A miało być pięknie..... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » A miało być pięknie.....

Strony Poprzednia 1 … 4 5 6 7 8 9 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 326 do 390 z 582 ]

326

Odp: A miało być pięknie.....

Witam was serdecznie smile

Wpadłam tylko na chwilę, może wieczorem będę miała trochę więcej czasu. Jeśli chodzi o liście to też lubię jak mi szeleszczą  pod nogami , ale że mieszkam w bloku więc nie mam problemu z grabieniem. Przyznam się że zawsze marzyłam o malutkim domku z małym ogródkiem . Wiem że taki domek ma swoje wady i zalety. Wiadomo wszelkie remonty i prace przy domu. W bloku niestety siedzi człowiek na człowieku i słyszy jak sąsiad za przeproszeniem piernie. Też później spojrzę w te wątki a na razie zmykam , obowiązki wzywają smile .

Pa

Zobacz podobne tematy :

327

Odp: A miało być pięknie.....

Jestem padnięta.
Zaraz rzucam się na moją tarzalnię i mam nadzieję, że będę miała miłe sny.
Dość przykrych spraw w tym tygodniu.

Wam także dobrej nocy i przyjemnych snów życzę smile

https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc7/551_483499065027132_843137049_n.jpg

328

Odp: A miało być pięknie.....

Hey sobotnio - pysznej kawencji  http://vpx.pl/i/2012/11/24/13803-4f2bed20bdff1a6e527abec6124fbc01.jpg przy klikaniu ... pozdrwawiam....... lol

329

Odp: A miało być pięknie.....

Witajcie w sobotni wieczór smile

Coraz piękniejsze te Wasze obrazki. Niczym dzieła sztuki smile

Samopoczucie nie najlepsze, a wczoraj to było fatalnie. Pora się udać do specjalisty.
Ale tak jakoś ciężko. Wybieram się jak ten ptak za morze. Ale w końcu trzeba...........

http://pl.memgenerator.pl/mem-image/sobota-wieczor-co-dzis-robimy-pl-ffffff/d

Dobrej nocy smile

330 Ostatnio edytowany przez jjoanna (2012-11-25 18:59:34)

Odp: A miało być pięknie.....

Witajcie w niedzielny wieczór smile

Cisza wszędzie dzisiaj, nawet we wszystkich tych moich wątkach do czytania.
Nie ma co czytać. Wszyscy odpoczywają smile
Ja też dużo nie napiszę, bo w moim stanie umysłu to tylko czarnowidztwo, więc po co to komuś.
Muszę odpoczywać........... ale swoja obecność zaznaczam big_smile

Ba-Cha
Ostatnio w muzycznej kawiarence trafiłaś w mój ostatni gust muzyczny. Ja to tak trochę żyje od utworu do utworu. Teraz to Mariusz Urbaniak "Dzwonię do ciebie". smile

http://panoramafirm.pl/images/4/2/012236542.jpg

Dobrej nocy smile

331 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2012-11-25 20:01:12)

Odp: A miało być pięknie.....

Witam....  http://vpx.pl/i/2012/11/25/22015-a58d58eb5ae613e01960e076f19f15c2.jpg >>> lol

jjoanno - tak czasami jest - że jest nuda ... tongue
ale lepsza nuda - niż jakieś wybuchowe wydarzenia ...

cieszy - mnie,że zaglądasz do kawiarenki .... a może pograsz tam z Nami ??? lol

                               http://vpx.pl/i/2012/11/25/21992-613be0cb1ab13eee3b85f1234f409dd9.jpg

cisza i inne Myszki  - co tam ???? jak minęła niedziela ....????

332

Odp: A miało być pięknie.....

Niedziela minęła łóżkowo. Byłam wykończona. Wracam jednak do normy, bo jeszcze liściowo muszę powalczyć, a pogoda jest piękna, więc ją wykorzystam.

Jjoanno, a może warto wylać tu to, co Ci w duszy gra.
Łatwiej wtedy znieść gnioty, bo w samotności jest źle je trawić.
Chętnie z Tobą porozmawiam.


https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/12748_469621386412571_358943576_n.jpg

333 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2012-11-26 23:12:58)

Odp: A miało być pięknie.....

Witajcie dziewczęta,  smile  faktycznie powiało ciszą...a, w niedziele, to wręcz wisiała w powietrzu - ta cisza.
Ja też nie miałam veny, nawet do poczytania.
Poszłam dzisiaj do biblioteki przedłużyć termin do oddania książki.
Czytam kolejną pozycję J.L. Wiśniewskiego "na fejsie z moim synem ". Bardzo cenię tego autora, ale ciężko mi się go czyta.

Cisza, bardzo dziękuję za link do kolejnego skanera, jak ten co mam nie zda egzaminu, to będę go miała w zapasie.

jjoanno, podesłałam Ci kolejne wątki, a Ty piszesz, że nie miałaś co czytać?
Czyżby jakaś melancholija Cię opanowała?
Nie daj się jej! Zresetuj się i od nowa.  smile

http://wgrywacz.pl/images/462fotoo_tn.pl_zdjecia_files_tn.jpg dla wszystkich...:)

334

Odp: A miało być pięknie.....

Doberek wtorkowo ... muzycznie 

    jjoanno - zresetuj się ... lol ...

pozdrawiam wszystkie dziewuszki ...........

335

Odp: A miało być pięknie.....

I ja pozdrawiam wszystkich, także tych czytających, bo czytają, o czym świadczy liczba odwiedzin.
Szkoda, że nie chcą z nami tutaj poklikać, ale przecież przymusu nie ma. smile

https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/311218_4350719400539_318312674_n.jpg

Tak wyglądało kiedyś moje pierwsze śniadanie. Teraz jedynie została kawa bez papierosa, z czego cieszę się, że po
wielu latach pozbyłam się i tego nałogu. Nie palę ponad 10 lat i gdy jestem u palaczy, to wychodzę prześmiardła dymem
i po powrocie do domu zastanawiam się czy pod prysznic w ubraniu nie należałoby wejść.
Ubranie wietrzę w zimnym przedpokoju, bo włożyć do szafy, to inne zasmrodzę.
Nie chcę tu się wybielać, ale gdy ja paliłam to przede wszystkim na podwórku, przy wyciągu, albo przy otwartym lufciku.
Moje mieszkanie nie śmierdziało papierosami.
Skąd więc u innych taki zapach, którym przesiąkło już prawie wszystko?
Pewnie za mało wietrzą, albo za dużo palą. big_smile
No dobra koniec narzekania, bo wolnoć Tomki w swoim domku, a ja mogę nie chodzić do nich i tyle.

Miłego dnia.

336

Odp: A miało być pięknie.....

Witajcie.

Ufff...No, nareszcie...po wielkich trudach i znoju udało mi się wkleić piosenkę, a nie tylko link jak poprzednio.
Chociaż od początku stosowałam się, wg instrukcji zamieszczonej na forum przez moderatorkę Apoteozę, to chyba popełniałam jakiś błąd...
sad


Maciek Maleńczuk jest moim idolem i bardzo lubię słuchać jego piosenek.
Szczególnie ta "Dawna dziewczyno" wprowadza mnie w taki klimat melancholii i rozrzewnienia.

Ba-cha , od jakiegoś czasu (niedawno) wchodzę na ten wątek z piosenkami i słucham Waszych piosenek z rana.    smile
Właściwie, to Ty najczęściej umilasz mi dzień u progu dnia, bo jesteś tam obecna jak ten skowronek o poranku    big_smile
Tu zresztą też z reguły zjawiasz się pierwsza    big_smile

Na razie...

337

Odp: A miało być pięknie.....

