Martyna, jeśli masz program TLC to polecam obejrzeć sobie taki reality show czy jak to nazwać "Porodówka". Dużo Ci to wyjaśni w kwestii porodu ![]()
9 296 2013-07-09 19:07:32
Podobne tematy
9 297 2013-07-09 19:09:37
Ja czytałam o porodach w wodzie interesują mnie dwa miasta na dwóch końcach Polski żeby było zabawnie.
Do tej wody doplaca się ok 100 zł
Muszę to poważnie przemyśleć, CC serio nie chcę chyba że będzie trzeba, nie wiem czy tam radę tak plackiem. A woda mnie bardzo rozluźnia więc, hmmm, a można rodzić we własnej wannie?W Krakowie mają na Ujastku więc jest, w Gd mają w wojewódzkim bo mój ukochany nie może już wytrzymać w krk i mówi żebyśmy się tam przeprowadzili, dla mnie to lekki szok ;/ (czasem ma takie ciekawe pomysły)
Mozna! Tylko musisz zalatwic sobie 3 polozne do pomocy, no i przede wszystkim, Twoja ciaza musi przebiegac ksiazkowo.
Cos pisalas o sosach z kurkami... W ciazy nie wolno jesc grzybow ;p
Co do wahania pomiedzy cc, a sn - ja rodzilam naturalnie, a mialam wiecej komplikacji niz kolezanka, ktora miala robione cc. Szybciej byla sprawna i szybciej doszla do siebie ode mnie.
Jak lezalam w szpitalu (a lezalam tydzien), to babki po cc wychodzili po 2-3 dniach. Nie musze mowic, ze szlag mnie trafial...
9 298 2013-07-09 19:10:25
Ja oglądałam na tvn style program "położne", od samego początku do końca pokazywali poród kobiety. Nie moglam się na to patrzec, jakoś nie wyobrazam sobie siebie w takich pozycjach i męczarniach ![]()
9 299 2013-07-09 19:13:05
Cos pisalas o sosach z kurkami... W ciazy nie wolno jesc grzybow ;p
Co do wahania pomiedzy cc, a sn - ja rodzilam naturalnie, a mialam wiecej komplikacji niz kolezanka, ktora miala robione cc. Szybciej byla sprawna i szybciej doszla do siebie ode mnie.
Jak lezalam w szpitalu (a lezalam tydzien), to babki po cc wychodzili po 2-3 dniach. Nie musze mowic, ze szlag mnie trafial...
Domyślam się,
Mi pani dr mówi że można hmmm
Nie wiem czy mam taki program bo ja zwyczajnie tv nie oglądam
chyba mamy tylko kanały sportowe ![]()
9 300 2013-07-09 19:22:04
Dziewczyny, a ja tak z innej beczki: kiedy Wasze brodawki zaczęły przygotowywać się do karmienia? Moje wyglądają tak jak przed ciążą
Może troszeczkę są bardziej spuchnięte, ale na pewno nie ciemniejsze, większe.... Sutki wyglądają dokładnie tak jak przed ciążą
W ogóle to piersi mnie praktycznie nie bolą
są większe i bardziej napięte, ale na pewno nie bolące...
Dodatkowo dziewczyny z forum dla lutowych mam dziwią się, ze pomimo brania dupahstonu dwa, trzy razy dziennie pobolewa mnie podbrzusze jak na @
Trochę mnie to zaniepokoiło.
Czasami czuję kłucie wokół szyjki.
Mdłości praktycznie nie mam....
Mam nadzieję, ze z dzieciątkiem wszystko ok
osiwieję do lutego!
Niech to moje dziecię da o sobie jakoś znać! ;(
9 301 2013-07-09 19:25:04 Ostatnio edytowany przez Zielony_Domek (2013-07-09 19:26:19)
Kochane Moje!
Dorwałam komputer i jest zasięg, napiszę Wam trochę o mazurskich warunkach.
Chyba nigdy w życiu nie miałam takiej pogody na urlopie, tu codziennie jest upał. Co sobotę zaczynam kolejny tydzień ciąży i wtedy czytam sobie co to dla mnie i dziecka oznacza.
Podobno żadna aktywność fizyczna nie jest już wskazana, oprócz pływania co zresztą uskuteczniam. Ale na plaży i tak wzbudzam pewne zdziwienie, bo zawsze przychodzę w sukienkach, a dwa kąpie się w bikini. Z brzuchem jednak nie chodzę na wierzchu, chyba, że siedzę w cieniu gdzieś na pomoście gdy mąż łowi rybki, a nie ma nikogo w okolicy.
Opalenizna super, ale już mam dość słońca, dekolt, ramiona po prostu umieram z bólu, smaruje się faktorem 30 i od dziś tylko opcja "cień", a i tak cierpię, laseczki - bardzo bardzo mocno ![]()
Maluszek kopie cały czas, w czasie pływania bardzo spokojny. Mam nadzieję, że polubi ten sport tak jak jego mama bo ja kocham pływać, ale tak jak rok temu płynęłam sobie daleko, tak teraz zrobiłam się bardzo zachowawcza, tak samo z tym opalaniem, owszem, spaliłam się, ale wcześniej zaciskałabym zęby i do oporu, na mahoń, teraz smaruje się kremem dla dzieci i siedzę w cieniu.
W końcu załatwiam się regularnie i nawet miałam dziś biegunkę co mnie lekko zaniepokoiło. Ale bez paniki.
Bardzo tęsknię za moim psem, niewyobrażalnie mocno. Na wakacjach jest z nami moja świnka morska, ma już ponad 4 lata i zawsze miała towarzystwo w postaci innych świnek, sęk w tym, że poumierały i została tylko ona. Mogłabym jej dokupić towarzyszkę, ale boję się, że wtedy ta starsza odejdzie i znowu do tej małej przyjdzie mi kupować kolejną, a ja już po prostu po 8 latach zabawy w świnki czuję, że teraz już nie będzie na to czasu. Jest mi tej świneczki żal - aż się dziś nad nią popłakałam bo przecież kocham to stworzenie tym bardziej, że ta akurat ma niesamowity hardy charakter, odkryłam jednak, że jest niewidoma i przypuszczam niedługo nadejdzie smutny koniec ![]()
Ale Wam marudzę, co?
Bardzo dużo myślę o dziecku, jakie będzie miał oczka, co odziedziczy po mnie, co po swoim tacie. Tutaj jest bardzo dużo rodzin z dziećmi i niektóre te dzieciaki zachowują się skandalicznie, nawet za ścianą mamy 3 - latkę, której Bin Laden mógłby lizać stopy, terroryzuje swoich rodziców wybornie, sęk w tym, że próbuje to robić z każdym, a ja mimo, że jestem w ciąży - nigdy nie przejawiałam postawy - że dla każdego dziecka jestem "ciocią Madzią" - ja tak samo jak do dorosłego muszę i do dziecka się przekonać, absolutnie nie zrobię krzywdy, nie mniej nie podnieca mnie słodka dziewczynka, która robi rozpierduchę ze wszystkiego tylko dlatego, że to małe i może słodkie z wyglądu. Co z tego jak pod skórą dosłownie mała diablica?
Relacja z mężem na urlopie cudna! Wygłupiamy się i każdy ma swoją przestrzeń, on idzie na rybki, ja ewentualnie dołączam z książką bo te pochłaniam na urlopie w ilości niezliczonej.
