Nanusiu,Ja od samego czytania o Twoim jedzeniu, przytyłam dwa kilo, na bank.
Ta karkówka, tłuściutka, zostawiła u mnie wałeczek....
Basia, a może oni nie jedzą tego arbuza, tylko promują nowy sposób czyszczenia zębów?
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Strony Poprzednia 1 … 6 7 8 9 10 … 1 579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Nanusiu,Ja od samego czytania o Twoim jedzeniu, przytyłam dwa kilo, na bank.
Ta karkówka, tłuściutka, zostawiła u mnie wałeczek....
Basia, a może oni nie jedzą tego arbuza, tylko promują nowy sposób czyszczenia zębów?
Podobne tematy
Ło matko,Basiu
chyba całą historię moich postów przeczytałaś ![]()
I jaj dokładnie
Szacun!
Zdjęć dalej nie mam
chyba u Ciebie będą szybciej.
Ja! teraz na "urlopie" od Syncia - też gotuje inaczej ...
dziś zrobiłam - kotlety z kurczaka - na 2 dni - jaka wygoda ...ufffffff
a jak syn w domu - to nie ma szans - ugotować co na 2 dni - wszystko opróżni wieczorem - czasami - zostawia na rano !
:
Babciu
Ja tylko jadam to co tłuste i niezdrowe ,ale pyszne,czyli
karkówkę
boczek
skórę z kaczki i kurczaków oczywiście pieczona.
Basiu mój to zjada w nocy,to co zostanie z obiadu.
Mój jest lepszy, w myśl zasady, co masz zjeść jutro, zjedz dzisiaj, więc też się nie opłaca gotować na dwa dni.
Ma to po Tatusiu.
Nanusiu to faktycznie z tymi zdjęciami - nie teges ![]()
moi - mają jechać na tą sesję- zaraz w pierwszym tygodniu -
tj. szansa - że będą pierwsi
: e tam to dopiero za półtora miesiąca - to do tego czasu Twoi zrobią ! ![]()
witam popoludniowo ..jestem juz po obiedzie i ciasto czeka ,,TORT ,,tez az goscie przyjda ,, chcialam troche popisac ,puki ich nie ma ..ja tez zasnelam na tym powitaniu Olimpijskim,,ale bylam calkiem do dooopy ,,zaluje troche bo byli w pieknych strojach ,,
Babciu--jestes jedyna w swoim rodzaju ,,i pewnie temu Cie lubie,,gratuluje spostrzegawczosci ,,Nanusia Basiu ja tez lubie arbuza i tez kroje w paseczki ,,ale zjadam z pestkami -kto by sie tam bawil w wybieranie ,,,Czeska witam,,Luc -ja juz skonczylam malowanie ,,,i szczescie ,bo myslalam ze bzika dostane ,,a jeszcze wieksze bedzie jak moj men w koncu do pracy pojdzie
czekam na gosci ,,maja byc o 17 tej
Karolcia swieczki przygotowala ,i juz ==tylko czeka na gosci
Dla takich żarłoków,to sama przyjemnośc gotować.
Mnie tylko wkurza gotowanie jednego ziemniaka do obiadu.
Szkoda garnka i prądu i tego pilnowania.
Właściwie ,to nie pilnuje ,tylko włączam minutnik.
Nie umiem dźgać widelcem i sprawdzać.
Ja prawie wszystko gotuję z minutnikiem.
Tak sie przyzwyczaiłam,że na krześle mnie boli doooopa.
Doberek Nanusiu
Boli dooopa, bo arystokratyczna.
Nanusia napisał/a:Tak sie przyzwyczaiłam,że na krześle mnie boli doooopa.
Doberek Nanusiu
Boli dooopa, bo arystokratyczna.
Żebyś wiedziała,dlatego nie noszę butów na gołe stopy.
Czy Ty się znasz jak wyglądają dzikie winogrona?
Bo coś mi się zdaje ,że w mojej hodowli a mam2 krzaki,to 50 % ,czyli jeden krzak jest dziki.
Pierwszy raz w tym roku maja owoc,ale ten jeden coś dziwny,nie podobny do winogron.
Anusiu, życzę Karolci pięknego wieczoru i szampańskiej zabawy.
