
Miłych snów, dobranoc
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Strony Poprzednia 1 … 325 326 327 328 329 … 1 579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Miłych snów, dobranoc
Podobne tematy
Ech, niektórym to dobrze ![]()
Mogą iść spać...
Dobranoc Stokrotki
witam Myszki w Stokrotkowie 
zapraszam na poranną kawcię -
w kubku ekologicznym - po wypiciu - chrupiemy ten kubek ....
LUCynka - kupiłam te buty wkleiłam nawet fotkę - 3 stronki do tyłu
miłego klikania
i słonecznego dnia
zapowiadają znowu burze buuuuuuuuuuu
dzien dobry 

Witajcie Basia i Morawka
Ten kocisko przyszedł z Basią nafufać ![]()


Cześć stokrotki ![]()
Rano byliśmy z mężem na rynku i kupiliśmy
6 kurek i 3 kogutki.
Są już duże i lada moment będą jajka.
Za sztukę płaciliśmy 20 złotych.
Morawka na moich majtkach jest 90 procent bambusa i 10 procent elastolu.
U nas ciepło i bez deszczu.
Wstawili nam dzisiaj dwa okna na strychu, bo tam były jeszcze drewniane.
I jedno małe do kotłowni.
Razem kosztowały 1700 zł. Ale na strychu są te mniej komorowe.
Tam nie mieszkamy, więc nie będzie utraty ciepła.
Zabiliśmy starego koguta, bo bił by te młode.
Już gotuję z niego rosół.
Będzie taki prawdziwy, domowy.
Uwielbiam taki rosołek.
To do potem.
Buziaki dla każdej ![]()

Czytunia a feee , taką krzywdę kogutowi zrobić? Wzielaś i łeb mu ukręciłaś? Oj, muszę od Ciebie się nauczyć, jak men mnie wkurzy...
![]()
Klaudynka to nie ja , to mąż uciął mu głowę.

hejka miluchy
jestem i ja,dzionek cieply sloneczny to spacerek zrobilam posrod bzow pachnacych
byly zakupy,w drodze powrotnej fryzjer
pani mnie obciela,lekko na glowie
krociotka fryzurka w sam raz na lato
Heyka - witam i ja Myszki
Czytko - mniam.. mniam ...zjadłabym takiego rosołku swojskiego
byłam teraz u lekarki ...
z tą ręką nie ma poprawy - nadal mnie boli nadal mam nie sprawną
chciałam skierowanie do neurologa??? lub reumatologa ???
figa z makiem
dostałam serię 10 zastrzyków - potem badania krwi zrobić - i znowu się do niej zgłosić
jak nie będzie poprawy dopiero dostanę skierowanie
od razu byłam na zastrzyku
ajaj jaj ...:)
wcale nie bolało
do wieczorka ....
Doberek dziewczyny
Najpierw poczytałam, a teraz klikam.
U nas rano pogodnie i parnie,
o 16, 00 burza i zaczął lać deszcz.
Teraz znowu słonko świeci.
Rano zrobiłam pranie.
Szykuję się na wakacje.
Nawet dwie pary spodni dzisiaj skróciłam ,
hihihi gdzie to napisać.
Jednak ta kawa i ten Cardiamid pomaga
w lepszym funkcjonowaniu rano.
Czytko
nie kupiłabyś mnie tym rosołkiem, bo drób mi szkodzi.
Ale sie wykosztowałaś na te okna.

