netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

STOKROTKA-CAFE

102 605 odpowiedzi6 231 226 wyświetleńzałożony przez Babcia60+, 26.07.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE

Strony Poprzednia 1 … 850 851 852 853 854 … 1 579 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 55 316 do 55 380 z 102 606 ]

55 316 Ostatnio edytowany przez luc (2015-11-25 18:01:26)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Dobry wieczór Stokrotki.
Ale mam dziś zakwasy po poniedziałkowej gimnastyce. Na szczęście tylko w jednym miejscu, bo kobitka całkiem nowe ćwiczenia zaordynowała.
Ledwo powłóczę nogami hi, hi. Mąż się ze mnie śmieje. Zupełnie nie wiem dlaczego wink

Czytko - jak dziś wnuczka?

Morawko - ale się urlopujecie lol

Marta - są takie dni wink
Wtedy rzeczywiście lepiej się za nic nie brać. Gorzej jak trzeba...

Ba-Cha napisał/a:

WiFi gdyby wszystkie Pindy pisały tak jak ja regularnie przynajmniej 3 razy za dnia
to by było pełno wpisów do czytania smile

W sumie, to Basia ma rację Wifciu. Poza tym Basia nadrabia swoimi wklejkami smile
Bacha - to co nam zawsze z Wifą wadziło, to że wieczór rzucisz wpis i od razu zmykasz, zamiast z nami pogadać tongue

Pozdrawiam wszystkie.
Dziś znów wieczór gimnastyka...

55 317

Odp: STOKROTKA-CAFE

Siemka smile

Właśnie dobrze, że Basia jest zawsze na posterunku, bo czasem byłyby większe pustki smile

Ja to tylko na chwilkę wpadam dzisiaj, może wieczorem zajrzę na dłużej.
Ale u mnie mój Miszcz się rozchorował, w nocy trzy razy wymiotował i gardło ma zawalone.
Jest biały jak ściana, a teściowa mówi, że jest zielony.
Byłam już u lekarza przed południem, to wszystko wirusowe jest.
Na razie trochę leków i takie herbatki na żołądek.

I się Wam pochwalę.
Mały wygrał szkolny konkurs na najładniejszą skarbonkę smile
Przyznam się, trochę pomagałam.
A z matmy z klasówki  4 smile

Muszę spadac.

Trzymajcie się.
Pozdrówka dla wszystkich.

55 318

Odp: STOKROTKA-CAFE

Strzałko - gratulacje dla Miszcza smile
I zaopiekuj się biedaczkiem w chorobie.

55 319

Odp: STOKROTKA-CAFE

Hej.
Lucynko to powinnaś sie cieszyć, że masz zakwasy. Satysfakcja jest na pewno smile

Marto daj sobie na luz faktycznie.
Ciul z tą ściana.  Ale nalewki szkoda tongue

Basiu zaraz przepis skrobne do kajeciku. Ale kiedy zrobie nie wiem.  Bo walczę z wagą.  Niby sie staram. Ale na razie efektów nie czuc ani nie widać.  Za wczesnie...mam nadzieję.

No i zaczelam pisac i nagle wszystko mu ucieklo.   Moze zajrzę potem...jak mi sie przypomni.

55 320

Odp: STOKROTKA-CAFE

Juz wiem.

Strzalko a coz to za wirus?
To ta tzw grypa? 

Gratuluję dobrych ocen. Widac ze bardzo przeżywasz te oceny. No w sumie to Ty tez dostałaś hihi bo uczylas się wink masz tu świadków.

Pozdrawiam.   

Zycze zdrówka.

55 321

Odp: STOKROTKA-CAFE

Sandra właśnie nalewki mi nie szkoda,a szkoda mi ściany.
Muszę coś wykombinować z tą ścianą,bo mnie trafi.

55 322

Odp: STOKROTKA-CAFE

Marto
           poszukaj w necie, dziewczyny doradzają co zrobić z taką ścianą.

Aaaaaaaaa ja to pies ogrodnika, zawsze odpowiadam na Basi posty. tongue

Dzisiaj od południa jest wnuczka.
Została na noc, więc nie mam czasu na klikanie.
Teraz ogląda bajkę, a babcia do laptusia.
Leży koło mnie.

Strzałko
          mała ma tez kaszel, więc chyba faktycznie  jakieś paskudztwo lata.

Klaudynko.................. gdzie jesteś królewno, hę?

55 323

Odp: STOKROTKA-CAFE

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Witam wieczorkiem i melduję się szybciutko

Wifciu , dzisiaj zaczytałam się w książce w wolnym czasie i dopiero lapka właczyłam i telewizor, o rety oglądając wiadomości można dostać ciężkiej depresji, więc obejrzę tylko moje filmy i książkę jeszcze poczytam, miłego wieczorku big_smile

55 324

Odp: STOKROTKA-CAFE
wifa napisał/a:

zawsze odpowiadam na Basi posty. tongue

Wiem. To wszystko z sympatii wink
Spadam na gimnastykę. Ciekawe czy się będę jutro ruszać.

55 325 Ostatnio edytowany przez wifa (2015-11-25 21:08:21)

Odp: STOKROTKA-CAFE
luc napisał/a:

Wiem. To wszystko z sympatii wink
Spadam na gimnastykę. Ciekawe czy się będę jutro ruszać.

Lucynko
            żebyś wiedziała, bo inaczej przestałabym klikać.

Powodzenia.

55 326 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2015-11-25 21:20:48)

Odp: STOKROTKA-CAFE
sandra.sandra napisał/a:

Ciul z tą ściana.  Ale nalewki szkoda tongue

   hiii też tak myślę  Obrazek dodany przez użytkowniczkę
                                                                                          Marta - poszukaj u wujka Dżi - co zaradzić smile

no tak WiFi Ty zawsze odpowiadasz  ... lol

LUCynka z tych rozmów na "żywca " czasami wychodzą potem niedomówienia ...
różnie bywa smile

a poza tym - od samego początku daje sobie czas na neta najwyżej do 21
a czasami wcześniej jest coś fajnego w tv .... 

Strzałka dobrze się uczysz smile   

no to idę poszperać  co jest w tv  ... lol

55 327

Odp: STOKROTKA-CAFE

Melduję się wieczorem

U nas cały dzień trzyma mróz.
Światła na szczęście już nie wyłączali.

Zosia od południa czuje się odrobinę lepiej.
Zjadła !!!! Hura !!!!
Wczoraj nic w ustach nie miała.
Jest wymęczona, nadal obolała, ale jest lepiej.Dziewczyny , najlepszy lekarz nic nie poradzi na tego wirusa.
Ten stan zapalny tak długo się ciągnie.
Leki zmniejszają ból, ale nie długość choroby.
Tylko dlatego Zosi przepisała antybiotyk, że ma zaatakowane również gardło.
A tak tylko można smarować buzię fioletem i dawać leki przeciwbólowe.
W szpitalu dostałaby tylko kroplówkę, ale ona nie była jeszcze odwodniona.
Mam nadzieję, że będzie już lepiej.

