Ale warunkiem było by, że wszystkie klamoty, które leżą u Was po kątach, były by moje, za drobną rekompensatą dla Was.
Chyba musiała bym zarobić.
Może wyszło by na to, że to Wy, były byście jedynymi klientkami,ha,ha,ha:):):)
Podobne tematy
A
Może wyszło by na to, że to Wy, były byście jedynymi klientkami,ha,ha,ha:):):)
Stałabyś malutka przy ladzie, to wiesz kto od Ciebie kupowałby, może i my ,
ważne, że kesz w kieszeni.
Babcia60+ napisał/a:Co było dobre, korki?
Efekt był wspaniały, następny dzień gorszy.
Ale człowiek młody do 4,00 był na dancingu, a na 7,30 do pracy.
W Adrii,czy w WZ,czy w Arkadii?
Gdzie balowałaś,chyba nie w Mulin Rouge?
Babciu,wtedy nie było dużo rencistów,bo sie nie opłacało,a czy się stało,czy leżało,to pensja i tak leciała.
Tak myślę,bo tylko 8 miesiecy pracowałam w życiu na etacie.
Na lotnisku.
Teraz człowiek przez kilka dni zdycha po baletach.
Och,to se ne wrati.
Witajcie Stokrotki
Uffff....dotarłam do ostatniej strony. Przeczytałm wszystko. Ja też przyznam, że mylicie mi się....nie zakodowałam sobie wszystkich nicków ale wrócę to swojej sprawdzonej metody - notatek to szybko Was zapamietam.
Nareszcie upał zelżał. Popadało pogrzmiało i teraz jest całkiem przyjemnie. Nie mogło tak być od rana?
Ogladałam otwarcie Olimpiady do końca z perspektywą odespania ale moja mama zadbała o to, żebym nie leniuchowała. Poranny telefon o 6.30 postawił mnie na nogi. Nie lubię takich telefonów bo zwiastują złe nowiny! Ale tym razem była to tylko informacja, że ze względu na upał i złe samopoczucie nie pójdzie na cmentarz i dobrze by było gdybym ją wyręczyła. Tutaj muszę wtrącić, że jest to rytuał..sobotni poranek-cmentarz.....i dlatego dzwoni tak wcześnie, żeby mi upał nie dokuczał.
Próbowałam negocjować, że może popołudniu albo wieczorem....nic nie dało. No to zwlekłam się i pognałyśmy z córką. Wróciłam po 3 godz. spocona jak kulturysta na siłowni, zmęczona, brudna...i po co to było? Teraz deszcz zrobił porządek.
Dobrze, że Dziada nie ma w domu to i kuchennych zajęc nie mam ale juz sobie zamówił ciasto na nastepny piątek a wszystko przez to że w ubiegłym roku upiekłam mu sernik. Mysli pewnie że będzie juz tak zawsze...Jeżżżżuuu jak ja nie lubię piec!!!!
A teraz poszukam sobie jakiegoś dobrego filmu w telewizorni i zrelaksuję się po ciężkiej sobocie ![]()
Pewnie jeszcze zajrzę do Was.
Milego wieczoru
525 2012-07-28 19:51:43 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-07-28 19:54:20)
Nanas, ja dopiero szykuję się na baletnicę.
W młodości prałam pieluchy, to nie miałam czasu na balety.
Teraz, kiedy mam czas, to nóżki już nie chcą kręcić piruetów.
Szpagatu też już w łóżku nie zrobię, ot, co za pech.
Nanusiu, to było do Ciebie, a wyszło, ze do Nanas.
Wy jesteście jak siostry bliźniacze.
W Adrii,czy w WZ,czy w Arkadii?
Gdzie balowałaś,chyba nie w Mulin Rouge?
.
Nanusia, jeszcze była Magnolia, zapomniałaś ?
Bawiłam się wszędzie, pamiętasz, że późno wyszłam za mąż.
A ja zrozumiałam,że Dziad w tym tygodniu przyjechał.
To ale wypoczęta będziesz w poniedziałek. hi hi
Przypomniało mi sie ,jak Morawka pisała o kryształach.