Wifcia a mnie szkodzi rosół, a drób jakoś przechodzi. Czas leci więc skracaj co tylko pod rękę Ci podchodzi
u mnie leje i ochłodziło się, jutro ma być ok.20 stopni ale sobota i niedziela 14, mnie to nie przeszkadza bo muszę do domu jechać i do weterynarza, ale nie cieszcie się bo nie ze sobą ![]()
Basia lepiej żeby w ten sposób zastrzyki robił Ci jakiś sanitariusz, nieważne czy umie rzucać i celować igłą, ale ważne żeby był kawał przystojniaka, jak masz już cierpieć to przynajmniej z przyjemnością. ![]()
Wifcia a mnie szkodzi rosół,
Klaudynko
mnie także rosół najbardziej, najczęściej mam cofki. ![]()
Witam Dziewczynki....
Wreszcie mam odpoczynek ...od wtorku całe popołudnia i wieczory spędzałam na "walce z żaluzjami"....
Najpierw musiałam je zdjąć...co nie było trudne....po prostu zerwałam z rzepa i już.....potem trzeba było ze stanu wieloletniego błota doprowadzić do stanu "światłości".....
Schody zaczęły się dopiero jak trzeba je było ponownie powiesić...
Jak po wielu podejściach jedna już zawisła to za chwilę jeden sznurek "wyskoczył" i wszystko trafił szlag i przy "rzucaniu mięchem" zaczęłam wszystko od nowa....
Ale się wreszcie udało i "nastała jasność"....teraz już pozostaje tylko kupno kwiatów i będę miała swój własny ogródeczek prawie w pokoju.....
Schody zaczęły się dopiero jak trzeba je było ponownie powiesić...
Jak po wielu podejściach jedna już zawisła to za chwilę jeden sznurek "wyskoczył" i wszystko trafił szlag i przy "rzucaniu mięchem" zaczęłam wszystko od nowa....
Witaj Dorko
współczuję, dobrze że masz zdrowy kręgosłup,
który nie lubi, aby rączki były w górze.
hehe nóżki mogą, to mu to nie szkodzi.
:P:P:P
Basia ty tak robisz jak Klaudynka
Są przepisane zastrzyki, proszę bardzo już jest wstawiony obrazek.
Uśmiałam się, że hej.
Macie obrazki w swoich przepastnych archiwach na każdą okazję.
Trzeba buty- no to siup leci obrazek z butami.
I tak można by mnożyć.
A ja z tego, że mogę je oglądać bardzo się cieszę i wam dziękuję.
Basiu może zastrzyki chociaż trochę ci pomogą.
A swoją drogą, jak tym lekarzom ciężko wypisać skierowanie do specjalisty.
Lenka ja też noszę króciutką fryzurkę.
Taka jest najlepsza.
Wifcia, czy ja mogę podrzucić ci kilka par spodni do skrócenia?
Wiem skarbie, że nie każdy może jadać rosół.
Moja córka ma reflux i już kilkanaście lat nie miała rosołu w ustach .
Klaudynka nareszcie nie będziesz musiała podlewać i narzekać że sucho.
Czy ja dobrze myślę, że twoje miasto to Bydgoszcz?
Zięć stamtąd wraca i dzwonił, że wielka burza.
Dorcia podziwiam ciebie za wytrwałość przy tych żaluzjach.
Mnie jak coś nie wychodzi to ja.....wychodzę z siebie ![]()
hiiiiiiiii - to" rzucanie mięchem "
- najwięcej Dorce pomogło
przy robocie najlepiej siarczyście przyklnąć - robota od razu idzie lepiej .....
:)
piszecie ,że się ochłodziło u Was
a u mnie ciepły letni wieczorek
jak ja siedzę w krótkim rękawku i bez skarpetek - to jest ciepło
troszkę szkoda,że pogoda ma się spinkolić
ale z drugiej strony - mamy całe mieszaknie do sprzątania - jeszcze jutro - nabałagani - dokończy framugę u MAM
i niech spinkala z domu z tą machiną .....
czytko - to prawda - z tym wypisanie skierowania do specjalisty - jakby z własnej kieszeni płaciła ???
przed chwilką chciałam zdać relacje z przebiegu wizyty kumpeli - ta lekarka jest jej swatową - no! ale mężuś przyjechał ...to koniec na dzisiaj z napinkalanek
co do fotek - to mam tych folderów ojjj mam
gorzej - jak na szybcika - mi się przypomina,że mam coś na temat - i kicha
- nie mogę odnaleźć ... albo już skasowałam ![]()
Wifcia, czy ja mogę podrzucić ci kilka par spodni do skrócenia?
Czytniu
Tylko Tobie skrócę, bo jesteś kobita pracująca. ![]()
No to się dogadałysmy odnośnie rosołu, też mam refluks i listę innych radości , dlatego z jedzeniem mam do tyłu. a po rosole dłowa mnie wali bólem a brzuch mam na 9-ty miesiąc ciąży, a poza tym brzuszek niewielki. ![]()
Basia u mnie po burzy chłodno sie zrobiło, trzeba kurtkę zakładać, a burza narozrabiała, blisko mnie walnęła w trafostrację i przez godzinę prądu nie miałam.
Wifcia jak już Czytce będziesz skracała spodnie to moich tylko 2 pary Ci podrzucę, dasz radę przed wyjazdem ![]()
Czytunia dobrze się domyśliłaś , mieszkam tam gdzie napisałaś ![]()
Dorka ja polikwidowałam żaluzje i założyliśmy wszędzie rolety, na działce też, nie mam wtedy problemu z ich myciem i zdejmowaniem. Przecież zdjąć i je umyć to swiętą cierpliwość trzeba mieć a ja jej nie mam. ![]()
Wifcia jak już Czytce będziesz skracała spodnie to moich tylko 2 pary Ci podrzucę, dasz radę przed wyjazdem
Klaudynko
chcesz, abym wakacje przeleżała.
:P:P
Basiu
to prawda masz fantastyczne wklejki. ![]()
Witam Stokrotki
U nas różnie padało,w jednych dzielnicach lało ,a w innych tylko kropiło.
Ten okres spędziłam w aucie,tak jak i przewagę dzisiejszego dnia.
Ponieważ Wifa kupiła sobie na wakacje torebkę i 2 pary butów,to zaczęłam intensywnie mysleć,
co by tu sobie kupić?