Jutro nie będę z nią siedziała.
Mam wizytę u dentysty i.....będę usuwała dwa zęby, a raczej pozostałości po nich.
Tak się boję, że już dzisiaj dostaję skurczu żołądka.
Jeszcze nie wiem, czy nie zdezerteruję smile

Chorym życzę zdrowia.
Zdolnym uczniom gratuluję.
Ćwiczącym brak zakwasów.
Nudzącym się rozrywki.
Odpoczywającym wygodnych poduszek.
Ciężko pracującym odpoczynku.

55 328 Ostatnio edytowany przez wifa (2015-11-25 21:44:57)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Czytuniu
        dobra wiadomość na wieczór, że z Zosią lepiej.

Czytuniu
         sama się boję, ale od chorych zębów mamy mnóstwo negatywnych dolegliwości.
POWODZENIA,Obrazek dodany przez użytkowniczkę trzymam kciuki.

55 329

Odp: STOKROTKA-CAFE

w między czasie pojeździłam rikszą gdzieś w Indiach ... lol
w slamsach byłam - luksus dla  całej rodziny to pokój  6 m2 .... masakra

                            Obrazek dodany przez użytkowniczkę

                                                                                                 Obrazek dodany przez użytkowniczkę

   spadam lol

55 330

Odp: STOKROTKA-CAFE

Basiu
           wklejki super.......superaśne. lol

55 331

Odp: STOKROTKA-CAFE
luc napisał/a:

Strzałko - gratulacje dla Miszcza smile
I zaopiekuj się biedaczkiem w chorobie.

Dziękuję bardzo smile
Opiekuję się, Miszcz ma najlepszą opiekę smile
Nawet od wczoraj śpi z nami w środku smile

Zakwasami próbuj się jakoś nie przejmowac.
Pamiętaj, że trening czyni Miszcza smile
Będziesz śmigac jak strzała wink

sandra.sandra napisał/a:

Strzalko a coz to za wirus?
To ta tzw grypa? 

Gratuluję dobrych ocen. Widac ze bardzo przeżywasz te oceny. No w sumie to Ty tez dostałaś hihi bo uczylas się wink masz tu świadków.

Pozdrawiam.   

Zycze zdrówka.

Dzięki Sandra.
Doktor nie powiedziała, jaki to konkretnie wirus, tylko powiedziała, ze to coś wirusowe.
Ale dobrze chociaż, że mały nie ma gorączki, tylko dzisiaj taki wymęczony trochę jest.

Zależy mi żeby dzieci miały dobre oceny, żeby wyrosły na dobrych i porządnych ludzi.
A w szkole to nieraz takie prace zadają, że trzeba trochę pomóc.
Teraz w najbliższych dniach mały ma do zrobienia-drogowe koło fortuny na technikę.
A na historię musi zrobic drzewo genealogiczne, najmniej 3 pokoleń.
To drzewo na takim dużym brystolu.
Mamy na wzór, bo córka kiedyś też robiła. Wtedy dostała 6.
Zresztą takie zajęcia z dziecmi w domu są miłe smile

Też się próbuję pilnowac z wagą, ale właśnie siedzę nad słoikiem miodu tongue
Mdli już mnie jak nie wiem, ale taki dobry, że dalej jem wink

Ba-Cha napisał/a:

Strzałka dobrze się uczysz smile

Się staram Basiu smile

Czytko może teraz już będzie tylko lepiej.
Dzieci nie powinny cierpiec.

Nie bój się tego dentysty.
Ja tez ostatnio wyrywałam.
Znieczulenie i zero bólu.
A kiedyś mdlałam tyle razy u dentysty. Teraz już jest ok.
Dzisiaj byłam, najpierw ja potem córka.
Miałyśmy borowanie, ale było miło smile

Wifciu, uspałaś wnuczkę smile?

55 332 Ostatnio edytowany przez wifa (2015-11-26 00:26:57)

Odp: STOKROTKA-CAFE
strzała napisał/a:

Wifciu, uspałaś wnuczkę smile?

Strzałeczko
           sama zasnęła, oglądała w łóżku bajki, w końcu mówi  "babciu to jest ostatnia".
Zgasiłam telewizor, podrapałam ją, opowiedziałam bajkę i śpi, jak suseł.
Mogłabym ją schrupać, taki z niej cudak.
Ile ona mi przynosi radości.
             podprowadzone z FB.

                                   Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Dobranoc dzierlatki

55 333

Odp: STOKROTKA-CAFE

hellou Stokroty ....

zapraszam czwartkowo na caffe smile

                                                      Obrazek dodany przez użytkowniczkę

WiFi - cudaczka Selenka musi wnosić wiele radości - jest w najlepszym wieku do dokazywania smile
i pewnie gada i gada smile

Strzałka uczytelnico Ti lol  pilnie odrabiasz wszystko co zadane smile

                Obrazek dodany przez użytkowniczkę

                                                                                          Obrazek dodany przez użytkowniczkę
                                                                                                                                                    oby nie smile smile

55 334

Odp: STOKROTKA-CAFE

Dzień dobry

Wpadłam,bo chciałam poczytać,a tu cisza.
Co się dzieje,czy to jakaś forma strajku?

55 335

Odp: STOKROTKA-CAFE

Marta - witaj  .... lol  też chciałam poczytać a tu ni hu hu

                 Obrazek dodany przez użytkowniczkę
                                                                                                 ?????? buuuuuu 

55 336 Ostatnio edytowany przez wifa (2015-11-26 17:19:25)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Witam Martę  i Basię

Dopiero poczytałam co się dzieje.

Selenka spała, przedpołudniem przyjechałam jej mama,
do teraz mam odwiedziny.

Basiu
        chyba mi przybyło zmarszczek od śmiechu.

Jestem taka zakręcona, że nie wiem ,jak jest na dworze.

55 337

Odp: STOKROTKA-CAFE

Witam Stokrotki

Nie strajkuję,chociaż powinnam.

Dopiero co wróciłam do domu z zakupów.
Pojechałam rano. tongue

Dobrze,ze był obiad ugotowany od 3 dni.
Gołąbki.

Piszę jedną ręką ,bo w drugiej trzymam ciasto.Oczywiście,że je też jem,

Cieszę się,że Zosi poprawia się i nie trzeba będzie nic jej robić na siłę,bo to najbardziej dzieci przeżywają.

Strzałko
Jestem przeciwniczką pomagania dzieciom w tzw.pracach ręcznych,które maja zadawane w szkole.
Przez to ,ze rodzice pomagają,to tez i zawyżają poziom tych prac.
Dzieci powinny zrobić samodzielnie,nawet ,żeby to było dużo gorzej wykonane.
Wina jest też nauczycieli,którzy dają stopnie za te prace ,a zwłaszcza wysokie oceny,gdzie już na pierwszy rzut oka widać,zdolnych rodziców.

Marto
Niestety nie wiem,jak możesz doczyścić ścianę.
Może to trzeba ściąć ostrym nożem,potem zeszlifować papierem ściernym i zrobić wyprawkę farbą. Albo zeskrobać i zaszpachlować gipsem i na to farba.

Sandro
Czy Ty wynajmujesz mieszkanie od prywatnego właściciela ,czy od miasta?
Pytam,bo jestem w trakcie podpisywania umowy z samotna matką z trójką dzieci.
Opieka  będzie płacić za wszystkie media ,a ona tylko wynajem.

