i przyjemne, więc mogłaś nie zauważyć.
Klaudynko
wszystko zauważam,
bo już pisałam czytam wszystko od mojego ostatniego wpisu.
Nie zawsze się odnoszę do napisanych postów, ale to inna sprawa.
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Strony Poprzednia 1 … 258 259 260 261 262 … 1 579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
i przyjemne, więc mogłaś nie zauważyć.
Klaudynko
wszystko zauważam,
bo już pisałam czytam wszystko od mojego ostatniego wpisu.
Nie zawsze się odnoszę do napisanych postów, ale to inna sprawa.
Podobne tematy
A jak się czujesz? Napewno szczęśliwa ale mam nadzieję że nie nadwyrężyłaś słupka. Ja gdy weszłam na stronkę i szybko czytałam to wyszło mi że Ty poszłaś na papierosa, więc zdębiałam , ale jak jeszcze raz poczytałam to jednak Basia a nie Ty pociąga ![]()
Witajcie wieczorkiem,
ja, podobnie jak Ba-cha, napisałam po południu długi post, ale niestety nie chciał przejść, a ponieważ spieszyłam się na kijki, nie mogłam go powtórzyć.
Nanusiu- tak, kupilismy mikrofalówkę z M. Niestety ten Zelmer ktorego wybrałam przez internet miał podobną cenę, ale lepsze parametry.Ale juz mi się nie chciało robić dodatkowego zachodu.Wzięlismy karton pod pachę i wyszlismy zadowoleni.I tyle.
Men juz podłączył i teraz do mnie należy rozgryzienie jak działają podstawowe funkcje, bo ja i tak nic innego mikrof.nie robię, jak rozmrażam, podgrzewam i ew.griluję.
Morawko- trzymaj się i nie daj się.Życzę, aby szybciutko wrócilo wszystko miedzy Wami do normy. Tylko czy ta norma jest korzystna dla Ciebie?
Nanusia ma rację, chłopina nigdy nie zrozumie jak bardzo matce brakuje dziecka , ktore wyjezdża do obcego kraju za chlebem i jak bardzo trzeba wspierać takie dziecko.Bo on przecież tam jest sam, nie ma nikogo bliskiego, prawda?
Dziewczyny- trzymajcie się, zyczę dobrej nocki, do jutra.
Basia a nie Ty pociąga
Tysz pociągam
:P:P:P:P
Cześć Dziewczynki...
Przepraszam,że zaniedbuję łączkę,ale wczoraj dowiedziałam się,że mój EKS złożył apelację,bo nie zgadza się z zasądzeniem rozwodu.....
Muszę się trochę uspokoić,bo inaczej mnie szlag trafi z powodu debilizmu.....
A jutro zjeżdża rodzina na weekend i do tegomwszystkiego muszę być "w gotowości towarzyskiej"
Jak tylko to ogarnę to się odezwę.....:):):):):)
Miłego i spokojnego weekendu
Wifcia, chyba że nosem pociągasz ![]()
Dorka , znikła ale jej się nie dziwię , na te jej problemy jeszcze musi mieć siłę rodzinę zabawiac i gościć , masakra.
EKS złożył apelację,bo nie zgadza się z zasądzeniem rozwodu.....
Witaj Dorko
noooooooo widzisz jaki bezczelny skunks. ![]()
Miłej soboty i niedzieli w towarzystwie rodziny.
Dobrze, ze się odezwałaś, bo jestem teraz spokojna.
Wifcia, chyba że nosem pociągasz
Nosem pociągam marychę
:P:P:P:P
Towar ekstra klasa.
A ten" towar" to przysyłają Ci na adres Czarusia? Rozumiem, Kora drogę pokazała
![]()

Wifcia, zagra Ci ten facet hi, hi żebyś śpiewająco weekend zaczęła ![]()
A ten" towar" to przysyłają Ci na adres Czarusia? Rozumiem, Kora drogę pokazała
![]()
![]()
Tak, ale Czaruś chodzi cały czas naćpany
:P:P, więc odbiera sąsiad.
Wifcia, zagra Ci ten facet hi, hi żebyś śpiewająco weekend zaczęła
Facio mały i harmonika mikro.
:):):)

