Witajcie wieczorkiem,
Klaudynko buziaki za ilość postów, urozmaiconych wierszykami, które tak lubimy ![]()
Kwiatków nie wklejam. Podpinam się pod kwiaciarnię Nanusi - jest z czego wybierać.
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Strony Poprzednia 1 … 332 333 334 335 336 … 1 579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Witajcie wieczorkiem,
Klaudynko buziaki za ilość postów, urozmaiconych wierszykami, które tak lubimy ![]()
Kwiatków nie wklejam. Podpinam się pod kwiaciarnię Nanusi - jest z czego wybierać.
Podobne tematy

Dziekuję Lucynko
buziaka Ci daję
za kwiatki uśmiecham
do Ciebie się Majem.
To miesiąc radości,
miłości wszelakiej
więc życzę Ci słońca
i nadziei takiej
jakiej oczekujesz.
Klaudynko miło wieczorkiem przeczytać Twoje wierszyki.
Zwłaszcza, że kocham maj. Wg mnie najpiękniejsza pora roku.
Nie ustawaj w "wierszowaniu" w kafejce ![]()

Lucynko, będę zaglądać, czy dzisiaj po nocy pracujesz?
Pracuję, pracuję ![]()
Zaglądnij, będzie mi miło ![]()

Przyniosłam Ci troszkę owoców dla zdrowotności
smacznego Lucynko ![]()

Lucynko , do tych smacznych owoców dam też dobrego napitku, będzie lepiej praca szła ![]()
Klaudynko napitku chyba odmówię, bo mam słabą głowę, a muszę (przynajmniej w miarę) jasno myśleć ![]()
Ale truskawek nigdy nie odmówię. Uwielbiam truskawki. Już nie mogę się doczekać sezonu, jak się zacznie to jem truskawki na każdy posiłek i pomiędzy ![]()
Zimą kupiłam parę razy truskawki (nie mogłam się powstrzymać) ale były bez smaku ![]()

I zasnęła Lucynka, jednak Twoja praca jest bardzo męcząca , co widać na obrazku !
![]()
A jednak Cię przebudziłam, jak miło
truskawki są też moim ulubionym owocem, w tej chwili pięknie kwitną, ja mam u siebie kilkanaście krzaczków to tak tylko na podjadanie, bo kupujemy kilogramami i pod każdą postacią zjadamy, tak samo uwielbiam pomidory, śmieję się że mam co jeść jak tylko się pojawia. Teraz tutaj w kiosku spożywczym kupuję polskie bardzo duże i smaczne.
Zima nie kupuje pomidorów i truskawek bo nie tylko że są niesmaczne , ale i szkodliwe, pomyśl sobie ile mają w sobie chemii (środków konserwujących) aby wytrzymały transport z dalekich krajów, przetrzymały magazyny i w sklepach dłuższy czas. Nie odważyłabym się ich nawet spróbować.
tak samo uwielbiam pomidory, kupuję polskie
Zimą... pomyśl sobie ile mają w sobie chemii
Pomidory mniam. Zwłaszcza z dużą ilością cebuli i śmietaną.
Zimą też pomidorów nie kupuję bo nie są smaczne.
Zdaję sobie sprawę z ilości chemii, ale te truskawki tak mi wtedy w sklepie zapachniały, że nie mogłam się oprzeć. Potem żałowałam.
I tak ze trzy razy ![]()
A ja lubię różne sałatki pomidorowe ze szczypiorkiem,cebujka mi szkodzi choć ją bardzo lubię, jajecznicę na tym wiosenną ze świeżym chlebkiem mniam, mniam. Lucynko, a lubisz bardzo, są takie delikatne tylko muszą być młode i niezdrewniałe, pyszna jest zupa krem ze szparagów.
Dobranoc Lucynko, śpij spokojnie
jajecznicę na tym wiosenną ze świeżym chlebkiem
pyszna jest zupa krem ze szparagów.
Jajecznica z wiejskich jajek ze szczypiorkiem! Mniam ![]()
Zupę krem ze szparagów jadłam dzisiaj ![]()
W ogóle lubię zupy kremy, ale u mnie w domu panowie nie za bardzo ![]()
Więc w domu nie robię, jem gdzie indziej.
Nie przepadam za rybami, zupami rybnymi. Ale raz mnie kumpelki namówiły na zupę rybną a'la bouillabaisse, tylko bez krewetek i krabów, z trzema rodzajami ryb. Pychota.
Dobranoc Klaudynko
Przez to pisanie o jedzeniu, zgłodniałam ![]()
Idę coś zjeść.
Hey STOKROTKOWO - środowo ![]()
to co ????? kawka czy herbatka
zapraszam .....
co do pomidorów - też lubię bardzo - zwłaszcza w lecie - pod każdą postacią
miałam sąsiadkę kumpelę - codziennie w lecie po południu
siedziałyśmy na leżaczkach - i obżerałyśmy się samymi pomidorami
ja pochłaniałam ok. kg - ona więcej
te pomidorki włoskie z krzaczka - bez soli - obierałyśmy paluchami - i tak sobie wcinałyśmy - miło plotkując
szkoda,że jej nie ma - życie we Włoszech sobie ułożyła
skoro mowa o jedzeniu
to ostatnio obżeramy się ( no powiedzmy
) pieczywem z Lidla
polecam chlebek brązowy - słonecznikowy
chleb drwala
i bułki takie z dynią - kwadratowe - pycha mniam ...mniam rozpływają się w ustach takie chrupiące
to!
przestroga
widuje takie doopska - ale u młodych dziewczyn.... do potem.........