Witajcie

Aż mi się łza zakręciła w oku jak Was dziś poczytałam.
Teraz widzę, że źle się stało że udawałam.
Ten wątek chyba w tym momencie jak stał się netkafejką potraktowałam jako odskocznię od problemów dnia codziennego. W życiu nie bardzo, tu ma być dobrze tzn. ja mam pisać dobrze.
No i tak to się toczyło, brałam wtedy leki uspokajające, więc pewnie było lepiej ale wiem, że emocji nie brakowało. Często musiałam sama siebie kontrolować. Dziś bym niektóre wpisy usunęła.
Aż pewnego dnia wtedy gdy poszłam do lekarza rodzinnego (te 3 godz.), trafiłam na inną i ta z kolei stwierdziła, że powinnam udać się do poradni zdrowia psychicznego.
I tak leków zabrakło, ziołowe nie pomagały i na dodatek zbiegło się to z tym "cdn".
Jakoś tak straciłam tu poczucie stabilizacji, z jednej strony chciałam tu być bo to mi pomagało a
z drugiej wizja "historii takiej na smutno" (takie miałam skojarzenie) chyba mnie przeraziła.
W końcu jak zobaczyłam swoje słowa "wbrew sobie", to stwierdziłam że tak dłużej być nie może, że nie mogę udawać bo mimo wszystko gdzieś to swoje rozdrażnienie przenoszę z życia realnego tutaj.
Swój pierwszy post o "samopoczuciu" potraktowałam w ten sposób, że wystarczy, nie powinnam już udawać a po drugie może w końcu ruszę z miejsca i się zarejestruję do lekarza.
No i się zarejestrowałam na czwartek. Zrozumiałam, że te moje domowe awantury i tak nic nie zmieniają tylko szkodzą.
A w czym problem? Problem w depresji. Choruje bardziej moje ciało niż umysł, tak mi się przynajmniej wydaje. Ale skoro jeszcze pisze i śpię to chyba nie jest tak źle. Ale jak ciało choruje to i na umysł to szkodzi. I tak krąg się zamyka.

Jakiegoś pecha chyba mam, bo koleżanka (która też choruje na depresję) poprosiła mnie o pomoc w wykonaniu analizy, związane jest to z wytężeniem umysłu.
Z jednej strony ani odmówić, bo rozum w końcu nie ten, a z drugiej strony może to i lepiej jak się na czymś skupię.
To tyle na dziś, bo ta analiza czeka ........

Dobrej nocy

338

Odp: A miało być pięknie.....

Witam wieczorkiem...
cisza -
ten zestaw śniadaniowy lol to mój ulubiony no i jeszcze laptopek lol
Żyworódko jak już wklejasz piosenki to zawitaj i do kawiarenki - tak samo zapraszam jjoannę i wszystkich - co bez muzyki  - nie  "umieją żyć " - lubię jak mi coś "bzyczy" do ucha lol
pograjcie swoje ulubione piosenki - lol

jjoanno - to co opisujesz o swojej  depresji - to Cię pocieszę -że masz taką ciut ciut przez małą "d"
skoro jeszcze piszesz ...?? tongue  zabierasz się za analizę .... nie jest tak źle ... ale walcz! lol

w tamtym roku - dopadła mnie - ale taka przez duże "D"
prawie 2 miesiące - to był jakiś oblęd ... masakra ....
moje trzy główne zajęcia - to były:
leżenie - ... po prostu leżenie ....żadnych myśli ( dajcie mi wszyscy spokój!)
kurzenie - jeden za drugim
chodzenie bezmyślne po mieszkaniu
nic - nie mogłam przełknąć ... schudłam 10 kg ( jedyna dobra rzecz lol )

ugotować obiad - to był wyczyn nie lada - stałam i bezmyślnie patrzyłam ..
po zakupy - wychodziłam do najbliższego sklepu ... i do domu ...zamknąć się w swoim pokoju ...
nie słuchałam radia - kompletnie tv- nic ! - nawet kompa nie byłam w stanie odpalić ...przeczytać ...
a napisanie paru słów - było wyczynem   - tj. jakaś masakra - jak człowieka ogarnie

potem w końcu - lekarz utrafił - w dobry lek ....
               http://vpx.pl/i/2012/11/27/2097-3d4976b36207f429abe5346bef3bd7ad.jpg

339

Odp: A miało być pięknie.....

Witam wszystkich

Już wczoraj myślałam, że jest lepiej. No niestety, pomyliłam się. Ledwo oczy otworzyłam od razu ból głowy i to taki że nic nie pomaga. Ale widocznie za mało mnie bolało bo przynajmniej skupiłabym się na bólu a nie na myśleniu. A to myślenie zamieniło się w walkę. Czekam na ten jutrzejszy dzień.
Obym dała radę tam dotrzeć. Może mi zmiana otoczenia pomoże. Oby.
Mimo tego bólu głowy trochę poczytam, trochę może tą analizą centrum rekreacji się zajmę w ramach tej koleżeńskiej przysługi.
Jak tak właśnie myślę i pod kątem forum to tu właśnie jest taka bezinteresowna pomoc.
To nadaje życiu sens. Wypełnia jakaś lukę.

Człowiek jest tyle wart, ile może dać drugiemu
    Jan Paweł II

Dobrej nocy

340 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2012-11-28 23:57:39)

Odp: A miało być pięknie.....

Witam wieczorkiem

jjoanna napisał/a:

A w czym problem? Problem w depresji. Choruje bardziej moje ciało niż umysł, tak mi się przynajmniej wydaje. Ale skoro jeszcze pisze i śpię to chyba nie jest tak źle. Ale jak ciało choruje to i na umysł to szkodzi. I tak krąg się zamyka.

Czytam i czytam Twoją analizę...duszy.
Już wczoraj, ale nie potrafiłam się zebrać, żeby 'coś' napisać.
Żeby to 'coś' nie było tylko powiedzeniem: będzie dobrze.
Bo póki co, to z Twoim samopoczuciem nie jest najlepiej, skoro lekarka dostrzegła objawy depresji.

Pocieszające jest, że tak szybko będziesz miała wizytę w poradni specjalistycznej.
Tak jak piszesz, ciało a umysł idą w parze. Tego się nie da oddzielić, jak jednemu źle, to drugiemu też doskwiera.


jjoanna napisał/a:

Jakiegoś pecha chyba mam, bo koleżanka (która też choruje na depresję) poprosiła mnie o pomoc w wykonaniu analizy, związane jest to z wytężeniem umysłu.
Z jednej strony ani odmówić, bo rozum w końcu nie ten, a z drugiej strony może to i lepiej jak się na czymś skupię.
To tyle na dziś, bo ta analiza czeka ........

Pecha nie masz, raczej nie jesteś asertywna.
Koleżanka choruje na depresję, ale pewnie jest już w trakcje leczenia.
U Ciebie jest podejrzenie o depresję i ratujesz się póki co 'samoleczeniem'.
Raczej w chwili obecnej jesteś w gorszej sytuacji zdrowotnej.

Ale, przyświeca Ci maksyma:
"Człowiek jest tyle wart, ile może dać drugiemu" neutral

Bardzo wątpię w to, abyś przy silnym bólu głowy mogła skupić się na tej analizie, "w ramach tej koleżeńskiej przysługi'.
Z pewnością, będzie to dla Ciebie wysiłek nie lada.
Ale to tak jest, że osoba współodczuwająca, czyjeś bóle przedkłada nad swoje.
Zawsze wydaje się jej, że ten ktoś ma gorzej, a ona sobie z pewnością poradzi.

Owszem, na forum pomoc jest bezinteresowna, ale ogranicza się do wsparcia i porad. To tylko net.
Tej analizy nikt tu za Ciebie nie zrobi, tak jak Ty za koleżankę - w realu.

Spróbuj wskazującymi palcami, wykonać co jakiś czas takie kółeczka na skroniach w kierunkach od siebie (po trzy jednorazowo) - przy bólu głowy, może pomoże.
A jeśli masz krople z bursztynu, dobrze jest wetrzeć je w czoło.

Możesz też powtarzać taką afirmację: jestem całkowicie zdrowa i pewna siebie, choroby, lęki i kłopoty opuściły mnie na zawsze.

Trzymaj się i pisz...

Dobrej nocki dla wszystkich.

341

Odp: A miało być pięknie.....