Biedny Czaruś, hi, hi przypomniało mi się jak Lenka napisała że swojemu kocurkowi daje walerianę, przecież dla kota to narkotyk, lepiej go wali po tym niż Czarusia po Marysze
![]()
Wifciu, glebnę się bo jakoś tak mnie ciągnie na jeden boczek, miłych snów Ci życzę i weż trochę od Czarusia tej trawki i poniuchaj
a sny będziesz miała lepsze i dłuższe niż ten sen 15 minutowy po południu, może będzie dokończony ![]()
Dziękuje Klaudynko, zrobię jak piszesz.
Dobranoc Klaudynko i dziewczyny

Hey Doberek sobotnio Stokrotki
u mnie rankiem - pierwsze czarowny napój
więc zapraszam....
Dorka echhhhh - GADY te chłopy .... żeby tylko dokopać
trzymaj się i powodzenia ...
dzisiaj mamy trochę z Synciem zadania
On - przywieżć meble - ustawić te kartony - nie wiem gdzie ?????
pomalować tym jakiś korygującym gruntem...
ja - obiad ( bez zlewu ! po wszystko latam ) pranie - no i dzisiaj podłogi wszystkie muszę na wilgotno przejechać -
podpowiedż majstra : do wody dodać cukru -
- zbiera ten wszechobecny kurz
Synowa w pracy - znowu jej się upiekło
Wifka wklejki super .... zwijam je
a co???? Ty nie palisz????
Klaudynko masz racje jak już będą płytki - to można chlać z radości
trochę to potem potrwa - bo Eksa zatrudnimy ( tylko On chory! i to go zbiera poważnie! )- jak zwykle do składania mebli razem z Synem - wszystko będzie robione w przerwach w pracy - a w przyszłą sobotę młodzi jadą na wesele ...
ale najważniejsze żeby mi podłączyli zlew i zmywarkę ( trzeba nauczyć się obsługiwać!
)
piszecie o mikrofali - pierwszą miałam na początku lat 90 - potem sprzedałam ....
teraz Synowa - też kupiła tą Zelmera - Ona wiecznie używa do pogrzewania
mnie się wczoraj przydała - podgrzać obiad .... idze idze ....dziadostwo hiiiiii do potem.....

zaplakany swiat
Witaj Basiu i Lenko
Basia jeszcze ogrom pracy, ale już widać koniec.
Co się stało piknemu ex, poważnie chory?
Szkoda, bo raz po raz był pomocny.
Basiu wklejki zwijaj, jak ja Twoje podkradałam.
Lenko u nas tez cisik nieokreślonego pada z nieba.
Podejrzewam, że śnieg z deszczem.
Miłej soboty
wifa hey
to na poprawe nastroju 

Lenko
dziękuję. Właśnie zjadłam sznekę z glancem, popiłam herbatą i do obiadu spoko.
Śniadanie na wesoło

