Nic nie jest bliższe jak ta chata skraja, a więc Twój dom, twoja rodzina..
To nie raz i dwa przynosi opłakane efekty
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Strony Poprzednia 1 … 248 249 250 251 252 … 1 579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Nic nie jest bliższe jak ta chata skraja, a więc Twój dom, twoja rodzina..
To nie raz i dwa przynosi opłakane efekty
Podobne tematy
dor57 napisał/a:I dlatego mam zasadę "moja chata z kraja..."
Znam to powiedzenie drka i w takim tłumaczeniu " nie mów nikomu , co się dzieje w Twoim domu" Nic nie jest bliższe jak ta chata skraja, a więc Twój dom, twoja rodzina..
Coś jestem nie kumata dzisiaj
bo nie rozumiem żadnego tłumaczenia,mimo,że są zupełnie różne.
Jedno jest dla mnie na razie pewne
Chodzi o skrajna chatę
ale co w niej?
Może jeszce ktoś zna to powiedzenie i dokładniej wytłumaczy
mnie-matołkowi.
rozwolnienia, a my musimy mieć litośc nad naszymi facetami
Klaudynko
mądrą miałaś matkę, ![]()
szkoda, że ja nie miałam przyjemności poznać swojej. ![]()
Nanusia zrozumiała tak, że dom Dorki to jej dom i nic synowej
i obcemu do niego.
Pobrane z dziadka
"przestarzale: kraniec, skraj, krawędź, brzeg; * forma dopełniacza l.poj. "kraja" możliwa tylko w przysłowiu "moja chata z kraja" - to mnie nie dotyczy, to nie mój problem"
Nanusia napisał/a:Przestaj się czepiać Wifa
Ona nie musi być Pyrą
Ona jest Europejką.Ja to powiedziałam,
kiedy chyba mieli duże wydatki z urządzaniem domu.
A co ?
Miała w tym nowym domu w dresie starym chodzić.
Musi wygladać odpowiednio do standardu domu.
A Twoj syn jest z bardzo dobrego gatunku,co uważa,że
moja żona świadczy o mnie.
Nanusia "skrajna chata" to kwestia umowna, pochodzę z Dolnego Śląska a na Górnym miałam sporo rodziny i tak bym to rozumiała jak pisałam, to mnie interesuje co mnie dotyczy i moją rodzinę a nie jak ta kuzynka która nos wścibia tam gdzie nie powinna. ![]()
A Twoj syn jest z bardzo dobrego gatunku,co uważa,że
moja żona świadczy o mnie.
Nanusia, dlatego nigdy już nic nie powiedziałam.
Wifcia, bo Ty jesteś mądrą teściową, młodzi muszą żyć własnym życiem
Nanusia "skrajna chata" to kwestia umowna, pochodzę z Dolnego Śląska a na Górnym miałam sporo rodziny i tak bym to rozumiała jak pisałam, to mnie interesuje co mnie dotyczy i moją rodzinę a nie jak ta kuzynka która nos wścibia tam gdzie nie powinna.
Chyba coś już do mnie dociera.
aha
Ja przed swoimi chłopami swoich wydatków nigdy nie ukrywałam,ale też rozrzutna ani skąpa
nie byłam.
Mimo,że nie musiałam mówić ile na co wydałam,to zawsze informowałam,czy kupiłam sobie coś drogiego
czy coś taniego,bo dla mnie jedno i drugie było powodem do zadowolenia.
Wifcia, bo Ty jesteś mądrą teściową, młodzi muszą żyć własnym życiem
Klaudynko
też tak uważam i nigdy nie idę do nich niezaproszona.
kupiłam sobie coś drogiego
czy coś taniego,bo dla mnie jedno i drugie było powodem do zadowolenia.
Chłop powinien widzieć tylko pół doooopy, bo od całej wariuje. ![]()
A mój chłop pojęcia nie ma o cenach, ja robiłam zawsze zakupy i te poważniejsze i te drobniejsze
Taką miał pracę że musiałam zawsze liczyć tylko na siebie i tak mu pozostało ![]()
Wifcia, ja również szanuję dzieci prawo do prywatności . Nigdy nie wsadzam nosa między" drzwi "
Wifo....wspaniale przełożyłaś z polskiego na nasze to dobitne powiedzenie....:):):)
zawsze liczyć tylko na siebie i tak mu pozostało
Ja do pewnego okresu ten zarządzałam majątkiem rodziny,
aż choroba mnie zmogła i musiałam oddać ster.
