A to widok z okna, jaki dzisiaj miałam okazję oglądać.
Witaj Korro, dawno Ciebie u nas nie było.
Co porabiałaś?
15 796 2013-01-16 21:54:47
Podobne tematy
15 797 2013-01-16 21:58:18

15 798 2013-01-16 21:59:32
morawo, jakie słodkości, a ja dopiero w sobotę mogę się obżerać.
15 799 2013-01-16 22:00:13
umnie bez zmian widok taki hi hi 
15 800 2013-01-16 22:01:23
zabciu mamy zime nie roztopia sie czekoladki hihi
15 801 2013-01-16 22:03:04
kluski z makiem zrobilam synusiowi hi hi 
15 802 2013-01-16 22:06:52
Morawko
Ciesz się każdą chwilą z synem
bo jak wyjedzie,to tylko zostanie Ci ta przytulanka pod wieżą.
15 803 2013-01-16 22:23:18
Morawko, Twój syn i tak przyjeżdża często, nie zdążysz zatęsknić, a już jest ponownie.
Nanusia ma rację, trzeba cieszyć się na zapas....
15 804 2013-01-16 22:38:10
Nanusia, te badania na boleriozę są podwójne a za 10 dni wynik. Cena zależy od przychodni, bo prywatnie robię też inne badania w innej przychodni i tam jest o wiele drozej.
Basia, jak masz rozpierduchę remontowa tak dobrze opanowaną to będziemy Ciebie zapraszać do naszych remontów, żebyś z wprawy nie wyszła
Love, nie tylko ja czekam cierpliwie na przepis , to się nie wywiniesz
a na bółe kręgosłupa mam "kosmodisc"mnie bardzo pomaga
Często tak masz Klaudyno? Choć czasami chciałabym mieć tyle werwy.
15 805 2013-01-16 23:11:38
Witajcie Stokrotki,
wróciłam do domciu ledwo żywa /z zimna rzecz jasna/.
Mój pociąg miał opóżnienie, wię stałam 45 minut na mrozie, w domu nie mogłam sie rozgrzać, musiałam w końcu wlozyc nogi do goracej wody.Już Wam nawet nie opiszę ile ciuchów mam teraz na sobie.
Nareszcie jest mi ciepło.
Klaudynko- ja robiłam sobie prywatnie cały pakiet na choroby odkleszczowe.Zapłaciłam 600 zł.Chol....ie było miforsy żal,ale jednak wolałam sie uspokoić.Po 3-ch m-cach miałam jeszcze wizytę na NFZ u lekarza od chorób odkleszczowych , który absolutnie wykluczył cokolwiek/na podstawie wywiadu i moich badań z Centrum DNA./
A tez mi sie wydawalo ,ze na pewno mam boreliozę,bo dopasowywałam objawy do choroby.
No nic,Tobie zyczę ,aby było podobnie jak u mnie./z tym,ze Ty pewnie -jak na NFZ- to robiłas tylko test Elisa na sama boreliozę, prawda?/
Nanusiu- w sprawie moli spozywczych mam rozpracowany temat, bo walczę z nimi od ponad roku, z różnym skutkiem.W tej chwili ich nie ma,ale one mają takie okresy i nie nalezy za predko się cieszyć.
Otóz ze sloikami dobrze zrobiłaś.Wszystko co naczęte/zioła, herbaty, makarony, kasze itp/ trzeba wkładać do sloików.Mole przechodzą przez wszystkie inne opakowania/foliowe tez/.Ponadto u mnie w szafach, tam ,gdzie jedzenie porozrzucałam gożdziki i polałam olejkiem pomarańczowym,/w nakretce na waciku/ bo tych zapachów mole nie lubią.Oprócz tego na drzwiach szafek/od wewnatrz/wiszą zawieszki, do których mole ciągną jak ćmy do lampy./to są takie lepiace prostokąty- kupuje się w samach/Jesli przez parę tygodni nic się nie przyklei, znaczy jest dobrze.Nawet jeden mol na zawieszce swiadczy,że sa gdzieś jajeczka i one się wylęgają.
Ja kupiłam również spray na mole i spryskałam za wiszącymi i stojacymi szafkami.Mozna tez popryskać wszędzie, gdzie mol może być.Ale nie do srodka szafek , bo to trucizna.
Zyczę Ci powodzenia w bojach!! Bedzie Ci ono potrzebne, bo to swiństwo u mnie raz się pojawia to znów znika- i tak od ponad roku.
Znajoma walczyła z tym 2 lata.Nie tak łatwa z nimi walka, bo te jajeczka sa niewidoczne a moga być wszędzie, skoro jakiś mól gdzieś w kuchni się trafil.
Stokrotki - trzymajcie się, do jutra .
15 806 2013-01-16 23:22:53
Witaj Lusilko
:):):)
Jesteś prawie profesjonalistką, w zwalczaniu szkodników spożywczych.
