witam dziewczyny
witam nową osóbkę w naszym gronie ![]()
Kobra dzięki za opis porodu, jak tak czytam wasze opisy to troszkę mniej się boję ![]()
byłam dzisiaj zbadać HBS bo zapomniałam o skierowaniu na nie i lekarz wczoraj szukał wyniku
z mężem zaczęliśmy wczoraj ostro wywoływanie i chcieliśmy się kochać w pozycji na jeźdźca jak tylko we mnie wszedł poczułam taki ból jakby mi ktoś w środku gilotyną przecinał odskoczyłam natychmiast, wystraszyłam się na maksa że coś się dziecku stało, ale potem w innej pozycji było ok, maleńka się rusza, widocznie ta pozycje nie jest nam pisana ;( ale jak tak boli przy porodzie to ja tego nie przeżyje.
dorotko rozumiem twój stres ale biegunkę i skurcze masz pewnie przez sytuacje jaka cie spotkała poczekaj z 2 dni jak nadal będziesz sie źle czuła wtedy jedz.
cyniczna bardzo ci współczuję takiego ślubu, ja na twoim miejscu bym zrobiła taka awanturę że hej
Martyna jak to cie zwolnili ? ja włosy farbuję od początku ciąży co miesiąc
farba bez amoniaku, na początku farbowałam z amoniakiem raz i dzidzi nic nie jest ![]()
10 141 2013-07-16 15:51:48 Ostatnio edytowany przez Joasia_ana (2013-07-16 15:53:36)
Podobne tematy
10 142 2013-07-16 15:56:31
Asia,my też nie możemy sie kochac na jeźdzca, bo mnie boli
od tyłu zresztą tez, ale nie aż tak. Najlepsza dla mnie pozycja do klasyczna, bo wtedy czuje, że jest mi przyjemnie.W innych zawsze czuje jakiś dyskomfort.
10 143 2013-07-16 15:58:42
Selena klasyczna u nas odpada to 36 tydzień ja mam brzuch duży i nie damy rady się tak kochać. od tyłu się kochamy cały czas. fajnie że nie tylko ja mam takie bóle w tej pozycji
zawsze mi tak rażniej
no cóż jakoś przecierpimy jedną pozycje do końca.
10 144 2013-07-16 16:03:12
Asia, no tak, później z większym brzuchem pewnie będzie u nas trudniej się kochać w pozycji klasycznej. Ale na pieska tez jest fajna wiec pewnie przy niej wtedy zostaniemy
zresztą mnie "na jeźdza" bolało nawet przed ciąża i rzadko kiedy kochaliśmy sie w tej pozycji.
10 145 2013-07-16 16:06:10
dziewczyny ... jest juz dobrze ... jak na razie nic nie boli
fragola ... nie chce sie wtrącać w kolejke właśnie
Agatko ... jest ok
dziękuję ... ale jak tylko bedzie bolalo to dzwonie po kuzyna i rura do szpitala ...
alez ja jestem spiąca
![]()
10 146 2013-07-16 16:06:36
Selene to z pewnoscia przez tylozgiecie, bo ja mialam to samo
10 147 2013-07-16 16:08:04
Edyta, też mi się tak wydaje. Same problemy z tym tyłozgięciem.
10 148 2013-07-16 16:25:07
Selene no niestety, taka juz nasza uroda, jak to mowila pewna gin...
10 149 2013-07-16 16:32:39
Juz w domu.
Mozliwe, ze to skaza. Lekarka kazala odstawic wszelkie plyny do kapieli, mydla. Kazala kupic plyn do kapieli Oilatum i krem tez z tej serii. Mam smarowac Adasia 4 razy dziennie. Do kontroli za 2 tygodnie - jak nie bedzie lepiej, to znaczy, ze maly ma skaze.
Czuje satysfakcje, bo jednak wyszlo, ze az tak bardzo nie panikuje
. Tesciowie oczywiscie w szoku i "ojej, biedny maly". A jeszcze wczoraj z pelnym przekonaniem bylo "alez dziecku nic nie jest, nie przesadzaj".
Mezowi jest przykro, ze tak sytuacja wyglada, ale to jego rodzice, wiec stara sie delikatnie interweniowac, ale z reguly woli nic nie mowic dla sw. spokoju. W ciagu 3 lat wyprowadzimy sie na swoje, wiec ... no coz, trzeba jakos wytrzymac.
10 150 2013-07-16 16:38:46
Cyniczna z własnego doświadczenia powiem ze mi to wygląda tak jak by to była skaza białkowa.sama wysypka to inaczej atopowe zapalenie skóry, do tego te kupki.mi Gracjan robił kupy ze sluzem i miał wysypke tak jak by liszaja na policzkach, na lędźwiach i po wewnętrznej stronie ud.dziecka to nie swędzi po prostu przydko wygląda.nie wolno smarować oliwka ani kremem bambino. Najlepiej emolientami.mi lekarz alergolog polecić Emolium i sprawdziło się.no i do tego eliminacja mleka i zastąpienie go mieszanka mlekozastepcza.
Co do mnie to możecie i wiem ze tak bedzie mnie zbesztać ale postanowilam nie isc do szpitala.moja psychika na to nie pozwala.nie zniosę kolejnego razu rozstać się z synem.po prostu nie dam rady.od dziś leże plackiem i wstałem tylko siku.m chce zabrać nas do domu i UWAGA OPIEKOWAĆ SIĘ NAMI. Ale ja postanowilam ze najbliższe przynajmniej 6 tyg. Jestem u rodziców a on może co dzien przyjechać i malego na spacery brać.
10 151 2013-07-16 17:28:16
cyniczna ja sie nie znam ale to dobrze że byłaś u lekarza oby maleńki wyzdrowiał.
ewelinko ja nie zamierzam krzyczeć na ciebie ja uważam ze w szpitalu dali by ci nospe i tyle. ja się w szpitalach męczę, nie mogę spac i w pełni rozumiem że nie chcesz iść bo po prostu wyrządzi ci to więcej szkody niż pożytku. ja po prostu myślę że w szpitalach nic nie robią a leżeć i brać luteine i nospę można w domu.