Toczyła się tu dyskusja o kwestii wieku w ciąży, samodzielności, zależności itp. itd.
I wyszła bodajże od Martyny777.
Widzisz Martyno, ja Ciebie również znam z Twojego słynnego wątku, gdzie ludzie raczej załamywali ręce nad tym co potrafiłaś tam wyskrobać.
Tak niestety było, może nawet jest nadal. Tak czekałam tylko aż i tu zacznie się ten monolog kompletnie bez sensu, mam nadzieję, że dziewczyny nie dadzą się wciągnąć, bo to miejsce gdzie nie chodzi o to by bezmyślnie poklepywać się po ramieniu, potrafimy sobie tutaj wiele rzeczy powiedzieć naprawdę dosadnie i szczerze, ale przede wszystkim wspieramy się i radzimy bo większość z nas dopiero się uczy, albo ma pierwsze dziecko. Nie masz do czynienia z bandą niewykształconych bezmózgich dziewczynek. Także prosiłabym Cię o odrobinę pokory bo nie wiesz co może w życiu Cię spotkać, nikomu rzecz jasna źle nie życzę.
Ale Twoje wypowiedzi to takie wywoływanie nas do tablicy. Nie widzę powodu dla którego miałabym komuś obcemu tłumaczyć czy przedstawiać rozprawki na temat swoich wyborów życiowych.
Czy to dobrze, że spłodziłam dziecko mając 30 lat czy źle? Czy to dobrze, że mam dobrą pracę z umową na czas nieokreślony i za moje zapieprzanie w zeszłym roku wpływa na konto co miesiąc naprawdę dobra pensja, ba, większa niż mojego męża? Czy to dobrze, że wyfrunęłam na swoje - z kredytem w wieku 26 lat czy nie? Albo czy skończyłam studia i jeśli już to jakie i na jakiej uczelni?
Zawsze mam z tyłu głowy myśl, że to może się skończyć, że los różnie się układa. Teraz jest OK, ale co będzie za dwa lata? Czy na wszystko ja - jako ja mam wpływ?
Każdy z nas ma inny życiorys, nie mniej nikt nie sieje fermentu i odnosimy się do siebie życzliwie. Fajnie, by to się utrzymało.
Tyle ode mnie w tym temacie.
Kochane miłego popołudnia.
Pennylane i Kobra - czekamy na Wasze dzieci ![]()
Polsza też mam taki kojec i moje brodawki jedynie pociemniały, nie mam ani siary, ani mają większego kształtu.
9 302 2013-07-09 19:25:28
Moja mama też mnie rodziła CC i też już po kilku godzinach śmigała więc chyba faktycznie nie ma zasady
Pewno kto ma leżeć ten leży i już
Karma albo co
Cyniczna - wut?! Nigdy nie słyszałam nic o grzybach, moja gin też mi nic nie mówiła a pytałam jej czy są rzeczy, których nie wolno jeść i wymieniła tylko tatara i surowe sushi. Czemu grzyby zabronione?
9 303 2013-07-09 19:30:15 Ostatnio edytowany przez asia549 (2013-07-09 19:36:22)
Polsza z mężem bez zmian nie ma go nadal włączył na chwilę telefon i znowu go wyłączył, czyli sprawa jasna wybrał towarzystwo (a może jakąś towarzyszkę z podobnymi uzależnieniami). Prędzej czy później musi się zjawić w domu bo ma tu ubrania, dokumenty itp. Myślę że może to być w nocy bo jutro ma iść do pracy ale przecież może też robić w brudnych ubraniach bo on się tym nie przejmuje (tak spędza wolny czas zamiast z rodziną).
Byłam dziś z Martynką u dentysty wyleczyłyśmy ząbka i umówiłyśmy się na kolejną wizytę. Potem poszłyśmy na lody i dokupiłyśmy brakującą wanienkę i pampisie dla malutkiej. Na próbę kupiłam te z biedronki dada bo mają dobrą cenę. Martynce kupowałam huggisy i byłam zadowolona teraz coś jest ciężko je dostać a i cena też jest ładna. Z pampersa Martyna miała uczulenie. Ale wiadomo wszytsko wyjdzie w praniu :-)
Właściwie to mam już wszystko skompletowane teraz mi zostało wszystko poprać, poprasować, skręcić łóżeczko i urodzić.
A ja mam właściwie pokarm od początku ciąży może dlatego że moją Martuśkę karmiłam 2 lata cycem hehhe taka męczarnia to była bo nie chciała mi z butelki pić, żadnych zupek, kaszek itp.
9 304 2013-07-09 19:34:35 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2013-07-09 19:38:10)
Moja mama też mnie rodziła CC i też już po kilku godzinach śmigała więc chyba faktycznie nie ma zasady
Pewno kto ma leżeć ten leży i już
Karma albo co
![]()
Cyniczna - wut?! Nigdy nie słyszałam nic o grzybach, moja gin też mi nic nie mówiła a pytałam jej czy są rzeczy, których nie wolno jeść i wymieniła tylko tatara i surowe sushi. Czemu grzyby zabronione?
Gin mi powiedział, żeby odpuścić grzyby, bo są mega ciężkostrawne.
Asia, ja testowałam pampersy Dada i nawet odpowiadały Adasiowi! Tylko uwaga, bo np. Dada rozmiar 2 jest mniejszy od Pampers rozmiar 2. Nie wiem, jakim cudem, ale tak jest. Do tego Pampersy mocniej sciskaja nozki w pachwinkach, Dada sa luzniejsze - maly raz zgubil w nich kupke w nocy ;-))). Z drugiej zas strony, Pamersy smierdza bardziej, niz Dada.
9 305 2013-07-09 19:35:46
Dziewczyny każdej z osobna bardzo dziękuję za wsparcie
, otwarłyście mi oczy i pozwoliło mi to spojrzeć inaczej na sytuację. Dogadaliśmy się. Mąż zaproponował pewną sumę pieniędzy że będzie mi dawał tylko na moje wydatki. Nawet ją o połowę zmniejszyłam bo nie mam aż takich potrzeb
Trochę mi głupio bo chyba przeze mnie rozpętała się wojna tu na na forum
Fajnie by było gdyby to miejsce zostało takie jak było wcześniej bo jest tu na prawdę bardzo sympatycznie
i jak widac każda z nas może dostać wsparcie ![]()
9 306 2013-07-09 19:47:59
No trochę inna ja e końcu dobra wiadomość na koniec dnia!! Super że síe dogadaliscie i oby mężowi síe nie odwidzialo :-) już wcześniej powinnas to zrobić ale cieszę síe że tak to síe skończyło :-)
Polsza to że jedną miała takie objawy nie oznacza że i Tobie będą one doskwierac! Także tym síe nie sugeruj bo to naprawdę kwestia indywidualna. Mnie piesi od początku ciąży bolą, urosły a brodawki zmieniły się koło 12 tc, nie pamiętam dokładnie. Jesteś naprawdę na początku tej długiej drogi i jeszcze wszystko może síe zmienić w ciele także nie martw síe!! Widzisz, większość kobiet czuje ruchy ok 18tc a ją jestem w 20tc i jeszcze nic nie poczułam :-)
9 307 2013-07-09 19:51:08
Trochę inna ja. no i super, widzisz nie było aż tak źle i po rozmowie mąż zrozumiał, a wiesz dlaczego? Bo jasno powiedziałaś to, to i to.. z facetami to jest tak jeśli czegoś jasno nie powiesz o co Ci chodzi, czego oczekujesz to oni sami się nie domyślą.. nie oszukujmy się wiele razy mamy cichą nadzieję że nasz ukochany domyśli się tego czy owego ale tak nie jest niestety tacy już są faceci. Na prawdę się ciesze że wszystko się ułożyło u Ciebie.