55 338

Odp: STOKROTKA-CAFE

Nanusia
           dobrze, ze nie masz tendencji do tycia.
Zostałam sama w domu, oooooooo matulu jaki spokój. tongue

55 339

Odp: STOKROTKA-CAFE

Siemka smile

Dzisiaj dzień pracujący, tzn. jakoś tak cały dzień chodzę i sprzątam.

Mały dochodzi już do siebie.
Możliwe, że jutro już pójdzie do szkoły.

Córka dzisiaj się bawi na dyskotece andrzejkowej.

Nanusia napisał/a:

Strzałko
Jestem przeciwniczką pomagania dzieciom w tzw.pracach ręcznych,które maja zadawane w szkole.
Przez to ,ze rodzice pomagają,to tez i zawyżają poziom tych prac.
Dzieci powinny zrobić samodzielnie,nawet ,żeby to było dużo gorzej wykonane.
Wina jest też nauczycieli,którzy dają stopnie za te prace ,a zwłaszcza wysokie oceny,gdzie już na pierwszy rzut oka widać,zdolnych rodziców.

Nanusia, masz racje  w tym co piszesz.
Ale uwierz, że niektóre prace naprawdę wymagają pomocy, bo wiem jak robią inne dzieci tak samo z pomocą rodziców.
Np wcześniej mieli do zrobienia takie coś, że trzeba było przykleic klejem CR spinacze od ubrania do takiej dużej łyżki drewnianej.
Za grom samej mi to nie wychodziło, to się w ogóle nie chciało trzymac. Dosłownie siedziałam nad tym prawie 2 godzin, żeby przykleic 6 spinaczy.
Tak samo rok temu mieli do zrobienia makietę  miasta, tam było mnóstwo budynków, to też było naprawdę trudne żeby dobrac wszystkie elementy. Dzieciaki oddawały pracę z opóznieniem. A rodzice dzwonili do siebie i rozmawiali jak to zrobic.
Mogliby zadawac łatwiejsze prace, z którymi dziecko w danym wieku nie miałoby problemów.

A jeśli chodzi o skarbonkę, to trzeba było np wyciąc nożem dziurkę na monety. To wycięłam mu sama nożem i to wcale łatwe nie było dla mnie. Bo to było cięte w plastiku.

Wcześniej w szkole robiły dzieci wiatromierz, to mały sam zrobił, ja mu tylko skręciłam drut.
Dostał 5.
Albo robili albumy, to się nie dotknęłam i też dostał 5, albo samochód z papieru.
Jak ma coś do malowania, to też sam maluje.

Gorzej uważam, jak nieraz rodzice nawet odrabiają lekcje za dzieci.
Albo jak mają dzieci zadane lektury, to rodzice siedzą i czytają im, bo dzieci mają problem z czytaniem.
Mój mały już w zerówce czytał pełnymi wyrazami.

Są też i tacy rodzice, którzy w ogóle nie ingerują w lekcje dzieci.
Dzieci są nieprzygotowane, mają niezaliczone prace itd.
I moim zdaniem wtedy jest wina rodziców, że się nie interesują nawet, jak dziecko sobie radzi w szkole.
Bo co to za problem przecież wziąc i przejrzec zeszyty.

Kiedyś z córką też siedziałam, ale teraz ona już druga gimnazjum.
Teraz to najczęściej przychodzi do mnie z zeszytem, żebym ją z czegoś przepytała.

W sumie każdy ma inne zdanie, może to ja zle robię.
Ale uważam, że dobrze robię, chyba smile

55 340 Ostatnio edytowany przez wifa (2015-11-26 19:11:38)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Strzałko
            masz rację,że prace ręczne powinny być dostosowane do wieku dziecka
i jego możliwości.
Chyba nie robiłabym tylko przeszłabym się do szkoły porozmawiać z nauczycielką.
Co do lekcji to też jestem za kontrolą, a nie odrabianiem z dzieckiem.

55 341

Odp: STOKROTKA-CAFE

Strzałka   też pomagałam Synciowi w takich pracach
w sumie we wszystkim ....  lol

WiFi nie pomagałaś swojemu ????  no nie gadaj smile

55 342 Ostatnio edytowany przez wifa (2015-11-26 21:39:50)

Odp: STOKROTKA-CAFE
Ba-Cha napisał/a:

Strzałka   też pomagałam Synciowi w takich pracach
w sumie we wszystkim ....  lol

WiFi nie pomagałaś swojemu ????  no nie gadaj smile

Basiu
           raz namalowałam bałwana.
Nie przypominam sobie takich prac, jak pisze Strzałka.
Mój syn był bardzo dobry z matematyki, więc robił handel wymienny.
Nawet w technikum.
Nigdy nic nie kreślił, ale za to robił matematykę .
Do dzisiaj jest niezwykle operatywnym człowiekiem. lol

55 343

Odp: STOKROTKA-CAFE

Wifka tylko ja miałam na myśli początkowe klasy.... i pomaganie w lekcjach

w majsterkowaniu był cudakiem  lol

           Obrazek dodany przez użytkowniczkę

                                                                           Obrazek dodany przez użytkowniczkę

    do jutra smile

55 344

Odp: STOKROTKA-CAFE

Strzałko

Przecież robienie makiet miasta ,to nie jest praca dla tak małych dzieci.
Nie wyobrażam sobie,żeby robić coś 2 godziny za dziecko .
Delegacja rodziców,powinna zwrócić uwagę nauczycielce,że prace maja być dostosowane do wieku i umiejętności dzieci i że rodzice nie będą poświecali swojego czasu .
Czyżby u Was rodzice się bali ? Czy co gorsze chcieli wyższych ocen za swoja pracę.
To tak jak ze ściąganiem.
Takie samo oszustwo.
W Stanach sami uczniowie wyłapują ściągających,a u nas ich kryją.

Nie negują sprawdzania zadań,czy tłumaczenie tego ,co dziecko nie rozumie,ale nie robienie czegokolwiek za nie.

Moja bratanica ,nie umiała czytać do dziesiątego roku życia.
Nikt  w szkole o tym nie wiedział,bo czytanki uczyła się na pamięć z wyprzedzeniem.
Tak sobie wyćwiczyła tym pamięć ,że na studiach,wystarczyło,że raz coś przeczytała i zaraz zapamiętała.

55 345 Ostatnio edytowany przez wifa (2015-11-26 22:28:31)

Odp: STOKROTKA-CAFE
Nanusia napisał/a:

Moja bratanica ,nie umiała czytać do dziesiątego roku życia.
Nikt  w szkole o tym nie wiedział,bo czytanki uczyła się na pamięć z wyprzedzeniem.
Tak sobie wyćwiczyła tym pamięć ,że na studiach,wystarczyło,że raz coś przeczytała i zaraz zapamiętała.

Nanusiu
          suma summarum wyszło jej na dobre.

                            Dobrej......Obrazek dodany przez użytkowniczkęnocy

55 346

Odp: STOKROTKA-CAFE

Pomagam w lekcjach w ten sposób, że siedzę z małym i patrzę co on pisze.
Jeśli coś pisze zle to mu mówię co i wtedy to poprawia.
I potem zadaję mu różne zadania żeby wiedział o co chodzi i w ten sposób uczy się, żeby było już dobrze.
Czyli to lepiej byłoby jakby zrobił jakieś zadanie zle i żeby tak zostało.
A przecież to nie jest tak, że pani każdemu z osobna będzie wszystko tłumaczyc, dlatego sama mu tłumaczę.
W szkole nie siedzę z małym w ławce i nie podpowiadam mu, a uczy się dobrze.