Ja walczyłam z owocówkami, które się zalęgły, w trakcie mojego remontu.
Były ich całe familie, do pięciu pokoleń.....
Nie jestem pewna, czy jakieś padalce nie odżyją, jak przyjdzie wiosna.
Małe to to, a upierdliwe jak diabli.
Wychodzi na to, że każdy ma swojego mola, co go gryzie.
15 807 2013-01-17 00:11:04
Tak miło mi się siedziało przed kominkiem i musiałam wyjść. Małżonek zadzwonił z prośbą żebym go przywiozła "z miasta" gdzie był z kumplami na piwie. Chcąc nie chcąc, pojechałam. On mnie też zawsze przywozi gdy baluję z koleżankami.
Ale już jestem z powrotem ![]()
Chyba jeszcze nie wszystkie Stokrotki poszły spać?
15 808 2013-01-17 00:13:25 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2013-01-17 00:27:02)
Ja już prawie zasnęłam przed ekranem Hipolita.Ty, to masz dobrze.
Nie musisz korzystać ze środka komunikacji miejskej zwanego autobusem.
Ja dzisiaj wracając do domu, o mało sobie nie wybiłam zębów, tak jest ślisko w tych pojadach od błota pośniegowego.
A na dodatek, jechało dzisiaj dwóch facetów,którzy nie byli małolatami, a zachowywali się poniżej krytyki.
Bluzgali tak, że nawet przecinki były wulgaryzmami.
Jeden i drugi miał obrączkę, więc myślę, że i potomstwo spłodzili.
Rechotali na cały głos, nie przejmując się pozostałymi pasażerami.
Autobus był pełen ludzi, ale nikt nie odważył się ich uciszyć.
Nie dziwię się kobietom, ale było tylu mężczyzn i to młodych, którzy zrobili by z nich "marmeladę", ale żaden się nie odezwał.
A ludzie narzekają na młodzież....
15 809 2013-01-17 00:25:17
No to Cię obudziłam Babciu ![]()
Ale sama dziś już jestem padnięta i wyjątkowo pójdę spać wcześniej.
Dobranoc.
15 810 2013-01-17 00:29:01 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2013-01-17 00:46:44)
Ja też się pożegnam, na dodatek na stałe.
Dziękuję za to, że byłyście ze mną, że miałam okazję Was poznać, chociaż wirtualnie.
15 811 2013-01-17 01:18:43 Ostatnio edytowany przez Nanusia (2013-01-17 02:17:54)
TO NIE MOŻLIWE
NIE MOZESZ NAS ZOSTAWIĆ
DLACZEGO ?
CO SIĘ STAŁO?
MASZ RACJĘ,ŻE PO TAKICH SŁOWACH UŚWIADAMIAMY SOBIE JAK BARDZO SIĘ PRZYWIĄZALIŚMY.
TO NIE MOŻE BYĆ PRAWDA

nie zasnę
NIE MOGĘ SIĘ, Z TYM TWOIM BABCIU ODEJŚCIEM POGODZIĆ
15 812 2013-01-17 08:29:49
Weszłam i do Kafeki i od razy ..szok.
BABCIU..co sie stało, że tak nagle podjęłaś decyję o odejściu? Jesteś tutaj sterem i żagem. Nie rób nam tego.
15 813 2013-01-17 09:48:14
Hey Myszki ..... Nanas witaj ...:lol:
BabcINKO -
- jaja sobie robisz?????
może to taki chwilowy przesyt Cafejką - zadzwonię do Ciebie - jak będę mieć za godzinkę dostęp do darmowego telefonu
piję naoczną kawencję - migusiem meldujcie się .......
u mnie majster działa ....
dzisiaj mają skończyć zabudowywać sufity ..... a gdzie reszta łoMatulu ?????
15 814 2013-01-17 10:34:52
Witam dziewczyny ze Stokrotkowa
To się porobiło.:(
15 815 2013-01-17 10:49:13
Przecieram oczy, bo nie wierzę w to co widzę ![]()
Jak to możliwe ?
No to chyba przepis napiszę kiedy indziej. Jak się sprawa wyjaśni,teraz nie
będę głowy zawracała przepisem .
![]()
15 816 2013-01-17 11:10:27
Witajcie Stokrotki-
otwieram laptopa....a tu taka niespodzianka!!??
Basiu- dzwoń do Babci tak dlugo ,az sie odezwie.
Babciu- nie wierzę ,że odeszłas tak lakonicznie się żegnając, a własciwie nie zegnajac tylko jednym lakonicznym zdaniem poinformowałaś,że odchodzisz na zawsze.
Czym sobie na to zasłuzyłysmy? To juz żadne inne slowo wyjasnienia nam się nie nalezy?
Wiem,że decyzja jest Twoja i kazda z nas ma do tego prawo.
