20 15:55:15
Azizja, nic na wzdęcia nie robią, mimo że się zwijałam z bólu brzucha dowiedziałam się że mam jeść dużo jabłek i otręby. Pan dr był tak uprzejmy że mi powiedział ciąża to nie jest przyjemność
Myślałam, że go uderzę za te tekst
10 395 2013-07-20 17:32:50
Ewelina fajnie że miło spędziłaś dzień z mężem. Widzisz to już jakiś kolejny plusik dla niego- widać że się stara. Trzymam kciuki, żeby się wszystko ułożyło.
Martyna podobno suszone śliwki są też dobre i żurawina. A jak nie to idź do apteki po tabletki przeczyszczające.
Malinowy elfiku szczerze Ci współczuję, trzymaj się.
Jeśli chodzi o dietę to jak karmiłam przez miesiąc jadłam nie mal że dzień w dzień gotowanego fileta z kurczaka, ziemniaki, pomidora bez skórki. Z owoców białe winogrona bez skórki i pestek, do picia sok z jabłek lub białych winogron. Po miesiącu się wkurzyłam i zaczęłam po woli wprowadzać smażonego schabowego i na szczęście nic małej nie było. Dodam, że karmiłam ją 2 lata bo moja mamusia mi doradziła żeby nie dawać jej smoczka i potem miałam tak że nie chciała butelki, żadne gotowe obiadki, kaszki, mleko nic dosłownie nic nie chciała jeść. A i wcale taka zdrowa nie była jak to zapewniają że na cycku najlepiej, tak samo z zębami że od butelek się psują. Dziś wiem że to bzdura miała 3 lata i już leczyliśmy mleczaki, a dziś stałe 6 które ledwo co wyrosły.
10 396 2013-07-20 17:38:49 Ostatnio edytowany przez Kobra99 (2013-07-20 17:41:41)
Sorry, ze dopiero daje znać, ale mala dziś prawie wcale nie śpi, wiec nie mam za bardzo czasu.
Penny, dzięki za rady, jest już ok. W sumie mój facet nie miał za bardzo za co mojej mamy przepraszać, bo oboje zawinili. Jednak jakoś się dogadali, wyszło tak samo z siebie. (Chociaż moja mama pewnie już o nim swoje zdanie ma, jest strasznie uparta). Z moim mężem tez pogadałam, nie sterczy już tak nade mną, ale dużo pomaga wiec tak mi odpowiada. Wczoraj ogólnie był naprawdę kryzysowy dzień. Wszystko na raz się zwaliło. Dłuższa historia.
Ja nie pojechałam do szpitala, zbijaliśmy gorączkę domowymi sposobami. Potem miałam już 38.8, dziś rano już ustąpiła. Wczoraj strasznie bolały mnie piersi, poza tym prawie cały dzień nic nie mogłam zjeść ze stresu. Myślę, ze wszystko na raz się złożyło.
Mala ma na twarzy małe krostki
Pewnie potówki. Byłam pewna, ze nie przegrzewam dziecka
. A jednak. Do tego ma wysuszona skore. Z dobrego to to, ze Ola sporo zajada. Co mnie cieszy.
Sorry, ze znowu nie odniosę się do postów, brak czasu. Moze jutro będzie lepiej
.
Malinowy Elfie, trzymaj się
Nie wiem nawet co napisać, bo wiem, ze żadne słowa nie zmniejsza Twojego bólu. Zycze Ci siły :*
A i dziękuję Wam za każdą rade ![]()
10 397 2013-07-20 17:46:06
Martyna, mnie na zaparcia pomogly czopki glicerolowe. 5 zl kosztuja.
10 398 2013-07-20 17:52:34 Ostatnio edytowany przez Joasia_ana (2013-07-20 17:55:59)
Malinowy elfie trzymaj się i staraj się nie załamywać
ja znowu dzisiaj zamiast odpoczywać, sprzątałam, dopiero się wykąpałam.mąż do 22 w pracy ;( nogi mnie bolą, a właśnie wygotowałam dzisiaj butelki i został jakby osad to normalne? gotujecie butelki i smoczki po każdym użyciu? ja tak na przyszłość chcę wiedzieć ![]()
asia 2 lata? nie no respekt, ja chcę karmić max pół roku
a w ogóle na każdej stronie pisze inaczej, mam ulotkę i tak piszę że praktycznie wszytko można jeść karmiąc. to jak to jest?
10 399 2013-07-20 18:18:01
Joasia - teoretycznie można wszystko... ale praktycznie to sama sobie sprawdzisz... ja teraz robię 2 tygodnie bez nabiału żadnego, tylko mięso i warzywa - a po 2 tygodniach zrobię test i wypiję szklankę jogurtu. Może póki co po prostu układ pokarmowy Teo nie jest gotowy na trawienie nabiału ale za jakiś czas już będzie. Ale jeśli ma mieć skazę białkową to myślę, że przejdę na mleko modyfikowane jednak.
Dziewczyny, które karmiły tylko cyckiem - jak radziłyście sobie z pierwszymi spacerami? Sorry ale ja nie wyobrażam sobie tego, że karmię Teo gdzieś w miejscu publicznym. Gorąco wcale nie jest, mam z cycem na wierzchu wisieć? Odmarznie mi
Poza tym jak odbijam małego pomiędzy sesjami ciągnięcia cyca to nie zapinam całej miseczki biustonosza bo bym tak zapinała i rozpinała co chwila - a jakoś nie uśmiecha mi się publicznie siedzeć z cycem wywiniętym... Sam moment ssania to luz - ale pomiędzy, ta cala operacje - karmienie, odbijanie, zmienianie pieluchy (u nas to jest tak, że jak się mały wybudza to jest sesja cyc-odbijanie-bujanie-cyc-odbijanie-bujanie-kupa-cyc-odbijanie-bujanie-cyc-odbijanie-bujanie itd. Czasem na jednym takim posiedzeniu dwie kupy idą... To mam tak małego rozbierać i ubierać w kółko? Na przykład w taki dzień jak dziś gdzie w Wawie jest ledwo 20C i wieje jak cholera? Jakoś mi się to nijak nie widzi... ![]()
10 400 2013-07-20 18:55:56
Penny, ja nie pomoge, bo jak wyszlam po tygodniu ze szpitala, to juz bylam na modyfikowanym.