10 152 2013-07-16 18:05:58
Cyniczna oby to nie była skaza bo mleka dla alergików sa ochydne no ale jak by trzeba było to trudno, to widzisz chociaż światełko w tunelu bo za 3 lata będziecie na swoim ale ci zazdroszczę ![]()
Ewelinko to twoja decyzja oszczędzaj sie kochana jak najwięcej jednak jakbyś coś niepokojącego poczuła to lepiej pojedz zrobisz to dla twojej córeczki a mam może tyle da radę zaopiekowac się synkiem no ale najlepiej aby takiej sytuacji nie było:)
10 153 2013-07-16 18:10:04
Strasznie mi żal Cynicznej, no jak można być takim człowiekiem, żeby nawet własnego wnuka nie zawieść, ale tak to jest, jak nie ma wszystkiego idealnie to teściowie nie pomogą ![]()
W kwestii mojej pracy i trądziku to źle wyglądam ale to ze zmęczenia z niewyspania bo nie mogę spać w nocy. I powiedzieli że mam iść do domu bo normalnie wstyd przynoszę
tak zyskałam wolny dzień i doła ![]()
Co do trądziku pójdę gdzieś na jakieś manualne oczyszczanie bo to kurde głownie zaskórniki i wągry tylko że już wyglądam jak tarka z takimi wypustkami
Włosy też coś z nimi zrobię ja rozumiem że wygląd ważny ale myślałam że w tej pracy to liczy się głównie wiedza nie nowa fryzura a jednak ![]()
Kobra, bo ja też myślę o porodzie w wodzie, dlatego właśnie to mnei zastanawia czy upierać się i rodzić w wodzie czy iść na żywioł ![]()
10 154 2013-07-16 18:11:34
Mezowi jest przykro, ze tak sytuacja wyglada, ale to jego rodzice, wiec stara sie delikatnie interweniowac, ale z reguly woli nic nie mowic dla sw. spokoju. W ciagu 3 lat wyprowadzimy sie na swoje, wiec ... no coz, trzeba jakos wytrzymac.
skąd ja to znam
przecież to moja mama
co ja jej mogę powiedzieć
Wytrzymasz jakoś
tak bardzo Cię Kocham
poradzimy sobie ![]()
10 155 2013-07-16 18:33:33
Cyniczna, to chociaz za te 2tyg jeśli Adasiowi by nie przeszło, to teściu mógłby Cię zawieźć do lekarza ale pewnie sam z siebie nie zaproponuje. Miejmy nadzieje, że jednak małemu się polepszy i wizyta u lekarza nie będzie potrzebna.
ewelina, to Twoja decyzja ale ja mimo wszystko pomyślałabym też o dziecku, które niedługo ma się urodzić.
10 156 2013-07-16 18:40:50
Selen szpital mam dokładnie na przeciw bloku mamy, wychodzę i jestem.zawsze mogę pójść nawet w nocy jak tylko coś zaboli.jutro ide do lekarza i poproszę go żebym mogła zostać w domu i bym naj wyżej Co dzien przychodzila na wizyte .chciała bym dotrwać chociaż do tego 36 tygodnia czyli półtora miesiąca.
10 157 2013-07-16 18:51:26
ewelinko, ja rozumiem Twoją sytuację ale jak już zdecydowałas się zostac w domu, to chociaż się oszczedzaj i leż ile się da. Najwyżej z lekarzem jakoś się ugadasz, a to, że szpital masz bardzo blisko to dobrze. Jak coś by sie dzialo to się nie zastanawiaj tylko od razu idz tam.
10 158 2013-07-16 19:03:01
ciężko mi bylo podjąć taka decyzję.ale wiem ze w szpitalu bym się denerwowała a to wcale by mi nie pomogło.po prostu nie potrafie zostawic Gracjana on i tak jest poszkodowany, ;-(
10 159 2013-07-16 19:19:37
Cyniczna, to chociaz za te 2tyg jeśli Adasiowi by nie przeszło, to teściu mógłby Cię zawieźć do lekarza ale pewnie sam z siebie nie zaproponuje. Miejmy nadzieje, że jednak małemu się polepszy i wizyta u lekarza nie będzie potrzebna.
ewelina, to Twoja decyzja ale ja mimo wszystko pomyślałabym też o dziecku, które niedługo ma się urodzić.
I tak trzeba będzie jechać - szczepienie.
10 160 2013-07-16 19:33:19
Cyniczna a to będzie Adasia drugie szczepienie kochana? Wybraliście to na nfz czy płatne?
10 161 2013-07-16 19:46:22
Cyniczna, a moz bebiko ha by cos pomoglo?
10 162 2013-07-16 20:05:52
Cyniczna a to będzie Adasia drugie szczepienie kochana? Wybraliście to na nfz czy płatne?
Pierwsze... Zamierzamy szczepic na NFZ.
Edytko, lekarka mowila, zeby na razie mleka nie zmieniac - zobaczymy, czy pomoga emolienty.
10 163 2013-07-16 20:24:14
Cyniczna, ja kapalam mala od urodzenia w oilatum i bylo ok, potem zaczela, w plynue ziajka i pojawila sie szorstka skora na lokciach. Teraz smaruje oilatum krem po kapaniu i widze poprawe :-) oby u Was tez pomoglo.
10 164 2013-07-16 20:35:16
Cyniczna, ja kapalam mala od urodzenia w oilatum i bylo ok, potem zaczela, w plynue ziajka i pojawila sie szorstka skora na lokciach. Teraz smaruje oilatum krem po kapaniu i widze poprawe :-) oby u Was tez pomoglo.
Dziękuję, Kochana ;-)
10 165 2013-07-16 21:07:16
Dziewczynki ja coraz wiecej czytam o szczepieniach i szczerze mowiac to nie wiem czy zaszczepie jeszcze na cokolwiek moja coreczke.
10 166 2013-07-16 21:12:38
Dziewczynki ja coraz wiecej czytam o szczepieniach i szczerze mowiac to nie wiem czy zaszczepie jeszcze na cokolwiek moja coreczke.
Ja jestem przerazona i najchetniej wcale bym nie szczepila.
10 167 2013-07-16 21:15:03
Martyna, ja zamierzałam rodzic w wodzie, ale u mnie się to nie sprawdziło. Skurcze odczuwałam zdecydowanie mocniej.
Ktoś wcześniej pytał o gaz rozweselający - to nie zmniejsza bólu moim zdaniem, tylko pomaga przy regularnym oddychaniu. Mnie już pod koniec strasznie zamulił.
Penny, tak jak napisała Edyta i Agatka co do tych zielonych wod
. A tak mi się przypomniało, czytałam w szpitalu Twój wpis, ze pokłóciłaś się z mężem o pizze, od razu pomyślałam, ze będziesz rodzic
, ja w dzień porodu byłam taka nieswoja i rozpłakałam się, bo mój mąż wziął sobie trochę mojej bułki
, wiec podobne miałyśmy "problemy". Potem powiedziałam, ze dziś na pewno będę rodzic, a mój się ze mnie śmiał. I co, jak powiedziałam, tak urodziłam
.