Witajcie w deszczowy dzień smile
Nie odzywałam się, bo mi net uciekł i bujał się w kosmosie. Na szczęście szybko powrócił.
Nadrobiłam więc zaległości w czytaniu i słuchaniu.

jjoanno
Nie napiszę Tobie weź się w garść, bo gdy ja byłam w depresji, to zabiłabym tego, co mi tak radzi.
Fatalna sprawa, ale nie beznadziejna.
Byłam przez pół roku jak nieżywa, na lekach i codziennie jechałam na oddział dzienny szpitala psychiatrycznego
na grupę.
Lekarze twierdzą, że tylko człowiek człowiekowi może pomóc i przy dobrze dobranych lekach można się
z tym uporać.
Byłam w swojej chorobie osamotniona, bo rodzina natychmiast mnie uznała za psychola i odwróciła się
ode mnie i gdy lekarka mi powiedziała, że oni mną nie interesują się więc muszę z tego wyleźć sama
to zaczęłam powoli wracać do żywych.
Nie ma rady jakiej można udzielić choremu na depresję bo każdy przypadek jest inny i przyczyny są różne,
ale jedno jest wiadome na pewno, że nie wolno zamykać się w czterech ścianach i uciekać przed ludźmi.
Proponuję żebyś w tym okresie nie brała na siebie prac obciążających, co nie znaczy, że masz nie robić nic.
Dla mnie bardzo ważnym było zachowywanie higieny i robienie wokół siebie tyle, na ile mi siły pozwalały,
a one przy lekach są bardzo słabe.
Bardzo Ci współczuję i mam nadzieję, że uporasz się z tym cholerstwem.
Bądź z nami i pisz proszę co Ci w duszy gra. Nie będziesz wtedy zbyt samotna ze swoim problemem.
Pozdrawiam ciepło smile

342

Odp: A miało być pięknie.....

Po konsumpcji toaleta smile


https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc6/263775_135101409975601_1230251986_n.jpg

343

Odp: A miało być pięknie.....

Miłego dnia, a zwłaszcza wieczoru smile


https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/534729_415450035194887_1847373291_n.jpg

344

Odp: A miało być pięknie.....

Witajcie

No tak 30 dzisiaj........

Brakuje mi słów......więc napiszę tylko.....dziękuję że jesteście.......
Bo liczy się każdy człowiek nawet ten wirtualny.
Jakoś to tak jest, że gdybym to samo powiedziała o tym co mi w środku siedzi komuś z życia realnego, to by mi chyba do końca nie uwierzył.
Bo na zewnątrz to potrafię nawet i się śmiać choć raz mi się to ostatnio zdarzyło ale zdarzyło, a w środku smutek i strach.
Dwie różne osoby w jednej osobie.

Był czas gdy nawet nie miałam pojęcia co to jest depresja. I to były chyba piękne czasy.
Ileś lat temu usłyszałam o Międzynarodowym Dniu Walki z Depresją.
Skoro taki dzień to musi to być poważna choroba, ale żadnych refleksji, żadnych pytań.

Do czasu aż sama zachorowałam, a było to kilka lat temu.
Trwało to niedługo, chyba z tydzień. Żadnego leczenia depresji, tylko leki uspokajające albo jakieś tam bez recepty leki na depresję, choć dziś nie wierzę aby akurat one pomogły.
W każdym bądź razie krótko to trwało, ale na tyle długo, aby poznać TO myślenie.
Leżysz i nie masz siły wstać, nie ma siły na nic. Każda próba, aby wstać ubrać się czy cokolwiek kończy się pytaniem: i po co to wszystko i tak to nie ma sensu bo i tak kiedyś umrę.
I tak z każdą czynnością. I pamięta się, że się wstaje, myje, ubiera...... że to jest naturalne.....ale nie ma się siły, aby to dawne myślenie w sobie odnaleźć.
I im bardziej ta chęć powrotu do tego dawnego myślenia kończy się porażką, tym silniejsze jest myślenie nie dam rady, nie mam siły z tym walczyć i coraz większe myślenie aby to wszystko zakończyć. I pamiętam jak patrzyłam się na obraz i gdzieś tam w myślach modliłam się aby to ostateczne wyjście nie wybrać. Myślałam też o tym że nie mogę tak zrobić bo kogoś jednak takim uczynkiem mogę skrzywdzić.

Takie myślenie gdzieś jest w końcu przerwane gdzieś się w końcu wstaje gdzieś się funkcjonuje, ale to moje funkcjonowanie ograniczało się do tego, aby wstać i choć trochę się najeść. Jakoś mimo wszystko udało mi się to ukryć, wszyscy wiedzieli, że jest źle, ale że nie aż tak źle. Bardziej to było odbierane jako takie zachowanie na tle nerwowym.
Myślę też że dałam radę bo bałam się że jak ktoś krzyknie: no idź w końcu do lekarza! to już będzie po mnie, już nie dam rady.
Dla mnie teraz to był cud ze wyszłam z tego myślenia o własnych siłach, w tak krótkim czasie i właściwie bez takiego konkretnego leczenia.

I dziś mimo że czuję że nie jest tak źle to ten strach jest, bo go już znam.
Bo jak tym razem zakończy się moja walka na granicy życia i śmierci.
Gdybym tego strachu nie znała pewnie i lepiej bym się czuła.
Kto nie chorował ten nie zrozumie, zresztą jak w każdej chorobie.
Tylko nikt nie zobaczy tej złamanej duszy.

Póki co jestem jeszcze w mieście, dużo chodzę, to mi jakoś pomaga nawet bardzo, trochę sklepy, trochę piszę.......
Trochę tu remonty i to też mnie wciąga, ale takie już sprzątanie to nie, nie mam siły.

A po wczorajszej wizycie u psychiatry wyszłam poniekąd zła.
Potem jednak jak pomyślałam to on poprzez niektóre swoje pytania chciał po prostu sprawdzić moja reakcję. Takie jedno to mi w głowie utkwiło: Pani (i tu moje imię zdrobniale) jak tak się pani przyglądam to widzę że nie ma w pani energii. No wtedy to mną w środku zatrzęsło, tym bardziej że wcześniej było pytanie w podobnym układzie o poczucie humoru. I w środku "no jak mam mieć w sobie energię jak jestem chora!", a na zewnątrz jakoś tak się mimo wszystko wyhamowałam w jednej sekundzie i tak na spokojnie, że rzeczywiście no nie mam energii. A mógłby przecież inaczej zapytać: czy jest w pani energia? Ale pewnie o to chodziło o sprawdzenie reakcji czy ten "środek" wyjdzie na zewnątrz.  Nawet by mi do głowy nie przyszło jak taka wizyta różni się od wizyt u innych lekarzy i że tak można operować słowami. Takie jeszcze zdanie zauważyłam, choć prawdę mówiąc to niewiele pamiętam, ale tamte inne to takie były bardziej informacyjne. Tak od siebie bez jakiegoś szczególnego nawiązania do moich słów powiedział: są tacy co się przejmują a nie mają czym. Czy to dla pocieszenia, czy do zbudowania jakiejś atmosfery, czy to w ogóle prawda? Nie wiem ale każde zadane pytanie było przemyślane, konkretne. Potrafił zapytać się o jakiś szczegół mojej wypowiedzi, która padła jakiś czas wcześniej , a przy tym wszystkim pisać jeszcze na komputerze. A na dodatek pacjent za pacjentem.
Poszłam prywatnie, trochę się pocieszam że inwestycja w zdrowie to też inwestycja.
Raczej z uwagi na swoje wcześniejsze doświadczenie wiedziałam że nie mogę czekać.........

No to sobie trochę popisałam........
Zaczynałam pisać było jakoś gorzej teraz jakby lepiej, to tak wszystko się jakoś szybko zmienia że już sama za sobą nie nadążam. Nastrój zmienia się jak na jakiejś huśtawce.

Pozdrowienia dla wszystkich

345

Odp: A miało być pięknie.....

Dziewczęta, a ja przywitam Was przysłowiami Andrzejkowymi: smile

Na noc św. Andrzeja dziewkom z wróżb nadzieja
.........................................