Ale tu funkcjonujemy w grupie, jakoś tam wirtualnie się zintegrowałysmy.
I uważasz,że to ma nam wystarczyć, takie jedno nic nie mówiace zdanie?
Myslę,że może chciałas nas wypróbować.
Ale w taki sposób?
To trochę boli, takie odejście.
A może odejścia to mają do siebie,że bolą, że muszą boleć?
Bo ja bedę strasznie smutna i już właściwie łzy mi lecą/no, taka ze mnie beksa/, gdyby to miała być prawda.
Ale dlaczego???????????
Coś bylo nie tak po naszej stronie, czymś Cię uraziłysmy?
Proszę, daj znać, bo to do Ciebie zupełnie niepodobne, abyś w taki sposób nas mogła potraktować.
Coś się może stało, o czym nie wiemy.
Napisz- zrozumieć można wszystko, tylko do tego trzeba dialogu.
Czekamy Babciu.
Pozdrawiam wszystkie pozostałe Stokrotki.
15 817 2013-01-17 13:35:57

witam pieknie
nie wierze,ze BABCIA nas pozegnala,widocznie musialo sie cos stac,ze odeszla,szkoda,zal serce sciska,lzy plyna na klawiature,polubilam te kobiete,rada zawsze sluzyla,byla pomocna
gdzie kolwiej teraz jestes to trzymaj sie zdrowo i wiedz,ze bardzo tesknie za TOBA
15 818 2013-01-17 13:58:08 Ostatnio edytowany przez Nanusia (2013-01-17 14:02:24)
Basiu
Z pewnością rozmawiałaś z Babcią,bo nie piszesz,ze nie miałas takiej możliwości.
Rozumiem,że Babcia nie chce,żebys nas poinformowała o treści Waszej rozmowy.
Jednak proszę Cię,popros Babcię,żeby tylko powiedziała nam
czy możemy mieć nadzieję,że jeszcze kiedyś?
Zostawiła nas w ogromnym smutku i niepewności.
Zapytaj,co mozesz napisać?
Czy na prawdę ani słowa?
domyślam się,że nie miała już siły ciągnąć sama tego wózka
zwanego Stokrotkowo.
Tyle razy prosiła,żebysmy więcej pisały,
bo ona sama nawet z telefonu potrafiła pisać ,jak nie była w domu
i mimo,że nie otwierały jej sie nasze posty,to starała się domyslać
co piszemy i odpowiadała.
Przestała pewnie wierzyć,że się zmienimy.
Może miała rację?
15 819 2013-01-17 13:59:59
Witajcie Stokrotki, Babcia ma nas dość albo nastąpiło zmęczenie więc Babciu wez urlop a jak wypoczniesz i zatęsknisz mam nadzieję za nami lub swoim topikiem to czekamy ile będzie potrzeba, buziaczki urlopowe ode mnie Babcinko. ![]()

dla Ciebie Babciu kwiatuszek ![]()
15 820 2013-01-17 14:12:18
Babciu, Ty wiesz że ten utwór dla Ciebie ![]()
15 821 2013-01-17 14:22:08
Mimo wszystko Nanusiu- tak bez slowa się wycofać??????
Ludziom, a też Stokrotkom, nalezy wytknąc błędy, co , jak i dlaczego, wtedy wiemy ,że mamy się zmienić i by to nas bardziej zmobilizowalo do działania.
Nikt by się o to nie obrażał i nie strzelał fochów./tak myślę/
Poza tym nie wierzę, aby to był powód, gdyż własnie Babcia wiele razy broniła te dziewczyny , ktore wpadają na chwilkę /Pigwa,Magnolia/,że nie ma przymusu, aby codziennie się aktywnie udzielać.Kazda wpada kiedy ma potrzebę i czas.Czasem częściej czasem rzadziej.
Fakt, Babcia była bardzo aktywna i to prawda, co napisałas Nanusiu.
Dlatego tym bardziej nie mogę zrozumieć,że mozna tak raptownie wszystko zamknąć........
15 822 2013-01-17 14:25:00 Ostatnio edytowany przez luc (2013-01-17 14:25:52)
Aż mnie wcięło
Zwłaszcza, że ja żadnych symptomów nie widziałam.
Z kim ja teraz biedny miś będę pisać nocami?????
15 823 2013-01-17 14:30:54
Hey popołudniowo Myszki ....
nie dodzwoniłam się do Babci ..... mam tylko nr . domowy - wieczorkiem może będzie ...?????
15 824 2013-01-17 14:51:01
Ja nie byłam z Wami od początku, nie pisałam bardzo często, ale
wierzcie mi , że ta wiadomość też jest dla mnie szokiem i jest mi smutno.
Każdy swój smutek przeżywa inaczej. Polubiłam Babcię , inspirowały mnie
jej wypowiedzi i nie raz troszkę się pośmiałam .
Wam napewno należały by się jakieś wyjaśnienia , bo jesteście z nią już baardzo długo.