Asia - nie wiem co powiedzieć, a raczej co napisać.. tak mi przykro, nie rozumiem dlaczego faceci, dlaczego ludzie potrafią tak ranić innych ludzi.. i jeszcze ta nie pewność co robi, i z kim.. myślę że było by ci łatwiej gdyby przyszedł pijany a ty byś go zostawiła lub sam by odszedł ale to zakomunikował.. a tak.. taka nie wiedza zabija, wiem coś o tym... ja też wolę usłyszeć/zobaczyć najgorsze niż myśleć i gdybać..
jesteśmy z tobą.
9 308 2013-07-09 19:53:28
Polsza nie martw się, mi od 3 mc zaczęły powiększać się piersi i tyle.. żadnych bóli, wycieków czy coś.. brodawki urosły tzn. powiększył się gdzieś w 3 trymestrze i stały się nabrzmiałe ale nie bolące ![]()
9 309 2013-07-09 20:28:02
fragola masz rację trzeba jasno bo faceci sa kiepsko kapujący hehe
Polsza mi się siara od jakiegoś 10 tygodnia pojawiła. A wygląd piersi zmienił się później. 4
Oj z tą siarą mam niezłą jazdę. Zawsze w nocy jak się budzę wszystko mokre
wydaje mi się że własnei w nocy najwięcej się tego produkuje. Ciekawe czy będe mieć pokarm jak tyle tego leci teraz
9 310 2013-07-09 20:36:44
Polsza, moje cycuchy się nie powiększyły do tej pory
. Brodawki są ciemniejsze, ale zmieniły się później. Co do bólu, to mnie bolały bardzo w pierwszym trymestrze, ale każda ciąża jest inna
.
Penny, ja tez często wyobrażam sobie jak mala będzie wyglądać. Chciałabym, by była podobna do mojego faceta, bo uwielbiam jego ryjek
. Ale wiadomo, najważniejsze, żeby była zdrowa
. Jak napisała Selene, nie masz co się martwic, Ty jesteś niezła dżaga, Twój mąż tez niczemu sobie, wiec pewnie i Teo będzie przystojniak
.
Zielony Domku, ciesze się, ze milo spędziłaś urlop
.
Troche inna ja, jestem z Ciebie dumna
. Widzisz? przełamałaś się!! A teraz wciąż nad sobą pracuj, nie utrudniaj sobie życia, mów głośno o swoich oczekiwaniach i potrzebach. A swoja droga Twój mąż jest naprawdę wyjątkowo niedomyślny
. Bardzo się ciesze, ze mogłyśmy Ci pomoc
.
Co do porodu w wodzie, to ja taki będę miała, chyba ze coś niespodziewanie zmieni te plany. Słyszałam o tym same pozytywy.
Byliśmy w lesie i wlazłam pod wielka gore, poszło mi całkiem sprawnie jak na babę która lada dzień rodzi. I umyłam wszystkie drzwi, ale szczerze wątpię czy jakakolwiek aktywność zachęci Ole do wyjścia, pewnie po mamusi i tak zrobi po swojemu
.
9 311 2013-07-09 20:47:39 Ostatnio edytowany przez alewin89 (2013-07-09 20:53:25)
Oj dziewczynki ale naskrobałyscie ...nie mam póki co siły nadrabiać...nie mam w sumie siły na nic...padam po prostu:( zauwazylam liste i normalnie jestem w szoku ze po kobrze,agacie i penny jestem ja aaaaa a tu jeszcze obrona mnie czeka za rowny tydzien a ja jeszcze nie zaczelam wkuwac ehh poradzcie mi jak mam sie zabrac za nauke do obrony wrrr bo wysiadam juz ...:(
9 312 2013-07-09 20:49:22
Oj dziewczynki ale naskrobałyscie ...nie mam póki co siły nadrabiać...nie mam w sumie siły na nic...padam po prostu:( zauwazylam liste i normalnie ze po kobrze,agacie i penny jestem ja aaaaa a tu jeszcze obrona mnie czeka za rowny tydzien a ja jeszcze nie zaczelam wkuwac ehh poradzcie mi jak mam sie zabrac za nauke do obrony wrrr bo wysiadam juz ...:(
Spokojnie
Ja skakałam po ścianach, wychodziłam do parku czy przed osiedle siadałam spokojnie i się uczyłam, łatwo nie było, w końcu poszlam nie umiejąc nic ![]()
9 313 2013-07-09 20:54:46 Ostatnio edytowany przez alewin89 (2013-07-09 20:55:44)
alewin89 napisał/a:Oj dziewczynki ale naskrobałyscie ...nie mam póki co siły nadrabiać...nie mam w sumie siły na nic...padam po prostu:( zauwazylam liste i normalnie ze po kobrze,agacie i penny jestem ja aaaaa a tu jeszcze obrona mnie czeka za rowny tydzien a ja jeszcze nie zaczelam wkuwac ehh poradzcie mi jak mam sie zabrac za nauke do obrony wrrr bo wysiadam juz ...:(
Spokojnie
![]()
Ja skakałam po ścianach, wychodziłam do parku czy przed osiedle siadałam spokojnie i się uczyłam, łatwo nie było, w końcu poszlam nie umiejąc nic
no najlepsze jest to ze mam 3 pytania z pracy juz mi znane i są az na 8str A4 to sie nazywa lenistwo ha a jeszcze mi sie synu pcha na swiat bo mam skurcze aaaaa
9 314 2013-07-09 21:00:45
alewin - nie rób jaj ! hehe tam synkowi przekaż że najpierw czekamy na Teo i Olę iii (no właśnie Agatka przypomnij jak nazwiesz maleństwo) a potem wy, i proszę się nie pchać przed kolejkę ok? hehe a tak na serio to współczuję, ja nigdy nienawidziłam wykuwać.. to jakaś masakra. Ale trzymam kciuki
mocno!
9 315 2013-07-09 21:05:50
A tak po za tym.. muszę się Wam czymś pochwalić.. dziś zadzwonił mój |M| z pracy do mnie i podnieśli mu stawkę i ma 60 euro więcej tygodniowo.. niby nic ale zawsze coś, strasznie się cieszę bo teraz jak jest mały to chciałabym mu gwiazdkę z nieba dać ale wszytsko kosztuje
.
Elfiku a co tam u ciebie? jak sprawy?
Farmazonik jak ci idzie z malutki hm ? ![]()
Mm, Desire, Azizja, Edyta a co tam u was, jak dzieciaczki mh ?
Cyniczna a mam takie pytanie jakim mlekiem karmisz Adasia? Bo ty karmisz mm nie?