Nie było innego wyjścia.
Nanusia napisał/a:kupiłam sobie coś drogiego
czy coś taniego,bo dla mnie jedno i drugie było powodem do zadowolenia.Chłop powinien widzieć tylko pół doooopy, bo od całej wariuje.
Chyba jakiś zboczonych miałam,bo nie chcieli wariować.
Moze ten mój na starośc jeszcze zwariuje? ![]()
Wifcia tak dosadnie przetłumaczyła jak moja mama mówiła, słowo w słowo Wifciu ![]()
Wifo....wspaniale przełożyłaś z polskiego na nasze to dobitne powiedzenie....:):):)
Dorko
pocieszyłaś mnie, że do tych najgłupszych nie należę hihi
):P:P
Nanusia, jeszcze wiele przed Tobą, z chłopami to nigdy nic nie wiadomo !
Moze ten mój na starośc jeszcze zwariuje?
Poczekaj po 60 wychodzą najgorsze przywary.
Głowa siwieje , chłop i dooopa szaleje.
Wifcia, ja gdybym musiała oddać ster to chyba już by nas nic nie uratowało, ja muszę myślec za nas dwoje a chorowac spokojnie to będę sobie na drugim świecie ![]()
Ja mam inne zdanie
Chłop od całej starej dooopy nie zwarjuje
ale od nawet ćwiartki nowej,to tylko do psychiatry się nadaje.
Wifo to nie miało być pocieszenie a stwierdzenie faktu...:D:D:D
Albo wali w niego demencja i wtedy witaj w krainie szczęśliwości ![]()
Ja mam inne zdanie
Chłop od całej starej dooopy nie zwarjuje
ale od nawet ćwiartki nowej,to tylko do psychiatry się nadaje.
hi, hi, hi szczera prawda ![]()
Nanusia napisał/a:Moze ten mój na starośc jeszcze zwariuje?
Poczekaj po 60 wychodzą najgorsze przywary.
Głowa siwieje , chłop i dooopa szaleje.
No to mam jeszcze parę lat spokoju.
Bo jemu jeszcze sporo zostalo do 60
Tylko do tego czasu to dostane Alzheimera i nie bedę wiedziała do czego ona służy.
To niestety albo stety jest urok zwiazku z młodszym.
Chłop od całej starej dooopy nie zwarjuje
ale od nawet ćwiartki nowej,to tylko do psychiatry się nadaje.
A kto mówi o starej hihihihi, wiadomo nowe i młode smakuje.
:P:P
To niestety albo stety jest urok zwiazku z młodszym.
Pociesz się, że są tacy co nie wariują.
:P:P
Mimo najszczerszych chęci i dużej wyobraźni
młoda dooopa już nie jestem
i chiiiiba już nie będę ![]()
Mimo najszczerszych chęci i dużej wyobraźni
młoda dooopa już nie jestem
i chiiiiba już nie będę
Są tacy, co lubią antyki.
:P:P:P
Każdy ma prawo mieć własny gust
i nie należy o nich dyskutować ![]()
Nanusia napisał/a:To niestety albo stety jest urok zwiazku z młodszym.
Pociesz się, że są tacy co nie wariują.
:P:P
Chyba ,że nie mogą
albo ta młoda jest nie atrakcyjna
Syn przyjechał
Syn przyjechał
Przyjemności
:):):)
Coś naskrobałam bo mnie wyrzuciło i wylogowało, musialam się jeszcze raz logować.
Nanusia, nie martw się o Alzheimera , jak nie daj Boże by się trafił to już nie Twoje to będzie zmartwienie.
nie Twoje to będzie zmartwienie.
Niech się martwi piękny małżonek
Dorka, Lucynko żyjecie?
:P:P:P
No i to są te niespodzianki losu ![]()
Wifcia , chyba tylko my zostałysmy?
Dziewczyny ulotniły się po angielsku, a mnie sny też męczą
czego Ci bardzo życzę ![]()
Ja żyję,żyję...ale dziś mam jakiś opóźniony zapłon i nie nadążam za Waszą dyskusją.....niskie ciśnienie i brak normalnego snu w nocy mnie przytłoczyły....
