Ja tez nie zamierzam się poddawać. Wiem, ze z czasem nabiorę na nowo sil
Podobne tematy
Z tym bólem piersi to też różnie bywa... ja też nie zawsze czuję, że bolą - więc spokojnie. Poczekaj na rozwój wydarzeń. Może z obawy wmawiasz sobie złe rzeczy, żeby potem uchronić się przed ewentualnym rozczarowaniem. A tu okaże się, że wszystko jest ok i drugi dzidziuś ma się świetnie.
Tak, boje się wtorku jak cholera. Nie chce nastawiać się, ze będzie dobrze, bo potem nie poradzę sobie z bólem....Ale dosyć o mnie. Co u Was? jak się czujecie?
Kobra dobrze będzie o której masz tego lekarza we wtorek?
ja dziś byłam na pysznym obiadku... mąż mnie zabrał jadłam dorsza z suróweczkami i ziemniaczkami opiekanymi... tak sie najadłam że hej... aż mi dziecko w brzuchu bulgotalo... a teraz jem 1 galke loda z zielonej budki sorbet cytrynowy... mniam mniam...
cos czuje ze apetyt mi się poprawi... i w koncu przytyje...
a i kupilismy sobie książkę w oczekiwaniu na dziecko... ma 600 stron ale jest rewelacyjna... tyle w niej informacji..:)i wedlug niech we wtorek zaczynam 5 miesiac... bo 18 tydzien sie zaczyna...ajt
Lekarza mam o 9.10 rano.
Fajnego masz męża, ze zabiera Cie na takie uczty
. Co do książki, to jeżeli będzie ok, to tez ja kupie, skoro polecasz
. 5 miesiąc... Kilka dni temu koleżanka mi pisała, ze drugi trymestr jest najlepszym i najbardziej radosnym czasem w ciąży ![]()
oj tak dziewczyny,drugi trymestr jest najlepszy:) maluszek zaczyna dokazywać,mamy ochote na seks i na wszystko inne ![]()
oj tak dziewczyny,drugi trymestr jest najlepszy:) maluszek zaczyna dokazywać,mamy ochote na seks i na wszystko inne ![]()
A w pierwszym trymestrze nie ma się ochoty na sex?
ja jak na razie nie miałam i mój facet przygotował się na roczna abstynencje ![]()
kochana ja w pierwszym trymestrze swojego faceta miałam ochotę wystawić za drzwi najlepiej domu
w ogóle nie miałam ochoty wręcz mnie obrzydzał seks
na szczęście to tylko chwilowe :)potem miałam ochotę ale znowu nie mogłam bo łożysko za nisko,więc mój miał dobre 10 miesięcy nawet ponad bez seksu ![]()
Ufff, a ja już myślałam, ze to ze kobiety w ciąży maja większa ochotę na sex to zwykły mit, albo ze mam jakieś odwrotne objawy
.
każda kobieta jest inna
ci faceci to biedni ![]()
Biedni a w czym?:D hehe oni to se maja dobrze zrobią sobie dobrze a ty się babo męcz przez te 9miesiecy a potem miesiac krwawienia
u mnie bez zmian tyle że rano strasznie mnie rżneło po rannych amorach z mężem w dole brzucha
Kobra będzie dobrze:)
Biedni w tym, ze im przypada rola wspierających, pocieszających i znoszących wszystkie nasze stany
. Fakt, mogą sobie zrobić dobrze, ale to jednak chyba nie to samo
. Ale i tak mamy gorzej ;p
Teraz tez myślę, ze może będzie dobrze, ale moje myśli zmieniają się jak w kalejdoskopie
.
Kobra to normalne ja nadzieję miałam do ostatku mysli pozytywnie lekkarz powiedział że ciąża jest to tak jest:))'A od czego oni są chcą zrobić se dobrze chca miec potomstwo to niech trochę nas porozpieszczają i jakos zniosa nasze humorki:))
no u mnie też to się sprawdza że ochota na sex przyszla teraz w drugim trymestrze, w pierwszym to byl stres krwawienia i wieczna obawa ani myslelismy oboje o sexie, a teraz ja mam mega ochotę, moj mąż też ale co z tego niby przeciwskazan nie ma ale ja mam caly czas infekcje grzybiczną.... raz mniejszą raz większą... non stop jakies uplawy... lekarz mowi że teraz są małe i poki co ich nie leczymy.....bo juz ich pewnie nie wyleczymy... i nawet raz się kochaliśmy ale to większy stres byl niż przyjemność:) i oczywiscie w gumce przez te infekcje i poki co sobie odpuścilismy...