Mam nadzieję, że Babcia wróci i tak jak napisała Klaudynka wzięła bezpłatny urlop .
I , że nic gorszego się nie stało .
Pozdrawiam .
Buziaki . :*
15 825 2013-01-17 15:31:34
Bbciu jezeli czytasz to mam dla CIEBIE
15 826 2013-01-17 19:09:32
Witam
Zagladam do kafejki co jakis czas ale widzę, że zamilkłyście wszystkie. To jakiś pomór? Czy też wszystkie odpisałyście się ze Stokrotkowa?
15 827 2013-01-17 19:23:55
Witam
Zagladam do kafejki co jakis czas ale widzę, że zamilkłyście wszystkie. To jakiś pomór? Czy też wszystkie odpisałyście się ze Stokrotkowa?
pewnie ,że pomór!
jak się w takiej sytuacji ,nie pochorować.
Czekam,czy Basia coś się dowie.
Może jak wszystkie zaczniemy krzyczeć
BABCIU,WRÓĆ
to coś pomoże.
Coraz częściej zauważam ,że piszę niektóre zdania zgodnie z gramatyką niemiecką ,a nie polską
ale nie chce mi sie potem ich edytować.
15 828 2013-01-17 19:25:49
Ja też zaglądam co jakiś czas i widzę, że cisza.
Myślę, że Stokrotki są po prostu w szoku (ja jestem).
Były osoby, które sie pojawiały i znikały, są też osoby, które z zasady piszą rzadko. Ale Babcia była tu dla mnie fundamentem.
Siedzę i zastanawiam się dlaczego taką decyzję Babcia podjęła. Mam nadzieję, że nic dramatycznego się nie stało.
Nie miałam wrażenia, że Babcia jest znudzona (ale może była), czymś zniesmaczona (ale może była), czymś dotknięta (ale może była).
Nie mam bladego pojęcia. Żal mi bardzo bo bardzo Babcię polubiłam i Jej poczucie humoru oraz mądrość życiową.
Mam cichą nadzieję, że tu jeszcze kiedyś zawita.
Babciu życzę Ci wszystkiego najlepszego.
15 829 2013-01-17 19:36:39
Ja też wchodzę tu co jakiś czas.
Może nie powinnam , bo przecież mało się znamy,
ale też mi smutno ![]()
Babciu życzę Ci wiele radości i szczęścia, wszystkiego co najlepsze
i przede wszystkim zdrowia .
BABCIU WRÓĆ DO TYCH SWOIM STOKROTEK, BO ONE JAK WIDAĆ ZAPŁACZĄ SIĘ ZA TOBĄ I
Z TĘSKNOTY ,,POUMIERAJĄ ![]()
15 830 2013-01-17 20:32:25
Hey wieczorkiem ....
do tej pory - nie dodzwoniłam się ......... do Babci ...
chyba wszystkie Stokrotki - dziś kukają do cafejki - żeby przeczytać jakieś wyjaśnienie
myślę,że wcześniej czy później się dowiemy ????
jeny Myszki - jak jestem znudzona dniem dzisiejszym ....
w sumie oprócz obiadu i drobnych zakupów nic nie robiłam .... idzie kota do głowy dostać ![]()
jeszcze zakukam ....
15 831 2013-01-17 20:48:36
Nanas, Nanusiu i pozostałe Stokrotki,
myslę,że chyba chcemy dać sobie szansę i nie chcemy zaprzepascić tej kafejki?
Mysle też ,że po chwilowym szoku i zastanawianiu się nad skomplikowanymi ludzkimi decyzjami/ktorych do końca nie rozumiem, choć nie jestem w ciemię bita, choc trochę na tym swiecie już zyję/, wrócimy do kafejki , kazda na swoje miejsce na kanapie i zaczniemy gawedzić na nowo.
Własnie, na nowo, bo 'nic juz nie bedzie takie samo".
Będzie "przed Babcią i po Babci".
Życie podobno nie zna pustki.
Czy uda nam się zapełnić kafejkę bez Babci?
Dziewczyny- to tylko zalezy od nas.
Dobranoc- i znowu mam łzy w oczach i jedno pytanie:dlaczego??????
15 832 2013-01-17 21:13:20 Ostatnio edytowany przez wifa (2013-01-17 21:14:01)
Babciu, proszę zastanów się nad moją wklejką
Serdecznie pozdrawiam.

15 833 2013-01-17 21:40:43
no i przyszła pora powiedzieć Dobranoc ....
Lusilko - masz racje - to,czy cafejka będzie istnieć zależy od wszystkich Stokrotek
ale miłoby było,żeby BabcINKA - powróciła
i bądź tu mądra hi ...
do jutra .....