Niech pomyśli jakieś życzenie przy zdmuchiwaniu świeczek, może się spełni!!!!
Kwiatuszki dla Niej od mojej wnusi Lidki....
Nanusiu, dzikie winogrona są w smaku kwaśniejsze, przynajmniej u mnie tak było, więcej jest ich na kiści, bo są o wiele mniejsze.
Anusia to odprawiacie urodziny Karoli - tak ???? ![]()
sama robiłaś torta ???? czy poszłaś na łatwiznę i kupiłaś????
:
ojjjjj wtrząchłabym - takiego ...mniam ....
teraz nie piekę nic - bo się odchudzam - no! powiedzmy ... ![]()
Babciu - zapodaj sobie - odznakę agenta FBI ....
:lol: należy Ci się ![]()
Pierwszy raz w tym roku maja owoc,ale ten jeden coś dziwny,nie podobny do winogron.
Nie znam dzikich winogron, to może być inna roślina.
Baśka, przestań pajacować.
Ja uważam temat za zamknięty. Amen!
Już widzę jak Karolcia przeżywa dzisiejszy dzień.
Ona tak lubi jak ma święto.
Kochana Perełka.
Idę robić kotlety.
Do potem.
Wifa
w poniedziałek przyniosę jedno grono,to może ocenisz,co to za badziewie.
Szykuj sadzonkę dla mnie .
Hejka tym STOKROTKOM, których nie było,
jak ja rano latałam z Lusilką po kafejce
Napłodziliście tyle, że nie wiem do czego się odnieś.
Wifo, przeczytaj mój post do Basi, Ciebie też dotyczy. Jeszcze jedno: Amen!
J
Szykuj sadzonkę dla mnie .
Sadzonki dopiero będą po owocowaniu i przycinaniu winogron.
Dziewczynki idę się glebnąć, wracam za godzinę z haczykiem,
A po co Ci ten haczyk Wifo, popiół będziesz wybierać z pieca, czy chcesz się zamknąć, w odosobnionym miejscu z serduszkiem?
A po co Ci ten haczyk Wifo, popiół będziesz wybierać z pieca, czy chcesz się zamknąć, w odosobnionym miejscu z serduszkiem?
Haczyk , bo śpię godzinę , a 15 minut dochodzę.
To śpij przy kompie, nie będziesz musiała "dochodzić":):):)
hi hi nanusia ja tez mam problem siedzeniem na krzesle ,jem siedzac na fotelu hi hi
moj mowi ,ze jestem hrabianką hi hi
Basiu przeciez znam sie na zartach hi hi
umnie tez afryka ,siedze z recznikiem mokrym na karku ,i wlosy podnioslam, bo juz mam za dlugie ,i kark mi sie poci hi hi pokoj poludniowy ,juz po sloncu ,poszlo do sasiadow zachod
wróciłam, cała i zdrowa, grubsza o kalorie, kijków nie było, były lody
uwielbiam siedzieć w kuchni, fotele zupełnie się nie nadają do jedzenia, żołądek skurczony
Dzieńdoberek Stokrotki:-). Jak się spało? Ojej, ten upał dobije mnie... nie potrzeba kija...
Witajcie w skwarne popołudnie,
Anusiu - zazdroszczę końca malowania. Moi malarze (jeszcze pracują) obiecali, że w przyszłym tygodniu skończą w trzy dni. Mam dość, wszędzie folie, rozgardiasz, przenoszenie rzeczy z jednego pomieszczenia do drugiego itp. No i ciągle nie możemy wyjechać, a urlop płynie.....
U mnie w domu staramy się jeść posiłki razem w jadalni. Najczęściej jadamy oczywiście we dwójkę z mężem bo dzieci (a zwłaszcza córki ciągle nie ma). Przynajmniej w niedziele jemy wszyscy. Przyzwyczajam się już do życia tylko we dwójkę.
Też mam ochotę na coś slodkiego - wieczorem babska imprezka to sobie pojemy. No i córcię wzięło na pieczenie, to będzie coś też dla moich panów.
Spadam do malarzy.
Luc, ale za to jak skończą ten remont, to nawet spać Ci się nie będzie chciało, będziesz tylko podziwiała i podziwiała to, co Ci wymodzą, za Twoim przyzwoleniem.