jeszcze kosz kwiatow przynosze,niech ozywia cafejke
no to musiala byc bardzo pyszna ta drozdzowka z lukrem w wydaniu wielkopolskim
no to musiała być bardzo pyszna
Lenko
pyszna była, ale chyba nie za bardzo zdrowa, bo mam zgagę. ![]()
to niedobrze,teraz cos na zgage trzeba wziasc
KOWALCZYK zeszla z trasy,co sie dzieje?
niedomaga czy bardzo zmeczona
no wielka szkoda
KOWALCZYK zeszła z trasy,
Właśnie też przeczytałam wiadomość.
Szkoda, ale nie wiemy co jej jest.
Może chora....
Witajcie Dziewczyny,
u mnie zaczął padać śnieg z deszczem.Dobrze,że dzisiaj nigdzie nie muszę wychodzić.Mam już dosyć wiecznego latania i załatwiania czegoś tam.
Jeszcze siedzę sobie w poranniku, własnie zmyłam z twarzy maseczkę, a przedtem zrobiłam już sałatkę i galarcik.
Piszecie o słodkich ciasteczkach.Ponieważ mam duzo zaprawionych jabłek/musów to pewnie zrobię jakiś jabłecznik.
Ba-cha- moja stara mikrofalówka była już naprawdę stara, miała ok.20 lat.Ale firma Panasonic dobra jest w te klocki, to i wyroby są długowieczne.
Obecny Zelmer powinien dociagnąć do 10 lat- tak powiedział pan w sklepie.
Lenko- piekne bukiety nie tylko ozywiaja kafejkę- one ozywiają nasze zycie.bardzo lubię, jak dostaję jakiś malutki chociaż bukiecik tak zupełnie bez powodu.Bukiecik malutki, a radośc ogromna.
Dziewczyny, mimo brzydkiej pogody, zyczę miłej soboty.
Hey kukam - bo ja ze swojego się odrobiłam
faktycznie ten cukier w wodzie - działa
meble zwiezione - stoją w kartonach na przedpokoju
po obiedzie syn maluje - i finito na dzisiaj
Wifa Eksowi .... tak naprawdę nie wiadomo co mu jest ...
robią badania ...zmieniają leki .....
był już w szpitalu - teraz z lutym idzie na Śląsk - do Sosnowca - do szpitala reumatologicznego ...
jemu biodra wysiadają - nie może chodzić - ani wstać z wyrka ....
Lenka deserki z truskawkami - to aż ślinka cieknie ... mniam... tak apetycznie wyglądają
do potem.........
Basia
ile tego cukru kładziesz na ile wody.
Dopytuję, abym nie przedobrzyła, bo jeszcze przykleję się do podłogi.
:P
Biodra to dość częsta dolegliwość, może musi mieć endoprotezy.
Było nie było, szkoda chłopa.
Witam Stokrotki
Snieg pada i to duże płatki lecą ,ale zaraz topnieje.
Zrobiłam najważniejsze,czyli upiekłam biszkopt na ciasto z bitą śmietaną i brzoskwiniami.
Mam swoje brzoskwinie w słoikach.
może tak pieknie nie wygladaja w tym roku ,jak greckie,bo były małe
ale są od nich smaczniejsze.
wieczorem już będę jadła ciasto.
Po wczorajszym przymuleniu,to musiałam trochę kuchnię ogarnąć.
Często zapominam ,że mam mikrowelę i podgrzewam w garnku.
Tak jak nie wiedziałam,że pyzy się w niej super odgrzewa.
a kiełbaski są smaczniejsze,bo nie wymoczone w wodzie.
Mój rozebrał choinkę,bo twierdził,że choinka powinna stać do końca stycznia.
Jeszcze się nie sypała.
Ale nie pochował nic do pudełek ,tylko położył wszystko na ławie.
Teraz nasza kotka ma legowisko na łańcuchach ,pomiędzy bombkami.
Basiu
Zawsze sie maluje ściany unigruntem,żeby zneutralizować pył
i stworzyć lepsza przyczepność dla farby ,tapety,albo płytek.
najlepiej to robić ławkowcem.
idzie to migusiem.
wiedziałam,że w czasie remontu sprzata się wodą z octem,ale że z cukrem?
Ale skoro Basia chwali,to może warto zapamiętać.
Dobrze,że Lusilka napisała o upiekszaniu sie dzisiaj.
Pewnie zaraz na pysk nałozę peeling enzymatyczny.
do potem
Klaudyno
Włóż Soni pod kocyk termofor a najlepiej dwa,bo to chyba nie jest taki malutki piesek,
żeby sobie dobrze te stawy wygrzała
bo widzę,że mój Kubuś,jak już nie może chodzić,to idzie do łazienki
tam jest najcieplejsza podłoga i tam się kładzie.
i chyba mu to pomaga,bo wychodzi potem biegiem.
Dobrek Nanusiu
faktycznie zapomniałam o kiełbasie z mikrofali.
Tak to podgrzewam bardzo dużo rzeczy np. na 20 sekund 2 kromki z zamrażalnika. Chleb jest ciepły i pyszny.
Nigdy nie rozmrażam w mikrofali, natomiast powolutku w lodówce.
Wtedy muszę wyjąć produkt poprzedniego dnia.

