Martyna, dla mnie to jest niepojęte
najlepiej będzie jak poważnie porozmawiacie, bo jego zachowanie jest przerażające
co on sobie myśli, że Tobie jest łatwo z tym wszystkim? nie jest pępkiem świata, a za takiego się uważa.
9 751 2013-07-12 20:54:14
Podobne tematy
9 752 2013-07-12 20:58:24
Kobra najszczersze gratulacje!
:*
Co do mojej mamy... nie jest za wesoło, ciągle siedzi w pokoju, nie wiem czy piła czy nie. Za to ojciec się uchlał (dosłownie) i ciągle z awanturami do niej chodził, po trzeźwemu sam nam mówił żebyśmy nic jej nie mówili... A tu takie awantury że szok, jedne drzwi rozwalone. Ehh brak słów.
Martyna dziwią mnie trochę Twoje wypowiedzi, oczywiście bez obrazy. Ale jak ja miałąm problem to wychwalałaś swojego faceta a teraz nagle Ty masz same problemy z nim. Hmm dziwne raz tak raz tak.
Selene cieszę się że czujesz ruchy, i jak facet zareagował na to co poczuł? Mojemu za pierwszym razem łzy wzruszenia poleciały ![]()
9 753 2013-07-12 21:10:56
trochę inna ja, w sumie to poczuł kopniaki, uśmiechnął się i tyle hehe jakoś sie tym nie wzruszył ![]()
9 754 2013-07-12 21:27:40
Martyna dobrze zrobiłaś trzeba na takie smsy reagować.
Mi kiedyś m wysłał taką wiadomość "stoję na dachu bloku" całe szczęście że akurat byłam u znajomej, która jest policjantką bo nie wiedziałabym co zrobić, a ona zadzwoniła do niego i co się okazało że idzie sobie spokojnie do pracy.
Nie ma żadnego wstydu na drugi raz pomyśli zanim coś napisze. Mi mama zawsze powtarza, że jak ktoś chce sobie coś zrobić to nie poinformuje nikogo, ale różnie to bywa.
Pogadajcie może uda się Wam dojść do jakiegoś kompromisu.
9 755 2013-07-12 21:31:36
Asiu a Ty jak sie czujesz? Z mezem beez zmian czy odzywal sie do Ciebie?
9 756 2013-07-12 21:40:32
Pisze z tel,wiec sorry za bledy, Ola jest cudowna,zdobyla moje serce od pierwszego wejrzenia:-) a karmienie to doswiadczenie nie do opisania:-) teraz sobie smacznie spi:-) i pozdrawia ciocie;-).Moj maz jak mala sie urodzila poplakal sie jak dziecko,jest bardziej w szoku niz ja;-) no i co tu wiecej mówic: pelnia szczescia:-):-):-) pozdrawiam was wszystkie:-*
9 757 2013-07-12 21:41:38
Kobra oczywiście wielkie gratulacje jakoś szybko poszło coś mi się wydaje ![]()
Martyna ja jestem w szoku akurat tak się składa że mój facet też ma 26 lat ale o tak dziecinne zachowanie faceta w tym wieku bym nie podejrzewała, czy on zdaje sobie sprawe że jesteś w ciąży i nie możesz się stresować? Totalna dziecinada jakieś tam sms-ki z pogróżkami, które mają na celu wzbudzić w Tobie strach litość sama już nie wiem bardzo dziwna sytuacja niech się lepiej czymś zajmnie bo będzie musiał stawić czoło utrzymaniu żony z dzieckiem, najwyższy czas dorosnąć.
Selene pierwsze kopniaki już za Tobą naprawde fajne uczucie, ja jak chciałam żeby mój M poczuł to po przyłożeniu ręki dziecko się nie ruszało w ogóle a jak tylko ją odłożył to brzuch podskakiwał, widocznie czuje respekt do tatusia ![]()
9 758 2013-07-12 21:45:53
Nie mąż się nie odzywa o dziwo dzwonił do mnie jego były wspólnik i chciał się z nim skontaktować, więc podejrzewam że cały czas pije skoro nie odebrał telefonu od kumpla a ma mu on załatwić wyjazd i pracę w Angli. Jak ja się czuję raz lepiej, raz gorzej staram się powstrzymywać żeby do niego napisać bo to on powinien zauważyć swoje błędy i walczyć jeśli mu zależy.
