Pomyśl,może teraz Ty będziesz robiła synowi niespodzianki.
Paryż wiosną?
Morawko posłuchaj Nanusi, świetny pomysł

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Strony Poprzednia 1 … 303 304 305 306 307 … 1 579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Pomyśl,może teraz Ty będziesz robiła synowi niespodzianki.
Paryż wiosną?
Morawko posłuchaj Nanusi, świetny pomysł

Podobne tematy
Robię pstryk jak pisze Basia. Dobranoc Stokrotki


Witajcie Stokrotki wpadłam do Was z winkiem bo tak póżno to z pustą łapką nie wypada, tylko której dziewczynie mogę polać ?
Wifcia ja już straciłam nadzieję ze bedzie ciepło, jak ja mam serdecznie dość tego mrozu i śniegu a do tego ostry zimny wiatr. Dzisiaj był dla mnie ciężki dzień, bo niskie ciśnienie zwalało mnie z nóg.
Morawko moja Sonia też ma 12 lat i widać po niej że lata jej doskwierają, bo to tak jak u starszych ludzi, choroby meczą.
Basia , a moze warto byłoby przespac do czerwca tę pogodę, bo szybciej nie przewiduję ciepła
Nanusia niezle się ubawiłam Twoją przygodą z pogryzieniem, kup pieskowi okulary to będzie widział co warto gryżć, bo po Twoim palcu to może dostać czkawki i niestrawnosci
, ale nie zrażaj się i nadal karm pieska. ![]()
Lucynko zazdroszczę Ci pogody i powiewu wiosny, u mnie zima skrzeczy i nie zanosi się na lepiej.
Dorka i Lenka, buziaki ode mnie ![]()
[b] Życzę Wam dziewczyny miłych i cieplutkich snów, tez zaraz się położę bo jestem padnięta
Witajcie nocą,
Całe popołudnie padał deszcz ![]()
Widzę, że przy sobocie, na łączce puchy.
Dobranoc.
witam - wstałam,żeby napić się kawci
zapraszam Stokrotki .....
Luc Mycho dopiero dziś jest sobota hiiiiiiiiiii
pisałaś o deszczu - u mnie wieczorkiem też siąpiło - ale śnieg na trawnikach nadal leży ....
Nanusiu ....dobrze radzisz
Morawci - a? BobaseK???? przcież go nie zostawi hiiiiiii
no ! ale na wycieczkę mogłaby się wybrać
Klaudynka wypluj te słowa - i zimie
- przyszły weekend ma być już ciepły - wiosenny
Wifka super fotkę - przeganiającą wkleiła ..... przyjemnej soboty .... i do potem........
Wifka chiiiiiiiba miałaś racje ...
piszę o tych fotkach córki mojej koleżanki ....
nie odpisała mi - już wychylać ponad szereg się będę
albo jest bezradna w tej sytuacji - albo faktycznie się cieszy z "popularności "
na dzień dzisiejszy - córka - ma 3262 głosów na TAK !!!!
i to nie są głosy zachwytu
..... no! ale to nie moja brocha
![]()
Nanusia ??? jak tam palec ???? boli ??????

Dzień dobry!!!
Kawę już wypiłam, ale może z tego koszyka wybierzecie coś dla siebie.
Już wróciłam od swoich zwierzątek.Każde jest nakarmione i napojone.
Pogoda bez większych zmian , błoto, mokro, woda i wszędzie wszechobecny śnieg a raczej zwały śniegu.
Bociany jak narazie nie wróciły. Może poleciały do cieplejszych rejonów Polski?
Miłego dnia każdej życzę:))
Nanusia jak palec? Pewnie bardzo boli.
Pies prawdopodobnie pomylił twój palec z mięskiem.
Może trzeba pójść do lekarza?
Morawka piękne zdjęcia, piesek fajny, ty szczęśliwa.
Tak trzymaj
Luc u mnie już nie pada, ale i ładnej pogody też nie widać.
Wifa nasze pieski jak i ugryzą to nic nie czuć prawda?
Pozdrawiam Czarusia:)))
Lena twoja kicia też poczuła wiosnę.
Mamy aż 5 chadzających po podwórku takich stworzeń.
Rano czekają na mleko, póżniej podchodzą pod dom, więc im sypię kocią karmę, a wieczorem znów mleko.
Gdy tylko usłyszą, że dojarka włączona zaraz migiem wszystkie zjawiają się na mleko.
Basia do ciebie nic nie napisałam, ale dobrze wiesz, że kawę twoją już wypiłam i macham do ciebie obiema rękami.Przytulam cię cieplutko
witam STOKROTKI w ten zimowo-wiosenny dzien
u mnie sypie cały czas
WIFA do lekarza wybiorę się we wtorek albo srodę
we wtorek mam bardzo stresujący dzien
pozdrawiam wszystkie STOKROTKI i życzę miłego dzionka