po porodzie sobie odbijemy że moze drugie zmajstrujemy:)))
Nie dziwie ci się MM ze się boicie jak nie macie z tego przyjemności to lepiej odpuscic ja kochałam sie w ciąży kiedy miałam ochotę ale był to delikatny sex.
mm83 podobno po porodzie jakiś czas kobieta jest bardziej płodna
. Wiec jak się na siebie rzucicie po takiej abstynencji to bardzo możliwe, ze szybko wzbogacicie się o drugiego potomka ![]()
małgosia1989 racja, powinni znosić
. Moj przez ostatni czas się spisał na tyle, ze bez względu na okoliczności postanowiliśmy w końcu stanąć na ślubnym kobiercu ;p
. Jednak radości i problemy zbliżają, a u nas ostatnio było tego dużo...
Kobra ja też szykuje się do ślubu:))
Fajnie
. My mamy trochę oryginalny plan niczym Romeo i Julia
. Tzn planujemy wziąć ślub tutaj sami, tylko ze świadkami. Moze kiedyś i w Polsce będzie weselicho, ale jeszcze nie teraz. A wy kiedy planujecie? ![]()
mm poczekaj po porodzie nie prędko zachce Ci się 2 dzidziusia ![]()
dziewczyny z tym ślubem to u mnie tez komedia
najpierw jak byłam z 1 w ciąży to mój chciał ślub,ja nie bo nie chciałam z brzuchem itd,potem sie odkładało i odkładało
teraz ja chcę a jemu się nie chce i tak sobie żyjemy bez ślubu już prawie 13 rok ![]()
ostatnio cały czas mówię o cywilnym chociaż właśnie takim tylko my i świadkowie,a kościelny cóż też mi się marzy ale tu też marzy mi się wesele a na to trochę szkoda wyrzucić mi kasę ![]()
Na grudzień ale u mnie to będzie kameralne przyjątko bo bardziej mi chodzi o ty by synka ochrzcić bo duzy już jest na nie ochrzczony
fakt sub kościelny będziesz miała w końcu,ale ci księża to wydziwiają mówiąc jednym słowem
U mnie było tak, ze mój facet mi się oświadczył 5 dni zanim dowiedziałam się, ze jestem w ciąży. Potem ja nie chciałam ślubu, żeby nie wyszło, ze chajtamy się z przymusu. Moja mam zaczęła naciskać na ślub bo "tak wypada", wiec ja oczywiście tym bardziej kategorycznie odmówiłam. Potem postanowiłam, ze ślub weźmiemy, ale po porodzie, bo teraz mam ważniejsze sprawy na głowie. Moj facet powiedział, ze zrobimy jak ja chce. Teraz po tych wszystkich ostatnich przejściach zdecydowaliśmy o ślubie na wiosnę tutaj, przynajmniej nikt nie będzie nam się wtrącał i mnie denerwował, bo nam zależy żeby być razem i tworzyć rodzinę a nie na tej całej szopce:) Święty spokój:). Kazdy sie pewnie na nas obrazi, ale mam to w nosie, przejdzie im ![]()
Pewnie że tak najważniejsze jest wasze szczescie a nie waszych bliskich ja tez nikogo nie zapraszam oprócz najbliższych mąż również po prostu brak funduszy:))
1 000 2012-11-18 22:42:25
u nas było tak że teściowa cały czas chciała naprostować sytuację czyli zaprowadzić nas do ołtarza,niestety jak na razie się jej nie udało i tekstu o prostowaniu nie słyszę już od jakiś przynajmniej 3 lat
jak wezmę cywilny to po kryjomu i też mam gdzieś co powiedzą i czy sie obrażą,zresztą juz zapowiedziałam że tak możemy zrobić ![]()
1 001 2012-11-18 22:45:54
u nas było tak że teściowa cały czas chciała naprostować sytuację czyli zaprowadzić nas do ołtarza,niestety jak na razie się jej nie udało i tekstu o prostowaniu nie słyszę już od jakiś przynajmniej 3 lat
jak wezmę cywilny to po kryjomu i też mam gdzieś co powiedzą i czy sie obrażą,zresztą juz zapowiedziałam że tak możemy zrobić ![]()
1 002 2012-11-18 23:57:28
a i kupilismy sobie książkę w oczekiwaniu na dziecko... ma 600 stron ale jest rewelacyjna... tyle w niej informacji..:)i wedlug niech we wtorek zaczynam 5 miesiac... bo 18 tydzien sie zaczyna...ajt
Też mam tą książkę, zgadzam się z opinią, że jest rewelacyjna. Moja siostra ją dostała od swojego męża jak była w ciąży i teraz dała mi ją jak się dowiedziała, że jestem w ciąży.