9 759 2013-07-12 21:48:32 Ostatnio edytowany przez troche inna ja (2013-07-12 21:49:53)
tak Asia ma rację, tez to słyszałam że jak ktoś chce sobie coś na prawdę zrobić to nikomu o tym nie powie, a jak ktoś chce zwrócić na siebei uwagę to właśnie o tym mówi, niekiedy szantażuje. Mam takiego wujka który juz wielokrotnie połykał dużą ilość tabletek, wcześniej grożąc że się zabije. Tabletki połykał w miejscu gdzie szybko by go ktoś znalazł. I tak właśnie było 2 razy była po niego karetka. Teraz już jego rodzina bliższa mówi że jak dalej będzie chciał się zabić to dadzą mu sznurek dobry. I mu jak na razie przeszlo z głupimi pomysłami.
Coś Penny nie widać, może poszła w ślady Kobry albo ostro z mężem przywołują na jutro Teo ![]()
Kobra aż miło się czyta taką wypowiedź
uściskaj Olę od cioteczek ![]()
9 760 2013-07-12 21:49:53
Pisze z tel,wiec sorry za bledy, Ola jest cudowna,zdobyla moje serce od pierwszego wejrzenia:-) a karmienie to doswiadczenie nie do opisania:-) teraz sobie smacznie spi:-) i pozdrawia ciocie;-).Moj maz jak mala sie urodzila poplakal sie jak dziecko,jest bardziej w szoku niz ja;-) no i co tu wiecej mówic: pelnia szczescia:-):-):-) pozdrawiam was wszystkie:-*
Kobra jeszcze raz gratulacje ahh jak ja ci zazdroszczę , że już masz swoją córeczkę po tej stronie brzuszka:) życze samych cudownych chwil i niech rośnie zdrowo:)
9 761 2013-07-12 21:52:07
Myślę że Peny pewnie świętuje swój wywiad:-)
9 762 2013-07-12 22:00:02
Penny to pewnie na porodówce wydaje na świat chłopaka dla Oli ![]()
9 763 2013-07-12 22:07:53
Kobra moje gratulacje
twoja niunia jest na pewno słodka
no i mała kruszynka
nie całe 3kg .... taka mała istotka przyszła nam na świat
ucałuj ją też od NET CIOTECZKI
z Dawidka coraz większy wiercipięta ... żeby tylko wytrzymał do 37tc ... ciekawe czy moje przeczucia co do porodu wcześniejszego sie spełnią
heh ![]()
Martyna ... brak mi słów co ten twój wyprawia !!przecież do cholery no jesteś w ciąży i on ci pisze że idzie ze soba skończyć bo miał doła ?? po co ci coś takiego pisał ! przecież ty z nerwów mogłaś ..yy no ( nie będę tego pisać nawet! ) wg mnie to poważna rozmowa to za mało ...
No to peenylane .. kolej na Ciebie i Agatkę
która teraz wybiera się przeć ?
![]()
9 764 2013-07-12 22:10:47
Penny mam pytanko czy w tym radiu Roxy Fm to nagrywają audycję i można je np. przesłuchać potem na fb czy coś ? Czy tylko live?
9 765 2013-07-12 22:11:27
Kobra super, gratulacje
ale fajnie, i jakie pozytywne emocje.
Penny artykuł jutro przeczytam i sie do niego odniosę ![]()
witam nową osobę ![]()
Dziękuje dziewczyny za wsparcie, ja się staram przestawić ale ja wiem że poród to coś strasznego, widziałam jak bardzo te dziewczyny bolało i nie potrafię nagle się przestawić że będzie hiper cudownie.
kupiłam malutkiej dzisiaj cieplutkie śpioszki i polarek na wyjście ze szpitala, i 2 słodkie opaski z kokardkami
kupiłam bluzkę ciążową wiem głupota w 35 tygodniu kupować ale z mężem będziemy robić sesje z brzuszkiem i muszę jakoś wyglądać
dokupiłam 4 pieluszki tetrowe i 2 flanelowe jednak kupiłam, a jakby się przydały jednak niech będą.
Selena super że czujesz maluszka jeszcze będziesz miała go dość
Facetem się nie przejmuj mój dzisiaj spojrzał jak cały brzuch mi latał a to olał i dalej patrzył w komputer. mówi że to norma i nie rozumie jak mogę nadal się tym tak podniecać
mam pytanie do dziewczyn które rodziły czy skurcze są odczuwalne na całym brzuchu? mnie kłuje coś z jednej strony i pochwa mnie rwie mocno od czasu do czasu.
Penny żyjesz? ja też coś myślę że może się zbiera na porodówkę.
9 766 2013-07-12 22:16:41
teraz Penny potem Agatka .. potem ?? Alewin ?
