Dobranoc dziewczyny

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Strony Poprzednia 1 … 298 299 300 301 302 … 1 579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Dobranoc dziewczyny

Podobne tematy
witam środowo Myszki na kawcię zapraszam.. 
Wifka to dobrze,że napisałaś ,że
słodkiego nie lubisz
kruche ciasto jest najłatwiejsze w zrobieniu - antytalencie Ti
:lol:
Czytelniczko dzięki za przepis - jak się go przeczyta 2 razy - to jest łatwy ...
to coś podobny placek do "czecha"
przepisałam do kajetu - zastanawiam się czy go nie pierdyknąć na święta ...
tylko nie mam płytki pod garnek - i jakoś obawiam się co to będzie się działo na początku z tym serem
????
zaraz zabieram się za obiad - idę do diabetologa - za "słodką" MAM - która wogóle - nie przemuje się dietą
jakby było ???? - jadłaby tylko słodkie
..
wiecie - jak Ona cichutko podbiera ciasto jak jest hiiiii ... duże dziecko
udanych zakupów hiiiiii do potem........

dzien dobry
ze slonkiem wstalam

Witajcie w środę słoneczną, ale i mrożną.
Witaj Basiu ranny ptaszku. Wstajesz pewnie razem ze mną.
Dziewczynki sernik uda się każdemu, zapewniam was.
Wifcia to ciasto kruche z tych składników łatwo zagnieciesz. Jak będzie ciężko dodaj 2-3 łyżki mleka lub 1 jajko dodatkowo.Przy wałkowaniu nie patrzcie na to że pęka. Przenieście na wałku na blachę i resztę w blasze palcami dolepić.To będą cieniutkie placuszki ale tak trzeba.
[/b] Basiu[/b] nic złego nie będzie się działo z serem, jak go wstawisz na ogień. Tylko trzeba mieszać Lopatką drewnianą i mieszać, żeby nie przypalić.Masa będzie rzadka jak będziecie wylewały ją na placki. Koniecznie trzeba to robić w tej samej blasze co piekłyśmy placki i koniecznie wyłożyć blachę papierem lub folią aluminiową, bo inaczej ser przejdzie blachą.
Póżniej kroi się ten sernik na porcyjki na talerzyk.
Mniam mniam , jak któraś kiedyś go zrobi napiszcie.
Basiu ja też mam mamę cukrzyka. Jest na insulinie .Ch....rna choroba ta cukrzyca.
Uu....u, ale się rozpisałam z samego rana.
A zapomniałabym:
Wifcia czaruś bardzo cierpieć musiał przy zabiegu.
Mój bąbelek jest pieskiem takim jak go natura stworzyła.
Ma takiego miśka, zabawkę, na którym zaspokaja swoje potrzeby.
Co twój piesek jada.

witam... Lenę i Czytelniczkę ....
Lena - fotkę zapinkoliłam
super ....
czytko klamka zapadła
- przed chwilą gadałam z Synową o tym przepisie - upiekę - oczywiście ,że napiszę jak wyszło
ale z przepisu " czuć" ,że będzie dobry
strzelam make-up
- i potem zmykam na spacer
kurde - zima nie odpuszcza - mży drobnym śniegiem brrrrrrrrr