Mam wazony kryształowe,nawet jeden nie dawno dostałam
i uwielbiam kwiaty a zwłaszcza róże w kryształowych wazonach.
Oczywiście puste nie stoją na wierzchu.
Nie są ozdobne ,tylko użytkowe.
528 2012-07-28 19:54:05 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-07-28 19:55:23)
Wy jesteście jak siostry bliźniacze.
Kto Nanusia i Nanas ?
Wifo, tyż ni, bo mi szwankują zawiasy.
Nanusia napisał/a:W Adrii,czy w WZ,czy w Arkadii?
Gdzie balowałaś,chyba nie w Mulin Rouge?
.Nanusia, jeszcze była Magnolia, zapomniałaś ?
Bawiłam się wszędzie, pamiętasz, że późno wyszłam za mąż.
W Magnolii,nigdy nie byłam na dancingu.
Ja z kolei dopiero po ślubie najwięcej balowałam,więc pewnie to było w tym samym czasie.
Przed ślubem,to wietrzyłam tyłek w klubach studenckich a zwłaszcza w Odnowie.
A
Nie są ozdobne ,tylko użytkowe.
Pyrecko, a ile razy te róże dostajesz hihi?
:
No jak to, ile razy sobie kupi + to, co dostanie.
Kobiety kochają kwiaty.
Przed ślubem,to wietrzyłam tyłek w klubach studenckich a zwłaszcza w Odnowie.
Tysz
się bywało w Nurcie, Aspirynce itd.
534 2012-07-28 19:59:53 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-07-28 20:00:26)
No jak to, ile razy sobie kupi + to, co dostanie.
Kobiety kochają kwiaty.
Babciu, pamiętaj , że to pyra, to grosz liczy hihihihi
:
Często ,bo mój nie ma wyobraźni i tylko kwiaty i czekoladki mi kupuje.
Babciu
Z nami zawsze był bałagan:
Nanas,Nanusia,Anusia i Niu7nia.
Wszyscy początkowo mylili,nawet Wifa.
No to mnie pocieszyłaś Nanusiu, bo już mi było głupio.
Często ,bo mój nie ma wyobraźni i tylko kwiaty i czekoladki mi kupuje.
Nanas,Nanusia,Anusia i Niu7nia.
Wszyscy początkowo mylili,nawet Wifa.
To prawda, długo się myliłam, jeżeli chodzi o Nanusię i Niu7Nię.
538 2012-07-28 20:03:41 Ostatnio edytowany przez Nanusia (2012-07-28 20:07:02)
Babcia60+ napisał/a:No jak to, ile razy sobie kupi + to, co dostanie.
Kobiety kochają kwiaty.Babciu, pamiętaj , że to pyra, to grosz liczy hihihihi
:
Masz rację,sama sobie nie kupuję kwiatów.
Zaraz będę miała założony drut kolczasty.
Idę oglądać TV.
Zrobię sobie kawkę i zjem następny kawałek ciasta.
O 22:40 przeczytam co pisałyście.
A ja , poza okazjami, kiedy dostaję kwiaty od dzieci, kupuję sobie kwiaty, aby oko cieszyć nimi, bo później zimą są drogie i wtedy już kończy się kupowanie.
Wifa, od wczoraj mam znowu muchę, tak natrętna, że nie mogę jej ubić, bo niestety jest szybsza ode mnie.
Mam już całą czerwoną rękę od klapsów, a ona nadal lata.
Jakaś złośnica, co chwilę siada na ekranie, bo wie, że tam jej nie pacnę.
Zaraz będę miała założony drut kolczasty.
Idę oglądać TV.
Zrobię sobie kawkę i zjem następny kawałek ciasta.
O 22:40 przeczytam co pisałyście.
Nanusia, to wstyd, abyś tyle żarła i była tak szczupła.
Jakaś złośnica, co chwilę siada na ekranie, bo wie, że tam jej nie pacnę.