9 767 2013-07-12 22:25:37
wiem że trochę marudzę ale znowu byłam w toalecie i kłuje mnie z lewej strony i w ogóle dziwie się czuję, to za szybko aby to był poród
9 768 2013-07-12 22:31:45 Ostatnio edytowany przez pennylane (2013-07-12 22:34:00)
Gdzie tam, siedzę i patrzę na swój wielki bęben, który chyba będzie już tutaj do końca świata
Z mężem nic nie świętuję bo mnie wkurzył dzisiaj siermiężnie i nawet nie mam ochoty na niego patrzeć
Poszło o pizzę
Szkoda słów! Hormony buzują, jesli szybko nie urodzę to zacznę mordować ludzi naokoło, przysięgam ![]()
Fragola - raczej tylko live ![]()
9 769 2013-07-12 22:32:10
o o tak d25 ja sie zglaszam na ochotnika po wtorku:) hehe moge nawet wyprzedzic penny i agate:)
9 770 2013-07-12 22:34:03
Joasia, ja nie pamiętam, abym miała skurcze tego ciążowego brzucha, a tylko pod brzuchem, jak podczas miesiączki i w samej pochwie, głęboko skurcze rozwierające.
Nie bede glupio biadolic, ale czasem tez mam wrazenie, ze moje posty są "przezroczyste" ![]()
9 771 2013-07-12 22:35:06
Azizja - no co ty, dlaczego?! Ja tu moją mamę zaangażowałam do szukania Ci knajpki na chrzest! ![]()
9 772 2013-07-12 22:39:17
Dziekuje Penny:*
Po prostu mam doła z tym karmieniem ;(
9 773 2013-07-12 22:45:53
Azizja czemu przeźroczyste? ale mnie nastraszyłaś, ja mam normalnie objawy ;( do tego od paru tygodni nie miałam zgagi a teraz od 3 dni mnie dręczy i męczy. idę się położyć i użalać nad sobą
9 774 2013-07-12 22:46:03 Ostatnio edytowany przez d25 (2013-07-12 22:47:58)
penny ty już po terminie ? słuchaj może coś ostrego zjedz ... ja wcinam jabłka .. wiecie co ?? cos mnie cycorki pobolewają
tak leżę na lewym boku i kurcze mnie lewy boli bo leżę na nim prawie ....
Azizja .. tu jest tyle do czytania ze nie wiadomo komu odpisać
więc spokojnie
Joasiu boisz się że to już ??
9 775 2013-07-12 22:50:28
d25 - termin się zaczyna za 1h10min
13.07 ![]()
Azizja - z karmieniem to muszą Ci doświadczone mamy odpowiedzieć
Ja nie mam pojęcia o tym temacie niestety. Chociaż cały czas obstaję przy opcji takiej, że jeśli masz się męczyć to lepiej przejść na mieszankę. Tylko że jeśli pytasz jaką - to już nie mam pojęcia ![]()
9 776 2013-07-12 22:56:35
penny a to spokojnie
dzis max jutro wg mnie pojedziesz na porodówkę ![]()
Azizja ... siostra moja miała bardzo rzadkie ( tzn mały nie pojadał sobie jej mlekiem ) i robiła mu mleko modyfikowane BEBILON a jak mu było mało to dokarmiała piersią .. no inaczej nie pomogę
9 777 2013-07-12 22:59:31
Mam taką głupią schizę: podam coraz częściej butelke zamiast piersi, więc zacznie mi ubywać pokarmu, a raptem mój synek odmówi jedzenia tego świństwa (nutramigen) i będzie głodny płakał za piersią, która będzie pusta! ;( Bosze, no jak nie patrzeć, psychiczna jestem
Cały czas znajdę sobie coś, aby się stresować, a to karmienie, to moja największa zmora. Wiem, wiem... najlepsza odpowiedź na tego posta, to: "wyluzuj", a ja qr.. nie potrafię od porodu wyluzować i już czasem mam poważnie wrażenie, że zaraz zwariuję. Nawet strach mieć kolejne dziecko, bo chyba psychicznie tego nie dźwignę...