Ewelinka, tak bardzo Ci współczuje
. Trzymaj się i oszczędzaj :*
D25, dbaj o siebie, wszystko będzie dobrze :*
Cyniczna, zdrówka dla Adasia :*
Agatka, miłego porodu
![]()
Sorry, ze tak mało odpowiadam na posty, ale wpisy czytam tak z "grubsza", i odpisuje na to co zapamiętałam. Karmiłam już piersią, nie było łatwo, ale pierwsze koty za ploty
. Próba zakończona sukcesem
. I powiem jeszcze raz - Ola jest PRZESŁODKA
nie mogę się na nią napatrzeć ![]()
10 168 2013-07-16 21:19:46
Cyniczna poczytaj sobie portal jarka kefira.... tam z lewej strony jest masa info o szczepieniach. Kurcze, ja juz sama nie wiem, moze jestem jakas dziwna, ale tak sie martwie o moja coreczke...
10 169 2013-07-16 21:27:05
Cyniczna poczytaj sobie portal jarka kefira.... tam z lewej strony jest masa info o szczepieniach. Kurcze, ja juz sama nie wiem, moze jestem jakas dziwna, ale tak sie martwie o moja coreczke...
Edyta, to normalne. Ja tez sie boje i mam kupe watpliwosci co do szczepien.
10 170 2013-07-16 21:40:44 Ostatnio edytowany przez agata24 (2013-07-16 21:41:44)
Przepraszam dziewczyny że tak z innej beczki ale nurtuje mnie takie pytanie może któraś się orientuje jeśli pracuje na 3/4 etetu i ostatnią składkę zapłaciłabym najwyższą ( chodzi mi o te wszystkie bajery) jeśli pracodawca się zgodzi czy jest możliwość żebym brała wysokie macierzyńskie? Czy to jest tylko wtedy kiedy mam własną działalność? Albo czy można np pracować i założyć działalność i wtedy zapłacić składkę? Bo nie chciałabym się zwalniać z pracy a wysokie macierzyńskie chciałabym brać... Wydaje mi się że któraś z Was była dobrze w tej kwestii zorientowana
10 171 2013-07-16 21:48:01
Agatko, ja niestety nie pomoge w tej kwestii, bo nie mam zielonego pojecia...
10 172 2013-07-16 21:48:04
co do szczepień to jest ciężka decyzja, ja się decyduję na nfz i może wezmę pneumokoki.
ewelina trzymam kciuki za ciebie i dzieciaczki. a mąż coś zrozumiał że chce was mieć z powrotem czy tylko tak sobie chlapnął.
Agatka i jak coś się dzieje?
10 173 2013-07-16 21:59:48
chyba zrozumiał bo wlasnie zostać chce tu na noc ...może i lepiej bo sobie pogadamy szczeze ale ja nie wiem czy chce wracać do niego.za dużo krzywdy
10 174 2013-07-16 22:06:38
rozumiem cię, zawsze będziesz w końcu pamiętać krzywdy, ale pogadajcie może nie wszystko stracone, a wsparcie jednak z jego strony będzie przydatne przez najbliższe miesiące.
10 175 2013-07-16 22:11:19
Ewelina a ja Wam szczerze kibicuję żeby się udało dogadać, rozumiem że Cie skrzywdził, ale może uda Ci się wybaczyć kiedy NA PRAWDĘ zrozumie swój błąd. Dla dzieciaczków choćby nawet
Trzymaj się Kochana
:**
10 176 2013-07-16 22:43:49
hej dziewczynki
Kobra i Penny Gratulacje jesteście boskie..:) no i dzielne że hej:) podziwiam Was bardzo:)
Cyniczna - ja od jakiegos 2 miesiąca kąpię Majkę w płynie linomag.. pediatra mi polecił bo po tym nie trzeba wogóle już niczym skóry nawilżać... jest taka mięciutka i nawilżona:) sama rozważam wziąć w tym kąpiel.. bo mi się coś ostatnio skóra wysusza:)
co do wyprysków na buzi.. moja też miala tego dużo i taką szorstką buźkę i bylam pewna ze to skaza ale też dostalam zalecenia nawilzać oilatumem buzkę i szyję i za uszami ok 4-6 razy na dobe i w ciagu kilku dni zniknęło... wiec miejmy nadzieje ze u Adasia też to zejdzie.. bo to może być zwykły trądzik niemowlęcy.
co do szczepień to ja zaszczepiłam na 6w1 i roatawirusy... i pewnie większość z Was nas potępi... ale ja nic o tych szczepieniach nie czytalam -zaufałam mojemu lekarzowi i lekarzom w szpitalu... nie chce nikogo straszyć ale jak bylam w szpitalu to jedno dziecko zmarło.. wlasnie przez to że nie zaszczepione bylo i zlapalo roatwirusa jakiegos... i niestety nie zdążyli pomóc...
wiem że są powikłania po szczepionkach ale wiem też że mogą być groźniejsze powikłania po nie zaszczepieniu dziecka...
każda z nas decyduje za siebie, ale mysle że nie należy się sugerować tym co piszą rodzice na jakiś forach.. tylko poradzić się specjalistów.
ps. moja Majka skończyła dziś 3 miesiące i z każdym dniem jest coraz fajniejsza... już grucha i jak leży na brzuszku to już na łokciach się podtrzymuje i głowę 3ma::))) codziennie jak na nią patrzę to widzę jaka z niej silna babka niby jest drobna ale naprawdę siły to ma... no już sam fakt że tyle w brzuchu wysiedziała:))))
10 177 2013-07-16 22:46:13
Ewelinko może akurat zrozumie że źle robił, skoro chce pomagać to juz jakis plus. Wiem, że Cię zranił ale czasem taka szczera rozmowa i czas daje nadzieję że bedzie dobrze.
Jeśli chodzi o szczepienia to już kiedyś pisałam że na nfz szczepiłam córkę i było ok. Znajoma szczepiła płatnie i jej córa dostała rota virusa mi się wydaje że duży wpływ ma organizm dziecka czy coś się przypląta czy nie.
10 178 2013-07-16 22:46:51
Ewelinko jesli Twoj maz zrozumial swoj blad i sie zmieni to moze warto sprobowac wybaczyc. W innym przypadku chyba nie ma sensu.
Joasiu temat szczepien jest ciezki. Poczytaj troche zanim zaszczepisz dziecko na pneumokoki i inne. Ehh skomplikowane to wszystko.