Dzień dobry!!!!
Jest piękny, słoneczny dzień.
Będziemy pracować przy sianie.
hi hi
dzien dobry
pogoda wiosenna
Kiedyś miłość bliźniego wyrażała się w poleceniu "nie będziesz zabijał nieprzyjaciół". A teraz do tego przykazania doszło nowe: "będziesz rozumiał nieprzyjaciół". Musisz rozumieć, bo nieprzyjaciel ma ci bardzo dużo do powiedzenia o tobie samym, o twojej własnej sytuacji.

oziebilo sie po wczorajszych opadach
u mnie dzieki BOGU czarne chmury sie przewalaly
troche pogrzmialo,pare kropli spadlo i to wszystko
na sasiednim osiedlu porzadnie oblalo
teraz jest calkiem przyjemnie ze sloneczkiem
a co bedzie po poludniu?
mam do odebrania leki w aptece
wczoraj kurier pomylil zamowienie
i stad ta zwloka

Witajcie Stokroty
już 2 x mnie wywaliło, internet mobilny tak naprawdę się nie sprawdza, trzeci raz już nie zdążę próbować. Będę się skracała bo może pózniej coś się poprawi to popiszę.
[b] Lenko życzę Ci cieplutkiego i słonecznego dnia jak rownież i tego aby leki trafiły w Twoje ręce. ![]()
Basia Pytałam się o wiek twojej Mam bo moj ojciec ma 88 lat i jego żona tyle samo , ale ich życie to jazda bez trzymanki, zapewniam Cię że z nimi byłoby Ci dużo weselej niż z Twoją jedną Mam. Na szczęście mieszkam 400 km od nich i wtedy idzie to przeżyć ![]()
Czytko Miłego dnia Ci życzę i żeby pogoda Ci dopisała,:D
Morawka pozdrawiam Cię i nie myśl o nieprzyjaciołach, myśl o ludziach dla Ciebie przyjaznych, szkoda zdrowia na negatywne rozważania.
Witam Stokrotki
Wróciłam od kosmetyczki i usiadłam z kawą i ciastem.
Nie jestem zadowolona z henny brwi,bo nie poprawiła natury.
Mam jedną wyżej a drugą niżej i trzeba to skorygować depilacją i heną
Poprzednia kosmetyczka tak mi robiła ale jest na macierzyńskim.
W nocy też byłam przy komputerze do 1:30,bo nie mogłam sobie dać rady z odprawą on line i wydrukiem kart pokładowych.
To jest super ułatwienie,bo dosyć,że się nie płaci za odprawę ,to jeszcze nie trzeba kwitnąć na lotnisku 2 godziny przed odlotem,
tylko wystarczy być na pół godziny wcześniej.
W tych liniach jeszcze nigdy nie robiłam i była to droga przez mękę,bo linie dorabiaja sobie sprzedażą różnych usług jak:
hotelowe,wynajem aut,parkingowe i inne.
Myślałm,że mnie strony źle przekierowują a to okazało sie ,że trzeba przejśc przez te wszystkie usługi.
Ale udało się i karty pokładowe są wydrukowane ,na razie tylko na wyjazd,ale w piatek moge już zrobić powrotne,bo
można tylko 14 dni na przód.
Pomidory lubię ale nie pasjami.
Moja babcia opowiadała mi jak zaraz po I wojnie Światowej,jej narzeczony kupił na spacer randkowy ,torebkę pomidorów.
Moja babcia pierwszy raz w życiu widziała te czerwone kulki.
Początkowo myślała ,że to taki owoc.
Szli dookoła parku,on ją częstował,a jej nie smakowały i cichcem je wyrzucała za siebie.
Pech chciał,że postanowili zrobić dodatkowe kółko ,no i tam co kawałek na dróżce parkowej .leżał pomidor.
Mówiła ,że nikt specjalnie nie wiedział,jak je się je.
Potem już posolone i popieprzone ,bardzo lubiła.
Biorę się doroboty
do potem.
Morawko
jak już ktoś zostaje moim wrogiem,to nie próbuję go zrozumieć.
Musiał na to bardzo zasłuzyć.
heyka popołudniowo - ciekawa jestem jaka u Was pogoda ?????
u mnie do tej pory było ładnie - pranko mi wyschnęło - teraz się chmura .... pewnie ciulnie