Klaudynko dobranoc

A Święto jeszcze trwa ![]()
brak normalnego snu w nocy mnie przytłoczyły....
W kuferku spałaś dobrze, to co się stało?
A Święto jeszcze trwa
Właśnie poszłam po ćwiartkę tortu babcinego.
:P:P
Dobranoc Wifciu i Dorko, chyba i tak wezmę usypiacza aby nie męczyć się i nie czuć bólu pęcherza.
Ja od dłuższego czasu budzę się o 4.00 i potem co pól godziny aż do rana.....i dlatego dziś mam chyba zmęczenie materiału
Pójdę chyba glebnąć...może coś nadrobię w zaległości sennej
nie czuć bólu pęcherza.
Współczuje, bo wiem jaki to ból
Śpij Klaudynko snem sprawiedliwych
Dobranoc Klaudynko, Dorko i dziewczyny

Spokojnych snów.....
Widzę, że wróciłam tylko po to żeby się pożegnać ![]()
Dobranoc
Syn pojechał a Wy śpicie .
Przywiózł straszna wiadomość.
Nanas
Jak pojedziesz jutro do pracy ,to spójrz na tą wielką firmę,tuż przed Twoim skrętem z Dąbrowskiego
po przeciwnej stronie.
Będzie mieć wszystkie flagi opuszczone do połowy masztów.
Jedyna córka właściciela zatruła się czadem i nie żyje.
Straszna tragedia.
Dobranoc Stokrotki
Dobry wieczór.
W zasadzie to przyszłam Wam powiedzieć Dobranoc.
więc
Dobranoc...Spokojnych, kolorowych snów.
dobranoc stokrotki
siedze i buszuje ,nie moge spac ,nogi mnie bola hi hi
piekna zima -10
bedzie jeszcze zimiej
ja duzo nauczylam sie od tesciowej
ale zawsze wolalam mieszkac osobno hi hi
moja synowa powiem szczerze ,ze jeszcze dobrze jej nie poznalam hi hi a sa razem 16lat taka jestem zdolna hi hi
Witam w ten mroźny poranek.
Drogi już przejezdne i wcale to nie zasługa piaskarek, spycharek i innego sprzętu. Po prostu, śnieg rozjeździły samochody.
Nanusiu dopiero dzisiaj przeczytałm Twoj wpis i nie przyglądałam się na trasie, ale zwrócę uwage w drodze powrotnej. To naprawde tragedia gdy dziecko umiera.
Ja nie bedę miała synowej. Mam dwie córki i jak narazie jednego zięcia. Przyznam, że pierwszy kandydat na zięcia nie przypadł mi (nam) do gustu. Córka chyba też do końca nie była przekonana o słuszności wyboru, bo zwlekała z decyzją. I dobrze sie stało....chłopak okazał się lowelasem nie stroniącym od nakotyków.
A ja swojej teściowej nie lubię i nic to nie zmieni. Stosunki od poczatku były i nadal są, chłodne ale poprawne. Mam nadzieję, że mój zięc mnie tak nie odbiera
.
DOR też tak miałm jakiś czas temu. Budziłam się ok 4-4.30 i do budzika było czuwanie. Strasznie mnie to męczyła. Doszłam do wniosku że za szybko kładę się spać. Wystarcza mi 5-6 godz. snu zeby wypocząć więc chodzę spać ok. północy i rano zawsze budzi mnie budzik juz go nie wyprzedzam.
No to zaserwuje kawę dopóki BA-CHA nie wyremontuje się to staram się zaserwowac cos ciepłego od rana.
Miłego dnia
Hey Doberek Nanas - i reszta Stokrotek ...
dosiadam się z kawcią 
jak w realu - z tym porannym serwowaniem kawy to remont mi w niczym nie przeszkadza - śpię na całego -
tzn. niby się przebudzam wcześniej - tylko za diabła nie mogę podnieść tyłka z wyrka ... o 8.30 muszę już wstać - bo majster przyjeżdża -
z tym zaczadzeniem - to jakaś masakra .... do potem....
Doberek Nanas i Basiu
Dosiadam się z moją herbatą.

Nanusia straszna tragedia,
to chyba najgorsze co człowieka może spotkać w życiu.
O 10,00 mam wizytę stolarza,
musi przykleić listwy, które odchodzą od drzwi szafy
przez niego robionej.