I ponieważ nic sensownego do ubrania nie wymysliłam,to postanowiłam sobie kupić jeszcze jeden pedzel do pudru.
Znowu coś wygrałam i coś dostałam.
Od Sephory dostałam maila,ze mam sie zgłosić po zestaw kosmetyków upominkowych z okazji urodzin.
Spóźnili się o miesiąc hi hi ,ale co mi tam 
prezenty mogę odbierać cały rok ![]()
Z banku znowu wygrałam kartę z wkładem 100 zł.
Dopiero ,co poprzednią wydałam i pustą wyrzuciłam.
Czy ten ich komputer ma tylko mnie w systemie ,że w kazdym konkursie wgrywam?
Mała rzecz ,a cieszy.
Rosoły i buliony bardzo lubię,ale piję je w kubeczku,bez makaronu.
Pamietam,że babcie robiła mi z żółtkiem.
Muszę sobie kiedyś taki właśnie zrobić.
Rosół lubię z kurczaka ,z dodatkiem wołowiny ale bez indyka.
U mnie do zjedzenia tego kuraka i mięsa,jest tyle gęb,że nie ma problemu.
Basiu
Moja rodzinna ,jak też tak miałam z ręką ,to narobiła mi takiego strachu,że trzeba szybko się nią zając
i dała skierowanie do chirurga-ortopedy.
Basiu,wymacaj sobie w tym dołku nad obojczykiem ,wiązkę ścięgien i je rozmasuj przez chwilę.
Zobacz,czy choć minimalnie bedzie mniej boleć ręka,jak ją odchylisz do tyłu.
no i proszę Wifka już skraca spodnie .... hii Klaudynka też chętna - to może i ja coś dorzucę
e tam - nie mam co skracać
spadam z netu - idę skorzystać z wolnej łazienki -
do jutra 
Nanusia dzięki - zrobię sobie ![]()
Czy ten ich komputer ma tylko mnie w systemie ,że w kazdym konkursie wgrywam?
Mała rzecz ,a cieszy.
Nanusia
cholerka Ty to masz szczęście, ja chyba nic nigdy nie wygrałam. ![]()
Dobranoc Basiu
witam
czytuniu moje jedne tez tak maja ,a te dwie pary poliester hi hi
taki rosol gotowala moja tesciowa ,i makaron wlasnej roboty pysznosci
ja tez mam refluks itd tyle chorob hi hi
dzisiaj mialam nerwa hi hi
ale pojechalam po spodnie do ciucha--- kupilam lniane ,czarne ,biale ,i jedne czarne poliester 15zl bo dzisiaj obnizki byly hi hi
zostalam bez spodni lnianych hi hi
basiu u nas daje skierowania do jakiego chcesz specjalisty
dorka ja mam tez rolety ,i ok ,bez firanek zaslon hi hi
wifa to juz niedlugo wyjezdzasz uwazaj na turkow hi hi
klaudynko twoj pecherz juz w porzadku ,dobry lekarz ,trafil w leki
nanusia to dzisial lezalas ,bo swieto
pozdrawiam wszystkie stokrotki
zaraz jaworowicz nagrywam ,a obejrze gessler
Nanusia napisał/a:Czy ten ich komputer ma tylko mnie w systemie ,że w kazdym konkursie wgrywam?
Mała rzecz ,a cieszy.Nanusia
cholerka Ty to masz szczęście, ja chyba nic nigdy nie wygrałam.]
Wifa
To nie znasz powiedzenia , że GŁUPI ma zawsze szczęście
Widocznie jesteś za mądra.
Musisz więcej zadawać się ze mną ,to też zgłupiejesz hi hi .
Tam wyżej wkleiłam zdjęcie tych kosmetyków,co mam odebrać,bo pewnie dali,żebym wiedziała,że opłaca się iść po nie hi hi
ja mam co skracac ,bo kupilam dzisiaj spodnie i zadlugie hi hi
ale maszyne podarowalam kiedys synowej ,i musze dac do krawcowej hi hi
a moze zemna ,bo moj mowi ze ja mam wiecej szczescia jak rozumu hi hi
Morawko
Zamiast pracować ,to musiałam jeździć i rózne części do aut szukać.
A te poliestrowe spodnie ,to po co kupiłaś?????
Żeby Ci się doopa w nich pociła? hi hi
Te lniane ,to super zakup.
Ale najpierw wypierz ,przed skróceniem,bo na pewno się skórczą.
Dobrej nocki Basia, śpij grzesznie ![]()
Wifcia szkoda mi Ciebie abyś się przepracowywała przy maszynie do szycia, lepiej jedż wypoczęta bo podroż też jest męcząca. Powiszą sobie moje spodenki aż ochota mnie naleci ![]()
Nanusia graj w totka i to z zacięciem, szczęście koniecznie chce Cię obdarować więc sięgaj po nie ![]()
Morawka z pęcherzem jest super, żebym trafiła jeszcze na jednego mądrego lekarza to radość moja byłaby wielka. U nas skierowanie dostaję do specjalisty bez problemu , ale to czekanie kilku miesięcy, to już przesada, do urologa czekałam 6 miesięcy, a on mnie olał i kazał zrobić badanie moczu i przyjść za 4 miesiące. Miał moje 4 badania moczu, a więc spychoterapia, poszłam prywatnie i tak za długo czekałam naiwniaczka. Nie zawsze trafi się na dobrego lekarza prywatnie, ostatnio neurochirurg za grubą kasę potrząsnął mi ręką a pomocy żadnej.
klaudynke pomylilam z dor ,ze ma refluks
skleroza ,moj mozg jeszcze jakos fukcjnuje do 20 ,pozniej nie wiem o co chodzi hi hi
a moze zemna ,bo moj mowi ze ja mam wiecej szczescia jak rozumu hi hi
To pewnie tak jak ja ciągle coś wygrywasz!
Klaudynko
W totka nie będę grała,bo uważam,ze tam nie do końca jest wszystko uczciwe i granie w niego ,to wyrzucone pieniadze.
Tak jak niektórzy mówią,że to podatek od marzeń.
Ło matko
Przyjaciółki lecą
do potem
Zapomniałam "coś" dodać w temacie rosołu.....
Ja uwielbiam taki domowy z kogutka lub kurki do tego z domowym makaronem albo w wersji ubogiej z lanymi kluseczkami.....
Jest jednak jedno "ale" ...nie może być w nim wołowego mięsa,bo jak ono się gotuje to przede mną staje "zwierzyniec", czyli leci piękny paw...
:D:D
Boziu,jak ja pragnę mieć choćby 1/4 takiego szczęścia jak ma Nanusia.....,ale niestety nie mam i muszę się z tym pogodzić....:):):)