Gadanie, gadaniem, a w praktyce trochę inaczej wszystko wygląda.
Mam leciec do pani, bo dzieci nie potrafią same czegoś zrobic?
Przecież nie każde prace są trudne.
Ja nie uważam tego za oszustwo.
I prawda jest taka, że nieraz dzieci ,zresztą u każdego w domu proszą rodziców o jakąś pomoc, to mam powiedziec, że nie, bo nie mam czasu?
Czy powiedziec, żeby robił nawet 5 godzin, ale ma to zrobic, bo mi się np nie chce.
Jakoś chyba jestem inna.

Albo jak potrzebny kij do szkoły, taki grubszy to najlepiej dac małemu siekierę i powiedziec, żeby sobie poszedł i gdzieś wyciął.
Bo to ma sobie przecież dziecko załatwic i jeszcze wystrugac.

Ja wiem, że jak byłam mała to mi nikt w lekcjach nie pomagał, jak czegoś nie umiałam to chodziłam do sąsiadek.

A z nauczeniem czytanki na pamięc to trudno mi uwierzyc, bo u małego w książce są czytanki nieraz na 3 strony i to mniejszymi literami pisane. To musiało byc bardzo zdolne dziecko, żeby tyle nauczyc się na pamięc.

55 347 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2015-11-27 00:00:12)

Odp: STOKROTKA-CAFE
Nanusia napisał/a:

Witam Stokrotki

Nie strajkuję,chociaż powinnam.

Dopiero co wróciłam do domu z zakupów.
Pojechałam rano. tongue

Dobrze,ze był obiad ugotowany od 3 dni.
Gołąbki.

Piszę jedną ręką ,bo w drugiej trzymam ciasto.Oczywiście,że je też jem,

Cieszę się,że Zosi poprawia się i nie trzeba będzie nic jej robić na siłę,bo to najbardziej dzieci przeżywają.

Tez sie ciesze, ze Zosi przechodzi.  Widocznie tak to działa.

Strzałko
Jestem przeciwniczką pomagania dzieciom w tzw.pracach ręcznych,które maja zadawane w szkole.
Przez to ,ze rodzice pomagają,to tez i zawyżają poziom tych prac.
Dzieci powinny zrobić samodzielnie,nawet ,żeby to było dużo gorzej wykonane.
Wina jest też nauczycieli,którzy dają stopnie za te prace ,a zwłaszcza wysokie oceny,gdzie już na pierwszy rzut oka widać,zdolnych rodziców.

Jak moje dzieci mają cos zrobić. ..mówię. ..tu jest encyklopedia. ..tu jest internet. ...
moge Ci podpowiedzieć jaj tego szukać. ..

Moje dzieci mają oceny id jedynek do  szóstek. Średnio to 3z plusem.
Nie pomagam.  Wskazuje źródła. 
Dla mnie dobry człowiek to nie człowiek piątkowy.
Mnie zmuszano do nauki. Owszem bylam ambitna.  Nie mogłam moglam byc gorsza.  Musiałam miec piątki i czerwony pasek.  Pracuje w Biedronce big_smile



Sandro
Czy Ty wynajmujesz mieszkanie od prywatnego właściciela ,czy od miasta?
Pytam,bo jestem w trakcie podpisywania umowy z samotna matką z trójką dzieci.
Opieka  będzie płacić za wszystkie media ,a ona tylko wynajem.

Ja wynajmuje mieszkanie od prywatnego właściciela. Ja nie mam umowy. Dlatego oficjalnie nie mogę brać  dofinansowania do czynszu z Mopsu.  Gdybym wynajmowala... przy czynszu 342 zl dostawalabym 72 zł . dofinansowania do mieszkania do czynszu. Umowa podniosła by koszty  wynajmu o ca 8.5%.
Bo tyle trzeba oddac do US.

jeśli to cos naświetla to prosze bardzo.
DO tego dolicz prąd i gaz ew. internet itp... bilet miesieczny.... państwo pomaga o ile jest umowa.

55 348

Odp: STOKROTKA-CAFE

Strzalko. Ja z dziećmi nie odrabiam lekcji. Mają mi pokazać co juz zrobily. Wtedy tłumacze.  Makiete pt Drzwi ktore widzialy wiecej niz czlowiek mają zrobić od września.  Na dziś nie mieli nic... robią w grupach. Ponoc cos juz mają. . Nie wiem co. .. nie widziałam.  Ponoc drzwi z drewna. ..
będzie jedynka...będzie kopniak...
jest encyklopedia jest internet. ..sa biblioteki... sa nauczyciele.
Moje dzieci po szkole ida do biblioteki...
tam robią lekcje... z innymi dziećmi. .. nie muszą miec piątek. Fajnie gdy będą samodzielne...

Ja mialam piątki. ... moje koleżanki tróje..

To one lepiej stoją. .. radza sobie. ..

Dzis.liczy sie kombinacja.  Niestety.

55 349

Odp: STOKROTKA-CAFE

Strzałko

Oczywiście,że każdy pomaga ,albo i nie, dziecku ,jak uważa za stosowne.
Ja akurat jestem spokojna ,ale moja kuzynka,gdyby dziecko miało przynieść do szkoły kij,który nie było by w stanie wyłamać,nie wyciąć,to wierz mi,
ale byłaby zaraz w szkole z prośbą,żeby nauczycielka wytłumaczyła ,jak to  ma zrobić samo i bez użycia noża ,nie mówiąc o siekierze.
Nauczyciel nie może kazać zrobić coś,co nie jest możliwe,żeby dziecko samodzielnie to wykonało.

Może to i źle się dzieje,ale zły nauczyciel przestał być autorytetem.
Jest automatycznie narażony na krytykę tak przez rodziców,jak i przez dzieci.
Kiedyś jak rodzic szedł na wywiadówkę,to był cały zestresowany ,a dzieciaki w domu w strachu czekały.
Teraz idzie w jego imieniu ,walczyć o jego prawa.

Sandro
Tak,trzeba zapłacić podatek 8,5 %,
Przy Twoim tak małym ,aż dziwnym czynszu,to byłoby niecałe 30 zł,a dofinansowanie wyższe.
Moja lokatorka będzie dostawała dopłaty ok 500 zł miesięcznie.
Tak dostawała na poprzednim mieszkaniu.
Może Tobie opłacałoby sie wynająć nawet lepsze mieszkanie i dostać wyższą dopłatę?
Ale to już Twoja decyzja.

55 350

Odp: STOKROTKA-CAFE
sandra.sandra napisał/a:

Mnie zmuszano do nauki. Owszem bylam ambitna.  Nie mogłam moglam byc gorsza.  Musiałam miec piątki i czerwony pasek.  Pracuje w Biedronce big_smile

Mnie nikt nie zmuszał, ale w liceum to zawsze zarywałam noce, bo długo się uczyłam.
Zresztą większośc wszystkiego niestety uczyłam się na pamięc, rozumowo, nie wiedziałam o co chodzi.
Dzisiaj z tego co wyuczyłam się na pamięc, to prawie nic nie pamiętam.

