
Wifciu, jak Babcię będzie stac na helikopter , to będzie ją stac jeszcze na podmywacza ![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Strony Poprzednia 1 … 238 239 240 241 242 … 1 579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Wifciu, jak Babcię będzie stac na helikopter , to będzie ją stac jeszcze na podmywacza ![]()
Podobne tematy
Dziewczynki, spadam na razie ![]()
Uważaj Klaudynko, jak będziesz spadać,to z niskiego pułapu.
Ja też się odmelduję na godzinkę....
Idę zobaczyć, co mieszka w lodówce.
Trzeba zaplanować na jutro jakieś menu.
Wieczorna herbatka dla chętnych
:):):)
Ło matulu Babciu, a kogo jutro przyjmujesz?
Wifciu, nikogo, ale dzisiaj synuś miał "gotowca", który mu wcale nie smakował.
Jutro trzeba coś upichcić swojego, ale jeszcze nie wiem, co to będzie.
Nie mam natchnienia.
No jasna cholercia
......wpadam "po ciężkim" dniu a tu taki widzę,że rozpatrujecie "bogaty" i przyjemny dla wielu temat.....:D
Upierdliwość Babci ma sens...po co jej stary zgrzybiały miliarder..."nazapitala się" przy nim a potem okaże się ,że ma liczną rodzinę do podziału i znowu bidulka zostałaby z niczym......
Samotność czasami ma sens.....to niezależność pozwala na "głęboki oddech"...