Powoli i ja szykuję się do swojej szuflady, bo lubię Geslerową oglądać, to popatrzę jak wali garami ![]()
Miłej nocki Dziewczyny i odpoczywajcie przed jutrzejszymi burzami, bo zapowiadają je.
U mnie jeszcze nie grzmi, ale mam już dosyć siedzenia przy kompie.
Dobranoc dziewczyny, miłych snów
przyszła zatem pora na PODUSZKOWIEC.......miłej i spokojnej nocy....

Coś Lucynki dzisiaj nie widziałam, jak zajrzysz to dla Ciebie ten kwiat jabłoni, uwielbiam je a u mnie zaraz będą kwitły. Miłej pracy nocnej, jeszcze napewno zajrzę. ![]()
Klaudynko piknie dziękuję za zdjęcie kwitnącej jabłoni. U mnie też niedługo staruszka będzie kwitnąć.
Spadam do dalszej pracy (dlatego dotąd nie wpadłam).
Miłej nocy wszystkim Stokrotkom
hey STOKROTY
piatkowo - zapraszam na kawcię 
Dorka też chciałabym mieć szczęście do wygrywania jak Nanusia
moja kumpela - wiecznie coś wygrywa a to w krzyżowkach a to w lotto - małe sumy
jej mąłżonek - parę lat temu wygrał wycieczkę na Seszele
trzeba mieć farta
raz w życiu wygrałam książkę -album Kory
- opchnełam zaraz w pracy ...
przynajmniej raz na tydzień puszczam esa do radia - już w takie szczęście nie wierzę,żebym trafiła główną wygraną - chyba teraz jest 370 tys
ale chociaż gwarantowane 3 tysiaki
:lol::lol:
>>>
miłego dnia i klikania ....
Witam Basiu, i do życia budzę resztę Stokrotek
Basia ależ pierdyknęłaś zastawę, aż pić się chce1 ![]()
Ja kilka razy w życiu wygrałam 4-ki w totka i raz książkę, ale teraz nie lubię grać bo naciągają na kupę SMS-ów a miała być odpowiedż na jedno pytanie, nie lubię być robiona w bambuko ![]()