I w takich sytuacjach najnormalniej mi wstyd, że jestem psychologiem ;(;(;(
p.s.
mąż już nie może mnie słuchać;( on nie widzi problemu: chcę to karmię, nie chcę to nie karmię, a ja jak ten mój znak zodiaku: jedna ryba w jedną stronę, druga ryba w drugą i zawsze wątpliwości, i zawsze można inaczej, i zawsze źle...
ojej, aż sama siebie nie znoszę:(
9 778 2013-07-12 23:03:56
Azizja - tak na logikę, jeśli Nutramigen nie będzie mu smakował to na pewno znajdziesz coś innego co będzie. Antoś już pewnie zaczyna też jeść słoiczki, lada moment będzie ich jadł coraz więcej a mleko stanie się tylko dodatkiem. Nie ma co bać się ewentualności tylko trzeba podejmować decyzję bazując na tym co tu i teraz. A tu i teraz jest tak, że nie masz już siły karmić wyłącznie piersią - koniec kropka.
Potem, jeśli wyjdą inne problemy - to będziemy się zastanawiać jak sobie z nimi poradzić ![]()
9 779 2013-07-12 23:06:16 Ostatnio edytowany przez d25 (2013-07-12 23:07:24)
Azizja .. jak nie będziesz karmić piersią to przecież się nic nie dzieje .. w modyfikowanych tez są przecież witaminy .. dlaczego tak się tym przejmujesz ?? dlaczego sie denerwujesz ? odpuść i spróbuj dawać samo mleko modyfikowane a w razie jakby dziecku było mało wtedy dokarmiasz piersią ...
a kaszki już dajesz ? ile twój bobasek ma miesięcy ?
9 780 2013-07-12 23:06:51
d25, ale to pewnie najpierw dawała pierś, a potem butelkę, bo inaczej podobno zanika pokarm.
u mnie Antek mógłby wisieć na piersi z godzinę, to może by wyciągnął tyle, ile potrzebuje, więc sama jak słyszę, że już nie przełyka, to podaję mu drugą, ale na koniec jak dam butelkę, to też jeszcze zje. no i co 2h od nowa.
mieszankę ma ustaloną - ma być nutramigen. pewnie przez te stresy mi tego pokarmu nie starcza. karmienie jest czymś "wyjątkowym", ale czy "wyjatkowo fajnym", to akurat dla mnie niekoniecznie.
wolę sytuacje: albo tak, albo tak, bo karmić i dokarmiać, to nadal oznacza dietę, wyrzeczenia i uwiązanie.
tak cudownie by było wypić butelkę wina, zjeść czekoladę, czereśnie, lody i zapomniec na jeden wieczór o tych problemach, a potem przespać calą noc.
Penny, przypomniało mi się, że ja tez uwielbiam sushi. Jak dla mnie 77 na żelaznej jest nr 1.
rozkręciłam się, ale idę już spać...
9 781 2013-07-12 23:10:46
Azizja .... siostra dawała mleko modyfikowane i dokarmiała piersią .. przez 2msc pierwsze ściągała mleko i miała je na noc .... teraz mleka nie ma piersią nie karmi a mały ma 4.5 miesiąca i jest przeuroczym kochającym pulpecikiem cioci
ja tez mykam nyny .. do jutra dziewczęta moje :* :* jakbym nie spała w nocy będę pisać ![]()
9 782 2013-07-12 23:11:11
Antek na razie ma samo mleko, nawet bez picia. mogłabym mu dawać samą pierś, ale wtedy mi przybiera na dolnej granicy normy (ale niby w normie, choć pediatra zrobiła rumor o to, no i ten śluz w kupach, który mnie tak martwi od wielu tygodni), ale podaję też trochę mieszanki np. przed snem po karmieniu piersią zje jeszcze 60ml z butelki lub w ciągu dnia mu dam, aby przed wyjściem z domu zobaczyć, czy się najadł.
Słoiczki planuję wprowadzać we wrzesniu, ale może skuszę się na sierpień? potrafi jeść z łyżeczki, więc dobre i to.
9 783 2013-07-12 23:14:50
Azizja ja na twoim miejscu dawałabym mu już wyłącznie butlę jedynie na noc i w nocy cycka ale zmień mleko. Jest już duży i myślę nie będzie problemu.. za nie długo będzie jadł słoiczki i problem zniknie tak jak pisze Penny. Rób co serce ci podpowiada.