Witajcie Stokrotki o kurcze ale Wy jesteście pracowite, już ciasta pieczecie. Napiszcie mi czy w pierwszy dzień gotujecie obiad ? czy macie śniadanie całodniowe ?
A poza tym pracujcie w pocie czoła bo i ja muszę a strasznie nie lubię. ![]()
witam w srodowe przedpoludnie ,,Perelka spi jeszcze a ja juz troche porobilam ,,minal mi wczorajszy len,,,
,za chwile jade do Zywca ,musze zalatwic pare spraw ,,,dobrze ze wreszcie slonce sie pokazalo ,mimo ze nadal mrozi ..zycze Wam wszystkim milej pracy,,,,,ja nie uznaje ja za mila,,,,chyba cos ze mna nie tak
Witam Stokrotki
Wifa
Pomidory można podlewać tylko odstaną ,ciepłą wodą,żeby nie pomoczyć liści,dlatego trzeba to robić konewką.
Najlepiej do każdej konewki dodawać odrobine nawozu,żeby były małe dawki ale systematyczne.
Wiem,że to nie są pomidory szklarniowe,ale chyba zasady uprawy są podobne.
W naszym rejonie ,nie ma kwaśnych deszczy.
Przeważają wiatry zachodnie,czyli wieje ode mnie do Ciebie hi hi a na zachodzie są tylko pola ,nie ma przemysłu,który dymi.
A teraz o serniku gotowanym.
Specjalnie wyszukałam przepis jaki mam od 20 lat na taki sernik.
Stokrotki
przyznaję,że jest to najlepszy sernik,jaki w życiu jadłam i robiłam.
Mam tylko uwagi.
Ja robiłam go na biszkopcie.
Nawet nie wiedziałam,że jest przepis na kruche ciasto.
Wydaje mi sie ,że biszkopt jest o tyle lepszy,że ser lepiej w niego wsiąka i nie ma juz masła,które jest i tak w tłustym serze.
Druga rzecz
Nie wrzucałam naraz tych wszystkich produktów do garnka,tylko
Jajka ubiłam z cukrem i dopiero takie dodałam do rozpuszczonego masła i dodałam ser i dalej bez zmian.
Robiłam ten sernik dawno i miałam kuchenkę gazową ale już te garnki z podwójnym dnem i nie podkładałam płytki.
Po prostu trzeba stać nad garnkiem i mieszać.
Trzeba wziąć bardzo duzy garnek,bo ta masa rosnie i może wykipieć.
To własnie był powód ,że przerzuciłam sie na inny sernik ,robiony szybko mikserem.
Niestety juz nie taki dobry.
Czytelniczka ma rację,udaje się zawsze i jest przepyszny.
Taki na święta.
Aha
Ser musi być naprawde dobrej jakości,bez grudek.
Ja robiłam na śmietankowych w kostkach.
Ale może wtedy nie było jeszcze tych w wiaderkach.
Anusia, dopisuje się do Twojej niechęci, ze mną też cos nie tak
nie bawi mnie ta praca przedświąteczna, trzymajcie się w sile Dziewczynki, i ja pędze do tej pracy ![]()
Zrobiłam sobie kawę,bo muszę napisać duuuuże pismo
ale tamten komputer jest jeszcze zajęty i teraz muszę ją wypić przy moim.
Lubię szykować na Święta,bo tych potraw nie robie w ciągu roku i dlatego smakują wyjątkowo.
Nie znoszę sprzątania!
Klaudyno
Śniadanie zjadamy sami ,nie czekając na gości,którzy przyjeżdżaja między 11 a 12.
Wtedy stawiam na stół wszystkie potrawy .
Słodkie trzymam w lodówce i nakładam na talerzyki na życzenie.
Wszyscy znają moje wypieki,bo zawsze jest biszkopt z bitą śmietaną,brzoskwiniami własnymi i galaretką.
Kiedyś zważyłam taka blachę,ma 4 i pół kilograma.
I piernik z kremem czekoladowym a właściwie krem z piernikiem,bo jest go 2 razy więcej niz ciasta.
Też jest najsmaczniejszy prosto z lodówki,bo krem z samego masła i czekolady jest wtedy twardy.
Na obiad będzie kaczka z jabłkami.
A na kolację ,to samo co na śniadanie,tylko dodatkowo biała kiełbasa,uprzednio obsmażona na patelni,
zawinieta w wędzony boczek i zapiczona z cebulką w piekarniku.
Szynki kupuję zawsze 30 dkg a i tak zostaje,bo robię sałatkę w której jest 1 kg szynki
A jajko jest tylko zawsze jedno-święcone.
I to wszystko
Alkoholu żadnego nie pijemy,nawet wina.
A to źle,bo pewnie lepiej by sie trawiło.
Anusiu
chęć do roboty w domu jest zależna od aktualnie panujacej atmosfery w domu.
Mój przed kazdymi świetami jest przemiły,bo już czuje to jedzenie,
tak ,jakby cały rok głodował.
Dzień doberek dziewczyny
Dzisiaj przyjeżdża Selenka z mamą, wiec będę po 18,00.
