Hey popołudniowo Stokrotki 
Czytka - fajnie opisałaś te swoje boćki
spróbuje Wam nakreślić o co mi się rozchodzi ....
już chyba się żaliłam -że mamy w tym roku dopłatę - do wody z głównego licznika - jest dług na bloku
za tych co nie płacą ...
ja - zawsze płaciłam za 11 kubików!! - miesięcznie - płaciłam ciut więcej - ale zawsze po rozliczeniu roku - miałam nadpłatę - w tamtym roku 1,5 miesiąca czynszu miałam nadpłacone ....( za rok 2011 )
za tamten rok - mam dopłacić 170 zeta !! + została powyższona ilość kubików do 13 !
normy były przekroczone na wiosnę - a więc mieszkaliśmy w 3 - remont był dopiero w jesieni ...
sąsiadowi spod 1 - podwyższyli - też o 2 kubiki - on ma do płacenia 84 zeta!! ( nie wiem czy mają kogoś zameldowanego - chyba nie - a więc mieszkają 2 osoby )
sąsiad spod 3 - ma zmniejszone !!
na 7,5 kubika - bo płacił za 12 - tam jest ich 4!! - oni wiadomo mieli nadpłatę ...
sama sobie dzisiaj obliczyłam - i znowu mamy 11,2 zużycia !
dobra Synowa się przyprowadziła - ale przecież mamy np. zmywarkę - która pobiera 6 l wody - włączam przeważnie co drugi dzień - jakie ???? porównanie zużycia - rodziny czteroosobowej
oni 7,5 - ja 13 kubików ????
pani od wody - wciskała mi że to jest policzone proporcjonalnie - wyszłam znowu - ogłuptoczona
bo ja tak myślę - skoro sąsiad spod 1 - ma 84 zeta dopłaty licząc to na 2 osoby = wychodzi 42 !!
więc u mnie oficjalnie 3 osoby - po 42 - wychodzi 126 zeta
ja i tak tego nie zapłacę - ale dlaczego do ku*wy nędzy - ja mam naliczone najwięcej ??? 
########## jak cosik z tego zrozumiecie
to napiszcie - czy ja to źle rozumuje -czy administrator nie ma racji 