Penny jak tam Maluszek?
10 179 2013-07-16 22:56:46
Mm ale zaden lekarz nie powie zeby nie szczepic, bo to powoduje powazne konsekwencje... Bo wylecieliby za to z pracy. Tylko dlaczego wiekszosc z nich nie szczepi swoich dzieci? Rotawirusy lubia sie mutowac i szczepienie nie zawsze jes skuteczne. Ja nie mowie zeby czytac fora bo ludzie czesto glupoty pisza. Poczytajcie artykul pani Majewskiej. Mm ja tez wczesniej posluchalam lekarki, a teraz czytam i doznalam szoku.
10 180 2013-07-16 23:00:40 Ostatnio edytowany przez fragola_369 (2013-07-16 23:03:28)
Ewelino - powoli zaczyna się układać, może zobaczył jak pusto i smutno bez was w domku, myślę że szczera rozmowa to dobry początek, przecież nie musicie znów razem mieszkać.. dajcie sobie czas choćby do porodu tym bardziej że od mamy masz blisko do szpitala, a ty zobaczysz jaki jest, czy się stara itp. no i koniecznie daj znać co i jak po rozmowie
bo ja szczerze trzymam kciuki !!!
Ja szczepie tylko te bezpłatne i nie mam zamiaru na nic więcej, każda mama wie lepiej co najlepsze dla maluszka, więc każda decyduję.
edit: Edytko mi lekarka też mówiła żeby zaszczepić bo to dobre i wychwalała ale na 2 szczepieniu jej zapytałam czy swoje dzieci szczepiła i odpowiedziała ... NIE, i pielęgniarka też NIE już nie pytałam czemu bo dla mnie było jasne, że to po prostu wyłudzanie kasy i tyle, po za tym sanepid sprzedaje te szczepionki raz drożej - to moje zdanie, ale każda może mieć odmienne :]
10 181 2013-07-16 23:02:19
Kochane dopiero mam czas cokolwiek napisać, dosłownie padam na twarz. Jestem po wizycie, okazuje się według USG, że termin mam na 14 VIII.
Przyznać się muszę, że zapisywałam sobie okres w terminarzu w komórce, a pewnym momencie byłam zmuszona do zresetowania systemu i potem na pamięć odtwarzałam datę okresu.
Pani doktor ? idzie na urlop ? kolejną wizytę mam 5 VIII czyli to ta pierwotna data porodu, obejrzała kwity od okulistki i w zasadzie mogę potwierdzić, czeka mnie cc.
Wzięto mi wymaz na paciorkowca. Zmartwiła mnie waga maluszka, wedle mnie jest to 36tc, wedle USG ? 34tc, a dziecko waży 2300kg.
Czy to nie za malutko? Niby wszystko OK, białko w moczu po antybiotyku znikło, ale nie zbadała mi szyjki bo infekcji nie chciała mi ?głębiej? przemieszczać. Nie wiem także jak ułożony jest maluszek.
W domu nadal remont, ile mogę to robię, w sensie zajmuje się dziećmi, gotuję i sprzątam, organizuje miejsce do spania i mycia. Mąż bardzo się spieszy, to typ zadaniowy, chwilami brakuje mi uwagi, ale muszę zrozumieć, stara się w końcu dla nas. Zresztą i tak na nic nie mam sił.
Cynicznahipo serce się kraje jak czytam o Twoim ślubie, bardzo mi przykro z tego powodu. Nawet nie wiesz jak żałuję, że nie mieszkam bliżej Ciebie. Najgorzej gdy jeden z ważniejszych dni w życiu zamienia się w farsę. Współczuję także z powodu Adasia. Teścia w ogóle nie będę komentowała. Po prostu brak mi słów, ale ja swojego przez jego skąpstwo i wyliczenie też chyba bym nawet nie mogła o to poprosić. Dobrze, że jest szansa, iż się stamtąd prędzej czy później wyniesiecie.
Szczęściara witaj na naszym sympatycznym wątku.
fragola369 gratulacje z powodu pierwszej oddzielnej nocy, dzielny Olik.
Farmazonik tak jak pisałam wcześniej, już sama nie wiem kiedy urodzę, w każdym bądź razie przynajmniej bez problemy uzupełnię wyprawkę.
Agatko czekamy teraz na Ciebie Kochana.
d25 współczuję bardzo z powodu awantury, nerwów i wyprowadzki. Aż mnie zatkało. Niestety jak pisałam jakiś czas temu, świat jest pełen egoistów. Pamiętaj, jesteś Ty i dziecko najważniejsi.
agatko24 zazdroszczę Ci opanowania, naprawdę w temacie teściowej.
asia549 życzę zdrowia i cieszę się z powodu Twojej mamy. To zawsze dużo spokojniej i można coś planować.
Alewinserdeczne gratulacje! Dzielna dziewczyna, niepotrzebnie się denerwowałaś.
troche inna ja z tego co mi wróżą to poród za miesiąc, mam mętlik w głowie od tego. Na Twoim miejscu odpuściłabym rower. Wszystko się może zdarzyć.
pennylane również współczuję Twojej współtowarzyszce. Nie ma chyba nic gorszego dla matki gdy jej dziecku coś się dzieje. Co nie zmienia faktu, iż Twoje opisy są naprawdę rewelacyjne, czyta się je jak powieść przygodową. Uściskaj syneczka ode mnie. I wracaj do domku. Sprawa roweru i ochrony, współczuję bardzo. A tych okien w szpitalu nikt nie może zamknąć?
Kobra99 dziękuję za opis porodu, faktycznie, dzielnie to zniosłaś. Zazdroszczę, że masz to za sobą. Przed rodzącymi wielka niewiadoma. Opieki nad córką dopiero się uczysz, najważniejsze jest Twoje nastawienie, czyli tak trzymaj.
Selene1 jak przeczytałam o bracie Twojego faceta to aż mną zatrzęsło. Burak i prostak! Musicie faktycznie z mężem coś z tym zrobić, ja nie wyobrażam sobie by moje dziecko mogło być narażone na kontakt z kimś takim. Serdecznie współczuję i przykro mi, że zepsuł Tobie i gościom dzień.
Martynka777w ciąży nic generalnie się nie zmienia, można farbować włosy i dbać o siebie jak dotychczas. Dziwne zwyczaje panują w Twoim miejscu pracy.