Noc Andrzeja świętego przyniesie nam narzeczonego
.........................................

Dziś cień wosku ci ukaże, co ci życie niesie w darze
.........................................

Na Świętego Andrzeja trza kożucha dobrodzieja
.........................................

Święty Andrzej wróży szczęście i szybkie zamęście
........................................

Na świętego Andrzeja błyska pannom nadzieja
........................................

W wigiliją Jędrzeja świętego - ujrzy oblubieńca swego
.......................................

Święty Jedrzej adwent przytwierdzi
......................................

Nie jędrusić, ale na koszule gnusić
.......................................

Której but na progu stanie - pierwsza panna na wydanie
......................................

Na święty Jędrzej szukają baby przędzy
......................................

Gdy Andrzej się zjawi, to i zimę postawi
......................................

Miękko na Andrzeja, to niedobra nadzieja
......................................

Jeżeli na świętego Andrzeja wiatr i mgła, to od Bożego Narodzenia będzie
sroga zima
......................................

Gdy w Andrzeja deszcz lub słota, w grudniu drogi bez błota
......................................

Gdy święty Andrzej ze śniegiem przybieży, sto dni śnieg na polu leży
......................................

Gdy Andrzej zwiąże ziemię łyczkiem, to Katarzyna rzemyczkiem
......................................

Kiedy na Andrzeja poleje, poprószy, cały rok nie w porę moczy, suszy
......................................

Śnieg na Andrzeja, dla zboża zła nadzieja.
......................................

Święty Andrzej Ci ukaże, co Ci los przyniesie w darze.
......................................

jjoanno przytulam smile:):)  i  ***

346

Odp: A miało być pięknie.....

Przysłowia są mądrością narodu smile

Teraz jest taki depresyjny okres. Dla mnie listopad i grudzień są miesiącami niebezpiecznymi.
Listopad zwłaszcza taki jak teraz deszczowy, szary i zniczowo-wspomnieniowy, dni krótkie, a noce za długie.
Ratuje mnie przed dołkami internet. Tak, tak.... to nie jest kolejne uzależnienie, ale gdy dopada mnie bezsenność lub bylejakość, to siadam sobie poklikam, poczytam, czasem złapię kogoś na czacie z Fb i nawet nie wiem kiedy godziny lecą.
Nie poświęcam za dużo czasu netowi. Dbam o wszystko, co dookoła tego wymaga, ale ile można latać ze ścierką i szczotką? To w życiu przecież najważniejsze nie jest.
W takich dniach i stanach nie mogę mieć w domu za ciemno, bo to też dołuje.
Oświetlam się więc sztucznie poprzez żarówy energooszczędne, ale bardzo wydajne, które są drogie /kule po 43 zł/,
ale gdy zapalę dwie /na trzy w żyrandolu/ to mam widniutko jak w słoneczny dzień.
Moja szyszynka dobrze to odbiera.
Staram się nie rozprawiać z przeszłością, a już broń boże użalać nad swoim losem, bo lecę w dół.
Grudzień jest dla mnie trudny dlatego, bo od kiedy moja córka zmieniła wiarę /25 lat wstecz/ i zaczęła uznawać nasze święta za pogańskie, to wszystko stanęło na głowie. W dodatku od wielu już lat jestem zwłaszcza w wigilię gościem mojej siostry, co mnie ciut już męczy, ale ona jest nieustępliwa i nie rozumie, że ja najchętniej nakryłabym się na głowę i święta przespała.
To przespanie jest niebezpieczne, jak też niebezpieczna jest izolacja od ludzi, ale ja już jestem tym wszystkim bardzo zmęczona.
Ważne jest dla mnie także dobre jedzenie. Gdy jest mi źle to zaraz wymyślam coś w kuchni, gdzie bardzo lubię eksperymentować, a też i coś dobrego na deser. No, nie wspomnę, że także czekolada na gorąco musi być obecna zawsze.
W okresie tym /depresyjnym/ nie mogę spotykać się z ludźmi, którzy z natury swojej są cierpiętnikami i gdy powiesz, że boli cię
najmniejszy paluszek, to usłyszysz, że ich boli 6 kończyn, chociaż możliwe to w ogóle nie jest.

Na pohybel depresjom ! Nie dawajmy się!
smile

347

Odp: A miało być pięknie.....

https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/151059_445523145513921_926524472_n.jpg

348 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2012-12-01 19:30:33)

Odp: A miało być pięknie.....

witam i ja wieczorkiem...
cisza -
u mnie Net też jest odskocznią  http://vpx.pl/i/2012/12/01/21989-2409193d9f5021f86a2b52fecb8c36d0.jpg to jest takie uzależnienie miłe lol i nie szkodliwe tongue
na pohybel depresji ...  dobre lol
a dla mnie jest najgorsza wiosna - wczesne lato hmm

jjoanno - będzie dobrze .... bo musi .... nie ma innej opcji lol 
                                                                               http://vpx.pl/i/2012/12/01/21866-869e2825437b4d7f12432b9f64a417ce.jpg  miłego wieczorku lol

349

Odp: A miało być pięknie.....

Smętnie i buro na dworze...

  więc piosenka też w tym tonie.

Ba-cha, bardzo dziękuję za zaproszenie...ale póki co to nie skorzystam.
Jakieś trudności techniczne zaczęły występować u mnie w komputerze.
Gdy wchodzę w kawiarenkę z piosenkami, to obraz z piosenką mi skacze, albo zmniejsza się do pasków, momentami zatrzymuje się, suwak nie chodzi płynnie. Muszę długo czekać, zanim obraz się ustabilizuje, więc już nawet z odsłuchaniem mam problem. sad
Nie wiem z jakiej przyczyny tak się dzieje. Natomiast, gdy wklejam piosenki do tego wątku, to takie problemy nie występują.
To po pierwsze, a po drugie, to chcę się już trzymać jednej kawiarenki, bo inaczej, to faktycznie obawiam się, że będę przepracowana (jjoanna stwierdziła, że już jestem wink ).

Oczywiście, nie zarzekam się, że nigdy...
Tak jak i Ty, niektóre wątki czytam/słucham sobie, np. zaglądam do kawiarenki, w której Babcia+ pisze wiersze...

cdn. bo muszę coś przekąsić, bo ja tak jak Cisza, kocham jeść i to bez względu na samopoczucie...

350

Odp: A miało być pięknie.....

Żyworódko - a to masz racje - ja też tak mam, że jak wchodzę na "kawiarenkę.."
ciężko czasami stronkę przewinąć - od "ciężaru piosenek " ???? hiii czy cóś ???? lol
               http://vpx.pl/i/2012/12/02/zapodaj.gif  pozdrawiam Was lol

351

Odp: A miało być pięknie.....

Ba-cha, to mnie pocieszyłaś, bo myślałam, że to znowu coś u mnie szwankuje.
Ale kilka dni temu, tak mi się nie robiło...może faktycznie nastąpiło jakieś przeładowanie. big_smile
....................................................

Nie popieram stosowania żarówek energooszczędnych.
Kiedyś widziałam program, w którym prowadzący fachowo objaśniał szkodliwość jej działania dla ludzkiego oka.
Poza tym, nie kalkuluje się, stosować ich w pomieszczeniach, gdzie włączamy je tylko na chwilę, ponieważ przeskok iskry elektrycznej jest niejednokrotnie większy, niż zużycie prądu przez czas chwilowego świecenia. Takie informacje były przekazane w tym programie.

Mam taki artykuł pt."Oka nie oszukasz', którego fragment pozwolę sobie wklikać:

"Zwykła żarówka dlatego ma przyjazne dla oka światło, bo jej widmo świecenia jest widmem ciągłym, co oznacza, że nie fałszuje kolorów poprzez dominację jakiejś długości fali widzianej dla oka (z zakresu 360-83O mm). Temperatura barwowa takiego źródła światła wynosi ok. 2700 K ( proszę nie mylić z temperaturą samej żarówki w st. Celsjusza).
W związku z tym, nie chodzi o to, że przyzwyczailiśmy się do tradycyjnych żarówek, ale o to, że te pierwotne elektryczne źródła światła są najbardziej przyjaznymi dla oka.
Prawdą niestety jest, że tylko kilka procent pobieranej energii elektrycznej zamieniane jest na energię świetlna."