Mojego aktu pogniecionego nie pożyczę i już
:
Hey gadułki - witam i ja wieczorkiem
:
Nanas - Ty załączasz tv - ja właśnie wyłączyłam ....nic tam nie ma ...same powtórki - wolę muzyczki posłuchać
:
no to temacik - co z tymi rzeczami wszystkimi ... kiedyś zrobić .... ??????????
też u MAM w pokoju - 2 witryny - kryształów
Nanusia masz racje - kwiaty w wazonie takim wygladaja ładnie ...
cukEEErki - w pojemniczku - też prezentują się aaalaaaagancko
....
ale mamy masę - pierdołków - takie cepeliowskie - jak się przyjeżdżało skądś
: - pamiątka obowiązkowo >>>
to wszystko - zmieściło - by się - do wielgachnego sklepu - z pamiątkami PRL-owskimi ... tyle tego badziewia - jest u MAM w pokoju + piwnica
:
Nanusia to se ne vrati !! ..... dodaje : ...panie Havranek
dansingi - miały swój urok ! - ale ja wiecej bywałam na dyskotekach
:
543 2012-07-28 20:17:57 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-07-28 20:18:35)
Nanusia to se ne vrati !! ..... dodaje : ...panie Havranek
![]()
dansingi - miały swój urok ! - ale ja wiecej bywałam na dyskotekach:
Następna baletmistrzyni.
:
544 2012-07-28 20:21:22 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-07-28 20:24:33)
Babciu, jutro u Was 22 stopnie, wiec odetchniesz.
Stokroty uschły, czy jakaś inna zaraza je wzięła.
Ha,ha,ha, a ja raz w życiu byłam na dancingu, z mężęm i szwagrem.
Nie znałam knajp, bo nie chodziłam.
Mąż zaprosił mnie na naszą pierwszą rocznicę, na potańcówkę.
Szwagier był naszym świadkiem, wiec jego też zabraliśmy.
Dziewczyny, jak mnie tam prostytutki obserwowały, aż wreszcie któraś podeszła i rzecze: "te, malutka, a ty idź do przedszkola na podryw, a nie do knajpy".
Mój mąż siedział cicho, ale szwagier stanął na wysokości zadania i zapytał, czy chce się przyłączyć do młodego małżeństwa, on zapłaci.
Zmyła się, jak niepyszna, a ja wyciągnęłam ich z tej knajpy, byłam czerwona jak piwonia, ze wstydu, że zaprosili mnie w takie miejsce, gdzie urzędowały prostytutki.
Później, dowiedziałam się, że w każdym lokalu były stałe ekipy.
u mnie w mieście - od dzisiaj jest Tydzień Kultury Beskidzkiej ...
ja to nazywam Tydzień Kultury????
Pijackiej
wszyscy się schodżą tu u mnie na osiedlu - pod Dom kultury - z boku jest scena - tam występują - zespoły góralskie - a codziennie na zakończenie - jest jakiś zespół zagraniczny ! taki np. z Meksyku itp> wtenczas jest co pooglądać
:
ale większość ludzi - idzie tam na piwo - nie jedno !!!
przed Domem K - jest większy plac - porozkładane stoły - i piwo bractwo pije na potęgę
:
teraz też sa wakacje - to spotyka się tam ludzi - tych "starych" znajomych - co kiedyś wyjechali z Kraju - bo należy się tam pokazać ...:lol: obowiazkowo .........
547 2012-07-28 20:28:40 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2012-07-28 20:33:04)
Babciuuuuuu - a nie byłaś czasem u "Maksyma" w Gdyni co??????? hiiiiiiiiiii
często bywałam na dyskotece w Gdańsku - na Długiej w "Żaku" super tam było
:
byłam też w Sopocie - na balandze - w tym wielkim hotelu ???? przy molo
jak On się nazywa ???? SKS
:
548 2012-07-28 20:31:35 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-07-28 20:34:43)
Basiu, Maxima dopiero zobaczyłam, gdzie jest, jak szłam dwa lata temu na molo w Orłowie, ale już dawno go nie ma.
Został tylko budynek, pewnie do kasacji.
Widzisz, jak to jest, a ja nigdy w Żaku nie byłam, pewnie dlatego, że zbyt wcześnie zajęłam się pieluchami.