Ba-cha dziekuje za kwiaty,bardzo się ucieszyłam
całuski,miłej soboty
Pozdrawiam wszystkie Stokrotki ![]()
Doberek dziewczyny Basiu, Czytko, Sofi

Miałam takie plany związane z Selenką, że pojedziemy do Zoo,
a tutaj bigos.
Groch z kapustą, pada deszcz równo.
Do godziny ca 13,00 jestem jeszcze wolna,
wiec trochę poklikam, jak bydzie
z kim.
Bachna
wiesz są różni rodzice, więc trzeba uważać.
Zrobiłaś to z dobrego serca, ale może być odebrane odwrotnie.
Pigwuniu
pamiętaj , że nie ma nic droższego, niż zdrowie.
Reszta to dooooopa blada.
Czytko
Czaruś z pańcią Ciebie pozdrawiają i Bąbelka oraz całą Twoją trzódkę.
Bociany chyba przyleciały do nas, jest cieplej, ale żab to ja nie widzę.
Jest jedna ropucha hihihi to ja
:P:P:P:,
ale pewnie już niestrawna.

Klaudynko
jak długo po nocy jeszcze się będziesz tłukła.
Brakuje Twoich wierszowanek.
Lucynko
co u synka, kiedy następny etap olimpiady,
bo cały czas trzymam kciuki.
Miłego dnia dziołchy.
DOBRY DZIEN STOKROTKI PACHNACE
u mnie tez mokro,na malym plusie
ptaszeta ozywione
kicia nie moze znalezc sobie miejsca
ja dzis snieta jestem,zapalkami oczy podepre moze
ja dzis snieta jestem,zapalkami oczy podepre moze
Witaj Lenko
weź się jeszcze glebnij.
Pogoda barowa to chce sie pic i spać
:P:P:P:P

szkoda dnia na lezenie
gdy ptaszeta sie tak pieknie wydzieraja
moze po obiedzie zrobie odlot na chwile
teraz to w necie pobuszuje
moze kogos znajde na pogaduchy

ptaszeta wyspiewuja,moze juz wiosne czuja
Witam Stokrotki
U nas juz przez godzinę była wiosna.
Piękne silne słonko.
Dobrze,że juz się coś dzieje.
Koty siedzą na dworze a one mają instynkt.
Obudziłam sie jak zwykje w nocy o 3:23 i tak mnie ten palec ugryziony bolał,że wzięłam 1/3 tabletki na sen.
Moja ekstremalna dawka ,to 1/6.
To i spałam jak zabita do 11:00.
Ale rano,palec jak bania ,obolały i czułam,że pulsuje.
Na szczeście przy myciu jeden strupek się odmoczył i wyleciała ropa.
To mi ulżyło.
Lubię sie bawić w lekarza,więc ja ściągam.
Tak już miałam chatę odbałaganioną i wysprzataną na święta,
myślałm,że to utrzymam na dłuższą metę ,a tu ...paluszek.
Będę zaglądać.
Wifa
z tym Zoo,to poczekaj,aż bedzi ciepło i wszystkie zwierzaki będą na wybiegu.
Kolejka też jak jest ciepło ,jest większą atrakcją.
Hey - kawciowo ... a może ten letni obrazek Wiosnę pogoni 
ojjjjj Nanusia - to Cię poboli ten paluch ... pamiętasz jak sobie rozwaliłam o zlew ...kurde dobre ponad 2 tygodnie - robiłam wszystko w rękawiczce .....
Sofii i Czytka .... miło piszecie hiiiiiii
muszę Wam strzelić wazelinkę - wstawiacie Obie fajne fotki - często je podkradam i wysyłam w świat
Wifka masz racje - może to odebrała tak jak chciała ....
tylko takie naśmiewanie się - do niczego dobrego nie prowadzi ....
Pigwecja ... pozdrawiam
rozwieszę pranie - i zalegam .... do potem.........
Pamiętam Basiu,pamiętam.
Chyba też załozę rękawiczkę i coś porobię.
Co to jest za portal z tymi wyborami Top M.?
Nanusia - zalukaj na pocztę
wracając do mojego palucha - ciachnięty był okropecnie
ale na drugi dzień - zlew poszedł do żyda
- sprzedany ...hii
udało się bo zlewów było wystawione ,że ho ho ...
ale kupił facet ode mnie z miasta - na wynajmowane mieszkanie ...... no to teraz pobię pstryk - do wieczorka ![]()