Nie sądzę, żebym zmuszała dzieci do nauki.
Uważam natomiast, że nauka to obowiązek.
Córka miała problemy z matmą to załatwiłam korepetycje.
A z małym robię zadania, bo on sam chce. Już się przyzwyczaja, ze trzeba uczyc się na bieżąco.
On nie siedzi non stop nad książkami, bo ma dużo innych zajęc i kolegów też prawie dzień dnia.
Np z angielskiego mały w ogóle się nie uczy, jemu wystarczy to co jest na lekcji.
Przecież wcale go nie zmuszałam i jest najlepszy z 4 klasy z angielskiego smile

Sandra u nas czasem też dzieci coś robią w grupach, ale tylko na lekcji i mają wtedy oceny wspólne.

sandra.sandra napisał/a:

będzie jedynka...będzie kopniak...

He..a co to znaczy? smile

Nanusiu u nas jakoś nie słyszałam, żeby ktoś chodził w takiej sprawie, że dziecko nie może czegoś zrobic.
Raz tylko pani nie uznała dziecku pracy, bo widac było, że to wyłączna robota rodzica.
Zmieniając temat, to przyszła tylko mama jednej dziewczynki i powiedziała, że nie będzie opłacac składek klasowych, bo nie ma takiego przymusu.
A składki idą na różne klasowe święta itp.

55 351

Odp: STOKROTKA-CAFE

Nanusiu.
ja jak nie mialam pieniędzy w zeszłym roku na wszystkie książki (pomimo dopłaty byłego) to poszlam do szkoly z awantura gdy moj syn dostal jedynke za nieposiadnie podręcznika z przyrody.
Moje pytanie. ..czy pani od przyrody jest az tak tepa, by nie potrafiła wyjasnic zjawisk zachodzących w przyrodzie za pomocą wycieczek po ogrodzie... rozwiązało wszystko.
Nie można karać dzieci ocenami negatywnymi za brak środków finansowych przez rodziców na podteczniki.
pani pedagog szkolna odpowiedziala mi w riposcie... jak.ja moge stawiac dziecko w sytuacji ze nie posiada podręcznika.   Zaproponowalam jej prace w sklepie na dwie zmiany za najnizsza krajowa i weekendy pracujące.  Ja rozumiem ze ona sie uczyła.  Ja tez. smile pani spojrzala na mnie jak na idiotke.

Ciężko jest wyżywić trzy osobyza ca 400 zl. A gdzie owoce?


a 350 zl za dziecko na książki  plus ubezpieczenie itp to dla mnie masakra.w tym roku ksiazki byly do 4 klasy za darmo.
Nanusiu. Tonie zaskoczylas. Musze iść do naszego ADM .   Az. 500 doplaty?

Mi odmowiono zasiłku na dzieci od listopada.  Bo.w maju mialam dochodu 1580zl plus alimenty.

Ale choruje od sierpnia i mój dochod wynosi 1200..
Pani w mopsie powiedziała ze ich to nie obchodzi.  Ich interesuje maj.

Komu pomaga mops?

Gdy mialam niskie dochody a potem zrobilam nadgodziny to mi zasilek zabrali bo sobie radzę. 
Wg nich jeden wyzszy dochód kresli światło na reszte zycia.
a to ze milam 3 dni wolne od pracy tylko !!! To kogo to obchodzi?
Mops przypieprzy się ze tylko 3 dni poświęciłam dzieciom.  Ni tak źle ni tak dobrze. ..
szkodaa gadac.

A z tym mieszkaniem sie przyjze...

55 352 Ostatnio edytowany przez strzała (2015-11-27 01:32:46)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Sandra mi ostatnio kilka osób mówiło, że próg dochodowy poszedł w górę i teraz wynosi 674 zł na osobę.
I pytali się, czemu nie składam papierów na rodzinne.
Ale mój mąż jak dla mnie zarabia w miarę.
To dwa dni temu zadzwoniłam do nas do mopsu i pytam, czy mam szanse na rodzinne, skoro cały tamten rok pracowałam.
Czyli oboje z mężem to przekraczało dochód na osobę.
A ta pani powiedziała, ze jest coś takiego, jak dochód utracony i możliwe, że teraz rodzinne może się należec.
Kazała mi tylko wziąc z US zaświadczenie o dochodach z tamtego roku i decyzję o przyznanym zasiłku dla bezrobotnych, jaka kwota i do kiedy.
Głowy mi za to nikt nie urwie, dostarcze te dokumenty. Jak się należy to wezmę, jak nie to po prostu nie.
Gdybym nie miała kuroniówki i nie pracowała to bym dostała.
Także zobaczę.

U nas książki za darmo miała też 4 klasa( czyli mój syn), oprócz tego pierwsza i druga klasa.
A w gimnazjum klasa tylko pierwsza.
Ja kupuję raczej używane książki, na olx tanio kupiłam, już od czerwca skupywałam .
Nawet niektóre cwiczenia nowe mieli na olx, bardzo tanio.

55 353

Odp: STOKROTKA-CAFE

Śpijcie dobrze smile

https://www.youtube.com/watch?v=guJ25FxCwmY

55 354

Odp: STOKROTKA-CAFE

Strzalko. Moze tak byc zebedzie Ci sie należeć. Bo faktycznie ten dochód utracilas.
mnie tylko wkurza to ze ich interesuje drugi pelen przepracowany miesiac a nie sytuacja obecna.
Byc moze jest to zla interpreracja osoby, ktora ten dochod moj oblicza.
Nie mozma załatwić z nikim innym bo pierw pytaja gd ie mieszkasz i jak sie nazywasz tzn pierwsza litera nazwiska.
I masz przydzielona osobę. 

W sytuacji odwrotnej...nie pracujesz...dostajesz zasilek z mopsu.
i nagdle np w sierpniu dostajesz prace.no i wtedy dochod masz i juz obliczaja i jak przekroczysz....to od razu zabieraja.
To skoro jak zarobisz i ma to wplyw na zasilek to czemu jak straciłam z powodu choroby spora część dochodow to nie moge do dostac spowrotem zasilku?

Spytajalam jej sie...a jesli w maju bym miala 1200 zl i wtedy bym miala odpowiedni dochód i otrzymalabym  zasilek a np w lipcu zrobiłabym 2000 i przekraczam dochod to co wtedy?
A ona mi na to ze to nie ma znaczenia. Ja interesuje maj....
tak mówiła. ..jak dla mnie może pani teraz miec dochodu 200 zl a mnie interesuje nadal maj bo w maju pani przekroczyla.
Jak pani dostanie świadectwo pracy to prosze przyjsc. Tylko wtedy policzymy od nowa dochody. Nowa praca to nowa sytuacja.

Moje dzieci zostaly zakwalifikowane do cieplego posiłku do konca grudnia i dostaja obiady za darmo. I to tez obliczal mops...ale taki inny. Socjalny. Tam masz opiekunkę i ona przychodzi do domu. Ale tam sa inne progi dochodowe. 

A tak w ogole to dzien dobry dziewczyny...