Joasia_ana dziś zasugerowałam mężowi by może po wyleczeniu infekcji coś pobroić, ale przez ten remont chłop mi się zmienił, bo zapytał czy mogę?jakoś wcześniej nie miał z tym problemu. Także korzystaj i za mnie.
ewelina88 po tym co pisałaś na temat męża cieszy mnie Twój dystans i siła woli, tak trzymaj, jest na pewno ciężko, ale dajesz radę. I to jest najważniejsze.
mm83 ukochaj Majeczkę ode mnie.
Dobrej nocy Kochane, idę lulu.
Ciekawe ile razy wstanę do toalety.
10 182 2013-07-16 23:31:45
mój pediatra akurat zaszczepił swoje dzieci - ma dwójkę jedno 3 lata, drugie chyba z 6 lat...
wiec nie generalizujmy... bo tym sposobem to chcialam zauważyć że również większość lekarek ginekologów nie rodzi Silami natury tylko ma cesarki... u mnie w szpitalu to prawie wszystkie rodzily przez ciecie... oczywiscie zalatwiane...
a przecież poród silami taki dobry jest i zachwalany przez ginekologow.. a jak ich zapytac jak ich zony rodzily itp to wiekszosć odpowie że cesarka... bo ten porod SN to wcale nie taki dobry dla kobiety... już kiedyś o tym pisalam... jakie rzeczy wychodzą kobietom po kilku porodach jak osiągają wiek menopauzy... muszą chodzić wtedy na różnego rodzaju zabiegi (podszycia) bo te wszystkie wnętrzności z nich wychodzą....:) ble obzydliwe... to:) - moja mama urodzila 4 dzieciakow i ona od samego początku mnie namawiala na cesarke... bo ona niestety wlasnie przez te porody kilkukrotnie byla w szpitalu...
10 183 2013-07-16 23:38:10
Hej dziewczynki!
Piszę do was z własnego łóżka
A w łóżeczku obok śpi mój mały ssak
Dostaliśmy wypis dzisiaj koło 12, dzielny tata po nas przyjechał i wyfrunęliśmy w końcu do domu. Mieliśmy trochę przygód z fotelikiem samochodowym bo nikt z nas nie wpadł na to żeby może jednak nieco wcześniej zorientować się w tym jak wpiąć do niego dzidka a potem jak tenże fotelik umocować w aucie
Ale na szczęście moja nowa współlokatorka szpitalna, z którą nie zdąrzyłam się jakoś specjalnie zakumplować bo spędziłyśmy razem ledwo 1,5h, była kumata i obeznana w fotelikowych tematach i wszystko nam wytłumaczyła
Teo ma już za sobą pierwszą kąpiel
Było wesoło bo na dobry początek mąż niosąc wanienkę z wodą zahaczył o komodę i połowa wody chlusnęła na podłogę
Później zepsuł się termometr... Haha, ale potem poszło nam już z górki
Chociaż ja byłam w zasadzie caaaała mokra, no i w rezultacie role się odwróciły i wyszło tak, że to ja trzymałam Teo na przedramieniu, podtrzymując drugą ręką a mąż go obmywał. Jezu, krzyku było co nie miara
Ale nie wyobrażam sobie w ogóle żeby jeden człowiek sam był w stanie to wszystko zrobić. Nie ma takiej opcji w ogóle
Ten opis kąpieli to specjalnie dla wszystkich, którzy lubią czytać moje zakręcone posty
))) Fajnie, ze się wam podoba
Teraz pytanie od świeżo upieczonej mamy do doświadczonych mam, a zwłaszcza do Ciebie Farmazonik bo chyba pisalaś, że też miałaś maaaasę pokarmu - co ja mam z tym robić?
W sensie - pamiętam, że mówiono iż dziecko musi opróźniać obie piersi podczas karmienia, u nas nie ma w ogóle takiej możliwości. Pękłby. Na ważeniu Teo w 3 dobie ważył tylko 20g mniej niż po urodzeniu, aż położna była zdziwiona że to na samym cycku - a i tak zjada jakąś połowe tego co w nich mam
Jestem stacją mlekodawstwa normalnie
Powinnam to może odciągać? Już pal sześć, że cycki mam tak napompowane, że aż bolą ale bardziej się martwię, żeby mi nie doszło do jakiegoś zapalenia czy cuś ze względu na to, że non stop są pełne. Jakieś rady, pliz, bo oczywiście zapomniałam o to spytać w szpitalu
A odpisując na posty:
mm - gratuluję Ci córy
No, Majka była dzielna, ale i mama też - wszystkie pamiętamy przecież jak się biedaku męczyłaś w tym szpitalu. Chyba ze 3 miesiące tam leżałaś, co?
fragola - no właśnie, ty to się popisowo wepchnęłaś w kolejkę
Ale swoją drogą - chyba jesteś jedyną, która to zrobiła
Nie wiem czy zauważyłyście ale póki co chyba cały czas idziemy równiutko zgodnie z rozpiską
Cyniczna, to faktycznie wygląda na jakieś uczulenie - ale może nie jest to od razu skaza białkowa a właśnie na przykład kwestia zmiany mleka.
D25, sorki, teraz jak zobaczyłam mój wpis to wygląda jakby był ostry i chamski a chodziło mi o to, że się martwię o Ciebie i uważam, że lepiej było to sprawdzić bo takie ciepło jest meeega dziwne według mnie
Przepraszam ale pisałam posta na szybko i tak wyszło dziwnie. Ale jeśli już teraz czujesz się lepiej to może faktycznie niebezpieczeństwo minęło ![]()
ewelina - kochana, to Twoja decyzja, ale pamiętaj, że musisz być teraz dziesięć razy bardziej czujna na wszystkie sygnały swojego organizmu. Trzymam mocno kciuki, żeby mimo wszystko było OK.
agata24 - wysokie macierzyńskie działa tylko jeśli masz opłaconą jedną składkę w ciągu ostatnich 3 miesięcy. Inaczej liczy się średnia wpłat. No i nie jestem pewna, czy można zadeklarować tak ot wysoką składkę przy zatrudnieniu na umowę o pracę... chyba nie. Bo to się wiąże z wymiarem godzin, umową itd. Coś mi się tak kojarzy ale teraz nie powiem Ci na sto procent. Musisz poszperać w necie. Jednak obawiam się, że w Twoim wypadku ten myk jest niemal niemożliwy
Jednak to i tak bez znaczenia bo przecież ty jesteś dopiero w 24 tygodniu - a tę dziurę w przepisach na 99% usuną od 1 września. Wtedy ma ponoć wejść nowy pakiet ustaw ZUSowskich dotyczący właśnie zasiłków, urlopów itd.