Teraz wstawiłam pranie, pomyłam podłogi i laba.
Czytko
Czarka zabieg nie bolał, bo miał na narkozę.
Wcina Royal, ale muszę wrzucić trochę szyneczki pokrojonej w kosteczkę,
bo inaczej przy mnie siedzi i patrzy wymownie.
Czytko, Nanusia, Basia,
ten przepis Czytki, to zrobił zamieszanie w moim mózgu.
Basia napisałam ,że całe dorosłe życie nie jadłam słodkiego,
ale na starość cosik mi się przewróciło w głowie.
Dzisiaj w nocy, o godzinie 3,00 obudziłam się i zjadłam 0.5 kg lodów.
Lenko
podprowadziłam wklejkę.
Miłego dnia dziewczyny.
Witam Stokrotki
Wifa
Pomidory można podlewać tylko odstaną ,ciepłą wodą,żeby nie pomoczyć liści,dlatego trzeba to robić konewką.
Nanusia,
u nas był wykopywany duży dołek pod pomidory,
wrzucaliśmy dobrą ziemię i wlewaliśmy około wiaderka wody.
Potem sadzonka była posadzona.
Po takim wsadzeniu już pomidory nie były podlewane,
same utworzyły bardzo duży system korzeniowy.
Nanusia napisał/a:Witam Stokrotki
Wifa
Pomidory można podlewać tylko odstaną ,ciepłą wodą,żeby nie pomoczyć liści,dlatego trzeba to robić konewką.Nanusia,
u nas był wykopywany duży dołek pod pomidory,
wrzucaliśmy dobrą ziemię i wlewaliśmy około wiaderka wody.
Potem sadzonka była posadzona.
Po takim wsadzeniu już pomidory nie były podlewane,
same utworzyły bardzo duży system korzeniowy.
I do końca zbiorów,czyli do jesieni,nie były podlewane?
Będę niestety robiła odwrotnie niż Ty i podleję pomidory po posadzeniu a nie ziemię przed,
żeby ziemia dobrze przylegała do systemu korzeniowego.
Zrób ten sernik Czytuni
błyśniesz klasą na Święta.
Ciasto kruche możesz kupić gotowe,takie jak francuskie w rolce.
Hey Stokrotki ....
obleciałam i doktorkę - i pielęgniarkę środowiskową - i zakupy drobne .... mogę teraz leżeć i byczyć się ![]()
Nanusiu zapisałam Twoje uwagi co do kolejności - tego serowca ...
nie piekę biszkoptów - bo nie za każdym razem mi wyrósł jednakowo - jestem zrażona ![]()
to tak jak z ciastami drożdżowymi - lubię
- ale nie piekę - nie mam nawet przepisów
z prostej przyczyny - nie lubię czekać aż wyrośnie
już tyle razy pisałaś o tym pierniku z kremem czekoladowym ,że jak znajdziesz czas to napisz przepis tylko tak łopatologicznie
łoMatulu - ależ u Ciebie - to będzie obżarstwo hiiii
jestem odmieńcem ( ale u Synowej - też tak robią
)
bo w sobotę po święceniu - jemy takie śniadano_obiad
i nie gotuję obiadu
...
w niedzielę - śniadanie u mnie każdy je - o której wstanie - wrzucamy na luz ![]()
Klaudyna nie pieczemy - tylko przepisy piszemy ....
przedtem zawsze piekłam - dopiero w sobotę po południu ... teraz upiekę chyba w piątek ![]()
Anusiu nie żartuj - kto jak kto -ale TY lubisz pichcić ![]()
no! ale atmosfera w domu też ważna ...
mojej MAM - się pokiełbasiło
i kłóci się z Nami ,że dawno już po świętach ....
mówi : phiiii nie był nikt święcić
ostatnimi laty chodziła ONA - w tym roku idzie Synowa i Syn !:) ....
jak robię coś w kuchni - zdecydowanie ją wywalam z kuchni ....
do potem.........
Wymyśliłam,że w tym roku Świeta będą u mnie jeden dzień dłuższe.
Dojdzie sobota.
Wszystko chcę mieć gotowe już w piatek a w sobotę-święto dodatkowe.
Najgorsze,że upiekłam biszkopt do ciasta z brzoskwiniami,a że nie umiem piec takiego cienkiego biszkoptu na 1 cm,to
piekę taki na 2 cm ,przekrawam i jedną część kładę do zamrażalnika.
Teraz jak Czytunia przypomniała o gotowanym serniku,to postanowiłam go też zrobić.
Zrobię mniejszy i wykorzystam tą drugą połowę biszkoptu.
Muszę teraz kupić ser.
Basiu
Jak kiedyś na każde święta miałam dzień w dzień po dwadzieścia parę osób,to dopiero miałam szykowania.
Teraz to mi jedna lodówka starcza.
Ja i tak jem prawie tylko ciasto,to reszta jest dla gości.
Na tej fotce ,to nie ja ,bo nie mam nawet deski do prasowania w domu, a po drugie nie pamietam kiedy żelazko miałam w ręce.
Koszule do garnituru,mój prasuje sam ,kilka razy do roku.