55 355

Odp: STOKROTKA-CAFE

hey   srana ... STOKROTY lol

    doberek Sandra   

             kawencje zapodaje  Obrazek dodany przez użytkowniczkę   

na ostatni temat nie wypowiadam się ..... lol
MOPS - jest dla meneli najbardziej łaskawy lol
było.. jest i będzie ....
u nas tak jest ,że jak idziesz załatwiać cokolwiek - to trzeba mieć lepszą wiedzę od urzędnika smile

        miłego dnia smile

55 356 Ostatnio edytowany przez strzała (2015-11-27 08:45:15)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Siema smile

Sandro, kompletnie nie wiem, jakie oni mają tam przepisy, jak liczą itd.
Ja ostatnie rodzinne miałam z 5 lat temu.

Basiu, tak jest, jak wiesz, jesteś górą, a jak nie to Ci może nikt nie powiedziec.

Dziękujemy za kawkę smile

55 357

Odp: STOKROTKA-CAFE

Strzałka ok. 20stego każdego miesiąca
stoi u mnie kolejka menelstwa ... patologii ... na poczcie po zasiłek ...
normalnych Matek ,które nie piją a sobie nie radzą finansowo jest tam jak na lekarstwo hmm

też kiedyś korzystałam zaraz po rozwodzie z MOPS-u
kurde trzeba wiedzieć co?? i jak ???  i chodzić do nich nagminnie smile

                Obrazek dodany przez użytkowniczkę
                                                                     która taki miała ??? he ????   JA na pewno lol

55 358

Odp: STOKROTKA-CAFE

Obrazek dodany przez użytkowniczkę


A tutaj to od razu przypomniała mi się Nanusi hołota smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Miłego dnia smile

55 359

Odp: STOKROTKA-CAFE

Basiu u nas wiem, że jest nieraz tak, że np alkoholik może iśc do sklepu i wziąc jedzenie.
To ma opłacone przez Mops.
A kasy do ręki nie dostaje.
Zresztą pamiętam takiego jednego Stefana, dali mu węgiel na zimę, ale on tego samego dnia jeszcze go sprzedał.

Takie radio chyba widziałam?
Mój dziadek chyba takie miał podobne.

55 360

Odp: STOKROTKA-CAFE

Dzień dobry smile

Strzałka co ty pleciesz? to przecież magnetofon szpulowy a nie radio.Widać,że jesteś małolata.

55 361

Odp: STOKROTKA-CAFE

Hihi to ja jestem starsza od Strzaly o cale dwa miechy smile i wiem big_smile ze to magnetofon szpulowy. Te tasmy to takie jak w kaseciaku. Tylko tu trzeba miec jedna szpule pusta by sluchac. Moj wujek co z nami mieszkal takie mial.
i puszczal mi ke sera sera big_smile a ja tańczyłam.

Strzalko po tym rysunku pierwszym to juz wiem czemu moj kot sie mnie nie slucha tongue
ale się uśmiałam

A propos meneli....
jak u mnie babka robila wywiad o obiady...to zapytała ...czy mam problemy z alkoholem? ??
A ja spytalam...a powinnam miec?
A ona sie uśmiała i mówi. .. takie glupie przepisy...

55 362

Odp: STOKROTKA-CAFE

Strzalko... pytałaś wczesnej o moje stwierdzenie
"Bedzie jedynka bwdzie kopniak"
To przenosnia. Nie kopie dzieci ani swoich ani innych. Kopniak od życia.

A co do kwoty 674 zl na osobę...to poszukam decyzji odmawiającej... i zobaczę co oni tam napisali.
Ale jak to wymnozysz razy 3 i dodasz alimenty to przekraczam o pare zlotych. Doslownie.
Milego dnia

55 363

Odp: STOKROTKA-CAFE

hii Sandra   do magnetofonów kasetowych były ciut inne
były zapakowane w całość
a do tych kupowało się przykładowo jedną -  drogie kółko było puste
na to nawijała się taśma  ....
te taśmy  dało się przyciąć i potem skleić
najlepsze taśmy były marki ORWO ???? ... o ile pamiętam  smile

                   

55 364 Ostatnio edytowany przez wifa (2015-11-27 16:07:46)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Hejka dziewczyny

              znowu jestem późno, bo jest wnuczka z mamą.
Pojechały teraz do lekarza, a ja do laptusia.

Strzałko
           nie robiłam z synem lekcji, ale poglądy miałam takie same, jak Ty.
Nauka to jest obowiązek, źle się uczysz to tracisz przywileje.
Syn o tym wiedział i wolał nie zadzierać.

Co do MOPS-u się nie wypowiadam, bo na szczęscie nigdy nie musiałam korzystać.

Wszystkich pozdrawiam.

                       Obrazek dodany przez użytkowniczkę

55 365 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2015-11-27 16:32:20)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Witajcie Stokrotki big_smile a kto pamięta pocztówki dźwiękowe???


Obrazek dodany przez użytkowniczkę


te kartki dźwiękowe były cudowności jak na niej był obrazeczek big_smile


a to moje zwolnienie lekarskie, ciekawa jestem tylko która szefowa mi je podpisze?


Obrazek dodany przez użytkowniczkę

55 366

Odp: STOKROTKA-CAFE

Witam Stokrotki

Były nawet punkty,gdzie na poczekaniu nagrywali te karty dźwiękowe.
Potem były odtwarzane na adapterach Bambino,które miały taka małą czerwoną lampkę,która przeszkadzała na prywatkach i trzeba było ją zakrywać. hi hi.  big_smile

Jesli chodzi o to jak dzieci powinny się uczyć,to podam przykład ,chyba nie do naśladowania,choć ,kto wie?

Ze mną do klasy w szkole muzycznej chodził chłopak,który był przeciętnym uczniem.
Miał jednak bardzo prostego,ale też bardzo ambitnego ojca.
Ten ,co prawda nie zamykał go w komórce,jak to robił ojciec Paganiniego,ale kazał mu całymi dniami grać na skrzypcach.
Mój kolega,doszedł do takiej perfekcji w ćwiczeniach ,jak i graniu utworów,że czytał w tym czasie książki i zajmował się wszystkim innym,nie wypuszczając instrumentu z reki.
Ojciec był zadowolony,bo słyszał ,że on gra.
Dzięki super technice ,został po latach pierwszym skrzypkiem - to ten człowiek, któremu dyrygent podaje rękę na początki i na zakończenie koncertu - najpierw w naszej Filharmonii,a potem w zagranicznych.

55 367

Odp: STOKROTKA-CAFE

Ja pamiętam i magnetofony szpulowe (miałam taki)i adaptery.
Jeżeli chodzi o naukę,to czasem pomagaliśmy synowi w kl.I-III. W klasach starszych radził sobie sam.Muszę Wam powiedzieć,że nauczyciel od razu pozna,kto robił sam,a kto korzystał z pomocy innych.Ja zawsze poznawałam i wtedy pytałam,komu mam postawić ocenę.Jeżeli natomiast praca była zerżnięta z jakiegoś opracowania,to na marginesie pisałam odpowiednią uwagę.Nic mi nie umknęło,bo byłam na bieżąco z wszystkimi opracowaniami.
No i uczniowie mieli problem,ale mam nadzieję,że wyszło im to na dobre.