W zupełności się z tym zgadzam. Kiedy kupiliśmy te energooszczędne żarówki, to po pewnym czasie coś zaczęło się dziać z moimi oczami: piekły mnie, łzawiły, czasami widziałam jakieś mroczki. Dopiero po jakimś czasie stwierdziłam, że to przez te żarówki, jeszcze zanim obejrzałam ten program.
Być może nie wszystkim szkodzi, mnie tak.

jjoanno, jeśli uznasz, że chcesz wyjść ze swojej ciszy, to zajrzyj tu, do wątku CISZY.    smile

Dobrej nocki wszystkim.

352 Ostatnio edytowany przez cisza to ja (2012-12-03 00:09:44)

Odp: A miało być pięknie.....

Jak miło  kobiety, że nie pozwalacie wątkowi wpaść w czeluść forumową smile

Ja dzisiaj poszlajałam się po Królewskim Trakcie, oświetlonym już świątecznie.
Nogi mi wchodzą w..... ale było super, bo w miłym towarzystwie.
Pamiętam jakie wrażenie zrobił na mnie pierwszy pobyt świąteczno-noworoczny u córki w Paryżu, gdzie zawrót głowy miałam
od iluminacji świątecznych.
Teraz można i u nas podziwiać te bajkowe dzieła i dobrze, bo wciąż byliśmy 100 lat za murzynami.
Teraz grzecznie idę spać.
No właśnie 'jjoanny' coś za długo nie widać.
Pozdrawiam wszystkich..... i Ciebie też. Tak, tak.... Ciebie smile

  http://img.interia.pl/wiadomosci/nimg/a/y/Swiateczna_iluminacja_5550505.jpg



  http://img.interia.pl/wiadomosci/nimg/c/8/Swiateczna_iluminacja_5550503.jpg

353

Odp: A miało być pięknie.....

No, nie powiem...... wystraszyłaś mnie Ba-Cho pisząc o szkodliwości żarówek energooszczędnych
i wpadłam w obsesje smile szukania  u wujka Googla, co też znajdę w jego zasobach.
Znalazłam istotnie sporo złych opinii, ale też i niezłe.

Wklejam więc:
Korzyści związane ze stosowania świetlówek kompaktowych:

energooszczędność i ekologiczność.
Świetlówki zużywają 80% mniej energii elektrycznej niż porównywalnej barwy i ilości światła żarówce.
Oznacza to, że świetlówka o mocy 20W zastąpi z powodzeniem zwykłą żarówkę 100W.

bezpieczeństwo.
Światło emitowane przez współczesne żarówki energooszczędne są bezpieczne dla oczu i zdrowia (światło nie tętni tak jak jest to w przypadku podłużnych świetlówek zasilanych dławikiem magnetycznym - spotykane jeszcze w szkołach i szpitalach). Ponadto mają wysoki wskaźnik oddawania barw Ra > 80 a światło ma temperaturę barwową 2700 K, czyli białe ciepłe światło zbliżone do światła zwykłych żarówek.

bardzo mała emisja ciepła.
Świetlówki nagrzewają się dużo mniej niż zwykłe żarówki w których temperatura sięga 2200°C.

trwałość. Świetlówki świecą do 10 razy dłużej niż zwykłe żarówki i to bez względu na ilość włączeń / wyłączeń na dobę. Można zatem przyjąć, że trwałość dobrej jakości żarówki energooszczędnej wynosi przeciętnie 5-6 lat.

recycling. Aż 90% zużytej świetlówki nadaje się do recyclingu i wyprodukowania nowej świetlówki.

Uff.... odetchnęłam smile
Nie mam takich żarówek w łazience, ani w kuchni, bo tam często się pstryka, więc nie warto.
Mam natomiast w pokoju 3 duże białe kule firmy Philips i pocieszam się, że są to właśnie nowoczesne, które mi nie za bardzo szkodzą.
Przy komputerze mam też zwykłą.
Skoro jesteśmy przy szkodliwości światła, to mnie właśnie gdy za długo siedzę przy komputerze, to oczy łzawią i szczypią chociaż monitor mam też nowoczesny bo LCD, a może właśnie dlatego? smile

A na poważnie to co dzisiaj nie szkodzi?
Należałoby wynieść się bez produktów cywilizacji i postępu technicznego w dzikie, jeszcze nie zdobyte Bieszczady
i tam także uprawiać ziemię, hodować owce i czerpać jedynie z tego co nam Matka Ziemia da, albo niebiosa ześlą.
Czy jednak to zapewni nam długowieczność w zdrowiu?
Kto to wie?
Nie będę sprawdzała smile

No to teraz dobrej nocy. Idę spać. smile

354 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2012-12-03 09:42:03)

Odp: A miało być pięknie.....

Witam poniedziałkowo ....
Cisza hiiii - to nie ja pisałam ....:lol:
witam nowy śnieżny tydzień muzyczką .... ....

                    http://vpx.pl/i/2012/12/03/22029-791b4dedf5fde6e51494c08cd93ade52.jpg miłego klikania lol

355

Odp: A miało być pięknie.....

To jest tak Ba-Cho jak starsze panie zamiast przytulic się do podusi, to siadają do kompa. big_smile
Jest takie powiedzonko, że stara, ślepa i głucha..........  a jeszcze ma coś do powiedzenia.
Dopatrzyłam, że to żyworódka pisała.
Obie Panie serdecznie pozdrawiam smile
i zmykam do codziennych obowiązków.

Aha....   u mnie jest biało. Cudnie. Uwielbiam śnieg i zimę.
Może być tak:

https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/23920_468979463148101_1915513188_n.jpg

356

Odp: A miało być pięknie.....

Witajcie smile

O chorobach dziś wiele nie napiszę........odpoczywam........  smile
Analizując chyba już wszystko co się da: swoje pisanie, Wasze pisanie, historię choroby, wizyty u lekarzy.....stwierdzam, że dalej nie wiem na co jestem chora, a jestem bo cały czas źle się czuję.
Zgodnie z hasłem "człowieku lecz się sam" podejrzewam u siebie chorobę tarczycy.
A przy tym analizowaniu to doszłam do takich wniosków, że mnie to aż przeraziło.

Wczoraj oglądałam program, w którym występował Chriss Angel i w pewnym momencie powiedział: za dużo informacji bierzemy ze społeczeństwa.
I ja jako osoba współodczuwająca (jak to trafnie określiła żyworódka) to tych informacji brałam z racji tego współodczuwania jeszcze więcej.
Powiedział jeszcze, że jeżeli następuje harmonia ciała, umysłu i ducha to można osiągnąć wszystko. Raczej bym się z tym zgodziła. A jakie jest Wasze zdanie na ten temat?

O produktach cywilizacji............
Wczoraj moja siostra przekładała kartę ze starego telefonu do nowego czyli ładniejszego.
Gdy krok po kroku zaczęła sprawdzać co ma a czego nie ma to do takich nerwów ją to doprowadziło że wróciła do tego starego. I tak sobie myślałam i powiedziałam do niej ze śmiechem: i po co to ci było potrzebne? Ale ładne (co prawda po kilku dniach) skusiło.

Zawsze gdy tak myślę o cywilizacji, o postępie technicznym to mi się przypominają słowa Wojciecha Cejrowskiego: nam się tylko wydaje, że nam się dobrze żyje.

Dobrej nocy wszystkim życzę

357

Odp: A miało być pięknie.....

No właśnie jjoanno zgodność polegająca na 3 x tak jest wskazana dla każdego, a polega to na tym, że lewą rękę kładziesz na sercu, a prawą na głowie i:

   jeśli to co czujesz, z tym co myślisz i z tym co mówisz jest zgodne,
   to jest ta harmonia i nie ma w nas wirówek.