A co do seksu to hmm... ja jestem w I trymestrze (7-8 tydzień - jakoś tak) a jak widzę męża w samych bokserkach to się roztapiam. Mam na niego taką ochotę, że masakra. Na szczęście nie mamy żadnych przeciwwskazań, moja gin powiedziała, że możemy ![]()
1 003 2012-11-19 10:03:50 Ostatnio edytowany przez Kobra99 (2012-11-19 10:04:41)
Ehhh, mam nadzieje, ze i mi przejdzie ta niechęć, nie chce, żeby mój facet przeżywał katorgi
. Ale to chyba wszystko się zebrało psychicznie i fizycznie, stad ten brak chęci na figle
. Do tego teraz się rozchorowałam, co za miesiąc...
lena812, to po prostu teraz wezcie sobie cywilny tak jak chcecie, a może kiedyś weźmiecie kościelny, skoro Ci się marzy. Kiedyś w sumie ślub miałam gdzieś, a wręcz się przed tym broniłam, ale chyba nie chciałabym nosić innego nazwiska niż moje dziecko. Poza tym, najwyższy czas, jestem już pewna, ze to mój książę na białym koniu
;p wiec nie ma na co czekać
.
Tak wiec lena812, bierz swojego za bety i do urzędu
![]()
1 004 2012-11-19 11:29:22 Ostatnio edytowany przez mm83 (2012-11-19 11:34:51)
hej dziewczyny,
jak dziś samopoczucia? ja niby na zwolnieniu jestem ale mam full roboty.. z pracy mnie bombardują...
ogolnie ugadalam sie ze będę pracowala z domu, kogos na moje miejsce wezmą na czas zastępstwa, ale za nim ta osoba się wdrozy to ja im pomagam i dają mi za to dodatkową kasę:) wiec taki uklad mi pasuje:)
jejciu jakis taki len mi się włączył nic mi się nie chce...
coś ostatnio nas tu się mało ciężarnych udziela:)))
spróbuje nas wszystkie zebrać choć wiem że pewnie o kimś zapomnę:)
Cyniczna, Desire, Farmazonik, Kobra, Sa5mia, Malinowy Elf, Madzia, Azizja, Iskra 27, Akvamarynka, czy ktoś jeszcze? pisać tu co u Was:)
i nasze doradczynie i kibicki:) Lena i Małgosia:)
1 005 2012-11-19 12:22:27
mm trochę was ciężarnych tu sie nazbierało ![]()
Małgosia może do was dołączy niedługo ![]()
ja póki co 3 dziecka nie planuję ![]()
kobra teraz to nawet nie mamy jak tego cywilnego wziąść bo mojego na okrągło nie ma,a jak wraca to nie wiadomo kiedy bo raz pracuje 2 tygodnie,raz trzy a niekiedy i miesiąc,żeby z góry wiedział na ile jedzie,ale niestety jedzie w ciemno nie wiedząc na ile ![]()
1 006 2012-11-19 12:32:31
Lenka ja tez trzeciego nie planowałam:) a jak narazie to nie wiadoma mam nadzieję że jutro mąz mnie zabierze do gina.
Lena a co robi twój mąż ? To date musielibyście z kilkoma miesiącami do przodu ustalić że go wziąsć.
Mało ciężarnych odwiedza ten wątek,szkoda,Sa5mia wyjechałą do chłopaka do Irlandii i niedługo wraca.
A ja miałam w ciąży z Domiśa kupione książki Rodzić po ludzku,wszystko co powinnas wiedziec o ciąży ,i taką książe z jednych gazet o ciąży ale gdzies mi sie podziała albo Dominika zniszczyła jak mnie nie było.