Czy tylko miałaś malowanie, czy też jakieś przeróbki?
ja mam kuchnie otwarta na salon ,wiec siedze na fotelu przy lawie,bobasek przy stole z krzeslami hi hi
Babcia - na szczęście tylko malowanie. Wprawdzie małżonek próbował namówić mnie na zmianę parkietu na parterze (fakt, piękny nie jest, ale takie były 20 lat temu materiały), ale mu to wybiłam skutecznie z głowy. Żadnych więcej przeróbek w domu (już to przechodziliśmy), tylko malowanie co kilka lat.
Czy u Was też taki skwar niemiłosierny?
Już jestem zwarta i gotowa do działania.
Luc u nas tak, pot leje się nam po doooopie,
teraz się zachmurzyło, ale temperatura w cieniu +36
tak ogladam jak kobiety pracuja ,a siedze w fotelu hi hi
http://www.garnek.pl/elcia72/22117033/weki-kolejne-zapasy-na-zime
moze przyda sie przepis
http://www.garnek.pl/duszko/22121207/salatka-warzywna-na-zime
Ja tam nie wiem, jak jest na zewnątrz.
Rolety opuszczone, klimatyzator włączony,
tyłek zimny, stopy wychłodzone, dzięki Ci Wifo, za przypomnienie, że ja też mam "maszynę chłodzącą".
Gdybyś nie wspomniała o nowym zakupie, to ja teraz pływała bym we własnym sosie.
Na pewno nie przypominała bym szprotki w oleju, raczej spoconego hipopotama.
W pokoju mam +25, można pożyć, aż do śmierci.
Babciu, jeszcze jeden plus tego ustrojstwa,
mam kłopoty oddechowe, po tym zaczęłam się czuć o niebo lepiej.
Pewnie ta jonizacja to daje, bo trzymam to przy leżance koło głowy.
Ha,ha,ha, Wifo, a ja chrypki dostałam z tego ochładzania dupska.
Ale wolę to, niż wycierać pot na okrętkę z różnych przyległości mego ciała.
A może tak, przy sobocie po robocie, odrobinka koniaku i filiżanka dobrej kawy, dzisiaj siedzimy dłużej, bo jutro niedziela, co równa się dłuższemu spaniu.
Babciu, to ja raczej proponuję
może być setka dobrej gorzaki do tego
Dobra, nie będziemy się sprzeczać, stawiamy po równo, a pić będziemy, według indywidualnych możliwości.
Może jeszcze któraś coś doniesie na łąkę?
Ja już za wiele nie mogę, tylko literek wystarczy cystej cerwonej kapslowanej.
A ja wolę napisać amen, niż koniec, co jest równoznaczne pierwszemu.
A ta cysta, cerwona, kapslowana to oranżada?
A ta cysta, cerwona, kapslowana to oranżada?
Nie, gorzała w PRL, nie pamiętasz?
Wiem, że Babcia kazała przestać pajacować - ale ja nie wiem o co chodzi?????
Kim jest Marsjanka??
U mnie nadal gorąco.
Po obiedzie jestem już dawno i jeszczem pełna.
Kim jest Marsjanka??
Sandro, jak Babcia powiedziała koniec, to koniec.
Marsjanka jest taką samą osobą piszącą jak Ty i ja.
Witaj Sandro, wczesnym wieczorkiem.
Ja obiadu nie jadłam, a jestem jak balonik.
Jestem opita jak bąk.
Też nie znam żadnej Marsjanki, ani Ufoludka.
Wifo, ja w PRL-u, nawet korka od szampana nie wąchałam.
Wtedy to walczyłam z alkoholikiem i napoje procentowe mnie nie obchodziły, w co były wlane.
On pił J/23 najczęściej, spopularyzowane przez Ranczo, Mamroty.
On pił J/23 najczęściej, spopularyzowane przez Ranczo, Mamroty.
J 23 też znałam, korki wąchałam , a jakże, były dobre.
:
Co było dobre, korki?
Co było dobre, korki?
Efekt był wspaniały, następny dzień gorszy.
Ale człowiek młody do 4,00 był na dancingu, a na 7,30 do pracy.