9 316 2013-07-09 21:11:59
jestem w szoku ile żeście nadrukowały przez cały dzień, ja byłam nad wodą i się wy odpoczywałam, a teraz wróciłam do męża który zaraz jedzie do pracy na nocke ;(
trochę inna ja ja nie rozumiem jak mąż może ci nie dawać pieniędzy dla mnie to dziwne, ale ciesze się że już sobie to wyjasniliście
Selena no mi 8 prań wyszło tylko małych ciuszków do rozmiaru 68
no w tym prałam kocyki i inne gadżety, większe mam w kartonach potem będę prać jak mała urośnie.
Asiu ja jestem z tobą choć wiem że to ci niewiele pomoże
Alewin obrona to ściema ja miałam tak banalne pytania że każdy kto sam pisał pracę musiał na nie odpowiedzieć
ja trochę po biadolę, mam dość, kurczę wydaje mi się to dziwne że pranie musiałam u mamy robić żeby tutaj przypadkiem 15 letniej pralki która jest cała z rdzy nie zajechać. tu się pierze ręcznie ja nie będę prać wszystkiego w rękach dla mnie to chore w 21 wieku ja będę namaczać i prać jak 100 lat temu zresztą w rękach się nie wypierze tak jak w pralce. myślałam że teraz jak pralka brudzi rdzą wszytko zrzucimy się po połowie i kupimy nowa ale teściowa ani myśli chce wymieniać łożyska w niej nie wiem po co ;( ja się boję jak malutka będzie wtedy będzie dużo prania i co ja z tym zrobię ? zajadę się piorąc w rękach, co ja mam zrobić, dla was to głupie ale dla mnie to problem
9 317 2013-07-09 21:14:27
alewin - nie rób jaj ! hehe tam synkowi przekaż że najpierw czekamy na Teo i Olę iii (no właśnie Agatka przypomnij jak nazwiesz maleństwo) a potem wy, i proszę się nie pchać przed kolejkę ok? hehe a tak na serio to współczuję, ja nigdy nienawidziłam wykuwać.. to jakaś masakra. Ale trzymam kciuki
mocno!
fragola no ja mam nadzieje ze synu jeszcze poczeka chodz z tego co widze to Oliwierki pchaja sie przed czasem na swiat:)
9 318 2013-07-09 21:31:40
fragola_369 napisał/a:alewin - nie rób jaj ! hehe tam synkowi przekaż że najpierw czekamy na Teo i Olę iii (no właśnie Agatka przypomnij jak nazwiesz maleństwo) a potem wy, i proszę się nie pchać przed kolejkę ok? hehe a tak na serio to współczuję, ja nigdy nienawidziłam wykuwać.. to jakaś masakra. Ale trzymam kciuki
mocno!
Fragola no ja mam nadzieje ze synu jeszcze poczeka chodz z tego co widze to Oliwierki pchaja sie przed czasem na swiat:)
Nio a ty przypomnij mi w którym tc jesteś?
Joasia - dla mnie to wcale głupie nie jest, wiesz współczuję ja mam tyle ciuszków dla Olika że pranie mogłabym robić raz na miesiąc ale nie będę przez tyle czasu zbierać i robić na raz kilka prań więc robię raz, dwa razy w tygodniu szczególnie teraz kiedy jest upał, ciągle spocony, mokry itp chociaż wcześniej miałam więcej jak wymiotował ale to swoją drogą.. i nie wyobrażam sobie nawet raz na tydzień prać jego ubranek ręcznie (?) a swoich to samo.. wiadomo że nie których plam nie da się wyprać i pranie ręczne jest dobre jak tylko coś spocone np. jakiś fajny sweterek bądź sukienka której nie chcemy zniszczyć ale wszystko? O matko ! Tak sobie myślę że chyba twojej teściowej to kasy szkoda... ale mam taki pomysł powiedz na głos że pralka to i to i czy zbieramy się pół na pół na nową wiadomo wy pierzecie pewnie dużo więcej ale sprawiedliwiej było by jednak pół na pół jeśli usłyszysz że teściowie nie mają takie potrzeby a nie chcecie sami (szczególnie teraz gdy dziecko w drodze) wydawać na raz tyle kasy na nową rozglądnij się za używaną.. czasem ludzie za grosze sprzedają naprawdę dobre i porządne bo wymieniają na lepsze i nowsze i to zawsze coś na początek.. i kupcie dla siebie i postawcie albo obok starej albo gdzieś indziej a teściowa niech dalej pierze w rdzy lub ręcznie ![]()
9 319 2013-07-09 21:43:55 Ostatnio edytowany przez Joasia_ana (2013-07-09 21:48:00)
dzięki fragola, ale no problem jest bo obok na bank nie w łazience nie ma miejsca na drugą a przecież odpływ musi być i nie mogę jej sobie postawić np na górze. kasę to ona ma ale po co jak ta chodzi i co z tego że chodzi jak nie można prać bo się zepsuje zaraz a po drugie sama ostatnio wrzeszczała że wyprała oczywiście ręcznie swoje ciuchy dała na wirowienie i całe były brudne od rdzy, ona to wie. ja jestem inaczej nauczona nigdy bym nie przypuszczała że będę mieć takie problemy. on chce jechać za granice ja tu zostanę i wtedy na bank oszaleję to już pewne
a zapomniałam wam powiedzieć co teściowa wymyśliła. był gościu wymierzać okna dwa sa do wymiany na dole i za około 3 tygodnie będzie je wymieniać a potem będzie malować, no po prostu świetnie, pół roku nic nie tykała a jak zbliża się termin porodu to ona będzie remonty robić i wszytko będzie farbą śmierdzieć i do takiego właśnie domu mam przywieść dziecko.
9 320 2013-07-09 21:46:09
Fragola, dziekuje, ze pamietasz o mnie Kochana :-) bylysmy dzisiaj na szczepieniu. Kornelcia strasznie plakala, bo przeszlysmy z tych szczepien 6 w 1 na refundowane. Ale tyle zlego nasluchalam sie o infanrix heksa, ze powiedzialam "nigdy wiecej" nie bede truc dziecka i jeszcze za to placic... Przeczytajcie sobie dziewczynki artykul pani dr Majewsiej zanim zaszczepicie tym dzieciatka... moze bolu troche wiecej, ale mniej powiklan poszczepiennych, bo szczepionki sa rozlozone na kilka miejsc. Znajoma zaszczepila skojarzona i dziecko cofnelo sie w rozwoju po trzeciej dawce przestalo gaworzyc, usmiechac sie itd....
Troche inna ja, ciesze sie, ze wyjasniliscie sobie z mezem wszystko i dogadaliscie sie.
Penny, Kobra, Agatka jak sie czujecie?
Przepraszam, ze tak tylko ogolnie i nie odniose sie do wszystkich, ale pisze z komorki i padam doslownie na twarz. Dobrej nocy Dziewczynki :-)
9 321 2013-07-09 21:46:35
alewin89 napisał/a:fragola_369 napisał/a:alewin - nie rób jaj ! hehe tam synkowi przekaż że najpierw czekamy na Teo i Olę iii (no właśnie Agatka przypomnij jak nazwiesz maleństwo) a potem wy, i proszę się nie pchać przed kolejkę ok? hehe a tak na serio to współczuję, ja nigdy nienawidziłam wykuwać.. to jakaś masakra. Ale trzymam kciuki
mocno!