Witajcie Stokrotki popołudniowo
Przed chwilką wróciłam z zakupów, na dworze masakra, wszędzie pod nogami breja z z nieba pada śnieg z deszczem, wróciłam mokra od stóp do głowy, buty można wykręcać z wody.
Nanusia, mamy bardzo ciepłe mieszkanie, Sonia raczej szuka chłodnego miejsca , bo lubi wylegiwać się na kanapie a ostatnio szuka miejsca na dywanie. Ale z reumatyzmem tak już jest , że jak się go raz załapie to się ciągnie.
Podobnie jest z bolącymi stawami biodrowymi , Basiu - ex będzie musiał i tak mimo leczenia zapisać się na endoprotezy, nie wiem jak u was , ale u nas czeka się na ten luksus 2 lata, hi, hi niech żyje NFZ, który jest najbardziej chory i jemu trzeba by wymienic "to" i "tamto"
Widzę ze Lenka i Wifcia zadbały już o nasz apetycik,a ja obżarłam sie babeczek serowych i oczy napasłam waszymi delicjami ale brzuszek już nie móglby cokolwiek przyjąć.
Miłego popołudnia Dziewczynki Wam życzę ![]()
Witaj Klaudynko
nie piszesz jak się czuje Sonia.
Wychodziłas to trzeba było poszukać tragarza do Twojego piknego ciałka
:P:P
Miłego dnia żaby.
i niech żyje NFZ, który jest najbardziej chory i jemu trzeba by wymienic "to" i "tamto"
Klaudynko u nich to trza
było by wymienić wszystko.

Dzisiaj jest dzień świstaka ![]()

oj, niegrzeczny świstak
,
![]()

musimy dzisiaj pilnować swoich komputerów ![]()
Hey popołudniowo ....
Wifa - dałam tak ćwiartkę łyżeczki na miskę - podłoga się nie klei hiiiii
też byłam zdziwiona-że cukier ! przedtem też dodawałam octu ....
Nanusiu - mój mgr pinkolony !
maluje wałkiem
idzie niby dobrze,ale na suficie chciał poprawić na mokre i wyszedł ślad - kurde do poprawki
taki kawalątek ...
u mnie ciemnica - siąpi deszczem.... do potem.........
Nanusia u Nas na południu - trzyma się choinki - do dzisiaj - do 2 lutego Marii ![]()
Basiu
a mój mgr pinkolony musiał tak robić ,jak mu kazałam.
Chociaż to było jego mieszkanie
ale on wszystko miał pierwszy raz w życiu w ręce.
Mój cały obecny dom ,ja gruntowałam i wałkiem to chyba bym na łeb dostała.
Ten mój domowy czyli mgr.inż.pinkolony hi hi jest z Krakowa ,to i pewnie ma zwyczaje południowe.
U mnie w poprzednim domu ,to raz choinka stała do wielkanocy,bo pieknie rosła i miała śliczne jasno zielone nowe gałązki.
Basiu
niech przypadkiem nie poprawia farby na suficie na mokro,bo mu może odlecieć łącznie z gładzią szpachlową !!!!!
Zresztą po unigruncie ,też może gładź odlecieć.
Synowi tak się stałąło w jednym z pokoi,chyba dlatego,że nie odczekała aż ta gładź dobrze wyschnie
i musiał położyć na sufit tapetę strukturalna,
która super wyglada
ale koszt nie potrzebny.
Dlatego wszystko trzeba dobrze suszyć,pod następną warstwę czegokolwiek.
Już mogę zaistnieć , bo piknego nakarmiłam obiadem i teraz niech siedzi i trawi ![]()
Wifciu, nie miałabym chętnego tragarza , bo teraz ta płeć brzydka jest cokolwiek słabowita, już ja wolę na własnych nóżkach wszędzie dojść, to pewniejsze ![]()
Sonia, dochodzi pomału do zdrowia, już nie gania piknego po nocach a w dzień poleguje. Przez 10 dni będzie na antybiotyku a po tym muszę znowu zbadac jej mocz , czy nie ma już krwi. Będzie dobrze , bo inaczej nie może być.
Dziewczyny- u mnie też jeszcze ozdoby gwiazdkowe stoją porozkładane po półkach i szafkach.
Wprawdzie mój inzynier sprzątnął gałazki świerkowe z wazonu, bo mu w pokoju opadały, ale resztę zostawił.
Mam szczery zamiar pouprzatać to dzisiaj.
Na razie zajęłam się roladą jabłkową, która dochodzi w piecu.
Kurczę, nowa kuchenka jest inna w obsłudze od starej i zła jestem,że na starość muszę się nowego uczyć.Niestety, jest bardziej skomplikowana i nie ma funkcji podgrzewania np.20 sekundowego.
Mozna to zrobić,ale trzeba kombinować.
Klaudynko- współczuję robienia zakupów w takiej pogodzie.całe szczęscie ,że u mnie men poszedł rano po swoją gazetę/w ktorej sa moje "Wysokie Obcasy"/, to od razu kupił to, co mu zleciłam.
Zyczę Wam smacznego przy Waszych wypiekach, miłego popołudnia.