Morawko nie denerwuj się, Twoje spodenki będą miały w najgorszym wypadku interesujący kolorek, będziesz mogła na nie rwać wszystko co stanie Ci na drodze ![]()
dzien dobry stokrotki
hi hi namoczylam biale spodnie na noc i wlozylam tez cieniutka apaszke .k......zamalowalo mi spodnie .ludzie
wsadzilam do pralki ,zalalam woda utleniona ta strone co zamalowalo ,pierze sie ,zobaczymy hi hi 
spodnie nie maja plamy ,zniknela widocznie woda utleniona miala wplyw
przygotowuje obiad i ogladam dzien dobry tvn hi hi
ryz --- filety z kurczaka --pieczarki hi hi
pranie na balkonie ,pogoda upalna hi hi
Witam Stokrotki
Pogoda wilgotna ,ale względnie ciepło ma być.
Właściwie ,co za różnica,jak nie umiem siedzieć na tarasie..
Tak właśnie wczoraj myslałam,dlaczego nie wysiedzę dłużej ,jak 10 minut.
Chyba nie umiem siedzieć bezmyślnie,bo ile mozna myśleć o niebieskich migdałach.
Zaraz mam jakieś konkretne mysli,potrzebuję kalkulator,kartkę ,długopis itd.
Jak pójdę do domu,to już tam zostaję.
Nawet całej kawy nie potrafię wypić.
Morawko
Uratowałaś spodnie?
Po jakiego h...,włożyłąs coś kolorowego do tego moczenia.
A tak wogóle,to po co Ty moczyłaś te spodnie?
Już nie mówiąc o tej apaszce?
Inne prania też moczysz ?
doczytałam teraz ,że ze spodniami ,wszystko ok
[d] Dor [/b]
To te rolety rzymskie doprałas i powiesiłaś!!!!
Ryzyko się opłaciło.
Wyobrażam sobie ,jaką mordęgą było pranie ich,bo przecież jak nasiąkły wodą ,to chyba ze 100 kg ważyły.
Basiu
Znalazłaś tą wiązkę ścięgien?
Pozdrawiam pozostałe Stokrotki
Nanusia ja na taras jak idę się wyłożyć , co zresztą zdaża mi się codzień- to biorę książkę, gazety, krzyżówki i jak mam chęć poklikać to lapka. Nie umiałabym tak siedziec i bezmyślnie patrzec w ogród czy na chmurki, patrze w międzyczasie, a w uszach gra mi mp-3 i to jest odpoczynek i relaks, polecam Ci. A w domu zawsze jest robota, ale nie jestem taka drobiazgowa i przy robocie mogę leżeć ![]()
Morawka jestem ciekawa co Ty z tego zjesz co gotujesz? znając Twoją dietę to tylko powąchasz i ryżem zakąsisz ![]()
na obiad mam podobnie, tylko zamiast ryżu to ziemniaczki z koperkiem, podudzia z indyka ale ładnie upieczone i salatka z pomidorów.