Stokroteczki kochane miodu ma być w tym roku mało, więc kto żyw ze słoikiem, bo miś dzieli miodem.
Basia aż do wieczora nam pomachałaś?
Czy tyle czasu będziesz chrapać?
Kochana, a kto na Stokrotkowie będzie pełnił dyżur?
Trzeba podawać kawę, witać gości przybyłych , przycinać trawę na łączce.
Ja przecież widzę, że to ty jesteś gospodarzem tego królestwa.
Nanusia bardzo cierpiąca. Kiedy pies ugryzie rana bardzo ropieje i boli.
Przyłóż Nanusiu kompres z rivanolu, bądż wymocz ten paluszek .
Oby zakażenie ci nie poszło.
Dobrze, że ta ropa wypłynęła.
Kilka dni będziesz miała męczące.
Lenka fajne zdjęcie o pierwszych odlotach hihi
Ty następna do podusi? Koniec świata z wami, chyba jakaś epidemia.
Wifkawiesz jak się uśmiałam z twoich słów:
Jest jedna ropucha hihihi to ja :,
ale pewnie już niestrawna. Poprawiłaś mi humor skarbuniu
Po wieczornym dojeniu jedziemy z mężem do córki, która mieszka u męża.
Młodzi ( są pół roku po ślubie) już się urządzili i chcą nam pokazać jak mieszkają.
Dostali całe piętro do dyspozycji.Tylko meblować, bo wszystko zrobione było perfekcyjnie.
Planujemy na wieczór ten wyjazd, ale ma być poród w oborze i plany mogą ulec zmianie.
Przy porodzie najbezpieczniej jest być, bo mogą być komplikacje.
Mieliśmy już dwie cesarki w oborze, były różne porody skomplikowane, więc ostrożności nigdy za wiele.
Wifa
z tym Zoo,to poczekaj,aż bedzi ciepło i wszystkie zwierzaki będą na wybiegu.
Kolejka też jak jest ciepło ,jest większą atrakcją.
Masz rację Nanusiu jeszcze chłodno i zwierząt mało. ![]()
Wifkawiesz jak się uśmiałam z twoich słów:
Jest jedna ropucha hihihi to ja :,
ale pewnie już niestrawna. Poprawiłaś mi humor skarbuniu
Czytuniu o to chodzi, aby było wesoło
Popędź te nasze babole, bo widzisz jakie te gady miejskie leniwe.:P:P:P:P:P
Mieliśmy już dwie cesarki w oborze, były różne porody skomplikowane, więc ostrożności nigdy za wiele.
Jak to wszystko czytam , to jestem pod wrażeniem.
Czytuniu
Ty całe życie mieszkasz na wsi?
Jak nie chcesz nie odpowiadaj.

Witajcie Stokrotki ja tylko na chwilkę zaglądam do Was jak się czujecie w ten pierwszy słoneczny dzień?
Wifciu Czytka to wspaniała kobieta, pięknie pisze o swoim życiu , też lubię czytać co napisze, a teraz cielątka rodzą się jedno po drugim.
Czytunia ja wczoraj kupiłam miód, ale jakiś podejrzany , bo powinien być skrystalizowany a jest lejący, coś mi gadał sprzedawca że to prawdziwy miód tylko podgrzewany jest przez pośrednika. A ja uważam że nie ma skutku bez przyczyny.
Basię i Nanusię pozdrawiam i oglądam się za Dorką, coś znikła, ale gdyby zajrzała to buziak ode mnie dla niej ![]()

