Hej 
Aż miło się czyta posty Kobry i Penny i od razu lepszy humor od rana
Kobra, myślałam własnie dzisiaj o Tobie tzn czy już ze szpitala wyszłyście
super, że mama przyjeżdza, zawsze to na początek jakaś pomoc, a i trochę odsapniesz
a jak karmienie piersią? nie masz z tym problemów? i poprosimy o zdjęcie Oleńki 
Penny, współczuje bardzo tej dziewczynie
nawet nie wyobrażam sobie, jak ona się teraz czuję ale niestety na niektóre rzeczy wpływu nie mamy. A Ty też chyba na dniach powinnas ze szpitala wyjśc? dziś albo jutro?
Co do diety podczas karmienia, to z tego co pamiętam to Ty już jakąś swoją dietę masz, więc myślę, ze nie musisz jakoś specjalnie sie wyrzekać jedzenia. Ja bym na Twoim miejscu poobserowała małego, może nic mu nie będzie po tych produktach. A wyparzanie pomidorów darowałabym sobie
Brodawki też mam meeega duże, mój się smieje, że pół Polski będę mogła nimi wykarminić
zawsze miałam duże, ale teraz to już przesada, na pół cycków są
a podkładów na pewno dużo kupię, wolę żeby mi zostało niż miało zabraknąć.
Agatka, to teraz kolej na Ciebie
może będzie tak samo jak u Penny i Kobry, ze poród przyjdzie niespodziewanie, a pójdzie Ci równie szybko jak im 
alewin, powodzenia na obronie
co do butelek Avent, to uważam, że one są dobre. Ja mam te z Tomme Tippe czy jak to się tam piszę, ale coś mi się wydaje, że maluch nie będzie chciał z nich pić. To już zależy od dziecka, ale np chłopczyk którym się opiekowałam nie umiał sobie poradzić z tymi butelkami i mleko wylatywało mu kącikami ust a z butelkami z Aventu tego problemu nie miał. Jak dla mnie smoczki są zbyt szerokie w tych butelkach, no ale zobaczymy, może akurat małemu podpasują
i na pewno dokupię antykolkową butelkę z Aventu i może z Lovi.
Polsza, mi na zdjęciu ten graci evo też się bardzo podobał, ale już wcześniej pisałam, że na żywo mi nie podszedł
a mojemu chłopu to już w ogóle, kółka mu nie odpowiadały no i wg niego ten wózek jest za mały. Ten, który podałas ładny jest ale tez nie na moją kieszeń
my chcielibyśmy 3w1 do 1500zł, ewentualnie 2w1 ale fotelik tez żeby nie był za drogi. Nie chcę rodziców naciągać na koszty.
Cyniczna, w takim razie wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia
A co do imienia, to u nas na pewno będzie Igor, a dziewczynki nie biorę pod uwagę i mam nadzieje, że nie będzie niespodzianki w postaci warg sromowych 