Klaudyna z tym wiekiem - to różnie bywa
moja ma tylko cukrzycę i ku*wicę
ona jest leniem nad lenie - nic nie poradzę ....
do potem.....

Basia mojej macochy nikt nie przebije w lenistwie. Ma gosposię dochodzącą a do mycia okien wynajmuje dodatkową kobietę, fryzjerka i kosmetyczka przychodzą do niej, jest stale zmęczona ogladaniem "Mody na sukces". Obrazek sam mi się nasunął i pod rękę wpadł, cała moja macocha, nic dodać nic ująć. ![]()
deszcz pada wiec troszke chlodniej
nanusia ja mam wzrostu 169 wzrostu --- jestem dobrze zbudowana blondynka ,teraz mysia hi hi
pomidory uwielbiam ,bo dostarczaja mi potasu ,majac arytmie musze uzupelniac
kiedys byly u tesciowej=== bardzo duzo---- nie pryskane ,teraz kupcze--- to roznie bywa ,i tak parze, i skorke zdejmuje hi hi
jajecznicy luc---- ja nie jadam---- bo woreczek kamienie, nie mozna ,ale swoje juz zjadlam hi hi
klaudynko gratulacje 
http://www.youtube.com/watch?v=HFm3wjUvz5o
Witajcie popołudniowo ![]()
U mnie cały dzień na przemian: słońce i chmury. Trochę popadało, nawet pogrzmiało, ale burzy nie było.
Teraz słońce nadal świeci.
Morawko fakt, jaja są przy woreczku chyba niewskazane.
Czas z tym Twoim woreczkiem coś zrobić ![]()
Chyba Ci go same wytniemy ![]()
Lenko leki dotarły?
Moja Mama była niesamowicie pracowita. Całe życie pracowała, prowadziła dom, uprawiała działkę (żeby dla dzieci były własne owoce i warzywa - wiadomo jak to w komunie). Nawet jak już ciężko chorowała to nie zdarzyło się żeby pojechała do kogoś z pustymi rękami. Zawsze coś upiekła. Przeciwieństwo mojej teściowej ![]()
Witajcie wieczorowo ! ![]()
U mnie nareszcie byla burza, ale krótka w sam raz byłam na spacerze z psinką i nas złapała.
Lucynko już dawno namawiam Morawkę na zabieg woreczka, ja mam dawno usunięty, miałam normalną operację, bo miałam kilka operacji brzusznych więc w takim przypadku nie robią laparoskopowo bo więcej mogą zrobić krzywdy niż pożytku. Ale jak można laparoskopowo to po dwóch dniach jest pacjentka w domu, kilka dni temu miała moja koleżanka i po paru dniacj jeżdziła na rowerze. jak zapytała się lekarza czy może to on nie widział przeciwskazań a ona jeżdzi po kilkadziesiąt km. Tez się bała a teraz żałuje ze wcześniej się nie zdecydowała. Morawko, nie opłaca się zwlekać, szkoda żebys tak się męczyła bólami i dietami. Napisz mi dlaczego zwlekasz, czego się boisz?
Morawko, dziekuję Ci za to piękne serce kwiatowe dopiero teraz mi się otworzyło.
Hey przed wieczornie STOKROTY
u mnie też tylko pogrzmiało...postraszyło i po burzy
ale ochłodziło się ....
Klaudyna to masz macochę alaaagantkę
moja MAM przykładowo nigdy się nie malowała - a ta moja sąsiadka 90- latka
zawsze jest delikatnie pomalowana
a gdzie ta nasza Wifa...he ???
Też się pytam: gdzie Wifa?
Może kogoś zarwała i postanowiła zostać ![]()