dzionek mija spokojnie,leniwie
kuzynka z odwiedzinami zajrzala
potem jeszcze przyszla bratowka z psinka
kicia sie schowala
slonko sie nie pokazalo wcale
ponury dzien
Wifcia oczywiście, że ci odpowiem.
Od urodzenia mieszkam tutaj, gdzie teraz. Mąż do mnie przyszedł.
Pracował jako kierowca w mleczarni.
Ale tatuś mój zmarł i musieliśmy coś zadecydować.
Mąż zwolnił się z pracy i od tamtej chwili gospodarzymy.
Potrafię ( nie chwaląc się) niemal zrobić wszystko.
Oranie to domena męża, obsługa kombajnu zbożowego też.
Ale np belowanie słomy to już moja działka, bo ja to lubie.
Jestem sensacją w naszej okolicy, bo kobieta i to robi.Wychodzą mi piękne bele, robię to dobrze.Razem z mężem siejemy zboża.Razem suszymy i belujemy trawę.
Ja jednym ciągnikiem zwijam siano na pokosy, mąż drugim robi bele.
Póżniej po te bele znów dwoma ciągnikami jedziemy.
Mąż turem kładzie na przyczepę, ja podjeżdżam pod każdą belę.
Kiedy jest koszenie kombajnem mąż kombajnuje (mamy swój kombajn) a ja podjeżdżam przyczepą, żeby wysypał zboże.Piszę ci tylko tak ogólnikowo jak wygląda nasza praca.
Mąż jest złotą rączką i wszystko naprawi. Ja tylko mówię co się zepsuło lub jadę po części, a mąż w tym czasie wyjmuje tą część zepsutą z danej maszyny.
Ja załatwiam wszelkie sprawy papierkowe: rejestrowanie zwierząt, sprawy w agencji, prowadzenie różnych ksiąg i ewidencji, . Papierów i wypełniania teraz w gospodarstwie jest mnóstwo.
Ja dbam o małe cielęta, mąż o duże.
Nawozy dawkowanie to już mąż. Płodozmian też jego bajka.
Jak chcesz coś jeszcze wiedzieć, wal jak w dym, o wszystkim napiszę.
Zima u nas jest ciężka.
Ale wiosna, lato i jesień jest piękna.
Jak wszystko kwitnie, wokół zieleń, zapach koszonych traw, kwitnące drzewa i krzewy oraz śpiew ptaków, a latem kumkające żaby w stawie tego nie zamienię na nic innego.
Wyjść latem wieczorem, usiąść na huśtawce, poczuć zapach maciejki, klekot bocianów i rechoczące żaby to jest coś, czego nie przeżyję w innym miejscu.
drogie moje sle wam
kolorowe
ojjjj Czytka .... przyjmniej się nie nudzisz - a za tą pracę w gospodarstwie - to Cie podziwiać ....
jeny - ile masz tych zajęć
tu wszystkie Stokrotki - mają wpływ na cafejkę - jednakowy
Ty - już też nią jesteś
....
jak przystało na gada miejskiego leniwego
jak to określiła Wifka hiiii
w sobotę ogladam jak leci TVN Style - dziś są powtórki programów z całego tygodnia ...
czytka ja takze lubie wies
i przypomniala mi sie piosenka sipinskiej
bardzo ja lubie
a tobie zycze milego sluchania
ciepelka szybko nie bedzie bo moja kicia ulozyla sie pod zarowka
robi solarium
dzien dobry
wrocilismy z miasta hi hi
bylismy na obiedzie ,po zakupy
dzisiaj pizza a bobasek danie z mieskiem i frytkami hi hi
pozdrawiam
Klaudynko.....jestem tylko ostatnio miałam "ciężkie dni" i jakoś brak chęci na komputer,ale po woli to mija....
U mnie niestety dalej "pomroczność jasna i ciemna" i może dlatego psycha mi siada....
Co do miodu.....jedynym płynnym miodem o tej porze roku może być tylko akacjowy,bo ma bardzo długi okres krzepnięcia,ale też już powoli powinien się krystalizować.....zatem z przykrością śmiem podejrzewać,że faktycznie Twoje podejrzenia są trafne.....a poza tym nikt kto tak naprawdę zajmuje się pszczołami to nie podgrzewa miodu do sprzedaży....
Często wielu oszustów pszczelarskich karmi pszczoły melasą,żeby szybciej,dłużej i prędzej "produkowały" miód......
I oczywiście.......dzięki za buziak
:):)
Czytko....bardzo doceniam Twoją i męża pracę ......znam to z "autopsji" i wiem ile kosztuje wysiłku i poświęcenia......ta praca nie pozwala na urlopy,choroby i takie tam.....właściwie ze względu na otoczenie można powiedzieć,że "świeżego powietrza" masz dostatek.....z jednej strony tak a z drugiej to powietrze to ciężka praca....
Ja te wszystkie czynności,które Wy macie na codzień wykonywałam tylko w czasie praktyk i nie dane mi niestety było jako "wybór życia"....
Jednak mimo tych wszystkich trudności bardzo żałuję,że moje życie potoczyły się zupełnienie inaczej a wykształcenie,które zdobyłam stało się tylko moim hobby....
Morawciu - echhh ten Twój Syncio - niech nie wyjeżdża
bo ma wpływ na Ciebie zbawienny
Dorka - telepetycznie Cię wywołała Klaudyna .. dobrze,że odpaliłaś kompa
![]()
Witajcie wieczorkiem,
Wczoraj czułam wiosnę, dziś już nie
, ale ptaki rano śpiewały aż miło ![]()
Czytelniczko ja też lubię czytać Twoje opisy życia na wsi. Wprawdzie sama na wsi nigdy nie mieszkałam, ale niejedne wakacje na tam spędzałam.
Wifa miło, że pamiętasz o olimpiadzie mojego synusia ![]()
Właśnie dziś była pierwsza część etapu centralnego - doświadczalna, jutro jest druga część - teoretyczna.
Dzwonił przed chwilą i mówił, że jest zadowolony z pierwszej części (ale oczywiście to jest tylko subiektywna ocena).
Jest w Warszawie. Zostaje do wtorku - wtedy ogłoszenie wyników.
Nie nastawiam się na to, że zostanie laureatem, ale sam fakt dojścia do etapu centralnego, to moim zdaniem i tak jest duży sukces.
Miłego wieczoru wszystkim.
Luc - pogratulować Ci Syncia
![]()
o tej porze - to przeważnie Ja
chadzam leżakować bo
>>
do jutra ..... pstryk ![]()
BaCha dziękować, dziękować.
Dobranoc.