Tego nauczyłam się na terapii i stosuję. Jeśli coś nie gra, to staram się doprowadzić, żeby na 3 x tak wyszło.
To nam ma być dobrze z tym, co wokół nas dzieje się, a czego nie akceptujemy, tego się pozbywamy.
W nas samych jest odpowiedź na wiele pytań.

Oczywiście nie pozbędziesz się w taki sposób chorób, ale pozbędziesz się gniotów, które też nas mocno hamują.
Mam nadzieję, że wkrótce lekarz trafi w przyczynę Twojego złego samopoczucia.
Pozdrawiam smile

358 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2012-12-03 21:06:55)

Odp: A miało być pięknie.....

Dziewczęta witam.   smile

Jestem cała w skowronkach...

http://wgrywacz.pl/images/280238227babcia_je_stronk.gif właśnie dowiedziałam się, że znowu będę babcią.

Dzielę się z Wami tą radością. big_smile big_smile big_smile i big_smile

Pozdrawiam.   smile

359

Odp: A miało być pięknie.....

No pięknie big_smile 
Gratuluję i podzielam Twoją radość.

http://img5.glitery.pl/dev5/0/062/356/0062356717.jpg

360

Odp: A miało być pięknie.....

witam wtorkowo - Żyworódko - lol i ja gratuluje kolejnej DZIDZI lol http://vpx.pl/i/2012/12/04/1338582922_by_stab59_inner.gif  miłego dnia lol

361 Ostatnio edytowany przez jjoanna (2012-12-04 19:33:25)

Odp: A miało być pięknie.....

A dziś........ obrazki smile

Dla Ba-Chy........wraz z życzeniami wszystkiego najlepszego, dużo zdrowia i .....dobrych połączeń internetowych, abyś swoją obecnością nadal umilała nam to życie forumowe. smile

http://www.rosa.freewebweb.com/photo/0/8982/3/normal/174239.jpg

Dla żyworódki.........wraz z gratulacjami smile

http://www.medigo.pl/sites/default/files/articles04a8c96d002b66a0a5284f86d90a9339.jpg

Dla Ciszy..........wraz z pozdrowieniami smile

http://woznice.republika.pl/Foto/aleja.JPG

362 Ostatnio edytowany przez cisza to ja (2012-12-04 19:39:40)

Odp: A miało być pięknie.....

Ba-Cho
Najlepszego! smile

     http://podarujkwiaty.pl/119-185-thickbox/bukiety-roz.jpg


jjanno
Dziękuję, tak lubię smile

363

Odp: A miało być pięknie.....

Choć na dworze dzisiaj jest białawo, to w piosence Basia, Basia, Basia... jest kolorowo.  smile


o Basi dla Basi od Żyworódki...

364

Odp: A miało być pięknie.....

witam wieczorkiem - bardzo dziękuję za życzonka - bardzo to miłe  http://vpx.pl/i/2012/12/04/9e69e846eb339f3c8ff82622e450bcb3.gif >>>>> lol
             i po ciasteczku http://vpx.pl/i/2012/12/04/wkuchennymoknie.jpg sieeeee panie częstują....

365

Odp: A miało być pięknie.....

Dzień życzeń? Dziękuję dziewczęta.    smile

Cisza i jjoanna, trafiłyście z tymi bocianami. W wakacje (sierpień) wnusia wołała do przelatującego bociana, żeby jej przyniósł braciszka, albo nie... najlepiej siostrzyczkę.
No i bociek usłyszał wołanie i spełni się jej prośba.
A ona...podobnież teraz nie okazała zbytniej radości...  sad

Ba-cha, tylko nie to, tylko nie darciuszek...kolejny, bo wnusia taka właśnie była - wiecznie rozdarta.

Dziękuję za poczęstunek.    big_smile

366 Ostatnio edytowany przez jjoanna (2012-12-05 19:59:10)

Odp: A miało być pięknie.....

Witajcie smile

Ba-Cha
Dziękuję za pyszne ciasteczko. smile
Dziękuję też za zaproszenie do kawiarenki.
Niestety nie mogę skorzystać ze względów technicznych.
Zależy jak mi się uda, raz mogę wejść, a innym razem to muszę stronę zamykać bo mi się blokuje.

A poza tym nie potrafię wklejać muzyki, dziś próbowałam jakimiś różnymi sposobami, ale mi się nie udało  i już nie mam pomysłów sad

Dziś miałam takich gości, ze częściowo wywrócili mój dom do góry nogami, a zwłaszcza moją głowę..... więc idę na spacer taką aleją jak poniżej.......zapraszam Was także..........

http://admin.czestochowa.pl/samorzad/wydarzenia_samorzad/plonearticle.2007-12-05.3856670631/images/wystroj-swiateczny-Aleje.jpg?isImage=1

No i udało mi  się, bo zajrzałam do kawiarenki, a tam też akurat lekcja wklejania.
Miałam szczęście big_smile
A ta piosenka to taka o której istnieniu przypominam sobie każdego grudnia i jak dla mnie nieśmiertelna............. smile

Dobrej nocy smile

367

Odp: A miało być pięknie.....

Witam wieczorkiem ....
jjoanno 
- ta Twoja piosenka wklejona - jak leci w radiu - to wiadomo ,że grudzień  tongue
to tak jak w tv nieśmiertelny Kevin lol http://vpx.pl/i/2012/12/05/foto_0861d39205b8d34e74266c0cf7342e1.jpg chociaż już leciał hi  ..... pozdrawiam....

368

Odp: A miało być pięknie.....

Miłego dnia

smile

https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc7/481691_446899602026181_1054688321_n.jpg

369

Odp: A miało być pięknie.....

Oooooohoho...

Cisza, widzę, że zorganizowałaś konkurs na wybór "Mikołajowego miss-tera".     big_smile
To ja oddaję głos na Mikołaja, tego pierwszego z prawej strony.

Miłego popołudnia...i mam nadzieję, że żadna z Was rózgi nie dostała.    wink

P.s.
Cisza, zobacz jakie robimy postępy: wklejanie zdjęć, muzyki...

370

Odp: A miało być pięknie.....

Witam Mikołajkowo - melduję posłusznie ,że nic nie dostałam
                                                     http://vpx.pl/i/2012/12/06/112120_zly-mikolajp4mKu.jpg muszę sobie sama pierdyknąć prezencik lol ...

cisza - już wczoraj wybierałam z tej fotki - wybieram tego 3 z choinką ...hiii

371 Ostatnio edytowany przez jjoanna (2012-12-06 18:57:08)

Odp: A miało być pięknie.....

Ja od Mikołaja też nic nie dostałam.
Za to dostałam  prezent od matki-ziemi. Dała, a właściwie oddała mi pory. Łatwo nie było, bo musiałam je wyrąbać siekierą. Zupełnie o nich zapomniałam, a tu mróz..........  big_smile

Wybieram tego drugiego Mikołaja, bo ma fajnego kwiatka. big_smile

http://magia-swiat.web21.pl/wp-content/uploads/2008/07/810yk7.gif

372

Odp: A miało być pięknie.....

No i fajnie, bo wesoło.
Wszystko czytam, wszystkiego słucham, wszystko widzę.
Nie zawsze tylko mam czas pisać, wiec tak coś wrzucę.

Dobrze, że dla mnie został ten z lewej, bo właśnie go sobie upatrzyłam.
Zostało nas tu cztery, więc poszło bez walki.
Każda ma swojego. big_smile

Dobrej nocy.

373 Ostatnio edytowany przez jjoanna (2012-12-07 20:05:36)

Odp: A miało być pięknie.....

Powoli wracam do życia, ale bardzo powoli........
Póki co stan depresyjny minął, ale to nigdy nic nie wiadomo.