tak leki dotarly
jestem czestym gosciem w tej aptece
lubie te dziewczyny
nie maja teraz telefonu,kabel zostal zerwany przez roboty ziemne
podaly mi numer komorki
moge dzwonic,wysylac smsy z zapytaniem o leki
by nadarmo nie jezdzic
wniosek na zakup wozka zostal zlozony
teraz sie modle by zostal pozytywnie zalatwiony
a jezeli nie to mam jeszcze takie wyjscie
ze kupuje akumulatory kwasowe ZENITY mocniejsze
24 mies gwarancji,12 lat zywotnosci
a moja renta pokryje ich koszt
dzis sie dotlenilam i nawilzylam
wracalam gdy byla mzawka
zamknelam drzwi i siknelo mocniej
oziebilo sie i to bardzo,od niedzieli cieplej
i to byloby na tyle
milego cieplego wieczoru zycze

Hi, hi
kwiatki w garści już mam
i na Wifcię czekam
![]()
Lenko to dobrze że masz takie panie w aptece, kiedyś pisalam Ci że u nas aptek na każdym osiedlu jest sporo ale obsługa pozostawia wiele do życzenia. Panie rozmawiają ze sobą we dwie lub trzy a pacjent - klient ma czas, może czekać, nie zauważają nawet kolejki.
Basia nie będę pisała o tej alllegantce bo chcę spokojnie spać, bez koszmarów ![]()
ciekawa jestem czy Wifa dzisiaj zawita ????????????
poklachałam sobie z kumpelą na skype
w realu - moi postawili po nie wielkim drineczku - żubrówka + sok jabłkowy - pycha ![]()
mojej MAM też zapodali
- ona pije haustem
to padła zemdlona hiiiiiiiiiii
no to do jutra STOKROTKI ..... ![]()
Strrrraaaaaszszsznie żle wchodzi mi się na stronki, net się zaparł, jak nie będę mogła wejść to dobrej nocki wszystkim , miłych snów ![]()
Pewnie Wifa odsypia zarwaną noc,bo bidula nie pospała sobie dzisiaj.
Loty czarterowe z Polski są o porabanych porach.
Kiedyś pytałam,dlaczego z Niemiec lata się o normalnych godzinach.
Powiedzieli,że oni latają cały rok i mają przez to inne godziny,a my to takie "sezonowe turysty" ![]()
Mój wyjazd tuż ,tuż a ja ...w polu.
Trudno pogodzić pracę bieżącą ,myśleć ,co muszę zrobić na zapas i co najważniejsze
zapewnić mojemu wyżywienie na ten czas.
juz mam porobione zupy w słoiki,upieczone kawałki kurczaka ,pieczeń,klopsy mielone.
Jeszcze hołota musi mieć zapasy wszystkiego.
A ja .....na samiuskim końcu.
Szkoda ,że nie mamy w Stokrotkowie lekarki,co by Morawkę doprowadziła z tym woreczkiem na stół.
Nanusia obawiam się ze do Morawki trzeba byłoby nie lekarkę na początek ale dwóch silnych z narkozą, nie ma na nią mocnych ![]()
Nanusia, myślałam ze z mężem jedziesz , ja kiedyś jak z działki jechałam sama do domu to mężowi zostawiałam w lodówce nagotowane dania a jak wracałam to wszystko było nie ruszone, bo on nie wiedział co jeść i gotowal dla psa a sam też się pożywił tym samym jedzonkiem.
Może i Ty mogłabyś dać sobie na luz, niech chołota sama się wyżywi
a Ty miałabyś czas się wyszykować.
Klaudynko