Fragola no ja mam nadzieje ze synu jeszcze poczeka chodz z tego co widze to Oliwierki pchaja sie przed czasem na swiat:)
Nio a ty przypomnij mi w którym tc jesteś?
jutro zaczyna mi się 37tc
w sumie mam dwa terminy 28lipca z usg od kilku juz msc i 7sierpnia z okresu hmmm wiec juz sama nie wiem:)
9 322 2013-07-09 21:47:28
Może niech się zepsuje całkiem ta pralka? Może trochę z czyjąś pomocą i wtedy będzie mus aby kupić? Bo jak to bez pralki, chociażby na wirowanie?:D wiem że może to wredne ale jak można mieć świadomość że nie długo będzie mała osóbka na świecie i trzeba jej porządnie wyprać, dodatkowo wypłukać i wywirować ubranka..
9 323 2013-07-09 21:52:03
Alewin ale parodia.. ja urodziłam w 36 tc pierwszy termin miałam na uwaga 29 marca drugi na 7 kwietnia... a ty.. no sama zobacz podobne daty hehe jednak nie życzę ci byś poszła w moje ślady
Dasz radę kochana, chociaż jeszcze ze dwa tygodnie ![]()
9 324 2013-07-09 21:53:12
Fragola no ja myślałam o tym
ale nie wiem jak jej pomóc się zepsuć nie mam pomysłu po prostu. moja mama mówi że mam z mężem pogadać ale ja mu mówię a on że dobrze że piorę w domu bo tyle tego jest że tu nie da rady zresztą nie rozumie po co ja to piorę
9 325 2013-07-09 22:01:33
Joasia - pogadaj o tym z mężem a on niech dalej zajmie się rozmowami z mamą. Postaw sprawę tak, że ty POTRZEBUJESZ pralki i koniec kropka. Decyzja tylko taka czy odkładacie na to własną kasę i wtedy mama ma zakaz korzystania z - bądź co bądź - waszego sprzętu albo się zrzucacie na pół. Krótka piłka. Bez sensu żebyś się tak stresowała przez taką głupotę jak pralka! A dzidziak w brzuchu wszystko odczuwa i się przejmuje razem z Tobą.
Trochę inna ja - jejku, każda taka sytuacja kiedy udaje się dogadać z mężem czy chłopakiem po rozmowie z przyjaciółkami albo na forum podnosi mnie na duchu
Jednak mamy wszystkie siebie nawzajem nie tylko po to żeby gadać o głupotach i się żalić
Bardzo się cieszę, że się dogadaliście. A teraz pozostaje tylko życzyć SMACZNEGO
jak będziesz wcinać wszystkie pyszności, które sobie jutro kupisz.
Ale konta w banku nie popuszczę - jak nie założysz przy następnej wizycie w mieście to będę na Ciebie zła!
Jasne?
Z tą działalnością to tak jak mówiłam - spróbuj się u kogoś zatrudnić. Póki co to najbezpieczniejsza forma - a też im szybciej się zatrudnisz tym lepiej. Nawet jeśli będziesz musiała komuś dawać np. 500 zł za ZUS przez 2 czy 3 czy nawet 4 miesiące to potem zwróci Ci się to w ciągu rocznego macierzyńskiego. Czas tu niestety gra na Twoją niekorzyść - warto podjąć jakieś decyzje jak najszybciej.
Edyta - ja się czuję bardzo dobrze
Właśnie wykonałam pieszą wycieczkę do sklepu po baterie do mojej wypasionej karuzelki i zaraz robię lot próbny ze wszystkimi bajerami - muzyczka, projekcje świetlne i w ogóle
Również skosiłam dzisiaj trawnik więc może w końcu coś się ruszy.
Ale coraz częściej myślę, że skoro ta moja ciąża była taka bezczelnie idealna
z tymi wszystkimi wynikami itd. to może Teo po prostu się urodzi dokładnie w terminie
Alewin - sio do swojego miejsca w kolejce
Gdzie mi tu się pchasz?
Nie wolno!
No i powodzenia na obronie! Na pewno dobrze Ci pójdzie
Jakby co na wszelki wypadek głaszcz się znacząco po brzuchu
Polsza - mi się piersi w zasadzie w ogóle nie zmieniły. Ani nie bolały, ani nie były nabrzmiałe. Powiększyły się trochę w drugeij połowie ciąży ale to tak naprawdę maksymalnie o półtora rozmiaru. Brodawki zawsze miałam duże, teraz może są troszkę ciemniejsze ale też wcale nie bardzo.
9 326 2013-07-09 22:01:49
Dziewczyny macie pomysł jak ulżyć w cierpieniu pralce Joasi ale żeby nikt nie domyślił się że to ona jej pomogła, żeby nie było nie potrzebnych kłótni itp hehe? Bo jeszcze nigdy nie psułam.. ![]()
9 327 2013-07-09 22:05:46
Dzięki dziewczynki za wsparcie. Nikt nie jest mi wstanie pomóc muszę to jakoś przeżyć i żyć dalej w końcu mam dla kogo a reszta się musi jakoś poukładać choć łatwo nie ma i nie będzie.
Ja też mam już 2 terminy porodu:
z miesiączki na 1 wrzesień
a teraz z usg (sprzed 2 tyg) na 20 sierpień
Ale wiadomo termin terminem a dzidzia i tak wybierze sama swoją datę urodzenia.
9 328 2013-07-09 22:05:56 Ostatnio edytowany przez fragola_369 (2013-07-09 22:07:04)
Dziewczyny a teraz całkiem serio i poważnie, mamy zamiar wziąść ślub w lipcu i zastanawiam się nad sukienką czy wy myślicie że na cywilny muszę mieć typowo ślubną czy może wystarczy prosta, elegancka biała bądź kremowa, bądź ecru sukienka? Bo ja to bym chciała coś prostego bo dla mnie liczy się chwila a nie dodatki a ciągle słyszę z boku że powinnam się skusić na coś.. lepszego, droższego.. a nie pierwszą lepszą z butiku .. co wy na to?
Asia a ten nie szczęśnik jeszcze do domu nie ściągnął z imprezowego weekendu? ![]()
9 329 2013-07-09 22:10:29
nie ma go i wątpię żeby dotarł bo przecież to ja mu wyrządziłam krzywdę a on nic złego nie robi. Przyjdzie po ciuchy albo je oleje i se jakieś kupi czy pożyczy.
Moim zdaniem nie musi być jakaś wyszukana sukienka, to twój ślub i miej taką jaka się tobie podoba
9 330 2013-07-09 22:20:50
Fragola - widziałaś jaką ja miałam sukienkę?
Jak widać można jak najbardziej mieć jaką tylko się chce podczas cywilnego. Mój mąż za to był w T-shircie na przykład
Załóż to w czym się dobrze czujesz i ładnie wyglądasz - proste
Asia - zawsze masz w nas wsparcie
A dzisiaj zamknij się od środka i jeśli zechce mu się wracać kiedy ty śpisz to niech pocałuje klamkę. Albo wróci i pogadacie wprost albo nie ma dokąd wracać.
To jest moment kiedy musisz podjąć zdecydowane kroki i radykalne środki. Nie możesz być uległa. Pamiętasz co Ci pisałam na temat Twoich dzieci? Powtarzaj to sobie w chwilach zwątpienia!