10 184 2013-07-17 00:40:21
penny ... no tak odebralam wlasnie twojego posta .. ale spokojnie .. po prostu ja wiedzialam ze to prawdziwe uczucie bylo ten buch goraca ... wszystko bylo juz ok do wieczora wiec ... ide spac spokojnie .. mam nadzieje ze jutro bedzie bez boli .. ale jakby byly to IP do odwiedzenia
Penny no to super ze masz pokarm .. pamietaj ze musisz sciagac .. nie mozesz zostawiac mleka w piersiach ... śćiągaj laktatorem do butelki i zostaw na noc ( podgrzejesz ) lub zamroź
Ewelinko ... będzie dobrze :*:* kurcze nawet musi buć :*
10 185 2013-07-17 06:48:37
Domeczku, dziekuje... jakos daje rade.
Penny, mamusiu! Odciagaj mleko i do lodowki ;-) Bedziesz mogla podac Teo z butelki - chyba, ze nie chcesz uzywac butelek, to wtedy wylej do zlewu, ale troche szkoda dobre mamusine mleko marnowac ;-)
Mleko odciagaj, bo Ci sie zrobia zastoje w piersiach, tak jak mnie.. U mnie nawal pokarmu byl w czwartej dobie po porodzie, ale maly nie chcial pic i zostalam z bombami takimi... w piersiach porobily sie guzy i bardzo bolalo. Wiec odciagaj, chocbys miala to mleczko wlewac Tymonowi do kawy ;p
Co do szczepien - ja sie boje malego szczepic, ale wiem, ze na ktoras szczepionke sie trzeba zdecydowac - i po platnych i po darmowych sa czasem komplikacje, wszystko zalezy od dziecka i jego organizmu. Przeraza mnie wizja klucia igla kilka razy tak malego dziecka. Nie wiem, czy to przezyje, jestem bardzo wyczulona na placz malego. Na szczescie mam meza, ktory nie unika swoich obowiazkow, chetnie chodzi do lekarza z malym, najwyzej on pojdzie, a ja zostane w domu.
10 186 2013-07-17 07:23:24
Penny bardzo się ciesze że jesteście już w domku z Teo:) Posłuchaj Cynicznej bo se możesz narobić bigosu
Też czytałam artykuł doktor Majewskiej i włosy mi sie zjeżyły na głowie ale w moim przekonaniu większą krzywdę możemy zrobić dziecku nie szczepiąc go chociaż jak idę na szczepienie to z sercem na ramieniu,aby nie było żadnych komplikacji .
Dziewczyny moja teściowa ma sepse i nie wiadomo od czego ty od tego że tez jezdziła po szpitalach bo to własciwie choroba szpitalna czy od zapalenia stawów czy od tego że pielęgnoarka ukuła ją igłą która spadłą jej na podłogę a najgorsze jest to że tym można się zarazic a szczególnie narażone są małe dzieci tera się zamartwiam bo przeciesz mój mały tak często chorował jeszcze pare miesięcy temu:(
10 187 2013-07-17 08:31:17
Małgosiu - sepsa to jest zakażenie wewnętrzne wywołane różnego rodzaju bakteriami i wirusami. Np. ja miałam zagrożenie sepsą przez te moje ropnie - a ropnie z kolei wywoływał gronkowiec najprawdopodobniej. Więc z tym zarażaniem to prawda ale też nie do końca bo zarażasz się bakterią/wirusem a nie sepsą - sepsa to jakby już stan finalny, poważny - i bardzo rzadko do niego dochodzi. Jakoś tak
Jakby co sprawdziłam nawet w wikipedii i jest tak:
"Sepsa, posocznica (łac. sepsis) ? stosowany w medycynie termin odnoszący się do specyficznej reakcji organizmu na zakażenie. Sepsa nie jest samodzielną jednostką chorobową, a obecnie definiuje się ją jako zespół ogólnoustrojowej reakcji zapalnej (SIRS) wywołany zakażeniem."
Cyniczna, d25 - no właśnie już wczoraj oczywiście przeszperałam Internet no i się zabrałam za lekkie ściągnięcie pokarmu. Tyle tylko, że miałam stresik żeby nie ściągnąć za dużo i nie wywołać jeszcze większej produkcji
Najpierw próbowałam pod prysznicem ręcznie bo się bałam laktatora
Ale że to nic nie dało to sie zaprzyjaźniłam z moją medelą. Po ok. 4-5 min. na każdej z piersi miałam ponad 50ml mleka. To dużo czy mało? I w ogóle ile minut ciągnąć? Poczułam lekką ulgę chyba po tym ale nadal całe cycki twarde były jak cholera
No i mąż spróbował mojego mleka haha
Ja się bałam
Póki co nie mroziłam tylko zostawiłam jemu ale może faktycznie zabiorę się za mrożenie od dzisiaj.
No i jakby co u nas pierwsza noc minęła świetnie. Jak zwykle mały usnął koło 00.30 i spał grzecznie do 3.15. Potem pobudka na amciu, zmianę pieluchy, pomarudzenie mamie i posiedzenie jej na rękach (uwielbiam to, nic mu się nie chce ani pieluchy ani cyca tylko tak leżeć na moich rękach i obserwować świat
) i znowu sen do 5. Potem powtórka z rozrywki i sen do 7.
No i koło 8 go znowu ululałam ale sama już wstałam, wstawiłam szybko pranie i posprzątałam łazienkę bo niestety mój mąż (ani chyba żaden inny człowiek poza mną w tym wszechświecie) nie umie jej posprzątać po mojemu, zwłaszcza kuwet kocich więc po tych 3 dniach nadawało z nich smrodem konkretnie
A koło 10 ruszamy z Teo na pierwszy spacer
Proszę trzymać kciuki bo szczerze mówiąc totalnie nie mam koncepcji co zrobię jeśli zacznie mi na tym spacerze syn wyć
Cycek to jeszcze pół biedy, powiedzmy, ze go wyciągnę i nakarmię - ale co jeśli to będzie kupson? Help ![]()
10 188 2013-07-17 08:42:09
Cześć ![]()
Penny uwielbiam Twoje posty. Weź je skopiuj i wydaj jako książkę "Przygody młodej mamy"
A jak będzie kupa to zmieniasz pieluchę w wózku i już ![]()
Dorotko i jak dzisiaj samopoczucie? Mam nadzieję, że lepiej i na IP się nie będziesz musiała wybrać.