hejka
chmurki plyna po niebie
daleko mi do ciebie
slonko grzeje,ptak spiewa
wkolo kwitna drzewa
trawniki zolte od mleczu
kolorowy maj,cieply i mokry
taki pamietam sprzed lat
spacerek juz byl,zakupy takze
wszystkiego w aptece nie dostalam bo zamawiaja pod klienta
i teraz trzeba sie nachodzic
Jak Wy o jedzeniu,to ja też.
Pojechałam do dzielnicowego centrum ,po młodą kapustę,bo koperek do niej ,to juz wczoraj kupiłam.
A że kolejka do jednego kiosku była długa ,to poszłam do drugiego.
Mówię do sprzedawczyni,że nareszcie jest młoda kapusta,a ona na to ,że to hiszpańska.
To chcę wracać do tego pierwszego,bo tam był napis ,że polska,a babka mówi
pani,jaka polska,przecież my wszyscy na jednej giełdzie -Franowie - kupujemy towar i polska dopiero wiąże główki.
Te kapustki,jak sie odrzuci te wszystkie nie zwinięte liscie ,to takie małe,że musiałabym kupić conajmniej 3 szt po 6,50.
Stwierdziłam,że poczekam 2 tygodnie i kupiłam jedną na gołąbki.
Klaudyno
nie mam się czym chwalić ,ale ja najlepiej wypoczywam ,patrząc na bałagan w chacie.
Nie umiem czytać gazet na dworze,zresztą ja nic nie umiem ! ![]()
Jeść przy stole ,jak człowiek,też nie umiem.
W każdym kolejnym domu ,robię stół w kuchni ,albo jadalni do jedzenia.
Jem raz ,a potem jem już na swoim miejscu,czyli siedzą na fotelu,bokiem do ławy.
I taka powyginana w bok ,jem.
A jak mam zupę na talerzu i nie mogę donięś do papy łyżki,to biorę talerz na kolana.
Lenko
Taki maj jest i teraz.
Hi, hi, Nanusia, ja też tak mam że nie umiem siedzieć przy stole w ogóle, a jem przy ławie i tak mi jest najlepiej. A jak wypoczywasz przy bałaganie to szkoda że tak póżno się dowiedziałam bo miałabym dla Ciebie prawdziwy odpoczynek po naszej półrocznej nieobecności na działce ![]()
Lenka to jest naprawdę wkurzające że apteka zamawia pod klienta, trzeba 2x chodzić i 2x stać w kolejce a rachunki kosmiczne. Cholera, wpadli na to aptekarze że człowiek chory jest za słaby na to żeby walnąc którego w zęby, ażeby oprzytomnieli i nie robili pacjentowi utrudnień. Recepty lekarze wypisują na 100% mimo ze zaświadczenia od specjalisty dostarczyłam, jak nie wpisze peselu to nawet jak byłaby na zniżkę też płacę 100%, jak pomyłka jakakolwiek w recepcie to pacjent musi nabiegać się do lekarza poprawiać, po prostu horror bleeee.... szlag mnie trafia na to świństwo co sie dzieje a babcie czy dziadkowie to Ci mają ułatwienie, mój sąsiad jest sam z żona ciężko chorą i musi zostawiac ją samą aby poczłapać do apteki 2x. Co kogo obchodzi czy babcia blok w powietrze wysadzi. Chore to wszystko.