dzien senny,wiecej przekimalam,nic nie moglam obejrzec bo oko mi sie zamykalo
jednym slowem cisnienia brak
ciesze sie,ze z sunia klaudyno nieco lepiej
i pierwsze co wyczytalam to termofor pod kocyk,na ktorym nasz pupil lezy by mogl wygrzac swoje kosci
moj psiak grzal sie pod lampka,lezal na fotelu,fotel stoi przy stole,na nim lampka wlaczona
przybieral dziwne pozycje,wietrzyl jajeczka,robil solarium
kicia tez lubi wygrzewac sie pod lampka,tez robi solarium
u mnie choinka stoi dotad dopoki nie zacznie sie sypac
rzadko kiedy 2lutego doczekala
http://damsko.pl/demot/0_0_0_1626323827_middle.jpg
http://damsko.pl/demot/0_0_0_204446499_middle.jpg
zapraszam
witam stokrotki
dzisiaj jakas jestem wsciekla i troche kimalam
zajady mnie mecza ludzie
w domu jak to zwykle moja wina
Dor faceci sa bezwzgledni ,tylko kto ich psuje kobiety
jedna rzuci to wezmie druga ,aby zjadl mial to czego oczekuje ,zeby nikt sie nie czepial i tyle hi hi
to my jestesmy matki polki ,zony polki itd
szkoda nam facetow ,podstawiamy pod nos ,i tak jak kiedys nanusia napisala ,stoi taki z zona pod kasa i ja szkoli wstyd
Witajcie Stokrotki wieczornie ![]()
Lenko, w piecu mam ciasto więc nie chwytają mnie wypieki , ale za to te owocowe cudeńka rozgrzały mnie do białości, ależ bym sobie pojadła tak wszystkiego potrochu i po kolei ![]()
Morawko, a pisałam Ci niedawno abys jednym uchem wpuszczała a drugim szybciutko wypuszczała, z facetami nie da się inaczej , metoda sprawdzona, oboje bedziecie zadowoleni ![]()
Wifciu troszkę przerobiłam to Twoje ciasto, dodałam mleka, bo poprzednio konsystencja była za gęsta, ciasto jest wtedy twarde, a tak powinno być miękkie i puszyste ![]()
Lusilko sama sobie zakupy na dzisiaj zaplanowałam , bo wczoraj pasowalo mi rozmrozić lodówkę i zamrażarkę, ale nie będę już zostawiała zakupów na sobotę bo towar jest już nie pierwszej młodości, kupuje się to co zostało z całego tygodnia.
Basia czy Ty stoisz za plecami mgr pinkolonego i na minutkę z oka go nie spuszczasz? Jesli tak to spodziewaj się że się w końcu zeżli i Cię pogoni ![]()
http://dajerade.com/media/thumbnail/44/23/44239a51cc439f5157b7f10f50a64cd8.jpg
http://dajerade.com/media/thumbnail/6a/ab/6aab99d2813d6444e802cc4f34be2538.jpg
http://dajerade.com/media/thumbnail/24/04/24047173529ad7c2a5dcc9584dfb2d7b.jpg
http://dajerade.com/media/thumbnail/b9/7d/b97de75ec5cd6c34318a4be486e52e53.jpg
Witajcie wieczorkiem,
Właśnie wyprawiłam synusia na studniówkę. Właściwie to sam się wyprawił, bo krawat sam wiąże, córka wyprasowała mu koszulę. Ja tylko dopilnowałam żeby wypastował buty, bo zachodziła obawa, że pójdzie w niepastowanych. On po prostu pewnych rzeczy nie widzi.
Poszedł trochę "nafuczony" bo prosił żebym dała mu pieniądze na powrót taksówką, ale ponieważ wczoraj przekroczył czas powrotu z imprezy ustalony przeze mnie to powiedziałam, że skoro sobie wczoraj poradził (wrócił koło drugiej) to niech sobie poradzi też dzisiaj. Może jestem wredna, ale nie znoszę jak nie trzyma się ustaleń. Może niezupełnie ustaleń, a raczej narzuconych ram.
Co do endoprotezy to słyszałam, że "rekordzista" czekał ponoć na nią kilkanaście lat. Niech nam żyje NFZ !
BaCha czyżby już koniec remontu?
Miłego wieczoru.