55 368 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2015-11-27 17:14:47)

Odp: STOKROTKA-CAFE

jedna fotka - a tyle wspomnień hiiiiii

adapter Bambino i ta piosenka 

Nanusia a co ta lampka oświetlała ???? he ????
to były prywatki ....  lol

        do potem... lol

55 369

Odp: STOKROTKA-CAFE

Dobry wieczór

Wczorajszy dzień był dla mnie bardzo ciężki.
Usunęłam dwa zęby.
Chyba tak się stresowałam, że lekarka nie mogła mnie znieczulić.
Potrzeba było dwa razy więcej zastrzyków, niż podaje innym.
Jako że mam wadę serca, do zębodołów dostałam antybiotyki, żeby nie było infekcji.
Cały wczorajszy dzień przespałam.
Dzisiaj odrobinę lepiej, ale boli.
Jestem ulepiona z takiego materiału, że ciężko przeżywam usuwanie zębów i nic na to nie poradzę.

Ja swoim dziewczynom czasami pomagałam w lekcjach.
Ale przeważnie odrabiały same.
Nie miałam z nimi problemów, bardzo dobrze się uczyły.
Czasami trzeba było dziecku wyciąć kijek na zajęcia,
wypić jajko na wydmuszkę, pomóc zebrać liście.
Raz zwróciłam nauczycielce uwagę.
Córka przyniosła kartkówkę.
Każde zadanie było za ileś punktów.
Córka dostała 4.
Patrzę na tą kartkówkę i nie widzę błędów, chociaż nauczycielka przekreśliła jedno zadanie.
Dla mnie było wykonane poprawnie.
Mówię do córki, żeby jutro powiedziała do pani tak :
Mama twierdzi, że pani się pomyliła.
Takie słowa córka przekazała nauczycielce.
Po południu córka przychodzi do domu z kartkówką (tą samą) na której na pół strony napisana jest 5 z plusem.
I napisane : przepraszam cię (imię mego dziecka) pomyliłam się.
A mnie kazała podziękować.

55 370

Odp: STOKROTKA-CAFE

Z MOPS-em nigdy nie miałam do czynienia.
Ale tak jest, że ci z marginesu dostają najszybciej.
A ludzie, którym jest naprawdę trudno muszą przedstawiać szereg dokumentów
i wciąż czegoś za mało, albo za dużo.

55 371 Ostatnio edytowany przez wifa (2015-11-27 20:51:24)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Gdzie te prywatki...................., były i się skończyły.
Czytuniu
         współczuję, jutro będzie lepiej.

Marto
         myślę, że słusznie postępowałaś. smile

Nanusiu
          przypomniałaś mi mojego ojca, też ciągle nauka, więc pod książkami miałyśmy beletrystykę i tak kombinowałyśmy  robiąc ojca w konia.
Dlatego mój syn nigdy nie musiał uczyć się godzinami.
Umiał to miał czas wolny.

Moja cudaczka ukochała spanie u babci, więc dzisiaj znowu została na noc.
To są niesamowite popołudnia, uśmiech nie schodzi z mojej twarzy.
Dzisiaj robiłyśmy masę solno-mączną.
Dom nie do poznania.

55 372 Ostatnio edytowany przez strzała (2015-11-27 21:30:40)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Dobry wieczór Paniom smile

Marta456 napisał/a:

Dzień dobry smile

Strzałka co ty pleciesz? to przecież magnetofon szpulowy a nie radio.Widać,że jesteś małolata.

Oj nie plote..:) tylko tak mi się powiedziało. Napisałam radio, ale wiedziałam, że chodzi o magnetofon smile
Małolatą to bym się nie nazwała smile

Czytko współczuje.

Dzisiaj mi pralka nerwów napsuła.
Myślałam, że ją skopię tongue, ale muszę się oszczędzac dwa dni, bo rano miałam rehabilitację.
Najpierw zaczęła mi wylewac, łazienka płynęła.
A potem nie chciała odpompowywac wody.
Zdjęłam pokrywę, zaczęłam w niej grzebac, ale wszystko niby działało.
Nawet sprawdziłam wąż, ale nie było czuc, żeby był gdzieś przytkany.
Więc wyjęłam kilka rzeczy z pralki, bo pomyślałam, że pewnie za dużo ubrań nakładłam.
No i znowu włączyłam, a ona ani drgnie. To wyjęłam całe pranie z cieknącą wodą.
Pomyślałam, że bez ubrań to woda się odpompuje, ale pralka chodziła, a woda ani drgnęła.
To odkręciłam taki otwór z przodu i wtedy cała woda z pralki mi chlusnęła.
Ponownie włączyłam pralkę, zaczęła odpompompowywac wodę.
Wrzuciłam od nowa ubrania i już wyprane.
Teraz znowu wstawiłam  i sobie chodzi, ale ja jej pomagam : big_smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

55 373

Odp: STOKROTKA-CAFE

hey   szykuję się na dokument o anoreksji na TVN Style
będzie ciekawy to oglądne   nie ??? to poszukam co innego smile

Wifka co robiłyście z tej masy solnej ???
iiii tam posprzątasz    zabawa z Selenką ważniejsza smile

Klaudynka ja Ci zwolnienia nie podpisałam ???
nie napisałaś co Ci dolega ????  kuruj się .... lol

                spadam  Obrazek dodany przez użytkowniczkę

55 374 Ostatnio edytowany przez strzała (2015-11-27 21:34:36)

Odp: STOKROTKA-CAFE

A gdzie podziały się:
LUCYNKA< ANUSIA< MORAWKA???

Wysyłamy listy gończe.
Zameldowac się do Basi!!!

55 375 Ostatnio edytowany przez wifa (2015-11-27 22:53:26)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Basiu
           robiłyśmy różne , różniste ludziki itd.
Pewnie, że posprzątamy, bo teraz wygląda jakby tajfun przeszedł.

Strzałko
          Morawka z mężem ma urlop, a Anusi nawet nie widzę na FB.

Strzałko pewnie poszła pompka odprowadzająca wodę.

Lucynka
         pewnie ćwiczy kondychę. lol

pacze...pacze i nikogo nie widze.:(

                          Dobranoc dziewczyny

55 376 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2015-11-28 07:35:00)

Odp: STOKROTKA-CAFE

witajcie sobotnio  STOKROTKI

caffe zapodaje   Obrazek dodany przez użytkowniczkę
                                                         zapraszam do towarzystwa smile

WiFi - coś mi się zdaje ,że Selenka będzię u Ciebie co weekend lol lol

Morawka milczysz smile .... ciekawe co tam Bobasek w domu wymyślił nowego hi hi

Anusia wczoraj z rana pojechała na pogrzeb w rodzinie
będzie dopiero w niedzielę ...

LUCynka ćwiczy  i  ćwiczy  Obrazek dodany przez użytkowniczkę >>> lol
a tak przy okazji - to jaki rodzaj gimnastyki ????

                        Obrazek dodany przez użytkowniczkę
                                                                oby lol do końca dnia smile   

pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE  ....

55 377

Odp: STOKROTKA-CAFE

Ja również witam wszyściutkie

Na dworze nadal mrożno.
Ale dla mnie tak jest fajnie.
Nie brudzę butów, bo ziemia zamarznięta.
Bąbelek również biega sobie z czystymi łapkami.
Już się wykąpałam.
Pojadę do miasta, zbliżają się andrzejki.
A u nas w domu jest takowy.
Muszę co nieco przygotować, kupić prezencik.