No to ja gotowa już jestem na święta, mam odpowiedni nastrój i to jest wszystko co mam ![]()
Witam wieczorowo
Dzieci z wnuczką pojechały do swojego domu.
Nastała błoga cisza.
:):)
Widzę, że roboty świąteczne posuwają się u Stokrotek naprzód,
to się chwali, ja wszystko przygotuję w sobotę, lubię świeże.
Wifa
Lepiej się pochwal,co szykujesz na święta.
O roladach i kapuście ,to wiemy.
Ciasto kupujesz.A reszta?
Co robisz specjalnie dla Selenki ? Takiego dla oka!
Jakieś kurczaczki z jajek,czy muchomorki z pomidorków ?
Też bym moze zrobiła świeże,ale pewnie dzien i noc by nie starczyły,jak taki ozorek wołowy gotuje się 6 godzin.
Klaudyno
nastrój odpowiedni ,to mam cały czas ,ale nie mam krasnoludków do pomocy.
Puki mi wszystko wychodzi i jeszcze sie nie oparzyłam żadnym garnkiem,to mi idzie robota.

Wysyłam piecha na zwiady , żeby się przyjrzał co tam Stokrotki przygotowałyście ![]()
Witam czytam wybiórczo w tak zwanym międzyczasie
Wi-fa - serduszko czy dobrze przeczytałam ?? w nocy miałaś ochotę
na lody/a/ nooooooooo tak to bywa jak brakuje slodyczy hiiiii
Ba-cha kipisz energią i pomyslowością i taka Cie lubię
Nanusiu mnie też brakuje krasnoludków ale w sumie to zamieniłąabym
ilość na jakość czyli na jednego krasnala hiiiiii trala lala
Twój mądry facet wie kiedy ma być chytruskiem = łasuszkiem
Anusiu dostaniesz po d...ie byłaś koło mnie i nie wstąpiłas wrrrr.
a kuku ????????????
witamStokrotki wieczorkiem.....
uroczyście oświadczam iż .... 
u mnie pachnię wędzonką - aż miło .....
Klaudyna pies ma okularki "dizajnerskie "
Wifa Ty po wyjeździe Selenki - napawasz się ciszą
a u mnie w domu - jak Syn wychodzi do pracy po obiedzie - uffffffff Obie z Synową to mówimy - bo jak jest to wszędzie go pełno hiii ........
Nanusiu tak nauczyłaś gości - że wszystko prima sort
- im wygodnie przyjść na gotowe >>> ja - też bym przyszła hiii na takie żarełko
a Ty - idziesz w gości ???????????
Niunia - witaj na Cafejce - a u Ciebie jak święta - przygotowujesz co ???
Taki fany obrazek wkleiłam i ...............