hiiiii Luc - koniec remontu za jakie 2 tygodnie ...
w tym przyszłym tygodniu będzie płytkowanie - potem malowanie - składanie mebli - to może będzie upragniony koniec ...:P
Nanusiu nie poprawiał - więcej - ale kawałeczek jest do poprawki
Klaudynko - ja nie muszę za nim stać - wystarczy ,że słuchałam siarczystych przekleństw "yyynteligenta "
on nie cierpi takich robót - a ja się nasłucham
jest paprokiem ! okropnym .... ma niesamowity dar napinkolenia wszędzie ...
Witajcie wieczorkiem
Klaudynko
super, że Sonii lepiej, zawsze martwię się jak dziecku
i psiakowi coś jest, bo nie powie, a cierpi.
Co do ciasta, wyszło po dodaniu mleka lepsze?
Lenko
prawda, ze zwierzęta najlepiej wiedzą co im potrzebne.
Lucynko
macocha jesteś i już, chcesz aby coś się synusiowi stało w powrotnej drodze ?
Basia
nie denerwuj synusia, pracuje i jeszcze pomaga przy remoncie.
U mnie choinka była rozebrana po trzech królach.
Zawsze dbam, aby nie było kurzu,
bo to jeden z najgorszych alergenów przynajmniej dla mnie.
20-ta dochodzi,rozpoczynamy zycie w kafejce
Lenko jestem tylko już trzy razy edytowałam.
Poza tym zadzwoniłam do syna, czy założył czujnik czadu.
U nas zaczadziła się jedyna córka poznańskiego miliardera.
Chyba swojego czasu pisała o tym Nanusia.
Witajcie wieczorkiem,
Luc wspominała o studniówce syna.
Przypomniałam sobie moją studniówkę i całkiem dobrze ją pamiętam.
To bylo zupełnie cos innego niż studniówki obecne.
Dobrze zrobiłaś nie dając synkowi forsy na taksówkę.W relacjach na obecnym etapie/zresztą na kazdym/ wazna jest konsekwencja, a prawie 18-latek musi potrafić to wywazyć, co mu się bardziej opłaca.
No i myslę,że następnym razem to doskonale wyważy.
Moja jabłkowa rolada w smaku wyszła wspaniale, ale coś nie mam ręki do ich zawijania.Jakoś te jabłka bokami wyszły.
Men stanął na wysokości zadania-zachwalał jak tylko potrafi, co u niego jest duzym wyczynem.
Dziewczynki- pożegnam się już z wami, gdyz dzień taki,że gna mnie do piżamki i łózeczka.Chcę trochę jeszcze poczytać, bo na tv nie mam co liczyć.
Zatem piekne dobranoc i do jutra.
czad---ja tez bylam podtruta przez niego wlasnie
piecyk gazowy byl w lazience
wial wiatr,spaliny cofal,konczylam splukiwac wlosy,gdy poczulam,ze ze mna cos nie tak
usiadlam na kibelku,dolem k....wylecialo,zimny pot mnie oblal,slabo mi sie zrobilo
polozylam sie,termofor przy nogach bo mnie tak zimno trzepalo a byla to wiosna i ladna pogoda
gdy jako tako doszlam do siebie rodzice do lasu mnie wywiezli by gleboko oddychac i dobrze sie dotlenic
bol glowy czulam jeszcze przez pare dni
piecyk byl zmieniony ponoc na bezpieczniejszy
po tym wydarzeniu juz przy otwartych drzwiach sie mylam i musial ktos byc w domu
a teraz w piwnicy jest zamontowany piec gazowy dwufunkcyjny---ciepla woda i ogrzewanie mieszkania
czuje sie bezpiecznie,w lazience jest dobra wentylacja,ja czesto wietrze mieszkanie i gdy temp pozwala to spie przy rozszczelnionym oknie
czuje się bezpiecznie,w łazience jest dobra wentylacja, ja często wietrze mieszkanie i gdy temp pozwala to śpię przy rozszczelnionym oknie
Lenko ważne , aby mieć lufcik chociaz zrobiony,
wiadomo się podtrujesz, ale nie zatrujesz.
Lenko to nasz obrazek jak nadajemy hihihihi