Witajcie popołudniowo,
kijkowy spacer był bardzo udany, choć tym razem grzańca po nim już wypilismy sobie z menem w domciu.Leśne ścieżki, całkiem jeszcze dziewicze, posypane puszystym , lekkim śniegiem - są po prostu prze-prze-piękne.Miałysmy taką zaprawę,że przyszłam do domku spocona, choć jak pisałam pod kurteczką miałam tylko koszulkę z krótkim rękawem.
Klaudynko- to ,co napisałaś jako dzisiejsze kazanie, o menelach, to samo życie, sama prawda, pod którą i ja się podpisuję.
Swego czasu, do drzwi mojego syna zapukał taki "jegomość".Prosił o coś do zjedzenia.Syn dał mu parę puszek, ktore akurat miał w lodówce.
I potem te puszki leżały niżej na klatce schodowej.
Nie był glodny, tylko "o procentach" myslał.
Ja jestem ostrożna, daję tam, gdzie wiem,że pójdzie na tych naprawdę potrzebujących.Nie daję kazdemu, kto biednie wyglada i na ulicy wyciaga rękę.
Niedawno ogladałam film nakrecony przez BBC o rumuńskich dzieciach, które żebrzą na najbogatszej ulicy w Londynie.
Nie pamiętam dokładnie, ale te dzieci, przymuszane przez swoich hersztów gangu, zarabiają miesięcznie po kilkaset tysięcy funtów/tak, tak!/, za ktore potem ich szefowie budują pałace/pokazywali je/zarówno w G,B.jak i w Rumunii.
Już mnie żaden maluszek nie weżmie na litość.Oczywiście , żal mi tych dzieci,że są takie wykorzystywane, bo one "pracują" po 10 godzin dziennie,ale dzieciom pomagam w inny sposób.
Luc- prosiłaś, aby coś jeszcze napisać o koncercie.
Dziewczyny pamiętały- to bylo wspomnienie Leny Piękniewskie i jej zespołu Souncheck, o żydowskiej rodzinie /jak powiedziała autorka projektu- o swojej żydowskiej babci/, która w wiekszości nie przeżyła.Jedynie ta - dzis już 97-letnia Rita- przeżyła, bo latem 39-go roku pojechała na wakacje do Izraela, wziąwszy pod pachę album ze zdjeciami.To jej ocalilo zycie.I te zdjęcia rodzinne cały czas na ekranie były wyswietlane jako tlo.
Pieśni, hymny, piosenki, songi, kołysanki śpiewane były po hebrajsku, po polsku niewiele.Najbardziej podobała mi się "Modlitwa chasycka".Wiekszość utworów była trochę jazzująca, a nie jest to mój ulubiony gatunek muzyki.
W sumie wieczór był bardzo udany, gdyż własciwie dookoła mnóstwo znajomych, panie i panowie pięknie poubierani, osoba prowadząca nawet w smokingu- lubię takie momenty, jest to oderwanie od szarości i codziennosci, w czasie ktorej zadowalamy się dresami i dzinsami.
Stokrotki - zyczę miłego wieczoru i ciekawych pogaduszek, do jutra.
Dorka, masz rację.
Moja niezależność jest ważniejsza i cenniejsza niż jakiś dupek.
Uwielbiam mój stan, który potocznie nazywany jest singlem, nawet nie wiem, dlaczego, bo singiel, to płyta z nagraniem.
Babciu...ale to płyta z jednym NAJWAŻNIEJSZYM i NAJPIĘKNIEJSZYM nagraniem...może dlatego?
:D:D
Oj, nie zawsze jest to najpiękniejsze nagranie, ale że jedno, to fakt.
Oj tam,oj tam.......najpiękniejsze i najlepsze,bo inaczej nie warto nazywać się singlem...:D:D:D:D
Dorko szkoda, że Ciebie nie było jak Klaudynka chciała wydać babcię za mąż.
Od razu obmyślała zakatrupienie delikwenta.
Stokrotki- wróciłam jeszcze, bo coś znalazłam i jesli pozwolicie, to Wam to zacytuję.
Moze to nie ma tak krotochwilnego charakteru jak Wasze popołudniowe rozmowy, ale może chwila zadumy tez jest potrzebna?
Otóz na zaproszeniu na nasz wczorajszy koncert widnieją takie slowa/są piękne , dlatego pozwalam sobie je zacytować/:
Czcigodni Spektatorowie
Drodzy Przyjaciele Sceny,/na Pietrze/
"Ja jestem Józef, brat Wasz"
biblijny cytat wywiedziony
z Ksiegi Rodzaju
jest hasłem XVI Dnia Judaizmu
niosącym przesłanie potrzeby
cierpliwego,przezwyciężającego
uprzedzenia i niechęci,
niezwykle ważnego i trudnego dialogu
w rodzinie chrześcijan i Żydów,
dialogu z braćmi w wierze Abrahama,
Izaaka i Jakuba,
w wierze Józefa i jego braci".
Kołysanki na wieczny sen-
to poruszająca modlitwa za zmarłych
i żarliwa wiara,że "za ciemnością zagłady jest światlo..."
http://zdjecia.nurka.pl/url/74.50.124.24-image-images2-full-m5pu-2mi-1.jpg.html
niedziela szybko minela,nawet nie wiem na czym
mialam wiesci od wnusi,kuzynki
brat na herbatke wpadl,poczte odebral
spr ogloszenia parafialne---koleda w sobote od godz 9-ej
a teraz to zjem co nieco i poogladam tv
z przyjemnoscia kol odcinek rozlewiska
trzymajcie sie cieplo,pa do jutra
Dorko szkoda, że Ciebie nie było jak Klaudynka chciała wydać babcię za mąż.
Od razu obmyślała zakatrupienie delikwenta.
Wiem,wiem....już poczytałam,ale właśnie zakatrupienie jest najmniejszym problemem,bo takim starym delikwentem nikt nie chce się opiekować...przecież podcieranie tyłka w ostatnich chwilach nie jest ważne...najważniejsze jest to co po nim można zgarnąć i wtedy zjawia się "kochająca" rodzina...:):):).....a Babci pozostał by tylko po milionerze garb na plecach....:D
pozostał by tylko po milionerze garb na plecach....:D
garb i dumanie, gdzie ten kesz ![]()
Żegnam się i walę do łóżeczka,bo jutro z rana mam spotkanie z adwokatem........:):):)