1 007 2012-11-19 12:41:50
Małgosiu żeby wziąść cywilny to w urzędzie trzeba się zgłosić najdalej 3 tygodnie przed slubem,jeśli napiszę podanie to nawet później,kościelny wiadomo trzeba chodzić na te nauki chociaż nie wiem po co one nam potrzebne bo jesteśmy już tak długo ze sobą że nikt nie musi mnie uświadamiać chociażby na temat zakładania rodziny
mój pracuje w Niemczech,ja to w ciąży kupowałam gazety mam ich jeszcze stos,i chyba ze 4 książki mam ![]()
1 008 2012-11-19 12:52:32
i ja wam kibicuję po kryjomu ![]()
1 009 2012-11-19 12:58:23
Nasz nauki nam odpuszcza mamy tylko isc pare razy do jedenj babki co nam powie co i jak mamy robic w kościele i tyle tylko tu znowu musze męza przycisnac bo trzeba po akt chrztu podjechac jego a jemu się niechce aj z tymi facetami
Mojemu sie zamarzyło jechac do USA na Alske żeby ciężarówkami jezdzić hehe ale ja go nie puszczę
Narazie prcuje w komunalce ale chyba będzie musiał zmienić pracę bo mi się marnuje tu.
Jabłonko zaglądaj częściej do nas ![]()
1 010 2012-11-19 14:08:58
Hej dziewczyny
W koncu koniec weekendu. Mialam teraz zjazd w szkole,zasuwa czlowiek tyle km (40)tylko po to zeby sie pokazac dla obecnosci ;/ no ale jeszcze dwa miesiace i koniec
Mialam dzisiaj wizyte
I jedyne czego sie dowiedzialam to to,ze niemam kily ani innych chorób wenerycznych ;p Dzidziuś zdrowy...ale usg takie fatalne ze ja tam nic nie widze
dostalam ochrzan za tabletki-te od zeba;/ i wgl nie lubie tej lekarki...ani z nia pogadac,przy tym usg robi takie miny jakby niewiadomo co by jej po glowie chodzilo...i ta sugestia"kolejna wizyta za 4 tygodnie jak nic sie nie bedzie dzialo"a co do cholery ma sie dziac jak niby wsio ok?? W czwartek ma kolejna wizyte u innego lekarza..on chociaz lubi se pogadac
Niechce narzekac ale niemam dzisiaj dnia do niczego ;p
co do seksu i infekcji to ja tez mam lekka grzybice której ani jeden ani drugi lekarz nichce leczyc ale mojemu to nic nie przeszkadza,strasze go ze bedzie musial w rumianku później moczyc ale cóż rządze sa silniejsze haha
Slub...mi sie marzy cywilny,mojemu znowu koscielny..przyznam szczerze ze jakbym miala przy wszystkich przysiege skladac-plakalabym ze smiechu ;/ niestety im bardziej sie stresuje tym bardziej chce mi sie smiac ;p Nieraz wychodze na wariatke;p
1 011 2012-11-19 14:15:15
Farmazonik dlaczego chodzisz do 2 lekarzy?
1 012 2012-11-19 14:16:02
Farmazonik -to ktory masz tydzien ciąży? to usg genetyczne juz mialas? robi sie je jakos miedzy 11-14 tygodniem chyba....
1 013 2012-11-19 14:20:04
A ja właśnie wróciłam z pobierania krwi, teraz tylko czekać na wyrok...
1 014 2012-11-19 14:20:45 Ostatnio edytowany przez Azizja (2012-11-19 14:44:25)
Cześć wszystkim:)
Gratuluję przyszłym pannom młodym:)
Kobra, 3mam kciuki i czekam na wieści, co z Twoją ciążą.
Ciekawa kwestia książek o tematyce ciąży, może któraś z doświadczonych mam coś nam poleci? Ja sama mam książkę: "ciąża tydzień po tygodniu" z Buchmana.
Może warto też przeczytać jakąś na temat pielęgnacji noworodka czy wychowywaniu małego dziecka? Wiadomo, że po porodzie będzie już na to mniej czasu, a złe nawyki moga nam utrudnić życie;)
1 015 2012-11-19 14:34:00
12 tydzien
Ta lekarka co bylam u niej dzisiaj najbardziej dba o badania,krew,mocz no i przede wszystkim prowadzila moja pierwsza ciaze(sentyment) usg robi rzadko bo chyba 4 razy przez okres calej ciazy... A ten drugi lekarz znowu bardziej stawia na usg...pokazuje,tlumaczy ale o badaniach oprocz cytologii ani razu nie wspomnial-twierdzi ze to zbedne...wiec uzupelniaja mi sie i czlowiek spokojniejszy
Usg genetyczne?? Chyba nie...normalne... kij wie,zreszta. Na tej wizycie najbardziej chodzilo mi o wyniki
Reszte bedzie wiadomo w czwartek
Kobra 3mam kciuki ![]()
1 016 2012-11-19 14:53:52
z tym usg genetycznym to jest różnie,ja nie robiłam lekarz mi proponował za 300 zł do końca 12 tygodnia,stwierdziłam że co ma byc to bedzie
1 017 2012-11-19 15:41:30
no to genetyczne mi robili akurat w szpialu.. sprawdzaja dzecko pod katem wad genetycznych zespolu downa itp... mierza kosc nosowa przyziernosc... farmazonik poczytaj sobie na necie... i zapytaj w czwartek lekarza pewnie wlasnie to bedzie robil...:)
Koba bedzie dobrze... a co oni ci hcg sprawdzają??czy rośnie??