niu7nia, ten obrazeczek Ci nie pokazał się bo oczka masz chore i nawet mnie nie zauważyłaś
biedne te Twoje patrzałki ![]()

ja podobnie jak Wifa przygotowuje wszystko na "ostatni guzik" - bo bym musiała nie wiem gdzie pochować przed swoją MAM ...
ciasto upiekę w piątek - robię sałatkę porową - to w piątek tylko skroję -a dopiero przed śniadanie doprawię ...
a coś Morawka i LUC - nie zaglądają ?????
ale jaja 
Ba-cha - nanusia za daleko mieszka ,,,,,,ja bliżej ..zapraszam
Wifa
Co robisz specjalnie dla Selenki ? Takiego dla oka!
Jakieś kurczaczki z jajek,czy muchomorki z pomidorków ?
Dla oka dostanie prezent.
hihihui będę papiaki.:P:P:P:P

jestem juz ,porobilam duzo --prawie wszystkow donu,,Niunia -bylam i wrocilam ale nie wpadlam do Ciebie bo malam Ci zawiezc ,,maly prezencik--sledzie wlasej roboty --ale zapomnialam ich wziasc ,,nawet nie zapytalam czy lubisz..a pozniej tak sie zawzielam ze kupe rzeczy porobilam.teraz ogladne na Wspolnej a pozniej znow wpadne poczytac
Dziewczyny w piątek dokupię drobiazgi.
Miałabym problem z chowaniem gotowych dań,
mimo, że mam wielką lodówkę.
Zresztą ile można zjeść przez dwa dni.
Zając już biega po domu z .......

Jeszcze jutro i w piątek przychodzi Selenka.
- będzie rosołek ..hi
Niunia senks za zaproszenie ...:lol:
ale to Wy Obie z Anusią macie wpaść do mnie na kawcię .... zapraszam
o tej porze - to zaraz obieram wygodną pozycję - pooglądać trzeba telewizjona nie ??
no właśnie Wifa tylko jeden dzień dodatkowo wolnego - a tyle przygotowań ,zakupów ,sprzątania ....
tak mamy Polacy - że w święta musi wszystko być
obrazki - prze fajowe ......

no to pstryk ....
...do jutra .....
Wifciu, z takim fajnym zajączkiem to i święta będą fajne, dobranoc, lecę na swój serial, miłych snów ![]()

Basia
za szybko zrobiłaś pstryk,15 minut brakuje do 21,00.
Dobranoc Basiu i Klaudynko śpijcie dobrze

Basia mam dla Twojego ptaszyska zezwolenie , bo szkoda aby z tak błachego powodu , oddawał życie ![]()
Klaudynko
za późno, ptaszysko jest juz ugotowane w garnku.
Postanowienia świąteczne