Dobranoc Stokrotki, miłych snów
O,na tak dobre wiadomości od Luc
to ja też przybywam.
Gratulacje,Luc.
To zanosi sie,że jeszcze jeden naukowiec bedzie w rodzinie.
Potem,to biblioteke będziesz sprzatała o wiele dłużej hi hi ,bo i książek przybędzie.
Zepsuł sie pewnie na dachu ,kabelek od anteny i tylko jeden telewizor chodzi i to w biurze.
Tak chciałam ogladać XFactora.
Pozostanie mi powtórka w przyszłym tygodniu.
Pół roku temu zakładali rozgałęźniki na 3 telewizory i jeden tylko idzie.
Jak człowiek potrafisię do takiego pudła przyzwyczaic.
Moge nie ogladać,ale muszę cały dzień go słyszeć.
A tak cisza mi brzeczy w uszach.,tylko psie pazury słysze,jak idą po panelach,bo na innych podłogach ich nie słychac.
Czytuniu
pięknie opisujesz swoje życie
proszę pisz jak najwięcej.
Masz jeszcze jakieś inne zwierzatka niż krówki i cielaki?
Morawko
jak ja jeszcze raz usłyszę,że Ciebie cos boli ,albo.że jesteś na diecie,to Cię osobiście wyeksportuję do Paryża.
W TIRa wsadzę a pojedziesz. hi hi
Dziewczyny - jeszcze nie ma czego gratulować jeśli chodzi o olimpiadę ![]()
Nanusia jak palec?
Witam niedzielnie Stokrotki - na kawkę zapraszam
u mnie nadal pełno śniegu na trawnikach ....bleeeeee
miłej niedzieli i klikania .....
Luc.
To zanosi sie,że jeszcze jeden naukowiec bedzie w rodzinie.
Potem,to biblioteke będziesz sprzatała o wiele dłużej hi hi ,bo i książek przybędzie.Czytuniu
pięknie opisujesz swoje życie
proszę pisz jak najwięcej.
Masz jeszcze jakieś inne zwierzatka niż krówki i cielaki?Morawko
jak ja jeszcze raz usłyszę,że Ciebie cos boli ,albo.że jesteś na diecie,to Cię osobiście wyeksportuję do Paryża.
W TIRa wsadzę a pojedziesz. hi hi
3 x TAK ! ![]()
Basiu dziękuję za kawę, chętnie wypiję ją z tobą
Dzień dobry STOKROTECZKI
Mimo mrozu 8 stopni świeci piękne słońce.
Zapowiada się ładna niedziela.
Nie ma bocianów, może już nie powrócą.
Ale co one by robiły, skoro u nas tyle śniegu.
Jak wczoraj jechaliśmy do córki to jest tyle śniegu po obu stronach jezdni, że jechaliśmy jakby w tunelu.Ale słońce, jeśli będzie świecić zrobi swoje. Wszystko będzie topnieć.
Mam nadzieję, że i boćki powrócą.
Bo co ja będę wam opowiadać. A tak na temat życia bocianiej rodziny miałybyście wiadomości z pierwszej ręki.Ja z okna na ich gniazdo mam widok wspaniały.To dosłownie kilka metrów.
Całe lato stoją sobie na dachu naszego domu.Brudzą to fakt, ale to takie fajne i pracowite ptaki.My ludzie tak nie troszczymy się o dzieci jak one.
No, ale dosyć na ten temat. Miłej niedzieli wam życzę.