Później, dowiedziałam się, że w każdym lokalu były stałe ekipy.
Dobrze, że po pięknej buziulce nie dostałaś
:
Wifo, miałam ochronę i buźkę dzieciaka, więc pewnie nie byłam dla nich żadną konkurencją.
kiedyś wyjechali z Kraju - bo należy się tam pokazać ...:lol: obowiazkowo .........
Basia, to się wybierasz?
Basia najpierw musiała by wyjechać za granicę, żeby wrócić....na biesiadę przy piwku.
553 2012-07-28 20:36:37 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2012-07-28 20:37:28)
przeciez biorę antybiotyk - to nie mogę pić pifffffka - moje kumpele już dzwoniły
starzeję się - wolę WAS - hiiiiiiiiiiiiii
e tam - na piwo - jeszcze mnie stać- hiiiiiiiii
Widzisz, jak to jest, a ja nigdy w Żaku nie byłam, pewnie dlatego, że zbyt wcześnie zajęłam się pieluchami.
Babciu pewnikiem za wcześnie, ale cóż prędzej miałaś odchowane.
:):)
przeciez biorę antybiotyk - to nie mogę pić pifffffka - moje kumpele już dzwoniły
starzeję się - wolę WAS - hiiiiiiiiiiiiii
To idziesz , czy nie.
Basia , ja w Twoim wieku jeszcze latałam jak kózka.
556 2012-07-28 20:38:31 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2012-07-28 20:38:52)
Babciu - dziewczyny - no! jak się nazywa ten Hotel w Sopocie ?????
Nie wiem, o który pytasz?
Wifo, miałam ochronę i buźkę dzieciaka, więc pewnie nie byłam dla nich żadną konkurencją.
Byłaś, jak Ciebie zaczepiły.
Basia, czy chodzi o GRAND HOTEL?
Babciu - dziewczyny - no! jak się nazywa ten Hotel w Sopocie
Gdzie P, a gdzie Sopot ?
Babciu jak idziesz Monciakiem do mola - po lewej stronie >>> z mola tez go widac ????
normalnie - nie pamiętam ..
Wifo, ona pewnie mnie zaczepiła w ramach prewencji, jako "matka", bo była dużo starsza.
No to Grand Hotel.
Wifo, ona pewnie mnie zaczepiła w ramach prewencji, jako "matka", bo była dużo starsza.
hihihihi,byłaś dla niej konkurencją.
:
kurde ..... O Grand Hotel
- chodziło
: w środku - na te lata 80- te tam był zachód prawdziwy ....
z moim Eksem tam byłam ............
Baśka, nie dołuj mnie:{:{:{
przeciEEEEEEE był moim mężem - hiiiiiiiiiiii
tam też było tych panienek - ale najwięcej i najbardziej nachalne widziałam w W-wie ...
Nie chodziło mi o to, z kim byłaś, ale, że byłaś, a ja nie,bu,bu,bu,bu, chociaż do Sopotu miałam na rzut kamieniem.
Babciuuuu - Gdańsk i Sopot - znałam najlepiej z dobrych knajp ....
on był prywaciOOOOrzem - to kesz był
co roku tam bywałam ..........
570 2012-07-28 20:54:21 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-07-28 20:56:36)
To masz co wspominać Basiu, teraz pewnie inne czasy, nie wiem nawet, czy są jeszcze dancingi?
Teraz pomyślałam, że gdybyście przyjechały do Gdyni, to nawet nie wiedziała bym, gdzie Was zabrać do knajpy, taka zacofana jestem.
ja tez bawilam sie ,to dobrze ,nawet w moskwie ,lwow ,brzesc ,rumunia ,wegry itd
bobasek wszedzie mnie bral ,tylko tam gdzie nie bral ,bo sam bral hi hi
ale fajnie ,bo od 20lat nigdzie nie bylam ,tylko u syna na przyjeciu weselnym w restauracji
to serce to d....,glowa ,uderzenia i nogi ,a u syna starszego w paryzu ,ale tanczyc nie tanczylam hi hi
moj za duzo nie pil ,i jakos zawsze byl pijany hi hi codziennie nie ,tylko po imprezach samotnych ,ale to dawno bylo jak byl mlody i jurny jak byczek mlody hi hi
Babciu to ty tak naprawde nic nie uzylas ,szkoda ,a przeciez tylu wolnych jest facetow ,moze bys chociaz na spacer wyszla
dobrze ,ze syn z toba mieszka ,to nie odczuwasz pustego gniazda ,ja przezylam
Ło matko, ale Wy światowe dziewczyny.