15 834 2013-01-17 21:54:33
Nie wiem co się stało Stokrotki z Babcią, to do niej zupełnie niepodobne, a teraz zaczynam się o nią martwić, przecież to wieczna optymistka i coś mi się tutaj nie zgadza. Wszystkie Was pozdrawiam i miłej nocy życzę. ![]()

15 835 2013-01-17 22:06:59 Ostatnio edytowany przez *LoveForever* (2013-01-17 22:07:30)
Klaudynko, czytając Wasze posty, analizując je, dochodzę
do takich samych wniosków co Ty.
Cały dzień babcia pisała z Wami normalnie, nie napomknęła o niczym co
mogło by zaniepokoić , przed 24 , kiedy kładła się spać , napisała , że żegna Was na stałe.
Czemu nie zrobiła tego wcześniej ?
Może odebrała jakiś telefon ? Co zmusił ją do opuszczenia Was ?
Tak od razu napisać żegnajcie ? Masz rację, coś tu nie pasuje .
Jeszcze telefonu nie odbiera . Coś nie tak .
15 836 2013-01-17 23:10:15 Ostatnio edytowany przez Nanusia (2013-01-17 23:19:02)
Wpadłam,jak każda z nas z nadzieją,że zastanę chociaż ślad Babci.
wiem,że powinnyśmy kontynuować Babci dzieło
i że to od nas zależy ,czy nie zaprzepaścimy jej trudu w założeniu tej kafejki.
Ale na razie trudno mi pisać o pierdołkach życia codziennego,
bo jakis smutek leży na dnie serca.
Oswajam się z myślą,że nie bedzie dobrych rad naszej Babci
ale mimo wszystko mam nadzieję,
że pewnego dnia
tak jak niespodziewanie nas opuściła
tak niespodziewanie wróci.
Znając ,chociaż wirtualnie,Babcię,to musiała mieć ważny powód,
że się pożegnała z nami.
Z równie ważnego powodu,nie wyjaśniła nam przyczyny ,tej decyzji
a wiemy ,że jest bardzo szczera.
Ta kafejka już nigdy nie bedzie taka sama
ale może uda nam się ją tak kontynuować,
żeby Babcia miała do czego wrócić.
15 837 2013-01-18 00:40:57
Dzisiaj nie poszłam spać zbyt wcześnie, bo
czekałam na informację od Babci,a tu nici.
I choć w mojej kafejce wesoło, czuję smutek tak czy siak.
Dobranoc Stokrotki .
Nie dajcie tej kafejce ,, umrzeć,, bo to najlepsza kafejka w jaką kiedykolwiek zajrzałam .
15 838 2013-01-18 08:56:30 Ostatnio edytowany przez nanas (2013-01-18 09:04:30)
Witam o poranku
Jak dla mnie to był nieszczególny. Zaspałam, zepsuła się spłuczka do sedesu, zamknięty szlaban na przejeździe kolejowym i spóźnienie prawie godzinne.
Wracając do kafejkowej sytuacji...to nic się nie wyjaśniło? I pewnie się nie wyjaśni. Wczoraj wieczorem zajrzałam do Kafejek w których udzielała sie BABACIA...dla tych co wiersze piszą i muzycznej ( o tych wiedziałam). Tam również przed północą pożegnała się bez słowa wyjaśnienia. Taki Jej wybór.
Wiecej juz się nie będę rozpisywała. Pozdrawiam Was serdecznie, życząc miłego dnia
NANUSIU to nie pierwsza i nie ostatnia Kafejka z której odchodzą liderki. Tylko od pozostałych w niej osobó zależy jaki kształ będzie miała jak .....już zauważyła LUSILKA.
15 839 2013-01-18 09:53:54
Witajcie Stokrotki....
witaj Nanas pracowa Myszko - no to dzień Ci się zaczął pechowo
stawiam naoczną kawcię 
bez niej ani rusz
u mnie dziś- bez remontu .... dopiero jutro ... trochę odpocznie się psychicznie od obcego faceta w domu ....
a co do Babci to się powtarzam - ale tak myślę .... zmęczenie,znużenie ,zniechęcenie i powiedziała sobie w momencie dość!!! zamykam Hipolita - na jakiś czas ! ale to tylko tak pomyślałam głośno ....
zabieram się .... do potem........
15 840 2013-01-18 10:25:21
Witajcie,
wracam do normalności i juz nie rozstrząsam zdarzeń , na które nie mam wpływu.
Tylko tak po ludzku myslę,że gdybym w jakimkolwiek innym zwiazku, czy bliskich relacjach z kimś powiedziała ktoregoś dnia tak po prostu, bez dania racji/jakichkolwiek/:odchodzę na zawsze, bylo miło ,pa - to czy to byłoby w porządku?Czy taki "unik" byłby fer między bliskimi, których lubimy i szanujemy?
Zadaję to pytanie oczywiście retorycznie, bo odpowiedzi juz się nie spodziewam.