No, to teraz rozumiem, skąd tylu było wtedy rencistów.
Co drugi miał rentę z niewyspania.
hihihihi, nie, człek był młody miał siły i zdrowie.
Babciu, idzie do nas burza, jak się wyłączę to wiedź dlaczego.
Eeeeee nie burza , chyba tornado.
Wicher i leje jak trza ![]()
Przeczekam burzę, dzisiaj idę spać z duchami, albo je położę wcześniej spać, a ja jutro zasnę.
Wypiłam z synkiem kawę.
Postawił mi, bo się zapomniał i zrobił rozpuszczalną.
Ja mu kupiłam tą z gruntem, ale wyleciało mu z głowy.
W tak młodym wieku sks, to chyba choroba?
A u mnie duchota, że chyba duchów w nocy nie będzie.
+32 w cieniu, masakra.
A u mnie duchota, że chyba duchów w nocy nie będzie.
+32 w cieniu, masakra.
U nas w cieniu, bez słońca było +36.
Teraz leje, ale grzmoty są daleko.
Jest na dworze czarno prawie jak w nocy.
Tak się cieszę, że leje, bo już myślałam,
że nóżkami d przodu pójdę do kwatery głównej.
Juz przeszło, trochę mało , ale lepsze to, niż nic.
Witajcie Babcia, Wifcia i te stokrotki które wejdą jak mnie nie będzie, cos ciemno się robi a trzeba pieskę wyprowadzić na ostatni spacer więc zaraz wybywam. Od poniedziałku ma już być przyzwoita polska temperatura to odżyjemy, tylko mój pikny uwielbia taki upał, dla niego to jest tylko ciepełko, leży plackiem na ogrodzie i łazi cały dzień po dworze a ja siedzę w pokoju od strony lasu bo tutaj jest chłodno. Widzę że Wifcia trochę pospała a teraz siły odzyskałaś to pchnij tego deszczu w moją stronę, bo bardzo mi potrzebny. ![]()
Klaudyno, popada i u Ciebie, ale, że pada według odgórnego grafiku, to nie wiadomo, kiedy?
Wifo, a ja wcześniej nie patrzyłam, ile było w cieniu, dopiero teraz.
Widzę że Wifcia trochę pospała a teraz siły odzyskałaś to pchnij tego deszczu w moją stronę, bo bardzo mi potrzebny.
Klaudynko, mówisz i masz, przyjdzie do Ciebie za 2 godziny.
No, to teraz wiem, kto ustawia grafik.
Ja też poproszę o deszcz, może być jutro z rana.
Załatwisz?
Wifo, a ja wcześniej nie patrzyłam, ile było w cieniu, dopiero teraz.
Babciu, już po deszczu , ale się ochłodziło. Jutro u nas +25 , ale z burzami i opadami.
U nas jeszcze świeci słońce.
Nie słuchałam prognozy to nie wiem, co przyniesie jutro.
Jutro u Ciebie jeszcze gorączki, bo co niektórzy muszą wytopić trochę tłuszczu
:
A, to dlatego u nas na plaży tyle "skwarek"?
hihihi, ale przez to miasto rosnie w siłę. ![]()
Wiem, że Babcia kazała przestać pajacować - ale ja nie wiem o co chodzi?????
Kim jest Marsjanka??U mnie nadal gorąco.
Po obiedzie jestem już dawno i jeszczem pełna.
Witaj Sandra:-)). Nie przyleciałam z marsa:-))), ani też nie jestem ufoludkiem:-))). Oj Sandro Sandro... Buziki dla Ciebie.
A co ja z tego mam?
Wifo, miasto pięknieje, nie da się ukryć.
Do wszystkich Stokrotek... Jak wytrzymujecie te upalska? Ja już nie mogę...
A co ja z tego mam?
Wifo, miasto pięknieje, nie da się ukryć.
To, ze mieszkasz w ładnym mieści, otwórz jakiś stragan z pamiątkami. ![]()
Tymi, co mi zostały po PRL-u?
Moga być, wiesz jaki biznes. Dopiero kasiorka do Ciebie szłaby drzwiami i oknami.
Strony Poprzednia 1 … 6 7 8 9 10 … 1 579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026