Azizja witaj:) ja polecam tą książkę w oczekiwaniu na dziecko tam jest również ok 50 stron nt tego jak dziecko sie urodzi, jak karmic itp... ja uwazam ze ta książka jest świetna fakt gruba bo 600 stron ale jest w niej wszystko...
ja mam jeszcze książkę moje dziecko poradnik dla rodzicow od ciazy do 3 lat... ale jest bardzo ogolnikowa...nie polecam ja akurat pozyczylismy od znajomych ale malo tam rzeczy o ktorych bym nie wiedziala i bez czytania...
1 018 2012-11-19 15:44:14 Ostatnio edytowany przez małgosia1989 (2012-11-19 15:52:42)
Ja wam powiem ze książki książkami ale instynkt sam wam powie co i jak macie robić albo połoznej zapytac czy mamy:) Czego się dowiesz jak wytrze tyłeczek,nosek, czy jak pięlegnowac małego kutaska cipkę hehe Ja sama mam take książki ale nie dowiedziałam sie z nich czegos super te o ciąży moga byc ale o porodzie czy niemowlakach to wątpie ze się przydadzą .
Farmazonik ze tobie się chce zakszaniać do dwuch ginów:D
Ja miałam robione tez genetyczne ale było to zwykłe usg tylko na lepszym aparacie i test z krwi na te zespoły Downa, i jeszcze jakes inne(skleroza:P )a z Kacperkiem nie miałam wcale tego ,Lena ma rację co ma byc to będzie tylko nerwów mozna się najeść .
1 019 2012-11-19 17:56:25
mm83, poinformują mnie czy hormon ciążowy się utrzymał, czy nie. Spalam do tej pory, ale osłabienie, juz chyba przez te emocje i mam okropne skurcze w nodze. W tym tygodniu ciągle jakieś dolegliwości... Musze sobie znaleźć jakaś starsza Panią koleżankę, kompankę do rozmów gdzie mnie boli i gdzie strzyka
![]()
1 020 2012-11-19 17:56:30
to zależy od lekarza,mi powiedział że te wszystkie badania do 35 roku są nie obowiązkowe,potem już jest spore ryzyko chorób u dziecka więc każda musi je w ciąży robić.
tak Małgosiu żadne poradniki nie zastąpią instynktu,a nie które wręcz ogłupiają i naprawdę mijają sie z prawdą
1 021 2012-11-19 18:32:14
czesc dziewuszki:) ja cały czas staram sie byc na bierząco i czytac co u Was - pisac jakos nie było czasu:) U mnie leci 20 tydzien... martwi mnie teraz jedna dolegliwośc - ból w prawym boku - jakby między żebra ktos mi kij wsadził. Wczoraj byłam w odwiedzinach u rodziny i siostra cioteczna męża powiedziała ze tez tak miała w ciązy i to było zatkanie kanalika moczowego i od tego robią sie kamienie w nekrach....ze to powazna sprawa. Poczytałam na necie i faktycznie sie przestraszyłam. Nie wiem w sumie czy czekac do wizyty u gina i mu powidziec czy isc do lekarza wczesnie? narazie ból jest jeszcze do zniesienia... ale jak sie pogorszy i będzie za pózno? czy któras z was ma podobne dolegliwosci? czy moze juz sobie wymyslam?? Najczęsciej dopada mnie to jak długo siedze albo np podczas jazdy samochodem... po nocy zwykle przechodzi. Teraz własnie wróciło znów;/
1 022 2012-11-19 19:04:13
Desire a kiedy masz następna wizytę?Ja bym nie czekała zbyt długo licho wie co to może byc,mnie bolało pod prawym bokiem ja miałam wrażenie że mały mi się tam wpycha i nawet w nocy jak się przekręcałam to mnie bolało,ale u mnie to chyba było że wątroba była spuchnięta i uciskała na macice i żebra a u ciebie niewiadomo lepiej sprawdzidz.