9 784 2013-07-12 23:15:51
witajcie ![]()
szczerze mówiąc nie nadążam za wami ostatnio,więc odniosę się tylko do:
Kobra gratuluję Ci córeczki
Azizja wiesz ja Cię podziwiam,bo ja już dawno zrezygnowałabym z karmienia piersią,a po za tym Antek i tak zaraz zejdzie z Nutramigenu bo niby podaje się go do ukończenia 4 czy 5 miesiąca,nie pamiętam dokładnie bo przerabiałam to ze starszym synem,ale w każdym bądź razie od 5 miesiąca dostawał sojowe Prosobee,a co najlepsze potem okazało sie że wcale tego Nutramigenu i sojowego pić nie musiał,więc poprzestaliśmy na Bebiku
Penny a Ty co zapomniałaś sie czy jak? dlaczego jeszcze nie na porodówce? wywiad czytałam
szczerze jak znosisz słowa krytyki w tych komentarzach?
u mnie cóż,tydzien zleciał,byłam tu u tam,jutro mam małą imprezkę w domu
a potem od nowa Polska ludowa ![]()
9 785 2013-07-12 23:17:29 Ostatnio edytowany przez Azizja (2013-07-12 23:18:13)
czyli jest starszy od Antosia o kilka tygodni. odciagania nie znoszę po tym wstępie do karmienia. teraz nawet pediatra chciała, abym sprawdziła, ile mam mleka i żeby odciągnąć zamiast podawac raz pierś, to się nie zgodziłam.
nie polecam ręcznych laktatorów. one się nadają chyba, aby właśnie odciągac odrobinę, jak już pracuje się nad zakańczaniem karmienia.
tłumaczę sobie, ze tragedii nie będzie, ale ciągle słysze, że "pierś najlepsza" i że inne karmią dziecko do 2 lat, no i jak masz pokarm, to nie rezygnuj, modyfikowane takie drogie.... itd. głowa puchnie, a cycki maleją - taki rezultat tej presji na pierś. swoją drogą powinno tez sie mówić o problemach z karmieniem, a nie tylko naciskać na nie. w szkoel rodzenia tylko o nawałach i zastojach, wszedzie, że to najlepsze, instynktowne i naturalne, a co jeśli nie wszystko tak się układa?
śpijcie dobrze ciężaróweczki:*
9 786 2013-07-12 23:35:35
Azizja mi też to wmawiano ale nie dałam się mały teraz ładnie je, przybiera jest uśmiechnięty i wesoły i krzywda mu się nie dzieje, myślę że i ty nie powinnaś się męczyć, nie słuchaj innych tylko siebie bo to ty karmisz !
9 787 2013-07-13 06:34:33
Azizja podziwiam Cie, ze tak dlugo dajesz rade. Jesli chodzi o mleko, to jeśli nie bedziesz juz musiała podawac nutramigenu, polecam hipp bio combiotik. Kupki po tym wyglądają tak jak na piersi, 2 lub 3 razy na dobe, nie jest tak slodkie jak bebiko czy nan.
9 788 2013-07-13 07:08:08
Kobra jeszcze raz gratulacje! :* Twój post jest taki pozytywny i naładowany emocjami
Kiedy wracacie do domku?
Azizja ja jestem krótko na tym forum i nie jestem mamą, więc doświadczenia nie mam. Ale na usta ciśnie mi się jedno: Dziewczyno, po co Ty się męczysz? Walczyłaś o laktację? Walczyłaś! Zrobiłaś wszystko, aby karmić? Zrobiłaś! Jak widzisz dziecko się nie najada na piersi i nie przybiera na wadze tak jak byś chciała. Po co męczysz i siebie i dziecko? Mieszanka nie jest wcale taka zła. Miliony dzieci na niej się wykarmiły i mają sie dobrze. Może jak przejdziecie całkowicie na mieszankę to Antoś będzie spokojniejszy? Pomyśl, że Ty jesteś ciągle głodna i nienajedzona. Uwierz, wkurzające uczucie. Nie dziwię się, że Antek wisi na cycku, bo jest głodny. A i tak i tak musisz go dokarmiać. Nie szkoda Ci sił, nerwów na to wszystko? Opinie innych jak juz pisałam zostaw na progiem Waszego domu. Ty jesteś matką, a nie ci wszyscy wspaniali "doradcy". Ty i dziecko macie być szczęśliwi, zadowoleni i spełnienie, a z tego co piszesz to chyba nie jesteście.
Azizja nie poddałaś się po tygodniu walki o karmienie. To juz trwa kilka miesięcy. Nie miej wyrzutów sumienia.
Mam nadzieję, ze Cię nie uraziłam tym co napisałam, bo to nie było moim celem. Chciałam, abyś odcięła się od tej sytuacji i spojrzała na nią z boku. Jak pisałaś jesteś psychologiem - co byś doradziła swojej pacjentce, gdyby przyszła do Ciebie z takim problemem? Pacjentce, która od dnia narodzin syna walczy o każde karmienie, które jest dla niej traumą, a jej dziecko i tak się nie najada i musi je dokarmiać. Nie ma w niej radości z macierzyństwa, a jedynie strach przed kolejnym karmieniem. A przed przejściem na mieszankę powstrzymują ją ambicje (?), opinie innych (?), chęć bycia super-extra-matką-polką na medal (?). W imię czego to wszystko?