U mnie cisza i spokój. Jaś jest uparciuszkiem i nie chce wyjść na świat. W nocy mały szalał w brzuszku i często brzuch mi twardniał. Myślałam, ze może coś się zacznie a tu nic. Ale dzisiaj o 16 mam wizytę u lekarza to może coś ciekawego mi powie.
Lecę ogarnąć dom i wezmę sie za obiad. Dzisiaj canelloni z mięsem mielonym, więc trochę roboty mnie czeka ![]()
10 189 2013-07-17 08:44:13
Hej ![]()
Penny super, ze pierwsza nocka była udana
A co do spaceru i kupsona to myślę, że w Warszawie są kawiarnie przystosowane dla matek z dziećmi. Można tez przewinąć dziecko w mcDonaldzie , może jakieś centrum handlowe będziecie mijać, albo stację benzynową. W najgorszym wypadku w jakimś ustronnym miejscu w wózku można przewinąć
A mi się chyba wszystko w środku rozrasta, bo czuję taki dziwny "ból" w podbrzuszu. Na pewno nie jest miesiączkowy.
10 190 2013-07-17 08:54:23
Penny, usmiałam się czytając Twojego pierwszego posta
komicznie musial wyglądać Twój mąż potykający się o komodę z wanienką pełną wody
Ja tez na Twoim miejscu odciągałabym pokarm i w nocy dokarmiała nim malucha. Nie wiem, ja jakoś chce mieć "spokojne" noce i chyba synowi będę z butli dawała mleko, a w dzien z cyca
ja to nawet nie wiem, jak sie ten laktator obsługuje, wstyd się w ogóle przyznawać do tego
nawet nie wiem, jak wygląda, tyle co ze zdjęc ale na żywo nie widziałam
pewnie jak zakupie, to nie bede wiedziała od czego zacząć i jak się za to zabrać hehe to odciąganie boli?
To dziś już pierwszy spacerek? daj znać po powrocie jak Teo się zachowywał
wydaje mi się, że taki maluch to będzie spał cały czas ale różnie może być. W razie czego to w każdej galerii są pokoje dla matki z dzieckiem i na pewno w kawiarniach też, a pampersa możesz zmienić małemu w parku w wózku normalnie
nie raz widziałam, jak matki przebierały i karmiły malucha na dworze., Dla mnie to normalna rzecz i sama tez zamierzam tak robic, nie bede przeciez do domu wracała sie na 5 minut ![]()
Co do szczepień, to ja na pewno będę szczepić tylko tymi na NFZ. Wszystkie szczepionki mają swoje wady i zalety, a tak naprawdę dużo zalezy od organizmu maluszka, jak zareaguje. To, że trochę pomarudzi jak juz bedzie po wszystkim, to normalne, gorączki ponoć też mogą się zdarzyć a zaszczepić czymś dziecko i tak trzeba.
10 191 2013-07-17 08:55:39 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2013-07-17 08:57:52)
Penny, ja nosze zawsze ze soba pampersy, chusteczki, sudocrem w wozku.
Jak przewinac malucha? To proste. Mozesz to zrobic w wozku - miej zawsze ze soba jeden podklad jednorazowy (taki, jak uzywalas po porodzie na lozko) poloz w gondoli wozka i jazda. Mozesz przewijac malucha wszedzie, jak trzeba. Mnie sie raz zdarzylo na lawce w parku ;p Polozylam na niej kocyk, na kocyku podklad i malucha. A ze byl akurat upal, to nic mu sie nie stalo, tylko sie cieszyl i nozkami merdal, bo przewiewalo mu okolice
Po skonczonym przewijansku zawijasz wsio w podklad i do kosza.
Myslami bede z Toba, bo tez o 10 karmie Adasia i zabieram na dwor. Teraz wychodzimy juz na 2-3 godziny. Na spacerku prawie od razu zasypia. Jak sie obudzi, sprawdzam pieluchena, daje herbatke i ogladamy swiat.
10 192 2013-07-17 09:04:13
Dziewczyny, jak było u was z karmieniem przez pierwsze tygodnie? Ja jak na razie mala karmie co 3 godziny w dzień i co 3-4 w nocy, prawie zawsze trzeba ja wybudzać, bo to mały śpioch
. Moja mala urodziła się malutka, wiec muszę dbać, by przybierała regularnie.
Penny, ja tez mam już sporo pokarmu, malej podaje cyca, a resztę odciągam, ale butelek żadnych nie używam bo boje się, ze mala się odzwyczai i nie będzie chciała już cyca. Zazdroszczę Ci cycków
. Ja mam takie małe sutki, ze muszę nieźle się nagimnastykować, by chwyciła, ale jak już to zrobi to zajada ze smakiem
. Widziałam na liście, ze nie podałam malej cm, wiec: mala miała zaledwie 50 cm.
A, i ja tez chce was na fb
. Polsza, fragola, wyślijcie mi namiary na pocztę ![]()
10 193 2013-07-17 09:08:39
Co do szczepien - juz sie wypowiadałam wcześniej ale napiszę znowu,że np.płatnym jestem przeciwna
znam takich co zaszczepili np na rotawirusy i dzieci bardzo to odchorowały,co do zwykłych są obowiązkowe to szczepię,fakt ostatnie na 1,5 roku młody troche odchorował
sa powikłania po tych zwykłych też,ale większość przypadków które znam to zdarzyły sie po tym jak jakiś nie normalny rodzic i lekarz zaszczepił dziecko zaraz po chorobie
Małgosia ale twoja teściowa chyba z tą sepsą w domu nie leży? z tego co mi wiadomo w przypadku sepsy to domownicy mieli podawany antybiotyk
Penny widzę że Teo zachowuje się jak wzorowy synek,oby jak najdłużej
a pokarm odciągaj,przynajmniej na początku
10 194 2013-07-17 09:11:15
O jejku Kobra, to rzeczywiście kruszynka z Twojej Oleńki
a zdj Oli pokażesz? bo chyba na fb nie widziałam albo tak się patrzyłam
ja się zastanawiam na jaki rozmiary kupowac ciuszki. Teraz trochę poszalałam i kupiłam brzdącowi głownie ciuszki w rozmiarze 56 takie cieplejsze na zimę no i body. Wydaje mi się, że na te pierwsze miesiące będzie ok ale nie wiem czy nie za małe, bo jak tak wyjęłam z opakowania i zobaczyłam, to to takie maleństwo hehe a czuje, że mały urodzi się krótki.