Witam rano Stokrotki już buszujące i te,które trochę dłużej "przebywają w poziomie"
...
U mnie wreszcie słoneczko wystawiło buzię i walczy z chmurami na śmierć i życie....
Na szczęście jest lekki mróz i zalegający wszędzie śnieg znika powoli......
Ale mimo tej "białości" zapowiada się piękna niedziela....i tak niech już pozostanie AMEN...
:):):)
Życzę wszystkim wspaniałej niedzieli....
:):)
witajcie niedzielnie Czytka i Dorka
z tymi bocianami - to w każdych wiadomościach podają
wczoraj w "teleexpresie" pokazywali jak w wiosce nie daleko mnie
- podają żarełko takim wysięgnikiem do gniazda
Dorka - wkleiłaś idealną fotkę - w sam raz - dla okolic czytki ...hiii
dość tego Netu - pstryk do realu 
dzien dobry stokrotki
pizza na sniadanie ,wykonanie syna 
dzisiaj na obiad kaczka ,teraz jest w majeranku hi hi
pozdrawiam
basiu biore sylimarol hi hi
nanusia jak paluszek ,mocz w rywanolu i mydle hi hi
wifa masz wnunie u siebie
czytunia ludzie ty masz zdrowie
luc buziaczek
klaudynka trzymaj sie cieplutko ,masz teraz duzo zajec
basiu staram sie dotrzymac towarzystwa synowi hi hi
wszystkie stokrotki pozdrawiam
ale mam usta ludzie od kilku dni mam opryszczke
bobasek mowi mowi wszystko bym ci to ze skrobal nozem hi hi

slonko wyszlo zza chmur,pieknie przygrzewa
termometr szybko w gore pojechal
ptaki wyspiewuja,jest cudnie
Witam Stokrotki
Wiosny nie było,ale jest pełnia lata,jak na Antarktydzie.
Śnieg w ogrodzie leży a na termometrze w słońcu +28 stopni
Nie mam w domu żadnych środków z wyjątkiem spirytusu i plastra
to moczę ten palec w wodzie z mydłem.
Łatwiej ta ropa wycieka,bo inaczej robi się ogromniasty.
Dobrze,że przypomniałyscie mi o tej starej metodzie,bo jest bardzo skuteczna.
Dzięki Stokrotki.
Morawko
widać,że syn to fachowiec.
Pizza super.Aż ślinka cieknie.
Bierzesz Silimarol tylko,a normalnie od takiego jedzenia już byś nam umierała i ledwo jadła krupniczek.
Zrozum wreszcie,że jesteś zdrowa kobita,tylko te...nerwy!
Ta opryszczka,to pewnie z przemęczenia,bo tak intensywnie żyjesz i to bez robienia porządków w szafie hi hi .
Dobrze Dor
,że słoneczko Ci nastrój poprawiło.
U mnie szykuje się III wojna domowa,ale o tym napiszę później.
Na razie muszę obchodzić się z moim ,jak z jajkiem,żeby nie było trupów.
Witjcie niedzielnie,
Dor wklejka świetnie obrazująca wiosnę w tym roku.
Nanusia bój się boga, nie rozpętuj III wojny, choćby i domowej! ![]()
Morawko to normalne, że opryszczka pojawia się w okresach osłabienia, stresu etc. Wirusa nosimy w sobie, a w sprzyjających warunkach, on się uzewnętrznia. Sama tak mam.
Miłej niedzieli wszystkim Stokrotkom.
witam popołudniowo - leniwie - jak to w niedzielę ...
Morawko - masz fajną liczbę postów 11 111
moi - zaraz pojadą w góry - a ja zrobię skok na kanapę