Może i jestem młoda, głupia, a na pewno niedoświadczona. Może i jestem egoistką, bo siebie nie wyobrażam w takich męczarniach. Dla mnie ŚWIĘTĄ zasadą jest: SZCZĘŚLIWA MAMA-SZCZĘŚLIWE DZIECKO.
Azizja niezależnie co postanowisz życzę Wam dużo siły.
Penny jesteś już bliżej jak dalej. Jeszcze tylko kilka dni i będziesz tulić w ramionach Teo ![]()
9 789 2013-07-13 07:20:22
Azizja, ja mam tylko jedna rade - uwierz, ze Ty jako mama, wiesz najlepiej, co jest dobre dla Twojego synka. Rob, co Ci podpowiada serce i instynkt.
Mnie samej doradził to pediatra!
9 790 2013-07-13 09:10:23 Ostatnio edytowany przez polsza (2013-07-13 09:10:45)
DZIEWCZYNY PENNY URODZIŁA
![]()
Miała ekspresowy poród - 3,5godz
ale czaaaad ![]()
9 791 2013-07-13 09:24:20 Ostatnio edytowany przez d25 (2013-07-13 09:25:07)
wlasnie przeczytalam na fb :-) super expres miala
pozazdroscic ![]()
penny ... Moje gratulaaaacje !! ![]()
Agatko ... kolej na Ciebie
ile dni do terminu ??jak sie czujesz ??
9 792 2013-07-13 09:31:44
Peny GRATULACJE
jednak 13stka się sprawdziłą
9 793 2013-07-13 09:37:37
Hahaha, ja pierdziele, 3,5 godziny... Penny, jesteś wielka!!!
Witamy na świecie, Teo!
9 794 2013-07-13 09:38:57
Dziewczyny coś się źle dziś czuję. W nocy mi już było nie dobrze i teraz jak jem śniadanko to mnie naciąga.
9 795 2013-07-13 09:54:27
Penny GRATULACJE!!!! Ta to ma tempo
A ja wiedziałam, że Teo będzie punktualny jak w zegarku ![]()
Ja mam termin w piątek 19.07, czyli zostało 6 dni. Ciekawe, czy Jaś będzie zdyscyplinowanym dzieckiem i urodzi się z terminie czy zrobi niespodziankę ![]()
Wczoraj oglądaliśmy sobie z mężem teledyski w TV, sam klasyczny rock. I naszemu synusiowi bardzo się spodobało, bo takie harce odprawiał, jak nigdy. Mój brzuch przybierał coraz to dziwniejsze pozycje
I tak szalał aż do północy ![]()
A póki co czuję się dobrze. Nic się nie dzieje. Jakiś niezbyt mocny skurcz mnie złapał wczoraj w Tesco przy kasie, ale zaraz przeszło.
Azizja dziewczyny już wszystko napisały, więc nie będę się powtarzać. To, ze inne mamy karmią 2 lata to nie znaczy, ze są lepszymi mamami niż Ty. Walczyłaś o pokarm. A wiele mam już dawno by zrezygnowało. I tak bardzo Cię podziwiam. Mm też jest dobre dla dziecka.
9 796 2013-07-13 09:54:50
Dziewczyny dziękuję za wsparcie, padłam przed 22 bo byłam tak zmęczona od tego płaczu, myślę że chyba oboje musimy wybrać się na jakąś terapię.
Penny gratuluję, cóż za ekspres 3,5h szok błyskawicznie, to już mamy coraz więcej dzieci
Polsza zanim my będziemy w tych okolicach to sporo czasu jeszcze minie, mi się jakoś nie spieszy wolę się dobrze przygotować.