Dobranoc Stokrotki, miłych snów
Wifcia
dobre!!! ![]()
Witajcie wieczorkiem,
Wczoraj miałam urwanie głowy, oprócz "zwykłej" pracy, jeszcze wykłady, a one mnie zawsze wykańczają.
Wróciłam późno do domu i od razu się glebnęłam tzn. przed północą ![]()
Widzę, że przygotowania do świąt idą pełną parą. A ja jeszcze w lesie
Będę nadganiać w piątek.
Przepis Czytelniczki na sernik wygląda smakowicie. Kiedyś spróbuję.
Mój (a dokładnie mojej Mamy i Babci) przepis na sernik:
składniki:
1 kg sera białego (tłusty, niekwaśny i bez krupek)
9 jaj (może być tylko 8)
2 szklanki cukru pudru
2 łyżki mąki ziemniaczanej
1 opakowanie cukru waniliowego
20 dag masła
bakalie
Ser zemleć (najlepiej 2 razy).
Masło z cukrem utrzeć w makutrze (niektórzy ucierają w mikserze, ja jestem tradycjonalistką i ucieram mężem
- koniecznie w makutrze). Jak już będzie gładka masa - dodawać po jednym żółtku i ucierać dalej (białka zostawić do ubicia).
Dodać cukier waniliowy.
Dodawać po trochę sera i dalej ucierać.
Gdy masa już gładka (najlepiej gdy nie ma grudek - nie zawsze się to uda osiągnąć bo to zależy od sera) - wsypać mąkę ziemniaczaną (ja przesiewam ją sitkiem bo wtedy łatwiej się rozprowadzi i nie "skluszczy się").
Wrzucić bakalie (na jeszcze nie wymieszaną mąkę z masą - wtedy bakalie nie opadną na dno). Ja dodaję rodzynki, skórkę pomarańczową (własną), czasem trochę posiekanych orzechów. Wymieszać.
Ubić pianę z białek i przełożyć do sera. Delikatnie (!) wymieszać. Wyłożyć na blachę.
Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec około godziny w temperaturze 190 - 200 stopni.
Aby sernik nie opadł należy nie otwierać piekarnika po upieczeniu i nie wyciągać sernika, tylko poczekać aż sam ostygnie w piekarniku .
Na zimny sernik robi się polewę. Może być bez polewy, ale z polewą jest super.
Składniki na polewę:
7 dag masła
3 dag kakao
2 dag cukru pudru
2 łyżki stołowe letniego mleka
(ja składniki dodajęjuż "na oko", ale na początku trzymałam się gramatury)
Kakao i cukier rozetrzeć w garnuszku. Dodać mleko i rozetrzeć. Roztopić masło (nie dopuścić do wrzenia) i płynne, po trochę dodawać do garnuszka z kakaem i cukrem. Rozetrzeć. Ciepłym smarować sernik (zimny!).
Sernik jest najlepszy na drugi dzień, chociaż u mnie rzadko do drugiego dnia ktoś wytrzyma.
Wpadłam na chwilkę z płonną (jak się okazało) nadzieją, że kogoś zastanę ![]()
Dobranoc.
witam ...Stokrotki ...na kawcię zapraszam .....
....
Luc - ten przepis na sernik b. prosty ![]()
tą pulchność dają te jajka - jadłam kiedyś z 12 szt - rozpływał się ![]()
makutra - stara dobra rzecz
robię w niej babkę - i to prawda ,że jest inna niż robiąc mikserem
na babkę też mam starą ceramiczną formę ....
wszystkie ciasta zawsze zostawiam w piekarniku - i czasami coś opadnie ..
kiedyś dziewczyny radziły - wyciągnąć placek - i nożem po brytfance oddzielić - też opada ...hiiii
róbcie zakupy z rozwagą ..
do potem....
Wifa robię pstryk przed 21 .... już mnie tak nie sprawdzaj
:lol::lol:
hiiiiiiii

ciao
slonko wiatr
lozko skladam
idw na sniadanko,moze mala kawka bedzie
pozdrawiam cieplo i do potem

Witam w chłodny, ale za to słoneczny czwartek.
Dzisiaj pracuję w kuchni, gotuję flaczki.
Każdy je bardzo lubi, dlatego na każde święta muszą być.
Życzę miłego czwartku wszystkim Stokrotkom.
Witam i ja slonecznie , życzę dobrego dnia . Nie przepracowujcie się Stokrotki

Czytusiu - baranek obłędny ,
Witam Basię, Lenkę, Czytusię i Niu7Nię
Lucynko
właśnie taki przepis na sernik jak podałaś nauczyła mnie moja sąsiadka,
był super.
Czytusiu
baranek idzie ze mną.
Dzisiaj mam znowu synówke i Selenkę w gościach.
Mojego zostawiam
Miłego dnia dziewczyny