1 023 2012-11-19 20:10:12
Małgosiu kolejna wizyta 6 grudnia...jak ból sie bedzie częsciej powtarzał i nasilał pójde wczesniej. Malgosiu a Ty jutro tez powinnas potwierdzic u guna wynik testu. Nie zwlekaj z tym za długo.
1 024 2012-11-19 20:41:50
Watpie ze pojade:/ własnie szukam gina na nfz bo kurcze z kasa bedzie ciężko jak pojadę:/ ale nie mogę nic znaleść i długo się czeka
1 025 2012-11-19 20:46:20
Małgosiu ciężko będzie Ci sie wcisnąć gdzieś na kase chorych,jest koniec roku limity się wyczerpały,pamiętam jak chodziłam w ciąży do lekarza tak koniec listopada przychodziły kobiety się rejestrować na wizytę ,to dostawały się ale dopiero na luty następnego roku,czyli 2-3 miesiące czekania.
prywatnie co lekarz to inna kwota mój bierze 70 zł za wizytę z usg i badaniem oraz wypisaniem skierowań na badania inne
1 026 2012-11-19 21:11:33
Desire, ja miałam takie bóle między prawymi żebrami kilka tygodni temu. Obawiałam się właśnie o wątrobę, bo jakieś niestrawności też mi towarzyszyły. Zgłosiłam ginekologowi i po zgłębieniu problemu w internecie spodziewałam się skierowania na próby wątrobowe, ale lekarka zlekceważyła moje dolegliwości. Zaleciła lekkostrawną dietę i nospę. Bóle same minęły na szczęście. Skoro u Ciebie pojawia się to częściej po długim siedzeniu, to może więcej spacerów, aby ten metabolizm lepiej przebiegał?
Teraz miałam skurcze w dole brzucha i też mi przepisano luteinę i nospę, a by brać tak "profilaktycznie". Jak dla mnie to ta opieka lekarska jest na bardzo niskim poziomie.
Małgosiu, rozumiem Twoją sytuację, ale warto się upewnić, czy to ciąża i ewentualnie zadbać o te istotne kwestie na jej początku. Może na wszelki wypadek bierz jakieś witaminki i kwas foliowy, dbaj o siebie i bądź ostrożna, co pewnie nie jest łatwe przy dwójce dzieci.
1 027 2012-11-19 21:39:52
Mój bierze 140 za usg i badanie kiedys było 120 ale wiadomo to było kiedyś i on przyjmuje do ostatniej kobietki dwa razy w tyg. Wiem że przyudało by się potwierdzić ciąże,przeciesz tu może chodzić o moje dziecko ale dzieci ktre sa też potrzebują wielu rzeczy a co tam sie stanie przez ten tydzien jak to ciża to się utrzyma a jak nie to co ,nie mogę się za bardzo oszczędzac bo kto mi pomoże przy dzieciach kto je nakarmi przewinie pobawi ponosi na rękacha choćby z łóżeczka wyjmie, jedynie co jak potwierdziła by się ciąża to mąż może więcej by drzewa przynosił i nie miałabym tyle obowiązków dotyczących włąsnie drrewna czy karmienia zwięrząt. Pare dni temu zrobiłam test chyba przedwczoraj na początku była tylko blada kreska i to pod światlo a na drugi dzien że tak powiem jak wysechł to jest wyrana kreska choć blada, czy ja głupieje hehe co ma byc to będzie sory że tak smęce z tymi testami ale gdzies trzeba się wygadać:)
Desire koniecznie pokaż się ginowi nie wiadomo co to za licho.
Azizja ale masz lekarka co za podejście aj albo kasa albo traktują cie byle jak
1 028 2012-11-19 21:48:06
Małgosiu, mi na pierwszej wizycie lekarz powiedział, że nieważne, że blada kreska, jak już jest, to znaczy, że jest i ciąża. Może być odwrotnie, bo mi pierwszej ciąży nie wykrywały, ani testy, ani badania z krwi, nawet w 7 tygodniu.