Co do pralki to już pytam znajomych
Ale mi do głowy tak na szybko przychodzi do głowy żeby zrobić cykl prania z kamieniami. Powinno to rozwalić łożysko na dobre
Tylko lepiej żeby nikogo nie było wtedy w domu, ty sama Joasia też wyjdź chociaż do ogrodu... bo nie wiem czy prąd nie walnie przy takiej operacji.
9 331 2013-07-09 22:24:51
Dziewczyny a teraz całkiem serio i poważnie, mamy zamiar wziąść ślub w lipcu i zastanawiam się nad sukienką czy wy myślicie że na cywilny muszę mieć typowo ślubną czy może wystarczy prosta, elegancka biała bądź kremowa, bądź ecru sukienka? Bo ja to bym chciała coś prostego bo dla mnie liczy się chwila a nie dodatki a ciągle słyszę z boku że powinnam się skusić na coś.. lepszego, droższego.. a nie pierwszą lepszą z butiku .. co wy na to?
Asia a ten nie szczęśnik jeszcze do domu nie ściągnął z imprezowego weekendu?
fragola mi się wydaje , że na cywilny możesz mieć sukienkę jaka Ci się podoba
możesz poszaleć do woli
ja np mam za 2,5msc ślub kościelny a sukni ślubnej nadal nie mam
to się nazywa organizacja:)
9 332 2013-07-09 22:27:34
No własnie ja mam w domu pełno sukienek, butów (jestem maniaczka butów zupełnie jak w "seks w wielkim mieście" ;]) i jak dla mnie to mogłabym coś założyć co posiadam ale mój uparł się że mam kupić nową więc ok, jak mu pokazałam to kazał mi przestać i kupić coś co wygląda jak na ślub.. on chce by to była wyjątkowa chwila, bym się wyjątkowo czuła i wyglądała pięknie (kiedyś dawno dawno marzył mi się ślub kościelny, suknia księżniczki, wesele na 200 osób itp. ale już z tego wyrosłam... hehe) teraz wystarczy mi urząd, ja i on i świadkowie ![]()
9 333 2013-07-09 22:29:05
tak ja zamykam dom na klucz od środka on nie ma kluczy do domu. Kwestia jest taka że wydzwania mi na telefon, a jak nie to kopie po drzwiach i budzi mi rodziców i Martynkę albo rzuca kamieniami po oknie a ja nie chcę robić zadymy z policją bo po co sąsiedzi mają plotkować. Szczerze to uważam że się nie zjawi a rozmowa z nim kompletnie nic nie da bo obieca jedno a i tak zrobi to samo. Wiem córki są najważniejsze a on kiedyś będzie żałował że mają go gdzieś. Wiem jak ten jego schemat będzie wyglądał zaczną się smsy w nocy że tęskni i takie tam bla bla bla. Chyba pora zmienić numer telefonu i będzie spokój.
9 334 2013-07-09 22:36:41
oj dziewczyny nie zazdroszcze Wam sytuacji w domu
o ile moi rodzice są póki co spoko...<mieszkamy z M u mnie na jednym pokoju> to teście są pożal się boże...była gadka , że daja nam kasę na łóżeczko a teraz jak M powiedział ze łóżeczko 519zl nas wyszlo to matka z haslem no to ze 200zl wam damy no by ich szlak trafil...nic nam nie daja...nic nie pomagaja nic malemu nie kupili...przez cala ciaze ...moi rodzice nie dosc ze dali tysiaka na wozek <odkupilismy za 400zl> reszta na malego pojdzie to jeszcze co jakiś czas na wizyty do gina mi daja kupują rożne pierdoly a ci skąpią ze hej wrrr ...jeszcze dzis tesciu do mojego M z haslem kiedy sie wymelduje no by go ....!!! masakra nie trawie ich!!!
9 335 2013-07-09 22:38:03
Asia no i dobrze, zamykaj drzwi niech spada.. a nr. tel koniecznie zmień bo takie smsy to my znamy i to tylko słowa.. a nie raz, nie dwa będzie potrzebny telefon no ale jak się dodzwonić skoro mężuś wydzwania i nie daje spokoju.. co do policji to jak będzie się dobijał to ja jednak bym wezwała mimo wszystko, a jakby był pijany to tym bardziej, niech go biorą na wytrzeźwiałkę i tyle.. skoro nie umie się zachować przez dwa dni miał gdzie być, gdzie spać a nagle mu się przypomniało że ma rodzinę.. totalna masakra. Sąsiadami się nie przejmuj, swoja wiedzą i tak będą plotkować bo jakby inaczej, coś o tym wiem.. A rozmowa hm myślę że to chyba już za daleko zaszło i na to za późno, choć jestem zwolenniczką ratowania związku a nie przekreślania tak w tym przypadku to chyba nie ma już czego ratować.. co innego gdyby sam poszedł na leczenie, i była by poprawa ale chyba się nie garnie więc bez sensu. A wzywaj policję bo nie wiadomo co może mu strzelić do głowy, zresztą na własne życzenie bo gdybyś nie miała powodów to byś nie wzywała.. a szkoda żeby córka patrzyła jak pijany tatuś wraca po kilku dniach do domu i ma olewkę albo co gorsza się awanturuję.. a tak właśnie, córka nie pyta o ojca? gdzie jest, dlaczego go nie ma itp?
9 336 2013-07-09 22:44:27
córka nie pyta bo to jest tak że odkąd jestem w ciąży to ona spi na dole z babcią bo mnie strasznie kopała a sama się bała spac u siebie w pokoju i m zawsze przychodził w nocy koło 1 bo tak pracuje w pizzeri to ona nie widziała w jakim stanie przychodzi. Rano jak wstawała to on spał albo już go nie było. Nie ma z nim więzi jakiejś większej. Idę spać bo coś mnie oczka bolą od komputera.
Życzę miłej nocki trzymajcie się pa
9 337 2013-07-09 23:07:03
fragola .. ja o ślubie miałam tak samo .... suknia ( spełniła się ) że wesele na 200 osób ... ( było 80 z orkiestrą )
najważniejsze dla mnei było to abym dobrze bawiła się z mężem
no i tak było
mało gości spokojne wesele ( poniekąd
)
najważniejsza była dla mnie ceremonia
zaślubiny
aaaah
dziewczyny byłam dziś u ginekologa i
Dawidek na 2.5 kg
odwrócił się już główka do dołu i to pupę tak wypina po prawej stronie obok pępka
więc SN jak nic
i zaczął się strach przed porodem
..za 2tyg KTG
a za 3 wizyta kolejna i oczekiwanie na maleństwo ![]()
a tutaj zdjęcia łóżeczka ( brakuje jeszcze kilka rzeczy ) szfka ciuszków i kosmetyki ![]()



9 338 2013-07-09 23:09:09
Jezu, ja naprawdę mam ZA DUŻO ubranek
![]()
9 339 2013-07-09 23:12:25
Aewin .. co za teście !! a tekst teścia do twojego męża to jakaś masakra ![]()
a ja się dowiedziałam że moja sis ( młodsza ) że niby sie wyprowadziła przez mojego męża a to nie prawda bo pół roku wcześniej szukali mieszkania a ja byłam z nim za granicą jak oni poszli z domu .. w ogóle dowiedziałam sie wielu rzeczy bo mądra sis wyżaliła sie mojej przyjaciółce !! ha dobre !! i ona mi wszystko opowiedziała ,,, i ponoć że wróci do domu jak ja się wyprowadzę !! jest bezczelna i stosunek mój do niej już się nigdy nie zmieni !!