Miłego dnia dziewczyny
dzien dobry stokrotki
jaka piekna zima
milego dnia zycze
Witaj Morawko
dla kogo piękna , to piękna ja mówię buuuuuuuuuuu:P
Dla Ciebie widoczek

Miłego dnia dziewczyno,

Witam Stokrotki i życzę ciepłego i miłego dnia a od czasu do czasu słoneczka ![]()
Witam Stokrotki
Nie wychodzę z domu,to mi zima dzisiaj nie straszna.
Moje dzieciaki kupują dzisiaj dwa czujniki czadu.
Jeden dla teściów a drugi dla siebie.
Przy moim elektrycznym ogrzewaniu,zatrucie nie grozi
gorzej z samopoczuciem bedzie 10 lutego ,jak przyjdzie rachunek.
Ale co roku ten jeden rachunek jest wysoki.
też jestem ciekawa,jak jako teściową postrzega mnie synowa.
A może lepiej nie wiedzieć?
Idą z drugą teściową dzisiaj do kina.
Nam też proponowali,ale nie lubię psychologicznych filmów.
Nie chce mi sie myśleć i to intensywnie ,bo inaczej wyjdę z kina
i okaże się ,że nic z filmu nie zrozumiałam.
Lenko
Ciągle zapominam napisać Ci,że moje koty ,też tylko na moment wychodzą
a potem same sobie łapki grzeją na ciepłej podłodze.
Zresztą cała hołota teraz przedkłada ciepłe płytki nad kanapy.
Dzisiaj wieczorkiem powinno być sprawozdanie z Dnia Babci
od Lusilki.
chyba aktualnie ma najwięcej wnucząt z nas,bo czworo.
A i pewnie pracowicie te dni spędzała,bo nie mogła napisać ani słówka.
Ale to tak jest jak sie przebywa poza domem.
Witaj Klaudynko i Nanusiu
Klaudyno, Ty chcesz żabo iść do raportu.
Nanusia, Ty jak należy piszesz post długi i obszerny,
jest co czytać i nie tylko na jeden temat.
Dzisiaj 2 godziny walczyłam z drukarką.
Napisałam pismo i nie mogę wydrukować,
chyba znowu brak tuszu.
Syn przychodzi drukuje, ale kupić to nie kupi.
Pójdzie do raportu.
:P:P:P:P
Witaj Wifcia
chyba ostatnio miałaś do czynienia z mundurowymi , bo stawiasz i mnie i syna do raportu
hi, hi walnij naganę na tej drukarce bez tuszu a ja się już domyślę co tam natworzyłaś. Do miłego pa....

witam zyje
siedze z kompem i nudy na calego
chyba drzemke zrobie
Witam popołudniowo Stokrotki
Wifa masz racje Nanusia - ma
gadane
ta fotka - tej czerwonej chatki : urokliwa
pisałyście wcześniej o synowych ...
u mnie tj. tak ,że na razie uczymy się nawzajem Siebie ....
jej - pytają się jak dogaduje się ze mną ????
a mnie - to samo ????..... każdy chiiiiiba ma nadzieję,że już się żremy!
????
ja ją po prostu lubię - no i jest tzw. solidarność jajników ....
albo jest w swoim pokoju - albo gdzieś jadą - albo jest w pracy
czasami - zagląda do mnie - poklachamy sobie
nie za dużo - nie za mało ...
a tak jak teraz - syna nie ma w domu do 17.30
Ona - zebrała się- i sru ! pojechała do swojej Mamuty
nie dziwię się jej - bo ja też tak robiłam - chociaż Teściową miałam lepszą niż swoją MAM
ale ciągneło mnie na swoje osiedle - tak jak ją na swoje ....
Hi
Piszecie ,że mam gadane
to już nie będę Was zanudzać....
ale to może w przyszłości.
Z natury jestem bardzo spokojna i małomówna.
Zresztą Pyrki na spotkaniach ,chyba więcej mówią,niż ja.
czekam już 26 minut,na oddzwonienie konsultantki z Orange.
Jaja sobie robią.
Przenoszę numer z Playa do nich i ja się muszę dowiadywać ,jak to zrobić
żeby zachować numer,w wypadku ,jak tamtejszy abonament zakończył się 31.12
a telefon dalej działa,ale tylko w jedną stronę.