Azizja, wiesz jest tyle rodzajów tego mleka nawet w każdym supermarkecie że oczopląsu można dostać, nie wspominając o aptekach, na pewno coś smacznego znajdziecie ze swoim maluszkiem ![]()
9 797 2013-07-13 09:57:13
Gratuluje Penny
Teo konkretny chlopak ;D Jak 13-ego to 13-ego
Azizja jeszcze odniose sie do tych matek ktorych dzieci karmione piersia rzekomo spia od 21 do 7...Blagam Cie,cos mi sie wierzyc nie chce...odciagaja pokarm noca zeby laktacja sie utrzymala?? Z deka za dluga przerwa ;p
A Ty kochana sie nie przejmuj-na butelce malemu krzywda sie nie stanie a pokarm Ci tez tak od razu nie zaniknie.. Wyluzuj ;D
Ja uwielbiam karmic piersia,kocham te wpatrzone oczka we mnie i malutka lapke na piersi
Choc niemialabym nic przeciwko jakby malutki wytrzymal te 3 godziny bez cyca
No ale mam nadzieje ze wyrosnie z tego ciaglego ssania
wierzyc sie niechce ze mój słodziaczek juz w srode konczy miesiac...dopiero co szlam do szpitala...
Zrobil mi sie okropny jeczmien na oku,swedzi i spuchlo mi to oko...przetarlam zlota obraczka-mam nadzieje ze pomoze...
Mielismy jechac dzisiaj na caly dzien do tesciow to zas W wypadl serwis ;/ i pewnie caly dzien go w domu nie bedzie...nienawidze tej jego pracy ;/;/
9 798 2013-07-13 10:26:40
Penny gratulacje :-) ale jak Ty to zrobiłaś w 3.5 godz? Szok. A mówiłam, że urodzisz idealnie w terminie.
9 799 2013-07-13 10:53:21
oo Penny gratulacje szybka z Ciebie kobietka:) jak się nic nie działo tak oo szybko Ci poszło:)
9 800 2013-07-13 10:55:34
Hej dziewczyny
Szczerze to nie wiem jak to zrobilam ale sprawdzilo sie to co wyczytalam gdzies ze jak ktos ma czesto skurcze braxtona hicksa a potem przepowiadajace to porod szybciej postepuje ![]()
U mnie bylo tak - o 4 sie obudzilam z bolem i od razu wiedzialam ze to porodowe. Takze swoja droga dziewczyny ktore sie stresuja - uwierzcie, nie da sie tego z niczym pomylic. Od razu juz
byly co 5 min ale na wszelki wypadek polazlam pod prysznic. Nie ustawaly wiec obudzilam meza i jeszcze herbate wypilam chociaz przyznam ze juz nie bylo wesolo
Na porodowke wyrusYlismy o 5.
Od razu mialam 5-6cm rozwarcia.
Niezly start co?
Wio na porodowke, tam zaczelo byc niewesolo... skakalam na pil e i to pomagalo az do 8cm rozwarcia. Potem polalam pod prysznic - goraco polecam. Posiedzialan tam chyba z 20min az zaczely sie skurcze plus cisnienie na kupe
No i sie potem zaczela... jazda bez trzymanki...
darlam sie straszliwie. Podobno babka z porodowki obok ktora dopiero miala pierwsze skurcze musiala wyjsc na korytarz bo nie mogla wytrzymac ![]()
Gardlo mam totalnie zdarte.
Aha i krzyczalam standardowo ze nie dam rady,
zeby mnie ktos zabil itd ![]()
Znieczulenia mi nie dali bo nie mialam "aktualnej morfologii" - szkoda ze nie informuja ze aktualna to najpozniej sprzed 7 dni!
Wiec pod koniecto juz ublagalam o dolargan mimo ze sie zapieralam ze nie wezme tego bo skutki uboczne itd. Ale szczerze to nie wiem czy cos pomoglo...
Jak mi w koncu pozwolili przec to bylam chyba najszczesliwsza istota na tej planecie;) W dwoch albo trzech skurczach sie urodzil. Nacieta zostalam ale podobno malutko.
Lozysko urodzone bezproblemowo, szycie tez nie bolalo.
Najgorsze to chyba jest to ze czlowiek to nie wie co to z tym robic
Male takie i kruche....
No, i jakby co Teo - ur. 7:35. 3440g, 55cm ![]()
9 801 2013-07-13 10:58:52
oo penny też tak chce:) jeszcze raz wielkie gratulacje:) teraz agata i może ja
chyba , że mnie d25 wyprzedzi:)
9 802 2013-07-13 11:02:25 Ostatnio edytowany przez d25 (2013-07-13 11:03:36)
penny pomimo iż szybko ale się namęczyłaś .. ale cholerka wystraszyłaś mnie
... kurde żebym tylko ja się nie darła bo masakra ![]()
teraz po twoim opisie porodu to zaczęłam się bać niesamowicie !