Na dobrego lekarza nie mogę trafić, więc same wizyty są dla mnie udręką i gdyby nie zwolnienie lekarskie, to bym robiła badania i omijała gabinet lekarza poza wizytami z usg. Dodam, że za usługi medyczne płacę w przychodni Medicover ![]()
1 029 2012-11-19 22:02:13
Mi tak trudno uwierzyć że to może być ciąża ale coraz mocniej się do tego przekonuje,choć jak mąż powie '' bzdury gadasz ja tam się nie spuszczałem,słaba kreska to tam nic nie ma,ty nie rzygasz ani nic" to znowu przstaje w to wierzyć i tak to u mnie jest nie ma wątpliwości ze tylko gin mi pomoże udzieli odpowiedzi ale musze poczekać co zrobię,witaminy biorę a co mi tam:))
A ile płacisz w tej przychodni?Azizja
1 030 2012-11-19 22:08:44
Mam wykupiony abonament przez męża zakład pracy, więc dzięki tym zniżkom za 120zł miesięcznie mam wszystkie badania i nieograniczoną opiekę lekarską wszystkich specjalistów. W Warszawie wcześniej nie udało mi się umówić nawet do internisty z nfz będąc o 7 rano z gorączką w przychodni.
1 031 2012-11-19 22:14:17
To nie tak zle:)) u mnie w ośrodku czeka się najwyżej dzień ale co z tego jak specjalistów nie ma same dzieday co tylko kase chcą brac co misiaca 10patoli
1 032 2012-11-19 22:44:04
Małgosiu podziwiam Cię,sama z 2 dzieci cały dzień i jeszcze drzewo rąbać a do tego zwierzętami się zajmować,a jakimi? :)u nas też jak przyszłam mieszkać do faceta były świnie,krowy itd,powiedziałam że jak chce żebym mieszkała u niego niech nie liczy że będę robiła przy zwierzętach,nigdy sie tej roboty nie tknęłam a mieszkam juz 7 lat
zresztą ja do świni czy krowy nie podejdę :)mogę robić wszystko inne,ale takie coś to z daleka :)mam swój ogródek w którym lubię grzebać i to mi wystarczy ![]()
tak więc Małgosiu ty jesteś po cesarce i takie rzeczy musisz robić?za szybko,za szybko...
może sobie coś ponadrywałaś albo co innego i stad te problemy z okresem,mam koleżankę która miesiąc po porodzie poszła robić przy zwierzętach bo maja gospodarę,po paru godzinach wylądowała na czyszczeniu w szpitalu,lekarze ja zrypali że poszła takie prace wykonywać nie długo po porodzie
1 033 2012-11-20 08:51:23
Lenka a co mam zrobić? Nie jest tak zle, mamy tylko jedną świnię i kury, i dwa duże psy drewna tez nie musze robąć kiedyś rąbałam nawet w ciązy bo mało mój rąbał bo i do pieca i do kuchni a tera se donoszę bo mój to wiaderko przyniesie i okej,pewnie to moja wina bo go do tego przyzwyczaiłam nigdy nie narzekałam że jest mi cięzko ,bo nie było tera wiadomo jest cięzko dwójka dzieci koło których trzeba biegać bo zawsze któreś coś chce,a do tego jeszcze stara teściowa którą tera trzeba się zając bo zachorowała i lezy już cały tydzien,ale tu to ja się nie dam jakby miała juz zostac leżac to mój musi jej opiekunke załatwić bo ja rady nie dam.W ogródku tez lubie robic ale w tym roku rady nie dałam zara po powrocie z szpitala choć mąż miał zaorane i teściowa stekała że ogórki by sie przydały itp. no ma rację ale nikt nie patrzał na to że wróciłąm dopiero ze szpitala,więc ogródek zarósł a i Dominika leci w ślepo po warzywach mały mi ryczał w wózku jak go nie prowadziłąm i tak to było. Dziś się za niego wziełam powiedziałm mu że ja musze miec prawko bo nie chcę byc od niego uzależniona o byle co musze cie prosic a ja mam tego dość,to się zamkną i już się nie śmiał z tego że chce miec prawo jazdy.Co do okresu to jutro spróbuje zarejestrowac się do gina na ośrodku nie lubie go i nie mam do niego zaufania ale spróbuje piersza ciąże mi wykrył bez usg to i tera może cos wybada, musze iść bo Kacper ma strasznie nos zapchany i ja mu czyszczy uzywam wody morskiem ,masci majerankowej i nic nie pomaga.
