netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Co zrobić?

78 odpowiedzi6 374 wyświetleniazałożony przez iwonkan1979@wp.pl, 11.09.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 79 z 79 ]

66

Odp: Co zrobić?

Jeśli nie zdecydujecie się na terapię, to raczej wasze życie będzie trwało tak jak trwa.....aż do rozwodu.

67

Odp: Co zrobić?

No i jeszcze miałam nadzieję, że jak powiem to wszystko głośno, to jakoś to ze mnie opadnie, pozwoli trzeźwiej spojrzeć na sytuację.

68

Odp: Co zrobić?

iwonkan1979@wp.pl    tylko jesli czegoś z tym nie zrobicie to niestety ale samo się nie rozwiąże. Tzn. rozwiąże!! Ale własnie rozwodem. Innej możliwości nie widzę.

69

Odp: Co zrobić?

a co można zrobić poza terapią małżeńską?

70

Odp: Co zrobić?

w tym wypadku chyba tylko popełnić samobójstwo. Lub wziąć rozwód.
Jeśli DWIE osoby nie czują tego samego, jeśli NIE CHCĄ, to takie wspólne życie nie ma najmniejszego sensu.
Nawet jeśli JEDNEJ stronie coś nie pasuje to druga powinna na to zareagować.

71

Odp: Co zrobić?
Catwoman napisał/a:

w tym wypadku chyba tylko popełnić samobójstwo. Lub wziąć rozwód.
Jeśli DWIE osoby nie czują tego samego, jeśli NIE CHCĄ, to takie wspólne życie nie ma najmniejszego sensu.
Nawet jeśli JEDNEJ stronie coś nie pasuje to druga powinna na to zareagować.

dzięki za rady

72

Odp: Co zrobić?

trzymam kciuki za Ciebie, bądź silna!

73

Odp: Co zrobić?
Martusia88 napisał/a:

trzymam kciuki za Ciebie, bądź silna!

....jeśli już podejmiesz jakieś działanie. Bo na razie Autorka raczej nic nie zamierza.

74

Odp: Co zrobić?

na razie myślę, że zamierza przemyśleć sprawę, więc za to trzymam kciuki:)

75 Ostatnio edytowany przez Anula70 (2012-09-14 10:44:22)

Odp: Co zrobić?

Jasne rozwód łatwe rozwiązanie przeszliśmy na model zachodni i co nam to dało jest więcej półsierot więcej pomaga się alkoholikom i narkomanom niż samotnym matką to takie trędowate 21wieku .
U twojego męża wystąpił syndrom odrzucenia najpierw matka teraz żona .
Jest zazdrosny o własnego syna i niestety będzie coraz bardziej z czasem to się nie zmieni na to nie licz .
Chciał mieć Cie tylko dla siebie jak ulubioną zabawkę coś tylko dla niego i z nikim się nie dzielić a dziecko absorbuje cały czas i poczuł się zbędny jak w dzieciństwie tyle że teraz jest dorosły ale zagubiony jak wtedy gdy był małym dzieckiem.

Mój były mąż tak niestety tez nie był od tego wolny matka egoistka ,tyran i psychiczny wampir brrry aż mnie ciarki przechodzą że jednak wytrzymałam tyle lat z nimi .Jego ojciec nie wytrzymał aż tyle z nią popełnił samobójstwo .
Zorana psychika z czasem zaczęła się pogłębiać i życie pod jednym dachem zaczęło być po prostu niebezpieczne dla mnie i dla 3 moich dzieci .
Teraz sama je wychowuję od prawie 9 lat żadnych romansów pomyślisz że poświęciłam się dla dzieci nie przeszłam takie samo a może większe piekło jak one i dmucham na zimne .Syn już jest dorosły ma 21 lat , córki 16 i 8lat  .

Terapia owszem nie rodzinna ale dla Twojego męża przydała by się pomoc psychologa wyzwiska to modelowy system obrony a oziębienie stosunków to kara dla Ciebie za jego odrzucenie .Niby dorosły a jednak dziecko z poważnym urazem.
Ktoś tu napisał że zacznij go traktować jak dziecko choć trochę starsze i niestety ma rację z tym tylko że trudno jest traktować tak osobę dorosłą  gdy oczekuje się od niej całkiem czegoś innego trudno naprawić cudze błędy wychowawcze w niektórych przypadkach jest to możliwe w innych nie i wtedy zostaje rozwiązanie ostateczne - rozwód.

Ale ma to być twoja decyzja nie decyzja kogoś obcego będącego z boku a do takiej decyzji trzeba dorosnąć nie zależnie od wieku .

76

Odp: Co zrobić?
iwonkan1979@wp.pl napisał/a:

I w sumie to nie wiem czy go jeszcze kocham. Ale odejść nie mogę. Muszę jakoś żyć z nim. Tylko ja zrobić żeby było w miarę normalnie.

Będzie w miarę normalnie jeśli będziesz liczyć tylko na siebie. Nie musisz odchodzić.

Ewentualnie przeczytaj metodę 180 stopni na tym forum. http://www.netkobiety.pl/t42594.html

Twój mąż jest dziecinnie nieodpowiedzialny. Prawdopodobnie najlepiej gdyby wrócił do mamy.

77

Odp: Co zrobić?

Trochę przed i trochę po ślubie życzliwe osoby mówiły że mój facet w kimś się zakochał ( zauroczył). Podobno dostał kosza to nie odszedł ode mnie. Twierdził, że to nie prawda i mu wierzyłam. Wczoraj temat pośrednio powrócił. Nie wiem czy to nie była prawda i teraz to wszystko się dzieje bo on żałuje że jest ze mną a nie z inną. Ma to wogóle jakiś sens?

78

Odp: Co zrobić?

?

Posty [ 66 do 79 z 79 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026