Przed wizytą u lekarza czułam, że to uczucie ciepła mam z powodu stresu.
Po tej wizycie już czuje inaczej. A zwłaszcza po buszowaniu w internecie w poszukiwaniu informacji.
Ale już nie szukam, tyle co wiem wystarczy.
Dziś czuje się jak maszyna, której wyłączono bezpiecznik regulujący temperaturę ciała.
Rano gdy się obudzę to przypomina mi się nowela "Antek" B. Prusa, a konkretnie to siostra tytułowego bohatera, którą chciano uzdrowić wkładając do nagrzanego pieca. Chyba dobrze pamiętam, bo pewna nie jestem.
I tak czuję jakbym to ja siedziała w tym piecu.
Czekam aż zrobi mi się zimniej, wtedy wstaję.
Potem już całkiem zimno, potem cieplej i tak w kółko.
Nie toleruje niskiej ani zbyt wysokiej temperatury.

A tak poza tym to nie jest źle, zawsze może być gorzej........ smile
Piszę i jednocześnie nasłuchuje czy pralka pierze, bo jest ostatnio kapryśna i zdarza jej się po prostu zatrzymać........

A zimę to ostatnio lubię tylko na obrazku, ale trzeba ją oswajać smile

Dobrej nocy smile

http://i.st-firmy.net/93fp2dl/obraz-tematyczny-krajobraz-zimowy-unikalneobrazypl.jpg

........i Last Christmas po polsku...... w ramach nauki smile

374 Ostatnio edytowany przez jjoanna (2012-12-08 18:55:48)

Odp: A miało być pięknie.....

Witam w sobotni wieczór smile

Z uwagi na to że nie mogę jeść realnie, słodkie rzeczy mam na myśli, postanowiłam sobie tutaj właśnie dziś podjeść co nie co.
Tak dla lepszego samopoczucia. big_smile

http://1.bp.blogspot.com/_uOXFFKFC3QA/TKXe8SNnuOI/AAAAAAAAAM4/Wlb-lvVFUyA/s1600/ciasto-stefania.jpg

http://wkuchennymoknie.blox.pl/resource/ciasto_czekoladowoserowe4a.JPG

No ........to jeszcze się napiję.......... big_smile

http://www.zdjecia.biz.pl/zdjecia/duze/herbata-filizanka-cytryna.jpeg

Dobrej nocy smile

375

Odp: A miało być pięknie.....

O rany!.... tu takie dobre rzeczy, a ja właśnie wróciłam z niesamowitego obżarstwa i opilstwa /sokami/, że ledwie ruszam się.
Ostatnio bardzo źle prowadzę się, bo z jednych imienin na inne i w ten sposób w ostatnim czasie zaliczyłam klika biesiad i nie wiem jak to na moich biodrach odbije się ;-)
Grudzień jest dla mnie bardzo rozrywkowy i wyciska moje finanse, ale jak się bawić, to się bawić.
Dzisiaj już koniec imprez andrzejowo, baśkowo i urodzinowo.
Teraz do świąt będzie chyba przyzwoicie.

Miłych snów. smile

376 Ostatnio edytowany przez jjoanna (2012-12-09 20:47:16)

Odp: A miało być pięknie.....

A ja dziś zostałam zaproszona na imprezę sylwestrową.
Ale na dzień dzisiejszy to mi się nic nie chce.
Może jutro będzie lepiej.......  smile
Pogoda też nie nastraja pozytywnie.
Mniej więcej taka jak na załączonym obrazku.
Jak powiadali starsi ludzie.......ziemniaki z solą jeść i w domu siedzieć.....

Dobrej nocy smile

http://gfx.lumisfera.pl/media/photos/12090/233325.5.jpg

377

Odp: A miało być pięknie.....

To niech Ci się zachce jjoanno iść na Sylwestra.
Kobieta czterdziestoletnia nie powinna siedzieć w domu sama.
Wyjdź do ludzi!
Zastanawiałam się czy zabrać głos w opisywanych przez Ciebie objawach choroby, bo każdy inaczej wszystko przechodzi,
ale powiem, że identycznie jak Ty mówiła moja siostra. Raz jak w piecu, raz jak w lodówce.
Była wtedy w Twoim wieku. Miewała fobie towarzyskie i zagrzebała się w domu.
Dopiero po długich poszukiwaniach doszli do tego, że hormony trzeba było wyregulować.
Zdarza się też, że kobiety w Twoim wieku już zaczynają miewać menopauzę, która jest bardzo dokuczliwa.
I na to także hormony są konieczne.
Nie sugeruję Tobie niczego, ale to sprawia, że mogą być stany depresyjne.
Może warto ginekologa odwiedzić?
Tak czy owak, to trzeba poszukiwać.

A ludzi unikać nie można, bo człowiek dziczeje.
Pozdrawiam smile

378

Odp: A miało być pięknie.....

Hey - witam wieczorkiem Myszki lol
a ja jjoanno 
- dodam - zacznij zażywać magnez !!  uwierz pomaga - lol

379

Odp: A miało być pięknie.....

Ja już każdego biorę pod uwagę także i ginekologa, chociaż nie tak dawno byłam tylko jeszcze wtedy aż tak bardzo nie odczuwałam tego uczucia gorąca.
Ten rok poszukiwałam pod względem nerwów, depresji itp.
Następny będzie pod względem hormonów.
W tym roku testuje już na sobie czwarty lek i pewnie dlatego też mam taki nastrój jaki mam.
Do tego jeszcze inne skutki uboczne m.in. brak apetytu.

Jakoś do tej pory szłam po prostu do lekarza otrzymywałam lek i tak to leciało........
Teraz jest inaczej, muszę poszukiwać, właśnie to słowo "poszukiwać".
Nowość dla mnie.

Ale gdzieś tam w środku żyje nadzieja, że będzie lepiej, już dziś jest lepiej niż wczoraj.
No i tak sobie ponarzekałam............
A magnez już wcześniej brałam, trzeba będzie wrócić......

Dobrej nocy smile

380

Odp: A miało być pięknie.....

Ja też od kilku dni czuję się byle jak i nie wiem, w którą stronę iść.
Zupełnie jak ten żółw, którego zaraz wkleję.
U mnie dokuczliwe jest ciśnienie, bo wraz z pogodą różne.
Góra i dół. Nawet przy stałym już braniu Valsacoru potrafi mi wyskoczyć do 170.
Zaraz biorę ponad dawkę przepisaną, bo boję się, że poleci swobodnie i może być źle.
Za kilka dni na wizytę, ale jak zwykle będzie badanie, wywiad, recepta, bo na nieznane przyczyny
nadciśnienia - lekarstwa nie ma.
Oby nic innego nie przyplątało się, to nie mam co się martwić.
I tak nieźle trzymam się.
Oby tak dalej smile

https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/375458_501176959912882_967564287_n.jpg

381

Odp: A miało być pięknie.....

Mój ojciec też choruje na nadciśnienie. Bierze Lozap i Diuresin.
Póki co to wszystko jest w porządku. Skoków ciśnienia nie ma.
Gorzej wygląda sytuacja z moim kuzynem. On już od młodych lat choruje na nadciśnienie.
Najpierw było że niby dojrzewanie, ale i po tym okresie zostało.
Jeszcze mu trochę do trzydziestki brakuje.
Od czasu do czasu trafia do szpitala z powodu podwyższonego ciśnienia.

I tak to jest.........
A ja wklejam słonika na odpędzenie tych wszystkich dolegliwości smile

http://p.alejka.pl/i2/p_new/55/56/slon-z-podniesiona-traba-5-5-cm_0_b.jpg

382

Odp: A miało być pięknie.....

No to pewnie za sprawą tego słonia mi się polepszyło, bo złapałam się za odśnieżanie i poszło jak z płatka.
Teraz czuję trochę w łapkach, ale jak nowego śniegu nie napada, to jutro już będzie dobrze.
Okres przedświąteczny jest dla mnie bardzo trudny i stresujący. Nie znoszę sklepów zwłaszcza typu 'mega'.
Można dostać zawrotu głowy, a nachalność osób zbierających na różne cele, jest godna podziwu.
Gdyby na to reagować, to zanim zrobi się zaplanowane zakupy, to już bez kasy można zostać.
Lubię pomagać i robię to przez całe życie, ale nie lubię tej nachalności. Zagradzają ci drogę i wciskają na siłę
ulotki, puszki......
Złoszczę się, ale nie okazuję i niby obojętnie idę dalej, ale gdy widzę kogoś z puszką spokojnie stojącego,
to wtedy ja podchodzę i wrzucam nie patrząc na jaki cel.
Być może w taki sposób uspokajam swoje wredne sumienie.