Teo - ładna waga
buźki dla maleństwa :*
Alewin ja raczej nie będę wyprzedzać
... powiem wam tylko tyle że teraz ze strachu przed porodem boli mnie brzuch ![]()
9 803 2013-07-13 11:03:55
Penny to rzeczywiście expres!!! Najważniejsze, ze już jest po i Teo jest z Wami ![]()
9 804 2013-07-13 11:07:24 Ostatnio edytowany przez alewin89 (2013-07-13 11:10:06)
d25 ale nas rózni tylko kilka dni co do terminu wiec kto to wie która bd pierwsza:)
ah ja już też chce być po wszystkim:) chcę mojego Oliwierka już przytulić :*:*
9 805 2013-07-13 11:15:13 Ostatnio edytowany przez Kobra99 (2013-07-13 11:16:19)
Penny,GRatuluje! I dokladnie 24h po mnie;-) ale fajnie,ja opisze wszystko jak bede w domu,u nas tez ok,mala jest taka cudowna ah:-) buziaki!Agatka,Twoja kolej:-)
9 806 2013-07-13 11:17:14
Boże, Kobra już dajesz radę pisać? Jak Ty to dziewczyno robisz
Nic tylko podziwiać ![]()
9 807 2013-07-13 11:26:45
Kobra trzymajcie się :* i wracajcie do domu jak najszybciej ![]()
alewin .. no dzieli nas 4dni ... ale zobaczysz ze to ty pojedziesz pierwsza na porodówkę
tez bym chciała ju być po wszystkim ... ale tak strasznie się teraz boję ... boję się bólu ![]()
9 808 2013-07-13 11:33:46
Kobra, Penny wracajcie szybko do domku i pochwalcie się pociechami ![]()
O kurde, to ja teraz ![]()
9 809 2013-07-13 11:35:09 Ostatnio edytowany przez alewin89 (2013-07-13 11:37:54)
d25 w środę kończę 37tydzień i z chęcią mogę rodzić tym bardziej , że we wtorek obrona i potem niech się dzieje co chce....:) chodź zapewne będę tak chodzić do połowy sierpnia ha ha ha znając moje szczęście....a co do bólu to hmm jak na razie o tym nie myślę tylko dołują mnie hasła koleżanek już mamusiek , że mi współczują porodu bo już wiedzą jak to wygląda miłe to aj miłe!!!....
Agatka no nie ma zmiłuj Twoja kolej żadna Cię raczej nie wyprzedzi
chodź któż to wie:)
9 810 2013-07-13 11:38:51
Penny, super, ze juz Teo jest z Wami :-)
Teraz kolej na Agatke :-). Oby tez tak szybko i sprawnie poszlo :-)
9 811 2013-07-13 11:44:41
Witam mam już posprzątale boli mnie głowa Dzieci od samego rana dziś wrzeszcza i się kłócą mam tego dość co ich uspokoje to one bardziej się kłócą Nawet z łóżka nie chcą wyjść tak im się podoba
Mąż wczoraj oblał prawko
i teraz ma godziny do wykupienia Mój ojciec wczoraj po tygodniu nie obecnosci przyszedł do domu oczywiscie pijany ale nie robił awatury Dziś dalej wyruszył w rejs Najgorsze jest to ze przyszedł śmierdzacy jak skunks i teraz muszę wietrzyć mieszkanie a w jego pokoju śmierdzi gorzej niż w piwialni
9 812 2013-07-13 11:46:21
Penny Gratki
9 813 2013-07-13 11:50:33
Alewin ja nie słucham, nie oglądam programów o porodzie itp. Bo po co mam się nakręcać. Co będzie to będzie. Tyle kobiet przede mną urodziło i dały radę, więc ja też dam. Najwyżej będę się tak darła jak Penny
A co mi tam ![]()
Tak szczerze to nie mogę się już doczekać, kiedy zobaczę mojego Jasieńka. ![]()
9 814 2013-07-13 11:53:50
Penny to mnie nastraszyłaś i zaczęlam sie bać porodu
Ty taka opanowana i krzyczałaś to ja chyba będę tak krzyczeć że od razu do psychiatryka mnie zawiozą
Ej zróbmy jakąś grupę wsparcia dla osób bojących się panicznie porodu
![]()
9 815 2013-07-13 12:01:51
Dziewczynki bez paniki. Nie czytajcie w necie tych wszystkich głupot o porodach, bo się tylko niepotrzebnie nakręcacie. Wiadomo, że boli, ale wszystko da się przeżyć. Ja też trochę krzyczałam, ale przy skurczach rozwierających po 8 cm. Parte nie bolały. Ale ja rodziłam z kroplówką i nie mogłam wstać z łóżka. Dacie rade.