Nie możemy teraz razem jeździć,bo po pierwsze ktoś musi być w firmie,bo urlopy będa mieli wszyscy w pierwszej połowie sierpnia,
jak "świat zamiera wakacyjnie " a po drugie kto by się zajął hołotą.
Jadę z dzieciakami i rodzicami synowej.
obiady to mój z hołotą jedzą takie same ,ale kanapek ,to by miał za dużo do robienia dla wszystkich,
więc one będą jeść kiełbasy i puszki.
Nanusiu a kiedy dokładnie jedziesz?
Może, tak jak pisze Klaudyna, czas zająć się swoimi przygotowaniami? ![]()
Wifa chyba faktycznie odsypia.
Ale żeby choć na chwilę na łączkę nie wpaść?
![]()
Wyjeżdżam w sobotę rano.
Mam nadzieję,że w piatek się wyszykuję,ale pewnie czegoś zapomnę.
Boję się,czy Wifa nie pokutuje zdrowotnie,bo nie znosi klimatyzacji,a jednak samolot jest klimatyzowany.
Mam nadzieję też ,że nie dosięgneła jej tam żadna "zemsta"żołądkowa.
Mam nadzieję też ,że nie dosięgneła jej tam żadna "zemsta"żołądkowa.
Też mam nadzieję. Myślę, że to ktoś wziął na siebie i zrobił to mój mąż, który od nocy biega do WC co chwilę ![]()
Nanusiu to już tuż, tuż.
czas chyba zacząć własne przygotowania.
Nie wiem jak Ty, ale ja lubię sobie przygotowac listę żeby nie zapomnieć czegoś.
dobranoc stokrotki
unas zimno ,deszcz pada
Obgadując kogoś dopuszczamy się trzech rzeczy: dezinformacji, bo mówimy tylko tę połowę, która jest dla nas wygodna, a drugiej nie - bo nie jest wygodna. Rzecz druga to zniesławienie" - wymieniał Franciszek. Wyraził opinię, że ten, kto rozpowszechnia wiadomości o czyichś błędach czy winach, chce zachowywać się tak, "jakby był dziennikarzem". Tymczasem - zastrzegł papież - niszczy się czyjąś reputacje
oj stokrotki ja sie boje operacji ,zastrzykow ,zebow wyrywac ,ginekologi itd
Morawka, ja przeszłam 12 operacji i powiem Ci że ryzykujesz zdrowiem i życiem. Jak kamienie będą ocierały Ci przez woreczek trzustkę i zrobi się dziura to będzie już poważny problem. W dzisiejszych czasach to naprawdę niewielki zabieg, nawet nie poczujesz a będziesz miała komfort. Rozumiem Ciebie ale wiem że trzeba się decydować ,czym będziesz starsza tym bedzie Ci trudniej o takie decyzje. Pomyśl Morawko, życzę Ci jak najlepiej
.
Nanusia , dobrze Ci Lucynka radzi, zrób listę i poświęć na nią trochę czasu i uwagi, to zawsze się opłaca, pamiętaj o lekach, sprawdż czy jakiegoś Ci nie brakuje, nie bierz za dużo rzeczy ale patrz pod kątem użyteczności, żebyś się nie przywaliła ciuchami.
Lucynko nie dziwię się ze Wifka nie wpadła do nas, ona potrzebuje kilku dni na aklimatyzację, zresztą nie wiemy jak jej organizm przystosował się do tamtych warunków i klimatu, ona jest delikatna natura. Troszkę martwię się o nią, ale trzymam kciuki aby dobrze się czuła.

do łóżeczka do przytulenia dam Wam dziewczyny jeżyka słodziaka, prosto z mojego lasu ![]()