nauczylam spac sie przy otwartych drzwiach od pokoju
no suerasny,kiedy tak usiadziemy na laweczce i bedziemy sobie opowiadac?
nauczylam spac sie przy otwartych drzwiach
Ja śpię jeszcze przy uchylonym oknie.
jak sie daje to czemu nie
ja sie boje,dbam o to by ramiona mialy cieplo
poczekam cierpliwie na wyzsze temp,juz niedlugo
poczekam cierpliwie na wyższe temp, już niedługo
Masz rację, poczekaj, bo zaziębić się jest łatwo.
Klaudynko
tak tylko nieraz nie moge bo mnie trzesie
wrocilam ze spaceru z pieskiem ,lazi lazi----i wącha
ludzie wkurzylam sie ,ze brzuch mnie boli
deszcz kropi ,buty przemoczylam

morawka sie pokazala,jak milo
a siuk to do siebie ma,ze wacha,ze moze siunie wywacha i za nia pojdzie
dobrze,ze byl na smyczy

http://paczaj.pl//data/201301/45694-bbfb8c5da1744ce4153953815784be27.jpg

takiego przystojniaka nie ma na mym niebie
chmury i deszcz
tanecznym krokiem ide do lazienki myc zabki

do podusi prosze na dobry sen 

No nieeeee!!!!! ledwo weszłam a Lenka do łazienki poszła. Wifciu, mam taki sam przepis na ciasto tylko na oleju, na działce czesto robiłam i dawałam śmietankę albo mleczko podgrzane leciutko. A to zrobiłam wg Twojego przepisu i dopiero jutro spróbuję bo jak wiesz niczego wieczorem nie jadam. ![]()

Wifcia!!!! ![]()
Strony Poprzednia 1 … 258 259 260 261 262 … 1 579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026