Owocnego spotkania.
Dobrej i spokojnej nocy, bogatej w piękne sny, Dorotko, śnij kolorowo.
Dorko dobranoc
Życzę aby rozmowy przebiegały po Twojej myśli.
Powodzenia.
Wifa przyprowadziła Flipa i Flapa, idoli mojego dzieciństwa.
To były czasy, gdy wszyscy zasiadali przed czarno-białym ekranem, aby pośmiać się w gronie rodzinnym, z perypetii tych dwóch chłopaków.
z perypetii tych dwóch chłopaków.
tak wtedy było bardzo śmieszne, dzisiaj lubię inny humor.
Właściwie weszłam , aby się pożegnać,
bo widzę, że życie na wątku zamarło.
Witajcie wieczorkiem,
Lusilka dziękuję za informację.
Swatajcie Babcię dalej. Może i nam coś skapnie ![]()
Witaj Lucynko
chyba mała szansa,
bo Babcia zamarła z samego myślenia o tym.:P
Może swatka nie taka jak trzeba hihihi
:P:P
Ja jestem cały czas, tylko Wifa nie założyła okularów, młódkę udaje....
Lucynko, siedzę i nic nie robię, gapię się na film, który już kiedyś widziałam, na Dwójce.
Moja poczta znowu nie melduje, kiedy nadchodzi post.
Przecież nie będę się gapiła jak roka w gnat, na ekran Hipolita, w oczekiwaniu na Stokrotkę, chętną do pogaduszek.
Przecież nie będę się gapiła jak saroka w gnat,
Nie byłaś zalogowana, więc pomyślałam, że poszłaś odpocząć.
Nie wylogowywałam się, ani na chwilę.
Nie wylogowywałam się, ani na chwilę.
To Forum netek pokazuje mylne informacje.
Babcia witaj wieczornie, witam też Wifcię a może ją opchniemy jakiemuś miliarderowi???
![]()
A co z Czarusiem?
Ale cos weny do gadania nie macie. Albo się już wypstrykałyście wcześniej ![]()
Oj widzę, że się znów rozkręca ![]()
A Ty Lucuś, to też zbyt rozmowna nie jesteś...

ej tam, dam po kociaku i zaraz będzie Wam przyjemniej ![]()
Witaj Lucynko
kto pożno przychodzi ten sam sobie szkodzi, dla Ciebie kociaka już nie starczyło ale jak ładnie poklikasz z nami to napewno i dla Ciebie się znajdzie nagroda pocieszenia.
A co z Czarusiem?
Nie rozumiem pytania.
Te dwa mruczki już dzisiaj były.
U mnie robi się mroźniej na noc.
Mój syn rozebrał choinkę, czyli ściągnął "Reniferka", wyniósł chojak do swojego pokoju, wszędzie igieł pełno, a on siedzi jak w lesie.
Poobcinał gałęzie i zaścielił nimi całą podłogę.
Ma pięknie pachnący pokój, sam las, tylko grzybów brak.
Jutro spali ją w piecu, a dzisiaj będzie się czuł jak w lasku.
Lucynko, wena poszła w las, ale może się rozkręci. ![]()
Jutro wybieram się do term maltańskich.
Przyjdę to opiszę moje odczucia i wrażenia.
Babciu, ja mam SKS i taka moja uroda ale kociaki piękne i darowanemu koniowi w pysk się nie zagląda ![]()
darowanemu koniowi w pysk się nie zagląda
Klaudynko ile razy możesz darowac hihi tego samego konia hjihihi
:P:P
Klaudynko

Kociaki cudne, ale ja chciałabym psa. Tylko małżonek staje okoniem.
Kociaki są cudne, ale ja mam uczulenie, bo inaczej to miała bym już dawno jakiegoś mruczka.
Każde zwierzę jest fajne, pod warunkiem, że je dobrze wychowamy.
Hi, hi, hi
Wifciu można konia darowac kilka razy, kon mądre zwierze samo przyjdzie i znowu można go opchnać ![]()
A termy maltańskie, bardzo mnie ciekawią, zaczym zdasz nam relacje to w googlach poczytam aby znajomością rzeczy blysnąć.
Klaudynko, Ty poczytasz, a Wifcia poczuje to, o czym Ty przeczytasz.
ja chciałabym psa. Tylko małżonek staje okoniem.
Lucynko
mam psy od 25 lat, ale może mąż ma racje, wiesz pies to jednak obowiązek. Problem z wyjazdami za granicę, bo nie wszędzie możesz wziąć.
Czechy mają bardzo pozytywny stosunek do psiaków ,
w każdym hotelu przy wejściu miska z jedzeniem i piciem.
poczytam aby znajomością rzeczy blysnąć.
Mogę podać link.
http://infobasen.pl/basen/wielkopolskie/Pozna%C5%84/Termy_Malta%C5%84skie.html
Do tego możesz poczytać jak powstały.