Widzę ze mocno jesteście zajęte, dobranoc Lucynko i Nanusiu , będę się szykowała do snów. ![]()
Lucynko, miłej nocnej rozrywki w pracy
Klaudynko jeżyk śliczności ![]()
Na dziś zawieszam pracę na kołku. Małżonek cierpiący - muszę mu dotrzymać towarzystwa. Gadamy sobie.
Teraz chwila przerwy bo wrócił synuś i teraz panowie rozmawiają o studiach.
Klaudynko dziś już nie czytasz?
Lucynko nie mam już co czytać, wszystko przeczytane a w piątek przywiozę dopiero nastepne ksiażki. Muszę jakoś wytrzymac bez słowa pisanego. Piszesz że musisz dotrzymac mężowi towarzystwa , ale chyba nie w WC , mozecie się razem nie zmieścić na muszelkę, życze spokojnej nocy dla Ciebie i żeby Twój chory nie wymagał nadmiernej opieki :D
Zerknęłam,a tu życie towarzyskie w rozkwicie.
Ło matko,Klaudyno
co Ci te 12 razy wycinali,składali,dokładali hi hi .
Masz Ty jeszcze jakieś "bebechy "
A może liczysz te wszystkie upiększające zabiegi?
Od 26 lat nie byłam w szpitalu,ale kiedys bardzo lubiłam w nich leżeć
Może dlatego,że nigdy mnie nic nie bolało a gości z dobrymi podgryzkami ,miałam na okrągło.
Najfajniejszy był mój kilkumiesięczny pobyt w szpitalu w trakcie ciąży.
Macie rację ,muszę zrobić spis,tyle ,że na to też trzeba czasu.
Najgorsze są ciuchy,bo to taka głupia pora ,że w dzień będą upały a noce zimne,a ja jestem zmarzlak i będę musiała mieć 2 zestawy ciuchów.
Napewno o jednej rzeczy nie zapomnę
o fitolizynie.
Nie używałam jej od dobrych kilku lat,ale strzeżonego ......
Teraz już idę spać,bo nie chcę Luc odbierać tytułu -nocnego marka.
ale chyba nie w WC
W WC - nie, bo ja obrzydliwa jestem ![]()
Ale już zapowiedziałam, że śpimy osobno, bo jak będzie co chwilę wstawał to się nie wyśpię.
Ale miałaś dużo operacji. Rety.
Nanusiu zrób listę podstawowych rzeczy. To zajmie kilka minut. Listę zostaw na wierzchu i jak coś Ci się przypomni to dopisuj.
Ja tak robię.
Zerknęłam,a tu życie towarzyskie w rozkwicie.
Teraz już idę spać,bo nie chcę Luc odbierać tytułu -nocnego marka.
Było w rozkwicie i zdechło ![]()
Teraz to już nawet nocne marki idą spać ![]()
Dobranoc
Witam dziewczyny
Wróciłam cała i zdrowa, do tego w jednym kawałku.
Opisze o wakacjach później, bo jestem nieziemsko zmęczona.


Witaj Wifciu!!!!
Najważniejsze , że już jesteś ![]()
Klaudynka jeżyk cudowny.
Nanusiu Wifcia przyjechała, a ty wyjeżdżasz?
Więc życzę ci, byś o niczym nie zapomniała i super wypoczęła.
Luc jak dzisiaj mąż się czuje?
U nas zimno jak diabli.
A wczoraj upał.
I weż tu człowieku dostosuj swój organizm do zmieniających się warunków pogodowych.
Hey to ja biedna skacowana po jednym drinku słabym - nie śpię chyba od 2.30 bo co to takie drzemanie ..
taki ze mnie "pijoczyna"
teraz dopiero zaparzyłam kawcię
dosiadam się do już buszującej Czytki.... hey
widzę,że Wifka -turczynka powróciła
....
No ! a teraz życzonka imieninowe dla Naszej IWONKI -Nanusi
Myszko - wszystkiego co dobre Ci życzę - ale przede wszystkim życzę wnuczątka
:lol: resztę masz hiiiiii
obowiązkowe kwiatuszki 
ale co tam cwietki podsyłam Ci deserek
po kawce
i papierosku - ożyłam hiiiiiiiii
dziś lecę zaraz na targ- wymienić te spodnie lniane
do lekarza też idę - ale dopiero po południu
zostawię WAM muzyczkę do potem....

Witajcie Dziewczyny zimnym czwartkiem Hi, hi no i doczekalyśmy się Wifci o tak nieprzyzwoitej porze,
Witam Cię Serdeńko cieplutko bo w naszym klimacie będzie Ci niexbyt ciepło, śpij, i odpoczywaj a wrażenia z Ciebie i tak wyciągniemy ![]()
Ten całus powitalny dla Ciebie Wifciu, a teraz pędzę po kwiatki dla Iwonki..... ![]()