1 034 2012-11-20 09:03:22
no lekko nie masz,czasami pewne sprawy trzeba obgadać na poczatku,ja wprowadzając sie do swojego od razu powiedziałam co robię a czego nie,tak więc zwierzęta z dala ode mnie,w razie choroby teściów niech się własne dzieci nimi zajmują,powiedziałam to wprost nawet siostrom mojego,jestem bezpośrednia to co myślę to mówię
1 035 2012-11-20 09:16:42
Jestes mądrą zdecydowaną kobietą ja jestem inna pokazałam męzowi że moge robić wszystko i tera mam za to to co mam,to moja wina a tera muszę go odzwyczaić zaczynam mu się stawiac ale czy to coś da,maz mysli że skoro ja jestem młoda to moge robic wszystko wytrwale tak si chyba nauczył albo taki jest,no i mąż jest jedynakiem .
1 036 2012-11-20 09:41:12
ale mój też miał podstawione wszystko pod nos,jeśli chodzi o takie rzeczy jak śniadanka,obiadki uprane, posprzątane
fakt nauczyli go pracy,więc jak stracił pracę to chodził chory normalnie,koło domu zrobi to nie mogę narzekać
za to ma jak dla mnie najgorszą wadę jest dusi groszem,wszystko co zarobi najlepiej odkładałby,nie powiem dzięki temu jesteśmy dobrze zabezpieczeni,ale czasami szlag mnie trafia że szkoda mu kasy aby sobie portki kupić na tyłek ![]()
1 037 2012-11-20 09:55:05
Ale kobieta zawsze swoej wywalczy:))Ja tylko muszę swoejgo dobrze wytrenoać choć trochę:)) Oby mi się udało
Łeb mnie dziś boli a nie mam w domu paracetamolu a inne boje się brac jak narazie.
1 038 2012-11-20 10:31:22
Hej dziewczynki,
jak dzisiejszy dzien mija?
Małgosiu - i co bylas w tym ośrodku?
widzę że temat facetów u was na topie... ja na swojego nie mogę nic a nic ponarzekać... mimo iż codzien chodzi do pracy to i sprząta (co drugi dzien odkurza), myje łazienki, kurze wyciera, zmywa, prasuje, pierze... wszystko sam robi i mnie o nic nie prosi... no rano mu śniadanko robię i do pracy jakieś jedzonko... a tak to mi każe odpoczywać leżeć i uważać na siebie... taki facet to skarb... naprawde... moi rodzice to mowią że dobrze mi że mam tak dobrego męża... a koleżanki zazdroszczą... ba nawet moich braci żony to zawsze mówią że mój M to jak Anioł i wpatrzony we mnie jak w obrazek ( a my juz 9 lat razem, a z roku na rok nam coraz lepiej...) a najlepsze że córeczka mojego brata jak ja w szkole zapytali czy chcialaby miec takiego męża w przyszłości jak jej tato to odpowiedziala że nie, że ona chce mieć takiego męża jak mój M... wszystkie panie w przedszkolu w śmiech... no ale wiem że jak się dziecko urodzi to się pewnie zmieni zaczniemy się kłócić itp... ale może jakoś przetrwamy... grunt to ze sobą rozmawiać...
Kobra - daj znać jak po wizycie u lekarza... 3mam kciuki mam nadzieje ze bedzie dobrze.
a ja dziś skonczyłam 17 tydzień, czujemy sie dobrze... wczoraj wieczorem troszkę brzuch kuł... ale nie jakoś mocno... szybko usnęłam, a i wczoraj byliśmy u znajomej obejrzeć łóżeczko i chyba je od niej odkupimy... wygląda jak nowe jest bialo brązowe - 3 lata temu w świecie dziecka kupowala... i odkupimy je za polowe ceny.. stwierdzilismy że nie ma sensu kupować nowego.. tym bardziej że jest duzo wydatkow...
1 039 2012-11-20 10:43:24
MM jutro idę zapytam się kiedy w ogóle mnie przyjmną,ale mnie mdłości wzieły ale to może od bólu głowy fu chyba będe dziś rzygać.
Oj Kobra dziś wyniki odpiera oby wszystko było dobrze.
MM masz super męza mało takich jest szkoda:)
Już 17 tydzien czas szybklo leci do przodu:)
1 040 2012-11-20 11:04:47
Dziewczyny, dzięki za kciuki
Kocham Was, kocham calyyyy świat
Dzidziuś ma się dobrze i nigdzie się nie wybiera
Boże, w życiu takiego szczęścia nie czułam
. A teraz muszę odpocząć bo nie spalam cala noc, ale z tej ekscytacji nie wiem czy mi się to uda!!! ![]()