Klaudyno
U Ciebie na działce ,to bałagan powinien być zawsze,bo co za sens sprzątać na pół roku a może i krócej. hi hi
Tak sobie dzisiaj zakodowałam we łbie,że jest sobota,że pojechałam po tą kapustę i dziwi mnie dlaczego co chwilę
dzwoni telefon i o co tym ludziom chodzi?
Deszczyk siąpi ,to i zwierzaki polegują po kątach,czyli na kanapach i fotelach.
Nudzą się jak małe dzieci.
Jeszcze za godzinę jadę na CPN i będę po robocie .
U mnie apteka jest w sąsiednim budynku,niż przychodnia,to jak recepta źle wypisana,to każdy się cofa.
Chciałam dzisiaj kupić magnez,ale było w aptece kilka osób i nie chciało mi się stać.
Kupię w innej,w której zawsze jest pusto,bo i tak będę koło niej przejeżdżała.
Co ja zrobię ,jak będę tak stara ,że nie będę mogła jeździć autem?

NANUSIA
ty nie rozpaczaj juz
znajdziesz mlodego JANA co wozic cie bedzie
albo na rower sie przesiadziesz




U mnie pochmurno, dużo wilgoci w powietrzu i co chwila deszcz leje. Psinka moja żle znosi te pogodę, ciężko dyszy, jutro będę z nią u wet, może pomoże jej jakimiś lekami w oddychaniu, jak ciepło to ona zieje i sapie jak deszcz to tak samo. Starość zwierząt też jest do doopy.
Nanusia spoko, Lenka ma rację, młody Jan będzie Ciebie woził na stare lata do apteki na ramie
a z tym piątkiem to masz rację ze coś jest nie tak, od rana kiełbi mi się we łbie że to sobota i wszystko robię jakby tak naprawdę było.
A co do dzialki to też nie wiem po co sprzątam? Na działce sprzatam w domku, w ogrodzie i w domu , chyba mi odbiło i zapomnialam o innych rozrywkach na stare lata
Lenka Ty nie masz litości, pogoda wredna a Ty wklejasz takie piękne miejsca na świecie nie mówiąc o owocach, mniam.... spadam i lapka chowam bo trzeba jechać do domu i pieskę kochaną leczyć. Wieczorem zajrzę czy ładnie wypoczęłyście ![]()

lubisz lad i porzadek KLAUDYNO
i dlatego ciagle biegasz ze zmiotka,scierka czy grabiami
Witajcie
Wreszcie piątek (popołudniu), piąteczek ![]()
Nie wiem dlaczego, ale u mnie są puste miejsca - nie widzę wklejek Lenki.
Chyba nie zasłużyłam ![]()

Doberek dziewczyny.
Już zaczęłam się powoli pakować.
Pogoda deszczowa, do kitu,
dobrze, że wczoraj wyprałam.
Wczoraj szyjąc moczyłam nogi,
tak skutecznie,
że nie mogłam wytrzymać wieczorem z bólu nerek.
Myślałam, że dzisiaj skoro świt będę gonić do lekarza.
Na szczęscie przeszło.
Byłam po sprawunki, a teraz poleguję, bo nerki lubią,
aby chory był w pozycji horyzontalnej. ![]()

witam wieczorkiem Stokrotki ...
no!!!! ....ładnie ładnie - od rana mnie nie było na Cafejce i żadna PINDA
nie zapytała o mnie ????
Nanusiu - tak troszkę wyczułam te ścięgna ... troszkę pomasowałam
ale chyba zastrzyki mi pomagają
a u mnie - była cały dzień piękna pogoda - dopiero teraz wieczorem się chmura - ale nie pada .. jest cieplutko ![]()
Basia
gdzie byłaś, że pindy nie zauważyły
:P:P
Mówcie co chcecie, ale brakuje Babci
:(:(
Basiu
do mnie proszę mówić Pani Pindo!
A co ! Z szacunkiem ![]()
Udało Ci się z tą pogodą,bo u nas beznadziejnie.
Wifaa
po co Ty te nogi moczyłaś?
W Turcji sobie w morzu wymoczysz i to w jakim słonym,że aż gorzkim.
Albo usiądziesz na brzegu basenu i bedziesz nogi moczyła.
Ewentualnie w brodziku dla dzieci,cobyś sie nie utopiła . hi hi
Strony Poprzednia 1 … 325 326 327 328 329 … 1 579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026