dla każdej po jednym i tej samej rasy żebyście nie wybredzały ![]()
O każde zwierzę trzeba dbać, nie wolno pozostawiać bez opieki.
Kto się mną zaopiekuje?
Klaudynko, bardzo smutne te psie trojaczki.
Na wyjazdy dobrze mieć kogoś kogo piesek dobrze zna i lubi , wtedy można go zostawić.
Wifciu, ten Twój ochlaptus mordeczkowy najpierw niech panu da buziaka ![]()
babciu one sa smutne bo czekająna dobre serce i miłą pańcię, mialabyś sumienie takiego sierotkę odtrącić?
Babciu taka rasa.
masz mojego

E, przecież jak się cieszą, merdają ogonem i pewnie wyraz pyska im sie wtedy zmienia.
Babciu, psiaczki tej rasy są niesamowicie hecowne, pysia im się śmieją jak tylko nie śpią a merdanie ogonków to tylko wiaterek robi ![]()
Klaudyno wiem, że to obowiązek bo w domu rodzinnym zawsze mieliśmy psy.
Mój mąż teraz nie chce bo bardzo przeżył uśpienie naszej suni trzy lata temu. To była jego pupilka. Była z nami 11 lat.
No i ciągle wyjeżdżamy. Kiedy żyła moja Mama to Rodzice przyjeżdżali i zajmowali się domem i psem, albo im sunię podrzucaliśmy.
Ale zdeklarował, że weźmiemy psa....na emeryturze ![]()
Wifciu, ten Twój ochlaptus mordeczkowy
Nie jest cudowny z tą mordką.
Ale zdeklarował, że weźmiemy psa....na emeryturze
To trochę potrwa, ale jest nadzieja.
Dziewczynki, zostawiam Was w towarzystwie merdająco-szczekającym i idę na Tamarkę.
Jestem zmęczona, więc chrapnę sobie, a jak sie obudzę, to wpadnę na łączkę, nawet w środku nocy....
DOBRANOC, STOKROTKI, ŚNIJCIE CUDNIE I ŚPIJCIE ZDROWYM SNEM:):):):):)
Wifciu, z mordką tak umorusaną przypomina mi koleżanki labradora który na spacerze pożarł kupki innych piesków a po powrocie pani wykąpała go całego, zęby mu wyszorowała a on na następnych spacerach robił to samo tyle tylko że po powrocie sam ładował się do wanny na szorowanie dokladne
Ale ten Twój Wifciu to sama słodycz hi, hi ![]()
Babciu, Klaudynko, Lucynko tez się pożegnam
Dobranoc wszystkim Stokrotkom

DOBRAOC BABCINKO śpij smacznie i odpoczywaj na swojej tamarze wygodnie
Ale ten Twój Wifciu to sama słodycz hi, hi
Klaudynko nie oddałabym go za żadne pieniądze.
DOBRANOC WIFCIU i LUCYNKO
Wifciu, to członek rodziny i nie do oddania . A ja pisalam o tym z umorusaną mordką, a Twój Czaruś to pikny i czaruś prawdziwy ![]()


Dobranoc Stokrotki
Dobranoc Stokrotki.
Witam wszystkie Panie,
zaglądam tu już po raz kolejny, tym razem, żeby się przywitać i przedstawić, a tu co zastaję ? rozmowa o kochanych czworonogach. Kocham psy, Zawsze miałam z nimi dobry kontakt. W moim domu zawsze był mały piesek. Teraz mieszkam w bloku i na psa nie mam warunków. Mamy za to dwa koty, rybki, żabki i traszkę. Moja ukochana rasa to posokowiec bawarski. Kiedyś pies tej rasy zostanie moim prawdziwym przyjacielem. Tymczasem trochę doskwiera mi samotność i szukam koleżanek do spotkań w realu. Dobrze by było pogadać z kim przy kawie, wyjść gdzieś razem. Jestem z Poznania. Będę Was odwiedzać w Stokrotka-Caff.
Pozdrawiam
Ponieważ jeszcze nie poszłam spać, witam Cię Żabciu .
Jestem zawiedziona Babciu. Miałaś tu wpaść. I co?

wstajemy Stokrotki bo zaraz kawka będzie gorąca ! dzień dobry śpiochy!!!

pijcie Kawkę a będziecie pełne sił i energii, nie zapominać o gimnastyce przy tym instrumencie ![]()
Strony Poprzednia 1 … 238 239 240 241 242 … 1 579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026