oj nawet nie wiedza u mnie że staramy się na przyszły rok juz iść
a nie muszą wiedzieć ![]()
9 340 2013-07-09 23:13:11 Ostatnio edytowany przez alewin89 (2013-07-09 23:14:07)
d25 na kiedy masz termin ? my zamówilismy łóżeczko z calym kompletem poscieli i materacem 2lipca i poki co na nie czekamy ahh nie moge sie juz doczekac....a jeszcze musze wsio wyprac i materacyk wywietrzyc:)
9 341 2013-07-09 23:14:30
Penny pokaż swoją szafeczke
tzn szafeczkę Teo ![]()
9 342 2013-07-09 23:17:27
Aewin .. co za teście !! a tekst teścia do twojego męża to jakaś masakra
a ja się dowiedziałam że moja sis ( młodsza ) że niby sie wyprowadziła przez mojego męża a to nie prawda bo pół roku wcześniej szukali mieszkania a ja byłam z nim za granicą jak oni poszli z domu .. w ogóle dowiedziałam sie wielu rzeczy bo mądra sis wyżaliła sie mojej przyjaciółce !! ha dobre !! i ona mi wszystko opowiedziała ,,, i ponoć że wróci do domu jak ja się wyprowadzę !! jest bezczelna i stosunek mój do niej już się nigdy nie zmieni !!oj nawet nie wiedza u mnie że staramy się na przyszły rok juz iść
a nie muszą wiedzieć
no kochana cóż poradzić moj M sie nie chce prosic daja ile bd chcieli na to cholerne łóżeczko...dla nich fajki i piwsko numer 1 a co tam pierwszy wnuk pierwsze wesele dziecka własnego<maja 5 dzieci>nawet nie marzymy ze do slubu cos dołożą...
9 343 2013-07-09 23:20:20
alewin .. na 11 sierpnia mam termin
ale coś mi się wydaje że będzie wcześniej ( tak tylko mi sie wydaje )
ja łóżeczko dostałam tzn synuś mój dostał od chrzestnego
jakbym kupowała sama było by inne bo mi się białe podobaja no ale na prezent nie będę narzekać bo też mi się podoba
tylko chcę jeszcze falbankę dokupić tą pod materac
no i będzie jeszcze mała komoda obok łóżeczka
i przybornik z przodu ( który postanowiłam sama uszyć ![]()
9 344 2013-07-09 23:22:35
no to w sumie mamy takie same terminy
a ja juz po 16lipca walczę o eksmisję małego:)
9 345 2013-07-09 23:26:39
kochana i nawet nie licz na to i olewka totalna co do nich
ja tak podchodzę do mojego tescia .... bo u niego tez fajki i piwsko na I miejscu
nic jeszcze nie dał dla wnuka i wiem że nie da ale mnie to RYBKA ! nie przejmuje się nim bo on nikim się nie przejmuje ... i w ogóle mi go nie szkoda . bo np.tesciowa zapiernicza za granicą a on w całym swoim życiu przepracował moze 2 lata !! potem kombinował i tak mu się te kombinacje skonczyly ze odebrali mu rente i od tesciowej bierze kase
tzn kase na alimenty i to przepija i przepala a potem wola do synów " daj na rachunek !! " cholera mnie bierze jak go widze! dobrze że z nim nie mieszkam .. choc u mnie tez rarytasów nie ma .... ale poniekąd lepiej .... aaah .. juz bym poszła mieszkac do nowego domku ..
9 346 2013-07-09 23:27:52
no to w sumie mamy takie same terminy
a ja juz po 16lipca walczę o eksmisję małego:)
a tak tak ... pare dni różnicy
ciekawe którą wcześniej chwyci ![]()
9 347 2013-07-09 23:58:49
Jutro cyknę fotkę jak będzie jasno
A w zasadzie dwie fotki bo u mnie się nie mieszczą ubranka Teo w jednym miejscu
Jestem nienormalna
Ale na szczęście dziś już poszła jedna paka do Selene, a drugą wielką torbę oddałam jakiejś dziewczynie z facebooka
Serio, dziewczyny, nie kupujcie za dużo ubranek NAWET jeżeli wam się wydaje, że nikt z waszych znajomych nie ma dzieci i nic wam nie da. U mnie nagle się pojawiło kilka osób, które dały mi prezenty, plus paczki z allegro okazały się większe no i się zrobił klops.
Haha, ale z drugiej strony - fajnie mieć tylko takie problemy co?
Więc może już nie będę narzekać bo to aż głupio ![]()
9 348 2013-07-10 00:10:36 Ostatnio edytowany przez Kobra99 (2013-07-10 00:12:45)
Edyta, milo ze pytasz, czuje się bardzo dobrze. O, właśnie zaczął się mój dzień terminu
.
Fragola, ja tez na cywilnym nie miałam sukni ślubnej.
alewin, najlepiej liczyć na siebie, żeby nie było rozczarowań
. Ja tam nie oczekuje niczego, teściowie nie muszą dawać, jak to zrobią to będzie milo z ich strony, tyle. Co do łóżeczka, cóż, po prostu pewnie cena przerosła ich początkowe oczekiwania. Co do obrony - trzymam kciuki.
d25, fajny kącik ![]()
9 349 2013-07-10 00:26:12 Ostatnio edytowany przez fragola_369 (2013-07-10 00:28:57)
Ja od strony partnera nie dostałam dla małego nic.. tzn. od jego rodziny.. o rodzicach no szkoda gadać ale osobach które go wychowywał i nazywają Olika przyszywanym wnusiem też nie ale nie oczekuję tego, wiem że im ciężko, ale wiem też jakimi są ludźmi bywało różnie między nami i przez to cierpiał mój |M| bo stał między nami lecz muszę przyznać że ZAWSZE trzymał moją stronę, teraz jest dobrze i się cieszę z tego że mamy dobre kontakty i to wystarczy. A mojemu nawet bym nie wspomniała czy nie powiedziała "ey moja mama i siostra kupiła Olikowi to i to i tyle a od ciebie nikt nic, nawet głupich skarpetek" bo przecież to nie jego wina, wiem że czułby się winny i byłoby mu strasznie głupio. Bardzo go kocham i nie lubię gdy się smuci, wtedy serce mi się kraje.. wiem że dostał od życia mega kopniaka już jako dzieciak i nie wyobrażam sobie żeby teraz mu mówić czy robić awantury o takie błahostki.. pewnie pomyślicie że jestem naiwna i głupia.. ale kocham go ponad wszystko, oddałabym za niego życie, jestem w nim zakochana po uszy.. jak nastolatka hehe. Wielu mówi że to mnie zgubi.. ale czy jest coś w tym złego że gdy zjeżdża do Polski lubię o niego zadbać? Pokręcić się przy nim, ugotować coś dobrego, upiec ulubione ciasto? Mam go tak rzadko więc go trochę rozpieszczam, zresztą on mnie też ale tego to już nikt nie widzi. mogłabym wymieniać do rana... że co to ja dla niego nie robię a on dla mnie ... nic . Ale mam gdzieś gadanie skoro ja i on wiemy jak jest ![]()
edit: ale się rozpisałam.. hehe
Ola , Teo jutro widzę was na porodówce.. najpóźniej w piątek ![]()
9 350 2013-07-10 01:38:14
moja zguba sie znalazla ktos go przywiozl jakis synek z dupa kszatal sie po ogrodzie z pol godz i ktos mu z dolu otworzyl w koncu drzwi oczywiscie wiecie ew jakim stanie pprzyszedl
9 351 2013-07-10 06:44:12
Asia jak to KTOŚ mu otworzył drzwi?! W sensie kto ma klucze do Twojego mieszkania, że sobie je może tak otwierać bez Twojej zgody?