to były dobre wypasione czasy - wtenczas latałam tam samolotami
moje koleżanki - miały cieniutko !! a teraz jest odwrotnnie - hiiiiiiiiiii
mój Eks - jest z Gdańska - miał tam dużą rodzinę - i dlatego tam jeżdzilismy ...
Wifka - to Morawka pisała -że zwiedzała świat - ja nie !
Polskę zjeżdziłam - to tak ! - za granicą byłam tylko na Wegrzech - w Czechosłowacji ![]()
Basia, ja za komunę miałam średnio i teraz mam średnio na jeża.
Nie narzekam, na wczasy mogę jechać w każdej chwili,
ale jestem szczęśliwa tutaj, co piknego doprowadza do rozpaczy.
577 2012-07-28 21:13:08 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-07-28 21:14:34)
Wifka - to Morawka pisała -że zwiedzała świat - ja nie !
Polskę zjeżdziłam - to tak ! - za granicą byłam tylko na Wegrzech - w Czechosłowacji
Ja tylko w Czechach, Francji, Niemczech i na Litwie.
Za PRL na zachód wiesz kto wyjeżdżał, tylko osoby traktowane specjalnie.
Zamknę sie zaraz w spiżarce, tam jest ciemno i nie będzie widać, jak się czerwienię.
Ja nie zwiedziłam, ani Polski, ani innych krajów.
Dopiero dwa lata temu, pierwszy raz leciałam samolotem, do syna, ale tylko na pięć dni.
Podobało mi się bardzo, ale już mi wystarczy.
579 2012-07-28 21:16:13 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2012-07-28 21:17:12)
ano widzisz Wifka - to TY jesteś bardziej światowa ...:lol:
znam inne kraje tylko z tv Travel - hiiiii
no i z filmików czy zdjęć - moich koleżanek
:
Na wczasy do ubiegłego roku jeździłam,
ale w tym roku powiedziałam koniec.
Mamy domek w lesie nad jeziorem,
będę się tłukła w samochodzie, którym nie lubię jeździć.
581 2012-07-28 21:18:38 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-07-28 21:19:14)
znam inne kraje tylko z tv Travel - hiiiii:
Basia w Travel więcej widziałaś, niż ja na wczasach.
Babciu - i tak bywa że niektórzy nie jeżdzili - przecież miałaś dzieci - to były inne czasy ...
mam taka sasiadkę - tą starsza damę - ona to można powiedzieć,że światowowa - non stop gdzie indziej była - zwiedziła dużo krajów wyspiarskich - Stany itp ....
i Ona do mnie zawsze mówi : Basiu ... to może dobrze =że nie byłaś ....bo przynajmniej Ci nie żal - że teraz Cię nie stać - jechać w tak piękne miejsca .... .... hi
[żal - że teraz Cię nie stać - jechać w tak piękne miejsca .... .... hi
Basia, moja siostra zjeździła pół świata, a teraz nie chce się ruszyć z własnej działki.
Wiesz co mnie powiedziała " i tak wszystkiego nie jestem wstanie widzieć, jest mi tutaj dobrze"
ale co czlek zobaczy to mu nie zabiora hi hi
ja jezdzilam na wycieczki ,dwa razy bylam z moim tak sama
do sanatorium tez bylam z 5razy hi hi wszystko do 40 hi hi
teraz mi sie niechce ,bo zaraz cierpie na nogi ,i tak pojechalam do syna na 12dni ,autokarem
ja w samolot nie wsiade ,unas bedzie lotnisko pod koniec roku ,rzut beretem
Babciu do syna mozesz poleciec samolotem ,bo juz lecialas