Wracając do normalnosci mam zamiar zająć się domowymi sprawami, ktorych codziennie pełno.
Klopotów, sporów, niedopowiedzeń- też mi los nie szczędzi, jak to w rodzinie.Kiedy jest liczna, nie sposób, aby co dzień wszystko przebiegalo gładko.
Dziewczyny - Wam zyczę, aby klopoty Was omijały....ale czy to w ogole mozliwe?
Basiu-Ty przynajmniej nie możesz narzekac na brak atrakcji.
Nanas też od wczesnego ranka łapie niespodzianki.Oby na tych ,ktore sie zdarzyły był już koniec.
Zyczę miłego dnia.
Dziewczyny- piszcie, bo jak przyczaicie się wszystkie okryte kirem,/poczekam, zobaczę, co inne napiszą/ to któregos poranka nie bedzie do kogo buzi otworzyć.
15 841 2013-01-18 10:59:45
Witajcie piątkowo,
Piątek nie piątek, ale pracować trzeba i to do wieczora. Kończę dziś o 20.
Jutro mam w planie zakupy - trzeba Młodemu kupić jakieś ubranie na studniówkę.
Co do Babci to ja się trochę martwię czy coś się nie stało, a nie tylko przesyt kafejką
Miłego dnia.
15 842 2013-01-18 11:50:40
witajcie piekne
to ja chociaz sniadanko postawie
bo wiem,ze niektore spieszac sie do pracy nie zjadly go jeszcze
dzis troche zmrozilo,slonka brak
super ,ze POLACY SERBIE ograli
radosniej na duszy
15 843 2013-01-18 12:21:24
Witam Stokrotki
To ładnie dzień sie zaczął dla Nanas.
Może u mnie bedzie lepiej,bo jeszcze nie wyszłam z domu.
Obiecałam sobie,że nie wyjdę z domu aż te mrozy,nawet nie takie straszne,
nie mina.
Ale minął tydzień i trzeba jednak wyjść.
Zwłaszcza,że jutro jadę na imieniny.
Muszę kupić odpowiedni alkohol.Kwiatów nie kupuję,bo to dla mężczyzny,a oni ich nie doceniaja.
najwięcej czasu,to zajmie mi upiększanie.
Muszę ufarbować włosy,będę robić odrosty na ciemne,a reszta jasna.I trzeba je trochę podciąć.
potem jeszcze pazurki.
Znowu mam takie długie jak tipsy,że już nie mogę pisać na telefonie dotykowym.
Nie umiem i nie lubię skracania paznokci.
Mam pytanie do "tarczycówek " czyli Klaudyny i Basi.
Czy Wy też macie bardzo wyraziste sny?
Pytam,bo ja przez dziesiatki lat nie miałam snów,no może co jakiś czas
a od czasu jak biorę Euthyrox,to mam dosłownie filmy w nocy
i to bardzo fajne,bez jakiegoś strachu,czy innych niemocy.
Gdzieś się doczytałam,że na sny ma wpływ właśnie Euthyrox.
Oczywiście inne dziewczyny,też proszę o napisanie
jak u Was jest ze snami.
Luc
U nas ładne garnitury są w factory.
firmowe,ale zawsze o te pare stówek tańsze.
A chłopakowi jeszcze sie pewnie szybko figura zmieni.
U mojego syna figura sie ustabilizowała jak miał ok 22-23 lata.
Nie chcę doradzać za bardzo,ale najładniej w tym wieku wyglada się
w garniturach o fasonie włoskim,czyli wcietym w talii,z dwoma rozcieciami z tyłu na marynarce.
takie jak nosi Boniek.
15 844 2013-01-18 12:59:05 Ostatnio edytowany przez luc (2013-01-18 12:59:47)
Nanusia też mi się takie fasony podobają i takich zamierzam szukać. Bo i tak wiadomo, że wybór spadnie na mnie bo synuś z gatunku tych co to: ty wybierz, ja się nie znam.
Nie zamierzam kupować jakiegoś bardzo drogiego ubrania bo on jeszcze nie ma 18 lat i na pewno - tak jak pisałaś - jeszcze mu się figura zmieni.
A to "factory" to firma czy nazwa sklepu?
Ja ostatnio odkryłam Lavard - to polska firma (ja mam fioła na kupowanie polskich produktów) i mają świetne materiały i ładną stylistykę.
15 845 2013-01-18 13:26:59 Ostatnio edytowany przez Nanusia (2013-01-18 13:28:55)
Luc
Wpisz w google www.factory.pl
to są centra handlowe ,gdzie sprzedaja końcówki serii renomowanych firm do 70% taniej,
ale na ogół to jest 30-40 % taniej
W naszym factory f-ma Lavard ma swój sklep.
15 846 2013-01-18 14:25:45
Nanusia dzięki. Właśnie sobie wygooglałam
U nas też jest i mają sklepy firmowe Bytom, Wólczanka, Lavard, Vistula. Skorzystam.