Kobra - to co, rodzimy dziś?
Fragola - to słodkie co piszesz
Aż mi się cieplutko na sercu zrobiło.
A ja dziś wstałam ze skowronkami hahaha
Uczę nasze koty jedzenia na rządanie o stałych porach bo mój rudzielec musi jeść specjalną, weterynaryjną karmę więc muszą niestety się nauczyć, ze dostają miski, zjadają i miski są zabierane. I dlatego rano po nocy wyją mi nad uchem trzy potwory z głodu
Już mnie tak tym rozbudziły, że nie wiem czy dalej usnę ![]()
9 352 2013-07-10 07:40:34 Ostatnio edytowany przez Zielony_Domek (2013-07-10 07:44:29)
Pomocy. Nie wiem dlaczego ale jestem strasznie rozbita
bardzo się denerwuje.
Wczoraj czułam mrowienie w palcach nóg i jak je masowałam to opuszki palców dawały takie odczucia jakby nie były moje, tak jakby lekkuchno spuchły.
Wieczorem też mnie lekko mdliło.
Powinnam się niepokoić?
Poza tym mam dziwny posmak w ustach, ni to krwi ni to metaliczny ![]()
d25 - super wyprawka.
9 353 2013-07-10 07:59:55 Ostatnio edytowany przez pennylane (2013-07-10 08:21:40)
hej dziewczyny gdyby ktoras juz nie spala i gdyby jej sie nudzilo to mozecie sobie mnie posluchac bo moj mezus wlasnie poprosil zebym wpadla do niego na chwile do audycji
jakby co to jest radio roxy, wiem ze jest w wawie na 103,7 fm i w krakowie i na slasku ale nie znam czestotliwosci -mozna znalezc w necie i tez sluchac w necie - roxy.fm
bede tam od 8 do jakiejs 9 ![]()
jakby co udajemy na poczatku ze ja to nie ja i dopiero na koniec mamy sie przyznac
))
9 354 2013-07-10 08:18:38
Asiu znowu ?? rany ty to masz z tym mężem na prawdę
ktoś otworzył mu drzwi ale chyba klucze ma przy sobie ? uufa co za facet !
ja ide po bułeczki do sklepu
czas najwyższy coś zjeść ![]()
9 355 2013-07-10 08:30:30
Cześć ![]()
Z pół godziny czytałam i nic już nie pamiętam ![]()
Kobra, Penny rodzicie już?
U mnie 9 dni do terminu i póki co nic się nie dzieje. Jasiowi dobrze w brzuszku chyba i nie chce się ewakuować na świat ![]()
Trochę inna ja super, ze się z mężem dogadałaś. Widzisz, faceci są niedomyślni. I podstawą związku jest rozmowa ![]()
Asia 549 współczuję Ci sytuacji z mężem. A to on sobie przyszedł do domu jak gdyby nigdy nic? ![]()
Fragola wiesz, kochasz swojego faceta, więc nie dziwne, ze jak się już spotkacie to chcesz mu dogodzić. To jest moim zdaniem normalne. Sama nieraz tak sobie myślę, ze mój mąż lubi to czy tamto, więc sprawię mu radość. Takie małe rzeczy a cieszą i sprawiają, ze związek jest fajny ![]()
9 356 2013-07-10 08:42:09 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2013-07-10 08:47:54)
Cyniczna a mam takie pytanie jakim mlekiem karmisz Adasia? Bo ty karmisz mm nie?
Zgadza się! Mały od początku pije Bebiko. Byl moment, ze miałam problemy z kupka, próbowałam wtedy Bebilonu Comfort, ale jednak wróciliśmy do Bebiko, Adaś je uwielbia no i kupki po jakimś czasie się uregulowały.
Aha i polecam butelki Lovi ze smoczkiem antykolkowym. Adaś ma już prawie 2 miesiące, a kolek brak i oby się nie pojawiły.
Zielony Domku, a nie przesadziłaś z opalaniem? Może to skora tak reaguje?
9 357 2013-07-10 08:42:23
Joasia tez Ci radzę delikatnie pomóc pralce się zepsuć
nie wyobrażam sobie prania w rękach przy małym dziecku, no i w ogóle nawet rzeczy dla dorosłych takiej jak spodnie jeansy czy coś ciężko się pierze. A w zimie bez wirówki nie da rady.
Asia, nie wiem co powiedzieć na temat Twojego męża, dlaczego ktoś mu otworzył drzwi?
Fragola myślę, że sukienkę możesz załozyć jaką chcesz byle byś się czuła dobrze w niej
i gratuluję!
D25 fajne łóżeczko i cała wyprawka
A siostrą się nie przejmuj, niech sobie gada
Penny!! udało mi się Ciebie posłuchać
alee fajnieee
Konto będzie na pewno, niebawem bo mozliwe że będę dostawać stypendium
A co do tej firmy to chyba nie wypał z tą zmianą od 1 września. A ile trzeba byc zatrudnionym u kogoś? Wcześniej tez braliśmy to pod uwagę i możliwe że dało by się to załatwić, tylko właśnie ktoś mi mówił że to musi być 6 miesięcy.
A duża ilością ubrań się nie przejmuj, chetnie od Ciebie odkupię takie "wyjściowe" rzeczy bo jakieś śpiochy czy coś to mam
Jeśli oczywiście masz na sprzedaż jak Teo podrośnie ![]()
9 358 2013-07-10 08:45:05
Agatka, nie rodzę, ale póki co mam nerwa. Nie spalam prawie cala noc, może usnęłam ok 5 rano, chciałam dłużej dziś pospać ale nieeee.....Znowu (tym razem mama) obudziła mnie tel by sprawdzić, czy już nie rodzę
. Od dziś wyłączam tel na noc. Dzis termin, ale jakby coś się zaczęło to dam znać tutaj lub na fejsie jednej z Was
.
Penny, cóż za świetny pomysł Twoj mąż zapodał!! Poród analny, to jest to!!!!
To faceci powinni rodzic
.
9 359 2013-07-10 08:51:41
Kobra poród analny ale żeby odbyt nie strzelił hahaha
Ale wszyscy się niecierpliwią Twoim porodem, a jak nie odbierzesz na drugi raz to pomyślą że rodzisz hi hi
Mam wrażenie że my tu wszystkie przenosimy ![]()
9 360 2013-07-10 09:06:03
ja mieszkam w domu jednorodzinnym pietrowym rodzice na dole z bratem a my na pietrS. mamy wspolne wejscie do domu na werande i wlasnie ktos z dolu musial sie obudzic i mu tecdrzwi otworzyl. tak przylazl jakby nigdy nic sie nie stalo ma to po swoim tatusiu a szkoda gadac.