Witam Was wszystkie Stokrotki, zapracowane i zabiegane
Ja dzisiaj jestem póżniej bo poleciałam rano do lekarki, myślałam ze jak czas tuż przed świętami to bedą luzy, ale niestety kolejka była ogromniasta, a teraz pojadłam i leń mnie opadł, najpierw odpoczne bo nie wiem za co mam się brać.
Życzę Wam miłego dnia w kuchniach i na zakupach
a nie zapomnijcie o glebnięciu się ![]()
Witam Stokrotki
Dziękuję Luc za przepis.
Mnie to mozna zawsze złapać o 3:23 ,jak idę do WC,ale nie włączam wtedy komputera.
Wifa
nawet nie wyobrażasz sobie ile można zapakować do lodówki.
Mam tylko jedna i to nie dużą ,bo 160 cm wysoką ale wchodzi całe ciasto-3 gatunki
6 półmisków ,ten największy gar sałatki i cała reszta.
Na każdej półce są 2 lub 3 pietra.mam już dobrane do tego odpowiednie półmiski.
A blachy,to największa z galaretka na spód i 2 w poprzek na wierzch.
Zresztą wysokość półek też do tego dostosowałam.
Basiu,Niu7nia,
Dziękuję za zaproszenie,ale jak wiecie całe świeta spędziłabym tylko na jeździe do Was.
W drugi dzień idę do teściów syna.
Po pierwsze mam nareszcie wykręt ,przed resztą rodziny a syn i synowa i tak tam będą
a po drugie mogłabym u nich zamieszkać na stałe,to są tak mili i gościnni ludzie
i co najważniejsze hi hi świetnie pieką i gotują.
Niestety czasowo ogranicza nas hołota ,bo tylko miedzy popołudniowym a wieczornym spacerem możemy jechać.
Na szczęście to 12 km,czyli 20 minut jazdy.
Biorę się do roboty.
Jeszcze dzisiaj albo jutro muszę jechać do Wydziału Komunikacji,po twardy dowód.
Niby nie daleko ,ale z godzinkę stracę.
I 3 godziny na wyszykowanie się ,czyli upiększenie Hi Hi.
Klaudyno
Już się wyglebałam w nocy,a teraz to tylko na zmianę:praca,robota,praca,robota.
witam Myszki popołudniowo ... jak tam żyjecie ???? a co to będzie dopiero jutro ??
:lol:
Nanusia - eeee tam 3 godziny
- jak strzelasz make-up w 15 minut nie ???
dziś upiekę tak przed świątecznie "pieguska" z białek i maku - Syn robił znowu ajerkoniak - to mam białka

u mnie w koło baby myją okna - pranie wisi na sznurku - ludzie dywany trzepią ...
jest dziś nie wiele ponad zero - chyba załapali bakcyla na świateczne porządki ..:)
idę po pare rzeczy do spożywczaka - kurde czemu akuratnie przed świętami tyle przypraw mi sie kończy ???
do potem.....

witam ponownie
powoli wszystko wraca do normy
wnusia duzo pomaga
dzieciaczki byly z wizyta i duzooooooo mi naopowiadaly.......
sa zdrowe,rosna na drozdzach
witajm dziewczynki ,,od rana zasowalam i wszystko mam zrobione ,,oczywiscie ciast jeszcze nie ppieklam bo za wczesnie ,,ale jestem sama z Karolka ,,men sie wyniosl ,zrobil jazde ---jak zwykle przed swietami --po prostu znikl,,nie odbiera telefonu ,,pewnie znow chodzi do tej swojej ,,h,,j z nim,,nie mam ochoty na nerwy ..mam nadzieje ze w koncu zrobi to czym mnie ciagle straszy,,uwierzcie zebym sie ucieszyla ,bylabym szczesliwa sama z Perelka ,,
pozniej napisze cos wiecej ..teraz jest mi niedobrze ,,,zabardzo sie zestresowalam




ano właśnie życzenia,życzenia a w domach nie tak !
Anusia - Anusia - tylko spokój - nie dzwoń do niego Mycho - niech robi co chce wspólczuje Ci tej atmosfery Myszko
Lena fajniutka ta fotka z tą świeczką - zaraz bym zwinęła - ale takie ruchome nie wklejają się na Fejsa
"piegusek" mi dochodzi ....
u mnie na osiedlu - już pusto się robi ... Kobitki w kuchni
zapinkalają
do wieczorka ...
bombowa ta truskawa w zalewie
...
Mam chwile przerwy.
Basiu,na takie wyjście ,to nawet 5 minut sie nie maluję.
Byłam w sklepie po ser,
Ludzi tłum,ale wszystkie kasy chodziły ,to poszło szybko.
Poszłam po ser ,a wyjechałam z wózkiem pełnym.
Jak jeszcze kiedyś kupię jakikolwiek produkt f-my "Jan",to mnie zastrzelcie.
Juz raz w życiu spieprzyłam blachę ciasta ,bo śmietana tej firmy leciała oborą.
A dzisiaj tak wybieraam w serach na ten sernik gotowany,bo wszystkie firmy sie umówiły
i kg kosztował ok 8 zł.
Ale jeden się wyrózniał,bo był po 16 zł i nazywał się dodatkowo śmietankowy.
I ja guuuuupia,znowu się nacięłam.
Okazał się kaszkowaty.Przez godzinę ucierałam go melakserem.Myślałam,że go pokonałam,bo był jak masełko,
ale po ugotowaniu zrobił sie znowu kaszkowaty.
BBBBBBBBRRRRRRRRRR.
Dywanów nie mam ,to i nie trzepię,firan nie mam ,to i nie piorę
a ciuchów mogę przez miesiąc nie prac,to i tak nie zabraknie.
Tylko kuchnia,kuchnia i jeszcze raz sprzątanie.