15 847 2013-01-18 14:43:22
Witam popołudniowo Myszki -
hi
Lusilko -
mam nie lada atrakcje - cholerka,żeby obiad ugotować to muszę się nalatać ...
Nanusiu nie ma żadnych snów - albo bardzo mało kiedy pamiętam cząstkę ... ..
idę teraz na zakupy wekeendowe - a najlepiej to bym się glebła - takie mam nastawienie do wszystkiego
echhhh
do potem..........
15 848 2013-01-18 15:08:27

Pozdrawiam Was Stokrotki ![]()
15 849 2013-01-18 15:30:33 Ostatnio edytowany przez Lusilka (2013-01-18 15:33:25)
Love- pozdrowienia i trzymaj się, wpadaj do nas, bo my teraz "sierotki', potrzebujemy wsparcia.
Nanusiu- miewam sny, dość często/dziś też/, czasami bardzo straszne te sny /że mnie ktoś goni,że kogoś ukatrupiłam/, ale sprawdzałam w googlach i nie musi to oznaczać nic strasznego.
Męczą mnie niektore sny- kiedy np. uciekam przed kimś i boje się ,że nie zdażę, zdarza się ,że wtedy miotam sie po łózku i krzyczę.Men ma wtedy przerąbane, bo nie dość,że mnie budzi i uspakaja, to jeszcze ja wtedy muszę się do niego przyssać, gdyż inaczej nie zasnę ze strachu.
Oczywiscie taka trauma zdarza się z kolei rzadko, ale bywa.
Niedaleko mnie jest również faktory, a w nim m.in.polska firma Aryton.Men kupił mi tam 2 letnie sukienki- rzeczywiście tanio.
Byłam z koleżanka na kijkach- piękny spacer, jak zwykle przepiekne widoki.Ale jestem nieco padnieta, bo zrobiłysmy mnóstwo km i teraz muszę trochę odpocząc.
15 850 2013-01-18 15:37:04
Piatek, piąteczek, piątunio.
Jeszcze godzina i przechodzimy na tryb weekendowy.
. Jutro pewnie o 5.00 będę wypoczęta i wyspana nie to co w dni pracujące.
LENO dzieki za sniadani. Faktycznie nie zdążyłam dzisiaj zjeść przed wyjściem. Złapałam w biegu suchy chleb i parówki.
LUC to udanych zakupów. Ja szczerze...nie przepadam za Factory ale córka z koleżankami co najmniej 1x w tygodniu tam bywają i zawsze jakieś cudo za małe pieniądze przytaszczy.
BA-CHA dasz radę. Jeszcze trochę a z chaosu zacznie wyłaniać się ład i porządek.
NANUSIU ja nie śnię...nie zdążę. Noce są takie krótkie. ![]()
Na dzisiejsze popołudnie tez zaplanowałam sobie upiększanie ale bez powodu. Tak sobie..z okazji wolego weekendu.
Miłego popołudnia
15 851 2013-01-18 16:55:47

na witaminki zapraszam
15 852 2013-01-18 17:49:20
witam .... pierwsze lecę do kompa - czy cosik się nie dowiem
Lenko - apetycznie wyglądają te Twoje truskawki i maliny ..... mniam ....
Nanas bardzo lubię czytać ten Twój zwrot : tryb weekendowy
senks - za pocieszenie - co do mojego remontu ...
muszę przeżyć - a bo to mam inne wyjście
?????
Love podaj w końcu ten przepis na ciasto z kaszy mannej ( mam - ale ciekawa jestem Twojego )
pozdrawiam Stokrotki - wszystkie bez wyliczanki .... do wieczorka ....
15 853 2013-01-18 19:39:52
boszszszszze
dopiero pół godziny temu wróciłam do domu.
Byłam juz taka głodna,a żarciowe zakupy robiłam na końcu,
że nakupiłam chyba dla całej ulicy.
Ubity bagażnik.
Lusilko
Jak przeczytałam Twój wpis ,że koło Ciebie jest TEŻ Factory,
to parsknęłam śmiechem.
To jest właśnie to jedno jedyne w naszym województwie !!!
Masz to szczęście,że masz blisko,a dla mnie to drugi koniec Polski.
byłam tam kilka razy,ale zawsze,jako osoba towarzysząca.
Właśnie jak syn kupował garnitur,jak był okres jego występów, jako świadek na ślubach kolegów.
Wybrał sobie w Browarze,a kupił tam.
Aha ,jeszcze rada dla Luc
Nie wiem jaka figurę ma Twój syn,ale mój zmarnował tydzień czasu na szukanie takiego
garnituru,który by był dobrze dopasowany i odpowiedni na długość.
Dopiero jak znalazł taki,gdzie marynarkę kupuje sie osobno i spodnie osobno,
oczywiscie z tego samego materiału.