A ja Ci życzę Nanusiu ażeby wszystkie Twoje marzenia szybko się spełniły i żebyś mogła marzyć o nastepnych . Miłego i pełnego wrażen urlopu , wracaj do nas w pelni sił i uśmiehnięta. Piszę to dzisiaj bo muszę jechać na dwa dni do domu i możemy nie mieć okazji się pozegnac, ale dzisiaj wieczorem może jeszcze będę.
Basia , sięgam po Twoją kawkę, bo ta wirtualna to jedyna jaką mogę w łóżeczku wypić, hi, hi pychotka ![]()
A z tymi spodniami z lnu to dobrze żeby miały dodatek sztucznego materiału , bo nie bedą się gniotły i nie będziesz musiała stale je prasować. Powodzenia Ci życzę u lekarza, nie daj się chorą zrobić ![]()
Czytunia to nie przez nas masz teraz zimno , bo Ci zazdrościłysmy letniej pogody, może coś w tym jednak jest hi, hi
a jeszcze wczoraj wieczorem pomyślałam jak to dobrze że macie piękną pogodę w te żniwa. Ale widocznie nie mozna mieć wszystkiego. A nasze organizmy wariują zwłaszcza meteopatów.
Miłego dnia dziewczynki , przytulajcie się tam gdzie ciepło.
dobry dzien 
dla IWONKI z najlepszymi zyczeniami przychodze 
oziebilo sie,deszczowe chmury chodza
poki co nie pada,trzeba bedzie sie cieplo ubierac
pokoj jeszcze od dachu nagrzany wiec mozna posiedziec bez gacenia sie
kicia chyba tez zmarzala,pojadla i gdzies sie zadekowala by pospac
znowu czekamy na ciepelko

Witaj Lenko czwartkowo
zimno i deszczowo.
Na rozgrzanie brzuszków
Stokrotkom podaję koktaile
i z niecierpliwością czekam
na e-maile

nanusia to kiedy te imieniny
juz kwiaty byly teraz znowu hi hi
to zerwij sobie ile ci potrzeba hi hi buziaczek
dzien dobry stokrotki
od 4rano nie spie ,obudzil mnie bol brzucha wczoraj zjadlam orzechy hi hi
klaudynko jestem w szoku tyle operacji ,ja nie mialam zadnej ,dlatego moj strach
http://kobieta.wp.pl/gid,15671250,img,15671382,kat,119634,title,Czym-zastapic-detergenty,galeriazdjecie.html
Morawko, porzuć strach przed operacją, czym Ty się przejmujesz? to lekarze mają z Tobą robotę a Ty sobie tylko śpisz spokojnie
a jak będzie po wszystkim to oko otworzysz i uśmiechniesz się a zwłaszcza jak lekarz będzie przystojny ![]()
Kochana, gdybym tak się bała operacji to dawno by mnie nie było na tym świecie, a przecież tak tu fajnie i ciekawie, ile wspaniałych rzeczy by mnie ominęło. Nie myśl sobie ze teraz jestem taka cwana, bo mam to za sobą, niebardzo, mam też operacje przed sobą. Przyjdzie czas , przyjdzie rada, staram się nie martwić na codzień, niech koń się martwi bo ma duży łeb.
Morawko, więcej optymizmu a łatwiej się żyje. ![]()
Iwonko Nanusiu droga życzę ci zdrowia nadziei miłości.
Niech słońce ci świeci każdego dnia.
Bądż szczęśliwa

Nanusiu - Iwonko najlepsze życzenia, niech nadal pogoda ducha Cię nie opuszcza ![]()
Wifciu witaj powrotnie ![]()
Niecierpliwie Cię już wyglądałyśmy.
Czytelniczko dzięki za troskę.
Mąż troszkę lepiej, ale nadal zdechły.
hey witam poobienio kawciowo Stokrotki
Morawciu - no i co z Tobą zrobić - chyba czekasz na silny atak woreczka - wezmą do szpitala i zoperują

byłam na targu - u tej dziewczyny - spodnie zamieniłam na popielaty sweterek taki letni z fabankami ( jeszcze się nad nim zastanowię hi ) prawie nowy
i dwa podkuszulki ....
byłam w pokoju MAM - spisywałam lekarstwa - pod jej obecność
szybko wstała - szukała tym razem swoich perfum - płacze ale to tak jakby ktoś umarł
zdążyła mnie juz wyzwać ................. echhh super
do potem...
Gratulacje
humor niech Ci zawdy dopisuje a zdróweczko ni szfankuje ![]()
Strony Poprzednia 1 … 332 333 334 335 336 … 1 579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026