Znalazłam w necie coś takiego, co może palaczy odstraszyć od palenie więc wklejam.  smile

https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc7/425671_177566679055035_489835129_n.jpg

383

Odp: A miało być pięknie.....

No fajny ten odstraszacz dla palących smile
Mnie na szczęście nie trzeba odstraszać, bo nie palę. I choćbym nawet chciała to nie zapalę.
Mam jakąś chyba alergie na dym od papierosów, dusi mnie i mam kaszel.........
U mnie też dziś akcja odśnieżanie, ja nie, bo boję się, że przy moim osłabieniu jeszcze mnie jakaś choroba chwyci.
Cały czas mam problemy z jedzeniem, jak już coś zjem to mi nie dobrze się robi i czymś zagryzam i dalej mi niedobrze. Oj męczarnia niesamowita........
A jutro będą kopytka z surówką z kiszonej kapusty. Specjalnie dziś więcej ziemniaków ugotowałam. Może ta kiszona kapusta coś pomoże na kwasy żołądkowe. smile

http://x.garnek.pl/ga400/26a5769aff8a19a7168674a3/kopytka_z_kiszona_kapusta.jpg

I jeszcze wklejam piosenkę, która dziś w radiu usłyszałam..........

384

Odp: A miało być pięknie.....

Hey .....  http://vpx.pl/i/2012/12/11/fe11843cf7d3de085ae73d082b559ca0.jpg
cisza -
na mnie obrazek petów - nie robi wrażenia  tongue
co do tych kwestujących - też raczej mam nerwa tongue - są zbyt nachalni ... 

       pozdrawiam wszystkie Myszki lol

385 Ostatnio edytowany przez cisza to ja (2012-12-13 00:30:39)

Odp: A miało być pięknie.....

Ze wspomnień

Stan wojenny
13 grudzień 

Mnie z łóżka wyrwał krzyk teściowej - WOJNA !!!.
Pierwsze moje myśli ....jak to dobrze , że jesteśmy wszyscy razem w domu.
Potem mi mózg mrozi, bo mam u siebie dziecko, które w czerwcu zabrałam z domu dziecka i na słowo honoru posłałam do szkoły, bez jakichkolwiek papierów, zaświadczeń i bez meldunku.
Wezwanie na sprawę o ustalenie nas rodziną zastępczą dla wówczas ośmioletniej A.  mamy na 23 grudnia do Sądu w Częstochowie, skąd pochodzi dziecko.
Włączam telewizor, a on nie działa - zepsuł się akurat dziś - myślę.
Więc radio , a tam grobowym głosem , ktoś obwieszcza , że jest stan wojenny.
Straszny to był dla mnie czas.
Telefony nie działały, więc nie można się porozumieć z innymi bliskimi mi osobami, w innych miastach.
Obawa, co w Urzędzie, gdzie przechowuję nielegalne wydawnictwa i pieczątki "Solidarności".
Przemycanie /na ciele/ tych różności z urzędu do domu, gdzie je upycham w skrytki.
Potem jazda do Częstochowy, kontrole w pociągu jedna za drugą.
Po drodze rogatki, czołgi, koksiaki, wojsko, a we mnie jakaś pustka i jedynie słyszę stukot kół, które jakby "Tuwimem" pytały,
"a dokąd to, a po co to , a..............?
Powróciliśmy z Częstochowy już nocą, z cudem zdobytym karpiem na wigilie.
Szczęśliwa byłam, że w sądzie poszło tak dobrze, bo odbyła się jedynie ta sprawa i postanowienie, że A. jest nasza, więc jej sprawy u nas i w szkole już uporządkuję.
Później zdobywanie jedzenia od zaprzyjaźnionych na wsi ludzi.
Przewożenie ze wsi mięsa w przyczepce pod ziemniakami, burakami, marchewką, by je bezpiecznie przewieźć z Ratyńca poprzez kontrole i rogatki na drodze.
Załatwienie zamrażarki i przywóz jej z Białegostoku, by przywożone mięso mrozić, robić zapasy, by rodzina głodu nie zaznała.

I ciągle towarzyszący strach o moich bliskich , o jutro , o , o , o ............

Każdego 13 grudnia  tamten dzień ożywa mi w pamięci.

https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/65177_10152344612285245_960126095_n.jpg

O godz. 19.3o zapalmy światło dla tych, którzy zginęli.

.

386

Odp: A miało być pięknie.....

http://wpolityce.pl/site_media/media/cache/da/d8/dad852b703520d1e1ae751b5962c90ef.jpg

387

Odp: A miało być pięknie.....

13...  mąż był w pracy.
Ja z dziećmi szykowałam się na imprezę Mikołajową, organizowaną przez jego zakład pracy.
W telewizji "śnieg", a dzieci chciały obejrzeć bajkę. Pomyślałam, że zepsuł się.
Zresztą spieszyłam się, żeby zdążyć na autobus.

Na przystanku było wiele osób.
Stałam z dziećmi z dobrą godzinę...nie jechał żaden autobus...
Dopiero jakiś przechodzień, powiedział nam o stanie wojennym.
Dzieci rozpłakały się...za mikołajem.

Mąż wrócił piechotką z pracy...
Opowiadał...przed jego zakładem pracy stały czołgi...

Nigdy więcej!!!

388 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2012-12-17 09:58:16)

Odp: A miało być pięknie.....

Hey Myszki - jak tam przygotowania ???? świąteczne .?????

           

389

Odp: A miało być pięknie.....

Witajcie smile

Póki co to przygotowania świąteczne dotyczą przede wszystkim porządków.
Jeżeli chodzi o jedzenie to ryba a raczej filety z morszczuka są w zamrażarce, wiec już coś jest. big_smile
Kiedyś to miałam takie większe ciśnienie świąteczne a teraz to wszystko na spokojnie.......

Pozdrawiam smile

390

Odp: A miało być pięknie.....

Witam smile
Przez kilka dni mój internet znów bujał w kosmosie. Co kilka godzin wyłączał swoją małpę i trudno ją było przywrócić.
No, ale ja już przecież tak zaprzyjaźniona z technikami TP, że robili wszystko, by mi zadowolenie z życia przywrócić.
Pewnie już mieli dość moich telefonów i niezmiennie tej samej informacji, że małpa znów mi uciekła.
Swoją drogą to niezłe zoo tam jest, skoro przez kilka miesięcy nie potrafili udrożnić ścieżki mojego internetu, a stawiali
diagnozy, że to wina wadliwych routerów /made in China/ i stwierdzając zwarcia, wystawiali zlecenia na wymianę tegoż.
Po wymianie trzeciego na czwarty i takiej samej szopki, zrobiłam prawie awanturę i zażądałam wymiany całego wraz
z gniazdkami przyłącza. Dopiero wtedy wzięli się porządnie za szukanie winy za to, co się działo.
No i znaleźli /chyba big_smile/ winowajcę. Usunęli problem i mam nadzieję, że już długo ich oglądać nie będę.

Jeśli chodzi o święta to nie szaleję.
Przyjęłam zaproszenia od rodziny, więc nie będę się dołować w samotności.
W mieszkaniu porządki mam na co dzień, więc jedynie odkurzenie, zmiana pościeli i firanek.
Zakupy mam z dużym zapasem. W zamrażarce nie mam już miejsca, ale to nie dlatego, że święta, a dlatego, bo wykorzystuję każdą okazję, by wejść do sklepu jeszcze na długo przed świętami i coś dokupić.
Zawsze mam w domu zapasy, zwłaszcza o tej porze roku, by nie musieć nagle biec, bo czegoś mi brakuje.

No to się nachwaliłam, że aż dostałam rumieńców.
Pozdrawiam. smile

Posty [ 326 do 390 z 582 ]

Strony Poprzednia 1 … 4 5 6 7 8 9 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » A miało być pięknie.....

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024