Bo okazało sie,że przy jego wzroscie 188 cm,spodnie leżały dobrze na ten wzrost
a marynarkę musiał kupić na 182 cm,bo te na 188 ,wisiały na nim.
Młodzi maja chyba dłuższe nogi a z wiekiem wchodzą w d.....ę i robią się krótsze.
Basiu
Nie podziwiaj zwrotu Nans
tylko włącz sobie tryb weekendowy
i niczym się nie przejmuj
a zwłaszcza remontem.
Młodzi teraz urządzaj a domy ładniej niż my,
więc masz to szczęście ,że będziesz mieć super.
Sama bys tego nigdy tak nie zrobiła.
Lenko
owoce faktycznie piękne i takie apetyczne.
Dzisiaj kupiłam 4 jabłka,które ważą 1,7 kg,a były większe.
będą na biszkopt z jabłkami.
Czy Wifa
zaginęła,szukając Babci?
Wifa
Gdzie jesteś?
15 854 2013-01-18 20:41:13 Ostatnio edytowany przez Lusilka (2013-01-18 20:41:57)
Nanusiu- no tak, z tym faktory to faktycznie komicznie wyszlo.
Myslałam,ze tych sklepów jest wiecej, a tu masz...taki myk.
Jabłka u mnie z markecie też duze, ale nie aż tak jak u Ciebie.Toż to 2 na kg wychodzi.
Basiu- taka kolej rzeczy,ze młodzi robią po swojemu.
Ty tylko na tym skorzystasz, toteż cały czas podziwiam Twój spokój a nawet zwis na totalny bałagan, w jakim egzystujesz od długiego czasu.
Układam się za chwilke wygodnie na moim łóżeczku i zabieram za ogladanie moich seriali.
Zatem pożegnam się już z Wami mówiac grzecznie dobranoc.
Tym Stokrotkom, ktore dzisiaj pisały oraz tym, które tu tylko zaglądały.
15 855 2013-01-18 21:00:25
Czy Wifa
zaginęła,szukając Babci? Gdzie jesteś?
Witam dziewczyny
Babcia ma swoje drogi i mnie nic do nich.
Byłam z młodymi w Szamotułach,
potem odwiedziny, zabawa z wnuczką.
Czas zleciał.
15 856 2013-01-18 21:38:55
Witajcie wieczorkiem,
Właśnie wróciłam z pracy, uff, ależ jestem zmęczona..
Glebnęłam się, a małżonek robi mi kawę. Dziś już do niczego się nie nadaję. Ale na łączkę jeszcze zajrzę ![]()
15 857 2013-01-18 21:53:11

LUC łoMatulu -jak Ty pierdykniesz kawcię o tej porze - to potem nie ma się co dziwić ,że buszujesz po nocy
Nanusiu ok! ok! włączam tryb weekendowy - za chwilkę wyłączam kompa - zalegam - biorę pilota w łapkę - i latam po programach =może na którymś się zatrzymam
Lusilko z tego zwisu - korzystam...korzystam ... hi
Wifka byłaś w Szamotułach ....
- nie wiem czemu - cosik mi po kapucynie lata - co tam jest takiego- że nazwa tej miejscowości jest mi znana ??? kurde myślę..... hi ...
a focha na cafejkę - ostatnio strzeliły : Anusia ,Morawka i Klaudyna - wymieniam tylko te Mychy - co piszą zazwyczaj częściej hi do jutra ....
15 858 2013-01-18 22:22:25
Basia
Szamotuły są koło P.
Byłam z młodymi u chirurga,
syn miał tam zabieg.
Dobranoc dziewczyny
15 859 2013-01-18 22:25:31 Ostatnio edytowany przez Nanusia (2013-01-18 22:30:08)
Basiu
Szamotuły ,to słynna miejscowośc,może nie z tego,że jeździłam tam do Puchatka na ciastka z ówczesnym chłopakiem
ale z dożynek za czasów Gierka.
Poznaniakom kojarzy sie z zakupami w ciężkich czasach,bo tamtejszy GS miał jakieś zagraniczne kontakty i
w ich Domu Towarowym bywały super rzeczy.
Anusię rozumiem,Morawka ma Francuza w domu ale
KLAUDYNA ????
Włosy farbnięte hi hi
Odrosty ciemne.
fryzura się sama robi.
Wyczytałam gdzieś jak młódki robią sobie puszyste włosy i też to teraz stosuję.
Niestety trzeba mieć długie,chociaż pewnie jak bym miała krótkie,
to też bym eksperyment przeprowadziła.
Wifa
Znowu syn miał zabieg?
Jejku,co on wycierpi.
Która go trzymała za rękę?
Mam ,żona czy córka?
15 860 2013-01-18 22:43:34
Witam i od razu kołysanka na dobranoc, większośc dnia nie mialam internetu , teraz odrabiam zaległości. Miłych snow dla wszystkich. ![]()