Miłego dnia dla wszystkich i każdej z osobna.

55 378

Odp: STOKROTKA-CAFE

Witam Stokrotki

Pogoda przepiękna,słońce ,jak latem.

Dzisiaj mam taki zapieprz,że nie wiem ,jak to wszystko ogarnę.
W samochodzie ,to spędzę pół dnia.
Dobrze,że nie będzie korków,bo to sobota.

Jak dam radę ,to późnym wieczorkiem wpadnę.

Jutro jadę na dużą imprezę ,a jeszcze muszę włosy ufarbować.

W poniedziałek ma być już brzydka pogoda,a ja dalej będę musiała jeździć.

No i nawet nie mam czasu się starzeć  hi hi  big_smile

55 379 Ostatnio edytowany przez wifa (2015-11-28 17:49:25)

Odp: STOKROTKA-CAFE
Ba-Cha napisał/a:

WiFi - coś mi się zdaje ,że Selenka będzię u Ciebie co weekend lol lol

Witam dziewczyny

Basiu
        chyba się nie mylisz. lol

Od rana robiłam masę solno-mączną i z Selenką robiłyśmy różne figurki,
a potem malowanie tych dzieł. lol

             U nas w południe pięknie świeciło słońce,
a teraz to nawet nie wiem, jak jest.

Goście pojechali, a ja do kompa.

Wszystkich pozdrawiam.

55 380

Odp: STOKROTKA-CAFE

ZIMOWA OPOWIEŚĆ:

Przeprowadziliśmy się do naszego nowego domu w Beskidach. Boże jak tu pięknie. Drzewa wokół wyglądają tak majestatycznie. Wprost nie mogę się doczekać, kiedy pokryją się śniegiem.

4 października
Beskidy są najpiękniejszym miejscem na ziemi!!! Wszystkie liście zmieniły kolory na tonacje pomarańczowe i czerwone. Pojechałem na przejażdżkę po okolicy i zobaczyłem kilka jeleni. Jakie wspaniałe i okazałe, Jestem pewien, że to najpiękniejsze zwierzęta na świecie. Tutaj jest jak w raju. Boże !!! Jak mi się tu podoba.

11 listopada
Ostatniej nocy wreszcie spadł śnieg. Obudziłem się, a za oknem wszystko było przykryte białą, cudowną kołderką. Wspaniały widok. Jak z pocztówki bożonarodzeniowej. Wyszliśmy całą rodziną na zewnątrz. Odgarnęliśmy śnieg ze schodów i odśnieżyliśmy drogę dojazdową do naszego pięknego domku. Później zrobiliśmy sobie świetną zabawę - bitwę śnieżną (oczywiście ja wygrałem). Wtedy nadjechał pług śnieżny i zasypał to co wcześniej odśnieżyliśmy, więc znowu musieliśmy odśnieżyć drogę dojazdową. Super sport. Kocham Beskidy.

12 grudnia
Zeszłej nocy znowu spadł śnieg. Odśnieżyłem drogę, a pług śnieżny znowu powtórzył dowcip z zasypaniem drogi dojazdowej. Po porostu kocham to miejsce.
19 grudnia
Kolejny śnieg spadł zeszłej nocy. Ze względu na nieprzejezdną drogę dojazdową nie mogłem pojechać do pracy. Jestem kompletnie wykończony ciągłym ośnieżaniem. Na dodatek bez przerwy jeździ ten pieprzony pług.

22 grudnia
Zeszłej nocy napadało jeszcze więcej tych białych gówien. Całe łapy mam
w pęcherzach od łopaty. Jestem pewien, że pług śnieżny czeka już za rogiem żeby wyjechać jak tylko skończę odśnieżać drogę dojazdowa - sku******

25 grudnia
Wesołych, je****ch Świąt!!! Jeszcze więcej napadało tego białego, gównianego śniegu. Jak kiedyś wpadnie mi w ręce ten sku***** od pługu śnieżnego przysięgam - zabiję ch**a. Nie rozumiem, dlaczego nie posypują drogi solą jak w mieście, żeby rozpuściła to zmarznięte, śliskie *****.

27 grudnia
Znowu to białe kurestwo spadło w nocy. Przez trzy dni nie wytknąłem nosa z domu, oczywiście z wyjątkiem odśnieżania tej *****ej drogi dojazdowej za każdym razem kiedy przejechał pług. Nigdzie nie mogę dojechać. Samochód jest pogrzebany pod wielką górą białego gówna. Na dodatek meteorolog w telewizji zapowiedział dwadzieścia pięć centymetrów dalszych opadów tej nocy. Możecie sobie wyobrazić ile to jest łopat pełnych śniegu.
28 grudnia
Jeb***y meteorolog się pomylił!!! Napadało osiemdziesiąt pięć centymetrów tego białego kurestwa. Ja pi*****lę - teraz to nie stopnieje nawet do lipca. Pług śnieżny na szczęście ugrzązł w zaspie, a ten ch** przylazł do mnie pożyczyć łopaty. Myślałem że go od razu zabiję, ale najpierw mu powiedziałem, że już sześć łopat połamałem przy odśnieżaniu, a siódmą i ostatnią roz*****oliłem o jego zakuty, góralski łeb.

4 stycznia
Wreszcie jakoś wydostałem się z domu. Pojechałem do sklepu kupić cos do jedzenia i picia. Kiedy wracałem, pod samochód wskoczył mi jeleń. Ten po*****y zwierz z rogami - narobił mi szkód na trzy tysiące. Przez chwilę przebiegło mi przez myśl, że jest on chyba w zmowie z tym ch**em od pługu śnieżnego. Powinni powystrzelać te sk***ysyńskie jelenie. Że też myśliwi nie rozwalili wszystkich w sezonie.

3 maja
Dopiero dzisiaj mogłem zawieźć samochód do warsztatu w mieście. Nie uwierzycie jak zardzewiał od tej *****ej soli, którą jednak sypali drogę. Na podjeździe stał zaparkowany, umyty i błyszczący pług śnieżny z nowym kierowcą. Tamten podobno jeszcze leczy roz*****y łeb. Na szczęście od uderzenia stracił pamięć, bo jeszcze poszedłbym za ch**a siedzieć.

18 maja
Sprzedałem tą zgniłą ruderę w Beskidach jakiemuś wypacykowanemu inteligentowi z miasta. Powiedział, że całe życie o tym marzył i zbierał kasę, aby na emeryturze odpocząć. A to się głupi **** zdziwi jak przyjdzie zima i ten drugi **** wyjdzie ze szpitala. Ja przeprowadziłem się z powrotem do mojego ukochanego i urokliwego miasta. Nie mogę sobie wyobrazić jak ktoś mający chociaż troszeczkę rozumu i zdrowego rozsądku. Może mieszkać na jakimś zasypanym i zmarzniętym zadupiu w Beskidzie...

/Skopiowano ze strony: potwornie dobre dowcipy!/

Poryczałam się ze śmiechu.

Posty [ 55 316 do 55 380 z 102 606 ]

Strony Poprzednia 1 … 850 851 852 853 854 … 1 579 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026