Dziewczynki to jest na tych zdjęciach mój Bąbelek
Moje szczęscie i moja miłość.

na poświętach mam taki plan zajęć
do wykonania ![]()
Czytusiu
faktycznie jest urodziwy i ma bystre spojrzenie.
Moje nie są ładne,ale też mają mądre oczka,choć już nie wszystkie na nie widzą.
Młodość jest piękna i u ludzi i u zwierząt.
Sernik zrobiony.
On jest tylko na I Święto,bo rodzina kuzynki,tej znanej mojego byłego,przepada za sernikiem.
Resztę zabierze do domu,bo oni nic nie szykują,"bo te trochę,to nie opłaca sie robić"
A prawda jest taka,że ani nie umie nic zrobić ani jej sie nie chce.
Przez 40 lat ,juz się do tego przyzwyczaiłam,ale ponarzekać trochę muszę.
Witajcie wieczorkiem,
Tylko się przywitam i dalej zdycham (ze zmęczenia) ![]()
Nanusiu droga jak to możliwe, że twój sernik pojedzie do tych, którym nic się nie chce i nie umieją nic zrobić? Toż to woła o pomstę do nieba. Jakież wygodnictwo!!!!
witam wieczorkiem.....
Nanusiu - Czytka dobrze pisze - to woła o pomstę do nieba hi
czy mamy Cię tu nauczyć asertywności >>> he ......... ??????????????? 
za dobra z Ciebie duszyczka - i tyle ....
Tobie ser nie podszedł - ja jutro piekę ten serowiec ...
upiekłam tego "pieguska"
będąc na zakupach
dokupiłam - to mleczko skondesowane niesłodzone - tylko w kartoniku ( małe)
wymyśliłam sobie - że położę na wierzch
kurde miksowałam i miksowałam - nie zrobiła się taka - gęsta masa jak z ubitych białek ...
w końcu - takie pól-lejące wylałam na ten placek - sru ....
i teraz pytanie ??? hiiii - czy mi się to zsiądzie ??? hi
dalej wymyśliłam polewę - na to
- robiłam na oko - cóś
rzadkie mi to wyszło .... 
teraz mam to przed sobą - dodałam jajko ( daje szklistość) - i czekam aż stwardnieje -żeby polać to niby ptasie mleczko
ech .... wymysliłam i mam za swoje .....
czytko - Bąbelek ekstra ![]()

taka uroda wymaga odpowiedniej oprawy ![]()
Czytko
Bąbelek podobny jest do Czarusia.
:):):):)
Piękny, gdybym nie miała mojego piknego, to chyba z zazdrości ...........
Dziękuję serdecznie za zdjęcia.
Dzisiaj cosik mam słabszy dzień, do tego prawie przez 5 godzin była Selenka.
Pożegnam się, bo chyba się jednak położę.
Dobranoc dziewczyny

Dobranoc Dziewczyny, pora odpoczynku nareszcie, miłych snów
echhhhhh - no to napiszę do końca
ale pierwsze zaznaczę-,że to mleczko w kartonie nie różni się niczym !!! od tego w puszce
a jednak ....
jest jakieś "chrzczone " jak bum cyk cyk
poszłam do lodówy - otwieram -
- na placku nie ma tego ptasiego mleczka
wszystko wsiąkło w placek
:lol:
dałam na to tą polewę - i zachodzę w głowę - co z tego będzie hiiiiiiii
pierwszy raz w życiu - taki numer
a nie mogłam tych białek po prostu wylać do kibla ??? hiiiiii
z tym optymistycznym akcentem - robię pstryk
do jutra ........
Strony Poprzednia 1 … 298 299 300 301 302 … 1 579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026