10 195 2013-07-17 09:12:44
Kobra wysłałam już Ci namiary ba fb
Zazdroszczę Wam, że macie swoje Maluszki przy sobie
Też chciałabym pójść już na spacer z Dzieciaczkiem
Miłego spacerowania Kochane ![]()
Ja dziś jak będę dobrze sie czuć, to pojadę na lody z koleżankami ze studiów. Rok ich nie widziałam ![]()
10 196 2013-07-17 09:14:43
Selene jak ostatnio pisałam kupiłam vody na rozmiar 50 (niby dla wcześniaków), ale one są takie same jak rozmiar 56 tylko z innej firmy. Jak Igor urodzi się mały, to najwyżej podwiniesz rękawki i będzie git ![]()
10 197 2013-07-17 09:21:14
O rękawki to się nie boję tylko bardziej o to, że będa za krótkie i np nie dopnę bodów
ale teraz juz bede brać rozmiar 62, bo na zimę to nie ma co szaleć, bo i tak wszystko będzie pod kombinezonem to nie będzie widać ![]()
10 198 2013-07-17 09:29:37
Penny poczytałam też o tej sepsie i orientuję sie żę to choroba wewnątrz organizmu ale wiesz jak to matka zawsze sie czyms martwi ![]()
teściowa jest w szpitalu oczywiście ale wiadomo jak jest że zanim choroba daje o sobie znać to długo już postepuje w organzmie
Penny to udanego spacerku:)
Polsza kochana ni się obejrzysz jak brzuszek ci wyskoczy i poczujesz pierwsze ruchy zobaczysz żę te 9 miesiecy to wcale nie tak długo:)
10 199 2013-07-17 10:19:14
Penny ty wariatko
jak ja lubie czytac twoje posty
fanie że z teo jesteście w domku
ewelina jak po rozmowie z mężem?
ja się zabieram za porządki i obiad. wczoraj nie wywoływaliśmy Amandy na świat wolałam oglądać film
co się ze mną dzieje? łóżko, film i coś do jedzenia i nic więcej mi nie potrzeba. miałam dzisiaj skurcz to chyba ten przepowiadający;)
10 200 2013-07-17 10:52:47
Hej, nie dam rady wam wszystkim odpisać, bo tu tłoczno i gwarno;)
Penny, super, że jesteście juz w domu:) U nas tata kąpie sam od początku, a jak wyjeżdża to ja sama. My na spacerze posiłkujemy się smoczkiem do zaśnięcia, bo jakoś samo świeże powietrze go nie odurza;)
Kobra, nie było lekko, ale dałaś radę!:)
Fragola, ja też bym chętnie przeniosła łóżeczko, ale teraz Antek się znów więcej budzi w nocy i dziś to go wzięłam do siebie juz o 1.
Małgosia, na pewno dzieci będą zdrowe!
D25, jak się czujesz?
Ewelinko, bez pośpiechu, bez zbędnego nastawiania się na "tak" i na "nie", zobacz, co Twój mąż ma wam do zaoferowania. Mam nadzieje, ze szczere uczucie i jest pełen chęci poprawy. Warto na spokojnie się mu przyjrzeć, bo może bedziecie jeszcze szczesliwą rodziną? Tego wam życzę:*
Cyniczna, ślub bez komenatrza, bo przykro mi, ze mialas tak nieudane te chwile. Jak Adaś? Oilatum warto zamawiac przez net, bo jest 50%taniej.
Szczepię 6w1 +pneumokoki i właśnie jutro idę na drugą dawkę. Mąż go bedzie trzymał, a ja szybko utulę po zastrzykach.
Po roku... dostałam okres, ale na szczęście nic nie boli jak na razie.
Kurcze, Antek tak wkłada rączki do buzi, ślini się, że to wygląda na ząbki, ale ciągle sprawdzam i dziąsła bez zmian:/
10 201 2013-07-17 10:58:52
Azizja, Kornelka też strasznie wkłada rączki do buzi i się ślini, ale ząbków nie widać. Może to taki wiek ![]()
10 202 2013-07-17 11:14:33
Dzwoniłam do mojej ginekolog. Mam dziś wizytę o 14. Trzymajcie kciuki, aby wszystko było dobrze.
10 203 2013-07-17 11:19:19
Hejo
Chyba z 5 podejcie do napisania posta
Moze tym razem dokoncze ;D
Azizja pytalas jak maly po jogurcie-mysle ze dobrze-przechwalilam sie rumiankiem ze niby taki dobry ale chrostki takie delikatne ma-mimo ze mleka nie pilam pare ladnych dni do konca nie zeszly ale tez nie pojawily sie nowe ![]()
Penny ja tez troche odciagnelam ale nie za duzo bo wlasnie tak jak Ty balam sie ze to jeszcze pobudzi laktacje_odciagaj po trochu i zamrazaj.... Swoja droga ponoc miedzy 6 a 7 doba po porodzie jest taki nawal mleczny(czytalam w jakiejs broszurce)mam nadzieje ze Ciebie to ominie :PP
Kobra współczuje porodu...swoja droga mala w koncu wstawila sie sama w ten kanal rodny czy pomogli jej wyjsc?? Widzisz ja tez malego niemoglam wypchac to darli sie ze przec nieumiem a okazalo sie ze parlam a przez ta pepowine nie mogl wyjsc ;/
Cyniczna ja jeszcze chcialam skomentowac Twojego tescia-Baran i tyle-nierozumiem takich ludzi bo tak jak pisala chyba Fragola kij z Toba ale to chodzi o wnuka ;/
Agatka ani sie obejrzysz a bedziesz trzymala Jasia w ramionach-cirpliwosci ![]()
A moj brzdac ewidentnie nie cierpi swojego wozka-jak tylko go do niego wloze jest taki lament ze szok i moge jezdzic,bujac a to i tak nic nie daje ;( w fotliku spi-mimo ze goraco w nim jak cholera a w gondoli za zadne skarby
Ot takie ma humorki moj smyczek
Dzisiaj konczymy 4 tygodnie
Liczac od srody do srody ;p
10 204 2013-07-17 11:40:42
Polsza będzie dobrze zobaczysz
Farmazonik Kacperek znowu nie lubi być w spacerówce on to by chciał wszędzie zajrzeć do stodoły do kur hehe mały gospodarz a twój maluszek pewnie tez świata ciekawy:)
10 205 2013-07-17 11:47:21
Farmazonik, Antoś też tak miał i wtedy właśnie zaczełam podawac smoczek, bo nie moglam nigdzie wyjsc bez wrzasku. Wcześniej pomagały wyboje;), ale potem to ssak. Niedawno dodatkowo musiała być pieluszka na twarzy, a teraz: ogląda drzewa, nie znosi słońca i w nosie ma drzemki:)