U nich to jest nie możliwe i d....a.
Już wszystko wiem,ale baba nie dzwoni.
Moja synowa też wiecznie siedzi u rodziców,ale
mój syn się z tego cieszy ,bo tylko wtedy może grać na PS
bez pretensji
a po drugie on pracuje na 3 zmiany a ona tylko na nocki,
to są tygodnie,że nie chce wracać do pustego domu.
Tylko że wtedy mój "biedny" synus musi sobie robić sam obiadki.
Dzwonie do Orange,bo ile mam czekać.
Dzień dobry. W sumie to późno się witam, bo dopiero wróciłam do domu.
Byłam ustalić co napisać w odpowiedzi na pozew.
Dowiedziałam się, że powinnam w odpowiedzi zadbać o to, by dzieci były przy mnie, udowodnić, że choroba moja była "incydentem", a zarzutami mam się zbytnio nie martwić, bo to jest sprawa "bez orzekania o winę".
Jak spytałam o sprawę "sms-ów" - które ponoć mój mąż przedstawił jako dowód, że moi znajomi, tudziez mama pisala w mojej obronie, a mój mąż stwierdził, że były wulgarne - to mi pani adwokat powiedziała, że tej kwestii ze mną nie będzie rozstrzygać, bo to mnie nie obarcza. A po drugie to "zbyt wiele kwestii jak na jedno spotkanie".
Jakoś nabrałam wątpliwości co do kompetencji tej pani.
Sandro
Ta pani jest Twoim adwokatem w tej sprawie,czy tylko doradcą?
Powinna sama napisać odpowiednią odpowiedź na pozew.
Też wątpię w kompetencje tej pani,chociaż co do sms-ów,to miała rację,bo nie Ty je pisałaś.
A teraz ciąg dalszy mojego gadania.
Po interwencji,"doradca " Orange oddzwoniła.
Celowo piszę "doradca"
bo to ona mnie sie pytała,co ustaliłam w międzyczasie. hi hi
to ja mam więcej wiedzieć ,niż oni ?
Może to klient teraz będzie doradzał "doradcy".
Jeszcze mi baba mówi na końcu,że będzie opłata za aktywację nowego numeru 50 zł.
To jej powiedziałam,że ma sobie wybić ją z głowy,bo należy mi się jakiś bonus ,za następny
telefon u nich w sieci,a taka sama taryfę ,to ja mogę mieć w Play bez przechodzenia do nich.
Powiedziała,że poprosi szefową o ten bonus.
Uprzedziłam ją,że jak go nie dostanę,to nie przenoszę umowy. ![]()
Żebym tak zawsze była stanowcza,to pewnie miałabym mniej problemów.
A może ja jestem już stara kłótliwa baba?
Hej
A ja zmarzłam dzisiaj w drodze z pracy. Zatrzymałyśmy sie na małe zakupy na osiedlu.
Od sklepu do sklepu i trochę czasu minęło. Nogi a zwłaszcza palce zmarzły mi na kość.
Oczywiście miałam kozaczki ale on nie sa na takie mrozy. Wąskie, że grubszej skarpety nie włożę bo wtedy robią sie ciasne.
Jeszcze do teraz ma sztywne paluchy.
Wyjęłam już buciory, takie na grubej podeszwie, chodzę w nich po górach. Zbyt eleganckie nie są ale za to bedzie mi ciepło. Zima może jest fajna..ale na fotkach.
Nadawaj, nadawaj NANUSIA ktoś musi potrzymywać rozmowę ![]()
Co robicie ze starymi telefonami? Robiłam (ale jeszcze nie skończyłam) porządek w mojej szufladzie i znalazłam ich 6 szt....az sie boję dalej w nią zagladać. Co tam jeszcze znajdę?
A teraz zrobie sobie kawę i zabieram się za lekturę.
Miłego popołudnia
Teraz doczytał NANUSIA Twój ostatni wpis. Wiesz, najlepiej sprawy telefonów załatwiać w salonach. Oni maja wieksze możliwości z bonusami, upustami. Bo ci z infolini są drudzy czy trzeci w "łańcuszku" i każdy kolejny ma coraz mniejsze upusty czy bonusy. Nie wiem czy dobrze wytłumaczyłam ale tak to działa.
Strony Poprzednia 1 … 248 249 250 251 252 … 1 579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026