No i tak to jest gratulować przedwcześnie ![]()
Właśnie dzwonił z Warszawy synuś. Już jest po drugiej (ostatniej) części olimpiady. Wg niego poszło mu kiepsko, bo ponoć zadania były piekielnie trudne.
Ale, jak już wcześniej pisałam, nie nastawiam się na zwycięstwo. Moim zdaniem i tak dojście do tego etapu - wśród 40 najlepszych licealistów z całej Polski - to duży sukces.
Mam nadzieje, że synuś nie przeżyje tego zbyt mocno.
BaCha miłego leżakowania ![]()

chmury sie porozrywaly,blekit nieba odslonily
slonko cudne
wywietrzylam porzadnie
tez na chwile oko przymknelam,tel mnie obudzil
musialam sie podniesc
weszlam na laczke,tu nas malo
pozdrowienia i buziaki wam przesle
i lece dalej


odpoczywamy przed kolejnym tygodniem

Lenko bardzo sympatyczne i optymistyczne te Twoje wklejki ![]()
dzieki Lucynko ![]()
Luc
Finał olimpiady musi być piekielnie trudny,bo wtedy łatwiej wyłonić zwycięzców.
Włąsciwie wszyscy finaliści juz są zwycięzcami,mają potwierdzenie swojej wysokiej wiedzy i zapewnione przyjęcie na studia.
Nie wiem ,jak jest teraz, ale kiedyś,najbardziej oblegane były olimpiady :biologiczna i chemiczna,żeby dostać dodatkowe punkty na medycynę.
Teraz tak wszystko jest pokręcone,że u mnie w rodzinie chłopak ,po drugim roku chemii,zdawał jeszcze raz maturę z biologii,żeby własnie iśc na medycynę,bo miał za mało punktów z poprzedniej matury.
Mnie co jakiś czas śni sie koszmar,że jeszcze raz zdaję maturę i jak już jestem wykończona ,to stwierdzam,że nie ma się czym przejmować,bo przecież juz ją zdałam.
Tak było kiedys,a teraz to i kilka razy można lub trzeba zdawac.
Dzień dobry dziewczyny
Dni z Selenką były wspaniałe.
Noc raczej koszmarek na tapczanie Selenka, ja i Czaruś.
Moja osoba w środku zgięta jak paragraf.
Co Selenka się ruszyła, to ja na baczność.
Nie jestem przyzwyczajona spać z kimś i to jeszcze z małym dzieckiem.
Rano jak wstałam to oczy miałam jak koperytka.
U nas dzisiaj dzień słoneczny, ale czuję się zmęczona tym nocnym czuwaniem.
Czytuniu
pisz dalej tak bajecznie o tym swoim miejscu na ziemi.
Znam wieś i wiem, że to wieczna ciężka robota na okrągło,
ale czyta się superowo. Z zapartym tchem.
Lucynko nie przeszedł trudno, każdy ma gorsze dni,
ale uważam ,że to i tak wielka sprawa.
Nanusia
co niektórzy czyhają na Twoje życie ?
Nie daj się.
:P:P:P
Ale mimo tej "białości" zapowiada się piękna niedziela....i tak niech już pozostanie AMEN...
:):):)
Dorko
chyba Ciebie myślami ściągnęłam, góralico miejska.
Miłego wieczoru.
Idę poczytać do tyłu
a ku ku
tak pasę sobie wałeczki - echhhh przyjdzie ciepełko - to może ???? na rowerze zgubię te oponki hiiii
czytka jak opisujesz swoje życie na gospodarstwie - to My czytamy jak jakieś "sajens fikszyn "
:)
Wifa a jak wygladają : oczy jak koperytka ????????? hiiiiiiiiiii
pisz po polskiemu ....
Luc możesz być dumna - ze swojego Syncia
bo ta dziesiejsza młodzież
nie jest taka chętna do nauki
hiiiiiii - odezwała się Ta - co kamieniami na szkołę rzucała
:lol::lol:
>>> ![]()
Strony Poprzednia 1 … 303 304 305 306 307 … 1 579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026